VI SA/Wa 1161/17

WyrokWSA w Warszawie2017-10-20

Skład orzekający: Jakub Linkowski, Magdalena Maliszewska, Grażyna Śliwińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Komisja Egzaminacyjna II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości mogła utrzymać w mocy uchwałę o negatywnym wyniku egzaminu notarialnego, opierając swoje rozstrzygnięcie na zarzutach nowych, nie podniesionych przez Komisję I stopnia, naruszając tym samym zasadę dwuinstancyjności i zakaz reformationis in peius?
Ratio decidendi
Komisja Egzaminacyjna II stopnia, rozpatrując odwołanie od wyniku egzaminu notarialnego, powinna przede wszystkim odnieść się do zarzutów podniesionych w odwołaniu. Wprowadzenie nowych zarzutów, nie podniesionych przez organ I instancji, narusza zasadę dwuinstancyjności i zakaz reformationis in peius, jeśli stanowi podstawę utrzymania w mocy negatywnej oceny. Sąd uchylił zaskarżoną uchwałę, uznając, że organ odwoławczy nieprawidłowo oparł swoje rozstrzygnięcie na nowych zarzutach, nie dając zdającemu możliwości polemiki na etapie postępowania administracyjnego.
Stan faktyczny
Zdający P.C. uzyskał negatywny wynik z egzaminu notarialnego z powodu oceny niedostatecznej z pierwszego projektu aktu notarialnego. Komisja Egzaminacyjna II stopnia utrzymała w mocy tę uchwałę, wskazując na szereg uchybień, w tym błąd w określeniu udziałów spadkowych, zawyżoną taksę notarialną, brak wymaganych zaświadczeń oraz drobne błędy pisarskie. P.C. zaskarżył uchwałę, zarzucając Komisji II stopnia naruszenie przepisów k.p.a. poprzez wprowadzenie nowych zarzutów, które nie były podstawą oceny organu I instancji, co naruszało zasadę dwuinstancyjności i zakaz reformationis in peius.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną uchwałę i zasądził od Komisji Egzaminacyjnej II stopnia na rzecz P.C. kwotę 680 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jakub Linkowski Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Maliszewska (spr.) Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Protokolant referent Julia Murawska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 października 2017 r. sprawy ze skargi P.C. na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu notarialnego z dnia [...] marca 2017 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu notarialnego 1. uchyla zaskarżoną uchwałę; 2. zasądza od Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu notarialnego na rzecz P.C. kwotę 680 zł (słownie: sześćset osiemdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania. Uchwałą z dnia [...] marca 2017 r. Komisja Egzaminacyjna II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu notarialnego utrzymała w mocy uchwałę nr [...] z dnia [...] października 2016 r. Komisji Egzaminacyjnej do spraw aplikacji notarialnej przy Ministrze Sprawiedliwości z siedzibą w [...] w sprawie ustalenia wyniku egzaminu notarialnego, Komisja Egzaminacyjna II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu notarialnego, powołana zarządzeniem Ministra Sprawiedliwości z dnia 8 sierpnia 2016 r. (Dz.U. M.S. poz. 149 i 151). Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w następującym stanie faktycznym. Komisja Egzaminacyjna do spraw aplikacji notarialnej przy Ministrze Sprawiedliwości z siedzibą w [...] uchwałą nr [...] z dnia [...] października 2016 r. stwierdziła, że P. C., syn [...], uzyskał wynik negatywny z egzaminu notarialnego. Zdający z pierwszego projektu aktu notarialnego otrzymał ocenę niedostateczną, z drugiego projektu aktu notarialnego ocenę bardzo dobrą, natomiast z projektu odmowy dokonania czynności notarialnej albo uzasadnienia jej dopuszczalności ocenę dobrą. Ponieważ zgodnie z treścią art. 74 f § 1 ustawy - Prawo o notariacie, pozytywny wynik z egzaminu notarialnego otrzymuje wyłącznie zdający, który z każdej części egzaminu notarialnego uzyskał ocenę pozytywną, Komisja Egzaminacyjna stwierdziła, że P. C. uzyskał negatywny wynik egzaminu notarialnego. Powyższą uchwałę zdający zaskarżył odwołaniem, w którym zakwestionował ocenę z pierwszego projektu aktu notarialnego. Z pierwszego projektu aktu notarialnego zdający otrzymał od obydwu egzaminatorów ocenę niedostateczną. Pierwsza część egzaminu notarialnego polegała na sporządzeniu projektu aktu notarialnego obejmującego umowę sprzedaży nieruchomości stanowiącej działkę gruntu nr 12 położonej w Poznaniu. W księdze wieczystej prowadzonej dla nieruchomości ujawnione są dwie działki: 1. działka nr 12 o powierzchni 0,1200 ha zurbanizowanych terenów niezbudowanych; 2. działka nr 13 o powierzchni 0,1800 ha terenów przemysłowych. Współwłaścicielami nieruchomości ujawnionymi w księdze wieczystej są: 1. Jan Krakowski i Anna Krakowska na prawach wspólności ustawowej majątkowej w 3/4 części (podstawa nabycia: umowa darowizny z dnia 12 lutego 2007 r.), 2. Genius Loci S.A. z siedzibą w Krakowie w 1/4 części (podstawa nabycia: akt poświadczenia dziedziczenia z dnia 20 kwietnia 2010 r.). Małżonkowie Jan Krakowski i Anna Krakowska od dnia 22 lutego 2008 r. pozostawali w separacji (prawomocny wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia 25 stycznia 2008 r.). Jan Krakowski zmarł w dniu 25 kwietnia 2008 r. Postanowieniem Sądu Rejonowego Poznań - Stare Miasto w Poznaniu z dnia 25 września 2009 r., prawomocnym z dniem 20 czerwca 2010 r. (sygnatura akt I Ns 123/2009) stwierdzone zostało nabycie spadku po Janie Krakowskim na podstawie ustawy. Jan Krakowski pozostawił żonę Annę Krakowską. Podział majątku małżonków Anny i Jana Krakowskich nie został dokonany. Żyje matka Jana Krakowskiego - wdowa Teofila Krakowska, która jest głucha. Nie żyje jego ojciec Franciszek Krakowski, który zmarł 31 marca 2007 r. Jan Krakowski miał brata Mateusza Krakowskiego, który żyje i jest kawalerem. Nie miał innego rodzeństwa. W kapitale zakładowym spółki pod firmą Genius Loci S.A. w Krakowie akcje przysługują dwóm akcjonariuszom po 50 %. W dniu 16 kwietnia 2016 r. Walne Zgromadzenie podjęło uchwałę numer 1 o rozwiązaniu spółki i uchwałę numer 2 o wyznaczeniu Adama Uściańskiego na likwidatora Spółki. Czynności te nie zostały dotychczas zgłoszone do sądu rejestrowego, wobec czego w rejestrze figuruje dotychczasowy jednoosobowy sposób reprezentacji przez zarząd w osobie Krzysztofa Warszawskiego. Współwłaściciele nieruchomości podjęli decyzję o sprzedaży działki numer 12 na rzecz spółki pod firmą Osada Świętego Gotarda spółka z o.o. z siedzibą w Poznaniu. Umowa tej Spółki została zawarta w dniu 20 sierpnia 2014 r., po czym spółka została wpisana do KRS w dniu 15 lutego 2015 r. Kapitał zakładowy Spółki wynosi 5 000 zł. Jej wspólnikami są obywatele polscy. Zgodnie z § 8 umowy spółki, nie jest wymagane podjęcie uchwały wspólników w sprawie nabycia i zbycia nieruchomości, użytkowania wieczystego lub udziału w nieruchomości. W myśl § 9 umowy spółki, rozporządzenie prawem lub zaciągnięcie zobowiązania do świadczenia o wartości dwukrotnie przewyższającej wysokość kapitału zakładowego nie wymaga uchwały wspólników. W umowie spółki brak jest jakichkolwiek postanowień dotyczących nabycia dla spółki nieruchomości lub środków trwałych. Osobą uprawnioną do reprezentacji spółki jest Johanna von Heidelberg (Prezes Zarządu Spółki) obywatelka Republiki Federalnej Niemiec, znająca tylko język niemiecki. Razem z nią stawił się u notariusza Michał Wrocławski, który podał, że choć nie jest tłumaczem przysięgłym, to bardzo dobrze zna język niemiecki i - jako przyjaciel Johanny von Heidelberg - będzie pomagał jej jako osobisty i zaufany tłumacz. Również notariusz bardzo dobrze posługuje się językiem niemieckim, jednak znajomość tego języka przez notariusza nie jest wykazana w sposób określony dla tłumaczy przysięgłych. Dodatkowo do czynności notarialnej nie został dołączony przekład sporządzanej umowy na język znany stawającej cudzoziemce. Strona sprzedająca i strona kupująca pozostają w przyjaznych relacjach i uzgodnione zostało, że pomimo faktu, iż rzeczoznawca majątkowy wycenił wartość rynkową działki numer 12 na kwotę 180 000 zł, to działka ta zostanie sprzedana za cenę 160 000 zł. Strony oświadczają, że cena została zapłacona, a działka będąca przedmiotem umowy została już wydana nabywcy. Zadaniem zdających było uzupełnienie brakujących elementów stanu faktycznego według swojego uznania i sporządzenie projektu aktu notarialnego obejmującego umowę sprzedaży. W projekcie aktu zdający zobowiązani byli do wskazania dokumentów, stanowiących podstawę należytego zabezpieczenia interesów stron oraz do dokonania czynności i opisania ich w taki sposób, aby na podstawie samej treści projektu aktu notarialnego można było ustalić formę i treść tych dokumentów. Ponadto w projekcie aktu należało wskazać krąg spadkobierców po Janie Krakowskim i wysokość ich udziałów w spadku. Odwołanie zostało oparte na zarzutach naruszenia art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a., art. 8, 11 i 107 § 3 k.p.a. oraz art. 74 § 3 ustawy - Prawo o notariacie. Skarżący podniósł w szczególności, iż pomyłka odnośnie udziałów spadkobierców Jana Krakowskiego nie powinna zaważyć na ocenie niedostatecznej, tym bardziej, że umowa była ważna i skuteczna. Za niezasadną uznał on uwagę o naruszeniu art. 1036 k.c. Skoro do aktu stanęli wszyscy spadkobiercy Jana Krakowskiego, zatem zgoda o jakiej mowa w tym przepisie została wyrażona w sposób dorozumiany. Podnosząc powyższe skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej uchwały Nr [...] z dnia [...] października 2016 roku Komisji Egzaminacyjnej do spraw aplikacji notarialnej przy Ministrze Sprawiedliwości z siedzibą w [...] w przedmiocie ustalenia negatywnego wyniku egzaminu notarialnego, zmianę oceny z pierwszego projektu aktu notarialnego na ocenę pozytywną oraz podjęcie uchwały w sprawie ustalenia pozytywnego wyniku egzaminu notarialnego. Organ odwoławczy nie uwzględnił odwołania skarżącego, w pierwszej kolejności wskazując na poważny błąd pracy, który skutkował niejako automatycznie wadliwym określeniem udziałów we współwłasności poszczególnych sprzedających, rzutujący też na cenę zapłaconą sprzedającym spadkobiercom Jana Krakowskiego. Dla stwierdzenia nabycia spadku właściwe są przepisy obowiązujące w dniu otwarcia spadku, co wynika z art. LI Przepisów wprowadzających Kodeks cywilny. Jan Krakowski zmarł 25 kwietnia 2008r. Należało zatem zwrócić uwagę, że dla przedmiotowego spadku zastosowanie mają przepisy art. 932 § 1, art. 933 § 1 i § 2, art. 935 § 2 k.c. w brzmieniu obowiązującym do 27 czerwca 2009 r. i w konsekwencji przyjąć, że postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku po Janie Krakowskim określa udziały w spadku następująco: matka Teofila Krakowska w 3/8 częściach i brat Mateusz Krakowski w 5/8 częściach. W konsekwencji, uwzględniając fakt, że w skład spadku po Janie Krakowskim wchodził udział wynoszący 3/8 części we współwłasności nieruchomości opisanej w zadaniu (połowa z 3/4 po orzeczeniu separacji), należało przyjąć, że sprzedający mają następujące udziały w nieruchomości: Teofila Krakowska 9/64, Mateusz Krakowski 15/64, Anna Krakowska 24/64 (3/8) i Genius Loci S.A. w likwidacji w Krakowie 16/64 (1/4) części. Następstwem popełnionego błędu była sprzedaż udziałów nieodpowiadających rzeczywistym udziałom Teofili Krakowskiej i Mateusza Krakowskiego. Brat spadkodawcy nie sprzedał całego swojego udziału w nieruchomości (o 3/64 mniej), a matka oświadczyła, że sprzedaje więcej (o 3/64 ponad odziedziczony udział), co nie mogło wywołać skutku prawnego. W rezultacie, mimo oświadczeń sprzedających odnoszącego się do całej działki nr 12, nie doszłoby do sprzedaży wszystkich w niej udziałów, niezgodnie z zadaniem egzaminacyjnym (zabrakło 3/64). Znaczenie tego błędu jest istotne tym bardziej, że pośród czynności notarialnych od 2 października 2008 r. znalazło się sporządzanie aktów poświadczenia dziedziczenia, do czego znajomość prawa spadkowego jest niezbędna. Niemniej, trzeba się zgodzić ze zdającym, że opisany błąd nie dyskwalifikuje pracy. Obniża ocenę o dwa stopnie. Można się zgodzić ze zdającym, że z faktu jednoczesnego uczestniczenia w czynności wszystkich spadkobierców Jana Krakowskiego da się wywieść dorozumianą zgodę na rozporządzenie udziałem, o jakiej mowa w art. 1036 k.c. Natomiast słusznie zostało zdającemu wytknięte uchybienie w zakresie taksy notarialnej - zawyżonej. Na podstawie § 3 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 czerwca 2004 r. w sprawie maksymalnych stawek taksy notarialnej należało pobrać 1.490,00 zł, liczone od wartości przedmiotu sprzedaży (180.000 zł). Poza uwagami egzaminatorów organ odwoławczy zwrócił uwagę na niepodanie ceny, ewentualnie ceny maksymalnej zakupu określonej w podjętej w trybie art. 229 k.s.h. uchwale zgromadzenia wspólników spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Niepodanie ceny nie uwzględnia obowiązku opisania dokumentów w sposób umożliwiający ustalenie ich treści. Nadto zabrakło w pracy zaświadczenia właściwego starosty o braku objęcia nieruchomości uproszczonym planem urządzenia lasu bądź decyzją, o której mowa w art. 19 ust. 3 ustawy o lasach (w celu wykluczenia istnienia prawa pierwokupu dla Lasów Państwowych z art. 37a ustawy o lasach) a odnośnie braku objęcia nieruchomości działaniem ustawy o rewitalizacji (w celu wykluczenia istnienia prawa pierwokupu gminy, przewidzianego w art. 11 tej ustawy) zdający poprzestał na oświadczeniu, co również jest uchybieniem (powinno być odnotowane zaświadczenie właściwej gminy). Uchybienia opisane w niniejszym akapicie jak również błąd w taksie notarialnej łącznie obniżają ocenę o jeden stopień. Inne błędy to zaniechanie opisania w jaki sposób notariusz stwierdził, że Teofila Krakowska jest osobą głuchą (art. 87 § 2 ustawy - Prawo o notariacie) i zabrakło osobnej wzmianki, że notariusz przekonał się, iż treść czynności prawnej jest osobie głuchej dokładnie znana i zrozumiała (art. 87 § 1 pkt 1 ustawy - Prawo o notariacie). Jeden z oceniających stwierdził, że praca jest staranna, sporządzona na dobrym merytorycznym poziomie (poza drobnymi uchybieniami formalnymi), a drugi nie miał uwag odnośnie języka, stylu i staranności pracy. Praca budzi jednakże zastrzeżenia. Uchybieniem jest odnotowanie pouczeń o treści wielu ustaw, w nieprecyzyjnie określonych i w istocie nieweryfikowalnych zakresach (§ 6). Razi przy tym wskazanie na "ustawę z 23 kwietnia 1964 r." z pominięciem stwierdzenia, że chodzi o Kodeks cywilny (o czym można wnioskować jedynie na podstawie daty aktu prawnego i treści pouczenia). Przejawem rażącej niestaranności jest opisanie wyroku orzekającego separację małżonków "Jana Karwowskiego i Anny Karwowskiej" oraz postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku po "Janie Karwowskim" (str. 7). Uchybienia opisane w niniejszym akapicie obniżają ocenę o jeden stopień. Na ocenę celującą zasługuje praca wzorcowa, posiadająca dodatkowe walory świadczące o ponadprzeciętnej wiedzy zdającego, np. świetny warsztat, brak jakichkolwiek błędów stylistycznych, dokładność. O ile rzeczywiście chodziłoby w tym wypadku tylko o błąd w określeniu wysokości ułamków w spadku po Janie Krakowskim i w konsekwencji - w działce nr 12, to ocena powinna zostać podwyższona. Tak jednak nie jest. Poszczególne błędy obniżają ocenę do niedostatecznej (łącznie o cztery stopnie). Należy przy tym zaznaczyć, że niewymienienie w uzasadnieniu oceny poszczególnych zalet pracy nie oznacza niebrania ich pod uwagę (również przez Komisję Egzaminacyjną II stopnia). Oceny z pozostałych zadań egzaminacyjnych nie mogą być brane pod uwagę, gdyż okoliczność ta pozostaje poza kryteriami oceniania określonymi w art. 74e § 2 ustawy - Prawo o notariacie. Poza nimi pozostaje także kwestia rozplanowania czasu przeznaczonego na wykonanie zadania. P. C. nie ma zatem przygotowania prawniczego do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu notariusza (art. 74 § 3 ustawy - Prawo o notariacie). Żaden z przepisów wskazanych w odwołaniu nie został naruszony. Organ odwoławczy dokonał następującej analizy obowiązującego stanu prawnego, zakreślającego zakres rozpatrywania wniesionego odwołania. Wskazał na przepis art. 74h § 12 ustawy - Prawo o notariacie, który stanowi, że do postępowania przed komisją odwoławczą stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. Zwraca uwagę posłużenie się przez ustawodawcę w tym przepisie terminem "odpowiednio". Odpowiednie stosowanie przepisów prawa polega na tym, że niektóre z nich stosowane są wprost, inne ulegają modyfikacji, a jeszcze inne w ogóle nie mogą być stosowane. Wyłącza to stosowanie Kodeksu postępowania administracyjnego wprost i prowadzi do wniosku swoistym charakterze postępowania administracyjnego w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu notarialnego. Charakter ten potwierdzają inne przepisy ustawy - Prawo o notariacie i rozporządzenia wykonawczego do tej ustawy. Na przykład do rozpatrywania spraw w obu instancjach powołane zostały wieloosobowe organy szczególne o specyficznych kompetencjach (art. 74 § 1, art. 74h ustawy), podstawy wyłączenia członków tych organów uregulowane zostały w szczególny sposób (art. 71h, art. 74 h § 7 ustawy), kwestie związane z funkcjonowaniem tych organów reguluje Minister Sprawiedliwości rozporządzeniem (art. 74h § 14 ustawy).   P. C. wniósł od powyższej uchwały skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Wnosząc o uchylenie w całości zaskarżonej uchwały, zarzucił jej naruszenie, w zw. z art. 74h § 12 ustawy z dnia 14 lutego 1991 r. - Prawo o notariacie (t.j.: Dz.U. z 2016 r., poz. 1796, ze zm. dalej jako: ustawa): 1) art. 7 i 77 § 1 i art. 80 k.p.a., gdyż Komisja w niniejszej sprawie winna podejmować czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia sprawy, podczas gdy wydając zaskarżone orzeczenie ograniczyła się do ustaleń mających niekorzystne znaczenie dla skarżącego, a jednocześnie pominęła kwestie korzystne, a wręcz poczyniła ustalenia wbrew treści projektu aktu notarialnego, założeń do egzaminu i stosownych przepisów prawa, w szczególności Komisja: a) przyjęła, że błąd skarżącego skutkujący wadliwym określeniem udziałów we współwłasności poszczególnych sprzedających obniża ocenę o dwa stopnie, przy jednoczesnym ustaleniu, że cztery kolejne rzekome uchybienia (w zakresie taksy notarialnej, zastosowania art. 229 k.s.h., zaświadczenia starosty, ustawy o rewitalizacji) obniżają ocenę o jeden stopień, co jest rażącą i niezrozumiałą dysproporcją, b) przyjęła, że zastosowana stawka taksy notarialnej jest zawyżona, podczas gdy została ona obliczona zgodnie z rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 czerwca 2004 r. w sprawie maksymalnych stawek taksy notarialnej, przy uwzględnieniu założeń przewidzianych dla tej części egzaminu, gdzie wprost wskazano, iż należy w projekcie aktu notarialnego określić wysokość należnego wynagrodzenia notariusza w maksymalnej wysokości,. c) przyjęła, iż uchybieniem jest niewskazanie ceny zakupu w uchwale zgromadzenia wspólników podjętej w oparciu o art. 229 k.s.h., podczas gdy przepis ów nie wymaga, by w uchwale była podana taka cena, a jednocześnie - w treści aktu notarialnego wystarczające jest powołanie i opisanie takiej uchwały w sposób należycie ją identyfikujący oraz pozwalający ustalić, że w wyniku jej podjęcia możliwe jest zawarcie ważnej umowy, a przede wszystkim - w opisie istotnych zagadnień dla Komisji Kwalifikacyjnej do zadania polegającego na opracowaniu pierwszego projektu aktu notarialnego w dniu [...] września 2016 r. wprost wskazano, iż w projekcie aktu notarialnego należy powołać uchwałę wspólników spółki z o.o. wyrażającą zgodę na nabycie działki, nie formułując, słusznie zresztą, wymogu, iż należy w tejże uchwale wskazać cenę, d) przyjęła, iż skarżący dopuścił się uchybienia poprzez niewskazanie w projekcie aktu notarialnego zaświadczenia starosty o braku objęcia nieruchomości uproszczonym planem urządzenia lasu bądź decyzją, o której mowa w art. 19 ust. 3 ustawy o lasach, podczas gdy zbywana działka gruntu oznaczona jest w ewidencji gruntów i budynków jako zurbanizowane tereny niezabudowane (Bp), co zostało stwierdzone w odpowiednich dokumentach powołanych w projekcie aktu notarialnego, a zgodnie ze stanowiskiem Krajowej Rady Notarialnej wyrażonym w piśmie (L.dz. 10/204/16) z dnia 17 czerwca 2016 r., "zbędnym jest żądanie do umowy zbycia nieruchomości zaświadczenia potwierdzającego brak uproszczonego planu urządzenia lasu dla działek oznaczonych w ewidencji gruntów inaczej niż "Ls", bowiem zgodnie z brzmieniem art. 21 ustawy o lasach uproszczone plany urządzenia lasu sporządza się jedynie dla lasów, a nie dla gruntów o innym statusie", e) przyjęła, iż skarżący dopuścił się uchybienia, gdyż w zakresie ustawy o rewitalizacji winien powołać zaświadczenie właściwej gminy, zamiast oświadczenia sprzedających, podczas gdy zgodnie z art. 8 ustawy o rewitalizacji rada gminy wyznacza, w drodze uchwały, obszar zdegradowany i obszar rewitalizacji; w myśl art. 11 ust. 5 pkt 1) ww. ustawy, w uchwale, o której mowa w art. 8 ustawy, rada gminy może ustanowić na rzecz gminy prawo pierwokupu wszystkich nieruchomości położonych na obszarze rewitalizacji; jak wynika z treści projektu aktu notarialnego, zadający znał powołaną wyżej ustawę oraz zdawał sobie sprawę z możliwości zaistnienia prawa pierwokupu; jednakże Komisja nie uwzględniła jednej ważnej kwestii - nieruchomość stanowiąca przedmiot projektu notarialnego położona w Poznaniu, natomiast Rada Miasta Poznania dopiero dnia 22 listopada 2016 r. podjęła uchwałę Nr XXXVIII/648/VII/2016 w sprawie wyznaczenia obszaru zdegradowanego i obszaru rewitalizacji miasta Poznania; w dniu zdawania egzaminu ([...] września 2016 r.) uchwały Rady Miasta więc jeszcze nie było, przy czym ten fakt był zdającemu znany, gdyż chodzi o obowiązywanie prawa miejscowego, dlatego też wystarczającym było oświadczenie stron o braku objęcia nieruchomości działaniem ustawy o rewitalizacji, f) przyjęła, że skarżący naruszył art. 87 ustawy - Prawo o notariacie, podczas gdy w projekcie aktu notarialnego zawarto wzmiankę: "Notariusz przekonał się, że treść i znaczenie niniejszej czynności jest osobom stawającym dokładnie znana zrozumiała oraz zgodna z ich wolą"; co istotne, stwierdzenie to odnosi się do wszystkich osób stawających do aktu, a więc oczywistym jest, że odnosi się również do osoby niesłyszącej; g) przyjęła, że skarżący odnotował pouczenia o treści wielu ustaw, w nieprecyzyjnie określonych i nieweryfikowalnych zakresach, podczas gdy skarżący wprost w projekcie aktu notarialnego wskazał na ustawy, o których pouczył, wraz ze wskazaniem ich zakresu, odnoszącego się do treści aktu notarialnego i dokonywanej czynności, h) przyjęła, że skarżący dopuścił się rażącej niestaranności przy wpisaniu w projekcie aktu notarialnego w dwóch miejscach nazwiska "Karwowski" zamiast "Krakowski", podczas gdy można tu mówić co najwyżej o omyłkach pisarskich, 2) art. 15 w zw. z art. 139 k.p.a., jako że niemalże wszystkie zarzuty, jakie poczyniła Komisja zostały poczynione po raz pierwszy przez Komisję II stopnia, przez co została naruszona zasada dwuinstancyjności postępowania oraz został naruszony zakaz reformationis in peius, 3) art. 74 § 3 ustawy poprzez nieuwzględnienie okoliczności, iż wykonanie zdań egzaminacyjnych przez skarżącego potwierdza jego przygotowanie do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu notariusza. W uzasadnieniu skargi P. C. podniósł, iż uchwała Komisji II stopnia nie jest prawidłowa, a przywoływane uchybienia, jakich miał się dopuścić skarżący, nie miały miejsca. W sprawie niniejszej Komisja Egzaminacyjna II Stopnia (Komisja) utrzymała w mocy uchwałę Komisji Egzaminacyjnej do spraw aplikacji notarialnej przy Ministrze Sprawiedliwości z siedzibą w [...] w sprawie ustalenia wyniku egzaminu notarialnego. Skarżący uzyskał pozytywny wynik ze wszystkich części egzaminu, za wyjątkiem pierwszej, która odbyła się dnia [...] września 2016 r., a polegającej na sporządzeniu projektu aktu notarialnego. Pozytywny wynik z tej części egzaminu musiałby skutkować stwierdzeniem, iż skarżący uzyskał pozytywny wynik z egzaminu notarialnego. W ocenie skarżącego, uchwała Komisji jest nieprawidłowa, a przywołane przez nią uchybienia, jakich miał dopuścić się skarżący w swej pracy egzaminacyjnej, nie miały miejsca. W zakresie naruszenia art. 7 i 77 § 1 i art. 80 k.p.a. skarżący zakwestionował ocenę Komisji, że błąd skarżącego skutkujący wadliwym określeniem udziałów we współwłasności poszczególnych sprzedających obniża ocenę o dwa stopnie, przy jednoczesnym ustaleniu, że cztery kolejne rzekome uchybienia (w zakresie taksy notarialnej, zastosowania art. 229 k.s.h., zaświadczenia starosty, ustawy o rewitalizacji) obniżają ocenę o jeden stopień, co jest rażącą i niezrozumiałą dysproporcją. W ocenie skarżącego zrozumiałym i adekwatnym byłoby obniżenie np. o jeden stopień, biorąc pod uwagę ciężar oraz proporcje wobec pozostałych uchybień, których rzekomo dopuścił się skarżący. Tym bardziej, że ów błąd w ocenie Komisji nie dyskwalifikuje pracy. Jego zdaniem równie niezasadnie Komisja przyjęła, że zastosowana stawka taksy notarialnej jest zawyżona. Wskazał, iż obliczył ją zgodnie z rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 czerwca 2004 r. w sprawie maksymalnych stawek taksy notarialnej (dalej jako: rozporządzenie), przy uwzględnieniu założeń przewidzianych dla tej części egzaminu, gdzie wprost wskazano, iż należy w projekcie aktu notarialnego określić wysokość należnego wynagrodzenia notariusza w maksymalnej wysokości. Komisja stwierdziła jedynie, że "na podstawie § 3 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 czerwca 2004 r. w sprawie maksymalnych stawek taksy notarialnej należało pobrać 1490,00 zł. Liczone od wartości przedmiotu sprzedaży (180.000,00 zł)". Stwierdzenie to jest oderwane od treści przedstawionego w projekcie aktu notarialnego oświadczenia strony sprzedającej, zgodnie z którym "opisana wyżej działka gruntu oznaczona numerem geodezyjnym nr 12 stanowi działkę budowlaną w rozumieniu art. 2 pkt 12 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym i uzbrojona jest w przyłącza wody, elektryczne i kanalizacyjne na działce." Zgodnie z § 6 pkt 17) rozporządzenia: "Za sporządzenie aktu notarialnego dokumentującego: umowę sprzedaży nieruchomości gruntowej, stanowiącej działkę budowlaną w rozumieniu art. 2 pkt 12 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2012 r. poz. 647, z późn. zm.) maksymalna stawka wynosi połowę stawki przewidzianej w § 3." W związku z tym na samym początku Komisja wskazała błędną podstawę pobrania taksy, w oderwaniu od opisanego w akcie stanu faktycznego. Dodatkowo nie uwzględniono faktu, że chociaż akt notarialny dokumentuje sprzedaż całej nieruchomości składającej się z działki gruntu nr 12, jednak na tę sprzedaż składają się sprzedaże poszczególnych udziałów w tej nieruchomości dokonywane przez różne osoby. W tym przypadku zastosowanie mają przepisy § 11 ust. 3 powołanego wyżej rozporządzenia: "Jeżeli akt notarialny obejmuje kilka czynności różnych osób, stosuje się maksymalne stawki przewidziane za każdą czynność z osobna.", w związku z czym, w ocenie skarżącego, należało, zgodnie z treścią zadania egzaminacyjnego, pobrać wynagrodzenie notariusza w maksymalnej wysokości, czyli na podstawie § 3 i § 6 pkt 17) w związku z § 11 ust. 3 rozporządzenia. Nadto skarżący wskazał, że Komisja przyjęła, iż uchybieniem jest niewskazanie ceny zakupu w uchwale zgromadzenia wspólników podjętej w oparciu o art. 229 k.s.h., podczas gdy przepis ów nie wymaga, by w uchwale była podana taka cena, a jednocześnie - w treści aktu notarialnego wystarczające jest powołanie i opisanie takiej uchwały w sposób należycie ją identyfikujący oraz pozwalający ustalić, że w wyniku jej podjęcia możliwe jest zawarcie ważnej umowy, a przede wszystkim - w opisie istotnych zagadnień dla Komisji Kwalifikacyjnej do zadania polegającego na opracowaniu pierwszego projektu aktu notarialnego w dniu [...] września 2016 r. wprost wskazano, iż w projekcie aktu notarialnego należy powołać uchwałę wspólników spółki wyrażającą zgodę na nabycie działki, nie formułując wymogu, iż należy w tejże uchwale wskazać cenę. Skarżący podniósł również, że w powołanym wyżej opisie istotnych zagadnień, w zakresie uchwały Walnego Zgromadzenia spółki akcyjnej w likwidacji przywołano wprost konieczność podania w niej ceny minimalnej, co wynika z treści art. 468 § 1 k.s.h. Natomiast w zakresie uchwały wspólników spółki z o.o., podjętej w oparciu o art. 229 k.s.h. - przepis takiego wymogu nie nakłada. Ponadto podniósł, że niezasadnie Komisja zarzuciła mu niewskazanie w projekcie aktu notarialnego zaświadczenia starosty o braku objęcia nieruchomości uproszczonym planem urządzenia lasu bądź decyzją, o której mowa w art. 19 ust. 3 ustawy o lasach. W odniesieniu do tego zarzutu podał, że zbywana działka gruntu oznaczona jest w ewidencji gruntów i budynków jako zurbanizowane tereny niezabudowane (Bp), a zgodnie ze stanowiskiem Krajowej Rady Notarialnej wyrażonym w piśmie (L.dz. 10/204/16) z dnia 17 czerwca 2016 r., "zbędnym jest żądanie do umowy zbycia nieruchomości zaświadczenia potwierdzającego brak uproszczonego planu urządzenia lasu dla działek oznaczonych w ewidencji gruntów inaczej niż "Ls", bowiem zgodnie z brzmieniem art. 21 ustawy o lasach uproszczone plany urządzenia lasu sporządza się jedynie dla lasów, a nie dla gruntów o innym statusie". Skarżący wskazał, że pogląd ten został również dogłębnie przeanalizowany i uargumentowany w artykule Grzegorza Mikołajczuka oraz Przemysława Biernackiego pod tytułem: "Prawo pierwokupu oraz prawo nabycia przysługujące Skarbowi Państwa na podstawie ustawy o lasach" (Rejent; rok 26, nr 10 (306), październik 2016). W ocenie skarżącego żądanie przedłożenia do umowy sprzedaży nieruchomości dokumentu potwierdzającego brak uproszczonego planu urządzenia lasu dla gruntów oznaczonych w ewidencji gruntów i budynków inaczej niż "Ls", było zbędne. Ponadto skarżący podniósł, iż Komisja przyjęła, iż skarżący dopuścił się uchybienia w zakresie ustawy o rewitalizacji, gdyż winien powołać w tym zakresie w akcie zaświadczenie właściwej gminy. Tymczasem, zgodnie z art. 8 ustawy o rewitalizacji, rada gminy wyznacza, w drodze uchwały, obszar zdegradowany i obszar rewitalizacji. W myśl art. 11 ust. 5 pkt 1) ww. ustawy, w uchwale, o której mowa w art. 8 tejże ustawy, rada gminy może ustanowić na rzecz gminy prawo pierwokupu wszystkich nieruchomości położonych na obszarze rewitalizacji. W ocenie skarżącego Komisja nie uwzględniła kwestii, iż nieruchomość stanowiąca przedmiot projektu notarialnego położona była w Poznaniu, natomiast Rada Miasta Poznania dopiero dnia 21 listopada 2016 r. podjęła uchwałę Nr XXXVIII/648/VII/2016 w sprawie wyznaczenia obszaru zdegradowanego i obszaru rewitalizacji miasta Poznania. W dniu zdawania egzaminu ([...] września 2016 r.) uchwały Rady Miasta więc jeszcze nie było, przy czym ten fakt był zdającemu znany, gdyż chodzi o obowiązujące prawo miejscowe, dlatego też wystarczającym było oświadczenie stron o braku objęcia nieruchomości działaniem ustawy o rewitalizacji. Skoro notariusz ma wiedzę, iż dla danej gminy nie obowiązuje żadna uchwała mająca za przedmiot obszar zdegradowany i obszar rewitalizacji, to przedkładanie zaświadczenia z danej gminy jest nadmiernym formalizmem. Komisja w ocenie skarżącego niezasadnie przyjęła także, że skarżący naruszył art. 87 ustawy - Prawo o notariacie, podczas, gdy w projekcie aktu notarialnego zawarto wzmiankę: "Notariusz przekonał się, że treść i znaczenie niniejszej czynności jest osobom stawającym dokładnie znana zrozumiała oraz zgodna z ich wolą". Jest to zapis umieszczony na końcu projektu aktu notarialnego, przed słowami "Akt ten odczytano, przetłumaczono, przyjęto i podpisano". Wskazał, iż stwierdzenie to odnosi się do wszystkich osób stawających do aktu, a więc oczywistym jest, że odnosi się również do osoby niesłyszącej. Komisja przyjęła także niesłusznie w ocenie skarżącego, że odnotowane przez niego pouczenia o treści wielu ustaw sformułowane zostały w nieprecyzyjnie określonych zakresach, podczas gdy w rzeczywistości wskazał na ustawy, o których pouczył, wraz ze wskazaniem ich zakresu odnoszącego się do treści aktu notarialnego i dokonywanej czynności. Zawarł te pouczenia w § 6 projektu aktu notarialnego. Zaznaczył, że sama Komisja stwierdza w jednym miejscu, że projekt aktu zawiera pouczenia "w nieprecyzyjnie określonych i  nieweryfikowalnych zakresach", natomiast w kolejnym zdaniu stwierdza, że na podstawie treści pouczenia można wnioskować, że pouczono o przepisach Kodeksu cywilnego." Skarżący zakwestionował też zarzut rażącej niestaranności przy wpisaniu w projekcie aktu notarialnego w dwóch miejscach nazwiska "Karwowski" zamiast "Krakowski", podczas gdy można tu mówić co najwyżej o omyłkach pisarskich, które mogą być sprostowane, zgodnie z art. 80 § 4 ustawy z dnia 14 lutego 1991 r. Prawo o notariacie. W ocenie skarżącego przy wydawaniu skarżonej uchwały doszło do naruszenia art. 15 w zw. z art. 139 k.p.a. Niemalże wszystkie zarzuty, jakie poczyniła Komisja w swojej uchwale, zostały poczynione bowiem po raz pierwszy przez tę Komisję. W uchwale z dnia [...] października 2016 r. Komisji Egzaminacyjnej do spraw aplikacji notarialnej przy Ministrze Sprawiedliwości z siedzibą w [...] nie powoływano w ogóle naruszenia ustawy o rewitalizacji, ustawy o lasach, naruszenia art. 229 k.s.h. itd. Wskazano, że w ocenie jednego z Egzaminatorów, zastosowana taksa notarialna była zbyt drastyczna, lecz nie wytknięto tego jako uchybienia. Dopiero więc obecnie skarżący dowiaduje się, że w ocenie Komisji popełnił tej inne uchybienia, niż to wskazane w uchwale z [...] października 2016 r. Skarżący przywołał wyrok NSA z 22 maja 2014 r., w sprawie II GSK 447/13: "Komisja odwoławcza nie powinna zatem formułować wobec pracy nowych zarzutów ponad te, które postawiła komisja egzaminacyjna. Może się jednak zdarzyć, że przy ocenie zarzutów postawionych przez zdającego, przedstawiając konkretny problem prawny występujący w pracy (która stanowi przecież całość), komisja odwoławcza dostrzeże inne wady i wskaże je w uzasadnieniu uchwały. Takie działanie komisji nie dyskwalifikuje jej działania pod warunkiem, że nie oprze ona swego rozstrzygnięcia na tych właśnie dodatkowo zauważonych błędach." Zdaniem skarżącego nie jest zatem dopuszczalna sytuacja, w której komisja odwoławcza uzna za trafne zarzuty zdającego, co do niewłaściwej negatywnej oceny jego pracy, ale jednocześnie wskaże nowe jej wady i na tej podstawie utrzyma w mocy uchwałę o negatywnym wyniku egzaminu. Komisja stwierdziła, że trafne są zarzuty zdającego dotyczące dyskwalifikacji pracy w związku z błędnym obliczeniem ułamków, uznając, że błąd ten skutkuje obniżeniem oceny o dwa stopnie (co i tak w ocenie zdającego było zbyt surowe). Mając ten fakt na uwadze oraz powyższy wyrok NSA, należy zauważyć, że Komisja oparła swe rozstrzygnięcie na dodatkowo zauważonych - rzekomych - błędach, do czego nie była uprawniona. Zdaniem skarżącego, uwzględnienie powyższych okoliczności powinno prowadzić do ustalenia, że winien on uzyskać z egzaminu notarialnego ocenę pozytywną. W jego ocenie wszystkie powołane uchybienia wskazują, iż Komisja naruszyła art. 74 § 3 ustawy. Jedynym bowiem słusznym zarzutem, jaki można formułować wobec skarżącego, jest błędne wyliczenie udziałów we współwłasności nieruchomości. Jednakże i tu w ocenie skarżącego ustalenie, iż błąd ten powoduje obniżenie oceny o dwa stopnie, jest ustaleniem zbyt surowym, skoro sama Komisja przyjęła, iż błąd taki nie dyskwalifikuje pracy. Organ odwoławczy w odpowiedzi na skargę, podtrzymując prezentowane w zaskarżonej uchwale stanowisko, wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga jest usprawiedliwiona, aczkolwiek nie wszystkie zarzuty w niej zawarte zasługują na uwzględnienie. Minister Sprawiedliwości w drodze rozporządzenia określił tryb i sposób działania komisji odwoławczej (art. 74h § 14 pkt 4 ustawy - jest nim Rozporządzenie w sprawie komisji egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu notarialnego. W § 5 ust. 2 pkt 1 i ust. 3 wskazanego rozporządzenia mowa jest o konieczności sporządzenia w toku postępowania odwoławczego pisemnej opinii dotyczącej zasadności jedynie "zarzutów podniesionych w odwołaniu", mowa jest także o "zakresie odwołania" oraz o "zasadności poszczególnych zarzutów podniesionych w odwołaniu". Ponadto w § 5 ust. 4 wymienionego rozporządzenia ustanowiono procedurę głosowania członków komisji odwoławczej w procesie podejmowania przez tę komisję decyzji w konkretnych sprawach. Z przepisu tego wynika, że przesłanką podjęcia uchwały końcowej, dotyczącej wyniku całego egzaminu, jest głosowanie nad ostateczną oceną pracy zawierającej rozwiązanie zadania jedynie z tej części egzaminu, której dotyczy odwołanie. Postępowanie odwoławcze przed komisją odwoławczą jest więc postępowaniem szczególnym, którego zakres strona określa w odwołaniu. Komisja kontroluje - co do zasady - tylko tę część egzaminu, która została zakwestionowana przez stronę. Nie jest to zatem drugoinstancyjne postępowanie administracyjne w rozumieniu Kodeksu postępowania administracyjnego, tylko szczególne postępowanie odwoławcze, które ma na celu przede wszystkim rozpatrzenie zasadności zarzutów odwołania, nie zaś skontrolowanie całego przebiegu egzaminu ani też ponowne sprawdzenie wszystkich prac egzaminacyjnych (vide: wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 grudnia 2011 r. wydane w sprawach II GSK II 1421/10 i II GSK 1289/10. Analogicznie kształtuje się orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie oparte o zbliżone stany faktyczne i prawne związane z egzaminami radcowskim i adwokackim). Mając na względzie zakres zaskarżenia (zaskarżoną część lub części egzaminu), jeżeli komisja odwoławcza rozpatrując odwołanie dostrzeże mankamenty w kwestionowanej pracy, nie podnoszone przez egzaminatorów Komisji I stopnia, to ma, rzecz jasna, obowiązek brania ich pod uwagę. Powołanie się tego organu na takie uchybienie samo w sobie nie narusza zakazu reformationis in peius, gdy nie dochodzi do obniżenia oceny z zaskarżonej części egzaminu. Jasne jest także, że reguła ta działa także w drugą stronę, a zatem organ odwoławczy, związany jedynie zakresem zaskarżenia (zaskarżona część egzaminu), winien wziąć pod uwagę te pozytywne elementy pracy, które zostały pominięte przez egzaminatorów, a co do których skarżący nie sformułował zarzutów w swoim odwołaniu. Organ odwoławczy kontroluje zatem odwołanie, mając przede wszystkim na uwadze konieczność starannego odniesienia się do zawartych w nim zarzutów. Zdaniem Sądu w składzie rozpatrującym niniejszą sprawę z poglądami powyższymi nie koliduje zasługujący z na aprobatę pogląd wyrażony w uzasadnieniu wyroku NSA z dnia 22 maja 2014 r. (II GSK 447/13), że działanie komisji odwoławczej, polegające na wytknięciu w uzasadnieniu uchwały innych wad (niż te, które wytknęła komisja egzaminacyjna) nie dyskwalifikuje działania komisji odwoławczej, jednakże pod warunkiem, że nie oprze ona swego rozstrzygnięcia na tych właśnie dodatkowo zauważonych błędach. Nie jest też dopuszczalna sytuacja, w której komisja odwoławcza uzna za trafne zarzuty zdającego co do niewłaściwej negatywnej oceny jego pracy, ale jednocześnie wskaże nowe jej wady i na tej podstawie utrzyma w mocy uchwałę o negatywnym wyniku egzaminu. Takie działanie należy już uznać za pozostające w sprzeczności z zakazem reformationis in peius, wyrażonym w art. 139 k.p.a. "Niekorzyść strony", o której mowa w art. 139, wymaga ujęcia obiektywnego. W tym ujęciu "niekorzyść" to obiektywne pogorszenie sytuacji prawnej strony odwołującej się wskutek wydania decyzji przez organ odwoławczy. O tym, czy pogorszenie takie nastąpiło, przesądza zestawienie sentencji decyzji organu I instancji z sentencją decyzji organu odwoławczego. W tej kwestii nie jest natomiast miarodajne żądanie odwołania, bowiem każda decyzja organu odwoławczego nieuwzględniająca żądania strony byłaby decyzją wydaną na niekorzyść strony odwołującej się, chociaż obiektywnie nie pogarszałaby jej sytuacji prawnej (porównaj: G. Łaszczyca, Komentarz do art. 139 k.p.a., Lex 2010; wyrok WSA w Warszawie , z dnia 5 maja 2008 r., IV SA/Wa 475/08, niepubl.). Takie działanie komisji odwoławczej jest także sprzeczne z § 5 ust. 2 pkt 1 i ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie komisji II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu notarialnego. Nie może być uznane za zasadne stanowisko organu, zgodnie z którym art. 74e § 2 ustawy - Prawo o notariacie nie wynika, by jako poprawna mogła być oceniona tylko taka praca egzaminacyjna, która spełnia wszystkie kryteria ustawowe, na co również wskazał NSA w wyżej przywołanym wyroku. Oznaczałoby to bowiem, że prace egzaminacyjne mogą być oceniane jedynie w skali dwustopniowej. Chodzi natomiast o to, aby praca, która ma być oceniona pozytywnie spełniała wszystkie wymagane kryteria, choć niekoniecznie na bardzo dobrym czy też celującym poziomie. Wskazywany przez organ w tym kontekście interes publiczny, wyrażający się w przyjmowaniu do zawodów prawniczych wyłącznie osób spełniających najwyższe standardy kwalifikacyjne, nie może stanowić skutecznej przeciwwagi dla naruszającego prawo postępowania organu wobec strony. Niezależnie od powyższego, za uzasadniony należy uznać także zarzut naruszenia art. 15 k.p.a. polegający na niezapewnieniu prawa do skorzystania z dwuinstancyjnej procedury administracyjnej w omawianym zakresie. Fakt ujęcia w uchwale Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia nowych, nie stawianych dotychczas skarżącemu zarzutów co do treści jego pracy, spowodował, iż nie mógł on podjąć stosownej polemiki na etapie postępowania administracyjnego. Pierwszym momentem, w którym stało się to możliwe, było otwarcie terminu do wniesienia skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, a czego skorzystał, odpierając zarzuty stawiane przez Komisję. W tym miejscu należy wskazać na konkretne zarzuty, stawiane przez Komisję skarżącemu, których organ nie uargumentował na tyle, aby można było z odnoszącej się do nich treści uzasadnienia uchwały odczytać pełne stanowisko pozwalające na odparcie argumentacji skarżącego. Mianowicie, niewskazanie w projekcie aktu notarialnego zaświadczenia starosty o braku objęcia nieruchomości uproszczonym planem urządzenia lasu bądź decyzją, o której mowa w art. 19 ust. 3 ustawy o lasach. W odniesieniu do tego zarzutu podał, że zbywana działka gruntu oznaczona jest w ewidencji gruntów i budynków jako zurbanizowane tereny niezabudowane (Bp), a zgodnie ze stanowiskiem Krajowej Rady Notarialnej wyrażonym w piśmie (L.dz. 10/204/16) z dnia 17 czerwca 2016 r., "zbędnym jest żądanie do umowy zbycia nieruchomości zaświadczenia potwierdzającego brak uproszczonego planu urządzenia lasu dla działek oznaczonych w ewidencji gruntów inaczej niż "Ls", bowiem zgodnie z brzmieniem art. 21 ustawy o lasach uproszczone plany urządzenia lasu sporządza się jedynie dla lasów, a nie dla gruntów o innym statusie". Skarżący wskazał, że pogląd ten został również dogłębnie przeanalizowany i uargumentowany w artykule Grzegorza Mikołajczuka oraz Przemysława Biernackiego pod tytułem: "Prawo pierwokupu oraz prawo nabycia przysługujące Skarbowi Państwa na podstawie ustawy o lasach" (Rejent; rok 26, nr 10 (306), październik 2016). W ocenie skarżącego żądanie przedłożenia do umowy sprzedaży nieruchomości dokumentu potwierdzającego brak uproszczonego planu urządzenia lasu dla gruntów oznaczonych w ewidencji gruntów i budynków inaczej niż "Ls", było zbędne. Podobnie - jak podnosił skarżący - Komisja przyjęła, iż dopuścił się on uchybienia w zakresie ustawy o rewitalizacji, gdyż winien powołać w tym zakresie w akcie notarialnym (czyli sporządzanej w trakcie egzaminu pracy) zaświadczenie właściwej gminy. Zgodnie z art. 8 ustawy o rewitalizacji, rada gminy wyznacza, w drodze uchwały, obszar zdegradowany i obszar rewitalizacji. W myśl art. 11 ust. 5 pkt 1) ww. ustawy, w uchwale, o której mowa w art. 8 tejże ustawy, rada gminy może ustanowić na rzecz gminy prawo pierwokupu wszystkich nieruchomości położonych na obszarze rewitalizacji. W obydwu wyżej przytoczonych przypadkach nie można odmówić słuszności poglądowi skarżącego, aby w sytuacji, gdy nieruchomość stanowiąca przedmiot projektu aktu notarialnego - w jednym przypadku - nie stanowiła lasów, co wynikało z zapisów ewidencji gruntów, a w drugim - położona była w Poznaniu, a miasto to w dacie zdawania egzaminu ([...] września 2016 r.) nie było objęte działaniem ustawy o rewitalizacji, o czym skarżący wiedział, gdyż w treści aktu zamieścił stosowne oświadczenie stron na tę okoliczność - niezbędne było dokumentowanie tych okoliczności przy pomocy zaświadczeń właściwych organów, a nie było wystarczającym, jak to uczynił skarżący, poprzestanie na oświadczeniach stron aktu. Wątpliwości budzi też uznanie za rażące uchybienie przeinaczenia nazwisk stawających do aktu notarialnego stron w sporządzanym w warunkach egzaminacyjnych projekcie. Przy ponownym rozpatrzeniu sprawy organ będzie obowiązany odnieść się do argumentacji skarżącego zamieszczonej w skardze i ponownie ocenić, czy w okolicznościach sprawy stawiane zarzuty, w tym przede wszystkim wymogi co do ww. zaświadczeń w miejsce przywołanych przez niego oświadczeń stron były uzasadnione. W konsekwencji zaś stwierdzi, czy ranga i waga uchybień przypisanych skarżącemu rzeczywiście uzasadniała wystawienie mu oceny niedostatecznej. Przypomnienia wymaga, ż sam organ odwoławczy stwierdził, że wada pracy, w ocenach cząstkowych przywoływana jako zasadnicza, dotycząca wadliwego obliczenia udziałów we współwłasności nieruchomości na skutek obrania niewłaściwej daty spadkobrania, nie dyskwalikowała pracy, a jedynie uzasadniała obniżenie oceny o dwa stopnie. Przywołane wyżej zarzuty dotyczące niespełnienia wymogu przywołania zaświadczeń odpowiednich organów w miejsce oświadczeń stron składały się (wraz z innym uchybieniem, odnoszącym się do wadliwego obliczenia taksy notarialnej), składały się na obniżenie oceny o jeden stopień, decydujący o rozstrzygnięciu o zakwalifikowaniu pracy na ocenę pozytywną. Reasumując, jak zasadnie wskazał skarżący, niemalże wszystkie zarzuty, jakie postawiła mu Komisja w zaskarżonej uchwale, zostały poczynione po raz pierwszy przez tę Komisję. Jak zostało podniesione w skardze, w na etapie podejmowania uchwały z dnia [...] października 2016 r. Komisji Egzaminacyjnej do spraw aplikacji notarialnej przy Ministrze Sprawiedliwości z siedzibą w [...] nie powoływano naruszenia ustawy o rewitalizacji, ustawy o lasach, naruszenia art. 229 k.s.h. itd. Wskazano, że w ocenie jednego z Egzaminatorów, zastosowana taksa notarialna była zbyt drastyczna, lecz nie wytknięto tego jako uchybienia. Dopiero z treści zaskarżonej uchwały skarżący dowiedział się, że w ocenie Komisji popełnił jeszcze inne uchybienia, niż wskazane w uchwale z [...] października 2016 r. Sąd uznał, że w stanie faktycznym kontrolowanej sprawy omawiane uchybienia mogły mieć istotny wpływ na treść podjętego w sprawie rozstrzygnięcia, ustalającego wynik egzaminu notarialnego skarżącego jako niedostateczny. Skoro istotą stanowiska skarżącego było to, że niezasadnie obniżono przyznaną mu ocenę do niedostatecznej, odmawiając zastosowania w stosunku do niego pełnej skali ocen, to należy uznać, iż podniesienie o jedną ocenę wzwyż rzutowałoby na rezultat egzaminu, a zatem na odmienne rozstrzygnięcie sprawy. Biorąc pod uwagę wskazane uchybienia organu odwoławczego, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie - działając na podstawie przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - orzekł, jak w punkcie 1 sentencji wyroku. Ponadto, orzekając o zwrocie skarżącej kosztów postępowania, Sąd oparł swoje rozstrzygnięcie na podstawie przepisu art. 200 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło