I OSK 1559/13
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2013-11-15
Skład orzekający: Wiesław Morys, Monika Nowicka, Agnieszka Miernik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy oddział spółki akcyjnej, nieposiadający osobowości prawnej, może być stroną postępowania sądowoadministracyjnego w sprawie dotyczącej dostępu do informacji publicznej?Ratio decidendi
Oddział spółki akcyjnej, mimo braku osobowości prawnej, posiada zdolność sądową w sprawach dotyczących dostępu do informacji publicznej, ponieważ może być traktowany jako organ w znaczeniu funkcjonalnym, wynikającym z charakteru wykonywanych zadań publicznych. W związku z tym, Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną E. S.A. Oddział w K., uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo zobowiązał ten podmiot do udostępnienia informacji publicznej.Stan faktyczny
B. i A. T. zwrócili się do E. S.A. Oddział w K. o udostępnienie kserokopii decyzji stanowiących podstawę lokalizacji i budowy linii elektroenergetycznych oraz o wyjaśnienie zmian w ich położeniu. E. S.A. Oddział w K. odmówiła udostępnienia informacji, twierdząc, że przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej nie mają do niej zastosowania. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu uznał skargę na bezczynność za zasadną, zobowiązując E. S.A. Oddział w K. do załatwienia wniosku i stwierdzając rażące naruszenie prawa. E. S.A. Oddział w K. wniosła skargę kasacyjną, kwestionując m.in. zdolność prawną oddziału do bycia stroną postępowania oraz status E. S.A. jako podmiotu zobowiązanego do udostępniania informacji publicznej.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Wiesław Morys, Sędzia NSA Monika Nowicka (spr.), Sędzia del. WSA Agnieszka Miernik, Protokolant asystent sędziego Łukasz Mazur, po rozpoznaniu w dniu 15 listopada 2013 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej E.S.A. z siedzibą w G. Oddział w K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 11 kwietnia 2013 r. sygn. akt IV SAB/Po 12/13 w sprawie ze skargi B. T. i A. T. na bezczynność E. S.A. z siedzibą w G. Oddział w K. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej oddala skargę kasacyjną.
Wyrokiem z dnia 11 kwietnia 2013 r. (sygn. akt IV SAB/Po 12/13) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, po rozpoznaniu skargi B. i A. T., zobowiązał E. S.A. Oddział w K. do załatwienia wniosku skarżących z dnia [...] listopada 2011 r. o udostępnienie informacji publicznej - w terminie 14 dni od dnia doręczenia odpisu prawomocnego wyroku i stwierdził, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa.
Powyższy wyrok został wydany w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy:
Pismem z dnia [...] listopada 2011 r., B. i A. T. zwrócili się do E. S.A. Oddział w K. o udostępnienie – na zasadzie art. 4 ust. 1 pkt 5 i ust. 3, art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a) tiret pierwsze ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. 2001 r. Nr 112, poz. 1198 ze zm., dalej "u.d.i.p.") kserokopii wszelkich decyzji, stanowiących podstawę lokalizacji i budowy linii elektroenergetycznych, przebiegających przez nieruchomości położone w K., stanowiące działki o numerach ewidencyjnych: [...], [...], [...], [...], [...] i [...]. Ponadto, żądali również wyjaśnienia, czy w okresie od dnia budowy urządzeń do dnia obecnego zmieniano położenie urządzeń stanowiących część linii przesyłowych, usytuowanych na w/w działkach lub działkach sąsiednich, a jeżeli tak, to kiedy.
W odpowiedzi na powyższe pismo, operator energetyczny poinformował wnioskodawców o infrastrukturze energetycznej położonej na wskazywanych przez nich nieruchomościach, podkreślając przy tym, że z uwagi na znaczny upływ czasu, nabył on w ograniczonym zakresie prawo do korzystania z tych nieruchomości, które w swojej treści odpowiada służebności gruntowej. Status ten prowadzi do nabycia służebności gruntowej przez zasiedzenie. Poza tym wyjaśnił także, że nie dysponuje środkami publicznymi w zakresie realizacji powierzonych jemu zadań i nie znajdują do niego zastosowania przepisy u.d.i.p..
Pismem z dnia [...] lutego 2012 r., wnioskodawcy ponownie zwrócili się m. in. o wskazanie roku budowy linii średniego napięcia [...], przebiegającej przez działki nr [...], [...], [..], [...] oraz wyjaśnienie, czy w okresie od chwili wybudowania do dnia obecnego zmieniono położenie urządzeń, stanowiących część linii energetycznej, stacji transformatorowej usytuowanej na działce nr [...] oraz, czy w okresie od chwili wybudowania do dnia obecnego zmieniono położenie urządzeń stanowiących część linii energetycznej linii niskiego napięcia [...], usytuowanych na działkach nr [...], [...], [...].
Udzielając w dniu [...] marca 2012 r. kolejnej odpowiedzi, E. S.A. Oddział w K. podtrzymał stanowisko, że w niniejszym przypadku nie miały zastosowania przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej.
W związku z powyższym, B. i A. T. wystąpili do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu ze skargą na bezczynność E. S.A. Oddział w K. w udostępnieniu informacji publicznej, której udzielenia żądali we wniosku z dnia [...] listopada 2011 r.
W odpowiedzi na skargę, E. S.A. Oddział w K. wnosił o jej oddalenie.
Zobowiązując - na podstawie art. 149 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270, ze zm.); dalej: "p.p.s.a." – E. S.A. Oddział w K. do załatwienia wniosku skarżących z dnia [...] listopada 2011 r., w terminie 14 dni od dnia doręczenia odpisu prawomocnego wyroku oraz stwierdzając, że bezczynność ww. podmiotu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu uznał skargę za zasadną.
Zdaniem Sądu Wojewódzkiego, informacje żądane przez skarżących posiadały status informacji publicznej. Dotyczyły one bowiem treści zawartych w dokumentach urzędowych, odnoszących się do przedsiębiorstwa energetycznego. Żądanie skarżących zostało również – zdaniem Sądu Wojewódzkiego - dostatecznie sprecyzowane.
W ocenie Sądu Wojewódzkiego, dokumenty (kserokopie decyzji), których udostępnienia żądali skarżący posiadały status informacji publicznej. Żądanie dotyczyło bowiem treści dokumentów urzędowych (decyzji administracyjnych), odnoszących się do przedsiębiorstwa Spółki (i jej prawnych poprzedników) i było dostatecznie sprecyzowane. Wspomniane decyzje stanowiły podstawę lokalizacji i budowy linii energetycznych a więc powinny znajdować się w posiadaniu inwestora, a skoro był nim podmiot, realizujący zadania publiczne, to również i te decyzje służyły realizowaniu przez taki podmiot zadań publicznych. Z tego powodu zatem, dostęp do tego rodzaju dokumentów należało traktować, jako dostęp do informacji publicznej.
Sąd Wojewódzki podkreślił w tym miejscu, że w świetle art. 4 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej (u.d.i.p.), podmiotami obowiązanymi do udzielenia takiej informacji są nie tylko szeroko rozumiane "władze publiczne", ale także "inne podmioty wykonujące zadania publiczne". Termin "zadania publiczne" jest przy tym szerszy od zakresu terminu "zadania władzy publicznej". Pierwsze z tych pojęć abstrahuje bowiem od elementu podmiotowego, co oznacza, że zadania publiczne mogą być wykonywane także przez podmioty niemające statusu władzy publicznej. Zadania publiczne są przy tym realizowane powszechnie i użytecznie dla ogółu, służąc zarazem osiąganiu celów wskazanych w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej i ustawach.
Zdaniem Sądu Wojewódzkiego, dostęp do zasobów energetycznych ma również podstawowe znaczenie, z punktu widzenia zarówno poszczególnych jednostek, jak i całego społeczeństwa, w tym także z perspektywy suwerenności i niepodległości państwa (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 25 lipca 2006 r., sygn. akt P 24/05, OTK-A 2006, nr 7, poz.87). Obowiązkiem władz publicznych jest zatem zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego kraju i zadanie to jest realizowane zarówno przez organy administracji publicznej, jak i inne podmioty, do których należy również zaliczyć przedsiębiorstwa energetyczne, które de facto posiadają status zbliżony do przedsiębiorstw użyteczności publicznej.
Sąd wskazał także, że nadany takim przedsiębiorstwom i ich przedstawicielom, szeroki krąg uprawnień, w zestawieniu z brzmieniem art. 1 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 r. - Prawo energetyczne (Dz. U. z 2012 r. poz. 1059) – w którym mowa o polityce energetycznej i bezpieczeństwie energetycznym państwa – a także rola, jaką odgrywają w systemie gospodarczym kraju, uzasadnia wniosek, że wykonują one zadania publiczne - w rozumieniu art. 4 ust. 1 pkt 5 u.d.i.p., a zatem są podmiotami obowiązanymi do udostępniania informacji publicznej.
Ponadto, Sąd Wojewódzki uznał, że żądana informacja nie stanowiła informacji przetworzonej, a zatem nie zaistniała także podstawa do badania – na mocy art. 3 ust. 1 u.d.i.p., czy w rozpatrywanej sprawie uzyskanie żądanych danych było szczególnie istotne dla interesu społecznego.
Konkludując, Sąd Wojewódzki przyjął, iż ponieważ żądane przez B. i A. T. informacje miały charakter informacji publicznej, do której udzielenia bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku, był zobowiązany E. S.A. S.A. Oddział w K. a z obowiązku tego (do dnia wyrokowania) się nie wywiązał, podmiot ten pozostawał w stanie bezczynności. Zważywszy przy tym, że ww. stan trwał ponad siedemnaście miesięcy, Sąd Wojewódzki stwierdził, że bezczynność w niniejszej sprawie miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa.
W skardze kasacyjnej E. S.A. Oddział w K., zaskarżając powyższy wyrok w całości, zarzucił Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Poznaniu naruszenie:
1. prawa materialnego, to jest:
-) art. 4 ust. 1 pkt 5 w zw. z art. 4 ust. 3 u.d.i.p., poprzez niewłaściwą wykładnię polegającą na przyjęciu, iż E. S.A. jest podmiotem zobowiązanym do udostępnienia informacji publicznej,
- ) art. 4 ust. 1 pkt 5 w zw. z art. 4 ust. 3 i art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a) tiret pierwsze u.d.i.p. poprzez niewłaściwą wykładnię polegającą na przyjęciu, że E. S.A. jest podmiotem zobowiązanym do udostępnienia informacji publicznej w postaci dokumentów urzędowych, w związku z wnioskiem skarżących,
- ) art. 5 ust. 2 u.d.i.p. poprzez niewłaściwą wykładnię, polegającą na przyjęciu, że nie zachodził żaden z wyjątków uprawniających do odmowy udostępnia informacji publicznej;
2. przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, to jest:
-) art. 52 § 1, 3 i 4 w zw. z art. 58 § 1 pkt 6 p.p.s.a. poprzez uznanie, iż skarga złożona w niniejszej sprawie była dopuszczalna mimo braku wezwania strony przeciwnej przez skarżących do usunięcia naruszenia prawa,
-) art. 58 § 1 pkt 5 p.p.s.a. poprzez uznanie, iż skarga złożona w niniejszej sprawie była dopuszczalna, mimo iż strona przeciwna, działająca jako E. S.A. w G. Oddział w K., nie miała zdolności sądowej do występowania jako strona przeciwna względem skarżących,
-) art. 1 § 1 i 2 i art. 3 § 1 i 2 pkt 4 i 8 p.p.s.a. poprzez nienależyte wykonanie obowiązku kontroli w zw. z art. 149 § 1 p.p.s.a. polegające na wydaniu wyroku stwierdzającego, iż doszło do naruszenia prawa materialnego przez E. S.A.
Wskazując na powyższe podstawy kasacyjne, skarżący kasacyjnie wnosił o stwierdzenie nieważności postępowania na podstawie art. 183 § 2 pkt 2 p.p.s.a. lub art. 183 § 2 pkt 1 p.p.s.a., ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i odrzucenie skargi lub o uchylenie wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Poznaniu do ponownego rozpoznania wraz z zasądzeniem kosztów postępowania sądowego.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej, podnoszono, że E. S.A. w G.Oddział w K. jest jednostką organizacyjną E. S.A. w G. i nie funkcjonuje w obrocie prawnym samodzielnie. Oddział bowiem nie posiada zdolności prawnej ani sądowej a sam fakt figurowania jego w Rejestrze Przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego, jako oddziału przedsiębiorcy, nie uzasadnia jeszcze wskazywania go jako strony w postępowaniu przed sądem administracyjnym. Właścicielem linii energetycznych, których dotyczył wniosek była Spółka a zatem to ona powinna zostać wskazana jako strona postępowania przed sądem.
Podkreślano również, że wnioskodawcy, przed wniesieniem skargi, nie wezwali strony przeciwnej do usunięcia naruszenia prawa, co winno uzasadniać odrzucenie skargi jako niedopuszczalnej – na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 p.p.s.a.
Odnosząc się do zarzutów prawnomaterialnych, skarżący wskazywał, że obowiązek udostępniania informacji publicznej, wynikający z art. 4 pkt 5 u.d.i.p., mógłby dotyczyć tylko takich działań E. S.A., które wiążą się z wykonywaniem zadań publicznych, przy jednoczesnym dysponowaniu przez podmioty zobowiązane majątkiem publicznym, albo też w sytuacji spełnienia jednej z powyższych przesłanek. Spółka byłaby więc zobowiązana do udostępniania informacji publicznych tylko w przypadku, gdyby była "władzą publiczną" lub - spółka kontrolowana przez Skarb Państwa - wykonywałby "zadania publiczne" i dysponowała majątkiem publicznym. Taka sytuacja w tym przypadku jednak nie zachodziła.
Skarżący podnosił również, że wyrok Trybunał Konstytucyjnego z 25 lipca 2006 r. (sygn. akt P 24/05), na który powołał się Sąd I instancji, wydany został w okolicznościach innego, niż aktualnie, funkcjonowania rynku energetycznego. Wyrok ten wydano jeszcze przed wejściem w życie Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2003/54/WE z dnia 26 czerwca 2003 r., dotyczącej wspólnych zasad rynku wewnętrznego energii elektrycznej i uchylającej dyrektywę 96/92/WE. Dyrektywa ta obowiązuje od 2007 r. I na jej podstawie nastąpił rozdział usług sprzedaży i dystrybucji energii elektrycznej. W związku z wydaniem w/w dyrektywy znowelizowano Prawa energetycznego, czego wynikiem było rozdzielenie sprzedaży energii (E. S.A.) i dostarczania energii (E. S.A.). Na gruncie więc obecnych uregulowań funkcjonuje instytucja "sprzedawcy z urzędu", który wyznaczany jest przez Urząd Regulacji Energetyki celem zawarcia umów kompleksowych z gospodarstwami domowymi (odbiorcami) i - w tym zakresie realizowany jest obowiązek publiczny, związany z użytecznością publiczną. E. S.A. w G. jedynie zaś dostarcza energię elektryczną - w ramach umowy o świadczenie usługi dystrybucji.
Skarżący kasacyjnie podkreślał zatem, że okoliczność, iż dystrybutor energii elektrycznej prowadzi działalność, która ma związek z realizacją zadań w sferze usług użyteczności publicznej przez inny podmiot, nie może przesądzać o zasadności traktowania go jako podmiotu realizującego zadania publiczne.
Zwracano także uwagę, że przedsiębiorstwo energetyczne jest przede wszystkim przedsiębiorcą, zaś okoliczność, że określona działalność gospodarcza wymaga uzyskania koncesji, zezwolenia lub jest w inny sposób działalnością regulowaną, nie oznacza jeszcze, że jest to działalność polegająca na realizacji zadań publicznych.
W związku z powyższym, skarżący kasacyjnie twierdzil, że regulacja zawarta w art. 1 ust. 1 Prawa energetycznego nie pozwalała na wyprowadzenie wniosku, iż przedsiębiorstwo energetyczne jest podmiotem realizującym zadania władzy publicznej. Akcentowano w tym miejscu, że zagadnienia, związane z polityką energetyczną, są uregulowane w Rozdziale III Prawa energetycznego, podczas gdy zagadnienia związane z działalnością przedsiębiorstw energetycznych, co do zasady - w Rozdziale II tej ustawy "Dostarczanie paliw i energii". Powyższe oznaczało zatem, że ustawodawca odróżnił zakresy działalności gospodarczej w sektorze energetycznym od zasad związanych z polityką energetyczną państwa.
Skarżący podkreślał również, że obowiązek udzielania informacji publicznej dotyczy wszystkich podmiotów dysponujących majątkiem publicznym, do których jednak E. S.A. się nie zalicza. Nie dysponuje ona bowiem mieniem państwowym, mieniem komunalnym oraz mieniem należącym do sektora finansów publicznych - w rozumieniu przepisów ustawy o finansach publicznych. Ponadto, nie jest ona spółką prawa handlowego, w której Skarb Państwa posiada ponad 50% akcji w kapitale zakładowym (Skarb Państwa posiada jedynie ok. [...]% akcji w kapitale zakładowym spółki E. S.A., która jest większościowym akcjonariuszem E. S.A.).
Akcentowano także, iż prawdo o dostępie do informacji publicznej podlega ograniczeniu z uwagi na tajemnicę przedsiębiorcy a tak sytuacja – zdaniem autora skargi kasacyjnej – miała miejsce w niniejszym przypadku, z uwagi na charakter żądanych informacji. Ponadto, przedmiotowy wniosek dotyczył udostępnienia informacji publicznej w postaci dokumentów, znajdujących się w aktach spraw administracyjnych, prowadzonych przez właściwe organy administracji. To zatem na tych organach ciążył obowiązek ich udostępnienia.
B. i A.T. w piśmie procesowym z dnia [...] października 2013 r. wnosili o oddalenie skargi kasacyjnej wraz z zasądzeniem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Stosownie do art. 183 § 1 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę tylko okoliczności uzasadniające nieważność postępowania, które to okoliczności w tym przypadku nie zachodziły. Tak więc postępowanie kasacyjne w niniejszej sprawie sprowadzało się wyłącznie do badania zasadności podstaw kasacyjnych, przytoczonych w skardze kasacyjnej, a które okazały się jednak nieuzasadnione.
Na wstępie wyjaśnić należy, że w rozpatrywanej sprawie nie wystąpiła przesłanka z art. 183 § 2 pkt 2 P.p.s.a., to jest nieważność postępowania z uwagi na brak zdolności sądowej lub procesowej przez stronę, organu powołanego do jej reprezentowania lub przedstawiciela ustawowego, albo braku należytego umocowania pełnomocnika strony. W analizowanej sprawie strony były reprezentowane przez należycie umocowanych pełnomocników i nie wykazano też, aby spółka E. S.A., albo jej oddział nie miały właściwych organów. Niniejsze postępowanie toczyło się zaś w oparciu o przepisy ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej, która jest ustawą szczególną w stosunku m.in. do ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi P.p.s.a. Przepis art. 4 u.d.i.p. zobowiązuje bowiem do udostępniania informacji publicznej władze publiczne oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne, których szczegółowe wyliczenie przedstawia w ust. 1, nadto organizacje związkowe i pracodawców, partie polityczne (ust. 2). W art. 4 ust. 1 pkt 5 ustawy wskazano też podmioty reprezentujące inne osoby lub jednostki organizacyjne, które wykonują zadania publiczne lub dysponują majątkiem publicznym, oraz inne osoby prawne, w których Skarb Państwa, jednostki samorządu terytorialnego lub gospodarczego albo zawodowego mają pozycję dominującą w rozumieniu przepisów o ochronie konkurencji i konsumentów. W zakresie podmiotowym jest to więc regulacja prawna specyficzna, a przy tym niezwykle pojemna, obejmująca swoim zakresem również Oddział Spółki, przeciwko któremu skierowano skargę. Oddział spółki akcyjnej jest bowiem wprawdzie jednostką organizacyjną nieposiadającą osobowości prawnej, ale przepisy prawa pozwalają na nią nałożyć obowiązki lub przyznać uprawnienia lub skierować nakazy i zakazy, a także stwierdzić albo uznać uprawnienie lub obowiązek wynikający z przepisów prawa. Ta zaś cecha wyposaża tego rodzaju jednostkę, niebędącą żadnym z podmiotów wymienionych w art. 25 § 1 i 2 P.p.s.a., w zdolność sądową (art. 25 § 3 P.p.s.a.).
Nadmienić w tym miejscu wypada, że stanowisko dostrzegające potrzebę modyfikacji reguł, dotyczącychzdolności podmiotów występujących w charakterze stron postępowania sądowoadministracyjnego, toczonego na gruncie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej pojawiło się już w orzecznictwie (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 kwietnia 2013 r., sygn. akt I OSK 102/13, postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 września 2013 r., sygn. akt I OZ 811/13, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 12 lutego 2013 r., sygn. akt IV SAB/Gl 146/12, wszystkie publikowane w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych). W orzeczeniach tych wyrażany został pogląd, który podziela skład orzekający w niniejszej sprawie, że oddział spółki akcyjnej, a nawet jej organ, jest podmiotem wyposażonym w zdolność sądową w sprawach z zakresu dostępu do informacji publicznej. Może być bowiem traktowany jako organ - w rozumieniu art. 32 P.p.s.a. - a zatem w znaczeniu funkcjonalnym, wynikającym z charakteru wykonywanych zadań należących do zakresu zadań publicznych, co w rezultacie uzasadnia przyznanie mu przymiotu strony w postępowaniu sądowoadministracyjnym.
Wbrew twierdzeniom autora skargi kasacyjnej, w rozpatrywanym przypadku nie mogło również nastąpić odrzucenie skargi z powodu niewyczerpania przez wnioskodawców trybu odwoławczego. W sprawach z zakresu bezczynności postępowania w przedmiocie dostępu do informacji publicznej nie jest bowiem wymagane poprzedzenie skargi wezwaniem do usunięcia naruszenia prawa (art. 52 § 3 i 4 p.p.s.a.). Brak jest również innych środków, które strona w takim przypadku byłaby zobowiązana wyczerpać. Przepisy kodeksu postępowania administracyjnego (art. 37 § 1) nie mają zastosowania w sprawach dostępu do informacji publicznej (poza wąskim zakresem odnoszącym się do decyzji odmownej i umarzającej postępowanie), natomiast wyżej przywołane przepisy p.p.s.a. dotyczą sytuacji gdy zaskarżone zostają akty lub czynności, o których mowa w art. 3 § 2 pkt 4, 4a p.p.s.a. albo innych aktów (a nie stanu bezczynności). Nadmienić przy tym wypada, że sam zarzut dotyczący odrzucenia skargi nie był prawidłowo skonstruowany, gdyż autor skargi kasacyjnej raz wskazywał, że w tym przypadku został naruszony art. 58 § 1 pkt 1 P.p.s.a. (brak właściwości sądu administracyjnego), a innym razem - art. 58 § 1 pkt 6 tej ustawy (niedopuszczalność skargi z innych przyczyn), choć z identyczną argumentacją.
Przechodząc z kolei do obrazy prawa materialnego w postaci art. 4 ust. 1 pkt 5 w zw. z art. 4 ust. 3 u.d.i.p., należy wskazać, że dostęp do zasobów energetycznych ma podstawowe znaczenie z punktu widzenia zarówno poszczególnych jednostek, jak i całego społeczeństwa, w tym także z perspektywy suwerenności i niepodległości państwa, na co zwracal uwagę Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 25 lipca 2006 r.( P24/05, OTK-A 2006/7/87). Obowiązkiem władz publicznych jest bowiem zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego kraju, przy czym zadanie to jest realizowane zarówno przez organy administracji publicznej, jak i inne podmioty.
Sąd, w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę, podziela w całości pogląd, wyrażony w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 18 sierpnia 2010 r. (I OSK 851/10, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl), że termin "zadania publiczne" jest pojęciem szerszym od terminu "zadań władzy publicznej" (art. 61 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej). Pojęcia te różnią się przy tym zakresem podmiotowym, gdyż zadania władzy publicznej mogą być realizowane przez organy lub podmioty, którym zadania te zostały powierzone w oparciu o konkretne unormowania ustawowe. Pojęcie "zadanie publiczne", użyte w art. 4 u.d.i.p., zamiast pojęcia "zadanie władzy publicznej", użytego w art. 61 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, ignoruje element podmiotowy i oznacza, że zadania publiczne mogą być wykonywane przez różne podmioty niebędące organami władzy i bez konieczności przekazywania tych zadań. Tak rozumiane "zadania publiczne" cechuje powszechność i użyteczność dla ogółu, a także sprzyjanie osiąganiu celów określonych w Konstytucji lub ustawie. Wykonywanie zadań publicznych zawsze wiąże się z realizacją podstawowych publicznych praw podmiotowych obywateli. Przedsiębiorstwa energetyczne, w związku z powierzeniem im zadań związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa energetycznego kraju, są więc przedsiębiorstwami użyteczności publicznej i wykonują zadania publiczne - w rozumieniu art. 4 u.d.i.p. Jak wskazał w powołanym wyroku Naczelny Sąd Administracyjny: "obowiązki operatora systemu dystrybucyjnego wymienia art. 9c ust. 3 Prawa energetycznego i z pewnością działalność przedsiębiorstwa energetycznego w tym zakresie dotyczy spraw publicznych w rozumieniu art. 4 u.d.i.p. Jednak dystrybucja energii elektrycznej i inne zadania wykonywane przez przedsiębiorstwo energetyczne ze względu na znaczenie energii elektrycznej dla rozwoju cywilizacyjnego i poziomu życia obywateli, a tym samym urzeczywistniania dobra wspólnego, o którym mowa w art. 1 Konstytucji RP są <> i jedynie działalność przedsiębiorstwa energetycznego niemieszcząca się w katalogu wymienionym w art. 9c ust. 3 Prawa energetycznego, jeżeli dotyczy <>, nakłada na przedsiębiorstwo obowiązek udzielenia informacji dotyczącej tej sprawy. O obowiązku udostępniania przez przedsiębiorstwa energetyczne żądanej informacji decyduje zatem to, czy dotyczy ona <> w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p.". Zawsze więc, gdy przedsiębiorstwo wypełnia wymienione w w/w przepisie zadania operatora systemu dystrybucyjnego, realizuje ono zadania publiczne, a zatem informacje odnoszące się do tych zadań są informacjami publicznymi. Ponadto, przedsiębiorstwo energetyczne ma obowiązek udzielenia informacji na temat sprawy, niemieszczącej się w katalogu wymienionym w art. 9c ust. 3 ustawy Prawo energetyczne, ale jedynie wówczas, gdy dotyczy ona "sprawy publicznej" - w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p.
Wbrew stanowisku skarżącego kasacyjnie, dla powstania obowiązku udzielenia informacji publicznej nie jest również wymagane, aby jednostka organizacyjna, wykonująca zadania publiczne, musiała jednocześnie dysponować majątkiem publicznym. W przepisie art. 4 ust. 1 pkt 5 u.d.i.p., jako zobowiązane do udostępnienia informacji publicznej, wskazano m.in. jednostki organizacyjne, które wykonują zadania publiczne lub dysponują majątkiem publicznym. Użycie spójnika "lub" świadczy o tym, że w przepisie tym zastosowano alternatywę zwykłą, a więc dla powstania obowiązku informacyjnego wystarczy spełnienie jednej tylko przesłanki.
W świetle powyższego nieuprawnione były więc twierdzenia E. S.A. Oddział w K., że zadania publiczne realizowane są jedynie przez sprzedawcę energii elektrycznej świadczącego usługę kompleksową, a nie przez dystrybutora tej energii. Bez względu na fakt, czy przedsiębiorstwo energetyczne wykonuje zadania w zakresie produkcji energii, czy jej przesyłania, obrotu czy wreszcie dystrybucji, albo sprzedaży, mimo iż zadania te zostały odrębnie ujęte w ustawie z dnia 10 kwietnia 1997 r. Prawo energetyczne, bo tak wynika z art. 3 pkt 4, 5, 6, 6a, winno być traktowane jako wykonujące zadania publiczne w rozumieniu omawianej ustawy o dostępie do informacji publicznej. (por. wyrok NSA z 26 września 2013 r., sygn. akt I OSK 831/13, publ. http://cbois.nsa.gov.pl).
Nie można zgodzić się także ze stanowiskiem skarżącego kasacyjnie, że skoro Skarb Państwa nie posiada w E. S.A. pozycji dominującej - w rozumieniu przepisów o ochronie konkurencji i konsumentów - to Spółka ta nie jest zobowiązana do udzielenia informacji publicznej. Jako podmiot, spoza kategorii władzy publicznej, Spółka ta, właśnie z uwagi na wykonywanie zadań publicznych, staje się podmiotem zobowiązanym do udostępnienia informacji publicznej. Ponadto, jak wskazano na wstępie, obowiązki operatora systemu dystrybucyjnego wymienia art. 9c ust. 3 ustawy – Prawo energetyczne i z pewnością działalność przedsiębiorstwa energetycznego w tym zakresie dotyczy spraw publicznych - w rozumieniu art. 4 u.d.i.p.
Zaakcentować w tym miescu wypada, że budowa i utrzymywanie przewodów i urządzeń służących do przesyłania lub dystrybucji energii elektrycznej, a także innych obiektów i urządzeń niezbędnych do korzystania z tych przewodów i urządzeń stanowi cel publiczny - w rozumieniu art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2010 r. Nr 102, poz. 651 ze zm.). Treść wniosku złożonego przez skarżących determinowała więc kwalifikację danej sprawy jako wniosku o udostępnienie informacji publicznej a więc zarzuty skargi kasacyjnej w tym względzie, tj. naruszenie art. 4 ust. 1 pkt 5 w zw. z art. 4 ust. 3 u.d.i.p. nie mogly zasługiwać na uwzględnienie.
Nieusprawiedliwiony był również zarzut naruszenia art. 4 ust. 1 pkt 5 w zw. z art. 4 ust. 3 i art.6 ust.1 pkt 4 lit a) tiret pierwsze u.d.i.p.
Okoliczność, że skarżący kasacyjnie jest podmiotem zobowiązanym do udzielenia informacji publicznej oznacza, że był on zobowiązany do załatwienia wniosku B. i A. T. w sposób określony w ustawie o dostępie do informacji publicznej, to jest poprzez: dokonanie czynności materialno-technicznej, jaką jest udzielenie informacji publicznej lub wystosowanie pisma informującego, że wezwany podmiot nie jest zobowiązany do udzielenia informacji, gdyż nie jest to informacja publiczna, nie dysponuje informacją albo nie jest podmiotem, od którego można jej żądać, lub wystosowanie pisma informującego, że istnieje odrębny tryb dostępu do żądanej informacji.
Ponadto, ustawa o dostępie do informacji publicznej przewiduje również przypadki, które wymagają załatwienia sprawy w drodze decyzji administracyjnej, o czym mowa w art. 16 ust. 1 u.d.i.p. Przepis ten stanowi, że odmowa udostępnienia informacji oraz umorzenie postępowania o udostępnienie informacji w przypadku określonym w jej art. 14 ust. 2, następują w tej właśnie formie.
Zgodnie z orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego, niepodjęcie przez podmiot zobowiązany do udzielenia informacji publicznej stosownych czynności, tj. nieudostępnienie informacji, ani niewydanie decyzji o odmowie jej udzielenia w terminie wskazanym w art. 13 u.d.i.p. oznacza, że pozostaje on w bezczynności (por. wyrok NSA z 24 maja 2006 r., I OSK 601/05, LEX nr 236545). Termin określony w art. 13 ust. 1 u.d.i.p. wynosi – z wyjątkami w nim wymienionymi – 14 dni od dnia złożenia wniosku.
B. i A. T. w złożonym przez siebie wniosku domagali się udostępnienia kserokopii wszelkich ewentualnych decyzji, stanowiących podstawę lokalizacji i budowy opisanych linii elektroenergetycznych. Wnioskodawcy zwrócili się również o wyjaśnienie, czy w okresie od dnia budowy urządzeń do dnia obecnego zmieniano położenie urządzeń stanowiących część linii przesyłowych, usytuowanych na działkach nr [...], [...], [...], [...] i [...] lub działkach sąsiednich. Przepis art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a u.d.i.p. przewiduje udostępnienie danych publicznych, w tym treści i postaci dokumentów urzędowych. Podlegają one udostępnieniu w całości lub w części jedynie do granic kolizji z przepisami, które zawierają wyłączenie dostępności albo nie podlegają udostępnieniu właśnie z tych powodów, przy czym wyraźne wskazówki ograniczające znajdują się w art. 5 ust. 1 i 2 u.d.i.p.
Organ orzekający o udostępnieniu takich dokumentów każdorazowo ustala granice kolizji i wydaje rozstrzygnięcie stosowne do tych ustaleń, przy czym ochrona prywatności i danych osobowych obejmuje zatarcie takich informacji zawartych w dokumentach, które bezpośrednio ich dotyczą (por. I. Kamińska, M. Rozbicka-Ostrowska, Ustawa o dostępie do informacji publicznej, Komentarz, Warszawa 2012).
Art. 16 u.d.i.p. ma zastosowanie tylko wówczas, gdy konieczna jest odmowa udzielenia informacji lub umorzenia postępowania i spełniony jest warunek przedmiotowy (informacja ma charakter informacji publicznej) i podmiotowy (podmiot jest zobowiązany do udzielenia informacji).
W rozpoznawanej sprawie organ nie wydał decyzji, albowiem prezentował stanowisko, że nie jest obowiązany do udostępniania informacji publicznej. Nie rozważał zatem, w formie podlegającej kontroli sądowoadministracyjnej, czy nie może udostępnić żądanych informacji z uwagi na tajemnicę przedsiębiorcy, czy ze względu na prywatność osoby fizycznej.
W tej sytuacji należy stwierdzić, że zarzut błędnej wykładni art. 5 ust. 2 u.d.i.p. był całkowicie niezrozumiały, gdyż Sąd Wojewódzki rozpoznawał jedynie sprawę na bezczynność w udzieleniu informacji publicznej a nie dokonywał kontroli zasadności odmowy udzielenia takiej informacji.
Konkludując, należy uznać, że w okolicznościach przedmiotowej sprawy Sąd I instancji - w oparciu o art. 149 P.p.s.a.- zasadnie uwzględnił skargę na bezczynność E. S.A. w G. Oddział w K., zobowiązując ten podmiot do załatwienia wniosku B. i A. T. o udostępnienie informacji publicznej. Skarżący kasacyjnie, będąc bowiem zobowiązanym do udzielenia informacji publicznej, wniosku tego nie załatwił w żadnej z form przewidzianych przepisami ustawy o dostępie do informacji publicznej, co oznaczało, że wobec tego wniosku był bezczynnym. Nadmienić w tym miejscu wypada, że w momencie występowania przez małżonków T. z przedmiotowym wnioskiem, nie toczyło się żadne postępowanie, które stwarzałoby możliwość uzyskania żądanej informacji w szczególnym trybie a zatem – wbrew twierdzeniom skarżącego kasacyjnie – nie można było z tego powodu uznawać przedmiotowego żądania za nienadające się do uwzględnienia na gruncie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej.
Z tych powodów zarzuty naruszenia art. 149 P.p.s.a. w zw. z art.1 i art. 3 §1 i 2 pkt 4 i 8 P.p.s.a. uznać należało za nieusprawiedliwione.
Biorąc powyższe pod uwagę – z mocy art. 184 p.p.s.a. – Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji.
Z uwagi na fakt, że wniesione przez B. i A. T. pismo procesowe nie mogło być uznane za odpowiedź na skargę, gdyż wniesione zostało dopiero w dniu 8 października 2013 r. ( po terminie określonym w art. 179 p.p.s.a.), nie został zasądzony na rzecz uczestników postępowania zwrot kosztów postępowania kasacyjnego.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło