VIII SA/Wa 365/15

WyrokWSA w Warszawie2015-10-23

Skład orzekający: Sławomir Fularski, Cezary Kosterna, Artur Kot

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy podmiot wykonujący czynności związane z przewozem drogowym, w szczególności załadowca, może ponosić odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym po drogach publicznych bez wymaganego zezwolenia, jeśli miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia?
Ratio decidendi
Załadowca, jako profesjonalny podmiot gospodarczy, może ponosić odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym, jeśli miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Brak należytej staranności przy załadunku, polegający na niedopełnieniu obowiązku ustalenia dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu i dopuszczeniu do wyjazdu pojazdu przeciążonego, stanowi podstawę do nałożenia kary pieniężnej. Kara pieniężna za naruszenia przepisów o transporcie drogowym ma charakter sankcji administracyjnej i jest ściśle określona przez ustawę, bez możliwości miarkowania jej przez organ.
Stan faktyczny
Spółka Zakłady [...] S.A. została ukarana karą pieniężną za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, który przekroczył dopuszczalne normy nacisku na osie i całkowitej masy pojazdu. Spółka, jako załadowca, zarzuciła organom naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym brak podstaw do przypisania jej odpowiedzialności oraz nieprawidłowe ustalenie wysokości kary. Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał skargę za niezasadną, podzielając stanowisko organów administracji.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sławomir Fularski (sprawozdawca), Sędziowie Sędzia WSA Cezary Kosterna, Sędzia WSA Artur Kot, Protokolant Specjalista Ilona Obara, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 października 2015 r. sprawy ze skargi Zakładów [...] S.A. z siedzibą w [...] na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...]lutego 2015 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej w transporcie drogowym oddala skargę. Zaskarżoną decyzją nr: [...] z [...] lutego 2015 r., Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej: "organ odwoławczy", "GITD"), działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 267; dalej: "k.p.a."), art. 64 ust. 1 i 2, art. 64 c, art. 140 aa ust. 1, ust. 3 pkt 2, art. 140 ab ust. 1 pkt 3 lit a), ust. 2 ustawy z 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (t. j. Dz. U. z 2012 r., poz. 1137 ze zm.; dalej: "p.r.d."), art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (t. j. Dz. U. z 2013 r. poz. 260 ze zm.; dalej: "u.d.p."), § 3 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (t. j. Dz. U. z 2013 r. poz. 951), po rozpatrzeniu odwołania Zakładów [...] S.A. z siedzibą w [...] od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (dalej: "organ I instancji") z [...] listopada 2014 r., nr [...] wydanej w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej w wysokości [...] złotych - utrzymał w mocy ww. decyzję organu I instancji. Powyższa decyzja zapadła w następującym stanie faktycznym i prawnym: W dniu [...] maja 2014 r. na drodze wojewódzkiej nr [...] w [...] zatrzymano do kontroli dwuosiowy ciągnik marki [...] o nr rej. [...] wraz z trzyosiową naczepą marki [...] o nr rej. [...]. Pojazdem kierował K. B., który wykonywał krajowy transport drogowy rzeczy - silikatu (ładunek podzielny) w imieniu i na rzecz przedsiębiorcy – E. W. PHU [...]. Pojazd załadowano w firmie Zakłady [...] S.A. (dalej też jako "Spółka"). Przebieg kontroli utrwalono protokołem nr [...] z [...] maja 2014 r. W wyniku analizy zgromadzonego materiału dowodowego, organ I instancji decyzją z [...] lipca 2014 r. nałożył na Spółkę karę pieniężną w kwocie [...] zł. Podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiło wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII w pozostałych przypadkach. W wyniku zmierzenia i zważenia pojazdu organ I instancji stwierdził następujące naruszenia dopuszczalnych norm: – nacisk na pojedynczej osi napędowej pojazdu - 12,2 t (po odjęciu błędu w wysokości 2 % zaokrąglonych do 0,1 t w górę) - przekroczenie o 4,2 t (52,5 % dopuszczalnej normy); – nacisk potrójnej osi nienapędowej naczepy - 24,1 t (po odjęciu błędu w wysokości 2 % zaokrąglonych do 0,1 t w górę) - przekroczenie o 0,1 t (0,416 % dopuszczalnej normy); – całkowita masa pojazdu - 43,3 t (po odjęciu błędu w wysokości 2 % zaokrąglonych do 0,1 t w górę dla każdej osi) - przekroczenie dmc o 3,3 t (8,25 % dopuszczalnej normy); – podmiot wykonujący przejazd nie miał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. W odwołaniu Spółka wniosła o uchylenie decyzji organu I instancji i umorzenie postępowania, ewentualnie o uchylenie ww. decyzji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Przedmiotowej decyzji zarzuciła naruszenie przepisów: a) art. 107 § 1 k.p.a. poprzez niepowołanie w decyzji podstawy prawnej wysokości nałożonej na Spółkę kary pieniężnej oraz nienależyte powołanie w decyzji podstawy prawnej i nienależyte uzasadnienie faktyczne i prawne, tj. zaniechanie wskazania przez organ czy Spółka została uznana za "nadawcę", "załadowcę" czy też inny podmiot wymieniony w przepisie art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d., na jeden z których to podmiotów może zostać nałożona kara pieniężna, o której mowa w tym przepisie, co w konsekwencji uniemożliwia Spółce należyte ustosunkowanie się do okoliczności przywołanych jako podstawa nałożenia kary pieniężnej, a tym samym obronę praw Spółki, jak również faktycznie uniemożliwia organowi wyższego stopnia kontrolę zaskarżanej decyzji; b) art. 77 § 1 k.p.a. poprzez dowolną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego, tj.: – dokonanie pomiarów obciążenia zatrzymanego do kontroli pojazdu w taki sposób, że to kierujący ten pojazd, a nie pracownik organu, odczytał wyniki tych pomiarów, tj. wyniki tych pomiarów zostały odczytane przez osobę nieuprawnioną, ani nieposiadającą wiedzy w tym zakresie, co stanowi również naruszenie przepisu art. 84 § 1 k.p.a.; – dokonanie pomiarów obciążenia zatrzymanego do kontroli pojazdu za pomocą urządzeń, które nie posiadały stosownej legalizacji, na co Spółka zwracała uwagę w toku postępowania i do czego organ nie odniósł się w decyzji; c) przepisu art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. poprzez nałożenie na Spółkę kary pieniężnej na podstawie określonej w tym przepisie, podczas gdy: – Spółka nie może zostać zakwalifikowana jako podmiot, na który możliwe jest nałożenie kary pieniężnej, o którym to podmiocie mowa w ww. przepisie, w szczególności nie jest "nadawcą", organ nie ustalił bowiem, by Spółka zawierała z E.W., na rzecz której wykonywany był transport, umowę przewozu, o zawarciu tej umowy nie może natomiast świadczyć tylko dokument "WZ"; – w sprawie nie zgromadzono dowodów wskazujących, że Spółka miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia, o którym mowa w art. 140aa ust. 1 p.r.d.; d) art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. poprzez nałożenie na Spółkę kary pieniężnej na podstawie określonej w tym przepisie, podczas gdy Spółka nie może ponosić odpowiedzialności za to, jaką drogą (tj. drogą o jakim dopuszczalnym obciążeniu) poruszał się pojazd poddany kontroli drogowej, którym wykonywano transport drogowy na rzecz zgoła innego podmiotu niż Spółka, bowiem nie ma wpływu, jaka trasa zostanie przez ten podmiot obrana, natomiast ewentualnie mogłaby ponosić odpowiedzialność co najwyżej za poruszanie się przez ten pojazd po drodze znajdującej się bezpośrednio przy siedzibie Spółki (Spółka nie miała wpływu na to, jaką dalszą trasą będzie poruszał się wyjeżdżający od niej pojazd), a drogą taką jest droga krajowa nr [...], po której mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t; e) art. 140ab ust. 1 pkt 3 p.r.d. poprzez nałożenie na Spółkę kary pieniężnej w wysokości [...]zł, podczas gdy taka wysokość kary pieniężnej może zostać nałożona jedynie w przypadku przejazdu po drogach publicznych bez wymaganego zezwolenia, gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości o więcej niż 20% (art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. c p.r.d.), natomiast Spółka ewentualnie mogłaby ponosić odpowiedzialność co najwyżej za poruszanie się przez zatrzymany pojazd po drodze znajdującej się bezpośrednio przy jej siedzibie (Spółka nie miała wpływu na to, jaką dalszą trasą będzie poruszał się wyjeżdżający od niej pojazd), a drogą taką jest droga krajowa nr [...], po której mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t, a zatem przekroczenie przez pojazd tego nacisku mogło nastąpić jedynie o 6% (12,2 t w stosunku do 11,5 t), co w konsekwencji pozwalałoby nałożyć na Spółkę karę pieniężną w wysokości co najwyżej [...] zł (art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. a p.r.d.); f) art. 31 ust. 3 w zw. z art. 8 ust. 2 Konstytucji RP poprzez nałożenie na Spółkę kary pieniężnej w wysokości [...] zł, podczas gdy rodzaj naruszenia, którego dopuścić miała się Spółka nie uzasadnia nałożenia na niej tak wysokiej kary pieniężnej. W wyniku rozpatrzenia odwołania Główny Inspektor Transportu Drogowego, wskazaną na wstępie niniejszego uzasadnienia decyzją utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji. W uzasadnieniu organ odwoławczy przedstawił ramy materialnoprawne niniejszego postępowania. Wskazał, iż zgodnie z art. 41 ust. 1 u.d.p. po drogach publicznych dopuszcza się ruch pojazdów o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3 tejże ustawy. Nadto w przepisie tym znalazła się delegacja ustawowa dla ministra właściwego do spraw transportu, do ustalenia w drodze rozporządzenia, wykazu: 1) dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t; 2) dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 - mając na uwadze potrzebę ochrony dróg oraz zapewnienia ruchu tranzytowego. Na podstawie powyższej delegacji ustawowej, wykaz dróg krajowych i dróg wojewódzkich, na których obowiązuje nacisk osi do 8 t i 10 t został określony rozporządzeniem Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia z dnia 6 września 2012 r. w sprawie wykazu dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t, oraz wykazu dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t (Dz. U. z 2012 r. poz. 1061). Stosownie do ust. 3 art. 41 u.d.p. drogi wojewódzkie inne niż drogi określone na podstawie ust. 2 pkt 1 (a więc określone ww. rozporządzeniu), drogi powiatowe oraz drogi gminne stanowią sieć dróg, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t. Droga wojewódzka nr [...] nie została wymieniona w ww. rozporządzeniu, a zatem stanowi ona drogę po której mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t. Organ odwoławczy uznał, że w ustalonym stanie faktycznym (w trakcie kontroli stwierdzono, iż nacisk pojedynczej osi napędowej pojazdu wynosił 12,2 t i przekraczał dopuszczalną normę o 4,2 t, nacisk potrójnej osi nienapędowej naczepy wynosił 24,1 t i przekraczał dopuszczalną normę o 0,1 t, zaś rzeczywista masa całkowita pojazdu wynosiła 43,3 t i przekraczała dopuszczalną normę o 3,3 t), stosownie do treści art. 140 ab ust. 1 pkt 3 lit c p.r.d., karę pieniężną należy nałożyć, jak za brak zezwolenia kategorii VII (w pozostałych przypadkach), które stosownie do lp. 7 załącznika nr 1 do p.r.d. jest wydawane na przejazd pojazdu po wyznaczonej trasie wskazanej w zezwoleniu: a) wymiarach oraz rzeczywistej masie całkowitej większych od wymienionych w kategoriach I-VI, b) o naciskach osi przekraczających wielkości przewidziane dla dróg o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t. Stosownie do treści art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit c p.r.d. karę pieniężną, o której mowa w art. 140aa ust. 1, ustala się w wysokości [...]zł – za brak zezwolenia kategorii VII – w pozostałych przypadkach. Organ odwoławczy wskazał, że miejsce ważenia legitymuje się dokumentem z pomiaru rzędnych wagi, który zatwierdza stanowisko do ważenia pojazdów. Pojazd został zważony przy pomocy przenośnych wag do pomiarów statycznych typu SAW 10C o numerach fabrycznych [...] i [...]. Wagi legitymowały się w chwili kontroli ważnymi świadectwami legalizacji ponownej, wydanymi przez Naczelnika Obwodowego Urzędu Miar w [...] z terminami ważności do dnia [...] lutego i [...] września 2015 r. Powyższe dokumenty zostały okazane kierowcy przed dokonaniem ważenia, kierowca został również poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach. Pojazd zważono jednokrotnie, kierowca nie wnosił o ponowne ważenie. Po zważeniu i dokonaniu pomiarów sporządzono protokół kontroli nr [...]z dnia [...] maja 2014 r., który kierowca podpisał bez uwag. GITD wyjaśnił, że kierowca miał możliwość odczytu wyników, jednak oczywistym jest, że wyniki te były odczytywane przez inspektora, który z ich odczytów sporządził protokół kontroli. W ocenie organu odwoławczego wszelkie czynności kontrolne przeprowadzone zostały zgodnie z procedurą, stąd zarzuty skarżącego w przedmiotowym zakresie uznał za bezzasadne. Organ odwoławczy przytoczył treść art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d., zgodnie z którym odpowiedzialność za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia, nakłada się karę pieniężną także na podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1. W związku z powyższym ustawodawca uznał, że nie tylko przewoźnicy poruszający się po drogach publicznych powinni być zainteresowani, aby ich pojazdy nie przekraczały dopuszczalnych nacisków osi i dopuszczalnej masy całkowitej. GITD zauważył, że w procesie załadunku uczestniczą nie tylko sami kierowcy pojazdów; co więcej - decydującą rolę w tych czynnościach, które wszak nie są obojętne dla kwestii wykonywania transportu drogowego, odgrywają zwykle właśnie załadowcy wydający ładunek do przewozu. Nie sposób zatem przyjąć, że tylko jeden z elementów łańcucha załadowca (sprzedawca) - przewoźnik - odbiorca ładunku ma być odpowiedzialny za powstałe w wyniku określonej transakcji handlowej naruszenie norm dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu poruszającego się po drogach publicznych. Wszak to nie przewoźnik ustala warunki transakcji - ile i jaki rodzaj towaru ma być sprzedany/kupiony - o tym decydują przecież strony transakcji. Organ odwoławczy uznał, że materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, iż skarżący był załadowcą towaru, miał wpływ oraz godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. O powyższym, w ocenie GITD, świadczy dowód w postaci przesłuchania świadka - kierowcy K. B., który zeznał że: "(...) Załadunek miał miejsce w Zakładach [...] w [...]. Pojazd nie został zważony przed wyjazdem. Przyglądałem się i zwracałem uwagę, żeby załadować mniej. (...) Po wyjeździe od załadowcy nie dokonałem doładunku. Waga załadowanego ładunku nie była znana załadowcy. Otrzymałem tylko te dokumenty, które okazałem podczas kontroli. Nie znałem wagi ładunku." Kontrola wykazała przekroczenie masy całkowitej pojazdu o 4,3 t (po odjęciu błędów pomiarów w wysokości 2% i zaokrągleniu do 0,1 t w górę dla każdej osi), co ma bezpośrednie przełożenie na przekroczenie nacisków poszczególnych osi. Jednocześnie organ odwoławczy zauważył, że mimo powyższego załadowca umożliwił wyjazd takiego pojazdu na drogę publiczną. Ta zaś okoliczność, zdaniem organu jednoznacznie dowodzi, że Spółka miała wpływ, w dodatku znaczący, na powstanie naruszeń przepisów dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu wypuszczając na drogę pojazd nienormatywny. W ten sposób załadowca pośrednio miał swój wkład w pogorszenie się nie tylko stanu technicznego dróg (w tym drogi prowadzącej do swego przedsiębiorstwa), ale też przyczynił się do pogorszenia bezpieczeństwa ruchu drogowego. Organ odwoławczy wskazał również, że z map drogowych jednoznacznie wynika, iż zakład produkcyjny znajduje się przy drodze wojewódzkiej nr [...] o dopuszczalnym nacisku na oś do 8 t, a nie przy drodze krajowej nr [...]. Dodatkowo zaznaczył, że na dokumencie WZ wskazano miejsce docelowe przewozu, zatem załadowca powinien być świadomy, że będzie się on poruszał po drogach o niższej nośności. Zdaniem organu odwoławczego załadowanie przez załadowcę zbyt dużej ilości towaru było warunkiem koniecznym, ale i wystarczającym do powstania naruszenia. Załadowca powinien zawsze upewnić się czy podmiot wykonujący przejazd posiada zezwolenie, a ponadto sprawdzić, czy pojazd (zespół pojazdów) po załadunku będzie mógł poruszać się po drogach publicznych na podstawie okazanego zezwolenia. Załadowca godząc się na przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej oraz dopuszczalnego nacisku pojedynczej osi napędowej pojazdu miał pełną świadomość, że wypuszcza na drogę pojazd nienormatywny. Ponadto pojazd załadowany w ten sposób jest nienormatywny na drogach wszystkich kategorii. GITD podniósł, że art. 61 p.r.d. nie wskazuje podmiotu odpowiedzialnego za prawidłowe rozmieszczenie ładunku, jednak taki obowiązek jest nakładany na załadowcę, na podstawie art. 140aa ust. 3 pkt 2 w związku z załącznikiem do p.r.d. Ustawowe zalecenia odnośnie umieszczania ładunku na pojeździe niewątpliwie dotyczą załadowcy, który za odpowiedni załadunek odpowiada, stosownie do ww. przepisów. Dalej organ odwoławczy wskazał, że ustawa Prawo o ruchu drogowym nie definiuje pojęcia "należytej staranności", w związku z czym w zakresie należytej staranności należy posiłkować się regulacjami zawartymi w Kodeksie cywilnym (art. 355 § 1 i 2). Wyjaśnił, że pod pojęciem zachowania należytej staranności należy zatem rozumieć sposób postępowania odpowiadający wymaganiom zawartym w obiektywnym wzorcu postępowania. Kwestia niezachowania należytej staranności może być rozpatrywana wówczas, gdy zachowanie podmiotu stanowiło będzie odstępstwo od tak ukształtowanego wzorca. Budowa wzorca staranności w przypadku podmiotów wykonujących przewozy drogowe musi uwzględniać regulację zawartą w art. 355 § 2 K.c., zgodnie z tym przepisem przy ocenie należytej staranności, w przypadku podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, należy brać pod uwagę zawodowy charakter tej działalności. Co za tym idzie należyta staranność wymagana w stosunkach danego rodzaju będzie musiała być oceniana przy uwzględnieniu wiedzy, doświadczenia i umiejętności praktycznych, jakie wymagane są od przedsiębiorcy podejmującego w tym przypadku działalność w zakresie przewozu drogowego. Wzorzec taki będzie zatem wyższy, niż względem osób, które nie prowadzą działalności o charakterze zawodowym. Oceniając należytą staranność podmiotu profesjonalnie zajmującego się wykonywaniem przewozów należy mieć zatem na uwadze wyższe wymagania, które związane są z zawodowym charakterem tej działalności. Zaostrzony wzorzec staranności wpływa na zwiększenie wymagań wobec podmiotu wykonującego przewozy, ułatwia zatem postawienie mu zarzutu niedołożenia należytej staranności, a więc zarazem utrudnia mu uchylenie się od odpowiedzialności w razie odstępstwa od wzorca. Podmiot wykonujący przejazd musi mieć świadomość obowiązków jakie nakładają na niego przepisy prawa. Budowa wzorca staranności w przypadku podmiotów wykonujących przejazdy drogowe powinna również uwzględniać treść bezwzględnie obowiązujących przepisów prawa. Jakakolwiek niewiedza w tym zakresie stanowi okoliczność obciążającą i wyłącza możliwość zastosowania umorzenia, o którym mowa w art. 140aa ust. 4 p.r.d. Regulacje te muszą być uwzględniane przy wykonywaniu przejazdów i nie jest możliwe ich umowne modyfikowanie. Zdaniem GITD argumenty odwołującej się oceniane z innymi dowodami w sprawie nie pozwalają na przyjęcie, że dochowała ona należytej staranności w realizacji czynności związanych z załadunkiem. Spółka powołała się na protokół kontroli, w którym wskazuje, że kierowca zeznał, iż nie miał zastrzeżeń co do masy ładunku lub jego rozmieszczenia. W ocenie organu odwoławczego powyższe nie wyłącza odpowiedzialności odwołującej się, która jako profesjonalny przedsiębiorca powinna dołożyć należytej staranności przy realizacji zlecenia. Konkludując, organ odwoławczy stwierdził, że treść art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d., w związku z przepisami Prawa przewozowego prowadzi do wniosku, że obowiązki załadowcy nie kończą się tylko na umożliwieniu przewoźnikowi wjazdu i wyjazdu na swój teren. Jest on odpowiedzialny za dokonanie załadunku i to takiego, który nie będzie skutkował naruszeniem norm w zakresie dopuszczalnych parametrów pojazdu. Wszak podstawowe instrumenty do zbudowania odpowiedniego stanu prawnego pojazdu, na który dokonywany jest załadunek, spoczywają właśnie w rękach załadowcy, który kierował czynnościami załadunkowymi. To on też czuwa nad wykonaniem właściwego finału transakcji handlowej, poprzez wydanie towaru w takiej ilości, jaka była zamówiona (i opłacona przez nabywcę). Dlatego też wprowadzenie regulacji umożliwiającej nakładanie kar pieniężnych na załadowców za przyczynienie się do powstania na ich terenie naruszeń prawa miało jak najbardziej racjonalne uzasadnienie. Pismem z [...] kwietnia 2015 r. Spółka (dalej też jako "skarżąca") reprezentowana przez adwokata wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na powyższą decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z [...] lutego 2015 r. Wniosła o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz utrzymanej nią w mocy decyzji organu I instancji. Nadto skarżąca wniosła o przedstawienie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny Trybunałowi Konstytucyjnemu pytania prawnego co do zgodności przepisu art. 140ab ust. 1 pkt 3 p.r.d. z przepisem art. 31 ust. 3 oraz art. 2 Konstytucji RP. Autor skargi zaskarżonemu rozstrzygnięciu zarzucił naruszenie: I. prawa materialnego, tj.: – art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. poprzez błędną jego wykładnię polegającą na faktycznym uznaniu, że zawarte w tym przepisie sformułowanie "miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia" tworzy po stronie podmiotu, którego dotyczy hipoteza normy zawartej w tym przepisie, obowiązek każdorazowego zweryfikowania, czy czynności dokonane przez ten podmiot i związane z przewozem drogowym nie przyczynią się do powstania naruszenia, o którym mowa w przepisie art. 140aa ust. 1 p.r.d.; – art. 140ab ust. 1 pkt 3 p.r.d. w zw. z art. 31 ust. 3 oraz art. 2 w zw. z art. 8 ust. 2 Konstytucji poprzez błędne jego stosowanie, tj. zastosowanie przepisu niezgodnego z ww. przepisami Konstytucji RP przy czym niezgodność ta polega na sztywnym uregulowaniu przez ustawodawcę kar administracyjnych w dużej wysokości ([...]zł) bez wprowadzenia żadnej możliwości miarkowania tych kar przez organ; – art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. a p.r.d. poprzez niewłaściwe jego zastosowanie, polegające na utrzymaniu na podstawie tego przepisu - w mocy decyzji nakładającej na skarżącą karę pieniężną w wysokości [...]zł, podczas gdy przepis ten pozwala na nałożenie kary pieniężnej w wysokości jedynie [...] zł. II. przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy tj.: art. 6, art. 7, art. 8, art. 76 § 1, art. 77 § 1, art. 84 § 1, art. 107 § 1, art. 138 § 1 oraz art. 138 § 2 k.p.a. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, a odnosząc się do podniesionych zarzutów, uznając je za niezasadne. Na rozprawie przed Sądem w dniu 23 października 2015 r. prezes zarządu skarżącej popierając skargę oświadczył, że Spółka nie posiadała w momencie załadunku wagi samochodowej, ważenie odbywało się na terenie sąsiedniej firmy, jednak w przedmiotowym przypadku pojazd nie był ważony. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: W myśl art. 1 ustawy z 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz.U. z 2014 r. poz. 1647), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, sąd administracyjny bada akty lub czynności z zakresu administracji publicznej pod kątem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi. Zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz.U. z 2012, poz. 270 ze zm., dalej: "p.p.s.a."), Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną z zastrzeżeniem art. 57 a, który jednak na gruncie niniejszej sprawy nie znajduje zastosowania. Kontrolując zaskarżoną decyzję z punktu widzenia powyższych zasad Sąd uznał skargę za niezasadną. W ocenie Sądu, organ odwoławczy prawidłowo dokonał analizy stwierdzonego podczas kontroli stanu faktycznego i w związku z tym prawidłowo decyzją z [...] lutego 2015 r. utrzymał w mocy decyzję nakładającą karę pieniężną w wysokości [...]zł. Przechodząc do oceny legalności skarżonych decyzji, należy na wstępie wskazać, że definicja pojazdu nienormatywnego, zawarta w art. 2 ust. 35a p.r.d. stanowi, że pojazd nienormatywny to pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy. Stosownie do art. 64 ust. 1 p.r.d., ruch pojazdu nienormatywnego jest dozwolony pod warunkiem uzyskania zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego odpowiedniej kategorii, wydawanego, w drodze decyzji administracyjnej, przez właściwy organ, a w przypadku pojazdu nienormatywnego należącego do Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej pod warunkiem uzyskania zezwolenia wojskowego na przejazd drogowy, wydawanego przez właściwy organ wojskowy. Jak stanowi przepis art. 64 ust. 2 p.r.d., zabrania się przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek niepodzielny, z wyłączeniem pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I lub kategorii II. Zgodnie z art. 140aa ust. 1 p.r.d. za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. Stosownie do treści art. 140aa ust. 3 pkt 2 ww. artykułu, karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się także na inny podmiot wykonujący przejazd, w tym załadowcę. Jednoznaczne ustalenie, że dany podmiot był załadowcą, co jest poza sporem w badanej sprawie, jest przesłanką konieczną, ale niewystarczającą do nałożenia kary pieniężnej w oparciu o art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. Konstrukcja tego przepisu wskazuje wprost, że w przypadku odpowiedzialności organizatora transportu, nadawcy, załadowcy, odbiorcy lub spedytora, organ prowadzący postępowanie musi zebrać dowody - i to dowody potwierdzające zaistnienie wpływu lub godzenia się tego podmiotu na naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego, czyli na naruszenie obowiązków lub warunków związanych z wykonywanym przez przewoźnika przejazdem po drodze publicznej. Inaczej rzecz ujmując, chodzi o sytuację, gdy podmiot określony w ww. przepisie miał świadomość, że przewoźnik naruszy obowiązki lub warunki związane z wykonywanym przez niego przejazdem, a mimo to temu nie przeszkodził ("godził się"), lub wręcz do tego się przyczynił ("miał wpływ"). Zdaniem Sądu w składzie orzekającym w niniejszej sprawie słusznie organy obu instancji uznały, że skarżąca jako załadowca miała wpływ oraz godziła się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. O powyższym świadczy przede wszystkim dowód w postaci przesłuchania kierowcy, który zeznał, że "(...) Załadunek miał miejsce w Zakładach [...] w [...]. Pojazd nie został zważony przed wyjazdem. Przyglądałem się i zwracałem uwagę, żeby załadować mniej. (...) Po wyjeździe od załadowcy nie dokonałem doładunku. Waga załadowanego ładunku nie była znana załadowcy. Otrzymałem tylko te dokumenty, które okazałem podczas kontroli. Nie znałem wagi ładunku". Istotnym dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy jest również, że prezes zarządu skarżącej, do protokołu rozprawy oświadczył, iż "Spółka nie posiadała w momencie załadunku wagi samochodowej, ważenie odbywało się na terenie sąsiedniej firmy, w tym przypadku pojazd nie był ważony". Powyższe, zdaniem Sądu, jednoznacznie dowodzi, że skarżąca miała wpływ, w dodatku znaczący, na powstanie naruszeń przepisów dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu wypuszczając na drogę pojazd nienormatywny. Skarżąca nie wykazała bowiem należytej staranności przy dokonywaniu załadunku przedmiotowego pojazdu. Skarżąca jako profesjonalny podmiot prowadzący działalność gospodarczą wiążącą się w oczywisty sposób z czynnościami załadunkowymi, powinna mieć wiedzę o obowiązujących przepisach prawnych dotyczących, m.in. dopuszczalnych parametrów wagowych pojazdu. Nie podejmując zaś jakichkolwiek działań w celu ustalenia, czy pojazd po załadunku nie stał się pojazdem nienormatywnym, strona skarżąca ewidentnie godziła się na wykonanie przejazdu z naruszeniem prawa, a w ten sposób miała pośrednio wkład w pogorszenie nie tylko stanu technicznego dróg, ale także przyczyniła się do zmniejszenia bezpieczeństwa ruchu drogowego. W świetle powyższego Sąd nie znalazł podstaw do zakwestionowania ustaleń organu w zakresie braku odpowiedzialności załadowcy za stwierdzone naruszenie przepisów o transporcie drogowym. W niniejszej sprawie godzenie się skarżącej na naruszenie prawa polega na jego akceptacji. Godzeniem się jest już bowiem sytuacja, w której załadowca, znając dmc pojazdu, podpisuje kwit WZ, z którego wynika bezspornie przeładowanie pojazdu i dopuszcza do wyjazdu pojazd na drogę publiczną. Chodzi tu o samą świadomość przeciążenia i sam brak przeciwdziałania wyjazdowi przeciążonego pojazdu na drogę publiczną. Minimum staranności wymaganej od załadowcy musi bowiem stanowić ustalenie dmc ładowanego pojazdu. Załadowca powinien tak ułożyć swoje stosunki z kontrahentem, aby transakcję warunkowało okazanie dowodu rejestracyjnego pojazdu, w którym ta informacja jest zawarta. Transakcja nie powinna być zaś finalizowana, jeżeli pojazd jest przeciążony. Zatem wpływ lub godzenie się na powstanie naruszeń może polegać już na samej sprzedaży takiej ilości towaru, która powoduje przekroczenie dmc i przeciążenie pojazdu. Jeżeli załadowca, znając dmc ładowanego pojazdu czy też mając wagę, która pozwala na ustalenie obciążenia lub mając możliwość przeliczenia objętości towaru na ciężar, ładuje towar w ilości powodującej przeciążenie, to takie okoliczności jednoznacznie wskazują, że ma wpływ na powstanie naruszenia. W takiej bowiem sytuacji, podmiot dokonujący załadunku towaru na pojazd, kierując się stosownymi normami ustawowymi, a także wiedzą i zwykłymi zasadami logiki nie powinien w ogóle pozwolić na wyjazd z terenu swojego przedsiębiorstwa pojazdu, który przekracza stosowne normy dotyczące dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu. Takie zachowanie przedsiębiorcy będącego załadowcą ma wyraźną podstawę prawną w p.r.d. i nie może być zakwalifikowane, jako bezpodstawne zmuszanie osoby trzeciej do pewnych zachowań, a jedynie – jako normalne działanie zmierzające do respektowania powszechnie obowiązujących norm prawnych. W przypadku badanej sprawy nie ulega też wątpliwości, że droga wojewódzka nr [...], na której doszło w dniu [...] maja 2014 r. do spornej kontroli stanowi drogę, po której mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t. Stosownie bowiem do ust. 3 art. 41 u.d.p. drogi wojewódzkie inne niż drogi określone na podstawie ust. 2 pkt 1, drogi powiatowe oraz drogi gminne stanowią sieć dróg, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t. Droga wojewódzka nr [...] nie została wymieniona w rozporządzeniu Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 6 września 2012 r. w sprawie wykazu dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t, oraz wykazu dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t (Dz. U. z 2012 r. poz. 1061). Z protokołu kontroli wynika, że podczas czynności kontrolnych wykonano pomiary rzeczywistej masy całkowitej oraz nacisków osi pojazdu. Pomiarów dokonano w obecności kierowcy, który będąc obecnym przy czynnościach ważenia pojazdu członowego, a także pouczony przez inspektora Inspekcji Transportu Drogowego o procedurze ważenia, nie zgłaszał uwag do wspomnianej procedury ważenia, jak i nie wniósł o przeprowadzenie ponownego ważenia ww. pojazdu. W wyniku pomiarów przeprowadzonych w trakcie kontroli stwierdzono, że nacisk pojedynczej osi napędowej pojazdu wynosił 12,2 t i przekraczał dopuszczalną normę o 4,2 t (co stanowi przekroczeni o 52,5%), nacisk potrójnej osi nienapędowej naczepy wynosił 24,1 t i przekraczał dopuszczalną normę o 0,1 t, zaś rzeczywista masa całkowita pojazdu wynosiła 43,3 t i przekraczała dopuszczalną normę o 3,3 t. Podczas kontroli kierowca pojazdu nie okazał stosownego zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Zasadnie zatem organy orzekające, stosownie do treści art. 140 ab ust. 1 pkt 3 lit c p.r.d., karę pieniężną, o której mowa w art. 140 aa ust. 1 ustaliły w wysokości [...]zł – za brak zezwolenia kategorii VII – w pozostałych przypadkach. Zezwolenie kategorii VII wydaje się bowiem, gdy przekroczono wielkości dopuszczalnych odstępstw określonych w zezwoleniach kategorii I-VI. W świetle powyższego za nieuzasadnione Sąd uznał zarzuty skargi, w szczególności dotyczące naruszenia art. 140ab ust. 1 pkt 3 p.r.d. w zw. z art. 31 ust. 3 oraz art. 2 w zw. z art. 8 ust. 2 Konstytucji RP oraz art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. a p.r.d. Brak było też podstaw do wystąpienia do Trybunału Konstytucyjnego z pytaniem prawnym co do zgodności art. 140ab ust. 1 pkt 3 p.r.d. z art. 31 ust. 3 oraz art. 2 Konstytucji RP. Wyjaśnić należy, że wysokość kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego z naruszeniem prawa nie została pozostawiona uznaniu organów (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 lipca 2010 r. sygn. akt II GSK 711/09, Lex 694423). Organ administracji orzekając w oparciu o przepisy ustawy o transporcie drogowym nie ma swobody działania, lecz ma obowiązek określić karę pieniężną w przypadku wystąpienia zakazanego ustawą skutku. Kara ta ma charakter tzw. sankcji administracyjnej co oznacza, że jest ona ściśle określona przez ustawę, a organ administracyjny nie ma kompetencji do miarkowania kary w sytuacji, gdy stwierdzi spełnienie przesłanek do jej wymierzenia. Odnosząc się do zarzutów skarżącego, według którego odczytu wyników pomiaru dokonał kierowca, czyli osoba do tego nieuprawniona i nieposiadająca wiedzy w tym zakresie, Sąd zauważa, że miejsce ważenia legitymuje się dokumentem z pomiaru rzędnych wagi, który zatwierdza stanowisko do ważenia pojazdów. Kontrolowany pojazd został zważony przy pomocy przenośnych wag do pomiarów statycznych typu SAW 10C o numerach fabrycznych [...] i [...]. Wagi legitymowały się w chwili kontroli ważnymi świadectwami legalizacji ponownej, wydanymi przez Naczelnika Obwodowego Urzędu Miar w [...] z terminami ważności do dnia [...] lutego i [...] września 2015 r. Powyższe dokumenty zostały okazane kierowcy przed dokonaniem ważenia, kierowca został również poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach. W ocenie Sądu wszelkie czynności kontrolne przeprowadzone zostały zgodnie z procedurą, stąd zarzuty w przedmiotowym zakresie należy uznać za bezzasadne. Zdaniem Sądu, organy orzekające wydając sporne decyzje administracyjne nie dopuściły się naruszenia przepisów prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy. Nie naruszyły również przepisów postępowania administracyjnego, w szczególności tych wskazanych w skardze, tj. art. 6, art. 7, art. 8, art. 77 § 1 i art. 107 § 1 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy dawał bowiem wystarczające podstawy do podjętych przez organy rozstrzygnięć, co oznacza również, że organ odwoławczy, utrzymując w mocy decyzję wydaną w pierwszej instancji - nie naruszył art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. Sąd nie stwierdził także wystąpienia przesłanki uwolnienia załadowcy od odpowiedzialności za powstałe naruszenie norm transportu drogowego. Dlatego też mając na względzie powyższe, działając na podstawie art. 151 p.p.s.a. Sąd orzekł, jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło