IV SA/Gl 782/17

WyrokWSA w Gliwicach2017-10-25

Skład orzekający: Teresa Kurcyusz-Furmanik, Renata Siudyka, Małgorzata Walentek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy naruszenie przepisów postępowania dyscyplinarnego, w szczególności dotyczące prawa do obrony policjanta i jego obrońcy, może stanowić podstawę do uchylenia orzeczenia dyscyplinarnego, nawet jeśli nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA, uznając, że naruszenie przepisów postępowania dyscyplinarnego, w tym błędna wykładnia przepisów PPSA i ustawy o Policji w zakresie stosowania przepisów Kpk dotyczących prawa do obrony, nie mogło mieć istotnego wpływu na wynik sprawy, ponieważ postępowanie dyscyplinarne policjantów ma charakter szczególny i nie podlega rozszerzającej wykładni przepisów Kpk. Sąd uznał, że choć mogło dojść do uchybień proceduralnych, nie były one na tyle istotne, aby zmienić rozstrzygnięcie organów dyscyplinarnych.
Stan faktyczny
Policjant M. P. został obwiniony o spowodowanie wypadku drogowego po spożyciu alkoholu, ucieczkę z miejsca zdarzenia i nakłanianie świadka do składania fałszywych zeznań. Organy dyscyplinarne uznały go winnym i orzekły karę wydalenia ze służby. WSA uchylił tę decyzję, uznając naruszenie prawa do obrony policjanta i jego obrońcy. NSA uchylił wyrok WSA, stwierdzając, że naruszenia te nie miały istotnego wpływu na wynik sprawy.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Teresa Kurcyusz-Furmanik (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Renata Siudyka, Sędzia WSA Małgorzata Walentek, Protokolant Katarzyna Lisiecka-Mitula, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 października 2017 r. sprawy ze skargi M. P. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie wydalenia ze służby w Policji oddala skargę. Komendant Miejski Policji w B. orzeczeniem z dnia [...] nr [...] w postępowaniu dyscyplinarnym przeciwko mł. asp. M. P. – dyżurnemu Zespołu Dyżurnych Komisariatu Policji I w B.– Komenda Miejska Policji w B., obwinionemu o to, że: 1) w dniu 8 sierpnia 2015 r., ok. godz. 5.30 w miejscowości R., wbrew nakazowi dbania o społeczny wizerunek Policji jako formacji, w której służy oraz podejmowania działań służących budowaniu zaufania do niej oraz obowiązkowi takiego postępowania, które mogłoby być przykładem praworządności i prowadzić do pogłębiania społecznego zaufania do Policji, będąc w czasie wolnym od służby kierował pojazdem [...] o nr rej.[...], naruszając zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym i doprowadzając do zderzenia z prawidłowo jadącym samochodem marki [...] o nr rej.[...], kierowanym przez R. W. w wyniku czego obrażeń ciała doznali: R. W., A. K. i M. S., a następnie, wbrew obowiązkom wynikającym z art. 44 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (t.j.: Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 ze zm., dalej w skrócie "u.p.r.d."), nie pozostał na miejscu zdarzenia, nie udzielił niezbędnej pomocy ofiarom zdarzenia drogowego i nie wezwał zespołu ratownictwa medycznego i Policji oraz nie podjął odpowiednich środków w celu zapewnienia bezpieczeństwa ruchu drogowego, czym naruszył zasady etyki zawodowej policjanta; tj. art. 132 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t.j.: Dz. U. z 2015 r., poz. 355 ze zm.) w zw. z § 2 i § 23 Zasad etyki zawodowej policjanta stanowiących załącznik do Zarządzenia 805 KGP z dnia 31 grudnia 2003 r.; 2) w dniu 8 sierpnia 2015 r. w nieustalonym miejscu, lecz ze skutkiem w R., wbrew nakazowi dbania o społeczny wizerunek Policji jako formacji, w której służy oraz podejmowania działań służących budowaniu zaufania do niej oraz obowiązkowi takiego postępowania, które mogłoby być przykładem praworządności i prowadzić do pogłębiania społecznego zaufania do Policji, bezpośrednio po spowodowaniu zdarzenia drogowego i oddaleniu się z tego miejsca w trakcie rozmowy telefonicznej nakłaniał K. K. do składania fałszywych zeznań mających służyć jako dowód w prowadzonym postępowaniu przygotowawczym w sprawie wypadku drogowego, co do jej udziału w kierowaniu w dniu 8 sierpnia 2015 r. ok. godz. 5.30 samochodem marki [...] o nr rej. [...] oraz spowodowania zdarzenia drogowego w którym obrażeń ciała doznali: R. W., .K. i M.S., tj. art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w zw. z § 2 i § 23 Zasad etyki zawodowej policjanta stanowiących załącznik do Zarządzenia 805 KGP z dnia 31 grudnia 2003 r.; uznał M. P. winnym zarzucanych mu czynów i wymierzył mu karę wydalenia ze służby. Na skutek wniesienia przez M. P. odwołania od powyższego orzeczenia, sprawę rozpoznawał Komendant Wojewódzki Policji w K., który orzeczeniem z dnia [...] nr [...] zaskarżone orzeczenie utrzymał w mocy. W uzasadnieniu orzeczenia podał, że w postępowaniu odwoławczym zbadał sprawę w oparciu o materiał dowodowy zgromadzony przez organ pierwszej instancji. Na podstawie zeznań świadków zdarzenia, wyjaśnień obwinionego i dokumentacji z czynności wykonanych na miejscu wypadku, ustalił, że mł. asp. M. P. w dniu 7 sierpnia 2015 r. ok. godz. 20.00 zakończył służbę w Komisariacie Policji I w B. i swoim samochodem marki [...] o nr rej. [...] pojechał do miejsca zamieszkania kolegi z jednostki M. S. Drugim pojazdem marki [...] o nr rej. [...] pojechał M. S. i S. K. Wszyscy policjanci pełnili służbę w Komisariacie Policji I w B. do godz. 20.00. W drodze do [...] M. S. na stacji paliw [...] w Ł. dokonał zakupu dwóch tzw. czteropaków piwa, po czym dojechali do miejsca zamieszkania tego policjanta i tam spożywali piwo. Według ustaleń obwiniony miał spożyć pół puszki piwa o pojemności 0,5 litra. Około godz. 23.00 doszedł do nich kolega M. S. C., który również pił piwo. W trakcie spotkania jeden z jego uczestników zaproponował, aby pojechali do B. na imprezę. Około godz. 24.00 wszyscy w czwórkę wsiedli do samochodu marki [...] o nr rej.[...], za kierownicą którego usiadł mł. asp M. P. Na terenie B. przebywali do godzin porannych, m.in. w lokalach "[...]" oraz "[...]", w których uczestnicy wyjazdu, za wyjątkiem mł. asp. M. P., spożywali alkohol. Po zakończonej imprezie około godz. 5.00 wsiedli do samochodu i pojechali w kierunku Ż. Kierowcą pojazdu był nadal mł. asp. M. P. W dniu 8 sierpnia 2015 r. ok. godz. 5.20 w miejscowości R. na ul.[...] (DK-69) na łuku tej drogi (rejon stacji paliw[...] ) mł. asp. M. P. kierujący pojazdem marki [...] z nieustalonych przyczyn zjechał na przeciwległy pas ruchu doprowadzając do zderzenia z prawidłowo jadącym w kierunku B. samochodem marki [...] nr rej.[...], kierowanym przez R. W. Po spowodowaniu tego zdarzenia drogowego kierujący oddalił się z miejsca zdarzenia, pozostawiając swój samochód na drodze oraz nie udzielił pomocy ofiarom wypadku. Po zderzeniu samochodów na miejsce przybył wezwany telefonicznie przez R. W. jej mąż A. W., który przechodząc obok samochodu [...] zobaczył, że przebywa w nim tylko jedna osoba – siedząca z przodu, na miejscu pasażera. Osobą tą okazał się M. S. A. W. zawiadomił telefonicznie Pogotowie Ratunkowe. Z kolei dyspozytor Pogotowia zawiadomił Policję oraz Straż Pożarną. Pokrzywdzone – kierująca samochodem marki [...] R. W. oraz pasażerka tego pojazdu A. K. z uwagi na doznane obrażenia ciała zostały zabrane do Szpitala Wojewódzkiego w B., a następnie po przeprowadzeniu badań lekarskich zwolnione do domu. Na miejsce wypadku zostali skierowani policjanci z Komisariatu Policji w S. sierż. Ł. N. oraz sierż. J. W. Dojeżdżając na miejsce zdarzenia, w odległości około 300 metrów od samochodów uszkodzonych w wyniku wypadku, na parkingu w rejonie cmentarza w R. zauważyli trzech mężczyzn. Spośród nich dokument tożsamości miał tylko S. K., który następnie podał dane M. S. oraz Z. C. Mężczyźni ci znajdowali się w stanie nietrzeźwości. Wszyscy trzej początkowo zaprzeczali aby brali udział w zdarzeniu drogowym. Twierdzili, że znaleźli się w miejscu legitymowania tylko z zaciekawienia zdarzeniem, gdyż usłyszeli huk na drodze i chcieli udzielić pomocy jego uczestnikom. Wymienieni mężczyźni po przekazaniu ich policjantom z innego patrolu zostali przywiezieni na miejsce wypadku. Tam okazano ich A. W., który rozpoznał M. S., który siedział w samochodzie oraz S. K., który stał po drugiej stronie jezdni w chwili gdy ten przyjechał na miejsce zdarzenia. W stosunku do mężczyzn przeprowadzono badania na zawartość alkoholu w organizmie. Wynik badań M. S. : I badanie – wynik 0,96 mg/l (godz. 8.34), II badanie – wynik 0,97 mg/l (godz. 8.39). Wynik badań S. K.: I badanie – wynik 0,57 mg/l (godz. 7,31), II badanie – wynik 0,68 mg/ 1 (godz. 7.49). Następnie w godzinach wieczornych w dniu 8 sierpnia 2015 r. zostali przesłuchani w charakterze świadków. Za kierowcą samochodu marki[...]– mł. asp. M. P. policjanci podjęli czynności poszukiwawcze. Poszukiwali go w okolicach miejsca zdarzenia, a także w miejscu zamieszkania w K. W trakcie tych działań w K. policjanci zauważyli, że poszukiwany wybiegł z zabudowań i podjął ucieczkę w kierunku lasu. Mimo podjętego pościgu prowadzonego przez policjantów Komisariatu Policji w J. oraz Komendy Miejskiej Policji w B. mł. asp. M. P. udało się uciec. Około godz. 23.00 w dniu 8 sierpnia 2015 r. policjanci realizujący czynności w K. zauważyli idącego ulicą mężczyznę, którego rozpoznali jako poszukiwanego mł. asp. M. P. Dokonali jego zatrzymania w trybie art. 244 § 1 Kodeksu postępowania karnego pod zarzutem uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa z art. 177 § 1 i art. 178a § 1 Kodeksu karnego oraz w związku z uzasadnioną obawą ukrywania się i zacierania śladów. Policjanta poddano badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu (wynik 0,00 mg/l) oraz dwukrotnie pobrano krew do badań na zawartość alkoholu (0 promila alkoholu). W ocenie organu odwoławczego, analiza zebranego w sprawie materiału dowodowego, a w szczególności zeznania K. K., A. W., wyjaśnienia obwinionego oraz S. K., potwierdziły trafność postawionych obwinionemu zarzutów. Odnosząc się do wymierzonej obwinionemu kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby przytoczył treść art. 134h ustawy o Policji oraz podał, że w tym zakresie organ pierwszej instancji powołał również art. 25 ust. 1 tej ustawy. Wskazał, że obwiniony dopuszczając się zarzucanych mu czynów nie podporządkował się obowiązującym go przepisom, a swym zachowaniem dał dowód braku gotowości do podporządkowania się dyscyplinie służbowej. W konsekwencji uznał, że brak jest możliwości pozostawienia obwinionego w służbie co skutkowało orzeczeniem kary wydalenia ze służby. Na korzyść obwinionego została zaliczona jego dotychczasowa nienagannie pełniona służba. Z drugiej strony stwierdził, że obwiniony, dopuszczając się zarzucanych mu czynów, utracił przymiot nieposzlakowanej opinii, jaką musi wykazać się każdy policjant. Trudno przypisać przymiot nieposzlakowanej opinii osobie, która podejmuje ucieczkę z miejsca wypadku drogowego, a następnie nakłania inną osobę do składania fałszywych zeznań w celu uniknięcia odpowiedzialności za spowodowanie wypadku drogowego. Jednocześnie organ odwoławczy zauważył, że w sprawie nie występują ustawowe przesłanki mające wpływ na złagodzenie wymiaru kary. Jako okoliczność obciążającą przyjęto, że obwiniony po zdarzeniu podjął działania mające na celu uniknięcie kontaktu z policjantami i nieudzielanie im pomocy w zakresie wyjaśnienia szczegółów wypadku drogowego. Zdaniem Komendanta Wojewódzkiego Policji w K., wymierzona kara jest adekwatna do ciężaru gatunkowego zarzuconych obwinionemu przewinień dyscyplinarnych. Powyższe orzeczenie stało się przedmiotem skargi M. P. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach. Skarżący zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił: 1) naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia, a to: - art. 135j ust. 7 ustawy o Policji, poprzez doręczenie orzeczenia w odpisie w sytuacji, gdy wskazany przepis nakazuje doręczyć orzeczenie w oryginale; - art. 135f ust. 6 ustawy o Policji, poprzez niedoręczenie obwinionemu decyzji z dnia [...] nr [...] o powołaniu Komisji do zbadania zaskarżonego orzeczenia, a tym samym utajnienie jej składu i stanowiska, co uniemożliwiło weryfikację czy Komisja miała skład zgodny z ustawą, tj. z przepisami art. 135m ust. 2 i 5 w zw. z art. 135c ust. 1-3 ustawy o Policji; - art. 135j ust. 2 pkt 6 ustawy o Policji, poprzez sporządzenie uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia w sposób niewłaściwy, w szczególności poprzez powtórzenie niemalże w całości uzasadnienia organu pierwszej instancji, nie ustosunkowując się rzetelnie do zarzutów obrony, nie dokonując wykładni prawa i nie tłumacząc takiego, a nie innego jego rozumowania, a w szczególności zastosowania wykładni rozszerzającej na niekorzyść obwinionego, która w szeroko rozumianym prawie karnym jest niedopuszczalna; - art. 135n ust. 4 pkt 1 w zw. z art. 135f ust. 3 w zw. z art. 135j ust. 9 ustawy o Policji, poprzez utrzymanie w mocy zaskarżonego orzeczenia organu pierwszej instancji w sytuacji, gdy postępowanie pierwszoinstancyjne dotknięte jest rażącymi uchybieniami, na skutek których istotnie zostało ograniczone prawo do obrony obwinionego, w wyniku po pierwsze, doręczenia obrońcy obwinionego sprawozdania w terminie rażąco krótkim przed terminem stawiennictwa do raportu, co uniemożliwiało należyte zapoznanie się z nim i przygotowanie obrony, po drugie, poprzez wyznaczenie terminu stawiennictwa do raportu na dzień przypadający w dwa dni po doręczeniu obrońcy zawiadomienia o tej czynności, po trzecie, mimo sygnalizacji przez obrońcę powyższych uchybień – niewyznaczenie innego terminu stawiennictwa do raportu i poinformowanie obrońcy o braku możliwości przesunięcia tego terminu na pół godziny przed tą czynnością; - art. 135n ust. 4 pkt 1 w zw. z art. 135f ust. 3 w zw. z art. 135p ust. 1 ustawy o Policji w zw. z art. 171 § 1 i 2 K.p.k. (w części wstępnej skargi omyłkowo określonym jako art. 117 § 1 i 2 K.p.k., ale w uzasadnieniu skargi wskazanym jako art. 171 § 1 i 2 K.p.k. z jednoczesnym przytoczeniem treści tego właśnie przepisu), poprzez utrzymanie w mocy zaskarżonego orzeczenia organu pierwszej instancji w sytuacji, gdy postępowanie pierwszoinstancyjne dotknięte jest rażącymi uchybieniami polegającymi na niezawiadomieniu o czynnościach postępowania dyscyplinarnego obrońcy obwinionego, tj. o przesłuchaniu świadka K. K. w sytuacji, gdy była to czynność niezwykle istotna i jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia organu zarówno pierwszej jak i drugiej instancji, zadecydowała o przypisaniu obwinionemu przewinienia dyscyplinarnego opisanego w pkt 2 orzeczenia, ponadto poprzez wybiórcze potraktowanie materiału dowodowego i powoływanie się w orzeczeniach na akta sprawy karnej, które nie zostały w żaden sposób włączone do materiału dowodowego w postępowaniu dyscyplinarnym. 2) naruszenie prawa materialnego, a to: - art. 44 ustawy Prawo o ruchu drogowym w zw. z art. 93 Kodeksu wykroczeń, poprzez ich błędną wykładnię, a w konsekwencji uznanie, że obwiniony nie dopełnił obowiązków wynikających z tego przepisu w sytuacji, gdy przepis posługuje się pojęciem "wypadku drogowego", a nie "zdarzenia drogowego", a w konsekwencji obwiniony nie może ponosić odpowiedzialności za zaniechanie, którego ustawa nie penalizuje; - art. 134h ustawy o Policji, poprzez wymierzenie obwinionemu kary z pominięciem ustawowych dyrektyw wymiaru tej kary, a w szczególności nierozważnie, jakie skutki miało dopuszczenie się przez obwinionego zarzucanego przewinienia dyscyplinarnego, jakie rodziło następstwa dla służby, a także nierozważenie dotychczasowego przebiegu służby obwinionego. Z ostrożności skarżący zarzucił rażącą niewspółmiemość kary polegającą na orzeczeniu względem niego kary wydalenia ze służby w sytuacji, że jeżeli nawet pierwszy z przypisanych mu czynów został przez niego popełniony, to wypełnia jedynie znamiona wykroczenia, zaś z analizy przepisów ustawy o Policji, dotyczących odpowiedzialności dyscyplinarnej i karnej policjantów, a zwłaszcza art. 132 ust. 4a tej ustawy wynika, że w przypadku czynu stanowiącego przewinienie dyscyplinarne wypełniające jednocześnie znamiona wykroczenia, przełożony dyscyplinarny może nawet nie wszczynać postępowania dyscyplinarnego, a wszczęte umorzyć. Mając na uwadze powyższe zarzuty, skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia oraz orzeczenia organu pierwszej instancji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Komendant Wojewódzki Policji w K. w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i podtrzymał argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 10 października 2016 r. sygn. akt IV SA/Gl 143/16, po rozpoznaniu sprawy ze skargi M. P. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. z dnia [...] r. nr[...] w przedmiocie wydalenia ze służby w Policji, uchylił zaskarżone orzeczenie oraz poprzedzające je orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji w B. z dnia [...]nr [...] W uzasadnieniu wyroku stwierdził, iż zarzut skargi, że postępowanie pierwszoinstancyjne jest dotknięte istotnym uchybieniem polegającym na niezawiadomieniu obrońcy obwinionego o czynnościach postępowania dyscyplinarnego, tj. o przesłuchaniu świadka K. K, jest zasadny. Z akt postępowania wynika, że obrońca obwinionego w dniu 19 sierpnia 2015 r. zgłosił swój udział w postępowaniu dyscyplinarnym i wniósł o powiadamianie go o czynnościach podejmowanych w sprawie. Pomimo tego nie został zawiadomiony o przesłuchaniu w dniu 21 sierpnia 2015 r. – świadka K. K., a zeznania tego świadka – jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia – stanowiły podstawę dowodową w zakresie ustaleń dotyczących drugiego z dwóch czynów, których popełnienie zostało przypisane skarżącemu w orzeczeniu organu. Zgodnie z art. 135f ust. 1 pkt 4a ustawy o Policji, w toku postępowania dyscyplinarnego obwiniony ma prawo do ustanowienia obrońcy, a stosownie do treści art. 135f ust. 3 tej ustawy, ustanowienie obrońcy uprawnia go do działania w całym postępowaniu dyscyplinarnym. W związku z tym, organ miał obowiązek zawiadomienia obrońcy obwinionego o tak istotnej czynności postępowania dowodowego, jaką było przesłuchanie świadka K. K. Sąd podkreślił, że na podstawie odesłania zawartego w art. 135p ust. 1 ustawy o Policji, do postępowania dyscyplinarnego, w zakresie nieuregulowanym w niniejszej ustawie, stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania karnego dotyczące m.in. świadków (z wyłączeniami określonymi w tym przepisie). W związku z tym w postępowaniu dyscyplinarnym znajduje zastosowanie – obok przepisów zawartych w rozdziale 21 K.p.k. zatytułowanym "Świadkowie" – m. in. zamieszczony w przepisach ogólnych również przepis art. 171 § 2 K.p.k. Okoliczność, że przepisy ogólne dotyczą także innych dowodów, np. wyjaśnień oskarżonego, nie zmienia tego, że mają one zastosowanie także do świadków. W związku z tym art. 171 § 2 K.p.k., według którego prawo zadawania pytań osobie przesłuchiwanej przysługuje m.in. obrońcy, znajduje zastosowanie w postępowaniu dyscyplinarnym prowadzonym wobec policjanta. Prawo obrońcy do zadawania pytań osobie przesłuchiwanej wynika także z wyrażonego w art. 135 f ust. 3 ustawy o Policji, uprawnienia obrońcy do działania w całym postępowaniu dyscyplinarnym. Uzasadniony jest zatem zarzut skargi, że przy rozpoznaniu sprawy doszło do naruszenia art. 135f ust. 3 w związku z art. 135p ust. 1 ustawy o Policji w związku z art. 171 § 2 K.p.k. Bezpodstawne są tym samym twierdzenia organu odwoławczego, że art. 171 § 2 K.p.k. nie ma zastosowania w postępowaniu dyscyplinarnym. Ponadto Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach stwierdził, iż na uwzględnienie zasługiwał także zarzut skargi dotyczący naruszenia w postępowaniu dyscyplinarnym art. 135f ust. 3 w zw. z art. 135j ust. 9 ustawy o Policji, tj. zarzut ograniczenia prawa do obrony obwinionego w wyniku doręczenia obrońcy obwinionego zawiadomienia o terminie raportu oraz sprawozdania z przeprowadzonego postępowania dyscyplinarnego w terminie rażąco krótkim przed terminem stawiennictwa do raportu. Z art. 135j ust. 9 ustawy o Policji wynika, że w przypadku zamiaru wymierzenia kary wydalenia ze służby w Policji, przełożony dyscyplinarny przed wydaniem orzeczenia dyscyplinarnego wzywa obwinionego do raportu w celu wysłuchania go. W końcowej części przepis ten stanowi, że obwinionemu doręcza się sprawozdanie w terminie umożliwiającym zapoznanie się z nim przed raportem. Z uwagi na treść cytowanego wyżej art. 135f ust. 3 ustawy o Policji, dotyczącego uprawnienia obrońcy do działania w całym postępowaniu dyscyplinarnym, nie ulega wątpliwości, że w razie przeprowadzania czynności z obligatoryjnym udziałem obwinionego, organ jest zobowiązany zawiadomić o takiej czynności również obrońcę. W związku z tym organ, w razie zamiaru wymierzenia obwinionemu kary wydalenia ze służby jest zobowiązany zawiadomić obrońcę o terminie raportu i również jemu doręczyć sprawozdanie w terminie umożliwiającym zapoznanie się z nim przed raportem. Z akt niniejszego postępowania wynika, że obwinionemu i jego obrońcy sprawozdanie, wraz z zawiadomieniem o terminie raportu, zostało doręczone w dniu 13 października 2015 r., a termin raportu został wyznaczony na dzień 16 października 2015 r. o godz. 9.00. Okoliczności te, tj. wyznaczony w ten sposób termin stawiennictwa do raportu – zaledwie po upływie dwóch dni – licząc od dnia zawiadomienia o tym terminie oraz nieuwzględnienie wniosku obrońcy o przesunięcie tego terminu (co zostało potwierdzone w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia) uzasadniają zarzut, że powyższe działanie organu spowodowało ograniczenie prawa do obrony obwinionego poprzez uniemożliwienie stawiennictwa obrońcy. Podkreślić należy, iż według treści odwołania – w dniu otrzymania zawiadomienia o terminie stawiennictwa do raportu, obrońca poinformował organ telefonicznie, że nie jest w stanie w tak krótkim czasie zorganizować zastępstwa i prosił aby termin stawiennictwa przesunąć na inny dzień, a w ostateczności chociaż wyznaczyć na godz. 10.00 tego samego dnia i otrzymał odpowiedź negatywną dopiero w dniu czynności, na pół godziny przed jej rozpoczęciem. We wskazanych wyżej okolicznościach dotyczących wyznaczenia terminu raportu dosłownie "z dnia na dzień" – nieuwzględnienie wniosku obrońcy o przesunięcie tego terminu, świadczy o rażącym uchybieniu art. 135f ust. 3 ustawy o Policji i uzasadnia zarzut ograniczenia prawa do obrony obwinionego. Zdaniem Sądu pierwszej instancji, na uwzględnienie nie zasługują argumenty organu odwoławczego zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia, że sprawozdanie z przeprowadzonego postępowania dyscyplinarnego, poza wnioskami rzecznika dyscyplinarnego, stanowi jedynie syntezę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, z którym obrońca i obwiniony zapoznali się w dniu 22 września 2015 r. nie korzystając wówczas z uprawnienia do złożenia wniosków dowodowych. Fakt, iż w powyższym etapie postępowania, umożliwiono obwinionemu i jego obrońcy, skorzystanie z ich uprawnień, nie dowodzi, że w kolejnym etapie postępowania, uprawnienia te mogą zostać ograniczone. Nie pozwala na takie wnioski chociażby treść cytowanego wyżej art. 135j ust. 9 ustawy o Policji, który zobowiązuje organ do wezwania obwinionego do raportu w celu wysłuchania go i ten obowiązek organu nie jest uzależniony od tego, czy w poprzednich etapach postępowania, obwiniony miał możliwość i skorzystał ze swoich uprawnień. W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, naruszenie przepisów stanowiło również niedoręczenie obwinionemu i jego obrońcy decyzji nr [...] o powołaniu Komisji do zbadania orzeczenia organu pierwszej instancji, gdyż według art. 135f ust. 6 ustawy o Policji, nie tylko orzeczenia, postanowienia i zawiadomienia, ale również inne pisma wydane w toku postępowania dyscyplinarnego, doręcza się obwinionemu oraz obrońcy, a więc także takie pisma, od których nie przysługuje odwołanie lub zażalenie. Sąd pierwszej instancji przyjął także, iż z uwagi na stwierdzone uchybienia przepisów postępowania ocena zasadności zarzutów skargi dotyczących niewłaściwego sporządzenia uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia oraz zarzutu wymierzenia kary z pominięciem ustawowych dyrektyw wymiaru tej kary jest przedwczesna. Z kolei odnosząc się do zarzutu skargi dotyczącego naruszenia art. 135j ust. 7 ustawy o Policji, poprzez doręczenie orzeczenia w odpisie stwierdził, że jest on niezasadny. Zgodnie z art. 128 § 1 K.p.k. stosowanym w postępowaniu dyscyplinarnym z mocy art. 135p ust. 1 ustawy o Policji – orzeczenia i zarządzenia doręcza się w uwierzytelnionych odpisach, jeżeli ustawa nakazuje ich doręczenie. Z powyższych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w związku z art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm., dalej w skrócie "P.p.s.a."), orzekł, jak w pkt 1 sentencji wyroku. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200 P.p.s.a. w związku z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokatów (Dz. U. z 2015 r. poz. 1800). Skargę kasacyjną od powyższego wyroku do Naczelnego Sądu Administracyjnego wniósł Komendant Wojewódzki Policji w K., reprezentowany przez radcę prawnego i zaskarżając wyrok w całości, na podstawie art. 174 pkt 1 P.p.s.a. zarzucił naruszenie: 1) art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. w związku z: a) art. 135p ustawy o Policji, poprzez błędne przyjęcie, że umieszczone w nim odesłanie do Kodeksu postępowania karnego dotyczy również możliwości stosowania w toku postępowania dyscyplinarnego uprawnień obwinionego i obrońcy wynikających z K.p.k. w zakresie szerszym, niż podaje wspomniany przepis, podczas gdy odesłanie to wskazuje na konieczność posiłkowania się K.p.k. w zakresie nieuregulowanym w ustawie o Policji, lecz wyłącznie z obszaru przepisów o doręczeniach, terminach, wezwaniach i świadkach; b) art. 135f ustawy o Policji, poprzez błędnie przyjęcie, że katalog czynności i uprawnień przysługujących obwinionemu nie jest zamknięty, podczas gdy konstrukcja i systematyka przepisów w ustawie o Policji wskazuje obszar i zakres działalności obwinionego w postępowaniu dyscyplinarnym, a odesłania do K.p.k. nie przewidują obowiązku organu odnośnie zawiadamiania obwinionego i jego obrońcy o przesłuchaniach świadków, zaś przekonania takiego nie sposób wywieść z dyspozycji art. 135f cyt. ustawy, bowiem tylko poszczególne normy tylko samego tego artykułu mogą stanowić podstawę kontroli sądowej przy ocenie zarzutu naruszenia uprawnień obwinionego (w tym prawa do obrony); c) art. 135j ustawy o Policji, poprzez błędne przyjęcie, iż w zakresie uprawnień obrońcy, obwinionego mieści się udział w czynności stawania do raportu przed przełożonym dyscyplinarnym, podczas gdy czynność ta, jakkolwiek mieszcząca się w zakresie postępowania dyscyplinarnego, nie stanowi czynności objętej odesłaniem do K.p.k., a nawet nie koresponduje z uprawnieniami obwinionego w postępowaniu dyscyplinarnym; 2) naruszenie art. 141 § 4 P.p.s.a., poprzez wybiórcze przedstawienie okoliczności sprawy, bez podania motywów rozstrzygnięcia w oparciu o zbadany stan faktyczny, jak również poprzez pominięcie odniesienia się do stanowiska organu stosującego w postępowaniu normę prawną, której zastosowanie nie zostało w uzasadnieniu ocenione, tj. art. 135f ustawy o Policji, z którego jasno wynika zakres uprawnień obwinionego, którego to zakresu nie mogą przekraczać uprawnienia ustanowionego przez obwinionego obrońcy, do czego Sąd nie odniósł się w odpowiedzi na argumentację, iż katalog czynności w tym przepisie wskazanych stanowi trzon uprawnień obwinionego, zaś odesłanie mieszczące się w art. 135p ustawy o Policji jest normą prawną skierowaną do organu, nie zaś do obwinionego, który postępowania nie prowadzi, wobec czego nie może dokonywać doręczeń, przesłuchiwać świadków, czy nakładać terminów. Wskazując na powyższe zarzuty wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz rozpoznanie skargi w trybie art. 188 P.p.s.a., poprzez jej oddalenie oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Ponadto oświadczył, że zrzeka się przeprowadzenia rozprawy w niniejszej sprawie. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej przytoczył argumentację mającą wykazać zasadność podniesionych zarzutów. M. P. w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o jej oddalenie w całości. Odnosząc się do podniesionych w skardze kasacyjnej zarzutów stwierdził, że są one niezasadne, a zaskarżony wyrok odpowiada prawu. Wyrokiem z dnia 5 lipca 2017 r. sygn. akt I OSK 347/17 Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach do ponownego rozpoznania. W pierwsze kolejności Naczelny Sąd Administracyjny zauważył, że zagadnienie odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów jest uregulowane w rozdziale 10 ustawy o Policji zatytułowanym "Odpowiedzialność dyscyplinarna i karna policjantów". Stosownie do treści art. 135p ust. 1 tej ustawy, w sprawach w niej nieuregulowanych "do postępowania dyscyplinarnego stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania karnego, dotyczące wezwań, terminów, doręczeń i świadków, z wyłączeniem możliwości nakładania kar porządkowych. W postępowaniu dyscyplinarnym do świadków nie stosuje się również art. 184 Kodeksu postępowania karnego". Postępowanie dyscyplinarne policjantów łączy się z odpowiedzialnością typu represyjnego, która co do zasady jest istotną cechą postępowania karnego. Postępowanie dyscyplinarne policjantów nie jest jednak postępowaniem karnym. Postępowania dyscyplinarne i postępowanie karne są autonomiczne, także w przypadku, gdy dotyczą one tego samego działania sprawcy. Postępowanie dyscyplinarne jest postępowaniem szczególnym. Oznacza to, że przepisy regulujące to postępowanie nie podlegają wykładni rozszerzającej. Przepisy ustawy o Policji w zakresie odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów zawierają regulację zarówno materialnoprawną, jak i procesową postępowania dyscyplinarnego. W orzecznictwie przyjmuje się, że w kwestii wszczęcia, przebiegu i formy zakończenia przedmiotowego postępowania jest to unormowanie pełne oraz że przepisy Kodeksu postępowania karnego stosuje się w tym postępowaniu tylko "odpowiednio" oraz jedynie w zakresie wskazanym w art. 135p ust. 1 ustawy o Policji. Odpowiednie stosowanie przepisów K.p.k. oznacza, że nie obejmuje ono wszystkich spraw nieuregulowanych w ustawie, lecz dotyczy tylko tych kwestii, które zostały wyszczególnione przez ustawodawcę. Gdyby ustawodawca zamierzał, aby w postępowaniu dyscyplinarnym odpowiednie zastosowanie miały również inne unormowania K.p.k., to posłużyłby się generalnym odesłaniem do przepisów tego Kodeksu w sprawach nieuregulowanych w ustawie o Policji. W tym przypadku tego nie uczynił. W postępowaniu dyscyplinarnym policjantów zastosowanie mają między innymi zawarte w Kodeksie postępowania karnego przepisy dotyczące świadków. Wbrew twierdzeniu autora skargi kasacyjnej, takie rozwiązanie nie oznacza jednak, że w postępowaniu dyscyplinarnym policjantów stosuje się wyłącznie przepisy rozdziału 21 Kodeksu postępowania karnego zatytułowanego "Świadkowie" (art. 177 do art. 192a K.p.k.). Nie można bowiem wykluczyć sytuacji, że w postępowaniu dyscyplinarnym będzie zachodziła konieczność zastosowania innych przepisów, które także mogą dotyczyć świadków, chociaż znajdują się poza wspomnianym rozdziałem 21 Kodeksu postępowania karnego. Na powyższe trafnie zwrócił uwagę Sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, nieprawidłowe jest natomiast stwierdzenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, że skoro osobą przesłuchiwaną, o której mowa w art. 171 § 2 K.p.k., jest także świadek, to powołany przepis Kodeksu postępowania karnego ma zastosowanie również w postępowaniu dyscyplinarnym i zgodnie z tym przepisem oraz z art. 135f ust. 3 ustawy o Policji, w postępowaniu dyscyplinarnym obwiniony i jego obrońca – tak jak oskarżony i obrońca oskarżonego w postępowaniu karnym – mają bezwzględne prawo do zadawania pytań wszystkim przesłuchiwanym świadkom, a także, że organ dyscyplinarny bezwzględnie jest zobowiązany poinformować obwinionego i jego obrońcę o terminie planowanego przesłuchania oraz zapewnić im możliwość udziału w takiej czynności procesowej. Z art. 171 § 2 K.p.k. wynika, że prawo zadawania pytań mają, oprócz podmiotu przesłuchującego, strony, obrońcy, pełnomocnicy, biegli oraz w wyjątkowych wypadkach, uzasadnionych szczególnymi okolicznościami, członkowie składu orzekającego. Pytania zadaje się osobie przesłuchiwanej bezpośrednio, chyba że sąd lub prokurator zarządzi inaczej. Treść tego przepisu nie nasuwa wątpliwości interpretacyjnych. Określa on ogólnie podmioty uprawnione do zadawania pytań osobom przesłuchiwanym i sposób kierowania do nich pytań. Istotą tej regulacji nie jest to, kto jest przesłuchiwanym, lecz to, że osobie przesłuchiwanej mogą zadawać pytania tylko te podmioty, którym takie uprawnienia przyznano karną ustawą procesową. W postępowaniu karnym ustawodawca przepisem art. 171 § 2 K.p.k. przyznał przedmiotowe uprawnienia stronom, czyli między innymi oskarżonemu a także jego obrońcy. Przedmiotowej regulacji nie można jednak przenosić na grunt postępowania dyscyplinarnego policjantów. Zawarte w Kodeksie postępowania karnego przepisy odnoszące się do oskarżonego i obrońcy oskarżonego nie mają bowiem odpowiedniego zastosowania w postępowaniu dyscyplinarnym w stosunku do obwinionego i jego obrońcy. Trafność tego stwierdzenia potwierdza treść powołanego wyżej art. 135p ust. 1 ustawy o Policji. Tym samym przyjąć należy, iż z mocy art. 135p ust. 1 ustawy o Policji – dotyczący oskarżonego i obrońcy oskarżonego art. 171 § 2 K.p.k. nie ma zastosowania do policjanta obwinionego w postępowaniu dyscyplinarnym oraz jego obrońcy. Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, poprzez zastosowanie niedopuszczalnej, rozszerzającej wykładni art. 171 § 2 K.p.k., w istocie dokonał błędnej wykładni art. 135p ust. 1 ustawy o Policji. Ponadto wskazano, iż w art. 390 § 1 K.p.k. ustanowiono generalną zasadę, że oskarżony, a w konsekwencji i jego obrońca, mogą być obecni przy wszystkich czynnościach postępowania dowodowego przeprowadzonego w postępowaniu karnym. Powyższy przepis także nie ma zastosowania w postępowaniu dyscyplinarnym policjantów, gdyż jak już wyżej podano – zawarte w art. 135p ust. 1 ustawy o Policji odesłanie do odpowiedniego stosowania przepisów Kodeksu postępowania karnego nie obejmuje zawartych w tym Kodeksie unormowań dotyczących oskarżonego i jego obrońcy ustanowionego w postępowaniu karnym. W ustawie o Policji nie tylko, że nie przewidziano odpowiedniego stosowania w postępowaniu dyscyplinarnym art. 390 § 1 K.p.k. i innych przepisów dotyczących osoby mającej w postępowaniu karnym status oskarżonego, ale w ogóle w sposób odmienny uregulowano zasady udziału w tym postępowaniu obwinionego i jego obrońcy. Uprawnienia, jakie przysługują obwinionemu w postępowaniu dyscyplinarnym policjantów, zostały w sposób wyczerpujący określone przede wszystkim w art. 135f ustawy o Policji. Z przepisu tego i innych przepisów ustawy nie wynika, aby w postępowaniu dyscyplinarnym ustawodawca przyznał obwinionemu i jego obrońcy prawo do bezpośredniego udziału we wszystkich czynnościach tego postępowania, w tym prawo do uczestniczenia w przesłuchaniu świadków oraz by organ dyscyplinarny był zobowiązany do informowania strony o terminach planowanych w sprawie innych czynności dowodowych. Zasady tej nie zmienia regulacja zawarta w art. 135f ust. 3 ustawy o Policji. Z przepisu tego wynika, że ustanowiony obrońca, o ile udzielone mu pełnomocnictwo nie zawiera w tym zakresie ograniczeń, może działać w całym toczącym się postępowaniu dyscyplinarnym, a nadto brać udział w czynnościach podejmowanych nawet po uprawomocnieniu się orzeczenia. Nie oznacza to jednak, by uprawnienia obrońcy były szersze od praw jego mocodawcy, a w szczególności, aby mógł on – jak wskazał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach – uczestniczyć w czynnościach procesowych, w których sam obwiniony nie może brać udziału. Takie wskazania Sądu nie znajdują żadnego potwierdzenia w przepisach ustawy o Policji. Są one również nielogiczne. Nie ma bowiem podstaw do przyjęcia, że ustawodawca w postępowaniu dyscyplinarnym zamierzał i przyznał obrońcy uprawnienia szersze niż prawa procesowe obwinionego w sprawie policjanta. W postępowaniu dyscyplinarnym uprawnienia obwinionego zostały ukształtowane w sposób odmienny niż oskarżonego w postępowaniu karnym. Niewątpliwie był to świadomy zabieg ustawodawcy związany ze szczególnym charakterem postępowania dyscyplinarnego oraz odrębnością odpowiedzialności karnej i dyscyplinarnej. Przebieg postępowania dyscyplinarnego został ukształtowany tak, aby z jednej strony zapewnić osobie obwinionej ochronę jej praw, a z drugiej strony umożliwić sprawne przeprowadzenie postępowania, celem w miarę szybkiego ustalenia odpowiedzialności sprawcy deliktu dyscyplinarnego. Nie do pogodzenia z podstawowymi zasadami funkcjonowania służb mundurowych, zwłaszcza Policji, a ponadto z wyrażoną w art. 2 Konstytucji RP zasadą praworządności, byłaby sytuacja, w której policjant uniknąłby odpowiedzialności tylko na skutek nieuzasadnionego przedłużania postępowania prowadzącego do przedawnienia możliwości jego ukarania. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, powyższe rozważania prowadzą do wniosku, że uchylenie przez Sąd pierwszej instancji orzeczeń organów obu instancji wydanych w postępowaniu dyscyplinarnym nastąpiło z mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy naruszeniem art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. w związku z art. 135f ust. 2 i z art. 135p ust. 1 ustawy o Policji oraz art. 171 § 2 K.p.k. Na rozprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Gliwicach pełnomocnik skarżącego stwierdził, że nie podziela stanowiska zaprezentowanego przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 5 lipca 2017r. sygn. akt I OSK 347/17 . Uznał nadto za nierozpoznane przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, a co za tym idzie nie poddane kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego jego dwa pierwsze zarzuty skargi, a to zarzut naruszenia art. art. 135j ust. 7 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji poprzez doręczenie orzeczenia w odpisie, w sytuacji, gdy wskazany przepis nakazuje doręczyć orzeczenie w oryginale; - art. 135 f ust. 6 ustawy o Policji poprzez niedoręczenie obwinionemu decyzji nr [...] z dnia [...] o powołaniu Komisji do zbadania zaskarżonego orzeczenia, a tym samym utajnienie jej składu i stanowiska, co uniemożliwiło weryfikację czy Komisja miała skład zgodny z ustawą, tj. z przepisami art. 135 m ust. 2 i 5 w zw. z art. 135 c ust. 1-3 ustawy o Policji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Przystępując do oceny zasadności skargi złożonej przez M. P. orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. z dnia[...] jako konieczne uznaje się podkreślić charakter konsekwencji prawnych wynikających dla obecnie orzekającego Sądu z faktu prawomocności materialnej, o której mowa w treści art. 170 P.p.s.a, w odniesieniu do wyroku kasacyjnego Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia z dnia 5 lipca 2017r. Sygn. akt I OSK 347/17. Moc wiążąca orzeczenia określona w art. 170 P.p.s.a w odniesieniu do sądów oznacza bowiem, że podmioty te muszą przyjmować daną kwestię prawną jako ukształtowaną tak, jak stwierdzono to w prawomocnym orzeczeniu. Zatem w kolejnym postępowaniu, w którym pojawia się dana kwestia, nie może być już ona ponownie badana (por. J. Kunicki, glosa do postanowienia SN z dnia 21 października 1999 r., I CKN 169/98, OSP 2001, z. 4, poz. 63). Jednocześnie zaważyć trzeba, że także na mocy art. 190 P.p.s.a., którego adresatem w stanie faktycznym sprawy po jej przekazaniu przez Naczelny Sąd Administracyjny do ponownego rozpoznania jest Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wykładnia prawa dokonana w postępowaniu kasacyjnym jest dla tego Sądu wiążąca. Oznacza to, że Sąd pierwszej instancji jest zobligowany do rozumienia i stosowania przepisów prawa, które stały się przedmiotem oceny Naczelnego Sądu Administracyjnego, zgodnie z wynikiem tej oceny. Naczelny Sąd Administracyjny zakwestionował dotychczasowo wyrażony przez Sąd I instancji pogląd o naruszeniu przez organy Policji art. 135 f ust. 2 w związku z art. 135 p ust. 1 ustawy o Policji i art. art. 171 § 2 k.p.k. wykluczając, by art. 171 § 2 k.p.k. dotyczący oskarżonego i obrońcy oskarżonego, z mocy art. 135 p ust. 1 ustawy o Policji, miał zastosowanie do policjanta obwinionego w postępowaniu dyscyplinarnym oraz obrońcy tego obwinionego. W konsekwencji powyższego procesowe zarzuty skargi obejmujące wskazane przepisy nie mogą zostać uznane za skuteczne. Także, zgodnie z wyrażoną przez Naczelny Sąd Administracyjny oceną prawną, zamieszczony w skardze zarzut naruszenia, o jakim mowa w art. 135j ust. 9 ustawy o Policji, nie może zostać uznany za skuteczny, gdyż skutki tego uchybienia nie były na tyle istotne, że kształtowały lub współkształtowały treść zaskarżonego orzeczenia. Mimo ujawnionego naruszenia przepisów postępowania, rozstrzygnięcie sprawy przez organy administracyjne nie byłoby inne. Odnosząc się do stanowiska prezentowanego przez pełnomocnika skarżącego wskazać trzeba, że Wojewódzki Sąd Administracyjny ponownie rozpoznając sprawę, może odstąpić od wykładni dokonanej w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny jedynie w sytuacji, gdy stan faktyczny sprawy ustalony w wyniku ponownego jej rozpoznania uległ zasadniczej zmianie lub gdy przy niezmienionym stanie faktycznym sprawy, po wydaniu orzeczenia zmienił się stan prawny (T. Woś, H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Wyd. Praw., Warszawa 2005, str. 577). Sytuacja taka nie ma miejsca w kontrolowanej sprawie. Nadto, wbrew twierdzeniom pełnomocnika skarżącego Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach rozpoznał zarzut naruszenia art. 135j ust. 7 ustawy o Policji i przyjął, że w sprawie nie doszło do naruszenia tej normy poprzez doręczenie orzeczenia w odpisie, gdyż zgodnie z art. 128 § 1 K.p.k. - stosowanym w tym postępowaniu z mocy art. 135p ust. 1 ustawy o Policji – orzeczenia i zarządzenia doręcza się w uwierzytelnionych odpisach, jeżeli ustawa nakazuje ich doręczenie. Stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego nie podlegało kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego, gdyż skarżący nie wniósł od wyroku z dnia 10 października 2016r. skargi kasacyjnej. Jest ono zatem wiążące dla Sądu obecnie kontrolującego sprawę. Wprawdzie Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok z dnia 10 października 2016r. jednak "granice sprawy", o których mowa w art. 134 § 1 P.p.s.a., podlegają zawężeniu do granic w jakich rozpoznał skargę kasacyjną Naczelny Sąd Administracyjny i wydał orzeczenie na podstawie art. 185 § 1 P.p.s.a. Z tych też względów ponownie stawiany zarzut naruszenia art. 135 f ust. 6 ustawy o Policji poprzez niedoręczenie obwinionemu decyzji nr [...] z dnia [...] o powołaniu Komisji do zbadania zaskarżonego orzeczenia również nie może zostać uwzględniony. Powtórzyć należy za Naczelnym Sądem Administracyjnym, że złamanie przepisów procesowych tylko wówczas może stanowić podstawę do uchylenia przez wojewódzki sąd administracyjny kontrolowanego aktu, jeżeli takie uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W rachubę mogą zatem wchodzić uchybienia procesowe na tyle istotne, że kształtowały one lub współkształtowały treść stosunku prawnego, czyli że gdyby nie było ujawnionego naruszenia przepisów postępowania, rozstrzygnięcie sprawy przez organy administracyjne mogłoby być inne. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach stwierdza, że taka sytuacja rzeczywiści nie miała miejsca, a więc że w okolicznościach niniejszej sprawy zastosowanie przez niego instytucji przewidzianej w art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. ze względu na uchybienie art. 135 f ust. 6 ustawy o Policji poprzez niedoręczenie obwinionemu decyzji nr [...] z dnia [...] o powołaniu Komisji do zbadania zaskarżonego orzeczenia nie byłoby uzasadnione. Natomiast Wojewódzki Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 10 października 2016 r. sygn. akt IV SA/Gl 143/16 nie dokonał kontroli orzeczenia Komendanta Wojewódzkiego Policji pod kątem postawionych w skardze zarzutów prawa materialnego uznając je za przedwczesne wobec stwierdzonych uchybień proceduralnych. W takiej sytuacji, w obecnie prowadzonym postępowaniu sądowoadministracyjnym zarzuty te wymagają analizy W ramach zarzutów obrazy prawa materialnego, wskazano jako naruszony art. 44 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym w zw. z art. 93 K.w. poprzez ich błędną wykładnię, a w konsekwencji uznanie, że skarżący nie dopełnił obowiązków wynikających z tego przepisu, w sytuacji gdy przepis posługuje się pojęciem "wypadku drogowego", a nie "zdarzenia drogowego". Ponadto skarżący podniósł, że w sprawie nie miał miejsca wypadek drogowy, a w konsekwencji nie może ponosić odpowiedzialności za zaniechanie, którego ustawa nie kwestionuje. Odnosząc się do stanowiska skarżącego Sąd zauważa, że nie kwestionował on ustalonego przez organu stanu faktycznego. Ten stan faktyczny wskazuje natomiast jednoznacznie, wbrew twierdzeniom skarżącego, że zdarzenie, jakie miało miejsce w dniu 8 sierpnia 2015r. około godz. 5.30 w miejscowości R. nosi znamiona wypadku komunikacyjnego. W zdarzeniu tym uczestniczyły bowiem dwa pojazdy z napędem silnikowym, miało ono miejsce na drodze publicznej, a jego skutkiem były szkody zarówno majątkowe jak i szkody zdrowotne osób w zdarzeniu tym uczestniczących. Niekwestionowany przez skarżącego stan faktyczny sprawy wskazuje także jednoznacznie, że nie pozostał na miejscu zdarzenia, nie udzielił niezbędnej pomocy ofiarom zdarzenia drogowego, nie wezwał zespołu ratownictwa medycznego i Policji oraz nie podjął odpowiednich środków w celu zapewnienia bezpieczeństwa ruchu drogowego. Tymczasem z brzmienia art. 44 ustawy prawo o ruchu drogowym kierujący pojazdem, jak też uczestnik wypadku, w razie uczestniczenia w nim, są obowiązani min. do podjęcia odpowiednich środków w celu zapewnienia bezpieczeństwa ruchu w miejscu wypadku, do podania swoich danych personalnych. Jeżeli w wypadku jest ranny, kierujący pojazdem i uczestnik wypadku jest obowiązany ponadto udzielić niezbędnej pomocy ofiarom wypadku oraz wezwać zespół ratownictwa medycznego i Policję, nie podejmować czynności, które mogłyby utrudnić ustalenie przebiegu wypadku, pozostać na miejscu wypadku, a jeżeli wezwanie zespołu ratownictwa medycznego lub Policji wymaga oddalenia się - niezwłocznie powrócić na to miejsce. Wbrew wywodom skarżącego, organ w sposób właściwy odczytał brzmienie normy art. 44 ust. 1 i 2 w zw. z ust. 3 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Zarzut błędnej wykładni zastosowanego w sprawie prawa materialnego uznaje się zatem za bezzasadny. W ramach naruszenia prawa materialnego w skardze zarzucono także naruszenie art. 134 h ustawy o Policji poprzez wymierzenie obwinionemu kary z pominięciem ustawowych dyrektyw wymiaru tej kary, a w szczególności nie rozważenie jakie skutki miało dopuszczenie się przez obwinionego zarzucanego przewinienia dyscyplinarnego, jakie rodziło następstwa dla służby, a także nie rozważenie dotychczasowego przebiegu służby obwinionego. Twierdzenia te, w świetle treści uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia są chybione. Po myśli art. 134 h ustawy o Policji, wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. W świetle brzmienia tego przepisu organy Policji poddały analizie zachowanie funkcjonariusza. Jego zachowanie po wypadku drogowym w sposób jaskrawy wskazuje, że podejmował czynności, które utrudniły prowadzenie czynności na miejscu - zbiegł z miejsca zdarzenia oraz nakłaniał świadka do składania fałszywych zeznań, działał z motywacji zasługującej na szczególne potępienie. Oceniając zachowanie funkcjonariusza organ wskazał, że swoim zachowaniem dał dowód na brak gotowości do podporządkowania się dyscyplinie służbowej i utracił przymiot nieposzlakowanej opinii, jaką musi wykazać się każdy funkcjonariusz Policji. Wziął pod uwagę okoliczności łagodzące takie jak dotychczasowa nienagannie pełniona służba w Policji. Organ uznał jednak, że wskazane okoliczności łagodzące nie są w stanie zrównoważyć ciężaru gatunkowego stawianych mu zarzutów oraz negatywnej wymowy towarzyszących im okolicznościom. Chcąc uniknąć niewygodnego dla niego powiązania go ze zdarzeniem drogowym, zbiegł bowiem z miejsca wypadku nie udzielając pomocy osobom poszkodowanym w wypadku, nie przejawiając większego zainteresowania ich losem, mimo że nie znał następstw wypadku, a zatem nie mógł wykluczyć bezpośrednio po zdarzeniu, że osoby te znajdują się w sytuacji zagrażającej ich zdrowiu, a nawet życiu. Sąd w pełni podziela również wyrażone przez organy Policji stanowisko co do tego, że popełnienie przez skarżącego przypisanego mu czynu o znamionach wykroczenia w istotny sposób narusza interes służby, tożsamy z ważnym interesem społecznym. Interes ten przejawia się w tym, że bezpieczeństwo i porządek publiczny winny być realizowane przez osoby spełniające wymogi określone w art. 25 ustawy o Policji. Skarżący, zachowując się w sposób opisany w zarzuconych mu czynach niewątpliwie sprzeniewierzył się zasadom, które winien przestrzegać będąc funkcjonariuszem Policji. Należy więc podzielić pogląd organów, że pozostawienie skarżącego w służbie przeczyłoby ogólnie przyjętemu poczuciu sprawiedliwości społecznej oraz świadczyłoby o niewiarygodności Policji. Oczywisty fakt popełnienia zarzucanego czynu spowodował bowiem utratę przez skarżącego przymiotu osoby o nieposzlakowanej opinii wskutek niepraworządnego działania. Uniemożliwia to pozostawienie go w służbie z uwagi na szczególny charakter zawodu policjanta ukierunkowany na ochronę bezpieczeństwa ludzi i utrzymania porządku publicznego. Wobec powyższego Sąd uznaje, że nie została naruszona zasada współmierności kary, o której mowa w art. 134 h ustawy o Policji. W przedstawionym stanie faktycznym należało orzec jak w sentencji na mocy art. 151 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło