I OZ 1021/17

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2017-08-30

Skład orzekający: Sędzia NSA Marek Stojanowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o wymierzenie organowi grzywny za nieprzekazanie skargi do sądu administracyjnego może zostać oddalony, jeśli organ nie przekazał skargi z powodu nadużywania przez skarżącego prawa do sądu?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenia, uznając, że wniosek o wymierzenie grzywny na podstawie art. 55 § 1 p.p.s.a. może zostać oddalony, gdy organ nie przekazał skargi do sądu z powodu nadużywania przez skarżącego prawa do sądu. Działania skarżącego, polegające na inicjowaniu licznych postępowań w celu innym niż ochrona jego praw, stanowią nadużycie prawa i nie zasługują na ochronę prawną, co uzasadnia odmowę przyznania prawa pomocy.
Stan faktyczny
Skarżący P.S. złożył skargę na bezczynność Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie w przedmiocie sprostowania błędów pisarskich. Organ nie przekazał skargi do sądu, co skłoniło skarżącego do wniosku o wymierzenie grzywny oraz o przyznanie prawa pomocy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił wniosek o grzywnę i odmówił prawa pomocy, uznając działania skarżącego za nadużycie prawa do sądu. Skarżący wniósł zażalenie na to postanowienie.
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenia P.S. na punkt 1. i 2. postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 29 grudnia 2016 r., sygn. akt I SO/Wa 437/16.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Marek Stojanowski po rozpoznaniu w dniu 30 sierpnia 2017 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażaleń P.S. na punkt 1. i 2. postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 29 grudnia 2016 r., sygn. akt I SO/Wa 437/16 w sprawie z wniosku P.S. o wymierzenie grzywny Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu w Warszawie za nieprzekazanie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargi wraz z aktami sprawy i odpowiedzią na skargę postanawia: oddalić zażalenia Postanowieniem z dnia 29 grudnia 2016 r., sygn. akt I SO/Wa 437/16 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił wniosek P.S. o wymierzenie grzywny Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu w Warszawie za nieprzekazanie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargi wraz z aktami sprawy i odpowiedzią na skargę (pkt 1) oraz odmówił skarżącemu przyznania prawa pomocy (pkt 2). W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że zgodnie z art. 54 § 1 i 2 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm. - dalej jako: "p.p.s.a."), skargę do sądu administracyjnego wnosi się za pośrednictwem organu, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania jest przedmiotem skargi. Organ przekazuje skargę sądowi wraz z kompletnymi aktami sprawy i odpowiedzią na skargę w terminie trzydziestu dni od dnia jej otrzymania. Z kolei w myśl art. 55 § 1 p.p.s.a. w razie niezastosowania się do obowiązków, o których mowa w art. 54 § 2 p.p.s.a., sąd na wniosek skarżącego może orzec o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 p.p.s.a. P.S.złożył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, za pośrednictwem organu poprzez platformę e-puap, skargę z dnia 19 maja 2015 r. na bezczynność Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie w przedmiocie wniosku o sprostowanie błędów pisarskich w orzeczeniu nr [...]. Powyższej skargi organ nie przekazał do Sądu jak również nie nadesłał akt sprawy i odpowiedzi na skargę. Pomimo tych okoliczności, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że możliwe jest rozpoznanie wniosku skarżącego o wymierzenie organowi grzywny. W ocenie Sądu I instancji wniosek o wymierzenie na podstawie art. 55 § 1 p.p.s.a. grzywny należy oddalić. Sądowi z urzędu znany jest bowiem fakt, że skarżący nadsyła do Kolegium liczną korespondencję, w której składa bardzo wiele wniosków, m.in. o sprostowanie oczywistych omyłek, uzupełnienie pouczenia, stwierdzenie nieważności decyzji, wygaśnięcie decyzji, wznowienie postępowań oraz wyłączenie członków Kolegium. Ponadto wnosi odwołania, wnioski o ponowne rozpatrzenie sprawy i podania o udzielenie informacji publicznej. Organ, kierując się treścią art. 239 § 1 k.p.a. powtarzające się żądania wnioskodawcy pozostawia bez biegu. Podania, które nie dotyczyły spraw, o jakich mowa w art. 1 ust. 1 k.p.a. oraz art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (Dz. U. z 2015 r. poz. 163 ze zm.), jak również wnioski, których treść była identyczna z wnioskami już wcześniej rozstrzygniętymi, zostały zgromadzone w 25 segregatorach i pozostały nierozpoznane. W ocenie WSA w Warszawie działania skarżącego, który inicjuje szereg postępowań administracyjnych i sądowych w celu innym niż ochrona jego interesu prawnego nie zasługują na ochronę prawną, gdyż stanowią nadużycie przysługującego mu prawa do terminowego załatwienia jego sprawy. Natomiast odnosząc się do wniosku skarżącego o przyznanie prawa pomocy, Sąd I instancji uznał, że prawo pomocy nie przysługuje stronie z uwagi na dokonanie powyższej oceny oraz oczywistą bezzasadność wniosku. Zażalenia na powyższe postanowienie wniósł P.S., domagając się jego uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Zażalenie nie jest zasadne. Zasadniczą przesłanką orzeczenia o wymierzeniu organowi grzywny, na podstawie art. 55 § 1 p.p.s.a., jest niewypełnienie obowiązków określonych w art. 54 § 2 p.p.s.a. w terminie przewidzianym w tym przepisie, ponieważ grzywna ta ma mieszany, dyscyplinująco-restrykcyjny charakter. Pamiętać jednak należy, że zawarte w art. 55 § 1 p.p.s.a. określenie, że "sąd (...) może orzec" o wymierzeniu organowi grzywny oznacza, że kwestia ta została pozostawiona uznaniu sądu. Zatem, sąd powinien wziąć pod uwagę wszystkie okoliczności sprawy (por. post. NSA z dnia 28 kwietnia 2010 r., sygn. akt I OZ 281/10), a więc także przyczyny niewypełnienia przez organ obowiązków, o których mowa w art. 54 § 2 oraz czas, jaki upłynął od wniesienia skargi, a także, czy przed rozpatrzeniem wniosku o wymierzenie grzywny organ wypełnił ten obowiązek i wyjaśnił powody niedotrzymania terminu. W konsekwencji należy przyjąć, że od zasady, iż wyłączną przesłanką orzeczenia o wymierzeniu organowi grzywny jest niewypełnienie przez organ obowiązków określonych w art. 54 § 2 p.p.s.a. w terminie przewidzianym w tym przepisie, dopuszczalne są wyjątki. Z takim właśnie wyjątkiem mamy do czynienia na gruncie rozpoznawanej sprawy. Nieprzekazanie do Sądu skargi wynikało bezpośrednio z działań skarżącego. Organ ze względu na bardzo liczne pisma skarżącego nie mógł wszystkich tych podań rozpoznać w terminie. Zmuszony był pozostawić kolejne, powtarzające się żądania tej osoby, bez biegu. Skarżący prowadzi bowiem z organem korespondencję, inicjując tak liczną liczbę spraw, że jego działania w istocie sparaliżowały pracę organu. Przy czym wnioski skarżącego nie są nakierowane na ochronę uprawnień strony. W dużej części celem składanych wniosków jest wszczęcie jak największej liczby postępowań, które pozornie mają charakter sprawy administracyjnej. Mechanizm działań skarżącego polega na tym, że po załatwieniu sprawy w administracyjnym toku instancji, skarżący wnosi kolejne podania, najczęściej o wyjaśnienie wątpliwości w treści postanowienia, czy też o sprostowanie bądź uzupełnienie orzeczeń. Organ aby te kwestie wyjaśnić, musi przeprowadzić postępowanie wyjaśniające i wydać stosowne rozstrzygnięcie. W odpowiedzi skarżący wnosi następne podania. Wydanie prawie każdego orzeczenia przez organ owocuje wystąpieniem przez skarżącego z kolejnym wnioskiem o uzupełnienie orzeczenia, jego sprostowanie lub wyjaśnienie wątpliwości, wznowienie postępowania itd. Zatem charakter spraw podlegających kontroli w toku administracyjnym jednoznacznie dowodzi, że celem skarżącego nie jest faktyczna obrona jego praw, lecz inicjowanie postępowań, które stanowią cel sam w sobie. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego takie działania skarżącego nie zasługują na ochronę prawną, ponieważ nie są nakierowane na obronę jego interesu prawnego, a zatem stanowią nadużycie przysługującego mu prawa do terminowego załatwienia sprawy. W doktrynie przyjmuje się, że nadużycie praw procesowych należy uznać za samoistną instytucję prawa procesowego (P. Przybysz - głos w dyskusji na Konferencji Wydziału Prawa i Administracji UW z 1 marca 2002 r., w: H. Izdebski, A. Stępkowski, Nadużycie prawa, Warszawa 2003). Do nadużycia prawa dochodzi w sytuacjach, gdy strona podejmuje prawnie dozwolone działania dla celów innych, niż przewidziane przez ustawodawcę. W konsekwencji zachowanie, które formalnie zgodne jest z literą prawa, lecz sprzeciwia się jej sensowi, nie może zasługiwać na ochronę (M. Warchoł, Pojęcie nadużycia prawa w procesie karnym, Prokuratura i Prawo, 2007/11/49; T. Cytowski, Procesowe nadużycie prawa, PS 2005/5/81). Tak samo należy ocenić działania podmiotu, który inicjuje szereg postępowań administracyjnych lub sądowych w celu innym, niż ochrona swych praw – w ten sposób wpływając na obniżenie poziomu ochrony innych podmiotów, które nie mogą w dostatecznie szybki sposób uzyskać ochrony prawnej (H. Dolecki, Nadużycie prawa do sądu, w: Sądownictwo administracyjne gwarantem wolności i praw obywatelskich 1980–2005, Warszawa 2005, s. 136). W niniejszej sprawie Sąd I instancji zasadnie ocenił, że wniesione przez skarżącego żądanie wymierzenia organowi grzywny jest nadużyciem tego uprawnienia, bowiem instytucja wymierzenia grzywny z powodu nieprzekazania akt sprawy, stanowiąca jedną z form realizacji prawa do sądu, nie może być zastosowana na żądanie podmiotu, który ze swojego prawa czyni nienależyty użytek. Odnosząc się natomiast do wniosku o przyznanie prawa pomocy, podkreślić należy, że WSA w Warszawie trafnie ocenił, że skarżącemu nie należy przesyłać urzędowego formularza "PPF", celem jego wypełnienia, ponieważ w niniejszej sprawie zostały spełnione wymienione w art. 247 p.p.s.a. przesłanki, warunkujące odmowę przyznania skarżącemu prawa pomocy. Powszechnie przyjmuje się, że oczywista bezzasadność skargi zachodzi w przypadku, gdy nie może być ona uwzględniona w świetle jasnych i bezwzględnie wiążących przepisów prawa administracyjnego i w dodatku niepodlegających różnej wykładni. Z taką sytuacją mamy do czynienia w niniejszej sprawie, ponieważ skarżący z przyznanego mu prawa do sądu czyni nienależyty użytek, albowiem – jak wynika to jednoznacznie z prawomocnych orzeczeń sądów administracyjnych, wydanych w takich samych sprawach – podejmuje on bezustannie, co prawda dozwolone prawem działania, ale dla celów innych, niż przewidziane przez ustawodawcę, a więc nie zasługujące na ochronę prawną. Zatem jego skargę w niniejszej sprawie należało uznać za oczywiście bezzasadną w rozumieniu art. 247 p.p.s.a., ponieważ z jej treści jednoznacznie wynika, że została ona wniesiona nie w celu ochrony interesu prawnego skarżącego, lecz w celu szykanowania Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie. Mając na uwadze powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło