I OSK 2333/17
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-12-01
Skład orzekający: Jolanta Rudnicka, Zbigniew Ślusarczyk, Agnieszka Miernik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zasiłek celowy z tytułu straty w wyniku zdarzenia losowego może być przyznany osobie, która poniosła stratę w nieruchomości, ale ma zaspokojone potrzeby mieszkaniowe w innym miejscu, a zniszczony budynek nie był jej własnością?Ratio decidendi
Zasiłek celowy z tytułu straty w wyniku zdarzenia losowego nie jest odszkodowaniem, lecz formą doraźnej pomocy socjalnej służącej przezwyciężaniu trudnych sytuacji życiowych. Osoba, która poniosła stratę w nieruchomości, ale ma zaspokojone potrzeby mieszkaniowe w innym miejscu, nie jest legitymowana do żądania takiego zasiłku, zwłaszcza gdy zniszczony budynek nie był jej własnością, a pomoc miałaby być ukierunkowana na jego odbudowę.Stan faktyczny
J. K. złożyła wniosek o przyznanie zasiłku celowego na odbudowę zniszczonego budynku mieszkalnego, który był przeznaczony do rozbiórki w związku z osuwiskiem. Organy pomocy społecznej odmówiły przyznania zasiłku, uznając, że wnioskodawczyni nie poniosła straty w rozumieniu ustawy o pomocy społecznej, ponieważ zniszczony budynek nie był jej własnością, a potrzeby mieszkaniowe miała zaspokojone u syna. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę J. K., a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Jolanta Rudnicka, Sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk, Sędzia del. WSA Agnieszka Miernik (spr.), Protokolant starszy asystent sędziego Małgorzata Ziniewicz, po rozpoznaniu w dniu 1 grudnia 2017 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej J. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 23 maja 2017 r. sygn. akt II SA/Rz 5/17 w sprawie ze skargi J. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w R. z dnia [...] września 2016 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania zasiłku celowego oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie wyrokiem z 23 maja 2017 r. sygn. akt II SA/Wa 5/17 oddalił skargę J. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w R. z [...] września 2016 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania zasiłku celowego.
W uzasadnieniu wyroku Sąd podał następujący stan faktyczny i prawny:
W październiku 2011 r. wpłynął do Wójta Gminy W. wniosek o przyznanie pomocy na odbudowę zniszczonego budynku mieszkalnego, który był przeznaczony do rozbiórki w związku z osuwiskiem.
Decyzje odmawiające przyznania pomocy były siedem razy uchylane i sprawa była przekazywana do ponownego rozpoznania organowi pierwszej instancji.
Wójt Gminy W., działając na podstawie art. 40 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (Dz. U. z 2016 r. poz. 930 ze zm.), powoływanej dalej jako "u.p.s.", decyzją z 12 października 2016 r. ponownie rozpoznając sprawę odmówił przyznania zasiłku celowego z tytułu straty w wyniku zdarzenia losowego. Organ ustalił, że wniosek o przyznanie zasiłku złożyła J. K. i dotyczył budynku murowanego położonego na działce nr ewid. [...] i [...] w miejscowości N. Na działce nr [...] znajdował się również budynek drewniany, który ewidencyjnie oznaczony był nr [...]. Wnioskodawczyni mieszkała w nim do 2004 r. Wnioskodawczyni wyprowadziła się przed 2010 r. do syna zamieszkałego w G. [...]. Wydana w 2011 r. przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w R. decyzja o nakazie rozbiórki dotyczyła budynku murowanego, a nie drewnianego, w którym wcześniej mieszkała strona. Budynek murowany nie został zaś oddany do użytkowania, a zatem w świetle prawa budowlanego nie został on ukończony. Organ ustalił, że wnioskodawczyni mieszka u syna w G. w budynku oznaczonym nr ewid. [...], w którym ma wydzielony pokój na parterze. Nie uznał za wiarygodne twierdzenie strony o samodzielnym zamieszkiwaniu w murowanym budynku w N. w 2010 r. Wnioskodawczyni miała bowiem wówczas [...] lat, a na mocy decyzji Obwodowej Komisji Lekarskiej do Spraw Inwalidztwa i Zatrudnienia nr [...] w R. znak: [...] z [...] lutego 1996 r. została uznana za inwalidę I stopnia, a jej niepełnosprawność uznano za trwałą. Budynek murowany nie został zaś oddany do użytkowania. Organ uznał zatem, że nie ma podstaw do przyjęcia, że wnioskodawczyni utraciła jedyne miejsce zamieszkania na skutek opadów deszczu i osuwiska w 2010 r. i obecnie nie może liczyć na inny odpowiedni lokal mieszkalny. Oznacza to, że strona nie poniosła straty, o jakiej mowa w art. 40 u.p.s.
J. K. wniosła odwołanie od powyższej decyzji. Zarzuciła organowi niedostatecznie wyjaśnienie okoliczności faktycznych sprawy w zakresie ustalenia jej rzeczywistej sytuacji życiowej i aktualnych warunków bytowych. U syna przebywa bowiem tymczasowo, a stworzone jej warunki bytowe mają charakter prowizoryczny. Mieszka w pomieszczeniu garażowym, zaaranżowanym na pokój, który nie posiada odpowiedniej izolacji. Dostęp do kuchni i toalety posiada jedynie na zasadach grzecznościowych i dzieli je z licznymi członkami rodziny. Nie przeanalizowano przedłożonych dowodów mających potwierdzić, że mieszkała w 2010 r. w murowanym budynku w N., do którego doprowadzona była woda i energia elektryczna, wykonana instalacja c.o. Pobytu tego nie wykluczały przecież zeznania świadków, którzy odwołali swoje pierwotne oświadczenia w toku postępowania. Doznając szkody wnioskodawczyni zasługiwała zatem na przyznanie jej zasiłku celowego.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w R. decyzją z [...] września 2016 r. utrzymało zaskarżoną decyzję w mocy. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy wskazał, że w ustalonych okolicznościach brak było podstaw do przyznania żądanej formy pomocy. Organ wyjaśnił, że celem zasiłku określonego w art. 40 ustawy o pomocy społecznej nie jest zapewnienie odszkodowania za straty powstałe w wyniku klęski żywiołowej, lecz ma służyć osobom, których zdarzenie losowe pozbawiło zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych, takich jak np. miejsce zamieszkania. Jego celem jest doraźna pomoc osobom i rodzinom, które znalazły się w trudnej sytuacji życiowej, niemożliwej do przezwyciężenia z wykorzystaniem własnych uprawnień, zasobów i możliwości. Zamieszkiwany przez wnioskodawczynię budynek nr [...] w N. był obiektem drewnianym a nie murowanym, co do którego zgłoszono wniosek. Budynek murowany, który uległ zniszczeniu, nie mógł zaś zaspokajać potrzeb mieszkaniowych wnioskodawczyni, ponieważ nie został nigdy oddany do użytkowania. Ponadto strona miała ustanowione prawo dożywocia związane z zamieszkiwaniem w budynku mieszkalnym nr [...] położonym na działce ewid. nr [...] i nie było ono związane z nieoddanym do użytkowania budynkiem położonym też na działce nr [...]. Budynek drewniany nie był zaś objęty decyzją o nakazie rozbiórki. Wnioskodawczyni ma przy tym zaspokojone potrzeby mieszkaniowe u syna.
J. K. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie domagając się uchylenia wydanych w sprawie decyzji i orzeczenia o przyznaniu świadczenia, ewentualnie przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia i orzeczenia o kosztach postępowania. Zarzuciła zaskarżonej decyzji rażące naruszenie art. 7, art. 77 i art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r poz. 23 ze zm.), powoływanej dalej jako "K.p.a.", poprzez niedokładne i nierzetelne wyjaśnienie stanu faktycznego, powielenie ustaleń organu pierwszej instancji dokonanych w oderwaniu od zgromadzonych dowodów, skutkujące błędnym ustaleniem, że skarżąca zamieszkiwała budynek drewniany a nie murowany w N. Skarżąca wskazała, że budynek drewniany został uszkodzony kilka lat wcześniej i nie nadawał się do zamieszkiwania. Ponadto nieprawidłowe jest ustalenie organu, że murowany budynek nie mógł być zamieszkany, ponieważ nie został ukończony i oddany do użytkowania, pomimo że posiadał wykonane instalacje i był przystosowany do zamieszkania. Niedopełnienie formalności budowlanych nie może przesądzić o faktycznym zamieszkiwaniu w budynku, który stanowił dla skarżącej centrum życiowe, ale wobec tego, że nie była jego właścicielem nie miała wiedzy ani możliwości dopełnienia tych czynności. Nieprawidłowe jest także ustalenie, że skarżąca ma zaspokojone potrzeby mieszkaniowe, podczas gdy są one nieporównywalnie gorsze w stosunku do budynku w N. Zarzucono kolejno naruszenie art. 6, art. 8 art. 11, art. 8 i art. 107 § 3 K.p.a. poprzez wadliwe uzasadnienie decyzji, w szczególności brak odniesienia się do konkretnych okoliczności wskazywanych przez nią w toku postępowania oraz nieodniesienie się do zarzutów odwołania. Zarzucono także naruszenie art. 40 ust. 1 i 2 u.p.s. poprzez jego niezastosowanie i nieprzyznanie zasiłku pomimo ziszczenia się kryteriów warunkujących jego przyznanie.
W uzasadnieniu skargi podano, że po uszkodzeniu budynku drewnianego już w 2000 r. zdemontowano w nim licznik prądu, a w 2003 r. ubezpieczyciel uznał szkodę całkowitą w tym obiekcie. Budynek ten zatem nie mógł stanowić centrum życiowego skarżącej. Faktycznie numerem [...] posługiwano się dla oznaczania budynku murowanego, a drewniany miał docelowo zostać rozebrany. Oznaczenie miano "przenieść" na nowy budynek, do którego prąd był dostarczany już od 1999 r. Ewentualne skutki na gruncie prawa budowlanego takiego zdarzenia nie wykluczają jednak możliwości faktycznego zamieszkiwania w takim budynku. Budynek ten był bowiem w pełni przystosowany do zaspokajania potrzeb mieszkaniowych. Była również zameldowana pod nr [...] w N.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w R. wniosło o jej oddalenie, podtrzymując dotychczas wyrażone stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie wyrokiem z 23 maja 2017 r. sygn. akt II SA/Rz 5/17 oddalił skargę. W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał, że poza sporem jest, że dom murowany, którego właścicielem jest syn skarżącej – T. K., położony na działkach ewidencyjnych nr [...] i nr [...], na skutek działania osuwiska został doprowadzony do takiego stanu, że Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w R. decyzją z 2011 r. nakazał jego rozbiórkę. Jak wynika z ustaleń PINB przedstawionych w uzasadnieniu decyzji, już w 2000 r. budynek mieszkalny został uszkodzony na skutek osuwania się ziemi. Bezsporne było także, iż w/w budynek mieszkalny nie został – stosownie do wymogów prawa budowlanego oddany do użytkowania. Z akt sprawy wynika też, że wzmiankowany budynek został wzniesiony w pobliżu starego drewnianego budynku mieszkalnego oznaczonego nr [...]. W tym właśnie starym drewnianym budynku mieszkalnym skarżąca była zameldowana i tego budynku dotyczyło dożywocie. W 1985 r. skarżąca wraz z mężem darowała gospodarstwo rolne swojemu synowi T. Także z akt sprawy wynika, że syn z synową na działce w G. przekazanej przez siostrę żony wybudowali kolejny dom, w którym zamieszkali wraz z rodziną. Aktualnie mieszkają tam wraz ze swoją córką, jej mężem i ich dzieckiem. Wraz z nimi w pokoju zaadoptowanym z pomieszczenia garażowego zamieszkuje skarżąca. Korzysta ona ze znajdujących się w tym domu kuchni i łazienki. Skarżąca ma [...] lata i od 1996 r. orzeczoną I grupę inwalidzką. Z przedstawionych akt sprawy wynika zdaniem Sądu, że skarżąca do jesieni 2010 r., kiedy to na kilka miesięcy przeprowadziła się do swej córki J. T. – wbrew ustaleniom organów – mogła mieszkać w budynku murowanym na działkach nr [...] i nr [...], mimo że nie był oddany do użytkowania. Na to, że tak było przynajmniej w miesiącach letnich, wskazywać mogą nie tylko zeznania części świadków, które nie zostały dość wnikliwie ocenione przez organy, czym rzeczywiście naruszono art. 80 K.p.a., ale także twierdzenia samej skarżącej. Brak formalnego zezwolenia na użytkowanie budynku murowanego nie stanowił - zdaniem Sądu - przeszkody w faktycznym zamieszkiwaniu w nim. Niedopełnienie formalnych wymogów nie przekreśla bowiem możliwości faktycznego korzystania z budynku mieszkalnego, chociaż jest to działanie bezprawne. Czym innym jest jednak stan faktyczny, a czym innym prawne konsekwencje niedopełnienia formalności w tym zakresie. Wątpliwości co do prawidłowego ustalenia stanu faktycznego w powyższym zakresie nie mogły mieć jednak, w ocenie Sądu, żadnego wpływu na wynik sprawy. Sąd uznał, że z wielokrotnie przeprowadzanych wywiadów środowiskowych wynika bowiem, że skarżąca aktualnie ma zaspokojone potrzeby mieszkaniowe w warunkach, które nie urągają godności człowieka. W sytuacji, gdy skarżąca jest inwalidą I grupy z licznymi schorzeniami i do tego – w podeszłym wieku (data urodzenia to [...] października [...] r.), gdy w trakcie wywiadu rodzinnego przeprowadzonego [...] lipca 2013 r. (k. 196b) wskazała, że jej stan zdrowia nie pozwala na samodzielne prowadzenie gospodarstwa domowego, nie sposób było uznać, że właściwą formą pomocy dla niej byłby wnioskowany zasiłek celowy na odbudowę domu – domu, który jak słusznie zauważają organy – nie był jej własnością, co do którego nie miała nawet ustanowionej służebności osobistej. Nie ma znaczenia – co zarzuca skarżąca – że w tamtym domu miała w swojej ocenie lepsze warunki – bo mogła w sposób nieskrępowany korzystać z kuchni i łazienki. W ocenie Sądu już w świetle powyższego brak było przesłanek do przyznania pomocy w postaci zasiłku celowego "na budowę czy odbudowę domu". Sąd powołując się na art. 3 ust. 1 i 3 u.p.s. stwierdził, że skarżąca nie jest osobą legitymowaną do żądania pomocy w takiej formie. Dom murowany nie był bowiem jej własnością, więc oczekiwana forma pomocy nie byłaby właściwie ukierunkowana. Z akt sprawy wynika, że pierwotnie z wnioskiem wystąpiła wnuczka skarżącej R. K. i z treści tego wniosku nie wynikało, aby uczyniła to w cudzym imieniu. Potem w charakterze wnioskodawcy występował syn skarżącej, wyposażając swą córkę w pełnomocnictwo. Decyzją z dnia [...] grudnia 2011 r. Kolegium uczyniło stroną skarżącą, chociaż nie formułowała ona żadnych żądań do organu. Na karcie 42 T. K. oświadczył, nie legitymując się pełnomocnictwem, że stroną jest jego matka. Oświadczył też, że występuje jako pełnomocnik rodziny. Ostatecznie takiego wniosku skarżącej można się dopatrzyć dopiero z kart wywiadu środowiskowego z [...] lipca 2013 r. Zaskarżone do Sądu decyzje zostały więc skierowane do osoby, która przed ich wydaniem, choć po kilku latach, taki wniosek o przyznanie konkretnego zasiłku celowego złożyła. Sąd uznał przy tym, że nie dość szczegółowe odniesienie się przez Kolegium do każdego z zarzutów odwołania, nie mogło mieć w tych okolicznościach żadnego wpływu na wynik sprawy.
J. K., reprezentowana przez adwokata T. R., wniosła skargę kasacyjną od powyższego wyroku do Naczelnego Sądu Administracyjnego. W skardze zarzucono naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w związku z art. 1 i art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369), powoływanej dalej jako " P.p.s.a.", w związku z art. 7, art. 77 i art. 80 K.p.a. polegające na przyjęciu, że przyznanie zasiłku celowego na odbudowę domu nie jest właściwą formą pomocy dla skarżącej z uwagi na jej wiek i stan zdrowia, które stały się podstawą przyjęcia stanowiska, że nie ma prawa do prowadzenia godnego życia, jakie prowadziła przed zniszczeniem domu i że warunki mieszkaniowe, jakie stworzono skarżącej w garażu są odpowiednie i nie urągają godności człowieka. Zarzucono również naruszenie art. 40 ust. 1 i 2 u.p.s. poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że skarżąca nie jest legitymowana do żądania pomocy w formie zasiłku celowego, pomimo że przepisy ustawy nie uzależniają przyznanie zasiłku od posiadania prawa własności zniszczonego domu, a od poniesienia straty w wyniku zdarzenia losowego lub klęski żywiołowe, które w sprawie wystąpiły.
Skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd Wojewódzki i zasądzenie od strony przeciwnej na rzecz skarżącego kosztów postępowania według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 powołanej ustawy przesłanki nieważności postępowania sądowego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej.
Zgodnie z art. 40 u.p.s. zasiłek celowy może być przyznany osobie i rodzinie, które poniosły straty w wyniku zdarzenia losowego (ust. 1), klęski żywiołowej lub ekologicznej (ust. 2) i to niezależnie od dochodu i może nie podlegać zwrotowi (ust. 3). Chociaż przepis ten jako jedyną przesłankę materialnoprawną przyznania zasiłku przewiduje poniesienie straty w wyniku zdarzenia losowego, klęski żywiołowej lub ekologicznej i pozwala na odstąpienie od uwzględnienia wysokości dochodu, to jego wykładni należy dokonywać w świetle zasad ogólnych Działu I, Rozdziału 1 u.p.s. Celem pomocy społecznej jest umożliwianie osobom i rodzinom przezwyciężania trudnych sytuacji życiowych, których nie są w stanie pokonać wykorzystując własne uprawnienia, zasoby i możliwości, a rodzaj, forma i rozmiar świadczenia powinny być odpowiednie do okoliczności uzasadniających udzielenie pomocy, przy czym potrzeby tych osób powinny być uwzględnione, jeżeli odpowiadają celom i mieszczą się w możliwościach pomocy społecznej (art. 2 ust. 1, 3 ust. 3 i 4 u.p.s.). Zasiłek celowy może więc, ale nie musi być przyznany, bo poza poniesieniem straty osoba ubiegająca się o przyznanie musi znajdować się w trudnej sytuacji życiowej, której sama nie może pokonać, a ponadto przyznanie zasiłku i jego wysokość są ograniczone możliwościami pomocy społecznej. Na powiązanie zasiłku celowego, o którym mowa w art. 40 ust. 1 u.p.s., z przesłanką zaspokojenia niezbędnej potrzeby bytowej wskazuje także sformułowanie "może być przyznany również" odsyłające do ogólnej przesłanki przyznania zasiłku celowego w art. 39 u.p.s. Jak wskazuje się w doktrynie, strata w rozumieniu tego przepisu jest publicznoprawną odmianą szkody, zaś sądownictwo administracyjne prezentuje pogląd, że art. 40 ust. 1 u.p.s. nie jest normą szczególną w stosunku do zasad ogólnych udzielania świadczeń w ramach pomocy społecznej określonych w art. 2 i art. 3 u.p.s., a nadto nie służy kompensacji strat i nie ma funkcji odszkodowawczej, lecz stanowi rodzaj niezbędnej doraźnej pomocy zaistniałej w wyniku zdarzenia losowego. Wskazuje się również na jedynie pomocniczy charakter dokumentów świadczących o powstaniu i wysokości straty, bo nie stanowią one podstawy do przyznania zasiłku, z uwagi na uznaniowy charakter tego świadczenia i brak powiązania wysokości zasiłku z wysokością straty (uchwała Sądu Najwyższego z 14 września 2016 r., III CZP 35/16, wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z: 12 marca 2014 r., I OSK 2846/13 i 19 czerwca 2015 r., I OSK 68/14).
W orzecznictwie sądowym podkreśla się również, że samo powstanie, na skutek zdarzenia losowego, straty w nieruchomości budynkowej zamieszkanej przez osobę ubiegającej się o pomoc społeczną w sytuacji, gdy osoba ta ma zaspokojone potrzeby życiowe w innym miejscu oznacza, że pomoc ze strony Państwa nie jest jej niezbędna. Taka sytuacja wyklucza możliwość udzielenia jej pomocy socjalnej w postaci zasiłku celowego. Pomoc ta bowiem nie stanowi rekompensaty, odszkodowania, czy zadośćuczynienia ze strony Państwa, ma zaś służyć obywatelom w najcięższych dla nich sytuacjach życiowych, kiedy ich podstawowe potrzeby egzystencjalne nie mogą być przez nich zaspokojone we własnym zakresie.
Zarzuty skargi kasacyjnej naruszenia przepisów postępowania nie dotyczą dokonania przez Sąd pierwszej instancji błędnych ustaleń stanu faktycznego sprawy, ale koncentrują się na uznaniu oceny Sądu pierwszej instancji za nieprawidłową co do okoliczności dotyczących sytuacji życiowej wnioskodawczyni. Niewłaściwa ocena Sądu miałaby dotyczyć przede wszystkim takich okoliczności jak wiek skarżącej kasacyjnie, jej stan zdrowia i zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych w kontekście przesłanek przyznania zasiłku celowego na odbudowę domu.
Zgodzić się trzeba z autorem skargi kasacyjnej, że takie okoliczności jak stan zdrowia i wiek osoby wnioskującej o pomoc społeczną, postrzegane obiektywnie nie mogą przesądzać o odmowie przyznania zasiłku celowego w razie straty z powodu zdarzenia losowego. Jednakże ich ocena ma miejsce w określonym stanie faktycznym i organ obowiązany jest rozpatrzyć nie tylko poszczególne okoliczności z osobna, ale wszystkie okoliczności we wzajemnej łączności. Organ w tej ocenie powinien kierować się wiedzą oraz zasadami doświadczenia życiowego.
Sąd pierwszej instancji przeprowadził ocenę wskazanych okoliczności zgodnie z tymi zasadami mając na uwadze też to, że rodzaj, forma i rozmiar świadczenia powinny być odpowiednie do okoliczności uzasadniających udzielenie pomocy (art. 3 ust. 3 u.p.s.). Sąd mianowicie ocenił je w kontekście zaspokojonych potrzeb mieszkaniowych skarżącej kasacyjnie. Prawidłowo Sąd Wojewódzki uwzględnił jako okoliczność istotną dla sprawy umowę darowizny z [...] maja 1985 r., którą to umową skarżąca kasacyjnie wraz z mężem darowała gospodarstwo rolne swojemu synowi T. K. i ustanowiono na jej rzecz prawo użytkowania działki nr [...] i część działki nr [...] oraz połowy domu położonych w N. Poza sporem w sprawie przy tym pozostawało zaspokojenie potrzeby mieszkaniowej skarżącej przez syna. W przypadku, gdy osoba ubiegająca się o zasiłek celowy na pokrycie skutków zdarzenia losowego ma zapewnione warunki bytowe we własnym zakresie w innym miejscu, uznać należy, że ma zabezpieczone minimum egzystencji, co wskazuje i świadczy zarazem, że pomoc socjalna ze strony Państwa nie jest jej niezbędna. Taka sytuacja natomiast wyklucza możliwość udzielenia jej pomocy socjalnej. Odnośnie do warunków, jakie zostały stworzone skarżącej w celu zapewnienia jej mieszkania, w okolicznościach zawarcia umowy darowizny z ustanowieniem służebności osobistej, problem leży nie w obowiązku oceny ich przez organ pomocy społecznej i Sąd Wojewódzki, ale realizacji obowiązków, jakie spoczywają na nabywcy co do spełniania świadczeń na rzecz zbywcy. Nie ma powodów, aby w sytuacji przeniesienia własności nieruchomości na syna w ramach umowy darowizny i późniejszej konieczności zapewnienia mieszkania skarżącej z powodów losowych, obowiązek zaspokojenia jej potrzeby mieszkaniowej spoczął na podatniku a nie na synu. Celem darowizny było wzbogacenie obdarowanego kosztem majątku darczyńcy. Należy też wskazać, że umowa ta stanowi źródło powstania pomiędzy stronami więzi typowych dla stosunków alimentacyjnych mających swoje źródło w ustawie, stąd też łączy w sobie elementy majątkowe z elementami stosunków osobistych. W tej sytuacji ocena Sądu Wojewódzkiego, że przyznanie zasiłku celowego na odbudowę domu nie jest właściwą formą pomocy dla skarżącej z uwagi na jej stan zdrowia i wiek, nie ma znaczenia w sprawie. Wobec tego uznać należy, że organy administracyjne, a za nimi Sąd pierwszej instancji, trafnie przyjęły, że ocena wszystkich okoliczności w niniejszej sprawie powinna być prowadzona z uwzględnieniem faktu, że skarżąca ma zapewnione potrzeby mieszkaniowe.
Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny, za Sądem pierwszej instancji uznał, że organy administracyjne orzekające w niniejszej sprawie nie przekroczyły granic uznania administracyjnego. Jak bowiem wynika z akt niniejszej sprawy, organy dokładnie ustaliły sytuację skarżącej, wskazując, że zdarzenie losowe nie pozbawiło jej miejsca zamieszkania.
Podkreślić należy, że warunkiem uwzględnienia skargi na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. jest ustalenie przez Sąd pierwszej instancji istnienia naruszenia przepisów postępowania przez organ administracji publicznej rozpatrujący daną sprawę oraz stwierdzenie, że naruszenie to miało lub mogło mieć wpływ na wynik sprawy, a więc gdyby nie było stwierdzonego naruszenia przepisów prawa, to rozstrzygnięcie sprawy najprawdopodobniej byłoby inne. Przedstawione przez Sąd pierwszej instancji przesłanki oddalenia skargi nie pozwalały na zastosowanie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a., gdyż nie stwierdzono takich naruszeń prawa, które mogły mieć wpływ na sposób jej rozpatrzenia przez organ.
Przepis art. 1 P.p.s.a. definiuje pojęcie sprawy sądowoadministracyjnej, której rozstrzygniecie leży w kompetencji sądu administracyjnego. Naruszenie tego przepisu przez sąd pierwszej instancji może zachodzić wówczas, gdy sąd ten wyda orzeczenie w sprawie, która nie leży w jego kompetencji. To, czy dokonana przez sąd ocena legalności zaskarżonego aktu była prawidłowa, czy też błędna, nie może być utożsamiane z naruszeniem tego przepisu (wyrok NSA z 13 czerwca 2016 r. sygn. akt II FSK 1275/15). Przepis art. 3 § 1 P.p.s.a. zawiera normę o charakterze ustrojowym. Przesłanka wskazująca na naruszenie tego przepisu mogłaby wystąpić, gdyby Sąd pierwszej instancji odmówił rozpoznania skargi, mimo wniesienia jej z zachowaniem przepisów prawa, nie przeprowadził kontroli zaskarżonego aktu administracyjnego lub dokonał tej kontroli według kryteriów innych niż zgodność z prawem lub zastosował środek nieprzewidziany w ustawie. Również i takie okoliczności w niniejszej sprawie nie wystąpiły
Zarzut naruszenia prawa materialnego art. 40 ust. 1 i 2 u.p.s. przez błędną wykładnię również nie jest zasadny. Nie jest tak, jak wskazuje autor skargi kasacyjnej, że Sąd uznał skarżącą jako nielegitymowaną do żądania pomocy z tego powodu, że nie jest właścicielką domu. Sąd wskazał w uzasadnieniu wyroku (s. 7), że w sytuacji, gdy dom nie był własnością skarżącej, nie jest ona osobą legitymowaną do żądania pomocy w formie zasiłku celowego na ten konkretny cel - odbudowę domu. Trudno nie przyznać racji Sądowi pierwszej instancji w stwierdzeniu, że oczekiwana forma pomocy nie byłaby właściwie ukierunkowana. Poza tym wobec przyjęcia, że odmowa przyznania zasiłku celowego z powodu straty w wyniku zdarzenia losowego nastąpiła z powodu zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych we własnym zakresie, zarzut ten nie mógł mieć znaczenia.
Mając na uwadze to, że zarzuty skargi kasacyjnej nie są usprawiedliwione, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 P.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło