II OSK 1526/18

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2020-10-21

Skład orzekający: Marzenna Linska - Wawrzon, Grzegorz Czerwiński, Agnieszka Wilczewska - Rzepecka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy roboty budowlane polegające na przesunięciu i powiększeniu tarasu, wymianie jego elementów konstrukcyjnych i pokrycia dachu, stanowią remont, czy rozbudowę budynku mieszkalnego, i jaki tryb legalizacji należy zastosować w przypadku wykonania tych robót bez wymaganego pozwolenia na budowę lub zgłoszenia?
Ratio decidendi
Roboty budowlane polegające na przesunięciu i powiększeniu tarasu, wymianie jego elementów konstrukcyjnych i pokrycia dachu, które skutkują powstaniem nowego obiektu o innych parametrach, należy zakwalifikować jako rozbudowę budynku mieszkalnego, a nie remont. W przypadku wykonania takich robót bez wymaganego pozwolenia na budowę lub zgłoszenia, legalizacja powinna nastąpić w trybie art. 48 ustawy Prawo budowlane, z uwzględnieniem stanu prawnego obowiązującego w dacie orzekania przez organy.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła legalizacji rozbudowy budynku mieszkalnego polegającej na wykonaniu zadaszonego tarasu. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego zobowiązał inwestorkę do przedłożenia dokumentów legalizacyjnych. Inwestorka twierdziła, że roboty te stanowiły remont. Organy uznały, że doszło do rozbudowy budynku, a Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną od wyroku WSA.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Warszawa, dnia 21 października 2020 r. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Marzenna Linska - Wawrzon sędzia NSA Grzegorz Czerwiński (spr.) sędzia del. WSA Agnieszka Wilczewska - Rzepecka po rozpoznaniu w dniu 21 października 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej K. R. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 20 grudnia 2017 r., sygn. akt II SA/Gl 1043/17 w sprawie ze skargi K. R. na postanowienie [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. z dnia [...] sierpnia 2017 r., nr [...] w przedmiocie obowiązku przedłożenia określonych dokumentów dotyczących rozbudowy nieruchomości oddala skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 20 grudnia 2017 r., sygn. akt II SA/Gl 1043/17 oddalił skargę K. R. (dalej jako skarżąca) na postanowienie [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. z dnia [...] sierpnia 2017 r., nr [...] w przedmiocie obowiązku przedłożenia określonych dokumentów dotyczących rozbudowy nieruchomości. Powyższy wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w P. w związku z wnioskiem A. D. o kontrolę legalności rozbudowy budynku mieszkalnego na działce nr [...] w miejscowości M. przez K. R. wszczął postępowanie i przeprowadził postępowanie dowodowe w tym zakresie. Postanowieniem z [...] maja 2017 r. nr [...] PINB w P., na podstawie art. 123 K.p.a. oraz art. 48 ust. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane zobowiązał K. R. do przedstawienia w terminie do 29 września 2017 r. dokumentów dotyczących rozbudowanej samowolnie części budynku mieszkalnego na działce nr [...] w M. (obręb F.), obejmującej zadaszony taras tj. 1. czterech egzemplarzy projektu budowlanego wraz z opiniami, uzgodnieniami, pozwoleniami i innymi dokumentami wymaganymi przepisami szczególnymi oraz zaświadczeniem autora dokumentacji o wpisie na listę członków właściwej izby samorządu zawodowego; 2. oświadczenia o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane; 3. ostatecznej decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu przedmiotowej działki. Po dostarczeniu tej dokumentacji miała zostać ustalona wysokość opłaty legalizacyjnej w razie zaś nie spełnienia ww. obowiązków miał zostać orzeczony nakaz rozbiórki części budynku objętej postanowieniem. Organ w wyniku przeprowadzonego postępowania i na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego ustalił, że budynek mieszkalny został zrealizowany na podstawie pozwolenia na budowę Wójta Gminy M. z [...] września 1987 r. dla M. i A. D., które decyzją Kierownika Urzędu Rejonowego w P. z [...] marca 1994 r. przeniesiono na rzecz K. K., który w tym samym dniu zgłosił zakończenie robót budowlanych objętych tym pozwoleniem i przystąpienie do użytkowania obiektu. Zgłoszenie to zostało przyjęte. Organ wskazał, że pomimo podjętych działań nie udało się uzyskać tego pozwolenia na budowę ani objętego nim całego projektu budowlanego. Organ uznał za wiarygodne oświadczenie małżonków D. i na jego podstawie uznał, że budynek w chwili jego sprzedaży K. K. w 1993 r. był zrealizowany w stanie surowym zamkniętym bez tarasu oraz z otworem okiennym w miejscu obecnie usytuowanego otworu drzwiowego prowadzącego na taras. Wiarygodność tego oświadczenia potwierdziła przedłożona przez K. R. niepotwierdzona za zgodność kopia fragmentów projektu budowlanego. Organ poddał w wątpliwość aczkolwiek nie wykluczył, że zabudowa przy budynku miała miejsce wraz z budową budynku mieszkalnego. Organ zwrócił uwagę, że zgłoszenie o oddaniu do użytkowania budynku jak wynika z pisma Wójta Gminy M. zostało skutecznie przyjęte a zatem należało domniemywać, ze obiekt zrealizowano zgodnie z zatwierdzonym projektem budowlanym, ewentualnie z nieistotnymi odstępstwami, do których nie można zaliczyć wykonania tarasu przy budynku. PINB za możliwe uznał, że zabudowa w stanie przedstawionym na zdjęciach przez K. R. powstała samowolnie, po dacie dopełnienia formalności w Urzędzie Gminy M. związanych z zakończeniem budowy budynku mieszkalnego, a jej inwestorem był K. K., który dokonał zgłoszenia budynku do użytkowania. PINB na podstawie oświadczeń K. R. oraz przedłożonych przez nią zdjęć mających według niej przedstawiać stan zabudowy w momencie przejęcia nieruchomości od K. K., uznał, że w wyniku realizacji robót budowlanych przez K. R. w latach 2010-2011, poprzedni obiekt został de facto rozebrany, a w jego miejsce powstał nowy obiekt o innych parametrach. Organ uznał, że znaczenia dla sprawy nie ma bezsprzeczne ustalenie czy roboty budowlane wykonane przez K. K. były istotnym odstępstwem od pozwolenia na budowę, czy wykonane zostały bez wymaganego pozwolenia. Organ uznał, że prowadzenie czynności dowodowych w tym zakresie zostało wyczerpane. PINB dokonując oceny robót budowlanych wykonanych przez K. R. wyjaśnił na czym polega remont (art. 3 pkt 8 ustawy Prawo budowlane) i stwierdził, że po zrealizowaniu remontu nie może powstać obiekt budowlany o innych parametrach technicznych niż obiekt pierwotny. Remontem nie są roboty budowlane polegające na wykonaniu faktycznie nowego obiektu budowlanego, choć z wykorzystaniem elementów konstrukcyjnych pozostałych po innym obiekcie budowlanym. Naprawa lub wymiana wszystkich lub prawie wszystkich elementów budynku, w praktyce oznaczają jego rozbiórkę w znacznej części lub w całości i ponowne wzniesienie obiektu przy zastosowaniu nowych i innych wyrobów budowlanych niż użyto w stanie pierwotnym, nie może być rozumiane jako remont. Za remont nie można też uznać sytuacji kiedy inwestor bez pozwolenia lub zgłoszenia rozbiera po kolei poszczególne części obiektu, stawiając w ich miejsce nowe, traktując to jako odtworzenie pierwotnego stanu, bowiem takie działania inwestora mieszczą się w definicjach budowy lub przebudowy. Organ po analizie zdjęć obrazujących zabudowę przed dokonaniem robót w latach 2020 – 2011 oraz złożonych przez K. R. oświadczeń o zakresie wykonanych robót budowlanych stwierdził, że w realiach sprawy inwestor wymienił prawie wszystkie elementy tarasu, o ile nie wszystkie, a z całą pewnością wszystkie elementy konstrukcyjne, zmieniając parametry charakterystyczne tarasu. Zrealizowane roboty budowlane należało zatem zakwalifikować jako wykonanie tarasu. Dalej organ przedstawił definicję tarasu oraz argumentację za przyjęciem, że taras jest częścią budynku, stanowi z nim całość funkcjonalno-użytkową, zapewniając jego obsługę. Organ stwierdził, że taras podnosi walory użytkowe budynku, który zyskuje miejsce przeznaczone do wypoczynku oraz powstanie dodatkowej możliwości komunikacji z ogrodem. Taras objęty postępowaniem spełniał te cechy. Organ przyjął, że taras w istniejącym kształcie powstał w latach 2010 – 2011, a postępowanie legalizacyjne zostało wszczęte w dniu 3 października 2016 r. a zatem postępowanie to będzie prowadzone na podstawie Prawa budowlanego według przepisów po nowelizacji dokonanej ustawą z 20 lutego 2015 r. o zmianie ustawy Prawo budowlane i niektórych innych ustaw, która weszła w życie 28 czerwca 2015 r. (przepis przejściowy art. 6 ust. 1 tej ustawy). PINB uznał, że przedmiotowe roboty budowlane według Prawa budowlanego obowiązującego w chwili ich dokonania tj. w latach 2010 -2011 stanowiły rozbudowę obiektu budowlanego stanowiącego budynek mieszkalny jednorodzinny i wykonane zostały bez wymaganego wówczas pozwolenia na budowę. Natomiast możliwość budowy wolnostojących budynków mieszkalnych jednorodzinnych, których obszar oddziaływania mieści się w całości na działce lub działkach, na których zostały zaprojektowane na podstawie zgłoszenia wprowadzono od dnia 28 czerwca 2015 r. Dalej wskazano, że celem zastosowania właściwej procedury legalizacyjnej organ biorąc przepisy przejściowe, orzecznictwo przyjął, że przedmiotowa rozbudowa budynku mieszkalnego została zrealizowana bez wymaganego zgłoszenia. Organ przyjął, że art. 48 ust. 1 Prawa budowlanego będzie miał zastosowanie w sprawie bowiem odnosi się on zarówno do budowy obiektu budowlanego bez wymaganego pozwolenia jaki i bez wymaganego zgłoszenia. Zgłoszenie nie miało więc wpływu na zastosowanie właściwych przepisów do usuwania skutków samowoli budowlanej. Organ uznał, że w sprawie zachodziły przesłanki z art. 48 ust. 2 i 3 Prawa budowlanego do legalizacji samowolnej rozbudowy budynku mieszkalnego. Rozpoznając zażalenie skarżącej na powyższe postanowienie [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w K. postanowieniem z [...] sierpnia 2017 r. nr [...], uchylił orzeczenie organu I instancji w części dotyczącej terminu wykonania obowiązków i wyznaczył nowy termin ich wykonania do 31 stycznia 2018 r. zaś w pozostałym zakresie utrzymał zaskarżone postanowienie w mocy. Organ wojewódzki podzielił dokonane przez organ I instancji ustalenia faktyczne i ich ocenę prawną odnośnie do zakwalifikowania robót budowlanych wykonanych w latach 2010 -2011 jako rozbudowy budynku mieszkalnego. Świadczyło o tym przesunięcie i powiększenie powierzchni tarasu wraz z wymianą wszystkich jego elementów konstrukcyjnych. Zdaniem organu odwoławczego doszło do wybudowania nowego tarasu nie zaś do wyremontowania czy przebudowy istniejącego wcześniej tarasu. Z uwagi na połączenie tarasu z budynkiem nie można było przyjąć, ze doszło do powstania nowego obiektu lecz do rozbudowy budynku mieszkalnego. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skarżąca zarzuciła postanowieniu [...]WINB w K. naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 102 § 2 w zw. z art. 49 ust. 1 ustawy Prawo budowlane, art. 48 ust. 1, art. 50 oraz art. 51 tej ustawy, art. 103 § 2 w zw. z art. 49 ust. 1 ww. ustawy. Naruszenia przepisów postępowania, mogących mieć wpływ na wynik sprawy skarżąca upatrywała w naruszeniu art. 8, art. 15, art. 7, art. 8, art. 11, art. 107 § 1 i § 3 K.p.a. oraz art.7, art. 77 i art. 107 § 3 K.p.a. W odpowiedzi na skargę Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego wniósł o jej oddalenie. Przywołanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, oddalił skargę K. R., uznając, że nie zasługiwała ona na uwzględnienie bowiem zaskarżone postanowienie, wbrew zarzutom, nie zostało wydane z naruszeniem prawa dającym podstawę do jego wzruszenia na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lub pkt 2 P.p.s.a. Mając na uwadze zgromadzony w sprawie przez organy materiał dowodowy Sąd uznał, że organy poczyniły prawidłowe i zgodnie z obowiązującymi przepisami ustalenia faktyczne i dokonały ich oceny prawnej. Sąd uznał, że istotne dla rozstrzygnięcia sprawy ustalenia w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie budzą jego wątpliwości. Nie zostały one poczynione w oparciu o twierdzenia małżonków D., z którymi skarżąca niewątpliwie z powodu procesów cywilnych jest skonfliktowana, co rzeczywiście mogłoby podważać ich wiarygodność. Sąd zauważył, że ustalenia co do mających decydujące znaczenie w sprawie zakresu robót budowlanych zrealizowanych przez skarżącą w latach 2010 -2011 organy dokonały w oparciu o zeznania skarżącej (protokół z przesłuchania z 12 grudnia 2016 r.) jak i w oparciu o przedłożone przez nią fotografie przedstawiające wygląd objętego postępowaniem tarasu przed zrealizowaniem tych robót, a także w oparciu o wyniki przeprowadzonych oględzin. W takim przypadku nie było podstaw aby dowody uznać za nieobiektywne. Według Sądu, z przeprowadzonych dowodów wynika niewątpliwie, tak jak ustaliły to organy orzekające, że w następstwie zrealizowania tych robót powstał zadaszony taras dobudowany do istniejącego budynku mieszkalnego, względnie doszło do odbudowy istniejącego w tym miejscu tarasu (po jego wcześniejszej rozbiórce) czyli, że doszło do rozbudowy tego budynku w rozumieniu art. 3 pkt 6 ustawy Prawo budowlane. Sąd uznał, że w żadnym wypadku zrealizowanych wówczas robót polegających, według skarżącej, na przesunięciu i powiększeniu tarasu o 55 cm, wymianie wszystkich drewnianych elementów konstrukcyjnych w postaci słupów, zastrzałów, krokwi, wykonaniu nowych punktowych betonowych fundamentów oraz wymianie pokrycia dachu, nie można uznać za remont w rozumieniu art. 3 pkt 8 ustawy Prawo budowlane. Sąd dokonał porównania wyglądu tarasu na fotografiach z lat 1998-2001 oraz obecnego stwierdzając, że jednoznacznie mamy do czynienia z całkowicie nowym obiektem, w tym również jeśli chodzi o dach i sposób jego połączenia z budynkiem. Według Sądu, nie zmieniało tego ewentualne wykorzystanie (według twierdzeń skarżącej) niektórych elementów poprzedniego pokrycia dachu przy realizacji nowego pokrycia. Sąd przedstawił argumentację, która potwierdzała konstrukcyjne powiązanie tarasu z budynkiem. W związku z powyższym Sąd uznał, że nie można przyjąć, czego domaga się skarżąca, że taras ten mógłby być kwalifikowany jako wiata, a tym bardziej jako wiata wolnostojąca, o jakiej mowa w art. 29 ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo budowlane, co dawałoby, jej zdaniem, podstawę do zastosowania w postępowaniu legalizacyjnym procedury z art. 49 tej ustawy. Sąd zauważył, że brak jest podstaw prawnych do przyjęcia, że obiekt jest wolnostojący tylko dlatego, że łączące go połączenie z innym budynkiem (jak w niniejszym przypadku) może być zlikwidowane bez uszkodzenia tego budynku, gdy jednocześnie bez tego połączenia taras w obecnym kształcie nie mógłby istnieć. Zdaniem Sądu I instancji, organy orzekające zasadnie ustaliły, biorąc pod uwagę usytuowanie konstrukcji i wykorzystanie tarasu, że zapewnia on obsługę budynku, podnosi jego walory użytkowe i stanowi wraz z budynkiem całość funkcjonalno-użytkową. Do odmiennych w tym względzie ustaleń i oceny prawnej nie może prowadzić okoliczność, że nie jest on wyposażony w stałe schody prowadzące na część ogrodową działki. Sąd zauważył, że nawet przyjmując, że przedmiotowy obiekt stanowi wolnostojącą wiatę to z uwagi na jego powierzchnię zabudowy przekraczającą 25 m2 w dacie jego budowy w latach 2010-2011 wymagał on nie zgłoszenia a pozwolenia na budowę, w związku z ówczesnym brzmieniem art. 29 ust. 1 pkt 2 i art. 30 ust. 1 ustawy Prawo budowlane. Oceniając zaś w tej materii wymagania na dzień wydania zaskarżonego postanowienia i mając na uwadze treść art. 6 ust. 1 ustawy z 20 lutego 2015 r. o zmianie ustawy Prawo budowlane oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2015 r., poz. 443), Sąd stwierdził, że organy zasadnie przyjęły, że jako rozbudowa jednorodzinnego wolnostojącego budynku mieszkalnego, o jakim mowa w art. 29 ust. 1 pkt 2a, realizacja związanych z nim robót budowlanych wymagałaby co prawda jedynie zgłoszenia (art. 30 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo budowlane), to jednak ich legalizacja jest możliwa, nie jak się tego domaga skarżąca na podstawie art. 49b, lecz jak to zasadnie przyjęły i zastosowały organy orzekające na podstawie art. 48 ustawy Prawo budowlane w związku z treścią ust. 1 pkt 2 tego przepisu. Sąd uznał, że w niniejszej sprawie, czego domagała się skarżąca, brak było podstaw do przeprowadzenia postępowania legalizacyjnego na podstawie ustawy z dnia 24 października 1974 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 1974 r. Nr 38, poz. 229 ze zm., dalej Prawo budowlane z 1974 r.) nawet jakby przyjąć, że roboty zrealizowane w latach 2010-2011 stanowiły jedynie remont zadaszonego tarasu. Sąd wskazał, czego skarżąca wprost nie podnosi i na co brak jakichkolwiek dowodów, że taras w kształcie istniejącym wcześniej został zrealizowany do końca 1994 r. W świetle przedłożonej przez skarżącą kserokopii rzutu parteru i piętra budynku mieszkalnego objętego pozwoleniem z [...] września 1987 r., w ocenie Sądu, nie można było mieć wątpliwości, że pozwolenie to nie obejmowało przedmiotowego tarasu. Sąd zauważył, że w projektowanym budynku od tej jego strony były przewidziane dwa okna a nie drzwi, które mogłyby prowadzić na taras. W świetle dokonanego w dniu 16 marca 1994 r. zgłoszenia do użytkowanie budynku mieszkalnego przez K. K., który nabył od małżonków D. nieruchomość wraz z rozpoczętą na niej budową w dniu 7 czerwca 1993 r., zdaniem Sądu, nie mogło ulegać wątpliwości, że zgłoszenie to nie obejmowało spornego tarasu. Określona w tym zgłoszeniu powierzchnia zabudowy w rozmiarze 118 m2 odpowiadała bowiem takiej powierzchni wynikającej z przedłożonej przez skarżącą kopii projektu budowlanego, obejmującego parter budynku. Sąd uznał za niezrozumiałe powoływanie się przez skarżącą na wymienioną w zgłoszeniu powierzchnię użytkową budynku w rozmiarze 168 m2 skoro musiała ona obejmować powierzchnię parteru i piętra budynku mieszkalnego. Gdyby dotyczyła też tarasu to niewątpliwie byłaby znacznie większa. Sąd zaznaczył, że w związku z treścią art. 40, art. 41 i art. 42 Prawa budowlanego z 1974 r. brak było podstaw do przyjęcia, że zgłoszenie to zostałoby przyjęte bez sprzeciwu przez właściwy organ administracji państwowej w sytuacji wybudowania tarasu w dacie tego zgłoszenia, skoro nastąpiłoby to w warunkach samowoli budowlanej. Sąd nie negując twierdzeń skarżącej oraz zeznań świadka W. H., że zadaszony taras istniał już w dacie zakupu przez nią nieruchomości, stwierdził, że wobec tego należało dojść do wniosku, że taras został wybudowany przez poprzednika skarżącej K. K. bez wymaganego prawem zezwolenia już podczas obowiązywania Prawa budowlanego z 1994 r. Sąd wskazał, że wykonanie takich robót w latach 1995 -1998 wymagało zgodnie z obowiązującym art. 28 ustawy Prawo budowlane pozwolenia na budowę a nie zgłoszenia, nawet gdyby uznać, że doszło wówczas do realizacji wiaty. Zatem nawet wówczas obowiązek legalizacji tych robót spoczywałby na skarżącej jako następczyni prawnej K. K.. Sąd uznał za bez znaczenia w świetle przepisów ustawy Prawo budowlane podnoszoną w tym względzie przez skarżącą okoliczność, że przy sprzedaży została zapewniona przez sprzedającego, ze nabywa budynek nie obciążony wadami prawnymi. Dalej Sąd zwrócił uwagę, że w akcie notarialnym nabycia nieruchomości z 9 marca 1998 r. powierzchnia użytkowa domu została określona tylko na 120 m2. Sąd stwierdził, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy (przedłożone przez skarżącą kserokopie rzutów przyziemia i piętra budynku) wskazuje, że powierzchnia ta jako użytkowa budynku nie odpowiada rzeczywistości i niewątpliwie odnosiła się do powierzchni zabudowy, która nie mogła obejmować tarasu. Sąd podkreślił, że nie zostały przeprowadzone żadne dowody, aby skarżąca ten niewątpliwy błąd w jakikolwiek sposób starała się usunąć chociaż jako z zawodu architekt musiałaby zdawać sobie sprawę jakie mogą wyniknąć z tego konsekwencje w przyszłości na gruncie przepisów Prawa budowlanego. Sąd uznał, że nie można zakładać, że nie były jej znane pojęcia powierzchni zabudowy i powierzchni użytkowej budynku mieszkalnego. Jako obeznana z przepisami prawa budowlanego skarżąca powinna zabezpieczyć dowody, z których wynikałoby, według jej twierdzeń, że jej poprzednik wybudował zadaszony taras zgodnie z obowiązującymi wówczas przepisami. Dowodów takich nie przedłożyła. Zdaniem Sądu, nawet gdyby przyjąć, że zrealizowane przez skarżącą w latach 2010-2011 roboty budowlane stanowiły remont, to i tak nie miałoby to znaczenia w sprawie skoro dotyczył on części budynku, względnie samodzielnego obiektu budowlanego zrealizowanego pod rządami Prawa budowlanego z 1994 r. bez wymaganego pozwolenia na budowę. Sąd za nietrafny uznał zarzut naruszenia zaskarżonym postanowieniem art. 50 i art. 51 ustawy Prawo budowlane. Stwierdził, że zawarte w tych przepisach normy nie odnoszą się bowiem do robót budowlanych stanowiących budowę, zrealizowanych po zakończeniu robót objętych pozwoleniem na budowę lub po uzyskaniu pozwolenia na użytkowanie obiektu, względnie (gdy miało to miejsce w czasie obowiązywania Prawa budowlanego z 1974 r.) po przyjęciu bez sprzeciwu zawiadomienia o oddaniu obiektu do użytku. Roboty budowlane wykonane w terminie późniejszym nie mogły być już zatem traktowane jako odstąpienie od zatwierdzonego projektu budowlanego. Nie został naruszony art. 15 K.p.a. bowiem organ odwoławczy ponownie rozpoznał sprawę (uzupełnił nawet materiał) i nie dokonał innej kwalifikacji prawnej jej stanu faktycznego. Sąd stwierdził, że sprawa została należycie wyjaśniona do końcowego jej załatwienia. Ustalony przez organy stan faktyczny znajduje potwierdzenie w prawidłowo zgromadzonym materiale dowodowym, który został prawidłowo oceniony i rozważony przez organy z punktu widzenia mogących mieć zastosowanie przepisów prawa materialnego. Sąd zauważył, że zaskarżone postanowienie wydane zostało z naruszeniem art. 10 § 1 K.p.a. w zw. z art. 144 i art. 140 K.p.a. jednak naruszenie to w okolicznościach sprawy nie mogło mieć jednak istotnego wpływu na wynik sprawy. Skarżąca wniosła skargę kasacyjną od powyższego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, zaskarżając go w całości. Zarzuciła mu zarówno naruszenie przepisów prawa materialnego jak i przepisów prawa procesowego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postepowaniu przed sądami administracyjnymi). Naruszenia przepisów prawa materialnego skarżąca K. R. upatruje w naruszeniu: 1. art. 48 ust. 1 ustawy Prawo budowlane w zakresie ustalenia, że przepis ten znajduje zastosowanie w niniejszej sprawie, a zadaszony taras nie jest na tyle samodzielny i niezależny od budynku mieszkalnego, że może być rozebrany bez istotnej ingerencji w budynek mieszkalny; 2. art. 103 § 2 w zw. z art. 49 ust. 1 ustawy Prawo budowlane, poprzez przyjęcie, że wykonane roboty związane z renowacją tarasu wymagały pozwolenia na budowę oraz poprzez przyjęcie, że wykonanie wiaty tarasowej nastąpiło bez wymaganego pozwolenia na budowę. W zakresie zarzutów naruszenia przepisów prawa procesowego, mających istotny wpływ na wynik sprawy skarżąca podnosi naruszenie: a) art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a., poprzez nie podjęcie wszelkich niezbędnych kroków do dokładnego wyjaśnienia sprawy, nieprawidłowe ustalenie stanu faktycznego poprzez przyjęcie, że doszło do samowolnej rozbudowy obejmującego zadaszony taras i to taras stanowiący część budynku mieszkalnego, b) art. 7, art. 7a, art. 8 K.p.a. poprzez przeprowadzenie postępowania w sposób sprzeczny z zasadą prawdy obiektywnej, pomijający interes społeczny i naruszający zasadę pogłębiania zaufania obywateli do państwa, co przejawiało się rozstrzygnięciem na niekorzyść skarżącej wątpliwości dotyczących stanu faktycznego i prawnego, jak również przerzuceniem wyłącznie na skarżącą obowiązku przedłożenia dowodów, z których wynikałoby, iż jej poprzednik prawny wybudował zadaszony taras zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, c) art. 7, art. 8, art. 11, art. 107 § 1 i § 3 K.p.a. poprzez brak dokładnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, nierozpoznanie twierdzeń, zarzutów i dowodów podniesionych przez skarżącą w skardze do WSA; d) art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 §3 K.p.a., poprzez nieprawidłowe ustalenie stanu faktycznego w zakresie ustalenia, że budowa wiaty tarasowej nastąpiła pod rządami Prawa budowlanego z 1994 r. i w związku z tym do postępowania mają zastosowanie przepisy Prawa budowlanego a nie przepisy Prawa budowlanego z 1978 r. (powinno być 1974 r.); e) art. 10 § 1 w zw. z art. 144 i art. 140 K.p.a. poprzez uniemożliwienie skarżącej wypowiedzenia się przed wydaniem decyzji co do zebranych dowodów i materiałów oraz błędne przyjęcie, iż naruszenie to nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy. Na podstawie tak sformułowanych zarzutów skarżąca, wskazując na art. 176 w zw. z art. 185 § 1 i w zw. z art. 188 P.p.s.a. wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Gliwicach, rozpoznanie skargi we własnym zakresie, zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. W odrębnym piśmie skarżąca zrzekła się przeprowadzenia rozprawy. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżąca kasacyjnie przedstawiła argumentację, która w jej ocenie, czyni zasadnymi postawione zarzuty. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie należy wskazać, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę tylko w granicach skargi kasacyjnej (art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej jako P.p.s.a.), z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania, co oznacza związanie przytoczonymi w skardze kasacyjnymi jej podstawami, określonymi w art. 174 P.p.s.a. Nadto, zgodnie z treścią art. 184 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny oddala skargę kasacyjną, jeżeli zaskarżone orzeczenie mimo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu. Zgodnie z art. 193 P.p.s.a. uzasadnienie wyroku oddalającego skargę kasacyjną sprowadza się do oceny postawionych w tej skardze zarzutów. Z uwagi na fakt, że skarżąca zrzekła się rozprawy Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjna złożoną w niniejszej sprawie na posiedzeniu niejawnym stosownie do art. 182 § 2 P.p.s.a. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, skarga kasacyjna wniesiona przez K. R. nie ma usprawiedliwionych podstaw. Mając na uwadze, że prawidłowe przeprowadzenie postępowania zgodnie z przepisami procesowymi prowadzi do prawidłowych ustaleń faktycznych a w konsekwencji warunkuje właściwe dokonanie subsumpcji ustalonego stanu faktycznego do obowiązujących przepisów prawa materialnego NSA w pierwszej kolejności dokonał oceny zarzutów naruszenia przepisów prawa procesowego. Skarżąca zarzuca, Sąd nie dostrzegł, że organy nie podjęły wszelkich niezbędnych kroków do dokładnego wyjaśnienia sprawy, co doprowadziło do nieprawidłowego ustalenia stanu faktycznego poprzez przyjęcie, że doszło do samowolnej rozbudowy budynku mieszkalnego o zadaszony taras, który stanowił część tego budynku, a to stanowiło naruszenie art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a. W ocenie NSA, Sąd I instancji prawidłowo uznał, że sprawa została przez organy wyjaśniona należycie w stopniu pozwalającym na jej rozstrzygnięcie. Sąd I instancji zasadnie uznał, że materiał dowodowy został przez organy zgromadzony w sposób prawidłowy i dokonana przez te organy jego ocena pozwalała na ustalenia stanu faktycznego, który był istotny dla wydania rozstrzygnięcia na podstawie mających zastosowanie przepisów prawa materialnego. W niniejszej sprawie w związku z ustaleniami kontroli odnośnie do legalności rozbudowy budynku mieszkalnego na działce nr [...] w miejscowości M., w toku postępowania legalizacyjnego zostało wydane przez organy nadzoru budowlanego na podstawie art. 48 ust. 3 ustawy Prawo budowlane postanowienie zobowiązujące skarżącą do przedłożenia dokumentów umożliwiających legalizację dobudowanego w latach 2010 – 2011 bez pozwolenia na budowę tarasu. Organy nie dysponując dokumentacją procesu budowlanego w wyniku którego powstał budynek mieszkalny tj. treścią pozwolenia z [...] września 1987 r. oraz projektem budowlanym, czyniąc ustalenia faktyczne w sprawie kierowały się szczątkową dokumentacją (kserokopie niektórych stron projektu budowlanego, fotografie tarasu sprzed dokonania robót budowlanych przez skarżącą 1998-2001) przedłożoną przez skarżącą i oświadczeniami samej skarżącej (protokół przesłuchania z 12 grudnia 2016 r.) oraz zeznaniami świadków, a ponadto ustaleniami dokonanych oględzin nieruchomości. Sąd podkreślił, że istotne dla rozstrzygnięcia sprawy ustalenia nie zostały poczynione przez organy na podstawie budzących wątpliwości oświadczeń małżonków D., z którymi skarżąca jest skonfliktowana. Tak zgromadzony materiał dowodowy nie mógł zatem budzić wątpliwości co do jego wiarygodności i obiektywności, co zarzuca skarżąca. Organy ustaliły, że w wyniku robót budowlanych dokonanych przez skarżącą doszło do powstania nowego zadaszonego tarasu dobudowanego do istniejącego budynku mieszkalnego, względnie, że doszło do odbudowy istniejącego w tym miejscu wcześniej tarasu (po jego wcześniejszej rozbiórce) czyli, że doszło do rozbudowy budynku w rozumieniu art. 3 pkt 6 ustawy Prawo budowlane. Sąd I instancji słusznie zauważył, że wbrew twierdzeniom skarżącej nie doszło do remontu budynku mieszkalnego z art. 3 pkt 8 ustawy Prawo budowlane bowiem zakres i charakter wykonanych robót budowlanych nie uzasadniał takiego wniosku. Z akt sprawy wynikało, że skarżąca sama wskazała jaki był zakres dokonanych przez nią robót. I tak dokonano przesunięcia i powiększenia tarasu o 55 cm, wymieniono wszystkie drewniane elementy konstrukcyjne w postaci słupów, zastrzałów, krokwi, wykonano nowe punktowe betonowe fundamenty oraz wymieniono pokrycie dachu. Charakter tych robót i ich zakres w istocie nie odpowiada definicji ustawowej remontu bowiem w ich wyniku powstał nowy taras w miejsce dotychczasowego. Potwierdzenie tego stanowiska stanowi porównanie tarasu z lat 1998-2001 (fotografie) z ustaleniami oględzin stan po 2010 – 2011 r., które wskazuje także na nowy dach i inny sposób jego połączenia z budynkiem. W związku z powyższym uprawnione było stanowisko organów oraz Sądu odnośnie powstania w wyniku robót budowlanych skarżącej nowego obiektu o funkcji tarasu. Kolejnym ustaleniem istotnym dla sprawy było wykazanie konstrukcyjnego powiązania tarasu z budynkiem mieszkalnym bowiem tylko wówczas można by było mówić o rozbudowie budynku mieszkalnego a nie budowie odrębnego od tego budynku obiektu np. wiaty tarasowej. Miało to znaczenie bowiem w pierwszym przypadku przepisy Prawa budowlanego obowiązujące w chwili wykonania robót wymagały uzyskania pozwolenia na budowę a w drugim jedynie zgłoszenia. Tutaj także podstawą ustaleń były twierdzenia samej skarżącej. W piśmie z dnia 16 sierpnia 2017 r. wskazała ona, że drewniane krokwie zadaszenia tarasu wsparte są na belce, która jest przymocowana do południowej ściany budynku. Protokół oględzin z 16 sierpnia 2017 r. wskazuje, że mocowanie tarasu do budynku za pomocą belki polega na przykręceniu śrubami, a ponadto stanowi on, że do tej ściany przykręcona jest blacha, do której z kolei przykręcone są główne belki tarasu. Słusznie Sąd zauważył, że bez takiego mocowania krokwi zadaszenia jego wykonanie nie byłoby możliwe. Powyższe argumenty, w ocenie NSA, dowodzą, że w sprawie, wbrew twierdzeniom skarżącej, nie mamy do czynienia z odrębną od budynku, wolnostojącą wiatą z art. 29 ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo budowlane, dla której wymagane było zgłoszenie i legalizacja, jak uważa skarżąca, na podstawie art. 49 ww. ustawy. O braku cechy wolnostojącej wiaty przemawia także to, że bez połączenia zadaszenia tarasu poprzez belkę ze ścianą budynku nie możliwe byłoby zbudowanie tarasu w jego obecnym kształcie. Sąd I instancji nie dokonywał zatem samodzielnych ustaleń faktycznych w sprawie, to uczyniły organy na podstawie zebranego materiału dowodowego, lecz dokonał pogłębionej analizy tego materiału dowodowego i ocenił czy ustalenia organów mają pokrycie w tym materiale. Skoro Sąd uznał, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy pozwalał na określone ustalenia i były one uzasadnione i racjonalne, to także ustalony w ten sposób stan faktyczny był prawidłowy. W związku z tym Sąd w wyroku nie zakwestionował legalności i prawidłowości ustaleń stanu faktycznego dokonanych przez organy w prowadzonym przez nie postępowaniu bo nie było ku temu podstaw. Zatem zarzuty skargi kasacyjnej naruszenia przez Sąd art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 K.p.a., zdaniem NSA, są pozbawione podstaw. Ustalenia faktyczne, że doszło do rozbudowy budynku mieszkalnego o połączony konstrukcyjnie z tym budynkiem taras miały podparcie w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym. Wbrew zarzutom skarżącej organy prowadząc postępowanie nie dopuściły się naruszenia art. 7, art. 7a i art. 8 K.p.a. Organy podjęły wszelkie czynności aby dokładnie wyjaśnić stan faktyczny sprawy t.j. zgromadziły dowody w postaci: zeznań świadków, oświadczeń stron, dostępnych dokumentów, przeprowadziły oględziny, które to dowody pozwoliłyby jednoznacznie ustalić w jakich okolicznościach doszło do powstania tarasu na nieruchomości skarżącej i jaki wobec tego reżim prawny powinien zostać zastosowany. Zasada rozstrzygania wątpliwości na korzyść strony postępowania wyrażona w art. 7a K.p.a. nie dotyczy wątpliwości odnośnie do stanu faktycznego sprawy ale wątpliwości odnośnie do treści normy prawnej. W niniejszej sprawie wątpliwości tego rodzaju nie występowały bowiem ani organy orzekające ani Sąd nie wskazywały na trudności w interpretacji przepisu prawa lub kwalifikacji prawnej okoliczności wynikających z ustalonego stanu faktycznego. Wykonane roboty budowlane zostały zakwalifikowane jako rozbudowa budynku mieszkalnego w postaci dobudowania tarasu konstrukcyjnie związanego z tym budynkiem i służącego obsłudze tego budynku, podnoszącego jego walory użytkowe i stanowiącego z nim całość funkcjonalno-użytkową. Jednoznacznie przyjęto, że przedmiotowy taras nie spełnia definicji wiaty wolnostojącej, a roboty budowlane nie miały charakteru remontu bowiem skutkiem ich przeprowadzenia był w istocie nowy taras o innych parametrach niż dotychczasowy. Zdaniem NSA prowadzone przez organy postępowanie nie narusza zasady zaufania uczestników postępowania do organów władzy publicznej bowiem czynności organu były transparentne, zgodne z przepisami ukierunkowane na ustalenie istotnych dla sprawy okoliczności. Wyjaśniono także motywy faktyczne i prawne jakie stanęły za wydaniem zaskarżonego rozstrzygnięcia. Wbrew zarzutom skargi kasacyjnej organy przeprowadziły wszelkie czynności i dowody, które miały znaczenie dla ustalenia istotnych dla sprawy okoliczności. Wyjaśniono w jaki sposób powstał taras by określić czy roboty budowlane, w ramach których powstał taras, miały charakter remontu czy rozbudowy budynku mieszkalnego. Rozstrzygano czy taras jest obiektem odrębnym od budynku czy też konstrukcyjnie z nim związanym. Ustalano czas, w którym doszło do wybudowania tarasu by zastosować przepisy Prawa budowlanego odpowiednie dla czasu jego powstania i ustalenia czy można było uznać jego budowę za legalną tj. wzniesienia go na podstawie pozwolenia czy zgłoszenia. To wszystko określało tryb w jakim organy mogły przeprowadzić legalizację tarasu tj. art. 48 czy art. 49 ustawy Prawo budowlane. Wyjaśniono zatem dokładnie te okoliczności sprawy, od których zależało w jakim trybie prowadzić legalizację rozbudowy budynku mieszkalnego o taras. Zarówno organy jak i Sąd I instancji rozważały twierdzenia, zarzuty i dowody podniesione przez skarżącą ale wnioski do jakich doszły w wyniku swoich rozważań nie były korzystne z punktu widzenia stanowiska prezentowanego przez skarżącą. Taki jednak wynik nie świadczy o tym, że stanowisko skarżącej prezentowane w sprawie zostało pominięte. Zdaniem NSA, lektura uzasadnień zaskarżonych postanowień potwierdza, że wymogi z art. 107 § 3 K.p.a. zostały dochowane. Organy przedstawiły uzasadnienie faktyczne i uzasadnienie prawne o jakim mowa w tym przepisie. Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku przedstawił szeroką analizę okoliczności sprawy pod kątem prawidłowości zastosowania w sprawie przepisów ustawy Prawo budowlane z 1994 r. a nie z 1974 r. Nie zostało w żaden sposób wykazane, że taras powstał do końca 1994 r. Kserokopie rzutu parteru i piętra budynku mieszkalnego objętego pozwoleniem z [...] września 1987 r. przedstawiona przez skarżącą wskazywała, że pozwolenie nie obejmowało wówczas tarasu. W projekcie od strony elewacji południowej przewidziane były dwa okna a nie drzwi, które mogły prowadzić na taras. Także zgłoszenie do użytkowania z 16 marca 1994 r. dokonane przez K. K. nie obejmowało tarasu bowiem określona w tym zgłoszeniu powierzchnia zabudowy 118 m2 odpowiadała powierzchni zabudowy parteru budynku jaką odczytać można z kopii projektu budowlanego przedłożonej przez skarżącą. Wskazywanie przez skarżącą powierzchni użytkowej 168 m2 wskazanej w zgłoszeniu do użytkowania nie dowodzi błędu co do określenia powierzchni użytkowej zamiast powierzchni zabudowy. Różnica pomiędzy tego rodzaju powierzchniami jest uzasadniona bowiem powierzchnia użytkowa poza powierzchnią parteru obejmuje powierzchnię piętra. Gdyby powierzchnia użytkowa miała obejmować jeszcze taras byłaby znacznie większa niż wskazano w zgłoszeniu. Ponadto fakt, że zgłoszenie do użytkowania zostało przyjęte przez organy bez sprzeciwu dowodziło, że budynek był zgodny z projektem budowlanym a zatem nie istniał wówczas przedmiotowy taras. Oczywiście taras mógł powstać później kiedy właścicielem był K. K., potwierdzały to dodatkowo twierdzenia skarżącej i W. H., że taras istniał już w dacie zakupu przez skarżącą nieruchomości tj. w dniu 9 marca 1998 r. Taras ten powstał już bez wymaganego prawem pozwolenia na budowę bowiem obowiązujące wówczas (1995-1998) przepisy Prawa budowlanego przewidywały dla wykonania takich robót pozwolenia a nie zgłoszenia. Ustalenia te wykluczają zastosowanie w sprawie przepisów Prawa budowlanego z 1974 r. Także z aktu notarialnego wynika, że powierzchnia zabudowy budynku wynosiła 120 m2, co uznać należało za błędne wskazanie skoro istniał już taras, który tę powierzchnię znacząco powiększał. Skarżąca nie podjęła jednak żadnych starań aby ten błąd usunąć. Z tego wynikało, że skarżąca jako następca prawny K. K. miała obowiązek legalizacji takiego tarasu zgodnie z przepisami Prawa budowlanego z 1994 r. Wobec powyższego słusznie zauważył Sąd I instancji, że uznanie robót budowlanych skarżącej z lat 2010-2011 za remont nie ma znaczenia skoro remont ten dotyczył części budynku, ewentualnie samodzielnego obiektu budowlanego zrealizowanego pod rządami Prawa budowlanego z 1994 r. bez wymaganego pozwolenia na budowę. Tak czy inaczej legalizację tych robót budowlanych należało przeprowadzić zgodnie z obowiązującymi obecnie przepisami tj. art. 48 ustawy Prawo budowlane. Z uwagi na powyższe zarzut skargi kasacyjnej o naruszeniu art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 K.p.a. nie zasługiwał na uwzględnienie. Zdaniem NSA, Sąd I instancji słusznie zauważył, że organy naruszyły przepis art. 10 K.p.a. pozbawiając skarżącą prawa do wypowiedzenia się odnośnie zgromadzonych w sprawie dowodów przed wydaniem zaskarżonego postanowienia przez organ odwoławczy ale naruszenie to nie miało istotnego znaczenia dla wyniku sprawy bowiem istotne okoliczności dla sprawy takie jak czas wykonania robót budowlanych, ich charakter i zakres zostały ustalone na podstawie znanych już skarżącej materiałów. Z powyższego wynika, że stan faktyczny został ustalony przez organy prawidłowo a Sad I instancji dokonując oceny jego legalności słusznie nie dopatrzył się w działaniu organów naruszenia przepisów postępowania, które miały istotny wpływ na jego wynik. Przyjmując zatem ustalony w sprawie stan faktyczny za prawidłowy NSA dokonał oceny zarzutów skargi kasacyjnej naruszenia przepisów prawa materialnego. Sąd I instancji ani organy nie naruszyły art. 48 ustawy Prawo budowlane bowiem znajduje on zastosowanie w niniejszej sprawie. Legalizację robót budowlanych dotyczących rozbudowy jednorodzinnego wolnostojącego budynku mieszkalnego o jakim mowa w art. 29 ust. 1 pkt 2 a ustawy Prawo budowlane w stanie prawnym z chwili orzekania przez organy należało przeprowadzić w trybie art. 48 tej ustawy bowiem roboty budowlane zostały wykonane bez wymaganego prawem zgłoszenia o czym stanowi ust. 1 pkt 2 art. 48 ww. ustawy. Kwestia braku samodzielności wzniesionego w latach 2010-2011 tarasu była już wcześniej wyjaśniona dlatego przytaczanie jej kolejny raz NSA uznał za niecelowe. Ustalenia organów w kontekście braku samodzielności tarasu ze względu na jego konstrukcję opartą na belce przytwierdzonej do budynku mieszkalnego są prawidłowe i kwestionowanie ich przez skarżącą jest jedynie polemiką z uzasadnionym i prawidłowym stanowiskiem przyjętym przez organy i Sąd. Okoliczność podnoszona przez skarżącą, że taras może być rozebrany bez istotnej ingerencji w budynek nie świadczy o braku jego konstrukcyjnego powiązania z budynkiem. To właśnie konstrukcyjne powiązanie zadecydowało o zakwalifikowaniu robót budowlanych w postaci wniesienia tarasu jako rozbudowy budynku a następnie zastosowania legalizacji w trybie art. 48 ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo budowlane zamiast art. 49b tej ustawy. Jak już wskazano wcześniej roboty budowlane polegające na wzniesieniu tarasu nie stanowiły remontu (renowacji) lecz wzniesienie nowego obiektu w miejscu dotychczasowego tarasu o parametrach innych niż ten rozebrany. Dokonanie robót budowlanych tego rodzaju w stanie prawnym obowiązującym w chwili ich wykonywania tj. w latach 2010-2011 wymagało pozwolenia na budowę. Jednak prowadząc postępowanie legalizacyjne należy brać pod uwagę stan prawny z daty orzekania przez organy. Zatem przedmiotowy taras zgodnie z art. 29 ust. 1 pkt 2a ustawy Prawo budowlane oraz uwzględniając przepisy przejściowe art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 20 lutego 2015 r. o zmianie ustawy Prawo budowlane oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2015 r., poz. 443) stanowi rozbudowę jednorodzinnego wolnostojącego budynku mieszkalnego i nie wymagał już pozwolenia na budowę ale zgłoszenia i jako obiekt wykonany bez wymaganego zgłoszenia będzie legalizowany w trybie art. 48 ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo budowlane. Zastosowanie art. 48 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego w stanie prawnym po nowelizacji z 20 lutego 2015 r. było uzasadnione bowiem postępowanie legalizacyjne zostało wszczęte 3 października 2016 r. tj. po wejściu w życie nowelizacji, która weszła w życie 28 czerwca 2015 r. Zgodnie z przepisem przejściowym z art. 6 ust. 1 ustawy nowelizującej do spraw wszczętych i niezakończonych do dnia wejścia wżycie w ustawy nowelizującej decyzją ostateczną stosuje się przepisy dotychczasowe. Należało zatem zastosować w sprawie przepisy wprowadzone nowelizacją. Wyłączenie stosowania art. 48 związane z treścią art. 103 § 2 ustawy Prawo budowlane nie miało zastosowania w sprawie bowiem taras został wybudowany już w czasie obowiązywania ustawy Prawo budowalne z 1994 r. a nie przed wejściem jej w życie tj. w latach 2010-2011. Z przytoczonych wyżej względów Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 P.p.s.a. w zw. z art. 182 § 2 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło