II SA/Bk 548/17

WyrokWSA w Białymstoku2017-10-12

Skład orzekający: Mieczysław Markowski, Marek Leszczyński, Małgorzata Roleder

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o ustaleniu warunków zabudowy, wydana bez miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, może zostać uznana za nieważną z powodu rzekomego rażącego naruszenia prawa, w tym ustalenia nieprawidłowej wysokości zabudowy i jej lokalizacji "po granicy" z sąsiednią działką?
Ratio decidendi
Postępowanie o stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej ma charakter nadzwyczajny i skupia się na wadach prawnych, a nie merytorycznych. Ustalenie wysokości zabudowy na 11 metrów nie stanowi rażącego naruszenia prawa, jeśli analiza urbanistyczna wykazała istnienie zabudowy o podobnej lub wyższej wysokości w analizowanym obszarze, a § 7 ust. 4 rozporządzenia wykonawczego dopuszcza odstępstwa od normy w zależności od wyników analizy. Lokalizacja zabudowy "po granicy" nie jest wadą decyzji o warunkach zabudowy, gdyż organ ten nie jest kompetentny do oceny zgodności z przepisami prawa budowlanego, a szczegółowe usytuowanie budynku następuje na etapie pozwolenia na budowę.
Stan faktyczny
Skarżący domagali się stwierdzenia nieważności decyzji o warunkach zabudowy, zarzucając m.in. ustalenie zbyt dużej wysokości zabudowy (11 m) oraz lokalizację inwestycji "po granicy" z ich działką. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło stwierdzenia nieważności, uznając, że nie doszło do rażącego naruszenia prawa. Skarżący wnieśli skargę do WSA, podtrzymując swoje zarzuty. Sąd administracyjny oddalił skargę, uznając, że postępowanie nieważnościowe nie jest właściwe do merytorycznego rozpoznania sprawy, a podniesione zarzuty nie spełniają kryteriów rażącego naruszenia prawa.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia NSA Mieczysław Markowski, Sędziowie sędzia WSA Marek Leszczyński (spr.),, sędzia WSA Małgorzata Roleder, Protokolant st. sekretarz sądowy Anna Makal, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 12 października 2017 r. sprawy ze skargi A. R. i C. G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. z dnia [...] czerwca 2017 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji ustalającej warunki zabudowy oddala skargę. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B., zaskarżoną decyzją z dnia [...] czerwca 2017 r. nr [...] utrzymało w mocy decyzję własną z dnia [...] kwietnia 2017 r. nr [...] o odmowie stwierdzenia nieważności ostatecznej decyzji Prezydenta Miasta B. z dnia [...] maja 2013 r. (znak: [...]) ustalającej warunki zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie do czterech budynków mieszkalnych jednorodzinnych, w zabudowie szeregowej wraz z zagospodarowaniem terenu, na działce nr ewid. gr. [...] (obr. [...]) przy ul. [...] w B. oraz projektowanym zjazdem w pasie drogowym ul. [...] (część działki nr ewid. [...]) i niezbędną infrastrukturą techniczną. Skarga została wywiedziona na tle następujących okoliczności. A. R. oraz C. G. (powoływani dalej jako "Skarżący") wnioskiem z dnia [...] października 2016 r. wystąpili o stwierdzenie nieważności wyżej wskazanej decyzji Prezydenta Miasta B. z dnia [...] maja 2013 r. W uzasadnieniu żądania Skarżący stwierdzili, że organ ustalając wysokość zabudowy dla planowanej inwestycji na 11 m kierował się wysokością budynków w dalszym sąsiedztwie, co ma negatywny wpływ na ład istniejącej zabudowy oraz negatywnie oddziałuje na ich budynek znajdujący na działce [...], jak również powoduje liczne utrudnienia w korzystaniu z nieruchomości, zaburzenia ciągów wentylacyjnych i kominowych, a w konsekwencji skutkuje naruszeniem miru domowego. W ich opinii, ustalona wysokość budynku na działce [...] powinna być identyczna jak wysokość należącego do nich - budynku mieszkalnego. Skarżący za wadę, która winna skutkować stwierdzeniem nieważności przedmiotowej decyzji uznali też, okoliczność iż organ I instancji ustalił warunek umożliwiający zabudowę po granicy z działką [...], bez uwzględnienia istniejącego w ich domu okna. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B. decyzją z dnia [...] kwietnia 2017 r. odmówiło stwierdzenia nieważności ostatecznej decyzji Prezydenta Miasta B. z dnia [...] maja 2013 r. (znak: [...]). W uzasadnieniu podjętego rozstrzygnięcia stwierdzono, że Skarżący nie wskazali żadnego przepisu prawa, który miał zastosowanie w sprawie rozstrzygniętej zaskarżoną decyzją, a który został naruszony w sposób rażący. W ocenie Kolegium rażącym naruszeniem prawa nie może być z całą pewnością wskazywana we wniosku okoliczność, iż organ I instancji ustalił dopuszczalną wysokość planowanej zabudowy na 11 m. W przedmiotowej sprawie, jak podkreśliło SKO, została sporządzona analiza funkcji, z której wynika, iż w obszarze analizowanym znajdują się oprócz domów o takiej wysokości jak należący do Skarżących (tj. 8 m) również zabudowania o wysokości ok 12 m, a zgodnie z § 7 ust. 4 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dn. 26 sierpnia 2003 r. w sprawie ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz.U., Nr 164, poz. 1588, z późn. zm., powoływanego dalej "rozporządzeniem wykonawczym"). Powyższe umożliwiło zaś przyjęcie przez organ innego niż przewidziany w rozporządzeniu sposobu wyznaczenia wskazanych tam warunków zabudowy w zależności od wyników przeprowadzonej analizy. Na skutek wniosku Skarżących o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej opisaną decyzją z dnia [...] kwietnia 2017 r., Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B. decyzją z dnia [...] czerwca 2017 r. utrzymało w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie. Uzasadniając zajęte stanowisko Kolegium w pierwszej kolejności stwierdziło, że postępowanie wszczęte z wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji ostatecznej jest postępowaniem nadzwyczajnym, w którym organ nie może rozpatrywać sprawy ustalenia warunków zabudowy dla opisanej na wstępie inwestycji co do jej istoty, nie może tym bardziej prowadzić ponownie postępowania dowodowego, ani zastępować postępowania odwoławczego lub go powtarzać. Dalej Kolegium wyjaśniło, że w związku z tym, iż nie jest związane jedynie wnioskiem Skarżących i jego uzasadnieniem, zbadało wydane w sprawie rozstrzygnięcie i ustaliło, że skarżona decyzja nie jest dotknięta żadną z podstaw nieważnościowych wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a., a w szczególności nie została wydana z rażącym naruszeniem prawa – jak twierdzą Skarżący. W ocenie SKO rażącym naruszeniem z całą pewnością nie jest okoliczność, iż organ I instancji ustalił dopuszczalną wysokość planowanej zabudowy na 11 m. W przedmiotowej sprawie została bowiem sporządzona analiza funkcji, z której wynika, iż w obszarze analizowanym znajdują się oprócz domów o takiej wysokości jak należący do Skarżących (tj. 8 m) również zabudowania o wysokości ok 12 m, a zgodnie z § 7 ust. 4 rozporządzenia wykonawczego możliwe jest przyjęcie przez organ innego niż przewidziany w rozporządzeniu sposobu wyznaczenia wskazanych tam warunków zabudowy w zależności od wyników przeprowadzonej analizy. terenu. Zdaniem Kolegium nie można również uznać, jak wywodzą Skarżący, iż w kwestionowanej sprawie doszło do rażącego naruszenia procedury dowodowej. Za rażące naruszenie przepisów postępowania, a w szczególności przepisów regulujących postępowanie dowodowe, które uzasadniałoby stwierdzenie nieważności decyzji, można bowiem uznać jedynie wydanie decyzji bez uprzedniego przeprowadzenia jakichkolwiek dowodów. Tymczasem organ I instancji przeprowadził postępowanie wymagane przepisami ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, w tym dokonał stosownej analizy funkcji i zagospodarowania terenu (stanowiącej załącznik do skarżonej decyzji). Kolegium podkreśliło również, że wbrew twierdzeniom Skarżących należąca do nich nieruchomość nie jest jedyną w obszarze analizowanym, znajduje się ona co prawda w bezpośrednim sąsiedztwie, ale w obrębie terenu poddanego analizie umiejscowionych jest więcej nieruchomości, mogących stanowić podstawę do określenia cech i wskaźników kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania Za rażące naruszenie prawa nie można też - zdaniem Kolegium – uznać wskazywanej przez Skarżących okoliczności dopuszczenia zabudowy "po granicy" z działką sąsiednią. Kwestionowana decyzja Prezydenta B. nie odnosi się bowiem bezpośrednio do usytuowania planowanej inwestycji "po granicy" z nieruchomością sąsiednią. W decyzji określono linię zabudowy w odległości 5,0 m od linii rozgraniczającej ul. [...] oraz 4,0 m od linii rozgraniczającej ul. [...]. W żadnym miejscu decyzji organ nie odniósł się natomiast do możliwości usytuowania budynku bezpośrednio "po granicy" z nieruchomością sąsiednią. Ponadto jak podkreśliło SKO z załączonej do decyzji graficznej analizy funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu inwestycji nie wynika, aby określono dokładne usytuowanie projektowanego budynku. Wręcz przeciwnie, w organ określił linię zabudowy - z uwzględnieniem odległości od poszczególnych ulic i w ten sposób pozwolił inwestorowi na zlokalizowanie budynku w ramach zaznaczonego kolorem czerwonym obszaru, z uwzględnieniem przepisów prawa budowlanego (jednocześnie w decyzji nakazano uwzględnienie interesów osób trzecich). Tego rodzaju działanie Prezydenta B. jest zaś zgodne z przepisami ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz prawa budowlanego. Końcowo Kolegium podkreśliło, że Prezydent B. nie jest organem kompetentnym do oceny tego, czy planowane przez inwestora położenie budynku będzie zgodne z przepisami prawa budowlanego, albowiem to stanowi domenę organów administracji architektonicznobudowlanej. W ocenie Kolegium nie można również czynić zarzutu przedmiotowej decyzji rżącego naruszenia norm Konstytucyjnych i prawa ochrony środowiska. W decyzji zawarto wymóg zgodności z przepisami odrębnymi w tym przede wszystkim nakazano w trakcie realizacji inwestycji uwzględnić wymogi ochrony środowiska w rozumieniu ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. - Prawo ochrony środowiska (Dz.U. z 2017 r., poz. 519 t.j.). Poddając ocenie kwestionowaną decyzję z punktu widzenia pozostałych przesłanek określonych w art. 156 § 1 k.p.a., a niewymienionych przez Skarżących, Kolegium ustaliło, że nie jest ona dotknięta żadną z wad powołanych w tym przepisie. Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku złożyli Skarżący zarzucając jej naruszenie: 1. art. 156 § 1 pkt. 2 k.p.a. poprzez wydanie decyzji Prezydenta Miasta B. z dnia [...] maja 2013 (znak: [...]) z rażącym naruszeniem prawa; 1. naruszenie zasad dobrego sąsiedztwa oraz ładu przestrzennego w okolicy; 2. przepisów art. 21 Konstytucji RP, który przewiduje ochronę własności; 2. art. 8 k.p.a., poprzez niezałatwienie sprawy w sposób budzący zaufanie do władzy publicznej; 3. art. 76 § 1 k.p.a., poprzez niedokonanie przez organ oceny znaczenia i wartości dowodów dla toczącej się sprawy, z zastrzeżeniem ograniczeń dotyczących dokumentów urzędowych, które mają na podstawie art. 76 § 1 k.p.a. szczególną moc dowodową; 4. art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., przez niewystarczające ustalenie stanu faktycznego sprawy i błędnej ocenie materiału dowodowego, co z kolei spowodowało, że stanowisko organów administracji nie zostało w sposób należyty uzasadnione, co stanowi naruszenie także art. 107 § 3 k.p.a.; 5. naruszenie przepisów postępowania, które w ocenie Skarżących, spowodowało niewłaściwie zastosowanie przepisów prawa materialnego, zwłaszcza art. 61 ust. 1 ustawy a dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (t.j. Dz.U. z 2017 poz. 1073, powoływanej dalej jako: "u.p.z.p.") oraz rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Powołując się na powyższe zarzuty Skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji SKO oraz stwierdzenie nieważności decyzji Prezydenta Miasta B. z dnia [...] maja 2013 r. Uzasadniając złożoną skargę jej autorzy podnieśli, że wydanie zaskarżonej decyzji nie zostało poprzedzone wnikliwym przeanalizowaniem materiału sprawy w zakresie dotyczącym kwestii odnoszących się do stanu faktycznego, tj. wysokości nowej inwestycji oraz jej odległości od nieruchomości Skarżących. Dodatkowo podniesiono, że podjęte rozstrzygnięcie nie zostało uzasadnione w dostateczny sposób, a sygnalizowana w wniosku kwestia dotycząca parametru wysokości 12 m zabudowy na działce o nr [...] w stosunku do domu Skarżących o wysokości 8 m została przemilczana. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie, podtrzymując w całości argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz. U. z 2016 r., poz. 1066 ) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości m. in. przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym zgodnie z § 2 tegoż artykułu kontrola, o której mowa, jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd rozpoznaje sprawę rozstrzygniętą zaskarżonym aktem z punktu widzenia kryterium legalności, to jest zgodności z prawem całego toku postępowania administracyjnego i prawidłowości zastosowania prawa materialnego. Nadto zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2017 r., poz. 1369, dalej p.p.s.a.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną. W niniejszej sprawie przedmiotem kontroli Sądu jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. z dnia [...] czerwca 2017 r. utrzymująca w mocy decyzję tego samego organu z dnia [...] kwietnia 2017 r. o odmowie stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta B. z dnia [...] maja 2013 r. (znak: [...]) ustalającej warunki zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie do czterech budynków mieszkalnych jednorodzinnych, w zabudowie szeregowej wraz z zagospodarowaniem terenu, na działce nr ewid. gr. [...] (obr. [...]) przy ul. [...] w B. oraz projektowanym zjazdem w pasie drogowym ul. [...] (część działki nr ewid. [...]) i niezbędną infrastrukturą techniczną. Jak wynika z powyższego postępowanie zainicjowane wnioskiem Skarżących z dnia [...] października 2016 r. jest postępowaniem nadzwyczajnym mającym na celu stwierdzenie nieważności decyzji Prezydenta Miasta B. z dnia [...] maja 2013r. o ustaleniu warunków zabudowy dla opisanej wyżej inwestycji. W tym miejscu należy przypomnieć, że istota postępowania nieważnościowego polega na badaniu, czy kontrolowana decyzja jest obarczona którąś z wad opisanych w art. 156 § 1 k.p.a. W tym postępowaniu organ administracji publicznej nie jest natomiast władny rozpatrywać sprawy co do jej istoty, a tym bardziej prowadzić postępowania dowodowego, jak to może czynić w postępowaniu zwykłym (odwoławczym). Jak wynika z powyższego organ rozpatruje w tym postępowaniu jedynie kwestie prawne i nie może – wbrew oczekiwaniom Skarżących - rozstrzygać żadnej innej kwestii merytorycznej. Tylko zatem stwierdzenie wady lub wad decyzji wymienionych w zamkniętym katalogu ww. przepisu pozwala na wyeliminowanie jej z obrotu prawnego. Postępowanie nieważnościowe jest bowiem postępowaniem nadzwyczajnym i dla wzruszenia wprowadzonej skutecznie do obrotu prawnego decyzji administracyjnej wymagane jest spełnienie ściśle określonych przesłanek. Ustawodawca przewidział w art. 156 § 1 k.p.a. następujące przesłanki stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej: (1) wydanie decyzji z naruszeniem przepisów o właściwości; (2) wydanie decyzji bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa; (3) decyzja dotyczy sprawy już poprzednio rozstrzygniętej inną decyzją ostateczną albo sprawy, którą załatwiono milcząco; (4) decyzja została skierowana do osoby niebędącej stroną w sprawie; (5) decyzja była niewykonalna w dniu jej wydania i jej niewykonalność ma charakter trwały; (6) w razie wykonania decyzja wywołałaby czyn zagrożony karą; (7) decyzja zawiera wadę powodującą jej nieważność z mocy prawa. Skarżący podstawy do stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta B. z dnia [...] maja 2013 r. upatrują w art. 156 § 1 pkt 2 tj. z uwagi na wydanie jej z rażącym naruszeniem prawa. W tym miejscu podkreślić trzeba, że przy rozważaniu tego, czy zachodzi przesłanka rażącego naruszenia prawa niewystarczające jest wykazanie, że doszło do oczywistego naruszenia przepisu prawa, nie mówiąc już o wykazaniu zwykłego naruszenia prawa. Z tego względu w orzecznictwie sądów administracyjnych zaostrzono kryteria, pozwalające na stwierdzenie, czy doszło do rażącego naruszenia prawa, dając tym samym pierwszeństwo stabilności obrotu prawnego. Tylko zatem w przypadku zaistnienia nadzwyczajnych okoliczności, możliwe jest wzruszenie zasady stabilności, pewności obrotu prawnego, wywodzonej z art. 16 k.p.a. Pojęcie rażącego naruszenia prawa interpretowane jest jako naruszenie przepisu nie pozostawiającego wątpliwości co do jego bezpośredniego zrozumienia, jako oczywiste, wyraźne i bezsporne, jako sytuacja, w której rozstrzygnięcie zawarte w decyzji administracyjnej, dotyczące praw lub obowiązków stron postępowania, zostało ukształtowane sprzecznie z przesłankami wprost określonymi w przepisie prawa. Z rażącym naruszeniem prawa nie może być utożsamione każde, nawet oczywiste naruszenie prawa. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego powszechnie przyjmuje się, że rażące naruszenie prawa to takie naruszenie, które z uwagi na wywołane skutki jest jednoznaczne w znaczeniu wadliwości rozstrzygnięcia oraz tylko takie naruszenie, w wyniku którego powstają skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia praworządności. W konsekwencji stwierdzenie nieważności może dotyczyć tylko przypadków ewidentnego bezprawia, którego nigdy nie można usprawiedliwiać, ani tolerować (por. wyrok NSA z 20 października 2011 r., II GSK 1056/10, Lex nr 1070197 oraz wyrok NSA z dnia 12 stycznia 2016 r. sygn. akt II OSK 1098/14, dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych - CBOSA). Termin rażące naruszenie prawa co do zasady odnosi się do przepisów prawa materialnego, jednak się do tego nie ogranicza. W odniesieniu do prawa procesowego, chociażby z uwagi na istnienie trybu wznowienia, tylko niektóre przypadki mogą być kwalifikowane jako rażące. Jak podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 6 stycznia 2009 r., II GSK 600/08 (Lex nr 475235), posłużenie się przez ustawodawcę w przepisie art. 156 § 1 pkt 2 nieostrym pojęciem "rażącego naruszenia prawa", wymaga szczególnej staranności w budowaniu tezy, że naruszenie jasnych w treści norm proceduralnych jest rażącym naruszeniem prawa. O ile bowiem w przypadku prawa materialnego teza ta w zasadzie nie jest kwestionowana, to w odniesieniu do prawa procesowego, chociażby z uwagi na istnienie trybu wznowienia, tylko niektóre przypadki mogą być kwalifikowane, jako rażące. Zalicza się do takich przypadków nieprzestrzeganie zasad ogólnych kodeksu. Uważa się przy tym, że o tym, czy miało miejsce rażące naruszenie prawa, decyduje przede wszystkim oczywistość tego naruszenia. W odniesieniu do przepisów o postępowaniu administracyjnym za rażące ich naruszenie należy uznać oczywiste niezastosowanie lub nieprawidłowe zastosowanie zasad ogólnych postępowania administracyjnego określonych w art. 6-11 w stopniu powodującym istotne ograniczenie uprawnień strony w postępowaniu, z wyjątkiem przepisów dających podstawę do wznowienia postępowania (por. uzasadnienie wyroku NSA w Warszawie z dnia 8 czerwca 1983 r., I SA 355/83, ONSA 1983, nr 1, poz. 40 – tak: Jaśkowska Małgorzata, Komentarz aktualizowany do Kodeksu postępowania administracyjnego, Lex). Poszerzając przedstawione rozważania o analizę przepisów dotyczących zagospodarowania przestrzennego trzeba wyjaśnić, że zgodnie z art. 61 ust. 1 pkt 1 u.p.z.p. główną przesłanką wydania decyzji o warunkach zabudowy jest ustalenie, że co najmniej jedna działka sąsiednia, dostępna z tej samej drogi publicznej jest zabudowana w sposób pozwalający na określenie wymagań dotyczących nowej zabudowy w zakresie kontynuacji funkcji, parametrów, cech i wskaźników kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu, w tym gabarytów i formy architektonicznej obiektów budowlanych, linii zabudowy oraz intensywności wykorzystania terenu – a zatem spełniona jest tzw. zasada dobrego sąsiedztwa. Organy, wydając decyzję o warunkach zabudowy, są zobowiązane do zbadania, czy zachodzą wszystkie przesłanki, o których mowa w przywołanym przepisie art. 61 ust. 1 u.p.z.p. Podstawą do stwierdzania, że został spełniony wymóg, o którym mowa w art. 61 ust. 1 u.p.z.p., jest uprzednie prawidłowe przeprowadzenie analizy urbanistycznej na obszarze, który powinien być wyznaczony zgodnie z § 3 ust. 2 rozporządzenia wykonawczego. Z kolei przepis § 3 ust. 1 rozporządzenia wykonawczego stanowi, że w celu ustalenia wymagań dla nowej zabudowy i zagospodarowania terenu organ wyznacza wokół działki budowlanej, której dotyczy wniosek o ustalenie warunków zabudowy, obszar analizowany i przeprowadza na nim analizę funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu w zakresie warunków, o których mowa w art. 61 ust. 1-5 u.p.z.p. Natomiast art. 54 w zw. z art. 64 ust. 1 u.p.z.p. i § 9 powołanego rozporządzenia wykonawczego określają wymogi formalne decyzji o warunkach zabudowy. Przepisy te przewidują, że decyzja taka określa linie rozgraniczające teren inwestycji, wyznaczone na mapie w odpowiedniej skali, z zastrzeżeniem art. 52 ust. 2 pkt 1 (art. 54 pkt 3 u.p.z.p.), a także zawiera część tekstową i graficzną (§ 9 ust. 1 rozporządzenia). Zarazem wyniki analizy, o której mowa w §3 ust. 1 rozporządzenia wykonawczego, zawierające część tekstową i graficzną, stanowią załącznik do decyzji o warunkach zabudowy (§ 9 ust. 2). Analizując z kolei przepisy rozporządzenia wykonawczego, warto zauważyć, że podobnie jak u.p.z.p., rozporządzenie to zawiera zarówno normy o charakterze materialnoprawnym, do jakich zaliczyć należy regulacje dotyczące ustalania parametrów dopuszczalnej w świetle "zasady dobrego sąsiedztwa" zabudowy (§ 4-8 rozporządzenia), jak i przepisy procesowe określające sposób wyznaczania obszaru analizowanego (§ 3 rozporządzenia) oraz wymogi formalne, które spełnić musi decyzja o warunkach zabudowy (§ 9 rozporządzenie). Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy i odnosząc się do zarzutów skargi należy wskazać, że Skarżący rażącego naruszenia prawa upatrują w ustaleniu nieprawidłowych parametrów i wskaźników planowej inwestycji, w szczególności w ustaleniu górnej krawędzi elewacji frontowej do 11 metrów oraz usytuowania nowej zabudowy "po granicy" z działką sąsiednią. Ich zdaniem analiza urbanistyczno-architektoniczna będącą załącznikiem i podstawą wydanej decyzji o ustaleniu warunków zabudowy, została przeprowadzona wadliwie, czego skutkiem było przyjęcie nieprawidłowych parametrów projektowanej zabudowy. Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę nie podziela powyższego stanowiska Skarżących. Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutu ustalenia nieprawidłowej wysokości górnej krawędzi elewacji frontowej nowej zabudowy należy przypomnieć, że zgodnie z § 7 ust.1 rozporządzenia wykonawczego wysokość górnej krawędzi elewacji frontowej, jej gzymsu lub attyki wyznacza się dla nowej zabudowy jako przedłużenie tych krawędzi odpowiednio do istniejącej zabudowy na działkach sąsiednich. Przepis § 7 ust. 3 stanowi z kolei, że jeżeli wysokość, o której mowa w ust. 1, na działkach sąsiednich przebiega tworząc uskok, wówczas przyjmuje się jej średnią wielkość występującą na obszarze analizowanym. Możliwe jest również przyjęcie przez organ innego niż przewidziany w rozporządzeniu sposobu wyznaczenia wskazanych tam warunków zabudowy w zależności od wyników przeprowadzonej analizy (§ 7 ust. 4). W kwestionowanej decyzji ustalono wysokość górnej krawędzi elewacji frontowej do 11 metrów zgodnie z § 7 ust. 4 ww. rozporządzenia, czyli na podstawie przeprowadzonej analizy. Z dołączonej do akt sprawy analizy urbanistyczno-architektonicznej wynika zaś, iż wysokości budynków zlokalizowanych na analizowanym terenie są znacznie zróżnicowane, brak tam jednolitości i harmonii w tym zakresie. Położone tam obiekty mają od I do III kondygnacji nadziemnych, tj. ich wysokość kształtuje się od ok. 3,0 m (są to głównie obiekty o charakterze uzupełniającym - garaże i budynki gospodarcze towarzyszące zabudowie mieszkaniowej jednorodzinnej) do ok. 12,5 m (budynki mieszkalne jednorodzinne na działkach nr ewid. gr.: [...]). Z analizy wynika również, że budynki o wysokości do 11,0 m nie będą negatywnie wyróżniały się na tle istniejącej zabudowy i jego realizacja nie wpłynie na zachwianie ustalonego do tej pory ładu przestrzennego w tej części miasta a także nie będzie negatywnie wyróżniała się na tle istniejącej zabudowy. Biorąc powyższe pod uwagę zarzut Skarżących, jakoby ustalona wysokość nowej zabudowy do 11 metrów rażąco naruszała § 7 rozporządzenia wykonawczego, należy uznać za całkowicie bezpodstawny. W tym miejscu należy zgodzić się z Kolegium, że z postępowania nieważnościowego nie można czynić kolejnej instancji obejmującej merytoryczne rozpoznanie sprawy - jak oczekiwaliby tego Skarżący. Organy rozpatrujące wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji ustalającej warunki zabudowy nie są bowiem uprawnione do merytorycznego ustalania parametrów danej inwestycji. Jako rażące naruszenie prawa nie można też zakwalifikować, jak trafnie oceniło to Kolegium, ustalonej przez organ lokalizacji nowej zabudowy "po granicy" z działką sąsiednią. W pierwszej kolejności należy podkreślić, że wbrew twierdzeniom Skarżących, decyzja Prezydenta B. nie odnosi się bezpośrednio do usytuowania planowanej inwestycji "po granicy" z nieruchomością sąsiednią. W decyzji określono linię zabudowy w odległości 5,0 m od linii rozgraniczającej ul. [...] oraz 4,0 m od linii rozgraniczającej ul. [...]. W żadnym miejscu decyzji organ nie odniósł się do możliwości usytuowania budynku bezpośrednio "po granicy" z nieruchomością sąsiednią. Również z załączonej do decyzji graficznej analizy funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu inwestycji nie wynika by określono dokładne usytuowanie projektowanego budynku. Wręcz przeciwnie, w organ określił linię zabudowy - z uwzględnieniem odległości od poszczególnych ulic i w ten sposób pozwolił inwestorowi na zlokalizowanie budynku w ramach zaznaczonego kolorem czerwonym obszaru, z uwzględnieniem przepisów prawa budowlanego (jednocześnie w decyzji nakazano uwzględnienie interesów osób trzecich). Rozstrzygnięcie w tym zakresie jest zgodne z przepisami u.p.z.p. Co prawda Inwestor we wniosku dość precyzyjne rozrysował położenie planowanej inwestycji, należy jednak wskazać, że Prezydent B. nie jest organem kompetentnym do oceny tego, czy taki rodzaj planowanego położenie budynku zgodny będzie z przepisami prawa budowlanego. Powyższa okoliczność, jak trafnie stwierdziło SKO w zaskarżonej decyzji stanowi bowiem domenę organów administracji architektonicznobudowlane. Skoro ustalenie szczegółowej lokalizacji planowanego budynku następuje dopiero na etapie wydawania pozwolenia na budowę, to brak jednoznacznego odniesienia się do planowanego przez inwestora sposobu umiejscowienia tegoż budynku, nie może to świadczyć o rażącym naruszeniu prawa. O takim naruszeniu prawa nie mogą też świadczyć podnoszone przez Skarżących zarzuty, w zakresie szkodliwego oddziaływania inwestycji na ich nieruchomość. Kwestia bowiem immisji może być rozstrzygana wyłącznie na gruncie norm prawa cywilnego. Konkludując Sąd doszedł do wniosku, że decyzja Prezydenta Miasta B. z dnia [...] maja 2013 r. ustalająca warunki zabudowy nie zawiera uchybień, które należałoby zakwalifikować jako rażące naruszenie prawa, a w konsekwencji brak jest podstaw do zakwestionowania zaskarżonego rozstrzygnięcia SKO. W ocenie Sądu, również zarzuty natury procesowej dotyczące naruszenia art. 7, art. 8, art. 77 § 1 i art. 80 nie zasługują na uwzględnienie, albowiem organy obydwu instancji prawidłowo przeprowadziły postępowanie, a zaskarżona decyzja została wydana po wszechstronnym rozważeniu zebranego w sprawie materiału. W tym stanie rzeczy uznać należy, że zaskarżona decyzja odpowiada prawu, a skoro podniesione w skardze argumenty nie mogły odnieść zamierzonego skutku, a jednocześnie brak jest okoliczności, które z urzędu należałoby wziąć pod rozwagę, Sąd orzekł jak w sentencji wyroku - na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło