II SA/Wr 339/17

PostanowienieWSA we Wrocławiu2017-08-31

Skład orzekający: Mieczysław Górkiewicz, Alicja Palus, Anna Siedlecka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pismo Burmistrza Miasta odmawiające zwrotu kosztów scalenia i podziału nieruchomości, będące odpowiedzią na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa, może być przedmiotem skargi do sądu administracyjnego na podstawie art. 3 § 2 pkt 4 PPSA?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że pismo Burmistrza Miasta odmawiające zwrotu kosztów scalenia i podziału nieruchomości, będące odpowiedzią na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa, nie jest aktem lub czynnością, o której mowa w art. 3 § 2 pkt 4 PPSA, ponieważ nie dotyczy uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa administracyjnego w sposób bezpośredni. Ponadto, nawet gdyby uznać je za czynność podlegającą zaskarżeniu, skarga byłaby niedopuszczalna z powodu upływu terminów do złożenia wezwania do usunięcia naruszenia prawa i wniesienia skargi. W związku z tym skarga została odrzucona.
Stan faktyczny
Skarżący zwrócił się do Burmistrza Miasta o zwrot kosztów scalenia i podziału nieruchomości. Burmistrz odmówił zwrotu, argumentując, że postępowanie zostało przeprowadzone na wniosek właścicieli, a koszty obciążają wnioskodawców. Skarżący wniósł skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów dotyczących trybów scalenia i podziału nieruchomości oraz odmowę zwrotu nienależnie pobranego świadczenia. WSA odrzucił skargę, uznając ją za niedopuszczalną.
Rozstrzygnięcie
Odrzucono skargę i zwrócono skarżącemu kwotę 200 zł tytułem zwrotu wpisu od skargi.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 31 sierpnia 2017 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Mieczysław Górkiewicz Sędziowie: Sędzia WSA Alicja Palus Sędzia WSA Anna Siedlecka (spr.) Protokolant referent Ewa Trojan po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 17 sierpnia 2017 r. sprawy ze skargi W. M. na czynność Burmistrza Miasta O. z dnia [...] r. w przedmiocie odmowy zwrotu uiszczonych kosztów scalenia i podziału nieruchomości postanawia: I. odrzucić skargę; II. zwrócić z kasy Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego we Wrocławiu skarżącemu kwotę 200 (słownie: dwieście) zł tytułem zwrotu wpisu od skargi. Jak wynika z doręczonych Sądowi akt administracyjnych, pismem z dnia 14 lutego 2017 r. skarżący W. M. zwrócił się do Burmistrza Miasta O. o wydanie aktu oraz dokonanie czynności zwrotu kwoty 4822,16 zł tytułem kosztów scalenia i podziału nieruchomości, dokonanego uchwałą Nr [...] Rady Miasta O. z dnia 30 sierpnia 2010 r. o scaleniu i podziale nieruchomości położonych w O., obręb [...], w rejonie ulicy [...]. W odpowiedzi Burmistrz Miasta O. uznał, że brak jest podstaw do uwzględnienia wniosku strony, dlatego pismem z dnia [...] odmówił zwrotu wyżej wymienionych kosztów. Uzasadniając swoje stanowisko organ podał, że postępowanie w przedmiocie scalenia i podziału opisanych nieruchomości zostało przeprowadzone w trybie art. 102 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami na skutek wniosku właścicieli posiadających ponad 50% powierzchni gruntów objętych scaleniem i podziałem oraz położonych w granicach obszarów określonych w planie miejscowym. Szczegółowe warunki tego scalenia zostały określone w planie miejscowym zagospodarowania przestrzennego. Dlatego zdaniem organu skarżący niewłaściwie zastosował prawo materialne przez błędną jego wykładnię w zakresie zastosowania przepisu art. 102 ust. 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami w związku z art. 22 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym uznając, że przepisy te wprowadzają dwa rozłączne sposoby przeprowadzenia postępowania scaleniowo-podziałowego (na wniosek i z urzędu). Na tak ukształtowanym gruncie skarżący doszedł do wniosku, że do scalenia i podziału nieruchomości może dojść z urzędu jedynie w przypadku nieruchomości położonych w obszarze określonym w planie miejscowym jako wymagającym przeprowadzenia scalenia i podziału oraz na wniosek - tylko w stosunku do tych nieruchomości, które nie zostały ujęte w planie miejscowym jako obszar wymagający scalenia i podziału nieruchomości. Taką wykładnię przepisu art. 102 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami uznać należy za błędną. Przepis ten stanowi bowiem wprost, że scalenia i podziału nieruchomości można dokonać, jeżeli są one położone w granicach obszarów określonych w planie miejscowym albo gdy o scalenie i podział wystąpią właściciele lub użytkownicy wieczyści posiadający, z zastrzeżeniem ust. 4, ponad 50% powierzchni gruntów objętych scaleniem i podziałem. Z powyższego brzmienia przepisu jednoznacznie wynika, że z wnioskiem o scalenie i podział wystąpić mogą właściciele i użytkownicy wieczyści nieruchomości posiadający ponad 50% powierzchni gruntów objętych scaleniem i podziałem, a nie wedle ich woli wnioskowanych do objęcia scaleniem i podziałem. Zwrot "objętych" (czas przeszły dokonany) może być rozumiany jedynie w ten sposób, że obszary, o których mowa w tym przepisie zostały już przewidziane do scalenia i podziału w planie miejscowym zagospodarowania przestrzennego. W przeciwnym razie (czyli gdy grunty nie byłyby objęte scaleniem i podziałem) przy wymogu ustawowym wnioskowania o scalenie i podział przez właścicieli i użytkowników wieczystych posiadających ponad 50% powierzchni, niemożliwe byłoby ustalenie tej proporcji wnioskujących w odniesieniu do nieokreślonego i uprzednio nieobjętego do scalenia i podziału obszaru. Nadto organ zwrócił uwagę, że w art. 102 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami ustawodawca nie posługuje się identycznymi zwrotami jak w art. 22 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, gdyż w tym pierwszym występuje zwrot "w granicach obszarów określonych w planie miejscowym", zaś w art. 22 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym mówi o obszarach wymagających przeprowadzenia scaleń i podziałów. Oba zwroty nie mogą być uznawane za tożsame, szczególnie gdy weźmie się pod uwagę, że przepis art. 22 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym jest przepisem późniejszym od art. 102 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Dlatego też nieuzasadnione jest przyjęcie przez skarżącego, iż zwrot "w granicach obszarów określonych w planie miejscowym" odnosi się wyłącznie do obszarów wymagających przeprowadzenia scaleń i podziałów, określonych w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Zatem przepis art. 102 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami winien mieć zastosowanie zgodnie z jego literalnym brzmieniem, które wprowadza fakultatywność ("scalenia i podziału nieruchomości można dokonać") stosowania obu sposobów przeprowadzenia scalenia i podziału. Jednocześnie organ podkreślił, że ani w przepisie art. 22 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym ani w przepisie 102 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami nie został określony tryb podejmowania postępowania scaleniowo-podziałowego. Mając zatem powyższe twierdzenia na względzie Burmistrz Miasta O. stwierdził, że w przypadku gdy plan miejscowy zagospodarowania przestrzennego wyznacza obszary wymagające przeprowadzenia scaleń i podziałów, a z taką sytuacją mamy do czynienia w przypadku scalenia i podziału wskazanych na wstępie nieruchomości, do podjęcia uchwały o przystąpieniu do scalenia i podziału dojść mogło i z urzędu, i na wniosek zainteresowanych właścicieli nieruchomości posiadających ponad 50% powierzchni gruntów objętych scaleniem i podziałem. Ponieważ właściciele złożyli wnioski o scalenie i podział organ dokonał scalenia "na wniosek właścicieli", a nie "z urzędu". Wobec tego, zdaniem organu, skoro postępowanie w sprawie scalenia i podziału nieruchomości zostało wszczęte i prowadzone na wniosek właścicieli nieruchomości, to koszty postępowania obciążają wnioskodawców - uczestników postępowania, zgodnie z przepisem art. 103 ust. 6 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Nie godząc się z dokonaną przez Burmistrza Miasta O., ww. pismem z dnia [...] r., odmową zwrotu pobranego świadczenia, które zostało przeznaczone na pokrycie kosztów postępowania scaleniowo-podziałowego, W. M. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu. Zaskarżonemu aktowi skarżący zarzucił naruszenie: 1) art. 22 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. 2016 r. poz. 778 ze zm.) w związku z art. 102 ust. 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. 2016 r. poz. 2147 ze zm.) poprzez ich błędną wykładnię i przyjęcie, że przepisy te nie wprowadzają dwóch rozłącznych trybów przeprowadzenia postępowania scaleniowo-podziałowego; 2) § 3 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 4 oraz § 5 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 4 maja 2005 r. w sprawie scalenia i podziału nieruchomości (Dz.U. Nr 86 poz. 736) poprzez ich niezastosowanie, podczas gdy przepisy te konkretyzują postępowanie scaleniowo-podziałowe, jednoznacznie rozdzielając jego dwa tryby w zależności od oznaczenia obszaru w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, na którym ma ono zostać przeprowadzone; 3) art. 103 ust. 6 ustawy o gospodarce nieruchomościami poprzez odmowę zwrotu nienależnie pobranego świadczenia. W oparciu o powyższe zarzuty skarżący wniósł o: 1) uchylenie aktu Burmistrza Miasta O. z dnia [...]; 2) uznanie swego uprawnienia do zwrotu świadczenia w wysokości 4822,16 zł pobranego na poczet kosztów postępowania w przedmiocie scalenia i podziału nieruchomości; 3) przeprowadzenie dowodu z uwierzytelnionych kopii akt administracyjnych postępowania w przedmiocie scalenia i podziału nieruchomości; 4) zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi podano między innymi, że zaskarżony akt należy do aktów i czynności, o których mowa w art. 3 § 2 pkt 4 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Powołując się na uchwałę Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 lutego 2008 r., sygn. akt I OPS 3/07, skarżący zauważył, że uchwała w sprawie scalenia i podziału nieruchomości nie jest aktem prawa miejscowego, zawiera natomiast normy konkretne i indywidualne, jest więc aktem stosowania prawa wydanym w sferze imperium organu administracji publicznej, na podstawie którego dochodzi do autorytatywnej konkretyzacji normy materialnego prawa administracyjnego (powołano wyroki: WSA w Krakowie z dnia 20 kwietnia 2010 r., sygn. akt I SAB/Kr 1/10; WSA w Białymstoku z dnia 15 listopada 2012 r., sygn. akt II SAB/Bk 55/12). Dodatkowo kwestia kosztów uregulowana jest w przepisie powszechnie obowiązującego prawa - art. 103 ust. 6 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Zatem żądanie zwrotu nienależnie pobranego świadczenia zaliczonego na koszty postępowania scaleniowo-podziałowego jest sprawą administracyjną rozstrzyganą w drodze wydania aktu oraz dokonania czynności, o których mowa w art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a. Kontrola legalności takiego aktu mieści się więc w zakresie kognicji sądu administracyjnego. Następnie skarżący wskazał, że wydając zaskarżony akt organ w ogóle nie odniósł się do przytoczonego we wniosku o zwrot spornej kwoty przepisu § 3 ust. 1 pkt 2 cyt. rozporządzenia, który to przepis konkretyzuje czynności przeprowadzane w ramach postępowania w przedmiocie scalenia i podziału nieruchomości, expressis verbis rozdzielając tryb wszczęcia postępowania z urzędu dla obszarów wymagających przeprowadzenia scalenia i podziału, od trybu wszczęcia na wniosek dla obszarów pozostałych. Dodatkowo § 4 rozporządzenia obliguje wójta do przeprowadzenia analizy okoliczności uzasadniających dokonanie scalenia i podziału nieruchomości w terminie 6 miesięcy od dnia złożenia wniosku przez właścicieli lub użytkowników wieczystych nieruchomości, o których mowa w art. 102 ust. 2 u.g.n. Natomiast zgodnie z § 5 ust. 1 w zw. z § 4 rozporządzenia, wójt ma alternatywę co do wyrażenia bądź odmówienia zgody na przeprowadzenia postępowania w przedmiocie scalenia i podziału jedynie w sytuacji, gdy o jego przeprowadzenie wystąpi ponad 50% właścicieli lub użytkowników wieczystych nieruchomości, z czego a contrario wynika, że w przypadku, o którym mowa w § 3 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia, organ wykonawczy gminy ma obowiązek przedstawić radzie gminy projekt uchwały o przystąpienia do scalenia i podziału w granicach obszaru określonego w planie miejscowym, jako wymagający scalenia i podziału, która następnie zobowiązana jest do podjęcia uchwały. Z kontekstu systemowego wynika więc, że użyte przez ustawodawcę w art. 102 ust. 2 u.g.n. sformułowanie "Scalenia i podziału nieruchomości można dokonać" należy wykładać jako nałożenie na gminę prawa i zarówno obowiązku przeprowadzenia postępowania z urzędu, natomiast posłużenie się w tej jednostce redakcyjnej słowem "określone", dekodować należy jako wymagające. Przemawia za tym dodatkowo użycie przez ustawodawcę spójnika "albo". Na poparcie tych wniosków skarżący przytoczył fragmenty wyroków: WSA w Szczecinie z dnia 16 marca 2006 r., sygn. akt II SAB/Sz 57/05 oraz WSA we Wrocławiu z dnia 11 sierpnia 2013 r., sygn. akt II SA/Wr 288/13. Zdaniem skarżącego naruszenie prawa wskazane w dwóch pierwszych zarzutach prowadzi więc do naruszenia art. 103 ust. 6 u.g.n. poprzez odmowę zwrotu przez Burmistrza Miasta O. nienależnie pobranego świadczenia. W odpowiedzi na skargę Burmistrz Miasta O. wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko, że żądanie skarżącego jest nieuzasadnione. Podczas rozprawy przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym we Wrocławiu w dniu 17 sierpnia 2017 r. pełnomocnik skarżącego podtrzymał zarzuty i wnioski skargi, a pełnomocnik strony przeciwnej wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje: W rozpoznawanej sprawie pełnomocnik skarżącego W. M. zaskarżył – w trybie art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a. - pismo Burmistrza Miasta O. z dnia [...] o odmowie zwrotu pobranej – w jego ocenie - bez podstawy prawnej w roku 2011 kwoty 4.822,16 zł stanowiącej udział procentowy związany z kosztami scalenia i podziału nieruchomości objętych uchwałą Rady Miasta O. z dnia [...] w sprawie przystąpienia do scalenia i podziału nieruchomości oraz uchwałą Rady Miasta O. z dnia [...] o scaleniu i podziale nieruchomości. Możliwość skarżenia aktów i czynności z zakresu administracji publicznej, innych niż określone w art. 3 § 2 pkt 1-3 p.p.s.a. jest dopuszczalna w trybie art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a. o ile akty te czy też czynności dotyczą uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa, z wyłączeniem aktów lub czynności podjętych w ramach postępowania administracyjnego określonego w ustawie z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r. poz. 23, 868, 996, 1579 i 2138 oraz z 2017 r. poz. 935), postępowań określonych w działach IV,V,VI ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2017 r. poz. 201, 648, 768 i 935), postępowań, o których mowa w dziale V w rozdziale 1 ustawy z dnia 16 listopada 2016 r. o Krajowej Administracji Skarbowej (Dz. U. poz. 1947, z późn. zm.), oraz postępowań, do których mają zastosowanie przepisy powołanych ustaw. W literaturze przedmiotu (patrz: J. P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, LexisNexis, Warszawa 2006, s. 29-30) prezentowany jest pogląd, który skład orzekający w sprawie podziela, że przedmiot skargi przewidzianej w art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a. zakreślają następujące elementy - akt lub czynność: 1) nie może mieć charakteru decyzji lub postanowienia, wydawanych w postępowaniu jurysdykcyjnym, egzekucyjnym lub zabezpieczającym i zaskarżalnych na podstawie art. 3 § 2 pkt 1-3 p.p.s.a.; 2) muszą mieć charakter zewnętrzny, tj. muszą być skierowane do podmiotu niepodporządkowanego organizacyjnie ani służbowo organowi wydającemu dany akt lub podejmującemu daną czynność; 3) muszą być skierowane do indywidualnego podmiotu; 4) muszą mieć charakter publicznoprawny; 5) muszą "dotyczyć" uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa. Kwestia, którą obowiązany jest zatem rozstrzygnąć Sąd, dotyczy jednoznacznego ustalenia czy zaskarżone pismo Burmistrza Miasta O. z dnia [...] jest tym aktem lub tą czynnością, o której mowa w art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a., gdyż skarżący wnosi wyraźnie o uchylenie właśnie tego pisma i uznanie uprawnienia do zwrotu uiszczonej w 2011 r. kwoty. W odniesieniu do zaskarżonego pisma należy rozważyć przesłanki hipotezy normy art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a. Wypada wskazać, że pismo to nie jest decyzją i nie jest postanowieniem, co jest bezsporne w sprawie. Spełnia więc warunek w postaci bycia "innym", niż określone pkt 1-3 - aktem lub czynnością. Odmowa zwrotu kwoty 4.822,16 zł podjęta została przez organ administracji publicznej w odniesieniu do indywidualnego podmiotu. Kolejnym zagadnieniem jest wyjaśnienie, czy pismo to dotyczy uprawnień lub obowiązków, wynikających z przepisów prawa. Otóż dany akt lub czynność powinny ustalać, stwierdzać, potwierdzać (bądź odmawiać: ustalenia, stwierdzenia, potwierdzenia) uprawnienia lub obowiązku określonego przepisami prawa administracyjnego. Musi więc istnieć ścisły i bezpośredni związek między ustaleniem, stwierdzeniem lub potwierdzeniem (odmową ustalenia, odmową stwierdzenia, odmową potwierdzenia), a możliwością realizacji uprawnienia, wynikającego z przepisu prawa. W przesłanych Sądowi aktach administracyjnych znajduje się szereg poświadczonych dokumentów z lat 2006-2011 dotyczących postępowania scaleniowo-podziałowego a także wymienione na wstępie uchwały Rady Miasta O. Nr [...] i Nr [...]. Załączone zostały także m.in. pisma Burmistrza Miasta O. kierowane bezpośrednio do skarżącego, są to: 1. z dnia [...] r. ( znak [...]) informujące o: a) zamierzonym przedłożeniu na wrześniowej sesji Rady Miasta O. uchwały o przystąpieniu do scalenia i podziału nieruchomości (na wniosek ponad 50 % właścicieli nieruchomości) oraz b) ponoszeniu przez uczestników postępowania proporcjonalnie do powierzchni posiadanych nieruchomości kosztów scalenia i podziału. 2. z dnia [...] wzywające skarżącego do zapłaty zaliczki w kwocie 6.505,60 zł na poczet kosztów scalenia i podziału, 3. z dnia [...] zawierające ostateczne rozliczenie wpłaconej zaliczki, w którym stwierdzono nadpłatę w kwocie zł. Burmistrz wezwał jednocześnie skarżącego do wskazania konta bankowego, na które ma być zwrócona ww. kwota nadpłaty. Z potwierdzenia odbioru tego pisma wynika, że doręczone zostało ono skarżącemu w dniu 16 maja 2011 r. W świetle powyższego pismem, które mogłoby być uznane za czynność z zakresu administracji publicznej (...), w rozumieniu art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a. w stosunku do skarżącego, jest niewątpliwie pismo Burmistrza Miasta O. z dnia [...] określające ostateczny koszt scalenia i podziału nieruchomości. Na to właśnie pismo przysługiwała W. M. skarga do wojewódzkiego sądu administracyjnego, w terminie ustawowym, po uprzednim wezwaniu do usunięciu naruszenia prawa. Z prawa tego w stosownym czasie skarżący nie skorzystał. Obecnie skarżący wskazał, że przedmiotem jego skargi jest pismo z dnia [...] r. o numerze ([...]), stanowiące odpowiedź organu na pismo skarżącego z dnia 14 lutego 2017 r. zatytułowane "Wniosek o wydanie aktu oraz dokonanie czynności", w którym żąda od organu wydania aktu o stwierdzeniu, że uiszczona przez niego kwota 4.822,16 zł z tyt. scalenia i podziału nieruchomości pobrana została bez podstawy prawnej oraz o zwrot tejże kwoty na wskazane konto bankowe. W tym miejscu podkreślenia wymaga, że brak jest w obowiązującym porządku prawnym takiego przepisu prawa, który by obligował organ do wydania aktu o stwierdzeniu, że określona przez ten organ ( zresztą przed 6 laty !) określona należność za scalenie i podział została pobrana bez podstawy prawnej. Sama nazwa pisma z dnia 14 lutego 2017 r. nie przesadza bowiem o charakterze dokonanej czynności, lecz wyłącznie jego treść i zawarty w niej sens żądania. W istocie – w ocenie Sądu - skierowane do organu pismo przez skarżącego ( z dnia 14 lutego 2017 r.) miało charakter wezwania do usunięcia naruszenia prawa. A zatem pismo organu z dnia [...] r. stanowiło w istocie odpowiedź na to wezwanie do usunięcia naruszenia prawa i żądanie zwrotu uiszczonej w 2009 r. należności ( w ramach zaliczki jako udziału w kosztach postępowania scaleniowo-podziałowego), rozliczonej ostatecznie w 2011 r. W tej sytuacji należy uznać, że skarżone pismo zawierające stanowisko organu administracyjnego w przedmiocie odmowy zwrotu skarżącemu żądanej kwoty nie dotyczy obowiązku wynikającego z przepisu prawa administracyjnego, gdyż taki obowiązek wynikał z niezaskarżonego pisma tego organu z dnia [...] r. Stąd też skarga do sądu administracyjnego na takie pismo ( z dnia [...] r. nr [...]) nie przysługuje. Gdyby nawet przyjąć (choć nie ma ku temu absolutnie żadnych podstaw), że skarga dotyczy czynności, tj. pisma Burmistrza z dnia [...] zawierającego ostateczne rozliczenie udziału w kosztach scalenia i podziału nieruchomości, to i tak skarga podlegałaby odrzuceniu z uwagi na upływ 14 dniowego terminu do złożenia wezwania do usunięcia naruszenia prawa (art. 52 § 3 p.p.s.a. - Jeśli ustawa nie przewiduje środków zaskarżenia w sprawie będącej przedmiotem skargi, skargę na akty i czynności, o których mowa w art. 3 § 2 pkt 4, można wnieść po uprzednim wezwaniu na piśmie właściwego organu – w terminie czternastu dni od dnia, w którym skarżący dowiedział się lub mógł się dowiedzieć o wykonaniu aktu lub podjęciu innej czynności – do usunięcia naruszenia prawa) a następnie upływ 30 dniowego terminu do wniesienia skargi (art. 53 § 2 p.p.s.a. - Jeżeli ustawa nie przewiduje środków zaskarżenia w sprawie będącej przedmiotem skargi, skargę na akty lub czynności, o których mowa w art. 3 § 2 pkt 4, wnosi się w terminie trzydziestu dni od dnia, w którym skarżący dowiedział się o wydaniu aktu lub podjęciu innej czynności). W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 p.p.s.a. odrzucił skargę. Orzeczenie o zwrocie wpisu od skargi wydano na podstawie art. 232 § 1 pkt 1 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło