II OSK 1686/18

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2019-07-30

Skład orzekający: Małgorzata Masternak-Kubiak, Robert Sawuła, Maciej Busz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko, który nie zawiera analizy wariantowania, oceny skumulowanego oddziaływania, analizy konfliktów społecznych oraz kwestii gospodarki nawozami naturalnymi, może stanowić podstawę do wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach?
Ratio decidendi
Raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko musi spełniać wymogi określone w ustawie, w tym zawierać analizę wariantowania, ocenę skumulowanego oddziaływania, analizę konfliktów społecznych oraz kwestie gospodarki nawozami naturalnymi. Brak tych elementów uniemożliwia prawidłową analizę przedsięwzięcia pod kątem zagrożeń dla środowiska i stanowi podstawę do odmowy wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Sąd administracyjny nie jest związany opiniami organów współdziałających, jeśli raport jest niekompletny.
Stan faktyczny
Spółka A złożyła wniosek o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla budowy dziesięciu obiektów inwentarskich dla hodowli brojlera kurzego. Organy administracji kolejno odmawiały wydania decyzji, wskazując na braki w raporcie o oddziaływaniu na środowisko, w tym brak analizy wariantowania, oceny skumulowanego oddziaływania, analizy konfliktów społecznych oraz kwestii gospodarki nawozami naturalnymi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę spółki na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego utrzymującą w mocy decyzję odmawiającą wydania decyzji środowiskowej. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną spółki, podzielając stanowisko WSA.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 30 lipca 2019 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Małgorzata Masternak-Kubiak Sędziowie: sędzia NSA Robert Sawuła (spr.) sędzia del. WSA Maciej Busz po rozpoznaniu w dniu 30 lipca 2019 roku na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A Sp. z o.o. z siedzibą w [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 grudnia 2017 r. sygn. akt IV SA/Wa 2021/17 w sprawie ze skargi A Sp. z o.o. z siedzibą w [...] na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] maja 2017 r. nr [...] w przedmiocie odmowy ustalenia środowiskowych uwarunkowań dla przedsięwzięcia oddala skargę kasacyjną. Wyrokiem z dnia 19 grudnia 2017 r., sygn. akt IV SA/Wa 2021/17, Wojewódzki Sąd Administracyjny (dalej jako: WSA) w Warszawie oddalił skargę [...] Sp. z o.o. z/s w [...] (Spółka, inwestor) na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO lub Kolegium) w [...] z dnia [...] maja 2017 r., nr [...], w przedmiocie odmowy ustalenia środowiskowych uwarunkowań dla przedsięwzięcia. Wyrok ten zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy: Jak wynika z ustaleń sądu pierwszej instancji, wnioskiem z dnia 3 grudnia 2014 r. Spółka zwróciła się do Wójta Gminy [...] o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia polegającego na budowie dziesięciu obiektów inwentarskich dla hodowli brojlera kurzego o obsadzie 60 000 sztuk każdy (łącznie 2400 DJP) wraz z niezbędną infrastrukturą na działce o nr ew. [...] w miejscowości [...], gm. [...]. Obwieszczeniem organ I instancji poinformował społeczeństwo o możliwości składania uwag i wniosków w zakreślonym terminie. Sprzeciw przeciwko planowanej inwestycji złożyli mieszkańcy wsi [...], a także mieszkańcy wsi [...]. Petycję w sprawie protestu przeciwko planowanej inwestycji złożyli także mieszkańcy Domu Pomocy Społecznej św. [...] oraz mieszkańcy wsi [...]. W wyroku przytoczono dalej, że organ I instancji zwrócił się do Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego (PPIS) w [...] o wydanie opinii dla przedmiotowej inwestycji. Opinią sanitarną z dnia 5 maja 2015 r. PPIS w [...] zaopiniował przedmiotowe przedsięwzięcie bez zastrzeżeń. W sprawie została przeprowadzona rozprawa administracyjna. W toku postępowania Wójt Gminy [...] dopuścił do udziału w sprawie Stowarzyszenie [...] z/s w [...] oraz Stowarzyszenie [...] z/s w [...]. Następnie sąd pierwszej instancji wskazał, że decyzją z dnia [...] grudnia 2015 r. Wójt Gminy [...] odmówił określenia środowiskowych uwarunkowań dla planowanego przedsięwzięcia. Odwołanie od powyższej decyzji złożył [...] sp. z o.o. w [...]. Decyzją z dnia [...] marca 2016 r., SKO w [...] uchyliło decyzję Wójta w całości i przekazało mu sprawę do ponownego rozpatrzenia, wskazując na konieczność uzupełnienia raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko w zakresie wariantowania inwestycji, oceny skumulowanego oddziaływania na środowisko z innymi przedsięwzięciami, analizy możliwych konfliktów społecznych. Nadto, organ II instancji uznał, że nie została wyjaśniona kwestia gospodarki nawozami naturalnymi, a zwłaszcza areału, na którym ma być zagospodarowany obornik powstały przy hodowli. Wyrokiem z dnia 11 października 2016 r., IV SA/Wa 1252/16, WSA w Warszawie oddalił skargę Spółki na decyzję Kolegium. Organ I instancji, ponownie rozpoznając sprawę, wezwał inwestora do uzupełnienia braków raportu w zakresie odpowiadającym wymogom art. 66 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. z 2013 r., poz. 1235 ze zm., Uioś) wskazanych w piśmie. Decyzją z dnia [...] lipca 2016 r., znak [...], Wójt Gminy [...] odmówił określenia środowiskowych uwarunkowań dla planowanego przedsięwzięcia. Odwołanie od ww. decyzji złożył [...] sp. z o.o. w [...]. Kolegium zwróciło się do organu I instancji o przeprowadzenie uzupełniającego postępowania dowodowego m. in. w zakresie uzupełnienia treści raportu o oddziaływaniu na środowisko. W dniu 10 kwietnia 2017 r. do akt sprawy wpłynęło pismo organu I instancji, informujące, że pismem z dnia 1 marca 2017 r. Wójt wezwał inwestora do uzupełnienia dokumentacji i że do dnia udzielania odpowiedzi do organu I instancji nie wpłynęło pisemne stanowisko Spółki. SKO w [...] powołaną na wstępie decyzją z dnia [...] maja 2017 r., po rozpoznaniu odwołania [...] sp. z o.o. w [...], utrzymało w mocy decyzję Wójta Gminy [...] z dnia [...] lipca 2016 r., którą organ I instancji odmówił wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia Spółki. Organ odwoławczy wyjaśnił, że przedmiotowa inwestycja została zaliczona do przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko, o którym mowa w § 2 ust. 1 pkt 51 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz. U. z 2016 r., poz. 71, rozp. RM z 2010). Nie do zaakceptowania zdaniem organu II instancji jest sytuacja, jak w rozpoznawanej sprawie, że autor raportu z niewiadomych przyczyn nie uwzględnia przy wyliczeniach żadnych z występujących w sąsiedztwie - czy to istniejących, czy planowanych instalacji, które są źródłami emisji do środowiska. Kolegium podkreśliło, że raport o oddziaływaniu na środowisko jest jednym z najważniejszych elementów postępowania wyjaśniającego, mającego na celu wydanie decyzji o uwarunkowaniach środowiskowych. Stanowi on zasadniczy dowód w sprawach dotyczących ustalenia środowiskowych uwarunkowań dla danego przedsięwzięcia. SKO w [...] zauważyło, że analiza przedłożonego raportu oraz jego uzupełnień prowadzi do wniosku, że nie zawiera on elementów, o których mowa w art. 66 ust. 1 pkt 3a, pkt 5 i 6, pkt 8, pkt 15 Uioś. Zdaniem Kolegium przedłożony w niniejszej sprawie raport o oddziaływaniu wnioskowanego przez [...] Sp. z o.o. w [...] przedsięwzięcia nie zawiera w istocie oceny skumulowanego oddziaływania na środowisko. Kolegium wskazało, że przedłożony raport w części odnoszącej się do analizy możliwych konfliktów społecznych związanych z planowanym przedsięwzięciem w zasadzie w ogóle nie przewiduje możliwości wystąpienia konfliktów społecznych w aspekcie obowiązujących norm prawnych w zakresie ochrony środowiska. Zdaniem Kolegium brak przeprowadzenia analizy możliwości wystąpienia konfliktu społecznego w raporcie nie pozwala na przyjęcie, że sporządzony on został zgodnie z wymaganiami prawa. Wedle organu odwoławczego w przedmiotowym postępowaniu nie została także wyjaśniona kwestia gospodarki nawozami naturalnymi, a zwłaszcza wielkości areału, na którym ma być zagospodarowany obornik powstały przy planowanej hodowli. W ocenie Kolegium kwestia zagospodarowania obornika, w tym powierzchni gruntów ornych, na jakie będzie wywożona gnojowica, powinna być wyczerpująco wyjaśniona. Analiza raportu oddziaływania na środowisko prowadzi do wniosku, że przedłożony do akt niniejszej sprawy raport oraz jego uzupełnienie nie spełniają wymagań, o których mowa w art. 66 Uioś. Skargę na powyższą decyzję Kolegium do WSA w Warszawie złożył inwestor, zarzucając jej naruszenie: 1) przepisów prawa materialnego, to jest art. 66 ust. 1 pkt 5 Uioś poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że raport oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko nie przedstawia wariantu najkorzystniejszego dla środowiska oraz przedstawione wariantowanie przedsięwzięcia nie spełnia wymogów tego przepisu, a także zawarcie w uzasadnieniu decyzji wytycznych w zakresie obowiązku przedstawienia wariantowania; 2) art. 66 ust. 1 pkt 8 w zw. z art. 62 ust. 1 pkt 1 i 2 Uioś poprzez ich błędną interpretację i przyjęcie, że raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko błędnie ocenia analizę braku skumulowanych oddziaływań oraz zawarcie w uzasadnieniu decyzji wytycznych w zakresie obowiązku ustalenia występowania skumulowanych oddziaływań planowanego przedsięwzięcia z innymi projektowanymi i realizowanymi przedsięwzięciami, dla których nie wydano chociażby ostatecznej decyzji środowiskowej; 3) art. 66 ust. 1 pkt 15 Uioś poprzez jego błędną interpretację i przyjęcie, że ujawnione w toku postępowania z udziałem społeczeństwa w ramach postępowania w przedmiocie wydania decyzji środowiskowej konflikty społeczne winny znaleźć się w treści raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko; 4) art. 63 ust. 1 pkt 1 lit. b Uioś poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie do wymogów raportu o oddziaływaniu na środowisko, 5) art. 80 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 77 ust. 1 Uioś oraz art. 80 ust. 1, 2 i 3 Uioś poprzez odmowę wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach; 6) przepisów prawa procesowego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, to jest art. 7, 77 § 1 oraz art. 80 w zw. z art. 107 § 3, a także art. 136 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. 2013 r., poz. 267 ze zm., K.p.a.) poprzez przeprowadzenie uzupełniającego postępowania dowodowego dotyczącego raportu środowiskowego na etapie postępowania odwoławczego oraz dokonanie dowolnych oraz wybiórczych, a nie swobodnych ustaleń w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym; 7) art. 84 § 1 K.p.a. poprzez brak powołania biegłego; 8) art. 138 § 2 K.p.a. poprzez jego niezastosowanie i utrzymanie decyzji organu I instancji w mocy na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a., zamiast uchylenia decyzji i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia. Skarżąca Spółka wniosła o: - uchylenie zaskarżonej decyzji organu II instancji oraz poprzedzającej jej decyzji organu I instancji, a także zobowiązanie organu do wydania decyzji w terminie jednego miesiąca od dnia zwrotu akt sprawy, wskazując sposób załatwienia sprawy poprzez wydanie decyzji środowiskowej zgodnej z wnioskiem skarżącej, to jest ustalenie środowiskowych uwarunkowań realizacji planowanego przedsięwzięcia; - zasądzenie na rzecz skarżącej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi w szczególności podniesiono, że nie można wymagać na etapie wydawania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach m. in. legitymowania się przez inwestora tytułem prawnym do areału nieruchomości pozwalających na zagospodarowanie obornika z planowanego dopiero przedsięwzięcia. Wymaganie takie jest bezprawne, raz z powodu tego, iż inwestor nie może zaciągać zobowiązań przed uzyskaniem decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, albowiem takie działanie byłoby nieracjonalne i nieuzasadnione, a po wtóre w przypadku podjęcia realizacji inwestycji inwestor musi spełnić powyższy wymóg dysponowania potrzebnym areałem, bo obowiązek taki nakładają wprost przepisy ustawy o nawozach i nawożeniu, a nie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Zdaniem skarżącego nic oczywiście nie stoi na przeszkodzie, aby decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach taki wymóg nakładała, ale będzie to jedynie zbędne powtórzenie regulacji ustawowej. Odnosząc się do pozostałych zarzutów podniesionych w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, a dotyczących uciążliwości inwestycji dla okolicznych mieszkańców, skarżąca podkreśliła, że przy wydawaniu decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach bada się możliwość realizacji planowanej inwestycji w zakresie odnoszącym się do zasad ochrony środowiska przed nadmiernym i negatywnym oddziaływaniem tejże inwestycji, nie dokonuje się natomiast szczegółowej analizy kwestii rozpatrywanych na dalszym etapie procesu inwestycyjnego, w tym utrudnień związanych z możliwością zainwestowania działek sąsiednich, czy też podnoszonej okoliczności spadku wartości tych nieruchomości, bądź możliwości dyskomfortu okolicznych mieszkańców. Skarżąca Spółka podniosła, że SKO w [...] nie mogło samodzielnie dokonywać oceny merytorycznej treści raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko, gdyż wymaga to wiadomości specjalnych z poszczególnych gałęzi nauki. Gdyby organ chciał takiej merytorycznej oceny dokonać, powinien powołać dowód z uzupełniającej opinii biegłego, posiadającego wiadomości specjalne z tej dziedziny wiedzy. Zastrzeżenia wobec przedłożonego raportu oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, aby nie były uznane za gołosłowne powinny zostać poparte na przykład ekspertyzą, która w sposób udokumentowany wskazuje na wady raportu. Zdaniem skarżącej Spółki inwestor, o ile nie proponuje wyboru wariantu najkorzystniejszego dla środowiska, jest obowiązany przedstawić w raporcie przesłanki przemawiające za realizacją preferowanego wariantu, w tym np. analizy ekonomicznej realizacji przedsięwzięcia w innych wariantach, identyfikację kosztów społecznych (np. wyburzenia budynków itp.), szacunek rentowności przedsięwzięcia w wybranym wariancie (np. jak w rozpatrywanym przypadku - lokalizacyjnym), tzn. okoliczności potwierdzające zasadność dokonanego wyboru. Wbrew temu co bezpodstawnie twierdzi organ odwoławczy, wariant najkorzystniejszy dla środowiska może być jednocześnie wariantem przedstawionym przez wnioskodawcę. Organ winien przy tym zbadać rzeczywistą treść raportu, a nie poprzestawać na dowolnych ustaleniach nie mających poparcia w zgromadzonym materiale dowodowym. Ponadto Kolegium całkowicie błędnie dokonuje interpretacji przedmiotowego przepisu dotyczącego wariantowania planowanego przedsięwzięcia. Organ ten błędnie ocenił stan faktyczny i prawny sprawy i bezpodstawnie przyjął, iż może wystąpić w sprawie skumulowane oddziaływanie z innym przedsięwzięciami. Nie zachodzi możliwość kumulowania się planowanego przedsięwzięcia z istniejącymi przedsięwzięciami położonymi w odległości 600 metrów od planowanej inwestycji. Nie wiadomo w oparciu o jakie kryteria organ II instancji w ogóle dopuszcza możliwość kumulowania się oddziaływań w stosunku do tak odległych przedsięwzięć. Bezpodstawnym jest w świetle ustalonego stanu faktycznego i prawnego przyjęcie przez Kolegium, że na działce nr [...] planowana jest przez innego inwestora budowa tuczarni. Sprawa ta w chwili wniesienia niniejszej skargi zakończyła się ostateczną decyzją o odmowie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, a zatem przedsięwzięcie to nie może zostać zrealizowane. Okoliczność sporządzenia raportu dla powyższego przedsięwzięcia nigdy nie była i nie jest żadną podstawą do oceny jego skumulowanego oddziaływania. Kolegium nie wskazało na jakiej zatem podstawie przyjęło potencjalną możliwość kumulacji oddziaływań planowanego przedsięwzięcia z innymi. Ustalenia Kolegium w tym przedmiocie mają być dowolne, posiadane wykształcenie członków samorządowych kolegiów odwoławczych, nie pozwala na polemikę z wiedzą specjalistyczną autora raportu. Istotnym przy tym jest, że wskazanych w decyzji braków raportu nie stwierdził Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska (RDOŚ) w [...] oraz PPIS w [...], a są to organy wyspecjalizowane z zakresu ochrony środowiska oraz zdrowia i życia ludzi. Zdaniem skarżącej w sprawie niniejszej nie występują też konflikty społeczne, a jedynie tzw. efekt NIMBY, który ujawnia się zawsze po wszczęciu postępowania zmierzającego do uzyskania decyzji zezwalającej na realizację przedsięwzięcia. Są to postawy pewnych osób, które wyrażają swój sprzeciw wobec inwestycji w swoim najbliższym sąsiedztwie, choć nie zaprzeczają, że jest ona potrzebna w ogóle. W odpowiedzi na skargę organ II instancji wniósł o jej oddalenie i podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie. Opisanym na wstępie wyrokiem z dnia 19 grudnia 2017 r. WSA w Warszawie oddalił skargę. W motywach tego orzeczenia sąd wojewódzki stwierdził, że w sprawie niniejszej organ odwoławczy dokonał prawidłowej oceny, że zachodziła podstawa do odmowy wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, w sytuacji gdy raport przedstawiony przez inwestora uniemożliwił analizę planowanego przedsięwzięcia pod kątem zagrożeń i uciążliwości dla środowiska. Sąd pierwszej instancji podzielił stanowisko organu odwoławczego, że przedstawiony przez wnioskodawcę raport wraz z dokonanym uzupełnieniem nie spełnia wszystkich obowiązkowych wymogów określonych w art. 66 Uioś. Raport nie zawiera bowiem opisu krajobrazu (art. 66 ust. 1 pkt 3a Uioś), prawidłowego opisu wariantowania (art. 66 ust. 1 pkt 5 i 6 Uioś), oceny skumulowanego oddziaływania na środowisko (art. 66 ust. 1 pkt 8 Uioś), a także analizy możliwych konfliktów społecznych (art. 66 ust. 1 pkt 15 Uioś). Sąd pierwszej instancji zgodził się z organem II instancji, że analiza treści raportu w części dotyczącej przedstawionych przez inwestora wariantów wskazuje, że raport zawiera w istocie jedynie opis wariantu proponowanego przez wnioskodawcę, a brak jest w nim opisu wariantu najkorzystniejszego dla środowiska, jak też wariantu alternatywnego. Zdaniem sądu wojewódzkiego niewątpliwie przedstawiony przez inwestora raport nie zawiera w istocie oceny skumulowanego oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko. Ogranicza się bowiem jedynie do stwierdzenia, że takie skumulowane oddziaływanie nie wystąpi. W opinii tegoż sądu skarżący nie ma racji wywodząc, że nie ma przesłanek przemawiających za koniecznością zawarcia w raporcie oceny skumulowanego oddziaływania nie tylko ze względu na planowane w pobliżu przedsięwzięcie na działce nr [...], ale także przez wzgląd na istniejące już inne przedsięwzięcia. W ocenie sądu pierwszej instancji słusznie zauważył organ odwoławczy, że poza ogólnym sformułowaniem opartym wyłącznie na analizie braku ponadnormatywnego oddziaływania planowanego przedsięwzięcia poza terenem inwestycji (w zakresie stężenia amoniaku, siarkowodoru, emisji hałasu) raport nie zawiera żadnej analizy i żadnych danych pozwalających ocenić czy nie dojdzie do skumulowanego oddziaływania emisji z planowanej inwestycji z emisjami z przedsięwzięć już istniejących, a zatem ich nakładania się i tym samym negatywnego oddziaływania tak na środowisko, jak też warunki życia ludzi. Sąd wojewódzki podzielił stanowisko organu, że w przedmiotowej sprawie kwestia zagospodarowania nawozów naturalnych, które pochodzić mają z planowanej inwestycji powinna zostać wyjaśniona właśnie z punktu widzenia oddziaływania skumulowanego tej inwestycji z przedsięwzięciami już istniejącymi. Raport nie zawiera danych umożliwiających dokonanie takiej oceny, co oznacza, że inwestor nawet nie próbował poddać analizie tego zagrożenia dla środowiska. Sąd ten podzielił także stanowisko organu odwoławczego co do tego, że raport jest również nierzetelny w odniesieniu do ustawowego wymogu analizy możliwych konfliktów społecznych związanych z planowanym przedsięwzięciem, a więc został sporządzony z naruszeniem art. 66 ust. 1 pkt 15 Uioś. Stwierdzono w wyroku, iż autor raportu w oderwaniu od sytuacji faktycznej, a więc istniejących w pobliżu przedsięwzięć tego samego rodzaju co planowana inwestycja, zakłada że założenia dotyczące ograniczenia uciążliwości inwestycji powinny być argumentem dla społeczeństwa, że inwestor liczy się z jego potrzebami. Jednocześnie nie wyjaśnia na czym ograniczenia uciążliwości miałyby polegać poza wskazaniem, że inwestor zdecydował się wybrać lokalizację najbardziej oddaloną od terenów zamieszkanych. W ocenie WSA w Warszawie organ wydając zaskarżoną decyzję bez przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego nie dopuścił się naruszenia art. 84 § 1 K.p.a., bowiem do oceny czy raport spełnia określone w przepisach ustawy wymagania powołany jest organ, nie zaś biegły. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiodła [...] Sp. z o.o. z/s w [...] reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, która na podstawie art. 173 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (w dacie wniesienia skargi kasacyjnej: Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm., Ppsa) zaskarżyła ww. orzeczenie w całości. Na podstawie art. 176 § 1 i 2 w zw. z art. 188 oraz w zw. z art. 185 § 1 Ppsa skarżąca kasacyjnie Spółka wnosi o: uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz rozpoznanie skargi poprzez jej uwzględnienie i uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej jej decyzji organu I instancji oraz zobowiązanie organu orzekającego w sprawie do wydania decyzji środowiskowej uwzględniającej zgromadzony materiał dowodowy oraz zasady prewencji i przezorności w ochronie środowiska, ewentualnie: uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie, rozpoznanie skargi kasacyjnej na posiedzeniu niejawnym i jednocześnie zrzeczono się rozprawy, zasądzenie kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzuca się: - naruszenie przepisów o postępowaniu w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, w rozumieniu art. 174 pkt 2 Ppsa, tj. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a konkretnie naruszenie: 1) art. 151 Ppsa w związku z art. 80 ust. 1 pkt 1-3 Uioś, poprzez oddalenie skargi w stanie faktycznym sprawy umożliwiającym ustalenie środowiskowych uwarunkowań realizacji inwestycji, co w konsekwencji umożliwiało wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla planowanego przedsięwzięcia oraz bezzasadne podzielenie ustaleń organu, iż raport przedstawiony przez inwestora uniemożliwiał analizę oceny oddziaływania na środowisko planowanego przedsięwzięcia; 2) art. 151 Ppsa w zw. z art. 77 § 1 K.p.a. i art. 80 K.p.a. poprzez bezpodstawne uznanie, iż raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko nie jest wyczerpujący, przekonujący i spójny oraz że organ prawidłowo rozważył i ocenił możliwość istnienia skumulowanego oddziaływania na środowisko, co doprowadziło do bezpodstawnego oddalenia skargi; 3) art. 151 Ppsa w zw. z art. 107 § 1 i 3 K.p.a. oraz art. 11 K.p.a. w zw. z art. 85 ust. 2 pkt 1 lit. b Uioś poprzez niedostateczne wskazanie, z jakich przyczyn i w jakim zakresie ustalenia zawarte w postanowieniach RDOŚ w [...] i PPIS w [...] uznano za niewiarygodne, oraz poprzez błędne przyjęcie, że uzasadnienie zaskarżonej decyzji spełnia wymagania określone w tym przepisie, podczas gdy organy orzekające w sprawie nie wyjaśniły podstaw przyjęcia możliwości istnienia skumulowanego oddziaływania na środowisko planowanego przedsięwzięcia, z istniejącymi przedsięwzięciami, co w efekcie doprowadziło do oddalenia skargi; 4) art. 151 Ppsa w zw. z art. 6, 7, 77 § 1 K.p.a. oraz art. 80 K.p.a. w związku z art. 107 § 3 K.p.a., a także art. 136 K.p.a. poprzez: - jednostronność w ocenie wartości poznawczej raportu oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, - błędne przyjęcie przez sąd I instancji, iż prawidłowe było żądanie organów co do przeprowadzenia uzupełniającego postępowania dowodowego dotyczącego raportu środowiskowego, w tym na etapie postępowania odwoławczego oraz dokonanie dowolnych i wybiórczych, a nie swobodnych ustaleń w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, co skutkowało błędnym przyjęciem, że raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko nie spełnia wymagań określonych przepisami Uioś, a także bezpodstawne żądanie jego uzupełnienia, pominięcie słusznego interesu wnioskodawcy wyrażającego się w możliwości korzystania ze swojej własności (ius utendi et fruendi) - przyjęcie, że obowiązkiem inwestora na etapie wydawania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach powinno być wykazanie, że na gruntach, na których zamierza neutralizować gnojowicę i obornik nie jest zagospodarowany nawóz z innych inwestycji, jak też że ma możliwość zagospodarowania gnojowicy i obornika na takich gruntach w okolicy, które nie są w ten sposób jeszcze wykorzystywane, mimo braku takiego obowiązku w obowiązujących przepisach prawa, co w konsekwencji doprowadziło do bezzasadnego oddalenia skargi; 5) art. 151 Ppsa w zw. z art. 8 § 1 K.p.a. oraz w związku z art. 66 ust. 1 pkt 3a Uioś poprzez brak dostrzeżenia przez sąd, że w toku postępowania administracyjnego organy nie wzywały nigdy wnioskodawcy o uzupełnienie raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko o dokonanie opisu krajobrazu, a mimo to sąd stwierdził w uzasadnieniu swojego orzeczenia, iż brak ten ma wpływ na wynik sprawy, czym naruszono zasadę zaufania obywatela do organów państwa, a sąd bezzasadnie oddalił skargę; 6) art. 151 Ppsa w zw. z art. 84 § 1 K.p.a. poprzez akceptację przez sąd subiektywnej oceny wyrażonej przez organ nie posiadający wiedzy specjalnej i brak konieczności powołania biegłego do oceny merytorycznej zawartości raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko w zakresie analizy przesłanek do stwierdzenie wystąpienia możliwości skumulowanych oddziaływań planowanego przedsięwzięcia z istniejącymi przedsięwzięciami, w sytuacji gdy organ kwestionuje prawidłowość raportu o oddziaływaniu na środowisko, którego sporządzenie wymaga wiadomości specjalnych, co doprowadziło do oddalenia skargi; 7) art. 151 Ppsa w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a., poprzez brak dostrzeżenia przez sąd uchybienia w zastosowaniu powyższego przepisu w stanie faktycznym sprawy, zamiast uchylenia decyzji i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia w sytuacji gdy organ odwoławczy stwierdził konieczność uzupełnienia raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko, co wiązać się musiało z koniecznością uzupełnienia postępowania dowodowego w znacznej części, tj. ponownego uzyskania uzgodnienia RDOŚ i opinii PPIS oraz ponownego przeprowadzenia postępowania z udziałem społeczeństwa, co doprowadziło do oddalenia skargi; art. 133 § 1 Ppsa poprzez pominięciu istotnej części akt sprawy, przeprowadzeniu postępowania dowodowego z naruszeniem przesłanek wskazanych w art. 106 § 3 Ppsa i oparciu orzeczenia na własnych ustaleniach sądu, tzn. dowodach lub faktach nie znajdujących odzwierciedlenia w aktach sprawy poprzez bezpodstawne przyjęcie, iż w sprawie zachodzi możliwość kumulacji oddziaływań planowanego przedsięwzięcia z istniejącymi instalacjami, oraz dostrzeżenia na etapie postępowania sądowoadministracyjnego braku oceny oddziaływania na krajobraz, mimo że brak ten nie był wytykany przez organy prowadzące postępowanie, co w konsekwencji doprowadziło do bezzasadnego oddalenia skargi, 9) art. 134 § 1 Ppsa poprzez dokonanie przez sąd nowych ustaleń w zakresie stanu faktycznego, których nie dokonały wcześniej organy administracyjne oraz dokonanie dowolnej a nie swobodnej oceny materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie z pominięciem zasad logiki i zasad doświadczenia życiowego, poprzez bezpodstawne przyjęcie, iż w sprawie zachodzi wątpliwość co do możliwości kumulacji oddziaływań planowanego przedsięwzięcia z istniejącymi instalacjami oraz akceptację okoliczności, iż żądanie przez organy oceny skumulowanego oddziaływania planowanego przedsięwzięcia z innymi, w tym również planowanymi przedsięwzięciami, było uzasadnione w stanie faktycznym sprawy, co w konsekwencji doprowadziło do bezzasadnego oddalenia skargi; 10) art. 141 § 4 Ppsa poprzez przyjęcie przez sąd stanu faktycznego ewidentnie sprzecznego z treścią akt administracyjnych czego efektem było oddalenie skargi poprzez bezpodstawne przyjęcie, iż w sprawie zachodzi wątpliwość co do możliwości kumulacji oddziaływań planowanego przedsięwzięcia z istniejącymi i realizowanymi innymi przedsięwzięciami, chociaż z akt sprawy nie wynika z którymi istniejącymi lub realizowanymi przedsięwzięciami miałoby dochodzić do kumulowania oddziaływań biorąc m. in. pod uwagę położenie planowanego przedsięwzięcia; - naruszenie przepisów prawa materialnego w rozumieniu art. 174 pkt 1 Ppsa poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, tj.: art. 6 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. - Prawo ochrony środowiska (Dz. U. z 2016 r., poz. 672, uPoś) poprzez niewłaściwe zastosowanie zasad przezorności i prewencji polegające na faktycznym przyjęciu, że w okolicznościach przedmiotowej sprawy wykluczają one realizację przedsięwzięcia w przypadku braku wykazania dysponowania możliwością zagospodarowania gnojowicy na gruntach, które nie są w ten sposób jeszcze wykorzystywane, podczas gdy powyższe zasady w realiach sprawy powinny być uwzględnione przy określaniu środowiskowych uwarunkowań realizacji przedsięwzięcia; art. 5 Konstytucji RP poprzez niezastosowanie zasady zrównoważonego rozwoju, polegające na przyjęciu, że w okolicznościach przedmiotowej sprawy wykluczona jest realizację przedsięwzięcia, podczas gdy istota zasady zrównoważonego rozwoju jako normy postępowania sprowadza się do nakazu uzgodnienia i wyważenia racji ekonomicznych, społecznych i środowiskowych, a nie bezwzględne zakazywanie realizacji przedsięwzięcia; art. 66 ust. 1 pkt 5 i 6 Uioś poprzez jego błędną wykładnię, naruszającą obowiązek prounijnej wykładni implementowanych przepisów prawa poprzez bezpodstawne przyjęcie, iż raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko nie przedstawia wariantu najkorzystniejszego dla środowiska oraz, że zgodnie z powyższą regulacją raport powinien przedstawiać opis trzech wariantów realizacji przedsięwzięcia, co w konsekwencji doprowadziło sąd do błędnego przeświadczenia, iż przedstawione wariantowanie przedsięwzięcia nie spełnia wymogów tego przepisu, a także określenie przez sąd obowiązków przedstawienia wariantowania przedsięwzięcia nie mających podstaw w obowiązujących przepisach prawa, w tym w szczególności poprzez stwierdzenie przez sąd, iż wariant chowu innych zwierząt gospodarskich jest w istocie realizacją innego przedsięwzięcia i nie może być traktowany jako wariant alternatywny; art. 66 ust. 1 pkt 8 w zw. z art. 62 ust. 1 pkt 1 i 2 Uioś poprzez ich błędną wykładnię i przyjęcie, że raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko błędnie ocenia brak możliwości skumulowanych oddziaływań oraz akceptację zawartych w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wytycznych w zakresie obowiązku ustalenia występowania skumulowanych oddziaływań planowanego przedsięwzięcia z innymi planowanymi i realizowanymi przedsięwzięciami, dla których nie wydano chociażby ostatecznej decyzji środowiskowej, podczas gdy przedmiotowy przepis dotyczy wyłącznie takich oddziaływań planowanego przedsięwzięcia dla których istnieje realna możliwość ich kumulowania z oddziaływaniami z istniejącego przedsięwzięcia, co w realiach niniejszej sprawy nie występuje; art. 66 ust. 1 pkt 15 Uioś poprzez jego błędną interpretację i przyjęcie, iż ujawnione w toku postępowania z udziałem społeczeństwa w ramach postępowania w przedmiocie wydania decyzji środowiskowej konflikty społeczne winny znaleźć się w treści raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko, podczas gdy złożone w trakcie postępowania z udziałem społeczeństwa uwagi i wnioski winny być rozpatrzone przez organ wydający decyzję środowiskową; art. 63 ust. 1 pkt 1 lit. b Uioś poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie do wymogów raportu o oddziaływaniu na środowisko podczas gdy przepis ten ma zastosowanie do etapu oceny czy istnieje podstawa do nałożenia obowiązku przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko planowanego przedsięwzięcia; 17) art. 80 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 77 ust. 1 Uioś oraz art. 80 ust. 1, 2 i 3 Uioś poprzez przyjęcie możliwości na gruncie tych przepisów odmowy wydania decyzji środowiskowej, podczas gdy nie wystąpiła żadna z przesłanek określonych tymi przepisami. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej obszernie rozwinięto sformułowane podstawy kasacyjne, wspierając tam prezentowaną argumentację odwoływaniem się do oznaczonych judykatów oraz dorobku doktryny prawa i postępowania administracyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 Ppsa (aktualny tekst jednolity Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W myśl art. 174 Ppsa, skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Nie dopatrzywszy się w niniejszej sprawie żadnej z wyliczonych w art. 183 § 2 Ppsa przesłanek nieważności postępowania sądowoadministracyjnego, będąc związany granicami skargi kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny przeszedł do rozpatrzenia jej zarzutów. Skarga kasacyjna nie została oparta na usprawiedliwionych podstawach. Uzasadnienie wyroku oddalającego skargę kasacyjną zawiera ocenę zarzutów skargi kasacyjnej (art. 193 zd. 2 Ppsa). W sytuacji przytoczenia w skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia prawa materialnego, jak i naruszenia przepisów postępowania, w pierwszej kolejności Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje zasadniczo ostatnio wymieniony zarzut. Dopiero bowiem po przesądzeniu, że w postępowaniu sądowoadministracyjnym zachowano prawidłowy tok procedury, nie uchybiając jej przepisom w stopniu, który mógłby wpłynąć na wynik sprawy, można przejść – w granicach określonych w skardze kasacyjnej – do ocen o charakterze prawnomaterialnym. A. Istotną okolicznością w sprawie, determinującą w dużej części przekonanie Sądu o nieskuteczności wniesionej skargi kasacyjnej jest to, że uprzednio w jej granicach orzekał już Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem II OSK 1303/17 z dnia 18 stycznia 2018 r. oddalając skargę kasacyjną Spółki od wyroku WSA w Warszawie z dnia 11 października 2016 r., IV SA/Wa 1252/16. Tym ostatnim wyrokiem oddalono zaś skargę Spółki na decyzję SKO w [...] z dnia 14 marca 2016 r. Decyzją tą, wydaną na podstawie art. 138 § 2 K.p.a. uchylono odmowną decyzję Wójta Gminy [...] w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań dla planowanego przedsięwzięcia i przekazano organowi gminy sprawę do ponownego rozpatrzenia, wskazując na konieczność uzupełnienia raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko w zakresie wariantowania inwestycji, oceny skumulowanego oddziaływania na środowisko z innymi przedsięwzięciami, analizy możliwych konfliktów społecznych. Nadto, organ II instancji w wówczas poddanej kontroli sądowej decyzji kasacyjnej uznał, że nie została wyjaśniona kwestia gospodarki nawozami naturalnymi, a zwłaszcza areału, na którym ma być zagospodarowany obornik powstały przy hodowli. Zdaniem Sądu w tym składzie wyrażona w wyroku II OSK 1303/17 ocena i wykładnia przepisów prawa ma istotne znaczenie dla oceny skuteczności podstaw kasacyjnych Spółki przy kwestionowaniu wyroku WSA w Warszawie wydanego w sprawie IV SA/Wa 2021/17, skoro wyrokiem tym oddalono skargę Spółki, przedmiotem kontroli poddane były decyzje organów obu instancji wydane w następstwie ponownego rozpoznawania źródłowego wniosku inwestora, jako konsekwencji prawomocnej decyzji SKO w [...] z dnia 14 marca 2016 r. Należy wszak pamiętać, że w myśl art. 170 Ppsa orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy i inne organy państwowe, a w przypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby, zaś z mocy art. 153 Ppsa ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie. Innymi słowy, wykładnia prawa zawarta w wyroku II OSK 1303/17, wiąże także ten Sąd. Niesporne jest, że wyrokiem IV SA/Wa 1252/16 oddalona została skarga Spółki na kasacyjną decyzję SKO w [...] połączoną ze zwrotem sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ gminy. Wyrok powyższy stał się prawomocny dopiero z chwilą oddalenia skargi kasacyjnej przez Naczelny Sąd Administracyjny wskazanym powyżej wyrokiem II OSK 1303/17 z dnia 18 stycznia 2018 r. Zatem w dacie podejmowania zaskarżonego wyroku w sprawie IV SA/Wa 2021/17 sądowi pierwszej instancji nie był znany wynik ze skargi kasacyjnej od uprzednio zapadłego wyroku w sprawie IV SA/Wa 1252/16. Nie zmienia to jednak w żadnym razie przekonania, że wyrażone w prawomocnym wyroku II OSK 1303/17 oceny i wykładnia przepisów prawa materialnego winny zostać w pełni wzięte pod rozwagę przy ocenie zarzutów kasacyjnych wobec wyroku IV SA/Wa 2021/17. B. Art. 151 Ppsa przywołany w skardze kasacyjnej nie może stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej, albowiem jest to przepis o charakterze ogólnym i wynikowym, który określa przypadek, kiedy skarga na decyzję lub postanowienie nie podlega uwzględnieniu przez sąd administracyjny (sąd oddala wówczas skargę odpowiednio w całości lub w części). Strona skarżąca kasacyjnie chcąc wykazać jako zasadną podstawę skargi kasacyjnej naruszenie przepisu art. 151 Ppsa, powinna wskazać konkretne przepisy którym uchybił zaskarżony organ, a którego to uchybienia nie dostrzec miał wadliwie sąd pierwszej instancji. W dalszej kolejności winna przekonać sąd kasacyjny, że uchybienia przepisów przez skarżony organ były tego rodzaju, że – stosownie do przepisów art. 145 § 1 Ppsa – winny skutkować uwzględnieniem skargi. Nieskuteczność tej argumentacji prowadzić będzie do wniosku, że zarzut naruszenia przez sąd pierwszej instancji przepisu art. 151 Ppsa będzie musiał zostać uznany jako nie oparty na usprawiedliwionej podstawie. Z tych względów dalsze oceny Sądu odnosić się będą do zarzutu braku uwzględnienia tych wszystkich przepisów postępowania czy prawa materialnego, których zarzut naruszenia powiązano z zarzutem uchybienia przepisowi art. 151 Ppsa. C. Nie jest trafny zarzut ujęty w pkt 3) skargi kasacyjnej, a dotyczący naruszenia przepisów art.107 § 1 i § 3 oraz art. 11 K.p.a. w zw. z art. 85 ust. 2 pt 1 lit. b Uioś poprzez niedostateczne wskazanie przyczyn, dla których miano przyjąć ustalenia zawarte w postanowieniach RDOŚ w [...] i PPIS w [...] za niewiarygodne. Przede wszystkim stawiając taki zarzut Spółka abstrahuje od przyczyn, z powodu których organ gminy odmówił wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, a organ II instancji utrzymał tę decyzję w mocy. Zasadniczą przyczyną było to, że po wydaniu decyzji kasacyjnej przez SKO w [...] i oddaleniu skargi Spółki na tę decyzję wyrokiem IV SA/Wa 1252/16 Wójt Gminy [...] będąc związany wytycznymi organu odwoławczego, wzywał bezskutecznie Spółkę do uzupełnienia raportu oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko. Skarżąca kasacyjnie nie uzupełniła tego raportu. SKO w [...] w zaskarżonej decyzji wyraźnie natomiast wywodziło, że fakt zaakceptowania ustaleń raportu przez organy współdziałające w toku postępowania, tj. RDOŚ w [...] i PPIS w [...], nie wyklucza prawa organów orzekających w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań do weryfikacji takiego stanowiska, skoro to organ gminy ponosi odpowiedzialność za końcowy wynik postępowania. O tym, że w tym aspekcie organ wydający decyzję nie jest związany stanowiskiem organów współdziałających przesądził także orzekający w granicach sprawy Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem II OSK 1303/17. W cyt. wyroku wskazano, odnosząc się do argumentu, opartego na zaakceptowaniu raportu przez wyspecjalizowane organy – RDOŚ I PPIS, że "pozytywne uzgodnienia i opinie właściwych organów nie są wiążące dla organu określającego środowiskowe uwarunkowania realizacji przedsięwzięcia". Stanowiskiem tym związany jest Sąd orzekający w niniejszej sprawie, przeto powyższy zarzut – z przyczyn określonych w pkt A niniejszego uzasadnienia – nie mógł zostać uwzględniony. D. Nie jest także skuteczny zarzut z pkt 3) skargi kasacyjnej, wedle którego sąd pierwszej instancji błędnie miałby uznać, iż "uzasadnienie zaskarżonych decyzji spełnia wymagania określone w tym przepisie". Spółka podnosi przy tym, że organy orzekające w sprawie nie wyjaśnić miały przyjęcia możliwości istnienia skumulowanego oddziaływania na środowisko z istniejącymi przedsięwzięciami. Rozwijając w uzasadnieniu swą argumentację Spółka wywodzi, że brak jest jakichkolwiek podstaw prawnych, by żądać przeprowadzenia skumulowanego oddziaływania planowanego przedsięwzięcia z innymi planowanymi przedsięwzięciami, dla których nie wydano chociażby decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Eksponuje się przy tym, że obowiązek taki dotyczy stanu prawnego po dniu 1 października 2017 r. W tym aspekcie Spółka powołuje się na nowelizację Uioś i wywodzi, że w przedłożonym raporcie oddziaływania przedsięwzięcia została przeprowadzona ocena wystąpienia skumulowanego oddziaływania w oparciu o istniejące i funkcjonujące obiekty i instalacje, a sąd pierwszej instancji bezpodstawnie przyjął, że może wystąpić w sprawie skumulowane oddziaływanie. Tak rozumiany zarzut i sposób jego argumentacji ignoruje jednak stanowisko wyrażone w wyroku II OSK 1303/17, gdzie Naczelny Sąd Administracyjny odnosząc się do warunków niniejszej sprawy, stwierdził jednoznacznie iż zarówno w raporcie, jak i w jego uzupełnieniu, pomimo wezwań Wójta, brak jest wnikliwej analizy skumulowanych oddziaływań na środowisko, z uwzględnieniem inwestycji funkcjonujących już na tym terenie, jak i inwestycji planowanych. W przywołanym wyroku wyraźnie wskazano, że nie wiadomo w istocie na jakiej podstawie autor raportu uznał, że nie dojdzie do oddziaływań skumulowanych, skoro w sporządzonych przez niego dokumentach brak jest jakichkolwiek szczegółowych odniesień do przedmiotowych inwestycji, ponadto zauważono, że o ile funkcjonowanie każdego przedsięwzięcia oddzielnie może nie spowodować naruszenia standardów jakości środowiska, o tyle łączna eksploatacja kilku przedsięwzięć tego samego rodzaju, może wywołać skumulowany efekt, szczególnie w sytuacji, gdy planowane przedsięwzięcie zaliczone w przepisach rozp. MI z 2010 do przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko, pod względem skali znacznie przewyższa już istniejące pzredsięwzięcia. Stanowisko wyrażone w wyroku II OSK 1303/17 wiąże Sąd w tej sprawie, przeto przywoływana w tym miejscu ta część zarzutu z pkt 3 skargi kasacyjnej Spółki nie może zostać uwzględniona. Tym samym dalsze uwagi Spółki odnośnie przesłanek przyjęcia przez Kolegium potencjalnej możliwości kumulacji oddziaływań, także w aspekcie posiadanego wykształcenia przez członków tego typu organów, mających nie pozwalać na polemikę z wiedzą specjalistyczną autora raportu, są bezprzedmiotowe. E. Uwzględniając powyższe wywody przyjdzie uznać, że nie jest uzasadniony zarzut ujęty w pkt 6) skargi kasacyjnej, wedle którego dojść miało do naruszenia art. 151 Ppsa w zw. z art. 84 § 1 K.p.a., poprzez akceptację przez sąd subiektywnej oceny wyrażonej przez organ nie posiadający wiedzy specjalnej i brak konieczności powołania biegłego do oceny merytorycznej zawartości raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko w zakresie analizy przesłanek do stwierdzenie wystąpienia możliwości skumulowanych oddziaływań planowanego przedsięwzięcia z istniejącymi przedsięwzięciami, w sytuacji gdy organ kwestionuje prawidłowość raportu o oddziaływaniu na środowisko, którego sporządzenie wymaga wiadomości specjalnych. Trafnie WSA w Warszawie uznał, że organ wydając zaskarżoną decyzję bez przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego co do treści raportu, nie dopuścił się naruszenia art. 84 § 1 K.p.a., bowiem do oceny czy raport spełnia określone w przepisach ustawy wymagania powołany jest organ, nie zaś biegły. Nie budzi wątpliwości judykatury, że raport ten stanowi kluczowy dowód w sprawach dotyczących ustalenia środowiskowych uwarunkowań danego przedsięwzięcia, którego wartość dowodowa jest przedmiotem oceny właściwego organu na podstawie art. 80 K.p.a. Ewentualny brak dostatecznego odniesienia się do istotnych kwestii oznacza, że raport w tym zakresie może zostać uznany za niespełniający wymogów ustawowych (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 kwietnia 2015 r., II OSK 2213/13, CBOSA.nsa.gov.pl). Organy obu instancji nie tyle podważały co do meritum treść samego raportu przedłożonego przez inwestora, ale wytykały jego braki, które musiałyby zostać odpowiednio uzupełnione, aby raport ten mógł stanowić podstawę ustaleń decyzji środowiskowej. O tym, że przedłożony w postępowaniu przez Spółkę raport był niekompletny przesądzono już w prawomocnych wyrokach WSA w Warszawie IV SA/Wa 1252/16 i Naczelnego Sądu Administracyjnego II OSK 1303/17. F. W konsekwencji uwag z pkt D niniejszego uzasadnienia nie są także trafne zarzuty ujęte w pkt 14) i 16) skargi kasacyjnej, a odnoszące się do błędnej wykładni art. 66 ust. 1 pkt 8 w zw. z art. 62 ust. 1 pkt 1 i 2 Uioś oraz błędnego zastosowania art. 63 ust. 1 pkt 1 lit. b Uioś. Prawidłowe jest stanowisko sądu pierwszej instancji wskazującego, że przedstawiony przez inwestora raport nie zawiera w istocie oceny skumulowanego oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, ogranicza się jedynie do stwierdzenia, że skumulowane oddziaływanie nie wystąpi. Trafnie także sąd a quo uznał, że wymóg zawarcia takiej oceny wbrew twierdzeniu skarżącego wynikał zarówno z treści art. 66 ust. 1 pkt 8 Uioś, zgodnie z którym raport ma zawierać m. in. "opis przewidywanych znaczących oddziaływań planowanego przedsięwzięcia na środowisko, obejmujący bezpośrednie, pośrednie, wtórne, skumulowane, krótko-, średnio- i długoterminowe, stałe i chwilowe oddziaływania na środowisko", jak również z art. 63 ust. 1 pkt 1b Uioś. Słuszna jest i ta uwaga sądu wojewódzkiego, że ten ostatni przepis choć dotyczy stwierdzanego w drodze postanowienia obowiązku przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko, to jednak określa jakie kryteria brane są pod uwagę przy dokonywaniu takiej oceny. Z cyt. przepisu wynika m. in. nakaz uwzględnienia jako kryterium powiązania z innymi przedsięwzięciami, w szczególności kumulowanie się oddziaływań przedsięwzięć realizowanych i zrealizowanych, dla których została wydana decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach, znajdujących się na terenie, na którym planuje się realizację przedsięwzięcia, oraz w obszarze oddziaływania przedsięwzięcia lub których oddziaływania mieszczą się w obszarze oddziaływania planowanego przedsięwzięcia w zakresie, w jakim ich oddziaływania mogą prowadzić do skumulowania oddziaływań z planowanym przedsięwzięciem. Sąd wojewódzki orzekający w sprawie IV SA/Wa 2021/17 nie miał wątpliwości, że raport powinien być odzwierciedleniem podlegających ocenie zagadnień, kumulowanie się oddziaływań przedsięwzięć realizowanych i zrealizowanych stanowiło więc konieczny element przeprowadzanej oceny oddziaływania na środowisko w sytuacji, gdy zachodziła jakakolwiek wątpliwość co do możliwości kumulacji oddziaływań. G. Zarzuty określone w pkt 2), 4), oraz 14) podlegają łącznemu rozpoznaniu, albowiem pozostają ze sobą w związku. Spółka formułując te zarzuty podnosi, że doszło do naruszenia w postępowaniu administracyjnym przepisów art. 6, 7, 77 § 1, 80 w zw. z art. 107 § 3 i art. 136 K.p.a., jak również art. 66 ust. 1 pkt 8 w zw. z art. 62 ust. 1 pkt 1 i 2 Uioś. W powyższych zarzutach kwestionuje się m. in. ocenę raportu oddziaływania na środowisko, że nie był wyczerpujący, przekonujący i spójny, a organ prawidłowo rozważył i ocenił możliwość istnienia skumulowanego oddziaływania planowanego przedsięwzięcia, jednostronność w ocenie raportu, błędne przyjęcie iż uzasadnione było przeprowadzenie żądania uzupełnienia przedłożonego raportu oddziaływania na środowisko. Błędna wykładnia art. 66 ust. 1 pkt 8 w zw. z art. 62 ust. 1 pkt 1 i 2 Uioś odnosi się do wadliwej oceny braku możliwości skumulowanych oddziaływań oraz odnoszenie takiego stanowiska także wobec tych przedsięwzięć, dla których nie wydano ostatecznej decyzji środowiskowej. Jak to już poprzednio wyłuszczono związanie prawomocnym wyrokiem II OSK 1303/17 powoduje, że wszystkie te zarzuty pozostają w rozziewie z oceną prawną wyrażoną w cyt. wyroku. Spółka w następstwie oddalenia jej skargi wyrokiem IV SA/Wa 1252/16 miała możliwość uzupełnienia raportu, była w tym zakresie wzywana przez Wójta Gminy [...]. Taką możliwość Spółka miała także na etapie postępowania odwoławczego, pomimo wyznaczania stosownych terminów przez organ gminy, uzupełnienie raportu nie zostało przedłożone. H. Nie jest uzasadniony zarzut naruszenia art. 141 § 4 Ppsa poprzez przyjęcie przez sąd pierwszej instancji stanu faktycznego sprzecznego z treścią akt administracyjnych. Formułując taki zarzut Spółka jego trafności upatruje w tym, że sąd wojewódzki miał bezpodstawnie przyjąć, iż w sprawie zachodzi wątpliwość co do możliwości kumulacji oddziaływań planowanego przedsięwzięcia z innymi planowanymi lub realizowanymi przedsięwzięciami. Rzecz jednak w tym, że tak sformułowany zarzut w żaden sposób nie dowodzi naruszenia przepisu art. 141 § 4 Ppsa stanowiącego, że "Uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania". Zarzut taki może być skutecznie postawiony w dwóch przypadkach: gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów, wymienionych w tym przepisie i gdy w ramach przedstawienia stanu sprawy, sąd wojewódzki nie wskaże, jaki i dlaczego stan faktyczny przyjął za podstawę orzekania (por. uchwała składu siedmiu sędziów NSA z dnia 15 lutego 2010 r., II FPS 8/09, LEX nr 552012). Naruszenie cyt. przepisu musi być przy tym na tyle istotne, aby mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Za jego pomocą nie można natomiast skutecznie zwalczać prawidłowości przyjętego przez sąd stanu faktycznego, czy też stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa materialnego. Tymczasem skarżąca kasacyjnie wywodząc o naruszeniu art. 141 § 4 Ppsa w istocie zarzuca sądowi wojewódzkiemu bezpodstawną akceptację stanowiska orzekających w sprawie organów odnośnie potrzeby badania zjawiska możliwej kumulacji oddziaływania planowanego przedsięwzięcia z innymi przedsięwzięciami. Tym samym Spółka poprzez podniesienie zarzutu naruszenia art. 141 § 4 Ppsa w istocie zwalcza pogląd sądu pierwszej instancji w kwestii merytorycznej, gdy idzie o procedowanie w sprawie wydania decyzji środowiskowej. W ramach rozpatrywania zarzutu naruszenia art. 141 § 4 Ppsa Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie do kontroli zgodności uzasadnienia zaskarżonego wyroku z wymogami formalnymi wynikającymi z powyższej normy prawnej. W orzecznictwie podkreśla się, że skutkuje to po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązkiem wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia w sytuacji, gdy strona postępowania zażąda, poprzez wniesienie skargi kasacyjnej, jego kontroli (por. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 października 2010 r., II OSK 1620/10, CBOSA.nsa.gov.pl). Zaskarżony wyrok spełnia te wymagania. To, że skarżący kasacyjnie kwestionuje argumentację merytoryczną sądu pierwszej instancji w oznaczonej kwestii, nie skutkuje trafnością zarzutu naruszenia art. 141 § 4 Ppsa. I. Nie jest trafny zarzut naruszenia art. 134 § 1 Ppsa. Cyt. przepis określa, że sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a. To ostatnie zastrzeżenie odnosi się do skarg na pisemną interpretację przepisów prawa podatkowego wydaną w indywidualnej sprawie, opinię zabezpieczającą i odmowę wydania opinii zabezpieczającej, przeto nie dotyczy przedmiotowej sprawy. Formułując zarzut naruszenia przepisu art. 134 § 1 Ppsa Spółka wywodziła, że sąd pierwszej instancji dokonać miał nowych ustaleń stanu faktycznego, ponadto dokonać miał dowolnej a nie swobodnej oceny materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie z pominięciem zasad logiki i zasad doświadczenia życiowego, poprzez bezpodstawne przyjęcie, iż w sprawie zachodzi wątpliwość co do możliwości kumulacji oddziaływań planowanego przedsięwzięcia z istniejącymi instalacjami oraz akceptację okoliczności, iż żądanie przez organy oceny skumulowanego oddziaływania planowanego przedsięwzięcia z innymi, w tym również planowanymi przedsięwzięciami, było uzasadnione w stanie faktycznym sprawy, a co w konsekwencji doprowadziło do bezzasadnego oddalenia skargi. Taki sposób skonstruowania zarzutu przez autora skargi kasacyjnej wskazuje, że nie nawiązuje on do treści art. 134 § 1 Ppsa. Cyt. przepis nie odnosi się wszak do sposobu dokonywania oceny materiału dowodowego czy dokonywania nowych ustaleń stanu faktycznego sprawy. Nie ulega natomiast wątpliwości, że WSA w Warszawie oddalając skargę Spółki nie naruszył granic danej sprawy sądowoadministracyjnej. J. Nie jest trafny zarzut naruszenia przepisu art. 133 § 1 Ppsa, z którego wynika, że "Sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy, chyba że organ nie wykonał obowiązku, o którym mowa w art. 54 § 2. Wyrok może być wydany na posiedzeniu niejawnym w postępowaniu uproszczonym albo jeżeli ustawa tak stanowi". Skarżony wyrok wydany został po przeprowadzeniu rozprawy, przeto nie ma znaczenia w sprawie zd. 2 art. 133 § 1 Ppsa. Nie ma także wątpliwości (biorąc pod uwagę protokół z rozprawy przed sądem pierwszej instancji – k. 64 akt sądowych), że wyrok zapadł po zamknięciu rozprawy. Formułując zarzut naruszenia art. 133 § 1 Ppsa Spółka wywodziła, że doszło do pominięcia istotnej części akt sprawy, przeprowadzenia postępowania dowodowego z naruszeniem przesłanek wskazanych w art. 106 § 3 Ppsa i oparcia orzeczenia na własnych ustaleniach sądu, tzn. dowodach lub faktach nie znajdujących odzwierciedlenia w aktach sprawy poprzez bezpodstawne przyjęcie, iż w sprawie zachodzi możliwość kumulacji oddziaływań planowanego przedsięwzięcia z istniejącymi instalacjami, oraz dostrzeżenia na etapie postępowania sądowoadministracyjnego braku oceny oddziaływania na krajobraz, mimo że brak ten nie był wytykany przez organy prowadzące postępowanie, co w konsekwencji doprowadziło do bezzasadnego oddalenia skargi. Gdy idzie o uwzględnienie okoliczności braku oceny oddziaływania na krajobraz i pominięcia tej kwestii przez orzekające w sprawie organy, to autor kasacji nie dostrzega tego, co uprzednio już wyłuszczono, że w myśl art. 134 § 1 Ppsa, sąd administracyjny rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Ponadto, Spółka nie dostrzega, że kwestia uzupełnienia raportu o opis krajobrazu była elementem postępowania dowodowego uzupełniającego w trybie art. 136 K.p.a., a brak ten nie został uzupełniony. Co się zaś tyczy zarzutu pominięcia "istotnej części akt sprawy", przeprowadzenia postępowania dowodowego z naruszeniem przesłanek wskazanych w art. 106 § 3 Ppsa i oparcia orzeczenia na własnych ustaleniach sądu, tzn. dowodach lub faktach nie znajdujących odzwierciedlenia w aktach sprawy poprzez bezpodstawne przyjęcie, iż w sprawie zachodzi możliwość kumulacji oddziaływań planowanego przedsięwzięcia z istniejącymi instalacjami, to nie znajduje on uzasadnienia. Skarżąca Spółka nie wyłuszcza jakiej to części akt miał nie uwzględnić sąd pierwszej instancji. Z akt sprawy nie wynika ponadto, aby WSA w Warszawie przeprowadzać miał dowód z dokumentu w ramach dopuszczalnego normą art. 106 § 3 Ppsa uzupełniającego postępowania wyjaśniającego istotne wątpliwości w sprawie. Zagadnienie odnośnie prawidłowości przyjęcia możliwości skumulowanego oddziaływania odnośnie przedsięwzięcia Spółki polegającego na zamiarze wybudowania 10 szt. kurników o obsadzie 60 tys. brojlera kurzego każdy zostało już w pkt D-F niniejszego uzasadnienia wyjaśnione. K. Nie mógł odnieść skutku zarzut ujęty w pkt 5) skargi kasacyjnej odnośnie naruszenia art. 151 Ppsa w zw. z art. 8 § 1 K.p.a. oraz w związku z art. 66 ust. 1 pkt 3a Uioś poprzez brak dostrzeżenia przez sąd, że w toku postępowania administracyjnego organy nie wzywały nigdy wnioskodawcy o uzupełnienie raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko o dokonanie opisu krajobrazu. Spółka naprowadza, że mimo tej okoliczności sąd stwierdził w uzasadnieniu swojego orzeczenia, iż brak ten ma wpływ na wynik sprawy, czym naruszono zasadę zaufania obywatela do organów państwa, a sąd bezzasadnie oddalił skargę. Aby zarzut naruszenia przepisów postępowania postawiony w skardze kasacyjnej mógł odnieść skutek, kasator – oprócz wskazania w jaki sposób doszło do naruszenia przepisów postępowania, ma obowiązek wykazać istotny wpływ wytkniętego uchybienia na wynik sprawy (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 maja 2014 r., II FSK 2985/13, LEX nr 1481552). Musi zatem zostać wykazany związek przyczynowo-skutkowy między wytkniętym uchybieniem procesowym, a wynikiem sprawy sądowoadministracyjnej. Zdaniem Sądu takiego wykazania autor skargi kasacyjnej nie dokonał, w samej skardze kasacyjnej zaś nie kwestionuje się stwierdzonego w zaskarżonym wyroku braku opisu krajobrazu, w którym dane przedsięwzięcie ma być zlokalizowane. Nie mogły organy naruszyć przy tym wskazanego w skardze kasacyjnej przepisu art. 8 § 1 K.p.a., przepis taki obowiązuje bowiem w powyższym Kodeksie od dnia 1 czerwca 2017 r. na mocy art. 1 pkt 3 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2017 r., poz. 935), zaś zaskarżona decyzja SKO w [...] została wydana przed tą datą (22 maja 2017 r.). Skoro zatem przywołany w skardze kasacyjnej przepis art. 8 § 1 K.p.a., z którego wynika, że organy administracji publicznej prowadzą postępowanie w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej, kierując się zasadami proporcjonalności, bezstronności i równego traktowania, nie obowiązywał w dacie wydania zaskarżonej decyzji, jak i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, podnoszenie zarzutu jego naruszenia z gruntu jest chybione. L. Nie jest zasadny zarzut niewłaściwego zastosowania art. 6 ust. 1 i 2 uPoś, z których to regulacji wynika odpowiednio, iż kto podejmuje działalność mogącą negatywnie oddziaływać na środowisko, jest obowiązany do zapobiegania temu oddziaływaniu, oraz kto podejmuje działalność, której negatywne oddziaływanie na środowisko nie jest jeszcze w pełni rozpoznane, jest obowiązany, kierując się przezornością, podjąć wszelkie możliwe środki zapobiegawcze. Spółka podnosząc taki zarzut uznaje, że sąd pierwszej instancji dopuścił się niewłaściwego zastosowania zasad przezorności i prewencji polegające na faktycznym przyjęciu, że w okolicznościach przedmiotowej sprawy wykluczają one realizację przedsięwzięcia w przypadku braku wykazania dysponowania możliwością zagospodarowania gnojowicy na gruntach, które nie są w ten sposób jeszcze wykorzystywane, podczas gdy powyższe zasady w realiach sprawy powinny być uwzględnione przy określaniu środowiskowych uwarunkowań realizacji przedsięwzięcia. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej przypisuje się sądowi wojewódzkiemu twierdzenie, że miał on stwierdzić obowiązek dysponowania przez inwestora odpowiednią powierzchnią gruntów rolnych do zagospodarowania powstałej w toku produkcji gnojowicy i obornika, ponadto argumentacja sądu pierwszej instancji miała sprowadzać się do tezy, iż brak wykazania areału gruntów, na których będzie neutralizowana gnojowica lub obornik na etapie decyzji środowiskowej oznacza, że inwestor doprowadzi do przenawożenia gruntów obecnie używanych do neutralizacji gnojowicy lub obornika. Rzecz jednak w tym, że analiza uzasadnienia wyroku sądu wojewódzkiego nie uprawnia do przypisania tego typu stwierdzeń, a ponadto nie dowodzi, że doszło do naruszenia art. 6 ust. 1 i 2 uPoś. WSA w Warszawie w swym wyroku słusznie – przy uwzględnieniu skali planowanego przedsięwzięcia (2400 DJP) – i trafnej ocenie, iż przedłożony raport uniemożliwiał analizę planowanego przedsięwzięcia pod kątem zagrożeń i uciążliwości dla środowiska, przy możliwości kumulacji oddziaływań przedsięwzięcia z innymi już zrealizowanymi lub planowanymi, eksponował konieczność uwzględnienia zasad przezorności i zapobiegania, wynikających z art. 6 ust. 1 i 2 uPoś. Słusznie przeto w wyroku IV SA/Wa 2021/17 wskazywano, że kumulacja ta mogła dotyczyć zarówno emisji amoniaku i siarkowodoru, hałasu, uciążliwości zapachowej czy też zagrożeń związanych z przenawożeniem gruntów w wyniku unieszkodliwiania gnojowicy lub obornika z okolicznych przedsięwzięć na tych samych gruntach, które już są wykorzystywane w związku z innymi przedsięwzięciami. Prawidłowo także oceniono w tym wyroku fakt, że raport nie zawiera żadnych informacji pozwalających ocenić czy nie dojdzie do skumulowanego oddziaływania tych przedsięwzięć w zakresie zagospodarowywania nawozów naturalnych powstających w procesie hodowli zwierząt, oraz to, że kwestia zagospodarowania nawozów naturalnych, które pochodzić mają z planowanej inwestycji powinna zostać wyjaśniona z punktu widzenia oddziaływania skumulowanego tej inwestycji z przedsięwzięciami już istniejącymi. Sąd a quo trafnie zauważył, że przedstawione w raporcie informacje dotyczą warunków zagospodarowania wytwarzanej już w gospodarstwie wnioskodawcy gnojowicy, jak też ilości nawozu, który będzie wytwarzany w związku z eksploatacją planowanej inwestycji i wskazują, że dotychczasowy zasób gruntów (znajdujących się w posiadaniu inwestora) nie jest wystarczający do zagospodarowania takiej ilości nawozu. Sąd wojewódzki o ile zgodził się, że raport wskazuje na jakich warunkach odbywać się może zagospodarowanie gnojowicy w sposób niestanowiący zagrożenia dla środowiska, co byłoby wystarczające do oceny wpływu na środowisko planowanego pojedynczego przedsięwzięcia, o tyle słusznie przyjął, iż nie jest to wystarczająca informacja w przedmiotowej sytuacji, w której dla inwestora powinno być oczywiste, że zachodzi potrzeba oceny skumulowanych oddziaływań co najmniej z istniejącymi już przedsięwzięciami także w zakresie zagospodarowywania obornika i gnojowicy. Nie stanowi naruszenia wskazanych uprzednio zasad z art. 6 ust. 1 i 2 uPoś prezentowana w zaskarżonym wyroku ocena prawna, wedle której inwestor w takim przypadku powinien wykazać, że na gruntach na których zamierza neutralizować gnojowicę (własnych i dzierżawionych) nie jest zagospodarowywany nawóz z innych inwestycji, w tym innego przedsięwzięcia prowadzonego przez Spółkę, jak też że ma ona możliwość zagospodarowywania gnojowicy na takich gruntach w okolicy, które nie są w ten sposób jeszcze wykorzystywane lub wykazać, że dysponuje możliwością przekazania nadmiaru gnojowicy do zakładu gospodarowania odpadami. Słusznie także wywodzi sąd wojewódzki, iż może okazać się, że dla wykluczenia negatywnej oceny oddziaływania na środowisko konieczne będzie przedstawienie chociażby umów zobowiązujących do zawarcia z konkretnymi podmiotami umów dzierżawy gruntu lub zagospodarowywania nawozu, mimo że inwestor nie ma pewności uzyskania pozytywnej decyzji środowiskowej. W piśmiennictwie słusznie wskazuje się, że stosowanie w praktyce zasady przezorności powinno przejawiać się w tym, że wszystkie podmioty podejmujące działalność, której skutki nie są do końca sprawdzone, a mogą wywrzeć negatywny wpływ na środowisko, powinny dokonać wszechstronnej analizy, w jaki sposób można wyeliminować zagrożenia (por. K. Gruszecki, Prawo ochrony środowiska, Komentarz, Warszawa 2016, s. 79). M. Nie mógł odnieść skutku zarzut naruszenia art. 5 Konstytucji RP, wedle którego "Rzeczpospolita Polska strzeże niepodległości i nienaruszalności swojego terytorium, zapewnia wolności i prawa człowieka i obywatela oraz bezpieczeństwo obywateli, strzeże dziedzictwa narodowego oraz zapewnia ochronę środowiska, kierując się zasadą zrównoważonego rozwoju". Istota sprawy administracyjnej i podjętych w jego toku rozstrzygnięć nie dowodzi naruszenia cyt. przepisu w aspekcie zapewnienie ochrony środowiska przez państwo. Wypadnie przy tym zauważyć, że z mocy art. 86 Konstytucji RP każdy jest obowiązany do dbałości o stan środowiska i ponosi odpowiedzialność za spowodowane przez siebie jego pogorszenie. Spółka musi mieć świadomość, że jej zamiarem była realizacji przedsięwzięcia polegającego na przemysłowym tuczu drobiu na skalę tego typu, że inwestycja powyższa skutkować może istotną ingerencją w stan środowiska i prowadzić do możliwości jego pogorszenia. Tym samym na organach prowadzących postępowanie w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań spoczywała odpowiedzialność za rzetelność tego postępowania, zaś inwestor winien lojalnie współdziałać w toku postępowania administracyjnego zmierzającego do ustalenia wszelkich możliwych oddziaływań planowanego przedsięwzięcia. Odmowa wydania pozytywnej decyzji nie jest zaś skutkiem braku stosowania zasady zrównoważonego rozwoju, ale braku uzupełnienia raportu oddziaływania na środowisko, co nie pozwalało właściwemu organowi na określenie środowiskowych uwarunkowań. W konsekwencji chybiony jest zarzut naruszenia art. 5 Konstytucji RP. N. Nie jest zasadny zarzut ujęty w pkt 13) skargi kasacyjnej odnośnie błędnej wykładni art. 66 ust. 1 pkt 5 i 6 Uioś. Prezentując taki zarzut Spółka naprowadza, iż sąd pierwszej instancji pozostaje w błędnym przeświadczeniu, że przedstawione wariantowanie przedsięwzięcia nie spełnia wymogów cyt. przepisów, a także określenie przez sąd obowiązków przedstawienia wariantowania przedsięwzięcia nie mających podstaw w obowiązujących przepisach prawa, w tym w szczególności poprzez stwierdzenie przez sąd, że wariant chowu innych zwierząt gospodarskich jest w istocie realizacją innego przedsięwzięcia i nie może być traktowany jako wariant alternatywny. Zarzuty naruszenia cyt. przepisów były już – w realiach przedmiotowej sprawy – oceniane przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku II OSK 1303/17, w którym wskazywano, że zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 5 Uioś, raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko powinien zawierać opis analizowanych wariantów, w tym: wariantu proponowanego przez wnioskodawcę oraz racjonalnego wariantu alternatywnego (lit. a), wariantu najkorzystniejszego dla środowiska (lit. b) wraz z uzasadnieniem ich wyboru, zaś stosownie do art. 66 ust. 1 pkt 6 Uioś, elementem koniecznym raportu jest również określenie przewidywanego oddziaływania na środowisko analizowanych wariantów. W przywołanym wyroku wywiedziono, że co do zasady raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko powinien zawierać co najmniej trzy wyszczególnione warianty realizacji przedsięwzięcia – wariant proponowany przez wnioskodawcę, racjonalny wariant alternatywny oraz wariant najkorzystniejszy dla środowiska, uzasadnienie ich wyboru oraz określenie przewidywanego oddziaływania na środowisko każdego z nich. W opisie poszczególnych wariantów powinny być zachowane jednakowe proporcje. Nie jest zatem – zdaniem Naczelnego Sądu orzekającego w sprawie II OSK 1303/17 – dopuszczalna sytuacja, w której raport obejmuje przede wszystkim analizę oddziaływania na środowisko wariantu proponowanego przez wnioskodawcę, którym z przyczyn oczywistych jest on zainteresowany, i marginalnie tylko analizuje pozostałe warianty. Warianty realizacji przedsięwzięcia stanowią jeden z najważniejszych instrumentów oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, dlatego też inwestor jest obowiązany przedłożyć taki raport, w którym zostanie rzetelnie przedstawiona analiza wszystkich wariantów. W przywoływanym wyroku, wspierając swe wywody przykładami zaczerpniętymi z judykatury wskazywano już, że analizowane warianty powinny przy tym różnić się od siebie, warianty powinny być od siebie różne przede wszystkim pod względem sposobu, w jaki przedsięwzięcie będzie oddziaływać na środowisko. Warianty powinny przy tym odwoływać się do różnych kryteriów realizacji przedsięwzięcia takich jak: czynniki społeczne, ekonomiczne, środowiskowe, przestrzenne zgodnie z zasadą zrównoważonego rozwoju. W zależności od rodzaju przedsięwzięcia warianty mogą być zróżnicowane m. in. pod względem jego lokalizacji, przyjętych rozwiązań technologicznych, skali przedsięwzięcia, czy mocy planowanych instalacji, urządzeń. Zarówno zatem ilość wymaganych do przedstawienia w raporcie wariantów realizacji przedsięwzięcia, jak i obowiązek zawarcia w raporcie należytego uzasadnienia wyboru rozpatrywanych wariantów oraz wyczerpującego określenia przewidywanego oddziaływania na środowisko każdego z nich, nie zależy od woli i uznania, a także od oceny inwestora. W wyroku II OSK 1303/17 podzielono podgląd, wedle którego warianty przedsięwzięcia nie mogą odbiegać od siebie w takim stopniu, który oznaczałby swoistą zmianę tożsamości tego przedsięwzięcia poprzez przekształcenie jego konstytutywnych, fundamentalnych parametrów i prowadziłby w rezultacie do zaproponowania do realizacji kilku różnych przedsięwzięć tego samego rodzaju. Warianty przedsięwzięcia powinny się różnić przede wszystkim pod względem sposobu, w jaki przedsięwzięcie w każdym z tych wariantów będzie oddziaływać na środowisko, ponieważ ich rolą jest wskazanie alternatywnych rozwiązań pozwalających to środowisko chronić w jak najpełniejszym wymiarze. Wariant alternatywny nie może być zatem w istocie nowym przedsięwzięciem. W przywoływanym wyroku Sąd Naczelny stwierdził, że w warunkach tej sprawy, w której wniosek Spółki o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia dotyczył przedsięwzięcia polegającego na budowie 10 obiektów inwentarskich dla hodowli brojlera kurzego o obsadzie 60.000 szt. każdy (łącznie 2400 DJP) wraz z niezbędną infrastrukturą, wariant alternatywny polegający na hodowli 100.000 szt. brojlera indyczego (2400 DJP) lub 600.000 szt. kur niosek (2400 DJP) przedstawiony został w sposób ogólnikowy i mający w istocie charakter pozorny. Stanowiskiem w aspekcie wykładni przepisów art. 66 ust. 1 pkt 5 i 6 Uioś zaprezentowane w wyroku II OSK 1303/17 wydanym w granicach przedmiotowej sprawy jest związany orzekający aktualnie Sąd. Wykładnia cyt. przepisów zaprezentowana w zaskarżonym wyroku IV SA/Wa 2021/17 nie narusza w żadnym stopniu powyższych uwag odnośnie sposobu wykładni inkryminowanych przepisów Uioś. Trafnie sąd wojewódzki zauważył, że raport zawiera w istocie jedynie opis wariantu proponowanego przez wnioskodawcę, a brak jest w nim opisu wariantu najkorzystniejszego dla środowiska, jak też wariantu alternatywnego. Zasadnie wywodzono w zaskarżonym wyroku, że ustawodawca zakłada wynikającą z istnienia potencjalnej możliwości przedstawienia różnych wariantów planowanej inwestycji, konieczność ich analizy przez inwestora i przedstawienia w taki sposób, by organ wydający decyzję środowiskową dysponował materiałem do dokonania własnej analizy, który z tych wariantów jest możliwy do realizacji z punktu widzenia zagrożeń dla środowiska. Inwestor nie może więc z góry ograniczać możliwości analizy oddziaływań na środowisko wynikających z różnych wariantów planowanego przedsięwzięcia przez przedstawienie opisu tylko jednej wersji, przy wyborze której kierował się na dodatek jako decydującym czynnikiem ekonomicznym. Prawidłowa jest ocena sądu wojewódzkiego, że z tego punktu widzenia inwestor nie przedstawił w raporcie także alternatywnego wariantu przedsięwzięcia, ograniczając się do informacji, że wariantem takim mógłby być chów innych zwierząt gospodarczych o tej samej albo zbliżonej wielkości, z drugiej strony, że rozważanym wariantem alternatywnym mogłaby być budowa jednego budynku o takim samym przeznaczeniu, lecz w innej lokalizacji. Inwestor nie spełnił więc wskazanych w ustawie wymogów dotyczących przedstawienia wariantu alternatywnego. O. Nie jest zasadny zarzut "błędnej interpretacji" art. 66 ust. 1 pkt 15 Uioś, zgodnie z którym raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko powinien zawierać analizę możliwych konfliktów społecznych związanych z planowanym przedsięwzięciem. W jego ramach Spółka podnosi, że nietrafnie sąd pierwszej instancji miał przyjąć, że ujawnione w toku postępowania z udziałem społeczeństwa w ramach postępowania w przedmiocie wydania decyzji środowiskowej konflikty społeczne winny znaleźć się w treści raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko, podczas gdy złożone w trakcie postępowania z udziałem społeczeństwa uwagi i wnioski winny być rozpatrzone przez organ wydający decyzję środowiskową. Kwestia wykładni cyt. przepisu w realiach kontrolowanej sprawy również była przedmiotem uwagi Naczelnego Sądu Administracyjnego w wyroku II OSK 1303/17. W wyroku tym wskazano, że nie budzi wątpliwości to, że niezbędnym elementem raportu jest analiza możliwych konfliktów społecznych związanych z planowanym przedsięwzięciem, z cyt. wyroku wynika ponadto, że analiza w tym zakresie ma istotne znaczenie dla ostatecznego kształtu planowanego przedsięwzięcia. Sąd Naczelny orzekający wówczas wskazywał, że trudno przyjąć, iżby raport w analizowanym zakresie był przekonujący i kompletny, oparty na prawidłowo zgromadzonym materiale, w konsekwencji stwierdzono, że nie zawiera wszechstronnej analizy, o której stanowi art. 66 ust. 1 pkt 15 Uioś, ponadto mimo wezwań Wójta, brak raportu w tym zakresie nie został uzupełniony. Zdaniem orzekającego w sprawie II OSK 1303/17 Sądu Naczelnego skoro zebrany w sprawie materiał dowodowy świadczy bezsprzecznie o istnieniu konfliktu społecznego, stwierdzić należy, że wymaga on uzupełnienia w tym zakresie, z uwzględnieniem nie tylko już tylko możliwych konfliktów społecznych, ale i ujawnionych w toku postępowania. Tą oceną jest związany Sąd orzekający obecnie. Skoro zatem po oddaleniu skargi Spółki wyrokiem IV SA/Wa 1252/16, a następnie oddaleniu jej skargi kasacyjnej wyrokiem II OSK 1303/17, pomimo kolejnego wezwania Wójta Gminy [...] o uzupełnienie raportu także o analizę możliwości konfliktów społecznych, brak ten nie został uzupełniony, oddalając skargę Spółki wyrokiem IV SA/Wa 2021/17, sąd wojewódzki nie dopuścił się błędnej wykładni art. 66 ust. 1 pkt 15 Uioś. P. Zarzuty ujęte w pkt 1), 7) i 17) podlegają łącznemu rozpoznaniu, albowiem pozostają one ze sobą w integralnym związku. Podnosząc je Spółka dowodzi, że dojść miało do naruszenia art. 151 Ppsa w związku z art. 80 ust. 1 pkt 1-3 Uioś, poprzez oddalenie skargi w stanie faktycznym sprawy umożliwiającym ustalenie środowiskowych uwarunkowań realizacji inwestycji oraz art. 151 Ppsa w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a., poprzez brak dostrzeżenia przez sąd uchybienia w zastosowaniu powyższego przepisu w stanie faktycznym sprawy, zamiast uchylenia decyzji i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia w sytuacji gdy organ odwoławczy stwierdził konieczność uzupełnienia raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko, co wiązać się musiało z koniecznością uzupełnienia postępowania dowodowego w znacznej części, tj. ponownego uzyskania uzgodnienia RDOŚ i opinii PPIS oraz ponownego przeprowadzenia postępowania z udziałem społeczeństwa, co doprowadziło do oddalenia skargi. Ponadto skarżąca kasacyjnie dowodzi naruszenia art. 80 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 77 ust. 1 Uioś oraz art. 80 ust. 1, 2 i 3 Uioś poprzez przyjęcie możliwości na gruncie tych przepisów odmowy wydania decyzji środowiskowej, podczas gdy nie wystąpiła żadna z przesłanek określonych tymi przepisami. Wszystkie tak rozumiane zarzuty nie są zasadne. Spółka nie dostrzega, że nie uzupełniła raportu na wezwania organu I instancji, kierowane tak w trakcie postępowania przed Wójtem Gminy [...], jak i w ramach uzupełniającego postępowania dowodowego w trybie art. 136 K.p.a. na etapie postępowania odwoławczego. Nie było przeto w realiach sprawy potrzeby ponawiania procedury współdziałania z organami wyspecjalizowanymi (RDOŚ i PPIS), nie było także przesłanki do wydania decyzji w trybie art. 138 § 2 K.p.a. Słusznie sąd wojewódzki eksponował, ze raport oddziaływania na środowisko powinien być wszechstronnie przeanalizowany przez organ decyzyjny, a pojawienie się wątpliwości co do jego kompletności czy rzetelności ocen w nim przedstawionych zobowiązuje organ prowadzący postępowanie w pierwszej kolejności do uzupełnienia materiału dowodowego w celu rozważenia wszelkich niejasności w stanie faktycznym sprawy. Podzielić także należy i ten wywód, gdzie wskazuje się, że w przypadku zaś, nieuzupełnienia braków raportu przez wnioskodawcę (a w konsekwencji niekompletne ustalenia raportu, niepozwalające wyjaśnić charakteru oddziaływania planowanego przedsięwzięcia na środowisko), zachodzi samoistna przesłanka do odmowy wydania pozytywnej decyzji środowiskowej. Prawidłowa była ocena sądu wojewódzkiego, że zachodziła podstawa do odmowy wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, w sytuacji gdy raport przedstawiony przez inwestora uniemożliwił analizę planowanego przedsięwzięcia pod kątem zagrożeń i uciążliwości dla środowiska. Podzielić także należy i to stanowisko sądu a quo, gdzie wyrażono pogląd, wedle którego określone wprost w przepisach Uioś podstawy do odmowy wydania decyzji środowiskowej (art. 80 ust. 2, art. 81 cyt. ustawy) nie mają charakteru wyczerpującego, a dotyczą przypadków, gdy decyzja negatywna wydawana jest mimo tego, że nie ma wątpliwości co do kompletności wniosku i stanowiącego jego podstawę raportu oddziaływania na środowisko. Z tych wszystkich powodów nie mogły odnieść skutku te zarzuty skargi kasacyjnej, które odnosiły się do naruszenia przepisów art. 80 ust. 1-3 Uioś, w kontekście odmowy ustalenia środowiskowych uwarunkowań, przy braku uzupełnienia raportu przez Spółkę o istotne jego elementy. R. Skoro skarga kasacyjna nie została oparta na usprawiedliwionych podstawach podlegała oddaleniu na zasadzie art. 184 Ppsa.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło