II OSK 2920/18

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2021-10-20

Skład orzekający: Wojciech Mazur, Grzegorz Czerwiński, Jerzy Stankowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pozwolenie na budowę nadbudowy i przebudowy budynku mieszkalnego w zabudowie bliźniaczej może zostać wydane, jeśli istnieją wątpliwości co do tego, czy sąsiednie budynki posiadają odrębne ściany nośne, a skarżący nie przedłożyli na etapie postępowania administracyjnego dowodów podważających ustalenia projektu budowlanego?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił legalność decyzji o pozwoleniu na budowę. Kluczowe znaczenie miało potwierdzenie w projekcie budowlanym, oparte na odkrywce dachu i materiale fotograficznym, istnienia odrębnych ścian nośnych między sąsiadującymi budynkami w zabudowie bliźniaczej. Brak dowodów przeciwnych ze strony skarżących na etapie postępowania administracyjnego oraz fakt, że projekt budowlany został sporządzony przez uprawnioną osobę i zawierał wymagane oświadczenia, przesądziły o prawidłowości udzielenia pozwolenia.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła pozwolenia na nadbudowę i przebudowę budynku mieszkalnego w zabudowie bliźniaczej. Organy administracji wydały pozwolenie, uznając, że budynki posiadają odrębne ściany nośne, co potwierdził projekt budowlany. Sąsiedzi (skarżący) wnieśli odwołanie i skargę, zarzucając naruszenie przepisów techniczno-budowlanych i proceduralnych, w tym brak należytego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz niewłaściwe nieuwzględnienie dowodów wskazujących na wspólną ścianę nośną. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Wojciech Mazur Sędziowie: Sędzia NSA Grzegorz Czerwiński (spr.) Sędzia del. NSA Jerzy Stankowski po rozpoznaniu w dniu 20 października 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej J. K. i L. P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 6 kwietnia 2018 r. sygn. akt II SA/Gl 1151/17 w sprawie ze skargi J. K. i L. P. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] października 2017 r. nr [...] w przedmiocie pozwolenia na budowę oddala skargę kasacyjną Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, wyrokiem z dnia 6 kwietnia 2018r., sygn. akt II SA/Gl 1151/17, oddalił skargę J. K., L. K. na decyzję Wojewody Ś. z dnia [...] października 2017 r. nr [...] w przedmiocie pozwolenia na budowę. Powyższy wyrok zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy: Decyzją z dnia [...] grudnia 2016 r. Prezydent Miasta K. po rozpoznaniu wniosku W. M. i S. O., zatwierdził projekt budowlany i udzielił pozwolenia na nadbudowę i przebudowę budynku mieszkalnego w zabudowie bliźniaczej na działce nr [...], km. [...], obręb Dz. Ligota przy ul. K. [...] w K.. W uzasadnieniu organ I instancji podał, że do wniosku inwestorzy dołączyli dokumenty wymienione w art. 33 ust. 2 pkt 1 i 2 ustawy Prawo budowlane. Sprawa uprzednio zrealizowanych robót budowlanych na podstawie uchylonej decyzji o pozwoleniu na budowę została zaś rozstrzygnięta w odrębnym postępowaniu przed organami nadzoru budowlanego. Zdaniem organu, przedmiotowa inwestycja jest zgodna z ustaleniami planu miejscowego (uchwała Rady Miasta K. z dnia [...] maja 2011 r. nr [...]). Teren położony jest na obszarze o symbolu [...] – tereny zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej. Nieruchomość znajduje się też poza zasięgiem oddziaływania wpływów górniczych o charakterze ciągłym. Stąd też spełnione zostały przesłanki do udzielenia pozwolenia na budowę. Odwołanie od powyższej decyzji wnieśli J. K. i L. K. jako współwłaściciele nieruchomości sąsiedniej. Zarzucili jej naruszenie: art. 7, 8, 77 § 1, 78 § 1 i 80 K.p.a. poprzez błędne uznanie, że budynki w zabudowie bliźniaczej stanowią odrębne budynki o własnych fundamentach, stropach i dwóch ścianach nośnych; § 12 ust. 3 pkt 2 i 3 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie z powodu braku zachowania wymaganych odległości dla planowanej nadbudowy (3m) oraz balkonu na I piętrze (4m); art. 34 ust. 3 Prawa budowlanego, burząc ład przestrzenny. Ponadto odwołujący się zarzucili, że inwestycja nie spełnia wymagań w zakresie izolacji akustycznej i nie uwzględnia wspólnego systemu odprowadzania wód opadowych i gruntowych. Wojewoda Ś., decyzją z dnia [...] października 2017 r., utrzymał powyższą decyzję w mocy. Organ odwoławczy stwierdził, że przedłożone na wezwanie organu wyjaśnienia projektanta i analiza sporządzona przez biegłego sądowego z zakresu kominiarstwa, odprowadzania spalin i wentylacji nawiewno-wywiewnej, wykazały spełnienie wymogów z § 142 ust. 1 i 2 warunków technicznych (Dz. U. z 2015 r. poz. 1422). Spełniono też ustalone w planie miejscowym parametry i wskaźniki kształtowania zabudowy. Z opisu technicznego zawartego w projekcie budowlanym wynika zaś, że podczas odkrywek na dachu przedmiotowego budynku stwierdzono występowanie niezależnych ścian pomiędzy budynkami, co potwierdzają dołączone zdjęcia. Stąd też organ odwoławczy nie dopatrzył się potrzeby przeprowadzenia oględzin, czy uzyskania opinii biegłego. Nadto, organ administracji architektoniczno-budowlanej nie posiada uprawnień do weryfikowania projektu budowlanego w tym zakresie w świetle art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego. Zdaniem organu odwoławczego, nieuzasadnione są też zarzuty naruszenia § 12 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych. Organ ten stwierdził też kompletność przedłożonego projektu i jego sporządzenie przez osobę z wymaganymi uprawnieniami. Skargą L. K. i J. K. zaskarżyli powyższą decyzję ponawiając dotychczasowe zarzuty i argumentację i dodatkowo wskazując na naruszenie art. 75 § 1 i art. 11 K.p.a. oraz art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego. W odpowiedzi na skargę Wojewoda Ś., tak jak i inwestorzy, wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, wyrokiem z dnia 6 kwietnia 2018r., sygn. akt II SA/Gl 1151/17, oddalił skargę na decyzję Wojewody Ś. z dnia [...] października 2017 r. w przedmiocie pozwolenia na budowę. Zdaniem Sądu, brak jest w niniejszej sprawie podstaw do ferowania zarzutu naruszenia art. 7, 8, 75, 77 § 1, 78 § 1 i art. 80 K.p.a. z powodu nienależytego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy wskutek odmowy uwzględnienia wniosków dowodowych, zawartych w odwołaniu. W ocenie Sądu, zasadniczą kwestią w sprawie jest stwierdzenie, czy obydwa budynki w zabudowie bliźniaczej posiadają niezależne ściany nośne. Bez znaczenia jest natomiast fakt, czy ściany te oddzielone są szczeliną dylatacyjną. Ustalenia co do istnienia niezależnej ściany nośnej organy administracji oparły na przedłożonym projekcie budowlanym. Projektant na str. 6-7 tego dokumentu w opisie technicznym istniejącego budynku stwierdził w wyniku odkrywki dachu istnienie niezależnej ściany nośnej o grubości 25 cm, w całości na działce inwestorów. Taki stan rzeczy udokumentowano materiałem fotograficznym, przedstawiającym widok fragmentu ściany budynku inwestora po rozkuciu. Materiał fotograficzny obiektywnie dowodzi, że dachy na sąsiednich budynkach są rozdzielone konstrukcyjnie. Gdyby budynki posiadały wspólną ścianę o grubości 25 cm, jak twierdzą skarżący, po rozkuciu na szerokość 25 cm musiałaby być widoczna pusta przestrzeń (wnętrze budynku skarżących). Co więcej, budynki sąsiednie mają też różną wysokość. Budynek skarżących ma bowiem wysokość 4,41 m, zaś obiekt inwestorów 4,23 m. Dokonanie odkrywki w budynku skarżących nie nastąpiło z powodu braku ich zgody. Projekt budowlany został opracowany przez uprawnionych architektów, w tym z uprawnieniami do projektowania bez ograniczeń w specjalności konstrukcyjno-budowlanej. Sąd podkreślił ponadto, że organy administracji nie są władne do oględzin nieruchomości i powoływania biegłego celem ustalenia stanu technicznego budynku. Kwestie te obowiązany jest wykazać inwestor w oparciu o projekt budowlany i ocenę techniczną. Osoby sporządzające projekt budowlany poświadczają jego wykonanie zgodnie z przepisami i zasadami wiedzy technicznej. W niniejszej sprawie projekt budowlany zawiera takie oświadczenia obu projektantów. Odpowiedzialność za przyjęte rozwiązania techniczne spoczywa zatem na projektancie. Budynki mieszkalne jednorodzinne wyłączone są spod obowiązku sprawdzenia projektu przez osoby, wymienione w art. 20 ust. 2 Prawa budowlanego. Odpowiedzialność projektanta regulują przepisy art. 93 i art. 95 Prawa budowlanego. Zdaniem Sądu, podważenie zgodności z rzeczywistym stanem rzeczy zawartej w projekcie budowlanym oceny stanu technicznego ściany nośnej przedmiotowego budynku, mogłoby nastąpić jedynie w oparciu złożoną przez skarżących ocenę techniczną własnego budynku. Tymczasem skarżący nie wykazali takiego stanu rzeczy. W ocenie Sądu, przedłożony w toku postępowania sądowego fragment dokumentacji projektowej oraz decyzja o pozwoleniu na budowę z 1973 r. (przy założeniu, że dotyczą przedmiotowych budynków), nie podważają ustaleń organu odwoławczego. Jest to bowiem projekt typowy, który przedstawia stan projektowany, a nie obiekty zrealizowane. Podobnie, przedłożona w toku rozprawy sądowej ocena techniczna nie stanowi dowodu, że budynki mają wspólną ścianę nośną, gdyż nie została sporządzona po dokonaniu odkrywek dachu. Przedłożone przez skarżących dokumenty nie mogły też być przedmiotem postępowania dowodowego przed sądem administracyjnym w świetle art. 106 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm., dalej: P.p.s.a.). Gdyby bowiem zachodziły braki w postępowaniu administracyjnym wymagające uzupełnienia projektu budowlanego, sąd administracyjny zobligowany byłby do uwzględnienia skargi. Sąd nie jest bowiem władny do podważania ustaleń organów w oparciu o dokumenty, których analiza wymaga wiedzy specjalistycznej, co dotyczy projektu budowlanego, ani też dokumenty, mające w istocie walor opinii biegłego, a więc nie mieszczące się w katalogu z art. 106 § 3 P.p.s.a. Faktem jest, że organ odwoławczy z naruszeniem art. 11 i art. 107 § 3 K.p.a. nie odniósł się w motywach zaskarżonej decyzji do podniesionej w odwołaniu kwestii odprowadzania wód opadowo-gruntowych oraz izolacji akustycznej, jednak uchybienie to nie mogło mieć istotnego wpływu na wynik sprawy. Kwestie te zostały bowiem przedstawione w projekcie budowlanym. Chybiony jest też zdaniem Sądu zarzut naruszenia § 12 ust. 3 pkt 2 warunków technicznych. Przedmiotowa inwestycja polega bowiem na nadbudowie o jedną kondygnację budynku usytuowanego w granicy, co jest dopuszczalne w świetle pkt 3 tego przepisu. Przepis art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego, chroni zaś skarżących jedynie w takim zakresie, w jakim kwestie ich interesów uregulowane są przepisami techniczno-budowlanymi. Za przyjęte rozwiązania konstrukcyjne w aspekcie bezpieczeństwa konstrukcji, odpowiedzialność ponosi projektant. Przepis art. 34 ust. 3 Prawa budowlanego, nie stanowi natomiast przeszkody do nadbudowy obiektu w zabudowie bliźniaczej, skoro plan miejscowy dopuszcza wysokość do dwóch kondygnacji naziemnych, nie więcej niż 12m. Sąd wskazał ponadto, że kwestia robót budowlanych, zrealizowanych w oparciu o poprzednią decyzję o pozwoleniu na budowę, uchyloną prawomocnym wyrokiem Sądu z dnia 8 maja 2014 r. sygn. akt II SA/Gl 1883/13, została rozstrzygnięta w odrębnym postępowaniu ostateczną decyzją Ś. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] września 2016 r. o umorzeniu postępowania. Skargą kasacyjną J. K. i L. K. zaskarżyli powyższy wyrok w całości, zarzucając mu naruszenie: 1) przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy t.j.: a. art. 134 § 1 P.p.s.a. poprzez zawężenie granic rozpoznania sprawy i wydanie zaskarżonego rozstrzygnięcia jedynie w oparciu o twierdzenia organów administracji publicznej, z pominięciem przy tym twierdzeń skarżących oraz zaproponowanych przez nich źródeł dowodowych i istotnych okoliczności sprawy, w szczególności zaś faktów wynikających z obiektywnych źródeł dowodowych pozyskanych przez skarżących z Archiwum Wydziału Organizacji i Zarządzania Urzędu Miasta K. z akt o sygn. [...] w postaci decyzji z dnia [...] sierpnia 1973 r. o pozwoleniu na budowę O. przy ul. K. w K., rzutu piwnic, parteru, dachu i przekroju A-A budynków położonych w K. przy ul. K. [...] i [...], iż pomiędzy zbliźniaczonymi budynkami została zaprojektowana jedna ściana nośna o grubości 25 cm na wszystkich kondygnacjach budowli, co już powinno zobligować Sąd I instancji do stwierdzenia niekompletności projektu budowlanego inwestorów zatwierdzonego przez Prezydenta Miasta K. pod kątem braku ekspertyzy technicznej stanu konstrukcji i elementów budynków istniejących, z uwzględnieniem stanu podłoża gruntowego, co jest elementem koniecznym do wydania pozwolenia na budowę w przypadku rozbudowy czy nadbudowy; b. art. 134 § 1 P.p.s.a. poprzez zawężenie granic rozpoznania sprawy i wydanie zaskarżonego rozstrzygnięcia jedynie w oparciu o twierdzenia organów administracji publicznej, z pominięciem przy tym twierdzeń skarżących przy tym innych źródeł dowodowych i istotnych okoliczności sprawy, w szczególności zaś faktu, iż projektant wykonujący projekt budowlany dla inwestorów nigdy nie zwracał się do skarżących odnośnie wyrażenia zgody na wykonanie odkrywki w jego części budynku celem wykonania ekspertyzy w zakresie wpływu projektowanej inwestycji na budynek sąsiadujący – jest to tylko twierdzenie projektanta nie znajdujące odzwierciedlenia w rzeczywistości i nie poparte żadnym dowodem, chociażby w postaci pisma skierowanego do skarżących; c. art. 134 § 1 P.p.s.a. w zw. z art. 106 § 3 P.p.s.a. poprzez obarczenie skarżących ciężarem dowodu i wyciągnięcie z faktu braku przeprowadzenia takiego dowodu negatywnych konsekwencji dla skarżącego w sytuacji, w której skarga opierała się w przeważającej mierze na zarzutach związanych z nieuwzględnieniem przez organy wniosków dowodowych skarżących złożonych w trakcie postępowania, zaś przepisy P.p.s.a. przewidują jedynie możliwość powołania dowodu z dokumentów, wyrażającego się w szczególności w stwierdzeniu Sądu I instancji, iż "...skarżący poza fetowaniem stanowiska, że budynki posiadają jedną ścianę nośną o grubości, nie wykazali takiego stanu rzeczy"; d. art. 106 § 3 w zw. z art. 106 § 5 P.p.s.a. poprzez niewłaściwą ocenę zawnioskowanych w skardze administracyjnej z dnia [...] listopada 2017 r. dowodów w postaci decyzji z dnia [...] sierpnia 1973 r. o pozwoleniu na budowę O. przy ul. K. w K., rzutu piwnic, parteru, dachu i przekroju A-A (pionowego) budynku położonego w K. przy ul. K. [...] i [...], jak również złożonych na rozprawie w dniu [...] kwietnia 2018 r. – "ekspertyza budowlana" jako dowody mające w istocie walor opinii biegłego, a więc nie mieszczące się w katalogu z art. 106 § 3 P.p.s.a., podczas gdy zawnioskowane dowody wykazywały okoliczności, iż zbliźniaczone budynki skarżących i inwestorów są połączone fundamentem (ławą fundamentową) bez dylatacji na środkowej ścianie i wspólnej (jednej) ścianie nośnej w linii zabudowy oraz wspólnej konstrukcji stropów i są dokumentami prywatnymi, stanowiącymi dowód tego, że osoba, która je podpisała złożyła oświadczenie zawarte w dokumencie, a co za tym idzie mogły być przeprowadzone jako dowody z ww. dokumentów przed Sądem I instancji, tym bardziej, iż przeprowadzenie tegoż dowodu miało istotne znaczenie dla ustalenia czy zachodziły braki w postępowaniu administracyjnym wymagające uzupełnienia projektu budowlanego; e. naruszenie art. 135, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c), art. 151 P.p.s.a. w związku z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 ze zm., dalej: p.u.s.a.) oraz art. 3 § 1 P.p.s.a. poprzez brak stwierdzenia naruszenia prawa i odmowę uchylenia przez Sąd zaskarżonej decyzji w sytuacji, gdy została ona wydana z mogącym mieć istotny wypływ na wynik sprawy naruszeniem przepisów: – art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. poprzez nie podjęcie przez organy administracji obu instancji wszelkich niezbędnych kroków do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, wskutek czego organy dokonały dowolnego ustalenia w zakresie fundamentu, ścian i konstrukcji stropu zbliźniaczonych ze sobą budynków zajmowanych przez skarżących oraz inwestorów, a co za tym idzie doszło do braku wyjaśnienia czy są to dwa odrębne budynki o rozdzielonych dylatacją fundamentach i niepowiązanych ze sobą konstrukcyjnie stropach czy też jeden budynek o wspólnym, połączonym fundamencie (ławie fundamentowej) bez dylatacji na środkowej ścianie i wspólnej (jednej) ścianie nośnej w linii zabudowy oraz wspólnej konstrukcji stropów, przez co organy administracji obu instancji pominęły znaczną część postępowania wyjaśniającego; – art. 7 i 8 K.p.a. w zw. z art. 75 i 78 § 1 K.p.a. poprzez niedopuszczenie dowodów wnioskowanych przez skarżących, które w sposób oczywisty przyczyniłyby się do definitywnego ustalenia czy budynki skarżących oraz inwestorów to dwa odrębne budynki o rozdzielonych dylatacją fundamentach i niepowiązanych ze sobą konstrukcyjnie stropach czy też jeden budynek o wspólnym, połączonym fundamencie (ławie fundamentowej) bez dylatacji na środkowej ścianie i wspólnej (jednej) ścianie nośnej w linii zabudowy oraz wspólnej konstrukcji stropów; – art. 7 i art. 8 K.p.a. w zw. z art. 77 § 1, art. 78 § 1 i art. 80 K.p.a. poprzez niewywiązanie się z obowiązku zebrania i rozpatrzenia w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego, w wyniku czego została wydana błędna decyzja w przedmiotowej sprawie, w konsekwencji zaniechań podjęcia czynności zmierzających do zebrania pełnego materiału dowodowego przez organy administracji państwowej obu instancji, w tym nieprzeprowadzenie oględzin zbliźniaczonych budynków oraz nie powołania biegłego z zakresu konstrukcji budowlanych celem ustalenia wpływu projektowanej nadbudowy na istniejącą wspólną konstrukcję oraz jej skutków na budynek sąsiadujący, czy pomiędzy budynkami jednorodzinnymi zbliźniaczonymi istnieją dwie niezależne i rozdzielone ściany czy też jedna wspólna, lokalizacji wszystkich ścian nośnych budynku i właściwości konstrukcyjnych stropodachu oraz właściwości przenikania przez ściany lub jedną ścianę hałasu i drgań, jak również czy projektowana rozbudowa budynku inwestora nie uwzględniła tzw. opaskowego odprowadzenia wód opadowo – gruntowych oraz czy dotychczas przeprowadzone prace budowlane nie przerwały ciągłości tegoż systemu; – art. 7 i art. 8 K.p.a. poprzez oczywistą koncentrację na interesie jednej ze stron i pomijaniu wniosków skarżących, a przez to przeprowadzenie postępowania w sposób niezapewniający poszanowania zasady równości stron i nie budzący zaufania uczestników do władzy publicznej; f) art. 141 § 4 P.p.s.a. poprzez nienależyte uzasadnienie wyroku polegające na potwierdzeniu prawidłowości postępowania organów, pomimo naruszenia przez organy administracji publicznej następujących przepisów postępowania: g) art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. poprzez nie podjęcie przez organy administracji obu instancji wszelkich niezbędnych kroków do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, w skutek czego organy dokonały dowolnego ustalenia w zakresie fundamentu, ścian i konstrukcji stropu zbliźniaczonych ze sobą budynków zajmowanych przez skarżących oraz inwestorów, a co za tym idzie doszło do braku wyjaśnienia czy są to dwa odrębne budynki o rozdzielonych dylatacją fundamentach i niepowiązanych ze sobą konstrukcyjnie stropach czy też jeden budynek o wspólnym, połączonym fundamencie (ławie fundamentowej) bez dylatacji na środkowej ścianie i wspólnej (jednej) ścianie nośnej w linii zabudowy oraz wspólnej konstrukcji stropów, przez co organy administracji obu instancji pominęły znaczną część postępowania wyjaśniającego; h) art. 7 i 8 K.p.a. w zw. z art. 75 i 78 § 1 K.p.a. poprzez niedopuszczenie dowodów wnioskowanych przez skarżących, które w sposób oczywisty przyczyniłyby się do definitywnego ustalenia czy budynki skarżących oraz inwestorów to dwa odrębne budynki o rozdzielonych dylatacją fundamentach i niepowiązanych ze sobą konstrukcyjnie stropach czy też jeden budynek o wspólnym, połączonym fundamencie (ławie fundamentowej) bez dylatacji na środkowej ścianie i wspólnej (jednej) ścianie nośnej w linii zabudowy oraz wspólnej konstrukcji stropów; i) art. 7 i art. 8 K.p.a. w zw. z art. 77 § 1, art. 78 § 1 i art. 80 K.p.a. poprzez niewywiązanie się z obowiązku zebrania i rozpatrzenia w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego, w wyniku czego została wydana błędna decyzja w przedmiotowej sprawie, w konsekwencji zaniechań podjęcia czynności zmierzających do zebrania pełnego materiału dowodowego przez organy administracji państwowej obu instancji, w tym nieprzeprowadzenie oględzin zbliźniaczonych budynków oraz nie powołania biegłego z zakresu konstrukcji budowlanych celem ustalenia wpływu projektowanej nadbudowy na istniejącą wspólną konstrukcję oraz jej skutków na budynek sąsiadujący, czy pomiędzy budynkami jednorodzinnymi zbliźniaczonymi istnieją dwie niezależne i rozdzielone ściany czy też jedna wspólna, lokalizacji wszystkich ścian nośnych budynku i właściwości konstrukcyjnych stropodachu oraz właściwości przenikania przez ściany lub jedną ścianę hałasu i drgań, jak również czy projektowana rozbudowa budynku inwestora nie uwzględniła tzw. opaskowego odprowadzenia wód opadowo — gruntowych oraz czy dotychczas przeprowadzone prace budowlane nie przerwały ciągłości tegoż systemu; j) art. 7 i art. 8 K.p.a. poprzez oczywistą koncentrację na interesie jednej ze stron i pomijania wniosków skarżących, a przez to przeprowadzenie postępowania w sposób niezapewniający poszanowania zasady równości stron i niebudzący zaufania uczestników do władzy publicznej; 2) prawa materialnego, a to: a. art. 35 ust. 1 pkt 2) i 3) w zw. z art. 34 ust. 2 i 3 pkt 1) i 2) ustawy Prawo budowlane w zw. z § 206 ust. 1 i 2 w zw. z § 204 ust. 1 i 5 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. z 2015 r. poz. 1422) poprzez brak, w sytuacji nadbudowy istniejącego budynku i jego rozbudowy, wymaganej prawem ekspertyzy technicznej stanu konstrukcji i elementów budynku, uwzględniającej stan podłoża gruntowego, a co za tym idzie istniejącą niekompletność projektu budowlanego w zakresie uzyskania niezbędnych opinii i nie uwzględnienia przepisów techniczno-budowlanych; b. art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy Prawo budowlane poprzez wydanie decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę, w sytuacji gdy planowana przez W. M. i S. O. inwestycja polegająca na nadbudowie i rozbudowie budynku mieszkalnego w zabudowie bliźniaczej, zagraża konstrukcji nieruchomości sąsiedniej i wpłynie na zbliźniaczoną część negatywnie, a ponadto jej przeprowadzenie zakłóci korzystanie z nieruchomości sąsiedniej należącej do skarżących ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych; c. art. 34 ust. 3 Prawa budowlanego poprzez pominięcie, iż nadbudowanie i rozbudowanie istniejącego budynku bliźniaczego po jednej stronie będzie w sposób istotny zaburzać ład przestrzenny oraz że projekt budowlany nie nawiązuje w żaden sposób do istniejącej zabudowy terenów sąsiedzkich, a wręcz się z nim kłóci; d. § 12 ust. 3 pkt 3 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. z 2015 r. poz. 1422), poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na tym, że w projekcie budowlanym inwestorów rozbudowa o jedną kondygnację jest możliwa lecz ściana nadbudowanej kondygnacji powinna być przesunięta o 3 m od ściany budynku istniejącego na sąsiedniej działce; e. § 12 ust. 3 pkt 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. 2002 nr 75, poz. 690 ze zm.), poprzez jego niezastosowanie. Z uwagi na powyższe zarzuty w skardze kasacyjnej wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach oraz zwrot od Wojewody Ś. kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego, według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę kasacyjną W. M. i S. O. wnieśli o jej oddalenie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie należy wskazać, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę tylko w granicach skargi kasacyjnej (art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej "P.p.s.a."), z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania, co oznacza związanie przytoczonymi w skardze kasacyjnymi jej podstawami, określonymi w art. 174 P.p.s.a. Nadto, zgodnie z treścią art. 184 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny oddala skargę kasacyjną, jeżeli zaskarżone orzeczenie mimo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu. NSA rozpatrywał skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r., poz. 374 ze zm.), uznając, że ze względu na intensyfikację rozwoju epidemii przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można było przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Zgodnie z treścią art. 193 P.p.s.a. zdanie drugie uzasadnienie wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego oddalającego skargę kasacyjną ogranicza się do oceny zarzutów skargi kasacyjnej. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, skarga kasacyjna wniesiona przez J. K. i L. P. nie ma usprawiedliwionych podstaw. W ocenie NSA, brak jest podstaw by zarzucać Sądowi I instancji nierozpoznanie sprawy w jej granicach i naruszenie art. 134 § 1 P.p.s.a. Zasadnicze znaczenie w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę dla projektowanej inwestycji polegającej na nadbudowie i przebudowie budynku mieszkalnego w zabudowie bliźniaczej z uwagi na bezpieczeństwo takich robót budowlanych było ustalenie czy faktycznie sąsiadujące budynki inwestora i skarżących mają odrębne od siebie ściany nośne. Okoliczność taka znalazła potwierdzenie w wykonanym przez projektanta opisie technicznym projektu budowlanego na str. 6-7. Stwierdzono tam, że w wyniku odkrywki dachu na szerokość 25 cm ustalono istnienie niezależnej ściany nośnej o grubości 25 cm, w całości na działce inwestorów. Na potwierdzenie tego stanu rzeczy przedstawiono materiał fotograficzny odkrywki przedstawiający fragment ściany budynku inwestora po jego rozkuciu. Projektant biorąc pełną odpowiedzialność za bezpieczeństwo konstrukcji projektowanego budynku wykazał istnienie niezależnych ścian nośnych sąsiadujących budynków. Słusznie zauważył Sąd I instancji, że gdyby budynki te posiadały wspólną ścianę o grubości 25 cm, jak twierdzą skarżący, to po rozkuciu dachu na szerokość 25 cm musiałaby być widoczna pusta przestrzeń (wnętrze budynku skarżących). W związku z tym okoliczność braku istnienia pomiędzy ścianami nośnymi szczeliny dylatacyjnej, która miałaby zapewne unaocznić ich fizyczne rozdzielenie nie miało znaczenia dla sprawy. Wystarczyło bowiem wykazać, że budynek inwestora ma własną ścianę nośną a to zostało potwierdzone w powyższym materiale dowodowym. Skoro istniał już dokument potwierdzający istotną dla sprawy okoliczność nie było potrzeby wykazywania tego stanu dodatkowo zleconą przez organ opinia techniczną czy oględzinami. Projektant powołując się na powyższe ustalenia w sporządzonym przez siebie na potrzeby planowanej inwestycji projekcie budowlanym wziął na siebie pełną odpowiedzialność za jego prawidłowości i zgodność ze stanem rzeczywistym. Ani Sąd ani organy na etapie badania przesłanek do udzielenia pozwolenia na budowę nie mogą ingerować w rozwiązania przewidziane w projekcie budowlanym. Mogą jedynie ocenić czy spełnia on określone prawem wymagania formalne np. czy został sporządzony przez uprawniona do tego osobę. W tym zakresie nie dopatrzono się żadnych uchybień. Oczywiście nie jest zakazane a nawet jest pożądane by skarżący w razie zastrzeżeń do ustaleń w projekcie budowlanym zlecili opracowanie opinii technicznej własnego budynku biegłemu z zakresu konstrukcji budowlanych. To mogłoby stanowić przeciw dowód dla twierdzeń projektanta. Niestety taki przeciwdowód nie został przez skarżących przeprowadzony na etapie postępowania przed organami. Przedłożona przez nich dopiero na etapie rozprawy sądowej opinia techniczna nie stanowiła dowodu, że budynki te miały wspólną ścianę nośną albowiem nie została ona sporządzona po dokonaniu odkrywek dachu w trakcie postępowania administracyjnego. Nie mogła więc podważyć twierdzeń z projektu budowlanego odnośnie występowania odrębnych ścian nośnych sąsiadujących budynków w zabudowie bliźniaczej. Wobec tego podważanie na etapie skargi kasacyjnej ustalonego przez organy administracji stanu faktycznego, którego prawidłowości nie zakwestionował także Sąd dokonując kontroli legalności decyzji, zdaniem NSA, nie znajduje uzasadnienia w okolicznościach sprawy. Skarżący nie mogą czynić zarzutu Sądowi z tego powodu, że nie wziął pod uwagę dowodu, który nie wyjaśniał istotnych dla sprawy okoliczności a nie przedłożyli oni na etapie postępowania przed organem kontropinii. W istocie Sąd nie miał podstaw w oparciu o materiał dowodowy zgromadzony przez organy administracji aby twierdzić, że obecnie budynek skarżących i budynek inwestora ma wspólną ścianę nośną. Słusznie Sąd I instancji zwrócił uwagę analizując zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, że o odrębności ścian nośnych może świadczyć także fakt, że budynki te są różnej wysokości. Budynek skarżących ma wysokość 4,41 m, zaś obiekt inwestorów 4,23 m. W takim przypadku gdyby przyjąć twierdzenia skarżących za prawdziwe ich budynek musiałby jako wyraźnie wyższy wykorzystywać w pełni szerokość 25 cm ściany nośnej by utrzymać stabilność nadbudowanej części budynku a budynek inwestorów musiałby być jedynie przyklejony do tej ściany nośnej. Wówczas odkrywka 25 cm dachu po stronie inwestora musiałaby wskazać pustą przestrzeń po jego stronie a temu przeczy dokumentacja fotograficzna z odkrywki dokonanej wyłącznie po jego stronie budynku. Nie zmienia tego stanu rzeczy ocena źródeł dowodowych pozyskanych przez skarżących z Archiwum Wydziału Organizacji i Zarządzania Urzędu Miasta K. z akt o sygn. [...] w postaci decyzji z dnia [...] sierpnia 1973 r. o pozwoleniu na budowę O. przy ul. K. w K., rzutu piwnic, parteru, dachu i przekroju A-A budynków położonych w K. przy ul. K. [...] i [...]. Dokumentacja ta (zakładając że dotyczy przedmiotowych budynków) wskazuje, iż pomiędzy zbliźniaczonymi budynkami została zaprojektowana jedna ściana nośna o grubości 25 cm na wszystkich kondygnacjach budowli. Niemniej jednak jest to jedynie projekt, który nie jest projektem powykonawczym. Mógł on zostać zmieniony. Zatem znaczenie dla sprawy ma to co przedstawia stan rzeczywisty a to przedstawił projektant w sporządzonym na potrzeby inwestycji projekcie budowlanym. Twierdzenie o niekompletności projektu budowlanego inwestorów nie ma podstaw bowiem projekt zawiera wszystkie elementy jakie powinien był mieć. Rację ma Sąd I instancji, że organy administracji nie są uprawnione do dokonywania oględzin nieruchomości i powoływania biegłego celem ustalenia stanu technicznego budynku. Kwestie te obowiązany jest wykazać inwestor w oparciu o projekt budowlany i ocenę techniczną. Zdaniem NSA, przedłożony projekt budowlany taką ocenę techniczną zawierał bowiem wskazał na istnienie odrębnych od budynku skarżących elementów konstrukcyjnych w postaci odrębnej ściany nośnej. Projektant przyjął zatem, że wykonanie nadbudowy i przebudowy istniejącego budynku jest dopuszczalne i możliwe, nie spowoduje zagrożenia dla stabilności konstrukcji i będzie spełniać wymogi bezpieczeństwa. Wbrew ocenie skarżących kasacyjnie Sąd I instancji nie uchylał się od oceny przedstawionych przez nich dokumentów źródłowych. Jak wynika z uzasadnienia wyroku poddał je analizie lecz doszedł do wniosku, że nie podważają one ustaleń dokonanych podczas odkrywki dachu budynku inwestorów o faktycznym istnieniu odrębnej ściany nośnej na granicy z budynkiem skarżących. Okoliczność, że projektant nie zwrócił się do skarżących o zgodę na dokonanie odkrywki dachu po ich stronie, jak twierdzą skarżący, nie ma znaczenia dla sprawy. Okazało się bowiem, że nawet bez tej zgody odkrywka przeprowadzona na dachu w części budynku inwestorów dowiodła istnienia odrębnej ściany nośnej. Wobec tego stanu rzeczy niecelowym było występowanie o ich zgodę. Niemniej jednak inwestor twierdził, że taka zgoda nie została mu udzielona na co jednak nie posiada potwierdzenia w posiadanej dokumentacji. Nie można zarzucić Sądowi I instancji, że naruszył art. 134 § 1 P.p.s.a. w zw. z art. 106 § 3 P.p.s.a. gdyż obarczył skarżących ciężarem dowodu a z faktu braku przeprowadzenia takiego dowodu wyciągnął dla nich negatywne konsekwencje. Jak wynika z art. 106 § 3 P.p.s.a. Sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Sąd nie mógł dopuścić dowodu z "ekspertyzy budowlanej" złożonej na rozprawie sądowej w dniu [...] kwietnia 2018 r. bowiem dokumentacja ta wymagała posiadania wiedzy specjalistycznej a takiej nie posiadał Sąd. Dopuszczenie takiego dowodu nie mieściło się w pojęciu dowodu uzupełniającego z art. 106 § 3 P.p.s.a. bowiem nie stanowiło wyłącznie wyjaśnienia istotnej dla sprawy wątpliwości ale zmierzało do podważenia ustaleń stanu faktycznego dokonanych przez organy w prowadzonym postępowaniu. Sąd w ramach kontroli legalności zaskarżonej decyzji nie mógł wyręczyć organów w ustaleniach stanu faktycznego. Uchybienie w ustaleniach stanu faktycznego byłoby przesłanką do uwzględnienia skargi. W niniejszej sprawie ustalony przez organy stan faktyczny pozwalał na ocenę zgodności z prawem zaskarżonej decyzji o pozwoleniu na budowę potwierdził bowiem, że wymogi z art. 35 ust. 1 i art. 32 ust. 4 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2017 r., poz. 1332 ze zm.) zostały spełnione. Ocena przedłożonej przez skarżących na rozprawie dokumentacji, w tym ekspertyzy technicznej wymagała jednak wiadomości specjalnych i wobec nie posiadania takich kompetencji przez Sąd nie mogła zostać dokonana. Jeśli skarżący są przekonani o słuszności twierdzeń zawartych w tej ekspertyzie mogą wnosić o wznowienie postępowania przez organ architektoniczno-budowlany np. na podstawie art. 145 § 1 pkt 5 K.p.a. (wyjdą na jaw istotne dla sprawy nowe okoliczności faktyczne lub nowe dowody istniejące w dniu wydania decyzji, nieznane organowi, który wydał decyzję). Zatem nic nie stoi na przeszkodzie aby skarżący w postępowaniu wznowieniowym przedstawili do oceny powyższe dokumenty na okoliczność nie posiadania odrębnej ściany nośnej pomiędzy ich budynkiem a budynkiem inwestora. Wówczas dowody te będą mogły zostać ocenione przez organ. To jednak nie było dopuszczalne podczas kontroli sądowej z uwagi na charakter tej dokumentacji. Mając powyższe na uwadze jako chybiony należy ocenić zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 135, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c), art. 151 P.p.s.a. w związku z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 ze zm., dalej: P.u.s.a.) oraz art. 3 § 1 P.p.s.a. poprzez brak stwierdzenia naruszenia prawa i odmowę uchylenia przez Sąd zaskarżonej decyzji w sytuacji, gdy została ona wydana z mogącym mieć istotny wypływ na wynik sprawy naruszeniem przepisów art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. poprzez nie podjęcie przez organy administracji obu instancji wszelkich niezbędnych kroków do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, art. 7 i 8 K.p.a. w zw. z art. 75 i 78 § 1 K.p.a. poprzez niedopuszczenie dowodów wnioskowanych przez skarżących, które w sposób oczywisty przyczyniłyby się do definitywnego ustalenia czy budynki skarżących oraz inwestorów to dwa odrębne budynki o rozdzielonych dylatacją fundamentach i niepowiązanych ze sobą konstrukcyjnie stropach czy też jeden budynek o wspólnym, połączonym fundamencie (ławie fundamentowej) bez dylatacji na środkowej ścianie i wspólnej (jednej) ścianie nośnej w linii zabudowy oraz wspólnej konstrukcji stropów, art. 7 i art. 8 K.p.a. w zw. z art. 77 § 1, art. 78 § 1 i art. 80 K.p.a. poprzez niewywiązanie się z obowiązku zebrania i rozpatrzenia w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego; art. 7 i art. 8 K.p.a. poprzez oczywistą koncentrację na interesie jednej ze stron i pomijaniu wniosków skarżących. Sąd słusznie przyjął, że zaskarżona decyzja jest prawidłowa i oddalił skargę bowiem organy wykazały, że w projekcie budowlanym przedstawiono wyniki odkrywki dachu budynku inwestora, która wykazała istnienie ściany nośnej o szerokości 25 cm po jego stronie budynku. To dowodziło, że budynek skarżących ma własną ścianę nośną, co było istotna dla sprawy okolicznością. W tej sytuacji i przy braku dokumentów podważających te ustalenia organy wydały pozwolenie na budowę. Nie można zatem uznać, że organy nie podjęły wszelkich kroków dla wyjaśnienia istotnych kwestii w sprawie o wydanie pozwolenia na budowę. Sąd I instancji słusznie przyjął, że organy w sprawie zebrały i rozpatrzyły cały materiał dowodowy. Przedłożenie nowych dokumentów o cechach ekspertyzy technicznej na etapie rozprawy sądowej nie przeczy temu stwierdzeniu bowiem organ prowadzący postępowanie w niniejszej sprawie przed wydaniem decyzji takim materiałem dowodowym nie dysponował. Wypada przypomnieć, że Sąd kontroluje legalność decyzji w stanie faktycznym i prawnym z jej wydawania a nie z momentu wyrokowania. Sąd nie dostrzegł w postępowaniu organów zarzucanej przez skarżących kasacyjnie oczywistej koncentracji na interesie jednej ze stron i pomijaniu wniosków skarżących. Organy oceniały obiektywnie zgromadzony przed wydaniem decyzji materiał dowodowy. Skarżący nie przedłożyli wówczas ekspertyzy technicznej, którą dysponują obecnie (złożona na rozprawie [...] kwietnia 2018 r.) a zatem nie możliwe było wzięcie jej pod uwagę przy wydawaniu decyzji. Ocena tego dokumentu wykraczała poza kompetencje Sądu przyznane mu w art. 106 § 3 P.p.s.a. Z wyżej wskazanych powodów także zarzut skargi kasacyjnej o naruszeniu przez Sąd I instancji art. art. 141 § 4 P.p.s.a. poprzez nienależyte uzasadnienie wyroku polegające na potwierdzeniu prawidłowości postępowania organów, pomimo naruszenia przez organy administracji publicznej wskazanych wyżej przepisów postępowania odnoszących się do prawidłowego prowadzenia postępowania dowodowego i oceny zgromadzonego w jego trakcie materiału dowodowego, NSA uznał za niezasadny. Sąd wskazał w uzasadnieniu jakie były powody uznania, że zgromadzony przez organy materiał dowodowy był wystarczający dla poczynienia istotnych dla sprawy ustaleń. Zdaniem NSA, Sąd I instancji nie dopuścił się naruszenia przepisów prawa materialnego art. 35 ust. 1 pkt 2) i 3) w zw. z art. 34 ust. 2 i 3 pkt 1) i 2) ustawy Prawo budowlane w zw. z § 206 ust. 1 i 2 w zw. z § 204 ust. 1 i 5 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. z 2015 r. poz. 1422) poprzez brak, w sytuacji nadbudowy istniejącego budynku i jego rozbudowy, wymaganej prawem ekspertyzy technicznej stanu konstrukcji i elementów budynku, uwzględniającej stan podłoża gruntowego, a co za tym idzie istniejącą niekompletność projektu budowlanego w zakresie uzyskania niezbędnych opinii i nie uwzględnienia przepisów techniczno-budowlanych. W istocie żadna ekspertyza techniczna stanowiąca odrębny dokument od projektu budowlanego nie została dołączona do dokumentacji sprawy jednak za taką "ekspertyzę" stanu konstrukcji i elementów budynku, z uwzględnieniem stanu podłoża gruntowego wymaganą przy nadbudowie budynku (§ 206 ust. 2 rozporządzenia) uznać należy opis techniczny zawarty w projekcie budowlanym. Odnosi się on bowiem do stanu technicznego w jakim znajduje się przewidziany do nadbudowy i przebudowy budynek inwestora. Właśnie w tej części projektu projektant dokonuje analizy stanu konstrukcji i elementów tego budynku (dokonuje odkrywki dachu) by potwierdzić stabilność konstrukcji. Odnosi się także do stanu podłoża gruntowego pod budynkiem. Wobec tego zarzut niekompletności projektu budowlanego jest chybiony. Nie ma też podstaw by zarzucić Sądowi I instancji naruszenie art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy Prawo budowlane. Przepis ten stanowi o tym, że obiekt budowlany jako całość oraz jego poszczególne części, wraz ze związanymi z nim urządzeniami budowlanymi należy, biorąc pod uwagę przewidywany okres użytkowania, projektować i budować w sposób określony w przepisach, w tym techniczno-budowlanych, oraz zgodnie z zasadami wiedzy technicznej, zapewniając poszanowanie, występujących w obszarze oddziaływania obiektu, uzasadnionych interesów osób trzecich, w tym zapewnienie dostępu do drogi publicznej. Zatem wynika z niego obowiązek projektanta zaprojektowania i wybudowania budynku tak aby odpowiadał przepisom techniczno-budowlanym oraz zasadom wiedzy technicznej, a nadto by poszanowane zostały w procesie tworzenia projektu uzasadnione interesy osób trzecich, w szczególności zapewniony dostęp do drogi publicznej. Z tego wynika, że projektant ma stworzyć taki projekt budynku aby spełniał wymogi techniczne i odpowiadał zasadom wiedzy technicznej i nie pominął interesów osób trzecich, które są uzasadnione. Zauważyć należy, że ani organ ani Sąd nie mogli ingerować w ustalenia projektu. Organy oceniły jednak dochowanie wymogów technicznych z rozporządzenia. Okazało się, że podnoszone przez skarżących odsunięcie nadbudowy budynku od ich budynku o 3 m od granicy ich działki nie jest konieczne bowiem § 12 ust. 3 dopuszcza uwzględniając przepisy odrębne oraz przepisy § 13, 19, 23, 36, 40, 60 i 271-273, sytuowanie budynku bezpośrednio przy granicy działki budowlanej, jeżeli będzie on przylegał swoją ścianą do ściany budynku istniejącego na sąsiedniej działce oraz jego wysokość będzie zgodna z obowiązującym na danym terenie planem miejscowym lub decyzją o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. W planie miejscowym dopuszcza się wysokość budynku do dwóch kondygnacji naziemnych nie więcej niż 12 m, a zatem projektowana nadbudowa nie przekroczy dopuszczalnej wysokości i ilości kondygnacji. Skoro nie zostały naruszone wymogi techniczne to również nie mógł ucierpieć uzasadniony interes skarżących z art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego bowiem jest on chroniony tylko w takim zakresie w jakim mogłoby dojść do naruszenia warunków technicznych. Tego typu sytuacja w niniejszej sprawie nie zachodzi. Projektowana nadbudowa i przebudowa nie narusza art. 34 ust. 3 Prawa budowlanego bo jak już wcześniej wskazano, pobudowanie dodatkowej kondygnacji nie wyższej niż 12 m w granicy z działką skarżących jest przez plan miejscowy obowiązujący na tym terenie dopuszczalne. Zatem nie ma sprzeczności jaką zarzucają skarżący kasacyjnie. Sąd dokonał prawidłowej wykładni § 12 ust. 3 pkt 3 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych bowiem odległość odstępu 3 m od sąsiedniej zabudowy odnosi się tylko do budynków które nie zostały zaprojektowane jako bliźniacze. W niniejszej sprawie nadbudowanie kondygnacji w istniejącym budynku w zabudowie bliźniaczej nie podlega temu wymogowi bowiem jak wynika z tego przepisu dopuszczalne jest sytuowanie budynku w granicy z innym budynkiem jeżeli będzie on przylegał ścianą do tego budynku. Tym właśnie charakteryzuje się zabudowa bliźniacza. A contrario zastosowania nie mógł mieć § 12 ust. 3 pkt 2 tego rozporządzenia. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło