I OSK 947/17
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-08-22
Skład orzekający: Wiesław Morys, Jan Paweł Tarno, Iwona Kosińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy opieka naprzemienna nad dzieckiem, ustalona na podstawie porozumienia rodziców niebędących w związku małżeńskim, rozwiedzionych, żyjących w separacji lub rozłączeniu, może stanowić podstawę do zaliczenia dziecka jednocześnie do członków rodzin obojga rodziców w rozumieniu art. 2 pkt 16 ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci, pomimo braku orzeczenia sądu w tej sprawie?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że art. 2 pkt 16 ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci, który stanowi podstawę do zaliczenia dziecka jednocześnie do członków rodzin obojga rodziców w przypadku opieki naprzemiennej, wymaga istnienia orzeczenia sądu. Językowa wykładnia tego przepisu jest jasna i nie pozwala na uwzględnienie opieki naprzemiennej ustalonej wyłącznie na podstawie porozumienia rodziców. Wykładnia systemowa czy celowościowa nie może prowadzić do nadania uprawnień nieprzyznanych przez ustawę w sytuacji jednoznacznie opisanej w przepisie.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła prawa do świadczenia wychowawczego na drugie dziecko. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję organu I instancji odmawiającą przyznania świadczenia, uznając, że opieka naprzemienna nad synem K. ustalona na podstawie porozumienia rodziców, a nie orzeczenia sądu, nie spełnia wymogów art. 2 pkt 16 ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę M.W., podzielając stanowisko organu. M.W. złożył skargę kasacyjną, zarzucając błędną wykładnię przepisów prawa materialnego i naruszenie Konstytucji.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Wiesław Morys sędzia NSA Jan Paweł Tarno sędzia del. WSA Iwona Kosińska (spr.) Protokolant starszy asystent sędziego Rafał Kopania po rozpoznaniu w dniu 22 sierpnia 2017 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M. W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 26 stycznia 2017 r. sygn. akt II SA/Łd 943/16 w sprawie ze skargi M. W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. z dnia [...] września 2016 r. nr [...] w przedmiocie prawa do świadczenia wychowawczego oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi wyrokiem z dnia 26 stycznia 2017 r., sygn. akt II SA/Łd 943/16, po rozpatrzeniu skargi M.W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] września 2016 r., nr [...] w przedmiocie prawa do świadczenia wychowawczego, oddalił skargę.
W uzasadnieniu wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny przedstawił następujący stan faktyczny sprawy:
Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia [...] września 2016 r., po rozpatrzeniu odwołania M. W. od decyzji Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] lipca 2016 r. o odmowie prawa do świadczenia wychowawczego na syna P., utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy stwierdził, że wnioskodawca jest ojcem P. i K. oraz że ubiega się o świadczenie wychowawcze na drugie dziecko, tj. P. Organ przywołał treść art. 2 pkt 16 ustawy z dnia 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci (Dz. U. z 2016 r. poz. 195) i wyjaśnił, że ustawodawca nie przewidział w przypadku świadczeń wychowawczych sytuacji, w której opieka naprzemienna nad dzieckiem wynika z obustronnego porozumienia rodziców, jak w niniejszej sprawie. W rodzinie wnioskodawcy nie nastąpiło ustanowienie opieki naprzemiennej w rozumieniu przepisów powołanej ustawy. Jednocześnie nie można uznać, że K. jest, w rozumieniu przywołanego przepisu, dzieckiem zamieszkującym wspólnie z rodzicem i pozostającym na jego utrzymaniu, bowiem pierwsza część tego przepisu odnosi się do sytuacji, w której oboje rodzice zamieszkują wraz z dzieckiem. Z taką sytuacją nie mamy do czynienia. Wnioskodawca, jego syn K. oraz matka dziecka nie zamieszkują wspólnie. W ocenie organu odwoławczego organ I instancji prawidłowo zastosował normy zawarte w ustawie, co oznacza brak podstaw do przyznania prawa do świadczenia wychowawczego na drugie dziecko.
Skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego złożył M.W. Strona skarżąca zarzuciła organowi:
- błędną wykładnię art. 2 pkt 16 ustawy, skutkującą brakiem uznania starszego syna za członka rodziny skarżącego w rozumieniu ustawy,
- naruszenie art. 32 Konstytucji, przejawiające się w dyskryminacyjnym potraktowaniu rodzica, który realizuje opiekę naprzemienną nad dzieckiem bez orzeczenia sądu, ale na podstawie porozumienia z drugim rodzicem,
- niezastosowanie art. 5 ust. 1 w związku z art. 5 ust. 3 ustawy, z których wynika, że na drugie dziecko powinno zostać przyznane świadczenie wychowawcze przewidziane w ustawie,
- naruszenie art. 7 kpa poprzez zaniechanie rozważenia istotnych dla sprawy argumentów celowościowych oraz kwestii konstytucyjnych, a nadto całkowite pominięcie interesu społecznego i słusznego interesu skarżącego i jego dzieci,
- naruszenie art. 138 § 1 pkt 1 kpa poprzez niedokonanie zmiany decyzji organu I instancji, mimo istnienia podstaw do takiej zmiany.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 26 stycznia 2017 r., sygn. akt II SA/Łd 943/16 uznał skargę za niezasadną. Zdanie odrębne zgłosił sędzia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego Barbara Rymaszewska.
Sąd I instancji przywołał treść art. 4 ust. 1, art. 5 ust. 1 oraz art. 2 pkt 16 ustawy z dnia 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci i wyjaśnił, że w rozpatrywanej sprawie kwestią sporną była możliwość zaliczenia dziecka wnioskodawcy K. do rodziny skarżącego i w konsekwencji uznanie jego syna P., na gruncie omawianej ustawy, za drugie dziecko skarżącego. Sąd podkreślił, że zgodnie z treścią powołanego art. 2 pkt 16 ustawy "w przypadku gdy dziecko, zgodnie z orzeczeniem sądu, jest pod opieką naprzemienną obojga rodziców rozwiedzionych lub żyjących w separacji lub żyjących w rozłączeniu, dziecko zalicza się jednocześnie do członków rodzin obydwojga rodziców". Uwzględniając tę regulację Sąd I instancji stanął na stanowisku, że na gruncie przywołanej ustawy zasadą jest uznawanie danego dziecka za członka jednej rodziny, a tylko wyjątkowo można zaliczyć dziecko jednocześnie do rodzin obydwojga rodziców. Następuje to wówczas, gdy zgodnie z orzeczeniem sądu dziecko jest pod opieką naprzemienną rodziców rozwiedzionych, żyjących w separacji lub żyjących w rozłączeniu. Intencją ustawodawcy było bowiem przyznanie tylko jednego świadczenia wychowawczego na to samo dziecko matce, ojcu, opiekunowi faktycznemu lub prawnemu dziecka. W przypadku zbiegu prawa do świadczenia wychowawczego tychże podmiotów ustalono regułę, że świadczenie to wypłaca się temu z rodziców, opiekunów prawnych dziecka lub opiekunów faktycznych dziecka, który faktycznie sprawuje opiekę nad dzieckiem. Jeżeli opieka nad dzieckiem sprawowana jest równocześnie przez oboje rodziców, opiekunów prawnych dziecka lub opiekunów faktycznych dziecka, świadczenie wychowawcze wypłaca się temu, kto pierwszy złoży wniosek (art. 22 ustawy), co dotyczy sytuacji, gdy opieka nad dzieckiem sprawowana jest naprzemiennie. Sąd podkreślił, że wykładnia przepisu art. 2 pkt 16 ustawy prowadzi do wniosku, że konieczną przesłanką uprawniającą do zaliczenia dziecka do rodzin obojga rodziców jest legitymowanie się przez rodziców orzeczeniem sądu, z którego wynika, że opieka nad dzieckiem sprawowana jest naprzemiennie przez oboje rodziców. Brzmienie przepisu jest dostatecznie jasne i nie wymaga dodatkowych zabiegów interpretacyjnych, a jego wykładnia nie prowadzi do naruszenia art. 32 Konstytucji, której skarżący upatruje w konieczności uzyskania orzeczenia o sprawowaniu opieki naprzemiennej nad dzieckiem w sytuacji, gdy dotychczas opiekę tą sprawował w taki właśnie sposób bez orzeczenia sądu ale na podstawie porozumienia z drugim rodzicem. W ocenie Sądu okoliczność, że ustawodawca wprowadził do systemu prawnego dodatkowy obowiązek, w związku z ustanowieniem prawa do nowego, nieznanego dotychczas świadczenia, nie oznacza pogwałcenia zasady równości wobec prawa. Powyższego zarzutu nie można także formułować w kontekście braku możliwości uzyskania w rozsądnym czasie stosownego orzeczenia, w związku z opóźnieniami w rozpoznawaniu spraw sądowych, a to z uwagi na blisko dwumiesięczny okres vacatio legis ustawy i możliwość domagania się od sądu powszechnego zabezpieczenia wniosku poprzez rozstrzygnięcie tymczasowe. Z akt sprawy wynika natomiast, że skarżący nie zawierał związku małżeńskiego z matką syna K., a opieka nad nim została ustalona w drodze porozumienia rodziców. Ustawodawca nie przewidział natomiast możliwości uznania za sprawowanie opieki naprzemiennej sytuacji, gdy taka opieka wynikałaby z obustronnego porozumienia rodziców. Nie jest więc wystarczające znajdujące się w aktach sprawy oświadczenie skarżącego wskazujące, że na mocy porozumienia z matką dziecka sprawowanie opieki nad synem ma charakter naprzemienny. Brak orzeczenia sądu, z którego wynikałby obowiązek sprawowania opieki nad synem K. w sposób naprzemienny, uniemożliwia zaliczenie dziecka do rodzin obojga rodziców żyjących w rozłączeniu.
Równocześnie Sąd I instancji wyjaśnił, że pojęcie "opieki naprzemiennej" wprowadzone zostało z dniem 1 kwietnia 2016 r. wraz z wejściem w życie ustawy o pomocy państwa w wychowaniu dzieci. Natomiast z dniem 29 sierpnia 2015 r. weszła w życie ustawa z dnia 25 czerwca 2015 r. o zmianie ustawy Kodeks rodzinny i opiekuńczy oraz ustawy Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. poz. 1062) wprowadzająca instytucję opieki naprzemiennej do polskiego porządku prawnego. Jednakże zarówno ustawa o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci, jak i ww. ustawa z dnia 25 czerwca 2015 r. nie zawierają definicji pojęcia "opieka naprzemienna". Należy jednak zauważyć, że ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. z 2016 r. poz. 1822) posługuje się pojęciem "orzeczenie, w którym sąd określił, że dziecko będzie mieszkać z każdym z rodziców w powtarzających się okresach". Z kolei zgodnie z art. 107 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz. U. z 2015 r. poz. 2082, ze zm.), jeżeli władza rodzicielska przysługuje obojgu rodzicom żyjącym w rozłączeniu, sąd opiekuńczy może ze względu na dobro dziecka określić sposób jej wykonywania i utrzymywania kontaktów z dzieckiem. Sąd pozostawia władzę rodzicielską obojgu rodzicom, jeżeli przedstawili zgodne z dobrem dziecka pisemne porozumienie o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem. Rodzeństwo powinno wychowywać się wspólnie, chyba że dobro dziecka wymaga innego rozstrzygnięcia. W braku porozumienia, o którym mowa w § 1, sąd, uwzględniając prawo dziecka do wychowania przez oboje rodziców, rozstrzyga o sposobie wspólnego wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem. Sąd może powierzyć wykonywanie władzy rodzicielskiej jednemu z rodziców, ograniczając władzę rodzicielską drugiego do określonych obowiązków i uprawnień w stosunku do osoby dziecka, jeżeli dobro dziecka za tym przemawia. Podobne unormowanie zawarte jest w art. 58 § 1 i § 1a Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Regulację tę stosuje się także przy orzekaniu separacji (art. 613 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego).
Analizując powyższą kwestię, Sąd wskazał, że w braku orzeczenia o władzy naprzemiennej przez orzeczenie, o którym mowa w art. 2 pkt 16 ustawy, można rozumieć także jedno z ww. orzeczeń, jeżeli z jego treści wynikać będzie, że rodzice rozwiedzieni, żyjący w separacji lub w rozłączeniu sprawują opiekę nad wspólnym dzieckiem na przemian w następujących po sobie okresach. Nie jest jednak możliwa do zaakceptowania, z punktu widzenia powyższej regulacji, sytuacja braku orzeczenia w powyższym zakresie. Jednocześnie należy jednoznacznie wskazać, że ustalenie opieki naprzemiennej przez sam organ administracji rozstrzygający sprawę na podstawie badania dodatkowych okoliczności sprawy i zaliczenie na tej podstawie dziecka do rodzin obojga rodziców jest nieuprawnione w świetle wyraźnego brzemienia art. 2 pkt 16 ustawy, posługującego się pojęciem "orzeczenie". W tej sytuacji zasadnie organy orzekające uznały, że syn skarżącego K. w rozumieniu ustawy nie jest członkiem rodziny skarżącego, a zatem syna P. należy uznać za pierwsze dziecko w rodzinie skarżącego. Z uwagi zaś na fakt, że skarżący nie ubiegał o przyznanie świadczenia wychowawczego na pierwsze dziecko, brak było podstaw do przyznania owego świadczenia. Reasumując, Sąd wskazał, że w przedmiotowej sprawie, zgodnie z art. 7, art. 77 i art. 80 kpa podjęto wszelkie kroki zmierzające do wyjaśnienia stanu faktycznego, w sposób wyczerpujący zebrano i rozpatrzono zgromadzony materiał dowodowy i wydano rozstrzygnięcie odpowiadające prawu. Wobec powyższego Sąd, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, oddalił skargę.
W zdaniu odrębnym sędzia Barbara Rymaszewska nie podzieliła zaprezentowanej w uzasadnieniu wyroku wykładni przepisu art. 2 pkt 16 ustawy z dnia 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci, ponieważ:
- pojęcie naprzemiennej opieki nad dzieckiem pojawiło się dopiero w art. 2 pkt 16 ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci, która weszła w życie w 2016 r. po krótkim okresie (2 miesiące) vacatio legis. Ustawa nie zawiera definicji legalnej tego pojęcia, trudno go też szukać w unormowaniach kodeksu rodzinnego i opiekuńczego czy innych ustaw.
- gdy nie ma takiej potrzeby, sąd nie wkracza w sferę dokładnego uregulowania relacji pomiędzy rodzicami w kwestiach dotyczących opieki nad dzieckiem. Nowelizowane unormowania kodeksu rodzinnego i opiekuńczego utrzymują zasadę, aby o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywania kontaktów z dzieckiem, którego rodzice nie mieszkają wspólnie, w pierwszej kolejności decydowali sami rodzice w drodze porozumienia.
- skoro w sprawach, w których władza rodzicielska poddana jest kontroli sądu (rozwód, separacja, konieczność orzekania o ograniczeniu czy pozbawieniu władzy rodzicielskiej), z woli ustawodawcy ingerencję tę ograniczać należy do minimum, jeżeli nie koliduje to dobrem dziecka, nadto akcentuje się rolę porozumienia rodziców w tej kwestii, to tym bardziej trudno oczekiwać, że ingerencji takiej (orzeczenia sądu) będą poszukiwać rodzice dzieci narodzonych w nieformalnych związkach,
- już choćby z tego względu nie sposób wymagać, aby osoby ubiegające się w kwietniu 2016 roku o świadczenie wychowawcze legitymowały się takim orzeczeniem sądu, skoro brak było jakichkolwiek podstaw do orzekania o opiece naprzemiennej.
- czynienie automatycznego założenia, że z opieką naprzemienną mamy do czynienia tylko wówczas, gdy wprost takie orzeczenie znajdzie się w wyroku sądu, jest nieracjonalne i niesprawiedliwe wobec rodziców, którzy sami ustalili taką opiekę bez ingerencji sądu. Przyjęcie takiej wykładni art. 2 pkt 16 u.p.w.d. w zakresie opieki naprzemiennej byłoby swoistym premiowaniem rodziców, którzy nie potrafią się porozumieć co do opieki nad dziećmi, w stosunku do tych rodziców, którzy są w stanie to uczynić bez ingerencji sądu. Takie zaś postępowanie jest niedopuszczalne, a wręcz godzi w podstawową zasadę równości wobec prawa.
- zaprezentowana przez organy wykładnia pojęcia opieki naprzemiennej, o której mowa w ostatnim członie art. 2 pkt 16 u.p.w.d. skutkowałaby koniecznością, w każdym przypadku realizowania pieczy nad dziećmi przez oboje rodziców żyjących w rozłączeniu, wystąpienia do sądu powszechnego o wydanie orzeczenia, w którym sąd ten musiałby wprost orzec o opiece naprzemiennej i w taki też sposób ją określić, a przecież kodeks rodzinny i opiekuńczy tego pojęcia nie zawiera.
Zdaniem sędziego zgłaszającego zdanie odrębne, mając na uwadze cel ustawy oraz regulacje związane z możliwością szybkiego otrzymania wskazanej pomocy, zaprezentowana przez organy wykładnia wskazanego pojęcia nie znajduje oparcia w racjonalnym odkodowaniu normy wskazanego przepisu. To organy orzekające w sprawie winny same dokonać oceny, czy sprawowana opieka nad dziećmi przez rodziców żyjących w rozłączeniu stanowi wystarczającą podstawę do rozważenia zaistnienia opieki naprzemiennej, poprzez ustalenie faktycznego zakresu tej opieki wykonywanej przez rodziców w czasie przebywania dzieci u każdego z rodziców. Uprawnienie czy wręcz obowiązek organu w tym zakresie wynika z art. 15 analizowanej ustawy.
Ponadto zastosowanie kwestionowanej wykładni art. 2 pkt 16 ustawy z uwagi na krótki bo dwumiesięczny okres vacatio legis prowadziłoby do niezmierzonego raczej przez ustawodawcę wykluczenia z kręgu osób uprawnionych do świadczenia znaczącej liczby rodzin, które do tej pory nie poddawały ocenie sądu rodzinnego sposobu pieczy nad własnymi dziećmi, pochodzącymi z różnych związków. W tym też kontekście za sprzeczne z regułami poprawnej legislacji uznać należy powiązanie prawa do świadczenia wychowawczego z obowiązkiem legitymowania się orzeczeniem sądu, regulującym władzę rodzicielską za okres, w których na rodzicach obowiązek uzyskania takich regulacji nie ciążył.
Zdaniem sędziego zaprezentowana przez organy wykładnia spowodowałaby, że rodzice dzieci z kilku związków tracą prawo do świadczenia wychowawczego, istotnej formy pomocy państwa, tylko dlatego, że nie poddali kontroli sądu zasad wychowywania dzieci.
Sędzia wyjaśniła również, dlaczego w pełni podzieliła natomiast argumentację skargi o konieczności zastosowania takiej wykładni spornego przepisu, która uwzględnia cel ustawy, jak i konstytucyjną zasadę równości wobec prawa (art. 32 Konstytucji RP). Reasumując uznała, że brak orzeczenia sądu o opiece naprzemiennej nie powinien wykluczać wniosku o sprawowaniu przez rodziców opieki naprzemiennej. Opieka naprzemienna w dużym uproszczeniu polega nie tylko i wyłącznie na tym, że dziecko określony czas zamieszkuje u matki, a określony u ojca. Istotne jest równie ustalenie intensywności opieki sprawowanej przez każdego z rodziców, jej wymiar czasowy i jakościowy. Jeśli opieka sprawowana jest w porównywalnych zakresach można mówić o opiece naprzemiennej. W tej sytuacji zdaniem sędzi zgłaszającej zdanie odrębne w rozpatrywanej sprawie zaskarżona decyzja winna zostać uchylona.
Skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 26 stycznia 2017 r., sygn. akt II SA/Łd 943/16 wniósł M.W. W złożonej skardze skarżący zarzucił kwestionowanemu rozstrzygnięciu naruszenie przepisów prawa materialnego, czyli:
- art. 2 pkt 16 ustawy z dnia 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci (Dz. U. poz. 195, ze zm.) poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na nieuprawnionym przyjęciu, że przesłanką warunkującą zaliczenie dziecka do rodziny obojga rodziców żyjących w rozłączeniu jest legitymowanie się przez rodziców orzeczeniem sądu o opiece naprzemiennej, w sytuacji gdy prawidłowa wykładnia tego przepisu nie powinna różnicować pomiędzy opieką naprzemienną ustaloną przez sąd i uzgodnioną pomiędzy rodzicami,
- art. 32 ust. 1 i 2 Konstytucji poprzez jego niezastosowanie, a przez to naruszenie zasady równości wobec prawa i dyskryminacyjne potraktowanie rodzica realizującego opiekę naprzemienną nad dzieckiem bez orzeczenia sądu ale na podstawie porozumienia z drugim rodzicem,
- art. 5 ust. 1 w związku z art. 5 ust. 3 ustawy z dnia 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci poprzez ich niezastosowanie, mimo że prawidłowa wykładnia przepisów tej ustawy (w tym art. 2 pkt 16) prowadzi do wniosku, że na drugie dziecko skarżącego P. powinno zostać przyznane świadczenie wychowawcze.
Mając powyższe zarzuty na uwadze, skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz rozpoznanie skargi poprzez uchylenie w całości decyzji organów administracyjnych obu instancji, ewentualnie na podstawie art. 185 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnego oraz zasądzenie na rzecz skarżącego zwrotu kosztów zastępstwa procesowego realizowanego przez profesjonalnego pełnomocnika według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej strona skarżąca przedstawiła argumenty na poparcie zasadności postawionych w skardze kasacyjnej zarzutów.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. z 2017 r. Dz. U. poz. 1369, ze zm.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod uwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny kontroluje zgodność zaskarżonego orzeczenia z prawem materialnym i procesowym w granicach skargi kasacyjnej. W przedmiotowej sprawie nie zachodzą przesłanki nieważności postępowania określone w art. 183 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Skarga kasacyjna nie zawiera uzasadnionych zarzutów.
W niniejszej sprawie skarżący oparł skargę kasacyjną jedynie na zarzucie naruszenia przepisów prawa materialnego, w związku z tym Naczelny Sąd Administracyjny związany jest stanem faktycznym przyjętym przez Sąd I instancji, który nie został przez skarżącego zakwestionowany.
Kwestią sporną w rozpoznawanej sprawie jest wykładnia ostatniego zdania art. 2 pkt 16 ustawy z dnia 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci (Dz. U. poz. 195, ze zm.). Zgodnie z treścią tego przepisu, w wersji obowiązującej w dniu wydania zaskarżonej decyzji, "...w przypadku gdy dziecko, zgodnie z orzeczeniem sądu, jest pod opieką naprzemienną obojga rodziców rozwiedzionych lub żyjących w separacji lub żyjących w rozłączeniu, dziecko zalicza się jednocześnie do członków rodzin obydwojga rodziców".
Zdaniem skarżącego kasacyjnie, odwołującego się do zasad wykładni celowościowej, systemowej i prokonstytucyjnej, prawidłowa wykładnia tego przepisu powinna być taka, by nie różnicować pomiędzy opieką naprzemienną sprawowaną przez rodziców na tę ustaloną przez sąd i tę uzgodnioną pomiędzy rodzicami. Przyjęcie tego poglądu spowodowałoby, że istnienie opieki naprzemiennej, w rozumieniu powołanego przepisu, mogłoby wynikać nie tylko z orzeczenia sądowego, ale także np. porozumienia (umowy) zawartego pomiędzy rodzicami.
W rozpatrywanej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela tego poglądu. Wynika to z faktu, że samo brzmienie analizowanego przepisu jest jasne i nie nastręcza trudności interpretacyjnych, a tylko niejasność przepisów uprawniałaby do korzystania z innych metod wykładni aniżeli językowej (gramatycznej). Zgodnie z treścią art. 2 pkt 16 powołanej ustawy fakt ustanowienia opieki naprzemiennej obojga rodziców rozwiedzionych lub żyjących w separacji lub żyjących w rozłączeniu musi wynikać z orzeczenia sądu, aby wywołać określony w tym przepisie skutek prawny. Językowa wykładnia tego przepisu nie budzi jakichkolwiek wątpliwości interpretacyjnych, dlatego co do zasady nie jest dopuszczalne, jak uczynił to skarżący kasacyjnie, dokonywanie jakiejkolwiek innej wykładni tego przepisu, w tym wykładni prokonstytucyjnej, celowościowej lub systemowej, jeżeli prowadzi to do odmowy zastosowania literalnej treści przepisu. Nie można bowiem nadać stronie uprawnienia nieprzyznanego przez ustawę w sytuacji jednoznacznie opisanej w przepisie, poprzez dokonywanie takiej wykładni przepisu, która - wbrew jego literalnej treści - przyzna to uprawnienie. Byłaby to bowiem nieuprawniona wykładnia rozszerzająca. Sąd I instancji prawidłowo zatem przyjął językową wykładnię omawianego przepisu.
Wykładnia prawa jest dokonywana wedle utrwalonych reguł. W procesie interpretacji przepisów prawa pierwszeństwo ma wykładnia językowa. Jeżeli zaakceptowanie jej pozwala na zrozumienie przepisu, należy się do niej ograniczyć bez konieczności sięgania do wykładni systemowej czy celowościowej. Tylko wówczas posłużenie się tymi wykładniami jest konieczne, jeżeli wykładnia gramatyczna prowadziłaby do wniosków absurdalnych, nie dających się zaakceptować, czy powodowałaby w rezultacie naruszenie prawa. Taka zaś sytuacja w rozpatrywanej sprawie nie wystąpiła. Sąd I instancji, stosując jasny w swej treści art. 2 pkt 16 powołanej ustawy, nie był zatem uprawniony do odstąpienia od wykładni językowej tego przepisu na rzecz wykładni systemowej lub celowościowej. W konsekwencji zarzut błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowania tego przepisu nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Za wskazaną wyżej wykładnią przemawia także fakt, co zasadnie podkreślił Sąd I instancji, że na gruncie przywołanej ustawy zasadą jest uznawanie danego dziecka za członka jednej rodziny, a zaliczenie dziecka jednocześnie do odrębnych rodzin obydwojga rodziców może nastąpić tylko wyjątkowo. Przepis ten należy zatem interpretować ściśle, gdyż ma on charakter wyjątku od ogólnej reguły. Wynikający ze skargi kasacyjnej postulat odczytania tego przepisu jako pozwalającego na zaliczanie dziecka wychowywanego przez mieszkających osobno rodziców do ich odrębnych rodzin, jeśli tylko oboje sprawują w porównywalnym wymiarze opiekę nad dzieckiem, nie znajduje uzasadnienia w treści tego unormowania. A tylko w takim wypadku można byłoby mówić o nieuzasadnionym różnicowaniu sytuacji prawnej takich rodziców w zależności od formy ustalenia opieki nad dzieckiem. Jak wspomniano, regułą jest zaliczanie dziecka (w związku z przyznanymi ustawą uprawnieniami do pomocy państwa) tylko do jednej rodziny. Ustanowiony w art. 2 pkt 16 wyjątek dotyczy sytuacji, w którym zaliczenie dziecka tylko do jednej rodziny pozostawałoby w sprzeczności z jednoznacznym, kategorycznym rozstrzygnięciem sądu, wiążącym zarówno rodziców, jak i organy państwa, mogącym przy tym, jak słusznie zwrócił uwagę Sąd I instancji, mieć w obowiązującym stanie prawnym różne formy.
W rozpatrywanej sprawie skarżący kasacyjnie nie dysponuje odpowiednim orzeczeniem sądowym, nie przedstawił żadnego porozumienia (umowy) dotyczącego naprzemiennego sprawowania opieki przez rodziców nad wspólnym dzieckiem, nie przedstawił również żadnych dowodów potwierdzających okoliczności podane w złożonym oświadczeniu. Załączone przez skarżącego zaświadczenie dyrektora szkoły, do której uczęszcza syn, potwierdza jedynie, że skarżący ponosi opłaty związane z nauką syna i uczestniczy w życiu jego szkoły. Wykazane w zaświadczeniu okoliczności potwierdzają jedynie, że skarżący kasacyjnie wywiązuje się w określonym w nim zakresie ze swoich obowiązków jako rodzica. Pozostają one jednak bez bezpośredniego związku z istnieniem lub nieistnieniem opieki naprzemiennej obojga rodziców, a tym bardziej opieki naprzemiennej ustalonej orzeczeniem sądowym, o jakiej mowa w analizowanym przepisie. Nie ma zatem podstaw, by w drodze wykładni systemowej czy celowościowej poszukiwać innego znaczenia przedmiotowego przepisu niż uzyskane w drodze wykładni językowej.
Mając powyższe na względzie, na podstawie art. 184 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. z 2017 r. Dz. U. poz. 1369, ze zm.) Sąd orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło