VI SA/Wa 801/15
WyrokWSA w Warszawie2015-08-26
Skład orzekający: Dorota Wdowiak, Andrzej Czarnecki, Aneta Lemiesz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy prawidłowo odmówił udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy, uznając go za podobny do wcześniejszych znaków towarowych i tym samym stwarzający ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd?Ratio decidendi
Sąd podzielił stanowisko Urzędu Patentowego, uznając zarzuty skarżącej za niezasadne. Stwierdzono, że porównywane znaki towarowe są podobne wizualnie, fonetycznie i znaczeniowo, a towary, które mają oznaczać, są identyczne. W związku z tym istnieje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów, co stanowi względną przeszkodę w rejestracji znaku towarowego na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy Prawo własności przemysłowej.Stan faktyczny
Skarżąca Z. S. wniosła o uchylenie decyzji Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej, która utrzymała w mocy decyzję o odmowie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy zgłoszony przez skarżącą. Urząd uznał, że zgłoszony znak jest podobny do wcześniejszych znaków towarowych, co stwarza ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów. Skarżąca zarzuciła organowi naruszenie przepisów postępowania poprzez dowolne przyjęcie podobieństwa znaków i ryzyka wprowadzenia w błąd.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Wdowiak (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Andrzej Czarnecki Sędzia WSA Aneta Lemiesz Protokolant ref. staż. Łukasz Kawalec po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 sierpnia 2015 r. sprawy ze skargi Z. S. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] stycznia 2015 r. nr [...] w przedmiocie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę w całości
VI SA/Wa 801/15
UZASADNIENIE
Decyzją z dnia [...] stycznia 2015 r. Urząd Patentowy utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję z dnia [...]maja 2014 r. o odmowie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy [...]zgłoszony dnia [...] grudnia 2011 r. przez S. Z. pod numerem [...]
Urząd Patentowy przywołując treść art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy Prawo własności przemysłowej (dalej p.w.p.), zgodnie, z którym nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym, podkreślił, że można udzielić prawa ochronnego na zgłoszony znak towarowy jedynie w sytuacji, gdy znak taki nie będzie wprowadzać odbiorców w błąd, w szczególności nie będzie kojarzył się ze znakiem, na który udzielono wcześniejszego prawa ochronnego. Wystarczy przy tym, aby wystąpiło takie ryzyko, by pojawiła się możliwość wprowadzenia odbiorców w błąd.
Analizując podobieństwo przeciwstawionych oznaczeń Urząd ocenił je w trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej i stwierdził, że w przedmiotowej sprawie zachodzi podobieństwo oznaczeń.
Przedmiotowy znak [...] stanowi oznaczenie jednowyrazowe. Przeciwstawione oznaczenia to: oznaczenie [...]. Dwa pierwsze to oznaczenia słowno-graficzne obejmujące napis [...]o charakterystycznej czcionce, przy czym znak [...]posiada dodatkowy element graficzny w postaci pomarańczowego kwiatu, natomiast znak [...] to znaczenie słowne jednowyrazowe.
Tym samym, w ocenie Urzędu, odbiorca może uznać zgłoszony znak za odmianę znaków już chronionych. Dodatkowy element słowny w postaci [...] zawartym w zgłoszonym, słownym znaku nie przełamuje podobieństwa wypływającego z użycia w przeciwstawionych identycznego elementu [...]. Organ nie przyjął argumentu zgłaszającego, że [...]będzie na tyle wyróżniająca, aby odróżnić znak zgłoszony od znaków kolizyjnych. Litera [...]stanowi najmniejszy element znaku i z wizualnego punktu widzenia może być pominięta.
W warstwie fonetycznej, uwzględniając również pisownię oznaczeń, co podkreślił Urząd, znaki [...]i [...] są bardzo podobne. W przekazie ustnym wymowa obu znaków będzie zbliżona. Przeciętny odbiorca nie zawsze ma możliwość wizualnego porównania obu znaków, słysząc podobne słowo może skojarzyć znak z tym samym przedsiębiorcą.
Urząd zauważył także, że właściwymi odbiorcami przedmiotowego znaku[...] są obywatele polscy, dla których ww. oznaczenie nie będzie posiadało żadnego znaczenia. Dlatego też, w przedmiotowej sprawie, nie powinno się brać pod uwagę znaczenia słów użytych w przeciwstawionych znakach towarowych, albowiem potencjalny nabywca nie będzie zwracał uwagi na znaczenie słów w znakach kolizyjnych i znaku zgłoszonym. W tej sytuacji znaczenie słów użytych w danym znaku towarowym nie jest istotne z punktu widzenia potencjalnego nabywcy produktu czy usług oznaczonych takim oznaczeniem.
Urząd podniósł, że przy ocenie podobieństwa znaków: słownego i słowno-graficznego lub słowno-graficznych zasadnicze znaczenie mają elementy słowne. Przywołując orzecznictwo wspólnotowe, Urząd zaznaczył, że przeciętny odbiorca nie zawsze ma możliwość wizualnego porównania obu znaków, a słysząc podobny zestaw słów może skojarzyć znak z tym samym przedsiębiorcą. Istnieje także możliwość, że dodanie szaty graficznej do znaku zostanie uznane przez odbiorcę za kolejną odmianę wcześniejszego znaku danego podmiotu, gdy tymczasem należał on będzie do innego przedsiębiorcy. Zatem podobieństwo analizowanych znaków nie ulega wątpliwości w warstwie wizualnej.
Reasumując Urząd uznał, że analizowane znaki są podobne we wszystkich płaszczyznach: znaczeniowej, fonetycznej i wizualnej.
W ocenie Urzędu, pojawienie się w obrocie znaku podobnego może sugerować, że oznaczenie stanowi jedynie odmianę wcześniej zarejestrowanego znaku towarowego i pochodzi od tego samego podmiotu. Wprowadzenie do obrotu nowego, zgłoszonego znaku może też stanowić "odświeżenie" marki na rynku. We przypadku, gdy oznaczenia są podobne i przeznaczone do takich samych bądź podobnych towarów i usług, nie można wykluczyć pomyłek wśród nabywców tych towarów czy usług, którzy nie zawsze przed dokonaniem wyboru usługodawcy analizują strukturę znaku towarowego. Nie jest wykluczone, że zwrócą uwagę właśnie na znak towarowy zgłaszającego, a podstawową funkcją znaku jest przecież odróżnianie towarów/usług tego samego rodzaju pochodzących od innego przedsiębiorcy. Przy istnieniu jakichkolwiek wątpliwości dotyczących podobieństwa znaków należy je rozstrzygać na korzyść uprawnionego do znaku z wcześniejszym pierwszeństwem. W sytuacji, gdy oznaczenia są podobne do siebie w tak dużej mierze i umieszczane są na towarach tego samego rodzaju lub o tak dużym podobieństwie nie można wykluczyć pomyłek wśród nabywców takich towarów i nie jest wykluczone, że zwrócą uwagę właśnie na znak zgłoszony myląc go ze znakiem wcześniejszym.
Przeszkoda w rejestracji znaku, w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. występuje wtedy, gdy oprócz podobieństwa oznaczeń mamy do czynienia z podobieństwem towarów i/lub usług przeciwstawionych znaków.
Urząd nie przyjął argumentu zgłaszającego, że towary w znaku zgłoszonym i znakach kolizyjnych różnią się od siebie. Wspólnotowe znaki towarowe są przeznaczone do oznaczania m.in. [...] w klasie [...], co oznacza, że są identyczne z towarami zgłoszonymi do objęcia ochroną przez sporny znak towarowy [...]. Jeżeli bowiem towary objęte ochroną przez wcześniej już zarejestrowany znak pokrywają się z towarami wyznaczonymi przez zgłoszony znak, są one uważane za identyczne. Nie ma przy tym znaczenia, że firma uprawniona do znaku [...] zajmuje się sprzedażą [...], a oznaczenie zgłoszone [...] stosuje się wyłącznie do [...]z [...]. Wspólnotowe znaki kolizyjne [...] są przeznaczone do oznaczania różnego rodzaju [...] bez konkretnego jej sprecyzowania na terytorium całej Unii Europejskiej. Poza tym uprawnieni do wcześniejszych znaków mogą poszerzyć swoją ofertę w ramach towarów zgłoszonych do objęcia ochroną.
Kwestia rzeczywistego używania zarejestrowanego znaku towarowego na danym terytorium może być natomiast przedmiotem odrębnego postępowania, w którym nieużywanie oznaczenia przez 5 kolejnych lat od rejestracji i może stanowić podstawę do jego wygaśnięcia (przedmiotowy znak został zgłoszony [...]grudnia 2011 r., [...]słowno-graficzny [...]-pirwszeństwo od [...]r, [...] słowny [...]-pirwszeństwo od [...]r., [...]słowno-graficzny [...]-pierwszeństwo od [...].
Istotnie, zauważa Urząd, nabywcami towarów w znaku będą przeciętni odbiorcy, którzy są dostatecznie uważni. Nie mniej krąg odbiorców w stosunki do znaku zgłoszonego jak i znaków kolizyjnych będzie bardzo zbliżony. Towary oraz usługi są przeznaczone dla ogółu społeczeństwa, głównie za pośrednictwem stron internetowych, co ułatwia oferowanie produktów klientom na terenie całej UE. Tym samym uprawnieni do wcześniej zarejestrowanych znaków mogą skierować swoją działalność na rynek innych państw członkowskich. Ponadto wskazane towary można nabywać również w sklepach, które oferują sprzedaż różnego rodzaju [...], a konsument może uzmysłowić sobie, że tego typu towary są sprzedawane w ramach jednego przedsiębiorstwa.
W związku z powyższym Urząd uznał, że istnieje ryzyko wprowadzenia w błąd odbiorców, co do pochodzenia towarów. Odbiorca napotykając towary oznaczone podobnymi znakami towarowymi [...] nie będzie miał podstaw sądzić, że nie pochodzą one od jednego i tego samego podmiotu, czyli podmiotu uprawnionego do zarejestrowanego znaku towarowego. Potencjalny klient mógłby zostać wprowadzony w błąd, co do pochodzenia tych towarów. Podobieństwo wprowadzenia w błąd jest przecież rezultatem podobieństwa towarów i podobieństwa oznaczeń. Zakres ochrony z rejestracji znaku towarowego sięga tak daleko jak sięga granica podobieństwa towaru i oznaczenia przy zestawieniu z innym towarem i oznaczeniem.
Urząd Patentowy podniósł także, że wyroki Sądu Polubownego do spraw Domen Internetowych przy Polskiej Izbie Turystyki i Telekomunikacji w Warszawie nie są dla niego wiążące. Urząd wydaje decyzje na podstawie ustawy Prawo własności przemysłowej, a art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. stanowi, że nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym.
Skargę na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] stycznia 20156 r. złożyła Z. S. wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz decyzji ją poprzedzającej z dnia [...] maja 2014 r.
Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenia przepisów postępowania tj. art. 7 w związku z art. 77 § 1 i 80 k.p.a. poprzez dowolne przyjęcie, że znak towarowy zgłoszony przez skarżącą w celu uzyskania prawa ochronnego jest podobny do znaków towarowych zarejestrowanych pod numerami: [...],[...]i [...]z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów podobnych i w konsekwencji zachodzi ryzyko wprowadzenia w błąd odbiorców.
W odpowiedzi na skargę organ wnosił ojej oddalenie, przywołując argumentację zawartą w decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Z. S. zaskarżyła decyzję Urzędu Patentowego z dnia [...] stycznia 2015 r. utrzymującą w mocy decyzję z dnia [...] maja 2014 r. o odmowie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy [...] zgłoszony dnia [...] grudnia 2011 r. pod
Sąd podziela stanowisko organu wyrażone w decyzji z dnia [...] stycznia 2015 r., uznając zarzuty przedstawione przez skarżącą za niezasadne. W ocenie Sądu, przy wydaniu zaskarżonych decyzji organ uwzględnił wszelkie rygory procedury administracyjnej, określające jego obowiązki w zakresie sposobu przeprowadzenia postępowania zgłoszeniowego, a następnie końcowego rozstrzygnięcia sprawy. Organ ocenił zebrany w postępowaniu zgłoszeniowym materiał dowodowy (art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.), ustosunkował się do wszystkich twierdzeń skarżących, a także uzasadnił wyczerpująco swoje rozstrzygnięcie zgodnie z wymaganiami art. 107 § 3 k.p.a.
Podstawę materialnoprawną rozstrzygnięcia, w przedmiotowej sprawie, stanowił przepis art. 132 ust. 2 ustawy Prawo własności przemysłowej. Wskazuje on przesłanki odmowy udzielenia prawa ochronnego. Są nimi:
1. istnienie prawa ochronnego na znak towarowy lub zgłoszenia w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na taki znak zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby,
2. zgłoszenie identycznego lub podobnego znaku towarowego do znaku już zarejestrowanego lub już zgłoszonego korzystającego z prawa pierwszeństwa,
3. obydwa znaki: identyczny lub podobny dotyczą takich samych (identycznych) lub podobnych towarów,
4. istnieje możliwość wprowadzenia odbiorców w błąd, co do pochodzenia towarów, w szczególności skojarzenia przez odbiorców znaku późniejszego ze znakiem wcześniejszym.
. Art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. dotyczy tzw. względnych przeszkód w rejestracji znaku towarowego. W świetle tej regulacji prawnej niedopuszczalna jest rejestracja znaku towarowego, gdyby w jej wyniku powstało prawo, którego zakres pokrywałby się, chociaż częściowo z zakresem prawa z rejestracji z wcześniejszym pierwszeństwem. O tym czy w konkretnym przypadku mogłoby dojść do kolizji praw z rejestracji rozstrzyga się na podstawie kryterium niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd odbiorców, co do pochodzenia usług (towarów). Jak podkreślił NSA w swoim wyroku z dnia 20 września 2007 r. (sygn. akt II GSK 113/07; publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl) ryzyko skojarzenia ze znakiem wcześniejszym jest kategorią błędu a nie samodzielną przeszkodą w rejestracji, oderwaną od funkcji oznaczenia pochodzenia. Prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd należy interpretować zgodnie z art. 11 preambuły Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady Europejskiej z 22 października 2008 r. nr 2008/95/WE mającej na celu zbliżenie ustawodawstw państw członkowskich odnoszących się do znaków towarowych (Dz. Urz. UE L 299/25), zgodnie, z którym: "prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd, którego ocena zależy od wielu czynników, w szczególności rozpoznawalności znaku towarowego na rynku, mogącego powodować skojarzenia ze znakiem używanym lub zarejestrowanym, stopnia podobieństwa między znakiem towarowym i oznaczeniem, między określonymi towarami lub usługami, powinno stanowić szczególny warunek dla takiej ochrony. Sposoby ustalania prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd, w szczególności ciężar dowodu, powinny być określone w krajowych przepisach proceduralnych, których niniejsza dyrektywa nie powinna naruszać." Oceniając, czy zachodzi niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorcy, istotna jest percepcja przeciętnego konsumenta, do którego usługa (towar) jest kierowany. Na takim stanowisku na gruncie wspólnotowego prawa znaków towarowych stoi także ETS. Ostateczne wypracowanie modelu przeciętnego konsumenta nastąpiło w wyroku ETS z dnia 16 lipca 1998 r. w sprawie nr C-210/96 (Gut Springenheide GmbH and Rudolf Tusky v. Oberkreisdirektor des Kreises Steinfurt-Amt für Lebensmittelüberwachung). Przeciętny konsument to średnio poinformowany, uważny i rozsądny, a co bardzo istotne - poziom jego uwagi różni się, w zależności od tego, jakie dobra nabywa. (por.: Skubisz R: Prawo z rejestracji znaku towarowego i jego ochrona: studium z zakresu prawa polskiego na tle prawno-porównawczym. Lublin 1998, s. 131-132; M. Andrzejewski, (w]: Prawo własności przemysłowej. Komentarz. Red. P. Kostański. Warszawa 2010, s. 710 i nast. oraz wskazane tam orzecznictwo).
Jednolicie wskazuje się w doktrynie i judykaturze, że przystępując do porównania znaków towarowych należy najpierw ocenić podobieństwo lub identyczność usług (towarów), do oznaczania, których służą oba znaki. Dopiero przesądzenie o jednorodzajowości usług (towarów) implikuje konieczność dokonania porównania oznaczeń. Przy ocenie podobieństwa oznaczeń stosuje się wypracowane przez teorię i orzecznictwo zasady. Porównania należy dokonać w trzech płaszczyznach: 1) fonetycznej, 2) wizualnej, 3) koncepcyjnej (znaczeniowej). Podobieństwo w jednej płaszczyźnie może być wystarczające dla uznania przeciwstawionych znaków za podobne. Należy uwzględniać ogólne wrażenie, jakie wywierają porównywane oznaczenia na odbiorcach usług (towarów). Dla odbiorcy decydujące znaczenie mają zbieżne elementy oznaczeń. Nabywca zachowuje w pamięci ogólny zarys oznaczenia. Im bardziej podobne są towary w porównywanych znakach, tym większa możliwość uznania znaków za podobne. Dla oceny podobieństwa nie jest wymagane rzeczywiste pomylenie znaków, wystarczające jest istnienie takiej możliwości. Dla oceny podobieństwa fonetycznego ma znaczenie liczba sylab, ich brzmienie oraz akcent. Podobieństwo wizualne ocenia się z punktu widzenia liczby słów bądź liter w ogóle, liczby słów bądź liter takich samych, ich kroju, układu i koloru. Znaki graficzne oceniane są przede wszystkim na płaszczyźnie wizualnej. Spełniają one funkcję odróżniającą (dystynktywną) poprzez określony układ wielu elementów. Istotne jest więc ustalenie, który z tych elementów ma znaczenie istotnie odróżniające. W konsekwencji znak zawierający zmieniony element istotnie odróżniający, nawet przy podobieństwie innych szczegółów nie będzie znakiem podobnym. W sytuacji, gdy żaden z elementów nie może być uznany za charakterystyczny, należy brać pod uwagę formę prezentacji jako całość. Ewentualne podobieństwo dwóch przeciwstawianych znaków będzie wówczas wynikiem przeważającej sumy elementów podobnych. W znakach krótkich (do 5 liter włącznie) wystarczy różnica jednej litery by wyłączyć podobieństwo. W znakach słownych średniej długości (do 8 liter włącznie) różne powinny być, co najmniej dwie litery. (por. wyrok NSA z dnia 11 grudnia 2012 r. II GSK 1788/11 LEX nr 1282387)
Stwierdzenie podobieństwa znaków towarowych w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. wymaga ustalenia, że towary (usługi) konkurujących ze sobą znaków są identyczne lub podobne.
W przedmiotowej sprawie nie budzi wątpliwości, że porównywane znaki przeznaczone są do oznaczenia identycznych towarów tj. [...], albowiem zarówno sporny znak towarowy jak i przeciwstawiony mu wspólnotowy znak towarowy został przeznaczony do oznaczenia towarów w klasie [...]. Przyjmuje się, że jeżeli towary objęte ochroną przez wcześniejszy już zarejestrowany znak pokrywają się z towarami wyznaczonymi przez zgłoszony znak, są one uważane za identyczne. Nie ma przy tym znaczenia, że firma uprawniona do znaku [...]zajmuje się wyłącznie sprzedażą [...], a oznaczone zgłoszenie [...]stosuje się wyłącznie do [...] z [...]. Wspólnotowe znaki towarowe przeznaczone są przecież do oznaczania [...] w klasie [...], co oznacza, że [...]różnego rodzaju, bez konkretnego jej sprecyzowania, na terytorium całej UE. Nietrudno sobie wyobrazić, że uprawniony do wcześniejszych znaków, może poszerzyć swoją ofertę sprzedaży w ramach towarów zgłoszonych do objęcia ochroną.
Wobec przesądzenia jednorodzajowości towarów należało rozważyć podobieństwo oznaczeń. Oczywistym jest, że ogólna i całościowa ocena ryzyka wprowadzenia w błąd uwarunkowana jest szeregiem współzależności występujących pomiędzy wszystkimi elementami, które należy poddać analizie w danej sprawie. W doktrynie przyjmuje się, że im większe podobieństwo miedzy towarami, tym surowsze wymagania, co do koniecznych cech odróżniających znaki. Jednorodzajowość towarów wzmaga ryzyko pomyłki znaków (J. Promińska Prawo własności przemysłowe). Ponadto im bardziej są podobne towary, tym większa możność uznania znaków za podobne do siebie (R. Skubisz Prawo znaków towarowych). Zasada ta jest również prezentowana w orzecznictwie wspólnotowym, która wskazuje, że całościowa ocena podobieństwa znaków powinna uwzględniać pewną współzależność między czynnikami, które brane są pod uwagę, a w szczególności między podobieństwem znaków towarowych a podobieństwem towarów i usług tymi znakami oznaczonych (wyrok Sądu I instancji z dnia 10 października T-172/05).
W przedmiotowej sprawie, co wyżej zostało podkreślone, porównywane znaki przeznaczone są do oznaczenia identycznych towarów tj. [...].
Oceniając kolizyjne podobieństwo spornych znaków, Kolegium uznało, że w przedmiotowej sprawie zachodzi podobieństwo oznaczeń. Zdaniem Sądu, a wbrew twierdzeniom skarżącej, organ dokonał oceny podobieństwa przedmiotowych znaków w sposób całościowy. Dokonując analizy przedmiotowego znaku i znaków przeciwstawionych, Urząd doszedł do trafnego wniosku, że zgłoszony znak odbiorca może uznać za odmianę znaków już chronionych. Przedmiotowy znak[...]to oznaczenie słowne jednowyrazowe. Natomiast oznaczenia [...],[...] to oznaczenia słowno-graficzne obejmujące napis [...]o charakterystycznej czcionce, przy czym [...] posiada dodatkowy element graficzny w postaci pomarańczowego kwiatu, natomiast znak [...]. to znaczenie słowne jednowyrazowe. Dodatkowy element w postaci literki [...]zawarty w słownym znaku zgłoszonym nie przełamują podobieństwa wypływającego z użycia w przeciwstawionym znaku identycznego elementu [...]. Stanowi najmniejszy element i nie znajduje się na początku oznaczenia, lecz na drugim miejscu. Znak zarejestrowany mieści się w całości w znaku zgłoszonym. Zatem z wizualnego punku widzenia może zostać pominięta. Także wymowa obu wyrazów jest bardzo zbliżona. W warstwie fonetycznej znaki [...]są bardzo podobne. W warstwie znaczeniowej słowo [...] oznacza [...], natomiast słowo [...] nie ma konkretnego znaczenia. Mimo tego, ze względu na podobną wymowę może kojarzyć się za znakami wcześniej zarejestrowanymi.
Ze względu na to, że właściwy krąg odbiorców zachowuje w pamięci jedynie niedokładny obraz rozpatrywanych znaków towarowych, w związku z czym wspólny im element [...] stwarza pewne podobieństwo między nimi, a także zważywszy na współzależność poszczególnych czynników, które trzeba wziąć pod uwagę - jako że rozpatrywane towary są identyczne lub bardzo podobne - ewentualnej pomyłki po stronie konsumentów nie da się wykluczyć. Innymi słowy, jest prawdopodobne, że w odczuciu konsumentów oba znaki towarowe są ze sobą tak powiązane, że mogą oni postrzegać zgłoszony znak towarowy jako wariant wcześniejszego znaku towarowego ze względu na jego identyczne odwzorowanie, a tym samym pomylić jego pochodzenie handlowe.
Uwzględniając powyższe, zdaniem Sądu, przedmiotowy znak wchodzi w przestrzeń już zajętą przez znaki wcześniejsze. Ustanowienie względnych przeszkód udzielania praw ochronnych ma przecież za zadanie ochronę wypełniania funkcji odróżniających przez znaki towarowe już objęte ochroną, nie zaś tych, które jeszcze ochrony nie mają. Zakres tej ochrony nie może być osłabiony lub niweczony przez działania faktyczne zgłaszającego znak późniejszy.
Także sposób używania oznaczenia zgłoszonego do ochrony z późniejszym pierwszeństwem nie może wpływać na ocenę, czy ochrona może być udzielona. Przy ocenie podobieństwa towarów (usług), jako jednej z przesłanek oceny ryzyka konfuzji, bierze się pod uwagę zakres towarów (usług) wskazany dla danego prawa ochronnego (lub zgłoszenia) spornego znaku towarowego, nie zaś zakres aktualnie prowadzonej przez dany podmiot działalności gospodarczej.
Towary oraz usługi w znaku zgłoszonym jak i znakach kolizyjnych, przeznaczona są dla ogółu społeczeństwa. Zatem krąg odbiorców jest bardzo zbliżony. Często takie towary i usługi oferuje się za pośrednictwem internetu, co w dużym stopniu ułatwia podaż produktów klientom na terenie całej UE. Uprawnieni do wcześniej zarejestrowanych wspólnotowych znaków towarowych mogą skierować swoją działalność również na rynek innych państw europejskich. Ponadto wskazane towary można również nabywać w sklepkach, które oferują sprzedaż różnego rodzaj [...], a konsument może sobie uzmysłowić, że tego typu towary sprzedawane są w ramach tego samego przedsiębiorstwa. W związku z powyższym istnieje ryzyko wprowadzenia w błąd odbiorców, co do pochodzenia towarów.
Zbieżność towarów i oznaczeń jednoznacznie wskazuje, że znaki mogą wywołać ryzyko konfuzji
Mając powyższe na uwadze, z braku uzasadnionych podstaw, sąd skargę oddalił na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło