II SA/Po 710/17
WyrokWSA w Poznaniu2017-11-08
Skład orzekający: Barbara Drzazga, Edyta Podrazik, Elwira Brychcy
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy policjant, który spał w radiowozie, zgubił służbowy sprzęt i pełnił służbę z torbą foliową, może zostać ukarany dyscyplinarnie ostrzeżeniem o niepełnej przydatności do służby?Ratio decidendi
Sąd uznał, że zaskarżona decyzja utrzymująca karę dyscyplinarną ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby jest zgodna z prawem. Potwierdzono winę policjanta w zakresie spania na służbie i pełnienia jej z nieregulaminowym wyposażeniem. W odniesieniu do zagubienia sprzętu, sąd uznał, że przewinienie to zostało popełnione nieumyślnie, a nie umyślnie, jak błędnie przyjęły organy. Mimo tej korekty, sąd uznał wymierzoną karę za współmierną do popełnionych przewinień, biorąc pod uwagę ich charakter i stopień zawinienia.Stan faktyczny
Policjant R. K. został obwiniony o trzy przewinienia dyscyplinarne: spanie w radiowozie podczas służby, zagubienie urządzenia Alcotest wraz z rejestrem badań oraz pełnienie służby z nieregulaminową torbą foliową. Pierwszy i trzeci zarzut zostały potwierdzone przez organy dyscyplinarne, które wymierzyły karę ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby. Policjant wniósł skargę do WSA, kwestionując ustalenia faktyczne i prawne dotyczące wszystkich zarzutów oraz adekwatność wymierzonej kary.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Barbara Drzazga Sędziowie Sędzia WSA Edyta Podrazik (spr.) Sędzia WSA Elwira Brychcy Protokolant st. sekr. sąd. Monika Pancewicz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu [...] r. sprawy ze skargi R. K. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z dnia [...]. nr [...] w przedmiocie kary dyscyplinarnej oddala skargę
W orzeczeniu z dnia [...] r., nr [...], Komendant Powiatowy Policji w K., działając na podstawie art. 135j ust. 1 pkt 3 i ust. 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2016 r., poz. 1782 ze zm.), po dokonaniu analizy i oceny całokształtu okoliczności i materiału dowodowego zgromadzonego w toku postępowania dyscyplinarnego prowadzonego przeciwko sierżantowi sztabowemu R. K. – Referentowi OPI Wydziału Prewencji KPP w K., obwinionemu o to, że: (1) w dniu [...] r. w godz. 3:30-4:40 jako funkcjonariusz Policji na służbie, dopuścił się naruszenia dyscypliny służbowej i zasad etyki zawodowej policjanta w ten sposób, że w ustronnym miejscu tj. w K. na ul. [...] za nieczynnym dworcem kolejowym [...], zaniechał pełnienia służby patrolowej i spał w radiowozie oznakowanym marki Opel Astra o nr rej. [...], nr taktyczny [...], postępując wbrew przyjętym w Policji zasadom pełnienia służby patrolowej oraz zasadom etyki zawodowej policjanta, wynikającym z ogólnych wartości i norm moralnych uwzględniających specyfikę zawodu policjanta i obowiązku ich przestrzegania - tj. o czyn naruszający przepis określony w art. 132 ust. 1 i 3 pkt 2 ustawy o Policji, w zw. z § 4 ust. 1 i § 32 pkt 1 zarządzenia nr 768 Komendanta Głównego Policji z dnia 14 sierpnia 2007 r. w sprawie form i metod wykonywania zadań przez policjantów pełniących służbę patrolową oraz koordynacji działań o charakterze prewencyjnym, w zw. z § 1 i § 3 Zasad etyki zawodowej policjanta stanowiącej załącznik do zarządzenia nr 805 KGP z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "zasad etyki zawodowej policjanta"; (2) w nocy z 1 na [...] r. jako funkcjonariusz Policji na służbie, dopuścił się naruszenia dyscypliny służbowej i zasad etyki zawodowej policjanta w ten sposób, że zagubił urządzenie kontrolno-pomiarowe marki Alcotest 7410 (nr [...]) wraz z rejestrem badań, które to zostały odnalezione przez Naczelnika Wydziału Prewencji KPP w K. w dniu [...] r. około godz. 5:00 na parkingu wewnętrznym KPP w K., postępując wbrew przyjętym w Policji zasadom dbałości o powierzone mienie służbowe oraz zasadom etyki zawodowej policjanta, wynikającym z ogólnych wartości i norm moralnych uwzględniających specyfikę zawodu policjanta i obowiązku ich przestrzegania - tj. o czyn naruszający przepis określony w art. 132 ust. 1 i 3 pkt 2 ustawy o Policji, w zw. z § 1 ust. 4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 29 grudnia 2004 r. w sprawie zasad i trybu powierzania mienia funkcjonariuszom Policji, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu i Państwowej Straży Pożarnej, w zw. z § 1 i § 3 Zasad etyki zawodowej policjanta stanowiącej załącznik do zarządzenia nr 805 KGP z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "zasad etyki zawodowej policjanta" oraz (3) w dniu [...] r. od godz. 14.30 do godz. 20.40 jako funkcjonariusz Policji na służbie, dopuścił się naruszenia dyscypliny służbowej i zasad etyki zawodowej policjanta w ten sposób, że pełnił służbę w patrolu pieszym posiadając nieregulaminowe wyposażenie do służby w postaci torby foliowej białej z ciemnym wzorem, postępując wbrew przyjętym w Policji przepisom w sprawie umundurowania policjantów oraz zasadom etyki zawodowej policjanta, wynikającym z ogólnych wartości i norm moralnych uwzględniających specyfikę zawodu policjanta i obowiązku ich przestrzegania - tj. o czyn naruszający przepis określony w art. 132 ust. 1 i 3 pkt 2 ustawy o Policji w zw. z § 36 pkt 1 rozporządzenia MSWiA z dnia 20 maja 2009 r. w sprawie umundurowania policjantów, w zw. z § 1 i § 3 Zasad etyki zawodowej policjanta stanowiącej załącznik do zarządzenia nr 805 KGP z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "zasad etyki zawodowej policjanta" – orzekł o stwierdzeniu winy i wymierzeniu mu kary dyscyplinarnej ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku.
Uzasadniając wydane rozstrzygnięcie w zakresie zarzutu pierwszego, tj. zaniechania pełnienia służby patrolowej i spania w radiowozie Komendant Powiatowy Policji w K. wyjaśnił, że powyższe potwierdzają zeznania świadków, przede wszystkim naczelnika Wydziału Prewencji KPP w K. - nadkom. M. W. oraz Kierownika Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego KPP w K. st. asp. R. J., którzy w dniu [...] r. w godzinach od 3:00 do 04:40 przeprowadzali kontrolę pełnienia służby zewnętrznej. Z zeznań wynika, że mimo iż świadkowie podeszli do radiowozu, w którym znajdowali się policjanci pełniący służbę, zaglądali przez szyby do wnętrza auta, ci w żaden sposób na to nie zareagowali. To, że funkcjonariusze wówczas spali, potwierdza pozycja w jakiej się znajdowali w radiowozie (pozycja półleżąca z lekko odchyloną głową do tyłu). Istotne dla oceny powyższej sytuacji są również zeznania drugiego policjanta z patrolu - kierowcy radiowozu st. asp. R. P., który sam się przyznał, że spał oraz stwierdził, że jego kolega z patrolu też obudził się chyba razem z nim. Ponadto podczas przeprowadzonej kontroli tego patrolu nadkom. M. W. ujawnił, że ostatni wpis obwinionego w notatniku jest o godz. 0.30 i wskazuje na patrol sektora I. W notatniku nie było żadnych innych zapisów, zwłaszcza czynności obserwacji, o której mówi obwiniony w swoich zeznaniach. W tym zakresie zeznania świadków należy uznać za spójne, logiczne i zasługujące na uwzględnienie.
W dalszej kolejności organ wyjaśnił, że przesłuchany w dniu [...] r. w charakterze obwinionego sierż. szt. R. K. nie przyznał się do zarzucanych mu czynów wskazując, że pełnił służbę w rejonie dworca zachodniego ze względu na to, iż jest to miejsce ustronne, nieoświetlone i są tam często rozprowadzane środki niedozwolone. Obwiniony w swoich wyjaśnieniach stwierdził także, iż obserwując teren podległy z pojazdu służbowego zauważył jedną osobę około godz. 2.30 i około godz. 4.20 trzy osoby, które przechodziły obok radiowozu. Osoby te były ujęte w jego notatce służbowej z dnia [...] r. Wyjaśnił, że nie udokumentował obecności tych osób w notatniku służbowym, ponieważ wytyczne nr 2 komendanta Głównego Policji z dnia 26 czerwca 2007 r. w sprawie zasad ewidencjonowania, wypełniania oraz przechowywania notatników służbowych regulują wpisy do notatników służbowych polegających na ujednoliceniu zapisów do niezbędnego minimum, wpływając tym samym na ich przejrzystość. W tym kontekście organ I instancji zauważył, że nadkom. M. W. stwierdził, że o tym, o której te osoby przechodziły i ile ich było obwiniony dowiedział się od niego. Powyższe potwierdza zdana w dniu [...] r. notatka służbowa sierz. szt. R. K., w której poniżej podpisu niejako dopisane jest zdanie treści: "zauważyłem jedną osobę około 2.30, trzy osoby przechodziły obok samochodu służbowego około godz. 4.20".
Odnosząc się do drugiego z zarzutów, tj. zagubienia urządzenia kontrolno-pomiarowego marki Alcotest 7410 (nr [...]) wraz z rejestrem badań, organ I instancji wyjaśnił, że zeznania nadkom. M. W. , st. asp. R. J. i asp. szt. J. G. bezspornie wskazują na fakt popełnienia przez obwinionego zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego. Urządzenie to po pobraniu przez policjanta bezwzględnie nie powinno bowiem znajdować się na parkingu wewnętrznym KPP w K. , gdzie zostało odnalezione przez nadkom. M. W. . Również w tej kwestii zeznania świadków są spójne i zasługują na uwzględnienie, a tłumaczenie obwinionego, że zostawił alkotest z rejestrem na terenie parkingu jednostki w żaden sposób nie może go usprawiedliwić. Ponadto pomimo tego, że obwiniony twierdzi, iż wiedział, gdzie zostawił to urządzenie, to z treść zeznań przesłuchanych w tym zakresie świadków, a zwłaszcza asp. szt. J. G. wynika, że obwiniony o braku urządzenia i rejestru zorientował się dopiero rozliczając się u dyżurnego z pobranego sprzętu. Zebrany materiał potwierdził fakt zagubienia pobranego przez obwinionego alkotestu z rejestrem badań, a usprawiedliwianie tego tym, że alkotest ten nie był używany, nie miał legalizacji - nie stanowi usprawiedliwienia, albowiem niezależnie od tych okoliczności pobrany sprzęt stanowił mienie służbowe, które zostało obwinionemu powierzone na czas realizacji zadań związanych z pełnieniem służby patrolowej, a obwiniony nie wykazał się należytą dbałością o powierzone mu mienie, w wyniku czego sprzęt ten zagubił.
Wyjaśniając trzeci z zarzutów, tj. pełnienie służby w patrolu pieszym posiadając nieregulaminowe wyposażenie do służby w postaci torby foliowej organ I instancji wyjaśnił, że potwierdzają to przede wszystkim zeznania asp. K. P. i sierz. szt. T. L.. Z zeznań świadków wynika, że obwiniony miał świadomość, że narusza dyscyplinę służbową. Istotne jest również to, że inni policjanci w tym zakresie zwracali mu na to uwagę, a obwiniony nie chciał tego stanu przerwać, nie chciał także oddać reklamówki z pojemnikami kontrolującemu go policjantowi, zrobił to dopiero po zdecydowanej reakcji drugiego policjanta z tego patrolu. Obwiniony twierdzi, iż noszenie przez niego nieregulaminowego wyposażenia było konsekwencją wyznaczenia przerwy w służbie na Rynku i jak twierdzi w swoich wyjaśnieniach, odprawiający wiedział o tym. Wersji obwinionego nie potwierdza przesłuchany ponownie na wniosek obwinionego sierz. szt. T. L., a także przesłuchany asp. szt. D. S., który w dniu [...] r. od 14.00 prowadził odprawę do służby. Wyjaśnień obwinionego nie potwierdzają także przesłuchani w charakterze świadków pozostali policjanci będący w tym czasie na odprawie tj. st. post. M. T., st. sierż. T. W., st. sierż. M. S. i st. sierż. A. K., których zeznania są spójne z zeznaniami asp. szt. D. S. i sierż. szt. T. L..
Oceniając postępowanie sierz. szt. R. K. w kontekście zawinienia, o którym mowa w art. 132a ust. 1 i 2 ustawy o Policji przyjęto, iż obwiniony w przypadku zarzutów spania na służbie i posiadania nieregulaminowego wyposażenia na służbie miał zamiar ich popełnienia i na to się godził - popełnił je z winy umyślnej. W przypadku zarzutu zagubienia pobranego sprzętu, na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo, że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć - także popełnił je z winy umyślnej.
Organ I instancji podkreślił, że przy wydaniu orzeczenia uwzględniono wszystkie okoliczności sprawy, zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego, stopień zawinienia, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed i po popełnieniu przewinień dyscyplinarnych oraz jego postawę wobec popełnionych przewinień. W opinii organu w celu wyeliminowania takich przypadków w przyszłości, a także w celu zdyscyplinowania funkcjonariusza do przestrzegania obowiązujących przepisów w zakresie organizacji i funkcjonowania służby patrolowej oraz etyki zawodowej policjanta, wymierzenie mu kary dyscyplinarnej ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku jest w pełni uzasadnione.
W odwołaniu z dnia [...] r. R. K. odnosząc się do pierwszego z zarzucanych mu czynów wyjaśnił, że jeżeli przełożeni byli przekonani, że odwołujący śpi, to powinni go obudzić udowadniając tym samym, że faktycznie spał. Przełożeni oświadczyli również, że jego postawę w pojeździe służbowym widzieli przy poświacie księżyca przykładając głowę blisko szyby, z boku, w miejscu całkowicie nieoświetlonym, gdzie szyby były zaparowane od psa służbowego, który znajdował się w środku pojazdu. Zdaniem odwołującego ciężko w tym momencie zauważyć cokolwiek. Jeżeli on sam zauważył osoby, które przechodziły obok radiowozu, to z pewnością zauważałby osoby, które przytykają twarz do szyby. Miał wówczas założony usztywniacz pod szyję koloru czerwonego. Nie sposób go nie zauważyć, a przełożeni o nim nie wspomnieli, ale dokładnie widzieli zamknięte oczy w poświacie księżyca. Zdaniem odwołującego nie jest to spójne i jedno drugie wyklucza.
Odnosząc się z kolei do zagubienia alkotestu odwołujący wskazał, że kiedy wrócił po służbie do komendy poinformował przełożonego o tym, że zapomniał zabrać pobrany wcześniej przed odprawą Alcotest 7410 (nr [...]) wraz z rejestrem badań, zostawiając go w komendzie. O tym fakcie ok. godz. 5:30 został poinformowany przez niego naczelnik nadkom. M. W., który to polecił mu szukać alkotest i napisać notatkę wyjaśniającą na ten temat. Alkotestu szukał do godz. 8:00. Niemniej jednak okazało się później, że urządzenie to zostało prędzej znalezione przez nadkom. M. W., zabrane przez niego z miejsca gdzie odwołujący go zostawił i schowane. Nie mógł go więc znaleźć, gdyż jego przełożony schował go przed nim. Dlatego niesłusznie został oskarżony i skazany za zgubienie sprzętu, gdyż wiedział, że go zostawił w bezpiecznym miejscu, a nie wrócił po niego ze względu na to, iż wiedział, że drugi patrol posiada Alcotest i może liczyć w razie potrzeby na jego pomoc.
Odwołujący podniósł ponadto, że w trakcie odprawy w dniu [...] r. został poinformowany, że będzie miał patrol pieszy na terenie miasta K. w sektorze nr [...] i przerwę będzie miał w rynku w K.. Ze względu na okoliczność, że był przygotowany do patrolu zmotoryzowanego (dzień prędzej upewnił się zaglądając do dyslokacji służby), zaopatrzył się w obiad, tj. pojemnik koloru białego z zawartością spaghetti oraz słoiczek surówki wiosennej, zapakowany w torebkę foliową, koloru jasnego. Poinformował przełożonego o takim stanie rzeczy i że nie wypada, by z tym chodził i jadł na rynku. Uzyskał odpowiedz, że może spożyć ten posiłek na rynku na ławce obok fontanny. Pytał się kilkukrotnie i uzyskiwał tą sama odpowiedz z wesołym grymasem na twarzy.
Końcowo odwołujący wyjaśnił, że ostrzeżenie o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku jest niewspółmierne do stopnia zawinienia, albowiem dotychczasowy przebieg służby miał wzorowy, był nagradzany, brał udział w misji pokojowej w [...].
Komendant Wojewódzki Policji w [...] działając na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy o Policji, po rozpatrzeniu odwołania R. K., w dniu [...] r. wydał orzeczenie nr [...], w którym utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie Komendanta Powiatowego Policji w K..
Organ odwoławczy dokonał w oparciu o zebrany w sprawie materiał dowodowy ustaleń zbieżnych z ustaleniami organu I instancji. Odnosząc się do zarzutów odwołania Komendant Wojewódzki Policji wyjaśnił, że nie sposób zgodzić się z argumentami obwinionego odnoszącymi się do zarzutu spania w radiowozie zaparkowanym za nieczynnym dworcem kolejowym, że było to najlepsze miejsce do obserwacji terenu, jak również modlitwy i wyciszenia. Mł. asp. R. P. dwukrotnie przesłuchiwany zeznał, że zasnął na służbie, gdy się obudził natychmiast uruchomił radiowóz i ruszył samochodem, a w tym czasie odwołujący chyba się obudził. Obwiniony nie może zapominać, że pełni służbę w Policji. Idąc do służby winien pełnić ją w sposób określony przepisami prawa, zgodnie z poleceniami wydanymi podczas odprawy oraz zgodnie ze ślubowaniem, które złożył. Pełnienie służby to nie czas na modlitwę i nie czas na spanie. Niewiarygodnym jest również wyjaśnienie obwinionego, że prowadził obserwację. Obwiniony kontrolnym służby zarzuca, że nie mogli go widzieć w aucie, gdyż szyby w pojeździe były zaparowane z uwagi na obecność psa służbowego, a sam wyjaśnił, że prowadził obserwację, przez te same zaparowane szyby.
Następnie organ odwoławczy podniósł, że wyjaśnienia obwinionego dotyczące zagubienia Alcotestu są również niewiarygodne. Bezpieczne miejsce, w którym – jak twierdzi obwiniony – zostawił alkotest jest to półtorej metra od bramy wjazdowej na teren KPP w K.. Organ podniósł, że mało prawdopodobne, aby obwiniony w tym "bezpiecznym miejscu" pozostawiłby swoje mienie - portfel, dokumenty, nie bacząc na warunki atmosferyczne oraz możliwość kradzieży tych przedmiotów przez osoby trzecie.
Odnosząc się natomiast do argumentacji obwinionego dotyczącej posiadania podczas pełnienia służby torby foliowej stwierdzono, że jest ona chybiona. Rozporządzenie MSWiA z dnia 20 maja 2009 r. w sprawie umundurowania policjantów mówi jasno i wyraźnie, że zabrania się policjantom noszenia przedmiotów umundurowania niezgodnie z obowiązującym zestawem przedmiotów umundurowania. I nie ma tu znaczenia to, czy funkcjonariusz policji na wyznaczonej przerwie będzie jadł posiłek wcześniej przygotowany przez siebie, czy zakupiony bezpośrednio na służbie, jak również nie ma znaczenia to, czy policjant będzie pełnił służbę w patrolu zmotoryzowanym, czy pieszym. Torby foliowej koloru białego nie ma na wyposażeniu funkcjonariuszy Policji.
Organ odwoławczy podkreślił, że trudno jest nie odnieść się do lekceważącej postawy sierż. szt. R. K. w stosunku do stawianych mu zarzutów. Powoływanie się podczas wyjaśnień na wiarę i modlitwę jest wielce niestosowne. Ponadto niewłaściwe zabezpieczenie powierzonego mienia służbowego oraz niedbanie o społeczny wizerunek Policji i ostentacyjne chodzenie w umundurowaniu służbowym z białą reklamówką, świadczyć może jedynie o bardzo lekceważącym stosunku do służby i całej formacji jaką jest Policja.
Odnosząc się do wymierzonej sierż. szt. R. K. przez organ I instancji kary dyscyplinarnej zaznaczono, że z opinii sporządzonej przez Związki Zawodowe (NSZZ Policjantów) wynika, że jest on policjantem pozytywnie opiniowanym. Niemniej jednak organ odwoławczy nie dopatrzył się okoliczności mających wpływ na złagodzenie wymiaru kary, o których wspomina art. 134h ust. 3 ustawy o Policji.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia [...] r. R. K. wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz zasądzenie na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania. Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, w postaci nieuwzględnienia wniosku dowodowego o przesłuchanie świadków (gotowe wzory przesłuchania, napisane prędzej i oddane tylko do podpisu świadkowi), nieuwzględnienie nagrań, fotografii związanych z wymuszaniem wyników w służbie, nieuwzględnieni sprzeczności pomiędzy przesłuchanymi osobami, a dokumentacją jaka była sporządzona podczas zaistniałej sytuacji i w trakcie postępowania. W uzasadnieniu skarżący powtórzył argumentację zaprezentowaną w odwołaniu.
W odpowiedzi na skargę Komendant Wojewódzki Policji w [...] wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje:
Badając zaskarżoną decyzję według kryteriów przewidzianych w ustawie z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.; dalej: "P.p.s.a.") Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja nie narusza prawa materialnego w sposób mający wpływ na wynik sprawy i wbrew zarzutom skargi jej wydanie poprzedziło postępowanie, w którym nie uchybiono regułom prawa procesowego w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Przedmiotem kontroli w niniejszej sprawie jest orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia [...] r., nr [...], utrzymujące w mocy orzeczenie Komendanta Powiatowego Policji w K. z dnia [...] r., nr [...], orzekające winę sierż. szt. R. K. w zakresie zarzucanych mu naruszeń dyscypliny służbowej i zasad etyki zawodowej policjanta i wymierzające karę ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku.
Materialnoprawną podstawę wydania decyzji w niniejszej sprawie stanowiły przepisy ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2016 r., poz. 1782). Zagadnienie odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów regulują przepisy art. 132 – 144a zawarte w rozdziale 10 tej ustawy. W przepisach tych zawarta jest regulacja materialnoprawnej odpowiedzialności policjantów, jak i procedura postępowania dyscyplinarnego, która jest regulacją pełną w zakresie wszczęcia, przebiegu i formy jego zakończenia (poza unormowaniem zawartym w art. 135p ustawy). Zgodnie z art. 134i ust. 1 tej ustawy, w przypadku uzasadnionego przypuszczenia popełnienia przez policjanta przewinienia dyscyplinarnego, przełożony dyscyplinarny wszczyna postępowanie dyscyplinarne z własnej inicjatywy, na wniosek bezpośredniego przełożonego policjanta, na polecenie wyższego przełożonego, na żądanie sądu lub prokuratora, bądź może je wszcząć na wniosek pokrzywdzonego. Na podstawie oceny zebranego w postępowaniu dyscyplinarnym materiału dowodowego przełożony dyscyplinarny wydaje orzeczenie o uniewinnieniu albo odstąpieniu od ukarania, albo ukaraniu, albo umorzeniu postępowania (art. 135j ust. 1 ustawy). Orzeczenie powinno zawierać m.in. opis przewinienia dyscyplinarnego zarzucanego obwinionemu wraz z kwalifikacją prawną, rozstrzygnięcie o uniewinnieniu, stwierdzeniu winy i odstąpieniu od ukarania lub wymierzeniu kary dyscyplinarnej albo umorzeniu postępowania dyscyplinarnego, a także uzasadnienie faktyczne i prawne orzeczenia (art. 135j ust. 2 pkt 4 - 6 ustawy). Jak przy tym stanowi art. 132 ust. 1 i 2 ustawy o Policji, policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. W art. 132 ust. 3 ustawy został zamieszczony otwarty katalog zachowań ocenianych jako naruszenie dyscypliny służbowej przez policjanta, wśród których znajduje się zaniechanie czynności służbowej albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy oraz niedopełnienie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa (pkt 2 i 3). Stosownie do art. 132a ustawy o Policji, przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant (1) ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi; (2) nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć.
Z akt sprawy wynika, że stan faktyczny w sprawie został ustalony w oparciu o rzetelnie zgromadzony materiał dowodowy. Fakt popełnienia przez skarżącego zarzucanych mu czynów niewątpliwie potwierdzają zeznania świadków, a sprzeczne z nimi wyjaśnienia skarżącego słusznie uznano za niewiarygodne. Wobec tego Sąd uznał za prawidłowe stanowisko organów obu instancji co do uznania skarżącego za winnego zarzucanych mu czynów oraz wymiaru kary, a opisane niżej uchybienia nie miały istotnego wpływu na wynik sprawy.
W pierwszej kolejności Sąd wyjaśnia, że w całości zgadza się z argumentacją organów w kwestii naruszenia przez skarżącego dyscypliny służbowej i zasad etyki zawodowej policjanta w ten sposób, że w dniu [...] r. zaniechał pełnienia służby patrolowej i spał w radiowozie. Powyższe jednoznacznie wynika z zeznań M. W. złożonych w dniu [...] r. (k. 3) oraz w dniu [...] r. (k. 69 akt adm.), R. J. złożonych w dniu [...] r. (k. 5 akt adm.) oraz w dniu [...] r. (k. 77 akt adm.), a także R. P. złożonych w dniu [...] r. (k. 6 akt adm.). Z zeznań funkcjonariuszy przeprowadzających kontrolę w dniu [...] r. wynika, że kiedy podeszli do radiowozu, w którym znajdował się skarżący i zaglądali przez szyby do wnętrza samochodu, skarżący w żaden sposób na to nie zareagował. To, że skarżący wówczas spał potwierdza pozycja w jakiej się znajdował w radiowozie (pozycja półleżąca z lekko odchyloną głową do tyłu, zamknięte oczy). Istotne dla oceny powyższej sytuacji są również zeznania drugiego policjanta z patrolu - kierowcy radiowozu st. asp. R. P., który sam się przyznał, że spał oraz stwierdził, że jego kolega z patrolu też obudził się chyba razem z nim.
Odnosząc się do twierdzeń skarżącego Sąd wskazuje, że forma sporządzenia notatki służbowej w dniu [...] r. (k. 11 akt adm.) w istocie wskazuje, że adnotacja dotycząca ilości osób przechodzących obok radiowozu a także godziny, w których te osoby przechodziły została dopisana przez skarżącego już po sporządzeniu jej pierwotnej treści notatki, albowiem podpis skarżącego widoczny jest powyżej adnotacji, a nie pod. Przesłuchiwany M. W. stwierdził, że o tym, o której godzinie te osoby przechodziły i ile ich było skarżący dowiedział się od niego. Niemniej jednak Sąd wskazuje, że w istocie ta sporna między stronami kwestia nie ma znaczenia w kontekście uznania skarżącego za winnego zarzucanego mu naruszenia dyscypliny służbowej i zasad etyki zawodowej. Nawet bowiem w przypadku uznania, że skarżący przez jakiś czas faktycznie prowadził obserwację i zauważył przechodzące obok radiowozu osoby, nie ulega wątpliwości, że spał w momencie, w którym kontrolujący funkcjonariusze podeszli do samochodu. Kwestia ta jest zdaniem Sądu niewątpliwa, albowiem trudno przyjąć, że policjant nie zareagowałby w żaden sposób na osoby, które podeszły do radiowozu i zaglądały przez szyby. Z zeznań świadków wynika również, że skarżący miał zamknięte oczy i fotel odchylony do tyłu. Sąd podkreśla, że nawet krótkotrwały fakt zaniechania pełnienia służby patrolowej i spanie w radiowozie musiało skutkować uznaniem skarżącego winnym popełnienia zarzucanego mu czynu.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia dyscypliny służbowej i zasad etyki zawodowej policjanta przez zagubienie urządzenia kontrolno – pomiarowego Alcotest wraz z rejestrem badań należy wskazać, że i ta kwestia zdaniem Sądu została należycie wyjaśniona i udowodniona. Zeznania nadkom. M. W. (k. 3 i 69 – 70 akt adm.), st. asp. R. J. (k. 5 akt adm.) i asp. szt. J. G. (k. 4 akt adm.) bezspornie wskazują na fakt zagubienia przez skarżącego podczas pełnionej przez niego służby wymienionego urządzenia wraz z rejestrem badań. Niewiarygodne jest twierdzenie skarżącego, że świadomie pozostawił powierzone mu mienie służbowe wraz z rejestrem badań przeprowadzonych alkotestem na ziemi, na parkingu wewnętrznym pomiędzy bramą wyjazdową, a garażami, które nazwał "bezpiecznym miejscem". Zebrany materiał potwierdził w istocie fakt zagubienia pobranego przez niego sprzętu, a jak słusznie zauważyły organy orzekające, usprawiedliwianie tego tym, że alkotest ten nie był używany, nie miał legalizacji - nie stanowi usprawiedliwienia, albowiem niezależnie od tych okoliczności pobrany sprzęt stanowił mienie służbowe, które zostało skarżącemu powierzone na czas realizacji zadań związanych z pełnieniem służby patrolowej. Wobec tego skarżący nie wykazał się należytą dbałością o powierzone mu mienie, w wyniku czego sprzęt ten zagubił.
Niemniej jednak organ I instancji błędnie uznał, że skarżący popełnił omawiane przewinienie dyscyplinarne z winy umyślnej, a organ odwoławczy stwierdzenia tego nie sprostował. Zdaniem Sądu omawiane przewinienie dyscyplinarne zostało popełnione przez skarżącego nieumyślnie, albowiem nie da się zaplanować zagubienia czegokolwiek (umyślność). W tym kontekście Sąd wyjaśnia, że ustawodawca w art. 132a ustawy o Policji wskazuje dwie postaci winy, warunkujące odpowiedzialność dyscyplinarną funkcjonariusza Policji – takie same jak przyjęte na gruncie prawa karnego (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 4 października 2006 r., II SA/Wa 908/06 – dostępny na stronie www.orzeczenia.nsa.gov.pl). W związku z powyższym przewinienie dyscyplinarne będzie zawinione, jeżeli policjant ma zamiar jego popełnienia, tj. chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi. Zapis przepisu art. 132a pkt 1 ustawy o Policji odwołuje się do funkcjonującej na gruncie kodeksu karnego instytucji winy umyślnej, w ramach której występuje zamiar bezpośredni lub ewentualny (zob. art. 9 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny). Tym niemniej przewinienie może zostać popełnione również w przypadku winy nieumyślnej - zarówno w formie niedbalstwa, jak i lekkomyślności. W przepisie art. 132a pkt 2 ustawy o Policji ustawodawca wskazał, że przewinienie dyscyplinarne będzie również zawinione, jeżeli policjant, nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł przewidzieć.
Na podstawie zebranego materiału dowodowego nie ulega również wątpliwości, że skarżący dopuścił się naruszenia dyscypliny służbowej poruszając się podczas patrolu z torbą foliową. Powyższe jednoznacznie potwierdzają zeznania asp. K. P. (k. 34 akt adm.) i sierz. szt. T. L. (k. 33 akt adm.), a także notatka służbowa z dnia [...] r. z przeglądu zapisu monitoringu miejskiego (k. 26 akt adm.). Niemniej jednak Sąd nie zgadza się z powołaną w tym zakresie przez organy kwalifikacją prawną. Należy zauważyć, że skarżący został uznany winnego czynu naruszającego przepis określony w art. 132 ust. 1 i 3 pkt 2 ustawy o Policji w zw. z § 36 pkt 1 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 20 maja 2009 r. w sprawie umundurowania policjantów. Zgodnie z § 1 pkt 1 – 3 rozporządzenie to określa umundurowanie, dystynkcje i znaki identyfikacyjne policjantów, zasady i sposób noszenia umundurowania oraz orderów, odznaczeń, medali i odznak, a także normy umundurowania. Z kolei, jak stanowi powoływany przez organy § 36 pkt 1 tego rozporządzenia, zabrania się policjantom noszenia przedmiotów umundurowania niezgodnie z obowiązującym zestawem przedmiotów umundurowania albo niezgodnie z ich przeznaczeniem. Sąd zauważa, że załącznik nr 9 do rozporządzenia określa zestawy przedmiotów umundurowania, gdzie wymieniono w tabelach nazwy przedmiotów (umundurowania), którymi są wyłącznie części garderoby, tj. czapka, koszula, koszulka, spodnie i inne. Sąd podkreśla, że reklamówka nie jest "przedmiotem umundurowania", wobec czego skarżący nie mógł naruszyć § 36 pkt 1 omawianego rozporządzenia.
Niemniej jednak Sąd wskazuje, że z Regulaminu musztry w Policji – który stanowi załącznik do zarządzenia nr 7 Komendanta Głównego Policji z dnia 1 marca 2013 r. w sprawie regulaminu musztry w Policji – wynika, że policjant w każdej sytuacji jest obowiązany przestrzegać zasad etyki zawodowej policjanta, w tym zasad poprawnego zachowania, kultury osobistej i kultury języka, oraz dbać o schludny wygląd. Umundurowany policjant jest obowiązany przestrzegać zasad noszenia przepisowego: munduru, dystynkcji, znaków identyfikacyjnych oraz orderów, odznaczeń, medali i odznak na zasadach określonych w przepisach o umundurowaniu policjantów. Jednocześnie w Regulaminie określono, że umundurowanemu policjantowi zabrania się noszenia lub eksponowania elementów naruszających powagę munduru, w szczególności reklamówek i siatek na zakupy. Oznacza to, że torba foliowa, z którą poruszał się skarżący podczas patrolu, była w istocie elementem naruszającym powagę munduru, a nie przedmiotem umundurowania, jak błędnie przyjęły organy.
W dalszej kolejności Sąd zwraca uwagę, że w pkt 7 sekcji "wizerunek umundurowanego policjanta" omawianego Regulaminu wskazano, że w przypadku gdy wygląd umundurowanego policjanta nie spełnia w ocenie przełożonego wymogów określonych w regulaminie, przełożony wydaje policjantowi polecenie niezwłocznego dostosowania wyglądu do określonych wymogów, a w szczególnie uzasadnionych przypadkach – nie dopuszcza go do służby lub odsuwa od jej pełnienia. Jak przy tym wskazano w pkt 8, odmowa wykonania polecenia, o którym mowa w pkt 7, stanowi przewinienie dyscyplinarne i jest podstawą wszczęcia postępowania dyscyplinarnego w rozumieniu przepisów o odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów. Z powyższego wynika, że dopiero odmowa wykonania polecenia niezwłocznego dostosowania wyglądu do określonych wymogów stanowi przewinienie dyscyplinarne. Niemniej jednak w zdaniem Sądu poruszanie się podczas patrolu pieszego z torbą foliową jest przewinieniem dyscyplinarnym polegającym na naruszeniu dyscypliny służbowej z art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji. Niewątpliwie patrolowanie ulic z torbą, która może utrudnić ewentualną niezwłoczną interwencję jest wykonywaniem czynności służbowej (służby patrolowej) w sposób nieprawidłowy.
Odnosząc się z kolei do adekwatności nałożonej na skarżącego kary należy wyjaśnić, że zgodnie z art. 134 ustawy o Policji, karami dyscyplinarnymi są: (1) nagana; (2) zakaz opuszczania wyznaczonego miejsca przebywania; (3) ostrzeżenie o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku; (4) wyznaczenie na niższe stanowisko służbowe; (5) obniżenie stopnia; (6) wydalenie ze służby. Ustawodawca nie określił jakiemu przewinieniu służbowemu odpowiada każda z wymienionych kar, pozostawiając to do uznania właściwego organu. Ogan podejmując decyzję o doborze jednej ze wskazanych przez ustawę kar dyscyplinarnych powinien wziąć pod uwagę takie okoliczności jak rodzaj naruszonych obowiązków (obowiązki służbowe sensu stricto, reguły postępowania wyznaczone pojęciem godności i powagi służby, reguły wykonywania zawodu określone normami zawodowej sztuki, etyki i deontologii), stopień tzn. intensywności naruszenia, stopień zagrożenia dla interesu służby spowodowanej naruszeniem obowiązków służbowych, dotychczasowy przebieg służby (stosunek do obowiązków), jak również element subiektywny, jakim jest stopień winy funkcjonariusza (wina umyślna w zamiarze bezpośrednim lub ewentualnym, wina nieumyślna w postaci nieostrożności – lekkomyślności). Wymiar kary powinien uwzględniać dyrektywy jej nakładania oraz okoliczności przemawiające na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego (art. 134h ust. 1, 2 i 3 ustawy). Kontrola uznaniowości organów w tym zakresie sprowadza się w istocie do oceny, czy organ badał sprawę w zakresie dyrektyw ustawowych, jak również czy zebrał i rozważył cały materiał dowodowy.
W kontekście powyższego Sąd zauważa, że skarżącemu została wymierzona druga w kolejności pod względem uciążliwości kara dyscyplinarna, albowiem jak wynika z art. 134b ust. 1 ustawy o Policji, kara zakazu opuszczania wyznaczonego miejsca przebywania może zostać wymierzona jedynie policjantowi pełniącemu służbę w systemie skoszarowanym, a więc nie mogła być brana pod uwagę w rozpoznawanej sprawie. Poddając kontroli sądowej wymiar kary Sąd w szczególności wskazuje, że zgodnie z art. 134g ust. 2 ustawy o Policji, za popełnienie kilku przewinień dyscyplinarnych można wymierzyć jedną karę dyscyplinarną, odpowiednio surowszą. W rozpoznawanej sprawie skarżący został uznany winnym popełnienia trzech przewinień dyscyplinarnych, w tym dwóch popełnionych umyślnie. Wobec tego nieadekwatne byłoby wymierzenie skarżącemu jedynie kary nagany, która nakładana jest również na osoby, które nieumyślnie popełniły jedno przewinienie dyscyplinarne (nie ma kary łagodniejszej). Zdaniem Sądu wymierzona skarżącemu kara jest współmierna do popełnionych przewinień i stopnia jego zawinienia. Organ wziął pod uwagę rodzaj i stopień naruszenia ciążących na skarżącym obowiązków, zachowanie skarżącego po popełnieniu przewinienia, a także dotychczasowy przebieg służby.
Odnosząc się do zarzutu wadliwości sporządzenia protokołów przesłuchania świadków należy wskazać, że świadkowie składając podpisy na protokołach po ich osobistym odczytaniu jednoznacznie zgodzili się z ich treścią, wobec czego zarzut ten nie zasługiwał na uwzględnienie.
Reasumując powyższe rozważania należy stwierdzić, że zaskarżona decyzja Komendanta Wojewódzkiego Policji odpowiada prawu, a skarga jako niezasadna podlega oddaleniu na podstawie art. 151 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło