I OZ 80/18
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2018-02-08
Skład orzekający: Sędzia NSA Wiesław Morys
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchybienie terminu do wniesienia skargi przez profesjonalnego pełnomocnika, spowodowane błędną informacją o dacie doręczenia decyzji przekazaną przez mocodawcę, może być uznane za brak winy strony w rozumieniu art. 86 § 1 P.p.s.a.?Ratio decidendi
Zawinienie pełnomocnika jest zawinieniem strony, a zatem podmiot reprezentowany ponosi negatywne skutki działań i zaniechań pełnomocnika. Błędne poinformowanie pełnomocnika przez mocodawcę o dacie doręczenia decyzji nie jest okolicznością zwalniającą od winy w uchybieniu terminu do złożenia skargi, gdyż profesjonalny pełnomocnik powinien dochować szczególnej staranności i mógł uzyskać właściwą informację z akt sprawy lub bezpośrednio od organu.Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu odrzucił skargę W. B. z powodu wniesienia jej z uchybieniem terminu. Pełnomocnik skarżącego wniósł o przywrócenie terminu, argumentując, że został błędnie poinformowany przez skarżącego o dacie doręczenia decyzji, co nie stanowiło jego winy. Sąd pierwszej instancji odmówił przywrócenia terminu, uznając, że błędna informacja świadczy o niedbalstwie pełnomocnika. Skarżący wniósł zażalenie na to postanowienie.Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Wiesław Morys po rozpoznaniu w dniu 8 lutego 2018 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia W. B. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 11 października 2017 r., sygn. akt IV SA/Wr 485/17 o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi W. B. na decyzję Wojewody D. z dnia [...] czerwca 2017 r. nr [...] w przedmiocie zwrotu nienależnie pobranego świadczenia postanawia: oddalić zażalenie. 2
Postanowieniem z dnia 6 września 2017 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu odrzucił skargę W. B. na sprecyzowaną w sentencji decyzję Wojewody D. z uwagi na wniesienie jej z uchybieniem terminu przewidzianego w art. 53 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.) – dalej: P.p.s.a.
Wnioskiem z dnia [...] września 2017 r. skarżący, działający poprzez profesjonalnego pełnomocnika, wniósł o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. W uzasadnieniu wskazano, że pełnomocnik skarżącego uchybił terminowi do wniesienia skargi bez swojej winy, albowiem skarżący przekazał mu informację, że decyzja będąca przedmiotem skargi została doręczona skarżącemu w dniu [...] czerwca 2017 r. Ponadto autor wniosku zwrócił się o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania skarżącego na okoliczność przekazanych pełnomocnikowi informacji oraz o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji. Sąd pierwszej instancji, odmawiając zaskarżonym postanowieniem przywrócenia terminu do wniesienia skargi wskazał w jego uzasadnieniu, iż podniesiona okoliczność błędnego poinformowania go przez skarżącego o dacie odbioru zaskarżonej decyzji, nie może świadczyć o braku winy strony w uchybieniu terminu. Niepodobna bowiem uznać, że taka informacja, przy zachowaniu szczególnej staranności przez profesjonalnego pełnomocnika skarżącego, była zdarzeniem nagłym czy też zdarzeniem od tej strony niezależnym, za który nie ponosi on odpowiedzialności. W ocenie Sądu pierwszej instancji, uchybienie polegające na błędnej informacji o dacie doręczenia zaskarżonej decyzji należy uznać za działanie posiadające znamiona niedbalstwa, a więc winy, wyrażającej się w braku zachowania szczególnej staranności. Wbrew twierdzeniom pełnomocnika skarżącego, przy dochowaniu należytej staranności wymaganej przy prowadzeniu spraw, mógł on sprawdzić w aktach administracyjnych datę, w której skarżący otrzymał zaskarżoną decyzję i wywieść skargę do sądu administracyjnego w ustawowym terminie. Stwierdzenie zatem przez Sąd meriti braku przyczyn usprawiedliwiających uchybienie terminu do wniesienia skargi, jego zdaniem uzasadnia odmowę przywrócenia terminu na podstawie art. 86 § 1 P.p.s.a.
W zażaleniu na powyższe postanowienie W. B. wniósł o jego zmianę i przywrócenie terminu do wniesienia skargi oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania toczącego się na skutek niniejszego zażalenia. Autor zażalenia ponownie podkreślił brak jego winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi z uwagi na błędną informację o dacie doręczenia decyzji podaną mu przez mocodawcę. Nadto ponowił wnioski zawarte w piśmie z dnia [...] września 2017 r., tzn. o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania skarżącego oraz wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie nie jest zasadne.
Zgodnie z art. 86 § 1 zdanie 1 P.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Warunkiem skuteczności wniosku o przywrócenie uchybionego terminu jest łączne spełnienie przesłanek ustanowionych w przepisach art. 86 i art. 87 P.p.s.a.: uprawdopodobnienie przez stronę braku winy w uchybieniu terminu (art. 86 § 1 i art. 87 § 2), spowodowanie przez uchybienie terminu ujemnych skutków dla strony (art. 86 § 2), dochowanie terminu do wniesienia wniosku (art. 87 § 1), dopełnienie uchybionej czynności (art. 87 § 4).
Wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi powinien zatem powoływać się na okoliczności wskazujące na brak winy skarżącego w uchybieniu terminu, które zapewniają uprawdopodobnienie zasadności tego wniosku.
Sąd pierwszej instancji trafnie ocenił, że strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu, gdyż okoliczności podane we wniosku o przywrócenie terminu nie dają podstaw do przyjęcia, że uchybienie było niezawinione. Kryterium braku winy jako przesłanki zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do zachowania staranności przy dokonywaniu czynności. Powszechnie przyjmuje się - jako kryterium przy ocenie istnienia winy lub jej braku w uchybieniu terminu procesowego - obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy (p. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia z 14 stycznia 1972 r., II CRN 448/71, (OSPiKA 1972, z. 7-8, poz. 144), czy postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 lutego 2015r., sygn. akt I OZ 104/15 (CBOSA). Przy ocenie winy strony lub jej braku w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub nie podjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu (p. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia z dnia 6 października 1998 r., II CKN 8/98, LEX nr 50679). Jak podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny m.in. w wyroku z dnia 14 maja 1998 roku, sygn. akt IV SA 1153/96 (LEX nr 45637), brak winy w uchybieniu terminu należy przyjąć wtedy, gdy zainteresowany nie był w stanie przeszkody pokonać (usunąć) przy użyciu sił i środków normalnie dostępnych, nie ryzykując własnym bądź innych zdrowiem, życiem lub narażając siebie bądź innych na poważne straty majątkowe. Powołanie się pełnomocnika skarżącego na błędne poinformowanie go przez mocodawcę o dacie doręczenia zaskarżonej decyzji nie jest okolicznością uwalniającą od winy skarżącego w uchybieniu terminu do złożenia skargi. Podkreślenia wymaga, iż pełnomocnik jest osobą dokonującą czynności procesowych w imieniu i na rzecz reprezentowanego uczestnika postępowania, co oznacza, że czynności procesowe (i zaniechania) pełnomocnika oceniane są w taki sposób, jakby sam ich dokonywał, tyle że przy wykorzystaniu fachowej pomocy. Wszelkie działania pełnomocnika traktuje się jak czynności i zaniechania osoby reprezentowanej. Od dawna w orzecznictwie utrwalony jest pogląd, wedle którego zawinienie pełnomocnika jest zawinieniem strony. Mocodawcę obciążają przeto wszelkie skutki - zarówno pozytywne jak i negatywne - działań i zaniechań pełnomocnika. Zatem podmiot reprezentujący nie może skutecznie podnosić braku swojej winy w uchybieniu terminu, które zostało spowodowane przez jego mocodawcę. Nie wymaga przy tym komentarza fakt, że strona ponosi winę za własne zaniedbania. Podnieść również należy, iż w sytuacji, gdy skarżący nie był pewien terminu, w którym została mu doręczona decyzja organu drugiej instancji, informację taką mógł uzyskać w siedzibie Sądu Wojewódzkiego - osobiście lub telefonicznie. To samo tyczy się pełnomocnika skarżącego. Zatem powoływanie się przezeń zarówno we wniosku o przywrócenie terminu, jak i w zażaleniu, na błędne informacje przekazane mu przez skarżącego w odniesieniu do daty doręczenia zaskarżonej decyzji nie przesądzają o braku winy w uchybieniu terminu dokonania czynności procesowej. W tej sytuacji należy uznać, iż problemy w kontaktach skarżącego z wyznaczonym pełnomocnikiem, w tym też przekazywanie sobie (błędnych) informacji, należą do kategorii ich wewnętrznych stosunków, nie uzasadniających przywrócenia terminu do dokonania czynności prawnej. Powyższe świadczy wyłącznie o braku wymaganej staranności przy dokonywaniu czynności procesowych. Przy czym w stosunku do fachowego pełnomocnika miernikiem tym jest staranność szczególna (por. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 października 2015 r., sygn. akt II OSK 148/14 (CBOSA).
W tym stanie rzeczy trafnie przyjęto, że w niniejszej sprawie nie zachodzi przesłanka ustanowiona w art. 86 § 1 P.p.s.a., warunkująca przywrócenie uchybionego terminu, a zatem postanowienie Sądu pierwszej instancji odpowiada prawu.
Odnosząc się do wniosku zawartego w zażaleniu o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania skarżącego wskazać należy, iż stosownie do treści przepisu art. 106 § 3 P.p.s.a., Sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Z całej normy zawartej w art. 106 P.p.s.a. należy wnosić, że wymienione w jej § 3 dowody i to wyłącznie z dokumentów odnoszą się jedynie do rozprawy, której celem jest ocena legalności zaskarżonego aktu administracyjnego. Nie odnoszą się natomiast do postępowania tego rodzaju, jak postępowanie w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia skargi, a tym bardziej nie ma możliwości przeprowadzenia przed sądem administracyjnym dowodu z przesłuchania świadka. Co zaś się tyczy wniosku o wstrzymanie zaskarżonej decyzji, to nie dotyczy on w żadnym stopniu niniejszego postępowania w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia skargi i nie może podlegać załatwieniu przez Naczelny Sąd Administracyjny na tym etapie postępowania.
Z powyższych względów, na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny postanowił jak w sentencji.
-----------------------
2
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło