II SA/Ol 759/17

WyrokWSA w Olsztynie2017-10-24

Skład orzekający: Ewa Osipuk, Marzenna Glabas, Tadeusz Lipiński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja zobowiązująca właściciela nieruchomości do jej udostępnienia w celu remontu stacji transformatorowej, wydana na podstawie art. 124b ustawy o gospodarce nieruchomościami, jest zgodna z prawem, gdy właściciel nie wyraża zgody na udostępnienie i żąda odszkodowania?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że zaskarżona decyzja jest zgodna z prawem, ponieważ organ administracji prawidłowo zastosował art. 124b ustawy o gospodarce nieruchomościami. Właściciel nieruchomości nie wyraził zgody na udostępnienie nieruchomości, a prace remontowe stacji transformatorowej miały charakter remontowy, co uzasadniało ingerencję władczą organu. Kwestie odszkodowania za szkody powstałe w wyniku udostępnienia nieruchomości powinny być dochodzone w odrębnym postępowaniu.
Stan faktyczny
Organ I instancji zobowiązał W. S. do udostępnienia nieruchomości dla spółki A Oddział w O. w celu wykonania remontu stacji transformatorowej. Skarżący nie wyraził zgody na udostępnienie nieruchomości i żądał odszkodowania. Po przeprowadzeniu postępowania administracyjnego, organ II instancji utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Skarżący wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Osipuk Sędziowie Sędzia WSA Marzenna Glabas (spr.) Sędzia WSA Tadeusz Lipiński Protokolant specjalista Karolina Hrymowicz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 października 2017 r. sprawy ze skargi W. S. na decyzję Wojewody z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie zobowiązania do udostępnienia nieruchomości oddala skargę. Decyzją z dnia "[...]" r., nr "[...]", Naczelnik Wydziału Geodezji, Kartografii i Nieruchomości w Starostwie Powiatowym, działając z upoważnienia Starosty (dalej jako: "organ I instancji"), na podstawie art. 124 b i art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2016 r. poz. 2147 ze zm., dalej jako: "u.g.n."), zobowiązał W. S. (dalej jako: "skarżący"), właściciela działki nr "[...]" w L., do udostępnienia tych nieruchomości dla spółki A Oddział w O. (dalej jako: "uczestnik", "inwestor"), w celu wykonania remontu stacji transformatorowej sN/nn 15kV/0,4kV nr "[...]", usytuowanej na działce nr "[...]" oraz zapewnienia dojazdu do tej stacji przez działki nr "[...]". Organ orzekł, że zakres ograniczenia obejmuje: zapewnienie drogi dojazdowej o długości 215 m i szerokości 3 m, uwidocznionej na kopii mapy zasadniczej stanowiącej załącznik nr 1 do decyzji, dojście od stacji do rozłącznika słupowego o długości ok. 110 m i szerokości 1 m oraz powierzchnię zajętą bezpośrednio przy stacji ok. 45 m2. Organ ustalił czas zajęcia nieruchomości na jeden dzień roboczy i określił termin 30 dni na udostępnienie nieruchomości, licząc od dnia uprawomocnienia się decyzji. Z przekazanych Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie akt sprawy wynika, że organ I instancji orzekał w sprawie po raz trzeci na skutek decyzji kasacyjnych organu II instancji. Inwestor wystąpił o ograniczenie sposobu korzystania z działki nr "[...]" wnioskiem z dnia 31 października 2014 r. Udokumentował, że przedmiotowa stacja transformatorowa wybudowana została w 1983 r. i jest w złym stanie technicznym. Argumentował, że od lipca 2012 r. do października 2014r. stacja transformatorowa ulegała awarii pięciokrotnie, co wiązało się z przerwami w dostawie energii. Niezbędne jest więc wykonanie oględzin, pomiarów wraz z montażem aparatury pomiarowej, wymiana wyeksploatowanych elementów oraz dostęp do odłącznika słupowego na słupie nr 7 (na działce nr "[...]") elektroenergetycznej linii napowietrznej sN 15kV nr "[...]", zasilającej stację w celu dokonania niezbędnych przełączeń zasilania sieci. Wnioskodawca załączył do wniosku korespondencję prowadzoną z właścicielem działek w celu uzyskania zgody na zajęcie nieruchomości na potrzeby przeprowadzenia remontu stacji transformatorowej. W piśmie z dnia 16 lutego 2015 r. inwestor doprecyzował, iż prace polegać mają na wymianie m.in. izolatorów, przewodów zasilających stację, zacisków i ograniczników przepięć. Wskazał, że nowe elementy będą spełniały dokładnie tę samą funkcję jak dotychczasowe, różniły się będą jedynie materiałem z którego zostały wykonane. W dniu 18 września 2015 r. organ I instancji przeprowadził rozprawę administracyjną, na którą, pomimo wezwania, nie stawił się pełnomocnik właściciela. Inwestor wówczas zapewnił, że prace obejmą tylko remont stacji przy użyciu istniejących rozwiązań technicznych, bez zmiany przeznaczenia stacji, jej mocy, czy liczby odbiorców. W dniu 20 października 2015 r. organ I instancji przeprowadził oględziny stacji transformatorowej, w których uczestniczył właściciel nieruchomości. Strony potwierdziły zły stan stacji i ustaliły, że dostęp do stacji możliwy jest jedynie przez działki nr "[...]". Stwierdzono, że droga gminna przylegająca bezpośrednio do działki nr "[...]" jest zarośnięta i nieprzejezdna. Podczas oględzin skarżący oświadczył, że oczekuje od uczestnika propozycji odszkodowania za udostepnienie nieruchomości. Ustalono termin 21 dni na zawarcie ewentualnego porozumienia. Strony postępowania nie przekazały informacji, że porozumienie takie zostało zawarte. Pismem z dnia 12 maja 2016 r. inwestor rozszerzył wniosek o zobowiązanie właściciela do udostępnienia działki nr "[...]" i załączył kopie pism z dnia 15 grudnia 2015 r., z dnia 15 stycznia 2016 r., z dnia 12 lutego 2016 r. oraz odpowiedź pełnomocnika skarżącego z dnia 30 grudnia 2015 r., potwierdzających rokowania dotyczące odpłatnego udostępnienia działek nr "[...]" w kwocie 30 zł. Inwestor zwrócił uwagę na incydentalny charakter zajęcia. Argumentował też, że wartości szkód, jakie ewentualnie mogą powstać po zrealizowaniu prac nie da się określić przed ich wystąpieniem. W przypadku wystąpienia szkód wysokość odszkodowania będzie ustalona na podstawie odrębnego protokołu. Dlatego nie zgodził się na proponowaną przez skarżącego zapłatę kwoty 1000 zł za udostępnienie nieruchomości. W dniu 20 kwietnia 2017 r. organ I instancji ponownie przeprowadził rozprawę administracyjną z udziałem pełnomocnika skarżącego oraz przedstawicieli inwestora. Pełnomocnik skarżącego złożył wyjaśnienia zawarte w piśmie z dnia 19 kwietnia 2017 r., w którym kwestionował charakter robót, sposób prowadzenia rokowań, zastosowanie podstawy prawnej decyzji (art. 124 b u.g.n.), wskazał na brak możliwości naprawienia uchybień w tym postępowaniu. Ponadto wniósł o zobowiązanie uczestnika do przedstawienia projektu wykonawczego zamierzenia budowlanego oraz przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego z zakresu budownictwa na okoliczność remontowego charakteru robót budowlanych. Jednocześnie pełnomocnik skarżącego na rozprawie ponowił propozycję odpłatności za udostępnienie nieruchomości w kwocie 1000 zł . Strony nie zawarły porozumienia w trakcie rozprawy. Pismem z dnia 9 maja 2017 r. inwestor zawiadomił organ I instancji o braku zgody na przedstawioną propozycję zapłaty. W uzasadnieniu wskazanej na wstępie decyzji, organ I instancji przytoczył treść art. 124 b u.g.n. Stwierdził, że w przedmiotowej sprawie zachodzą przesłanki do zobowiązania skarżącego do udostepnienia nieruchomości na wskazany cel. Uznał, że remontowy charakter prac oraz rokowania z właścicielem zostały udokumentowane w aktach sprawy zaś oględziny potwierdziły zły stan techniczny stacji transformatorowej i konieczność wykonania remontu. Wskazał, że w terenie ustalono dojazd do stacji transformatorowej i dojście do przełącznika słupowego w najmniej uciążliwy sposób. Ograniczenie obejmuje najkrótszy możliwy dojazd do stacji z drogi publicznej asfaltowej, poza zabudowaniami, przez działki nr "[...]" (użytki zielone), który został przedstawiony w załączniku do decyzji. Zgodnie z ustaleniami z oględzin nieruchomości graficznie określono powierzchnię terenu do udostępnienia, szerokość i długość przejazdu samochodem i przejścia pieszego do przełącznika słupowego oraz teren wokół stacji transformatorowej. Przedstawiony przez wnioskodawcę zakres prac na istniejących urządzeniach nie zmieni dotychczasowego obciążenia przedmiotowych nieruchomości. W odwołaniu skarżący zarzucił organowi I instancji naruszenie art. 7, art. 78 i art. 84 k.p.a. poprzez nieprzeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu budownictwa na okoliczność charakteru planowanych robót budowlanych oraz zobowiązania wnioskodawcy do przedstawienia projektu wykonawczego planowanych prac budowlanych, podczas gdy strona wnosiła o przeprowadzenie tych dowodów wobec sprzeczności oświadczeń wnioskodawcy w tym zakresie. Zarzucił, że organ nie ustosunkował się w żaden sposób do tych wniosków dowodowych. Sprzeciwił się twierdzeniu o braku zgody skarżącego na realizację robót budowlanych, podnosząc, że z dokumentów sprawy nie wynika w ogóle, aby inwestor zwracał się o wyrażenie zgody na realizacje robót w stosunku do działki nr "[...]". Skarżący podniósł również zarzut naruszenia art. 8 k.p.a. w zw. z art. 124 b ust. 2 u.g.n. poprzez określenie terminu 30 dni na udostępnienie nieruchomości, podczas gdy okres ten nie wynika w żaden sposób z wniosku wnioskodawcy ani materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie i jest wyrazem dowolnego uznania organu, jak również poprzez dowolne określenie zakresu terytorialnego ograniczeń w korzystaniu z nieruchomości, podczas gdy zakres ograniczeń nie był stronie znany przed wszczęciem postępowania i nie był objęty przedmiotem wniosku. Zdaniem skarżącego z naruszeniem art. 77 i art. 80 k.p.a. organ I instancji pominął okoliczności, z powodu których pierwotnie w dniu "[...]" wydał decyzję odmawiającą udostępnienia nieruchomości. Wskazał też na naruszenie art. 29 k.p.a. poprzez przyjęcie, że oddział spółki, będący adresatem decyzji, może być podmiotem praw i obowiązków, w sytuacji gdy takie prawa oddziałowi spółki akcyjnej nie przysługują. W wyniku rozpatrzenia odwołania, decyzją z dnia "[...]" r., nr "[...]", Zastępca Dyrektora Wydziału Infrastruktury, Geodezji i Rolnictwa w Urzędzie Wojewódzkim, działając z upoważnienia Wojewody, utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji. W motywach rozstrzygnięcia organ II instancji potwierdził spełnienie przesłanek warunkujących możliwość zastosowania ograniczenia prawa własności na podstawie art. 124 b u.g.n. Stwierdził, że organ I instancji ustalił wszystkie okoliczności faktyczne istotne dla zastosowania art. 124b u.g.n. wobec odwołującego się. Wyjaśnił, że decyzja zobowiązująca do udostępnienia nieruchomości może być wydana jedynie w przypadku, gdy dotyczy urządzeń infrastruktury technicznej wymienionych w art. 124b ust. 1 u.g.n., które nie stanowią części składowej gruntu, a zatem będących składnikiem przedsiębiorstwa. Powyższe powinno być wykazane dokumentami, np. spisem inwentarza czy dokumentami technicznymi (jak to nastąpiło w rozpoznawanej sprawie). Zatem podmiotem upoważnionym do złożenia wniosku o udostępnienie nieruchomości w trybie art. 124b u.g.n. będzie podmiot, który ma obowiązek wykonać konserwację, remont, usunąć awarię, czyli z reguły przedsiębiorstwo (w niniejszej sprawie – spółka A), w skład majątku którego wchodzą urządzenia będące przedmiotem wymienionych czynności. Ponadto w art. 124b ust. 1 u.g.n. ustawodawca określił warunki dopuszczalności wydania decyzji nie tylko w postaci wykazania braku zgody podmiotu praw rzeczowych na udostępnienie nieruchomości uprawnionemu podmiotowi, ale też w postaci wykazania okoliczności dotyczących celu jej zajęcia. Decyzja oparta na art. 124b ust. 1 u.g.n. musi zatem ściśle określać zakres ograniczenia prawa własności. W sposób jasny musi z niej wynikać zakres uszczuplenia władztwa właściciela, które może być dokonane tylko w zakresie niezbędnym do wykonania czynności polegających na konserwacji, remoncie i usuwaniu awarii konkretnego urządzenia. Ma to istotne znaczenie dla rzetelnego określenia obszaru terenu, który ma zostać udostępniony oraz wskazania realnego, niezbędnego na wykonanie czynności, terminu udostępnienia nieruchomości. W ocenie organu odwoławczego warunek ten został spełniony, gdyż w decyzji organ I instancji wskazał zakres ograniczenia, poprzez określenie obszaru, jaki ma być udostępniony spółce (tj. zapewnienie drogi dojazdowej do stacji przez działki m "[...]" o długości 215 m i szer. 3 m, dojście od stacji "[...]" do rozłącznika słupowego długości ok. 100 m i szer. 1 m oraz powierzchnię zajętą bezpośrednio przy stacji "[...]" ok. 45m2). Dojazd do stacji został również uwidoczniony na załączniku mapowym stanowiącym integralną część decyzji. Jednocześnie termin udostępnienia nieruchomości określono na 30 dni, licząc od dnia uprawomocnienia się decyzji, a czas zajęcia nieruchomości na jeden dzień roboczy. Organ II instancji nie zgodził się z zarzutem dowolności w określeniu terminu udostępnienia nieruchomości. Podał, że w myśl art. 124b ust. 3 u.g.n. obowiązek udostępnienia nieruchomości może być ustanowiony na czas nie dłuższy niż 6 miesięcy. Oceniając spełnienie drugiej z wymienionych przesłanek, organ odwoławczy stwierdził, że nie ulega wątpliwości, iż właściciel nieruchomości nie wyraził zgody na wejście na nieruchomość w celu umożliwienia wykonania prac na linii energetycznej przebiegającej przez jego nieruchomość, pomimo iż inwestor zwracał się z taką prośbą. Wojewoda dostrzegł, że brak zgody należy uznać w przypadku braku jakiejkolwiek odpowiedzi na propozycję, ale także w przypadku braku porozumienia odnośnie do warunków udostępnienia nieruchomości (np. wyrażenie zgody pod warunkiem zapłaty określonej kwoty - jak to nastąpiło w omawianej sprawie). Podkreślił, że w niniejszej sprawie rokowania zostały przeprowadzone, jednakże nie doprowadziły do uzyskania zgody na wykonanie czynności zamierzonych na działkach nr "[...]". Odnosząc się do zarzutu nieprzeprowadzenia dowodu z opinii biegłego z zakresu budownictwa na okoliczność ustalenia charakteru planowanych robót budowlanych, Wojewoda wskazał, że zgodnie z wyjaśnieniami inwestora prace polegać mają na wymianie, m.in. izolatorów, przewodów zasilających stację, zacisków i ograniczników przepięć. Nowe elementy spełniają dokładnie tę samą funkcję jak dotychczasowe, różnią się jedynie materiałem z którego zostały wykonane. Ocenił, że planowane prace pokrywają się z definicją remontu zawartą w art. 3 pkt 8 ustawy Prawo budowlane. Zaznaczył, że inwestor nie zamierza wykonać nowej sieci, przebudować jej, czy też odbudować istniejącej sieci. Ocenił, że organ I instancji prawidłowo ustalił strony postępowania. Zauważył, że wnioskodawca oznaczony został jako spółka A Oddział w O. W skardze na powyższą decyzję skarżący powtórzył zarzuty i argumenty podniesione w odwołaniu. Wniósł o uchylenie decyzji organu II instancji i zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Uczestnik postępowania wniósł o oddalenie skargi i zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów wynagrodzenia radcy prawnego, według norm przepisanych. Poparł argumenty organu II instancji. Przekonywał też o dopuszczalności wydania decyzji na rzecz oddziału spółki. Wskazał, że zgodnie z art. 3 pkt 12 ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 r. Prawo energetyczne (t. j. Dz. U. z 2017 r., poz. 220) przedsiębiorstwo energetyczne jest to podmiot prowadzący działalność gospodarczą w zakresie: wytwarzania, przetwarzania, magazynowania, przesyłania, dystrybucji paliw albo energii lub obrotu nimi albo przesyłania dwutlenku węgla. Zgodnie natomiast z art. 4 ustawy Prawo energetyczne przedsiębiorstwo energetyczne zajmujące się przesyłaniem lub dystrybucją paliw lub energii jest obowiązane utrzymywać zdolność urządzeń, instalacji i sieci do realizacji zaopatrzenia w te paliwa lub energię w sposób ciągły i niezawodny, przy zachowaniu obowiązujących wymagań jakościowych. Przedsiębiorstwo energetyczne zajmujące się przesyłaniem lub dystrybucją paliw gazowych lub energii jest obowiązane zapewnić wszystkim odbiorcom oraz przedsiębiorstwom zajmującym się sprzedażą paliw gazowych lub energii, na zasadzie równoprawnego traktowania, świadczenie usług przesyłania lub dystrybucji paliw gazowych lub energii, na zasadach i w zakresie określonym w ustawie. Uczestnik zauważył, że przytoczone przepisy nie ograniczają formy prawnej, posługując się jedynie określeniem przedsiębiorstwo energetyczne. Analogicznie art. 124 b ust. 2 u.g.n., w którym mowa jest o tym, że decyzję, o której mowa w ust. 1 tego przepisu, wydaje się z urzędu albo na wniosek podmiotu zobowiązanego do wykonania czynności, o których mowa w ust. 1, nie precyzuje o jaki podmiot chodzi. Za dopuszczalne uznać zatem należy wydanie decyzji w sposób w jaki dokonał tego organ I instancji. Uczestnik powołał się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 listopada 2013r., sygn. akt I OSK 1559/13, zgodnie z którym oddział spółki akcyjnej jest jednostką organizacyjną nieposiadającą osobowości prawnej, ale przepisy prawa pozwalają na nią nałożyć obowiązki lub przyznać uprawnienia lub skierować nakazy i zakazy, a także stwierdzić albo uznać uprawnienie lub obowiązek wynikający z przepisów prawa. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje: Skarga nie ma usprawiedliwionych podstaw prawnych. Stosownie do art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r. poz. 1066 ze zm.) oraz art. 133 § 1, art. 134 § 1 w zw. z art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm., dalej jako "p.p.s.a."), sąd administracyjny dokonuje kontroli zaskarżonego aktu pod względem zgodności z prawem, nie będąc przy tym związanym zarzutami i wnioskami skargi, na podstawie stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie jego wydania. Wzruszenie zaskarżonego rozstrzygnięcia może mieć miejsce w sytuacji, gdy przedmiotowa kontrola wykaże naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Oznacza to, że badaniu w postępowaniu sądowym podlega prawidłowość zastosowania przez organy administracji publicznej przepisów prawa w odniesieniu do istniejącego w sprawie stanu faktycznego oraz trafność zastosowanej wykładni tych przepisów. Rozpatrując stan faktyczny i prawny niniejszej sprawy w świetle powołanych wyżej kryteriów oraz w oparciu o akta sprawy, zgodnie z art. 133 § 1 p.p.s.a., Sąd stwierdził, że zaskarżona decyzja i utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji wydana została zgodnie z art. 124 b ust. 1, 2 i 3 u.g.n. oraz przepisami procedury administracyjnej, a organy wyjaśniły sprawę w stopniu pozwalającym na jej rozstrzygnięcie i swoje stanowisko przekonująco uzasadniły, wobec czego skarga nie mogła zostać uwzględniona i podlegała oddaleniu na podstawie art. 151 p.p.s.a. Zważyć należy, że zakres postępowania wyjaśniającego konieczny do załatwienia wniosku inwestora determinowała treść art. 124 ust. 1, 2 i 3 u.g.n. Zgodnie z tymi przepisami starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, w drodze decyzji zobowiązuje właściciela, użytkownika wieczystego lub osobę, której przysługują inne prawa rzeczowe do nieruchomości do udostępnienia nieruchomości w celu wykonania czynności związanych z konserwacją, remontami oraz usuwaniem awarii ciągów drenażowych, przewodów i urządzeń, nienależących do części składowych nieruchomości, służących do przesyłania lub dystrybucji płynów, pary, gazów i energii elektrycznej oraz urządzeń łączności publicznej i sygnalizacji, a także innych podziemnych, naziemnych lub nadziemnych obiektów i urządzeń niezbędnych do korzystania z tych przewodów i urządzeń, a także usuwaniem z gruntu tych ciągów, przewodów, urządzeń i obiektów, jeżeli właściciel, użytkownik wieczysty lub osoba, której przysługują inne prawa rzeczowe do nieruchomości nie wyraża na to zgody. Decyzja o zobowiązaniu do udostępniania nieruchomości może być także wydana w celu zapewnienia dojazdu umożliwiającego wykonanie czynności (ust. 1). Decyzję, o której mowa w ust. 1, wydaje się z urzędu albo na wniosek podmiotu zobowiązanego do wykonania czynności, o których mowa w ust. 1 (ust. 2). Obowiązek udostępnienia nieruchomości może być ustanowiony na czas nie dłuższy niż 6 miesięcy. Przepis art. 124 ust. 1a i 4 stosuje się odpowiednio. W myśl art. 124 ust. 4 na osobie lub jednostce organizacyjnej występującej o zezwolenie ciąży obowiązek przywrócenia nieruchomości do stanu poprzedniego, niezwłocznie po założeniu lub przeprowadzeniu ciągów, przewodów i urządzeń, o których mowa w ust. 1. Jeżeli przywrócenie nieruchomości do stanu poprzedniego jest niemożliwe albo powoduje nadmierne trudności lub koszty, stosuje się odpowiednio przepis art. 128 ust. 4, który stanowi, że odszkodowanie przysługuje również za szkody powstałe wskutek zdarzeń, o których mowa w art. 120 i 124-126. Odszkodowanie powinno odpowiadać wartości poniesionych szkód. Jeżeli wskutek tych zdarzeń zmniejszy się wartość nieruchomości, odszkodowanie powiększa się o kwotę odpowiadającą temu zmniejszeniu. Stosownie do art. 124b ust. 4 za udostępnienie nieruchomości oraz szkody powstałe na skutek czynności, o których mowa w ust. 1, przysługuje odszkodowanie w wysokości uzgodnionej między właścicielem, użytkownikiem wieczystym lub osobą, której przysługują inne prawa rzeczowe do nieruchomości a podmiotem, któremu udostępniono nieruchomość. Jeżeli do takiego uzgodnienia nie dojdzie w terminie 30 dni, licząc od dnia, w którym upłynął termin udostępnienia nieruchomości, określony w decyzji, o której mowa w ust. 1, starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej wszczyna postępowanie w sprawie ustalenia odszkodowania. Z unormowań tych wynika, że starosta może nakazać udostepnienie nieruchomości podmiotowi zobowiązanemu do wykonania remontu przewodów i urządzeń służących do przesyłania energii elektrycznej, a także innych obiektów i urządzeń niezbędnych do korzystania z tych przewodów i urządzeń, jeżeli właściciel nieruchomości nie wyraża na to zgody. Skarżący sprzeciwia się zastosowaniu w sprawie art. 124 b ust. 1, 2 i 3 u.g.n., podważając przede wszystkim remontowy charakter zamierzonych robót. Skarżący nie daje wiary zapewnieniom inwestora co do zakresu planowanych robót budowlanych, domagając się opinii biegłego z zakresu budownictwa oraz projektu "wykonawczego" planowanych prac budowlanych. Skarżący przeczy też spełnieniu przesłanki braku zgody na zajęcie nieruchomości, a także przekonuje o dowolności ustalenia zakresu terytorialnego i czasowego ograniczenia. Uznał za niedopuszczalne ustalenie prawa na rzecz oddziału spółki. Argumenty te nie mogły odnieść zamierzonego skutku. Bezpodstawnie skarżący podważa zakres planowanych robót koniecznych do sprawnego funkcjonowania przedmiotowej stacji transformatorowej. Z wyjaśnień inwestora wynika jednoznacznie, jakie prace zamierza wykonać. Przedłożył opinię techniczną sprawności stacji transformatorowej (k. 36 akt administracyjnych), w której wykazał niezbędny zakres robót remontowych, polegających na wymianie izolatorów, przewodów zasilających stację, zacisków, ograniczników przepięć, wyeksploatowanej rozdzielnicy stacyjnej RS4 na szafkę nN zintegrowaną i rozłączników bezpiecznikowych, demontażu podstaw bezpiecznikowych i podestu obsługi stacji oraz montażu osłon przeciw ptakom na izolatorach. Nie budzi wątpliwości Sądu, że wskazany zakres robót ma na celu zapewnienie prawidłowego funkcjonowania istniejącej stacji transformatorowej, zgodnie z jej pierwotnym przeznaczeniem. Zgodnie z art. 3 pkt 8 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (tekst jedn. Dz.U. z 2016 r. poz. 290 ze zm.), ilekroć mowa o remoncie, należy przez to rozumieć wykonywanie w istniejącym obiekcie budowlanym robót budowlanych polegających na odtworzeniu stanu pierwotnego, a niestanowiących bieżącej konserwacji, przy czym dopuszcza się stosowanie wyrobów budowlanych innych, niż użyto w stanie pierwotnym. Z kolei w myśl art. art. 3 pkt 6 ustawy Prawo budowlane przez budowę należy rozumieć wykonywanie obiektu budowlanego w określonym miejscu, a także odbudowę, rozbudowę, nadbudowę obiektu budowlanego. Art. 3 pkt 7a ustawy Prawo budowlane stanowi, że przez przebudowę należy rozumieć wykonywanie robót budowlanych, w wyniku których następuje zmiana parametrów użytkowych lub technicznych istniejącego obiektu budowlanego, z wyjątkiem charakterystycznych parametrów, jak: kubatura, powierzchnia zabudowy, wysokość, długość, szerokość bądź liczba kondygnacji. Wobec takiego rozumienia budowy, przebudowy i remontu w orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że dopuszczalność kwalifikacji robót budowlanych jako remontu dotyczy sytuacji, gdy w wyniku prac polegających na wymianie słupów i lin na części linii czy trakcji elektrycznej nie dojdzie do zmiany parametrów technicznych takich jak zmiana napięcia, długości linii napowietrznej, zmiana jej przebiegu, zmiana wysokości, miejsca lub sposobu posadowienia poszczególnych słupów, zwiększenie mocy lub zwiększenie pola elektromagnetycznego (zmiana tych parametrów oznacza, że nie jest to remont, lecz przebudowa w rozumieniu art. 3 pkt 7a Prawa budowlanego) i gdy zamierzone prace nie dotyczą całego obiektu budowlanego (demontażu całej linii przesyłowej), lecz tylko określonego jego fragmentu (por. wyrok NSA z dnia 6 grudnia 2016 r., sygn. akt I OSK 1509/16, publ w CBOSA na stronie orzeczenia.nsa.gov.pl). Skoro ustawodawca wyjaśnił rozumienie pojęcia "remont", "budowa" czy "przebudowa", a inwestor podał zakres zamierzonych prac w celu przywrócenia prawidłowego funkcjonowania stacji transformatorowej, także w piśmie z dnia 16 lutego 2015 r. (k. 59-63 akt administracyjnych), w którym uzasadnił potrzebę demontażu lub montażu poszczególnych elementów stacji transformatorowej, to kwalifikacja wymienionych robót nie wymaga wiadomości specjalnych, ale organ może to rozstrzygnąć w ramach przysługującej mu, z mocy art. 80 k.p.a., swobodnej oceny dowodów. W rozpatrywanym przypadku organ II instancji wyjaśnił skarżącemu, dlaczego przyjął, że wniosek inwestora obejmuje remont stacji transformatorowej na wskazanej działce nr "[...]". Powołał się na zakres prac wskazywanych przez uczestnika, co miało stanowić polemikę z zarzucanym przez skarżącego brakiem opinii biegłego z zakresu budownictwa i projektu wykonawczego planowanych robót. Niezasadnie więc skarżący uważa, że organ odwoławczy nie odniósł się w tym zakresie do zarzutów odwołania. Nie ma też racji skarżący, uznając, że organy miały obowiązek wydać postanowienie w przedmiocie odmowy dopuszczenia wnioskowanych dowodu. Na zasadzie art. 78 § 1 k.p.a. żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy. Stosownie do § 2 tego artykułu organ administracji publicznej może nie uwzględnić żądania (§ 1), które nie zostało zgłoszone w toku przeprowadzania dowodów lub w czasie rozprawy, jeżeli żądanie to dotyczy okoliczności już stwierdzonych innymi dowodami, chyba że mają one znaczenie dla sprawy. Przepis ten nie nakazuje wydawania postanowienia w kwestii dopuszczenia dowodu. Na mocy art. 80 k.p.a. organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Dopiero w uzasadnieniu decyzji musi wskazać, na jakich dowodach oparł rozstrzygnięcie i dlaczego (art. 107 § 3 k.p.a.). Niezrozumiałe jest twierdzenie skarżącego o bezpodstawności przyjęcia braku jego zgody na wejście na działki nr "[...]" w celu wykonania wymienionych robót przy stacji transformatorowej, skoro konsekwentnie skarżący odmawia udostępnienia nieruchomości. Z przedłożonych przez inwestora pism, a także wyjaśnień samego skarżącego, jak i analizy przebiegu postępowania administracyjnego wynika bezspornie, że inwestor jeszcze przed wszczęciem postępowania usiłował uzyskać zgodę skarżącego na wejście na nieruchomość w celu wykonania oględzin, pomiarów, wymiany wyeksploatowanych elementów stacji transformatorowej na działce nr "[...]". W odpowiedzi skarżący zastrzegł warunki, których inwestor nie przyjął. (k. 5-7 akt administracyjnych). W ten sposób skarżący w istocie odmówił udostępnienia nieruchomości w celu wykonania prac remontowych, co uzasadniało wystąpienie z wnioskiem w trybie art. 124b ust. 1 u.g.n. W trakcie toczącego się postępowania skarżący w dalszym ciągu odmawiał zgody, chociaż podczas oględzin w dniu 20 października 2015 r. potwierdził zły stan stacji transformatorowej i konieczność remontu. Ustalono też w czasie oględzin, że dostęp do działki nr "[...]" jest możliwy tylko przez działkę nr ‘[...]". Dlatego też inwestor wystąpił o objęcie rozstrzygnięciem działki nr "[...]", gdyż skarżący uwarunkował udzielenie zgody na udostepnienie obu działek w celu dostępu do przedmiotowych urządzeń energetycznych od zapłaty mu odszkodowania w kwocie 1000 zł. Wobec braku porozumienia oczywistym jest, że inwestor w dalszym ciągu nie dysponuje zgodą właściciela na wejście na nieruchomości. Dla potrzeb zastosowania art. 124b ust. 1 u.g.n., wymóg braku zgody należy odczytywać w ten sposób, że inwestor ma obowiązek wystąpić na piśmie o zgodę do właściciela nieruchomości na wykonanie zakreślonych prac służących prawidłowemu funkcjonowaniu wskazanych w tym przepisie urządzeń infrastruktury technicznej, w celu udowodnienia, że występował o zgodę, gdyż tylko brak zgody uzasadnia ingerencję władczą organów administracji publicznej i wydanie decyzji z art. 124b ust. 1 u.g.n. W rozpatrywanym przypadku inwestor udokumentował spełnienie tego obowiązku przed wszczęciem postępowania co do działki nr "[...]". Natomiast zrozumiałym jest, że skoro dopiero w trakcie postępowania ujawnione zostało, że dostęp do stacji transformatorowej jest możliwy tylko przez działkę nr "[...]", to dopiero wówczas inwestor miał potrzebę dochodzić uzyskania zgody od skarżącego na udostępnienie tej nieruchomości w celu zapewnienia dojazdu umożliwiającego wykonanie prac remontowych, na co zezwala ostatnie zdanie art. 124b ust. 1 u.g.n. i próbował ją uzyskać, ale bezskutecznie. Nie jest natomiast rzeczą organów w tym postępowaniu oceniać, czy warunki zaproponowane przez inwestora, czy właściciela działki były do zaakceptowania, kwestie te bowiem nie podlegają w ogóle rozstrzygnięciu w czasie orzekania o ograniczeniu sposobu korzystania z nieruchomości w celu wykonania prac. Skoro omawiane przepisy nie określają w jaki sposób mają przebiegać rokowania co do uzyskania zgody na wykonanie prac, trudno inwestorowi zarzucić, że nie zgodził się na warunki skarżącego. Natomiast chodzi tutaj, jak wnioskować należy, o czas i zapewnienie sprawnej realizacji inwestycji celu publicznego, która nie może być blokowana z powodu braku wypracowania konsensusu pomiędzy inwestorem, a właścicielem nieruchomości co do wynagrodzenia za ustanowienie służebności przesyłu czy odszkodowania za szkody wynikłe z realizacji spornej decyzji. Kwestie te mogą być dochodzone w odrębnych postępowaniach. Celem wydania kontrolowanej decyzji jest jedynie udzielenie inwestorowi zezwolenia na zajęcie cudzej nieruchomości wyłączenie dla potrzeb wykonania zakreślonych czynności związanych m.in. z remontem, usuwaniem awarii. Odszkodowania za skutki wywołane przedmiotową decyzją skarżący będzie mógł dochodzić odrębnie na podstawie art. 128 ust. 4 w zw. z art. 124 ust. 4 u.g.n. i art. 124b ust. 4 u.g.n. Nie zasługuje na uwzględnienie zarzut dowolności ustalenia zakresu terytorialnego ograniczenia, bowiem inwestor w prowadzonej ze skarżącym korespondencji, załączonej następnie do akt administracyjnych (k. 181-182, 186-187 akt administracyjnych), określił dokładnie jakiej powierzchni terenu potrzebuje do zajęcia w celu zapewnienia dostępu do stacji transformatorowej i przeprowadzenia jej remontu, w tym ile zajmie droga dojazdowa, dojście od stacji do rozłącznika słupowego oraz powierzchnia bezpośrednio przy samej stacji. Przebieg drogi dojazdowej zobrazowano w załączniku graficznym do decyzji organu I instancji. Załącznik graficzny pełni tylko funkcję uzupełniającą do decyzji i nie musi sporządzać jej geodeta. Na prawidłowość takiego sposobu działania wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 31 maja 2017 r., sygn. akt I OSK 2618/16 (publ. na stronie orzeczenia.nsa.gov.pl). W wyroku tym NSA wyjaśnił również, że jeżeli przepisy prawa nie regulują szerokości pasów technologicznych, pasów ochronnych dla linii energetycznych to pasy takie każdorazowo wyznaczane są przez inwestora. Uwagę tę należy też odnieść do kwestionowanej przez skarżącego powierzchni niezbędnej do zajęcia na czas trwania robót remontowych. Oczywistym jest, że przeprowadzenie robót wymaga przestrzeni. Uznać należy, że to inwestor decyduje jaki obszar jest mu potrzebny na wskazany cel, rola organu sprowadza się w tym względzie jedynie do sprawdzenia, czy zakres żądania jest usprawiedliwiony. W niniejszej sprawie można przyjąć, że tak właśnie jest. W ocenie Sądu określona przez inwestora szerokość, długość drogi dojazdowej, dojścia, czy terenu uwzględnionego do zajęcia przy samej stacji nie jest nadmierna i nie pogarsza w ogóle sytuacji skarżącego, w szczególności gdy jest to teren pastwisk. Nie ma usprawiedliwionych podstaw twierdzenie skarżącego o dowolności ustalenia zakresu czasowego ograniczenia, skoro ustalono, że inwestorowi wystarczy jeden dzień na przeprowadzenie prac. Przy czym organ I instancji, kierując się dyspozycją art. 124b ust. 3 u.g.n. mógł zdecydować, że obowiązek udostepnienia nieruchomości będzie obciążał skarżącego przez czas 30 dni. Tak określony termin mieści się w normie art. 124b ust. 3 u.g.n., który dopuszcza nawet utrzymanie obowiązku do 6 miesięcy. Bezzasadnie skarżący doszukuje się potwierdzenia dla odmownego załatwienia wniosku w motywach decyzji z dnia 5 marca 2015 r., u której podstaw legło przekonanie organu I instancji, że inwestor przed wystąpieniem z wnioskiem nie dopełnił wszelkich starań w celu uzyskania zgody właściciela na zajęcie nieruchomości, gdyż nie przedstawił mu żadnej oferty finansowej i nie informował go o zakresie prac. Decyzja ta została wyeliminowana z obrotu prawnego i nie może mieć w ogóle znaczenia dla rozstrzygnięcia. Jak już wyjaśniono powyżej, nie jest rzeczą organów w tym postępowaniu oceniać skuteczności rokowań. Organ II instancji prawidłowo też wskazywał, że brak zgody należy uznać w przypadku braku jakiejkolwiek odpowiedzi na propozycję, ale także w przypadku braku porozumienia odnośnie do warunków udostępnienia nieruchomości (np. wyrażenie zgody pod warunkiem zapłaty określonej kwoty - jak to nastąpiło w omawianej sprawie). Odnosząc się do zarzutu błędnego określenia adresata decyzji, Sąd wskazuje, na co zasadnie zwracał uwagę uczestnik w piśmie procesowym z dnia 17 października 2017 r., że z wnioskiem o wydanie decyzji w trybie art. 124b ust. 1 i w konsekwencji adresatem takiej decyzji może być podmiot zobowiązany w rozumieniu art. 124b ust. 2 u.g.n., czyli podmiot odpowiedzialny za utrzymanie i prawidłowe funkcjonowanie urządzeń infrastruktury technicznej. Zasadnie uczestnik wywodził, że zgodnie z art. 4 ust. 1 i 2 ustawy Prawo energetyczne obowiązek taki spoczywa na przedsiębiorstwie energetycznym. Zgodnie z tym przepisem przedsiębiorstwo energetyczne jest obowiązane utrzymywać zdolność urządzeń, instalacji i sieci do realizacji zaopatrzenia odbiorców w paliwa lub energię w sposób ciągły i niezawodny, przy zachowaniu obowiązujących wymagań jakościowych. W takim znaczeniu zobowiązanym może być również wyodrębniona jednostka danego przedsiębiorstwa energetycznego stanowiącego spółkę akcyjną, jak oddział spółki akcyjnej, któremu powierzono realizację zadań na określonym terytorium. W tym stanie rzeczy, wobec braku podstaw do kwestionowania zgodności zaskarżonej decyzji z prawem, należało skargę oddalić jako niezasadną. Wniosek uczestnika postępowania o zasądzenie kosztów nie mógł zostać uwzględniony, ponieważ w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji zwrot kosztów przysługuje wyłącznie skarżącemu od organu i tylko w przypadku uwzględnienia skargi ( art. 200 p.p.s.a.) lub umorzenia postępowania z przyczyny określonej w art. 54 § 3 p.p.s.a. ( art. 201 § 1 p.p.s.a.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło