II OSK 2360/16

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-10-03

Skład orzekający: Jacek Chlebny, Roman Hauser, Tomasz Zbrojewski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy właściciel nieruchomości sąsiadującej z planowaną inwestycją drogową, który powołuje się na potencjalne immisje pośrednie (hałas, zanieczyszczenie powietrza), uszkodzenie ogrodzenia, wpływ na dostęp do Internetu i usług telekomunikacyjnych oraz przyszłe ograniczenia w możliwości wyjazdu z posesji, posiada przymiot strony w postępowaniu o zatwierdzenie projektu budowlanego i udzielenie pozwolenia na budowę, a w konsekwencji czy istnieją podstawy do wznowienia postępowania administracyjnego?
Ratio decidendi
Właściciel nieruchomości sąsiadującej z planowaną inwestycją drogową nie posiada przymiotu strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę, jeśli nie wykaże konkretnego i realnego interesu prawnego, który zostałby naruszony przez inwestycję. Samo powołanie się na immisje pośrednie, potencjalne uszkodzenia ogrodzenia czy wpływ na usługi telekomunikacyjne, bez wykazania przekroczenia norm lub naruszenia przepisów, nie jest wystarczające do przyznania statusu strony. W związku z tym, brak jest podstaw do wznowienia postępowania administracyjnego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej M.P. od wyroku WSA w Kielcach, który oddalił jego skargę na decyzję Wojewody Świętokrzyskiego utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta Miasta Kielce o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę drogi wewnętrznej. M.P. domagał się wznowienia postępowania, twierdząc, że nie brał w nim udziału mimo sąsiedztwa jego nieruchomości z inwestycją i że jego interes prawny został naruszony przez potencjalne negatywne oddziaływania inwestycji. Organy administracji oraz WSA uznały, że M.P. nie posiada przymiotu strony, ponieważ inwestycja nie oddziałuje na jego nieruchomość w sposób uzasadniający przyznanie mu takiego statusu.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jacek Chlebny Sędziowie Sędzia NSA Roman Hauser Sędzia del. NSA Tomasz Zbrojewski (spr.) po rozpoznaniu w dniu 3 października 2017r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M.P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 25 maja 2016 r. sygn. akt II SA/Ke 102/16 w sprawie ze skargi M.P. na decyzję Wojewody Świętokrzyskiego z dnia [...] 2015 r. nr [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę we wznowionym postępowaniu administracyjnym oddala skargę kasacyjną. II OSK 2360/16 U Z A S A D N I E N I E Wyrokiem z dnia 25 maja 2016 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach oddalił skargę M.P. na decyzję Wojewody Świętokrzyskiego z dnia [...] 2015 r. w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę we wznowionym postępowaniu administracyjnym. W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji przyjął następujące okoliczności faktyczne i prawne: Decyzją z dnia [...]2015 r. Prezydent Miasta Kielce zatwierdził projekt budowlany i udzielił M.Z.D. w K. pozwolenia na budowę drogi wewnętrznej ul. Ch. w K. (odcinka o długości 91,68m) wraz z czterema zjazdami indywidualnymi, odwodnieniem i oświetleniem (odcinek o długości 63,0m), a także przebudową przyłącza gazowego średniego ciśnienia i infrastruktury telekomunikacyjnej, zlokalizowanych na terenie działek nr: [...],[...],[...],[...]oraz części działek Nr: [...],[...],[...]w obr. [...] położonych w K. przy ul. Ch.. W decyzji tej wskazano, że obszar oddziaływania inwestycji obejmuje działki objęte tą decyzją, tj. działki nr: [...],[...],[...],[...]oraz części działek nr [...],[...]i [...]w obr. [...], położonych w K. przy ul. Ch.. Decyzja powyższa stała się ostateczna. Pismem z dnia [...]2015 r. B.B., A.B., M.P., E.P., R.K., M.K., B.P. i M.P. wnieśli o wznowienie - na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. postępowania administracyjnego i uchylenie decyzji z dnia [...]2015 r. Żądanie swoje wnioskodawcy uzasadnili faktem, że bez własnej winy nie brali udziału w postępowaniu pomimo, iż ich nieruchomości graniczą bezpośrednio z planowaną inwestycją drogową, a o wydaniu decyzji z dnia [...] 2015 r. dowiedzieli się w dniu [...]2015 r. Postanowieniem z dnia [...]2015 r. Prezydent Miasta Kielce, na podstawie 145 § 1 pkt 4 k.p.a., wznowił postępowanie zakończone decyzją z [...]2015 r. Następnie organ decyzją z dnia [...]2015 r. odmówił uchylenia własnej decyzji ostatecznej z dnia [...]2015 r. z uwagi na brak podstaw do jej uchylenia na podstawie art. 145 § 1 k.p.a. W uzasadnieniu decyzji wskazano, że obszar oddziaływania inwestycji nie rozciąga się na działki wnioskujących, co z kolei prowadzi do wniosku, że nie posiadają oni przymiotu strony postępowania zakończonego wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę. W złożonym odwołaniu wnioskodawcy podnieśli, że zaskarżona decyzja narusza m.in. art. 11, art. 107 § 3 kpa oraz art. 5 i art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, a inwestycja może spowodować zniszczenie lub uschnięcie roślin i drzew znajdujących się na ich posesjach, prowadzone prace ziemne mogą spowodować osłabienie i podkopanie istniejących ogrodzeń, zwiększenie zanieczyszczenia powietrza i zwiększenie hałasu, utrudnienie dostępu do Internetu i usług telekomunikacyjnych, kolizję z planowanymi wjazdami na posesje od strony południowej oraz istniejącymi (innymi) systemami oświetlenia posesji. Decyzją z dnia [...]2015 r., Wojewoda Świętokrzyski, po rozpatrzeniu odwołania B.B., A.B., M.P., E.P., R.K., M.K., B.P. i M.P., na podstawie art. 82 ust. 3 ustawy z dnia 1994 r. Prawo budowlane oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie organu I instancji. Wojewoda wyjaśnił, że wnoszący o wznowienie postępowania są właścicielami działek w sąsiedztwie terenu inwestycji tj.: B.B. , A.B. - działki nr [...], M.P. i E.P. - działki nr [...], R.K., M.K. - działki nr [...] i B.P. - działki nr [...]. Z uwagi na charakter i zakres planowanej inwestycji nie będą miały zastosowana przepisy rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 2 marca 1999 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie. Powszechnie obowiązujące przepisy nie określają żadnych wytycznych dotyczących tzw. dróg wewnętrznych, gdyż droga wewnętrzna i jej parametry zależą od zamierzeń zarządcy potwierdzonych odpowiednimi zgodami administracyjnymi lub znajdujących potwierdzenie w postanowieniach uchwalonego dla danego obszaru miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, a w przypadku jego braku - w decyzji o warunkach zabudowy - w badanym przypadku w decyzji Prezydenta Miasta Kielce decyzji z dnia [...] 2013 r. Organ odwoławczy stwierdził, że obszar oddziaływania inwestycji nie obejmuje nieruchomości stanowiących własność stron odwołujących się, co z kolei prowadzi do wniosku, że właścicielom tych działek nie przysługuje przymiot strony postępowania w sprawie zakończonej decyzją z dnia [...]2015 r. Ponadto z projektu zagospodarowania terenu inwestycji wynika, że w całości mieści się ona na terenie, którym dysponuje inwestor i nie ingeruje w działki wnioskujących, a wnioskujący użytkują teren niebędący ich własnością (części ogrodzeń, zadrzewień i garażu typu blaszak), z badanego projektu nie wynika również kolizja z istniejącym i nowoprojektowanym oświetleniem, zaś kwestie dotyczące ewentualnych uszkodzeń ogrodzeń, roślin i drzew, utrudnienia w dostępie do Internetu i usług telekomunikacyjnych, nie są regulowane przepisami Prawa budowlanego, a na tym etapie należy uznać je za przedwczesne. Inwestor po zakończeniu robót jest obowiązany naprawić szkody powstałe w wyniku realizacji inwestycji na zasadach określonych w Kodeksie cywilnym. W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach M.P. podniósł, że przedmiotem sporu jest odmowa przyznania mu przymiotu strony postępowania pomimo spełnienia warunków wynikających z art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane. Skarżący podniósł, że mając na uwadze definicję obszaru oddziaływania, która odgrywa kluczową rolę w ustalaniu kręgu stron postępowania zgodnie z art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego należy przyjąć, że do przepisów odrębnych należą nie tylko przepisy rozporządzeń określających warunki techniczne, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, przepisy z zakresu ochrony środowiska oraz zagospodarowania przestrzennego, ustawa o drogach publicznych czy przepisy przeciwpożarowe, ale również przepisy prawa cywilnego w zakresie ochrony prawa własności. Zdaniem skarżącego oczywistym jest, że w jego przypadku będą miały zastosowanie przepisy dotyczące ochrony prawa własności, albowiem inwestycja może spowodować zniszczenie lub uschnięcie roślin, drzew znajdujących się na jego posesji, prace związane z wykopami mogą osłabić już istniejące ogrodzenie, wystąpi zanieczyszczenie powietrza i zwiększony hałas, inwestycja może wpłynąć na dostęp do Internetu i usług telekomunikacyjnych. Zauważył, że ograniczenia wskazane powyżej są zawarte w prawie budowlanym, tj. w art. 5 ust. 1 pkt 9, art. 5 ust. 1 pkt 1 lit. d i e, art. 5 ust. 1 pkt 2a. W odpowiedzi na skargę Wojewoda Świętokrzyski wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Uczestnik M.K. przyłączył się do skargi. Po rozpoznaniu skargi Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach uznał, że jest ona niezasadna. Sąd I instancji wyjaśnił, że w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę pojęcie strony postępowania zostało zawężone przez art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane do inwestora oraz właściciela, użytkownika wieczystego lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Obszar oddziaływania z kolei należy rozumieć jako teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu, w tym zabudowy, tego terenu (art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego). Oznacza to, że inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu są stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę, ponieważ postępowanie to dotyczy ich interesu prawnego lub obowiązku. Osoby te są stroną także w postępowaniach nadzwyczajnych, w których kwestionowana jest decyzja o pozwoleniu na budowę. Podstawowe znaczenie dla ustalenia interesu prawnego w sprawach o pozwolenie na budowę ma wyznaczenie obszaru oddziaływania obiektu. Wyznaczenie takiego obszaru następuje na potrzeby każdej konkretnej sprawy, przy wzięciu pod uwagę funkcji, formy, konstrukcji projektowanego obiektu i innych jego cech charakterystycznych oraz sposobu zagospodarowania terenu znajdującego się w otoczeniu projektowanej inwestycji budowlanej. Sąd wskazał, że bezspornie M.P. jest współwłaścicielem działki nr ewid. [...], która sąsiaduje bezpośrednio z działkami Gminy K., na których zaprojektowano inwestycję polegającą na budowie drogi wewnętrznej. Nie ulega także wątpliwości, że przedsięwzięcie objęte pozwoleniem na budowę będzie realizowane wyłącznie na działkach, do których Gmina K. posiada tytuł prawny. W ocenie Sądu, sam fakt bezpośredniego sąsiedztwa z terenem planowanej inwestycji nie powoduje automatycznie uznania, że skarżącemu przysługuje przymiot strony w rozumieniu art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego. To na stronie skarżącej spoczywa obowiązek wykazania, że posiada interes prawny, który jednocześnie powinien być konkretny i realny, a zdaniem Sądu, w przedmiotowej sprawie sytuacja taka nie ma miejsca. Przedstawiane przez skarżącego argumenty nie są wystarczające do przyznania statusu strony. Samo powołanie się na immisje pośrednie (a zwłaszcza na hałas wywołany ruchem pojazdów, zanieczyszczenie powietrza) nie jest podstawą uznania, że doszło do naruszenia interesu prawnego. Fakt występowania immisji pośrednich z jednej nieruchomości na inną nie uzasadnia bowiem przyznania osobie poszkodowanej tymi niekorzystnymi oddziaływaniami przymiotu strony w rozumieniu art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego. Natomiast przekroczenie dopuszczalnych granic tych immisji może uzasadniać powstanie po stronie osób poszkodowanych odpowiednich roszczeń. Tego rodzaju immisje pośrednie, jak hałas wywołany ruchem pojazdów na drodze wewnętrznej (dojazdowej do posesji) czy związane z tym zwiększenie emisji spalin, nie stanowią źródła interesu prawnego, ponieważ co do zasady są dozwolone. Nie bez znaczenia jest także okoliczność, że w stanie faktycznym sprawy chodzi o drogę wewnętrzną, prowadzącą do zabudowy mieszkaniowej, gdzie tego typu zabudowa przeważa i gdzie realizacja dróg wewnętrznych jest naturalnym zadaniem inwestycyjnym zaspokajającym potrzeby mieszkańców. Trudno jest z samego faktu użytkowania takiej drogi upatrywać wystąpienia po stronie skarżącego interesu prawnego do bycia stroną w postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę. Odnosząc się do wyrażanych obaw co do możliwości uschnięcia drzew i roślin na posesji skarżącego oraz osłabienia czy uszkodzenia ogrodzenia w związku z realizacją inwestycji Sąd wskazał, że autor skargi nie wskazał żadnych realnych i poddających się weryfikacji podstaw uzasadniających twierdzenie, że nowa droga może negatywnie wpłynąć na drzewa bądź ogrodzenie działki. Z projektu budowlanego wynika istotnie konieczność wycięcia niektórych drzew, jednak znajdują się one na działkach należących do Gminy. Nie bez znaczenia dla oceny zasadności skargi jest także okoliczność, że teren przylegający do granic własnej działki od strony planowanej ulicy Ch., a przeznaczony zgodnie z projektem pod budowę drogi, jest ogrodzony przez skarżącego i przez niego użytkowany bez tytułu prawnego. Wszystko to świadczy o interesie faktycznym M.P., który nie stanowi podstawy uznania, że przysługuje mu przymiot strony w niniejszym postępowaniu. Również zarzuty, które skarżący podniósł odnośnie do ewentualnego wpływu inwestycji na dostęp do Internetu i usług telekomunikacyjnych czy też negatywnego odziaływania zaprojektowanego oświetlenia drogi na już istniejące oświetlenie znajdujące się na jego działce, nie wskazują na jakiekolwiek naruszenie przepisów prawa budowlanego bądź cywilnego, tym bardziej, że na żadnym etapie postępowania skarżący nie wskazał, jaki wpływ na dostęp do usług telekomunikacyjnych miałby mieć zaprojektowany w obrębie inwestycji słup telekomunikacyjny czy też cała inwestycja. Bez znaczenia dla oceny interesu prawnego przysługującego skarżącemu są również wskazane w skardze zamierzenia co do złożenia przez niego w przyszłości wniosku o uzyskanie pozwolenia na wjazd na posesję od strony południowej. Interes prawny umożliwiający przyznanie statusu strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę musi mieć charakter realny i aktualny, a więc nie można go upatrywać w zdarzeniu, które być może będzie miało miejsce w nieokreślonej przyszłości. Mając powyższe na uwadze Sąd I instancji uznał, że M.P. słusznie nie został uznany za stronę postępowania w sprawie pozwolenia na budowę drogi wewnętrznej – ulicy Ch., gdyż nie zostały spełnione przesłanki z art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, a co za tym idzie - nie zaszły podstawy wznowieniowe, o których mowa w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. w zw. z art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a. W skardze kasacyjnej skierowanej do Naczelnego Sądu Administracyjnego M.P., reprezentowany przez pełnomocnika w osobie radcy prawnego, podniósł zarzut: 1. naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy poprzez błędną wykładnię art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt. 20 ustawy Prawo budowlane w postaci oczywiście błędnego zastosowania i przyjęcia, że skarżący nie jest stroną postępowania gdyż działka, której jest właścicielem nie znajduje się w obszarze oddziaływania obiektu, 2. naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 35 § 2 zd. 1 tejże ustawy poprzez dopuszczenie do udziału w sprawie po stronie organu administracji jako jej pełnomocnika osoby, która nie wykazała przymiotu pracownika, a nadto działała w oparciu o nieuwierzytelniony odpis dokumentu upoważnienia, tj. niewłaściwe ich zastosowanie w postaci niedostrzeżenia przez WSA w Kielcach naruszeń organu administracji. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor podniósł, że definicja obszaru oddziaływania obiektu wyznaczana jest także przez pryzmat przepisów prawa cywilnego. Przepis art. 3 pkt 20 ustawy Prawo budowlane zawiera odesłanie do innych regulacji wprowadzających szczegółowe wymogi dotyczące m.in. odległości w zabudowie czy też zagospodarowania terenu. W sytuacji, gdy z analizy funkcji przedmiotowego obiektu i sposobu zagospodarowania terenu inwestycji pod kątem ww. regulacji wynikają ograniczenia w zagospodarowaniu sąsiednich nieruchomości, należy przyjąć, że dana nieruchomość znajduje się w obszarze oddziaływania planowanego obiektu budowlanego, a jej właściciel jest stroną. Całkowicie pominięte zostały argumenty wskazujące ewentualne ograniczenia w przyszłości a dotyczące prawa własności polegające na uniemożliwieniu rozbudowy domu w sposób umożliwiający wyjazd od strony nowoprojektowanej drogi. Tego rodzaju ograniczenia (nawet li tylko potencjalne) usprawiedliwia posiadanie przymiotu strony. Z kolei brak tego przymiotu uniemożliwia skarżącemu proponowanie rozwiązań odmiennych niż te przyjęte w projekcie budowlanym. WSA w Kielcach w sposób nieuprawniony stwierdził, że samo powołanie się na immisje pośrednie (a zwłaszcza na hałas wywołany ruchem pojazdów, zanieczyszczenia powietrza) nie jest podstawą uznania, że doszło do naruszenia interesu prawnego z czym oczywiście nie sposób się zgodzić. Organ administracyjny powinien zbadać, czego nie zrobił, obszar oddziaływania inwestycji na nieruchomości skarżącego. Zbadanie, czy inwestycja została zaprojektowana zgodnie z obowiązującymi przepisami, technicznymi warunkami projektowania dla poszczególnych branż, nawet jeśli te warunki i obowiązujące przepisy są spełnione, jest niewystarczające. Obszar oddziaływania obiektu budowlanego to także teren, gdzie uciążliwości związane z przedsięwzięciem mieszczą się w granicach norm określonych przez przepisy prawa. Przymiot strony w prawie budowlanym nie jest zależny od tego, czy oddziaływanie zamierzonej inwestycji na nieruchomości sąsiednie przekracza ustalone w tym względzie normy, lecz z samego faktu oddziaływania na przestrzeń objętą prawem do nieruchomości sąsiednich. Obszar oddziaływania obiektu nie może być zatem utożsamiany tylko i wyłącznie z zachowaniem przez inwestora wymogów określonych przepisami techniczno-budowlanym. Na wysokości działki skarżącego projektowany jest słup oświetleniowy, co zupełnie zaburza system oświetlenia wykonany na jego działce. System ten nie będzie spełniał swojej roli i należałoby go przeprojektować albo zlikwidować. Dodatkowo od strony południowej są zlokalizowane sypialnie, co w wypadku wybudowania słupa oświetleniowego na wprost okien spowoduje, że w nocy będzie tam widno jak w dzień, co niewątpliwie zaburzy funkcjonalność sypialni. Odnosząc się do zarzutów dotyczących procedury autor skargi kasacyjnej wskazał, że sprowadzają się one do kwestii wadliwego umocowania oraz równie wadliwego podpisania decyzji organu II stopnia. Nie została wskazana podstawa prawna w oparciu, o którą uwierzytelnione zostały dokumenty przez panią M.O., co skutkuje wadliwym pełnomocnictwem do działania w imieniu organu administracji. Ponadto pani M.O. nie wykazała, że posiada przymiot pracownika Urzędu Wojewódzkiego w Kielcach. Podpisane przez pana R.W. pismo stanowiące odpowiedź na skargę oraz zaskarżona decyzja zawierają jedynie oświadczenie (na pieczęci imiennej) o działaniu z upoważnienia Wojewody, natomiast brak jest dokumentu upoważnienia. Powołując takie zarzuty w ramach podstaw kasacyjnych skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji, a także o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych. Jednocześnie skarżący kasacyjnie oświadczył, że zrzeka się rozprawy. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw. Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2017 r., poz. 1369) - zwanej dalej p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania. W niniejszej sprawie żadna z przesłanek wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a. nie wystąpiła, stąd też kontrola instancyjna ograniczona została do zbadania zasadności zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej, a poza kontrolą pozostała zgodność orzeczenia z innymi przepisami prawa. W myśl art. 182 § 2 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym, gdy strona, która ją wniosła, zrzekła się rozprawy, a pozostałe strony, w terminie czternastu dni od dnia doręczenia skargi kasacyjnej, nie zażądały przeprowadzenia rozprawy. Skarga kasacyjna oparta została na zarzutach naruszenia zarówno prawa materialnego, jak i przepisów postępowania, z których żaden nie mógł przynieść oczekiwanego rezultatu w postaci uchylenia zaskarżonego wyroku. Skarżący kasacyjnie podniósł zarzut naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 35 § 2 zd. 1 tejże ustawy poprzez dopuszczenie do udziału w sprawie po stronie organu administracji jako jej pełnomocnika osoby, która nie wykazała przymiotu pracownika, a nadto działała w oparciu o nieuwierzytelniony odpis dokumentu upoważnienia, tj. niewłaściwe ich zastosowanie w postaci niedostrzeżenia przez WSA w Kielcach naruszeń organu administracji. Ustosunkowując się do tak sformułowanego zarzutu w pierwszej kolejności wyjaśnienia wymaga, że zakwestionowanie działania w charakterze pełnomocnika pracownika organu na podstawie nieuwierzytelnionego dokumentu pełnomocnictwa wymagałoby zgłoszenia przez autora skargi kasacyjnej zarzutu naruszenia art. 37 § 1 p.p.s.a., czego nie uczyniono, a zatem zarzuty w tym zakresie należy uznać za bezskuteczne. Kwestia ta nie może być również rozpatrywana na płaszczyźnie przesłanki nieważności postępowania, o której mowa w art. 183 § 2 pkt 2 k.p.a., nie mamy bowiem do czynienia z nienależytym umocowaniem. O nienależytym umocowaniu mówić można w sytuacji, gdy osoba, która działa w charakterze pełnomocnika nie ma do tego żadnego umocowania bądź też dokonuje czynności z przekroczeniem zakresu udzielonego pełnomocnictwa. Źródłem wady nieważności w postaci nienależytego umocowania nie może być brak własnoręcznego podpisu mocodawcy na dokumencie pełnomocnictwa, którym posługiwał się pełnomocnik strony (wyr. SN z dnia 28 marca 2008 r., II PK 235/07, OSNP 2009/15-16/198), również posłużenie się nieuwierzytelnioną kopią pełnomocnictwa wyłącza możliwość przyjęcia nieważności postępowania (post. NSA z dnia 7 lutego 2012 r., II GSK 2458/11, CBOSA). Nie może zostać uznany za zasadny zarzut naruszenia art. 35 § 2 zd. 1 p.p.s.a. poprzez dopuszczenie do udziału w sprawie po stronie organu administracji jako jej pełnomocnika osoby, która nie wykazała statusu pracownika. W aktach sądowych (k. 34) znajduje się bowiem pełnomocnictwo udzielone przez Dyrektora Wydziału Prawnego, Nadzoru i Kontroli Świętokrzyskiego Urzędu Wojewódzkiego w Kielcach dla mgr inż. M.O., z którego wynika, że jest ona pracownikiem Wydziału Infrastruktury i Nieruchomości tegoż urzędu. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego taka informacja wynikająca z treści pełnomocnictwa jest wystarczająca dla wykazania istnienia stosunku pracy, nie jest zatem uzasadnione oczekiwanie, że osoba stawająca przed Sądem będzie musiała wylegitymować się dodatkowo umową o pracę. Za niezasadny uznać należy również zarzut naruszenia prawa materialnego, tj. art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane w zw. z art. 28 k.p.a. poprzez przyjęcie, że skarżący nie jest stroną postępowania, gdyż działka, której jest właścicielem nie znajduje się w obszarze oddziaływania obiektu. Punkt wyjścia do rozważań w tym zakresie stanowi treść art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane, z którego wynika, że stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są inwestor oraz właściciele nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Przy określaniu kręgu stron w sprawach pozwolenia na budowę, prowadzonych w trybie zwykłym bądź nadzwyczajnym, zagadnieniem kluczowym jest zatem ustalenie obszaru oddziaływania obiektu planowanego przez inwestora. Zgodnie z art. 3 pkt 20 ustawy Prawo budowlane przez obszar oddziaływania obiektu należy rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu, w tym zabudowy, tego terenu. Do przepisów odrębnych, w rozumieniu wymienionego wyżej przepisu należą nie tylko przepisy rozporządzeń określających warunki techniczne, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, ale także przepisy z zakresu ochrony środowiska oraz zagospodarowania przestrzennego. Jako że proces inwestycyjny powinien być prowadzony w sposób, który zapewnia poszanowanie uzasadnionych interesów osób trzecich, tj. przede wszystkim właścicieli (użytkowników) nieruchomości sąsiadujących z działką inwestora, co znajduje odzwierciedlenie w treści art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy Prawo budowlane, przyjmuje się, że przepisami odrębnymi, które wprowadzają ograniczenia w zagospodarowaniu działki inwestora związane z budowanym obiektem mogą być również przepisy prawa cywilnego (art. 140 k.c.), które gwarantują właścicielowi nieruchomości sąsiedniej prawo do korzystania z niej zgodnie z przeznaczeniem. W kontekście zarzutów skargi kasacyjnej wyjaśnienia jednak wymaga, że do uzyskania przymiotu strony nie wystarczy tytuł prawny do nieruchomości sąsiadującej z terenem inwestycji, lecz niezbędne jest wykazanie, że inwestycja będzie oddziaływała na sąsiednią nieruchomość. Wtedy dopiero można by uznać, że właścicielowi sąsiedniej nieruchomości przysługuje interes prawny do bycia stroną w postępowaniu w przedmiocie pozwolenia na budowę, także o wznowienie postępowania w sprawie o udzielenie takiego pozwolenia. Jak trafnie zauważył Sąd I instancji na stronie skarżącej spoczywa obowiązek wykazania, że posiada interes prawny, który jednocześnie powinien być konkretny i realny. Analiza argumentów podnoszonych przez skarżącego kasacyjnie daje tymczasem podstawy do przyjęcia, że wywodzi on przekonanie o istnieniu interesu prawnego wyłącznie w oparciu o gołosłowne twierdzenia, że inwestycja będzie powodowała utrudnienia dla korzystania z jego nieruchomości. Za takowe należy bowiem uznać poglądy o wpływie inwestycji (inwestycja drogowa – droga wewnętrzna o długości 91,68 m) na dostęp do Internetu czy też osłabieniu istniejących ogrodzeń czy nasadzeń (z których część usytuowana jest na nieruchomości nienależącej do skarżącego kasacyjnie). Nie mają wpływu na status strony twierdzenia o przewidywanym zwiększeniu natężenia ruchu i zanieczyszczeniu powietrza. Abstrahując od faktu, że przedmiotem inwestycji jest niewielki odcinek drogi stanowiącej drogę wewnętrzną na osiedlu mieszkaniowym, który nie będzie generował wzrostu zanieczyszczenia, należy podkreślić, iż w judykaturze ugruntowany jest pogląd, że immisje pośrednie nie stanowią źródła interesu prawnego, ponieważ co do zasady są dozwolone. Zatem samo podniesienie argumentu, że inwestycja będzie powodowała immisje pośrednie nie jest wystarczające do przyznania interesu prawnego skarżącemu kasacyjnie. Mając na względzie rodzaj inwestycji nie sposób jest uznać, że będzie ona powodowała ograniczenia w sposobie zagospodarowania nieruchomości skarżącego kasacyjnie, wobec czego trafnie przyjął Sąd I instancji, że nieruchomość skarżącego kasacyjnie nie znajduje się w obszarze oddziaływania planowanej inwestycji. W tym zakresie skarga kasacyjna nie zawiera żadnego uzasadnionego wywodu, zatem zarzut dotyczący naruszenia art. 28 ust. 2 oraz art. 3 pkt 20 ustawy Prawo budowlane pozbawiony jest usprawiedliwionych podstaw. Jako że zarzuty zgłoszone w ramach podstawy kasacyjnej okazały się nieuzasadnione Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło