II SA/Sz 1294/17
WyrokWSA w Szczecinie2018-01-11
Skład orzekający: Barbara Gebel, Renata Bukowiecka-Kleczaj, Katarzyna Grzegorczyk-Meder
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo oceniło operat szacunkowy jako dowód w sprawie ustalenia opłaty adiacenckiej, nie zapewniając stronie możliwości czynnego udziału w postępowaniu odwoławczym i nie odnosząc się do wszystkich zarzutów podniesionych w odwołaniu?Ratio decidendi
Samorządowe Kolegium Odwoławcze naruszyło przepisy postępowania administracyjnego, w szczególności art. 10 § 1, art. 7, 77 § 1 i art. 80 K.p.a., poprzez brak zapewnienia stronie czynnego udziału w postępowaniu odwoławczym, nieodniesienie się do wszystkich zarzutów podniesionych w odwołaniu oraz brak wszechstronnej oceny materiału dowodowego, w tym operatu szacunkowego. Wady te miały istotny wpływ na wynik sprawy, co uzasadnia uchylenie zaskarżonej decyzji.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia opłaty adiacenckiej z tytułu wzrostu wartości nieruchomości po jej podziale. Wójt Gminy ustalił opłatę na podstawie operatu szacunkowego, który skarżący uznał za błędny ze względu na zawarcie w nim nieprawdziwych danych dotyczących zabudowy i uzbrojenia terenu oraz sprzecznych informacji dotyczących rynku nieruchomości. Samorządowe Kolegium Odwoławcze, po sporządzeniu zamiennego operatu szacunkowego, utrzymało w mocy decyzję organu pierwszej instancji, uznając opinię rzeczoznawcy za kluczowy dowód i wskazując, że skarżący powinien przedłożyć przeciwdowód. Skarżący w skardze do WSA podniósł zarzuty naruszenia przepisów K.p.a. i prawa materialnego, kwestionując sposób oceny operatu i brak możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. i zasądził od Kolegium na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Barbara Gebel (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Renata Bukowiecka-Kleczaj, Sędzia WSA Katarzyna Grzegorczyk-Meder, Protokolant starszy sekretarz sądowy Anita Jałoszyńska, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 11 stycznia 2018 r. sprawy ze skargi M. Z. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie opłaty adiacenckiej I. uchyla zaskarżoną decyzję, II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. na rzecz skarżącego M. Z. kwotę [...] ([...]) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Decyzją z dnia [...] r. nr [...], wydaną na podstawie art. 98a ust. 1 i 1a, art. 148 ust. 1-3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r.
o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2016 r., poz. 2147 ze zm.) zwanej dalej "u.n.g.", uchwały Nr XI/96/07 Rady Gminy Biesiekierz z dnia 30 października 2007 r.
w sprawie ustalenia stawek procentowych opłaty adiacenckiej (Dz. Urz. Woj. Zachodniopomorskiego z 2008 r. Nr 3 poz. 56), Wójt Gminy [...] ustalił dla M. Z. opłatę adiacencką w kwocie [...]zł z tytułu wzrostu wartości nieruchomości oznaczonych jako działki nr [...] i [...], położonych w obrębie B., o łącznej powierzchni [...] ha, powstałych w wyniku podziału działki nr [...], zatwierdzonego decyzją Wójta Gminy [...] z dnia [...] r.
W uzasadnieniu wydanego rozstrzygnięcia Wójt wyjaśnił, że w wyniku podziału nieruchomości na dwie działki jej wartość wzrosła o [...] zł. Wartość nieruchomości przed podziałem i po podziale została ustalona w operacie szacunkowym sporządzonym przez rzeczoznawcę majątkowego dnia [...] r., na podstawie art. 98a ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Stawka procentowa opłaty adiacenckiej w gminie B. wynosi 20% wzrostu wartości nieruchomości, czyli wynosi [...] zł.
Organ wyjaśnił, że pismem z dnia [...] r. właściciel nieruchomości został poinformowany o wysokości opłaty adiacenckiej oraz o możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym przed wydaniem decyzji, a także o możliwości sporządzenia operatu szacunkowego na własny koszt. W dniu [...] r. organ doręczył stronie kopię operatu szacunkowego. W dniu [...] r. do organu wpłynął wniosek strony o ponowne wykonanie operatu, który został przekazany rzeczoznawcy majątkowemu. W dniu [...] r. wpłynęło pismo rzeczoznawcy majątkowego informujące, że nie znalazł on podstaw do zmiany określonych operatem wartości. W dniu [...] r. do organu wpłynął wniosek właściciela nieruchomości o ponowne zweryfikowanie operatu szacunkowego w oparciu o właściwe dane. Strona nie przedłożyła operatu szacunkowego sporządzonego przez innego rzeczoznawcę, ani nie wystąpiła z wnioskiem na podstawie art. 147 ust. 1 u.g.n. o rozłożenie opłaty na raty, dlatego decyzja została wydana na podstawie sporządzonego operatu.
W odwołaniu od decyzji M. Z. podniósł, że decyzja została wydana na podstawie błędnych danych zawartych w operacie szacunkowym. W punkcie 7b operatu dotyczącym stanu technicznego i użytkowego nieruchomości znalazł się zapis, że do dnia wykonywania decyzji zatwierdzającej podział, tj. do [...] r. działka była zabudowana. Tymczasem w tym czasie na działce nie było zabudowań. Do chwili podziału na działce nie było też żadnego uzbrojenia terenu, co potwierdza załączona do odwołania kopia mapy zasadniczej z dnia [...] r. Widać na niej, że działka nr [...] nie jest zabudowana i nie ma na niej uzbrojenia terenu. Potwierdza to mapka dołączona do operatu, stanowiąca kopię załącznika do wydanych warunków zabudowy. Oznacza to, że rzeczoznawca miał wiedzę, iż działka była niezabudowana. W operacie znalazł się zapis, że działka nr [...] zabudowana jest domem mieszkalnym jednorodzinnym, chociaż na mapie z [...] r. nie uwidoczniono na niej zabudowy. Nic nie zmieniło się także w zakresie uzbrojenia terenu, chociaż w operacie zmieniło się z podstawowego na częściowe, cokolwiek to oznacza. Dodatkowo działka [...] określona w operacie jako duża, po podziale na cześć oznaczoną nr ew. [...] stała się bardzo duża. Oznaczać to może jedynie, że operat został sporządzony na podstawie błędnych danych. W punkcie lokalizacja, otoczenie znalazł się zapis, że obręb S. sąsiaduje bezpośrednio z granicami administracyjnymi miasta K.. Tyle, że działka znajduje się w obrębie B., a nie S. . W ustaleniach dotyczących stanu nieruchomości wskazano w operacie, że dla działki nr [...] wydano decyzję o warunkach zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie domu jednorodzinnego w dniu [...] r. Operat szacunkowy ma stanowić dowód na to jak zmieniała się wartość działki po podziale, ale nie dwa lata po podziale, bo podział miał miejsce w [...] r., a decyzja o warunkach zabudowy jest z [...] r. Co więcej, w wyniku podziału decyzja o warunkach zabudowy dla działki nr [...] z dnia [...] r. straciła ważność, a więc dla tej działki nie było wydanych warunków zabudowy, nie obowiązywał też plan miejscowy. Zatem była to działka rolna. W punkcie 9 operatu dotyczącym analizy i charakterystyki rynku nieruchomości w zakresie dotyczącym celu i sposobu wyceny rzeczoznawca stwierdził, że na analizowanym rynku nieruchomości w okresie od [...] r. do dnia wyceny odnotowano wystarczającą ilość transakcji rynkowych nieruchomościami gruntowymi z prawem własności, niezabudowanymi z przeznaczeniem pod budownictwo jednorodzinne (tj. transakcji dotyczących nieruchomości podobnych do wycenianej, dla zastosowania podejścia porównawczego). Na następnej stronie operatu autor stwierdził coś całkiem przeciwnego, że w trakcie analizy rynku lokalnego nie odnotowano transakcji nieruchomości podobnych pod względem złożoności podziałowej do wycenianej nieruchomości. Błędnie też przyjęto metodę porównawczą dla wyceny nieruchomości. Ponadto, w operacie przyjęto czasokres wyceny max. [...] r., w sytuacji, gdy operat ma być analizą dotyczącą wyceny nieruchomości przed podziałem i po podziale, a nie prawie półtora roku po podziale. W operacie nigdzie nie ma przyjętego wskaźnika wzrost cen gruntów ogólnie na rynku, bez konieczności uwzględnienia podziału działki. W operacie zamieszczono zapis, że na podstawie analizy cen transakcyjnych nieruchomości, jak również na podstawie danych uzyskanych z biur obrotu nieruchomościami, nie stwierdzono w ciągu analizowanego okresu jednoznacznego trendu wzrostowego cen transakcyjnych tego typu nieruchomości. Wynika z tego, że tezę tę oparto na podstawie bliżej nie sprecyzowanych danych z biur nieruchomości, bez podania źródła i pozyskanych danych. Tymczasem wystarczy wpisać w wyszukiwarkę internetową hasło "zmiana cen gruntów tabela porównawcza" by uzyskać wykres pokazujący stały wzrost cen w ujęciu rocznym. Brak przyjęcia takiego wskaźnika wpływa na analizę danych. W tabeli zawartej w pkt 10 operatu pokazującej transakcje, odrzucono z porównania działki w miejscowości B., być może dlatego, że ich cena była niższa niż średnia cena transakcyjna. Większość działek przyjętych do porównania (16 z 18) to działki o powierzchni do [...] arów,
a działka której dotyczy operat miała przed podziałem [...] ary, więc żadna z działek przyjętych do porównania nie była nawet zbliżona do powierzchni działki nr [...]. Ponadto, przyjęcie do porównań działek w S. , miejscowości bezpośrednio sąsiadującej z K., z działką nr [...] w miejscowości B. nie może w żaden sposób obrazować ceny transakcji w obrocie ziemią w miejscowości B.. W tabeli działki z tej miejscowości przyjęte do porównań mają 10-15 arów, a nie [...] ary, jak w przypadku działki nr [...]. W części dotyczącej zestawienia wartości rynkowej nieruchomości przed i po podziale przedstawiono zmiany cen nieruchomości bez jakiejkolwiek wzmianki, w jaki sposób cena działki wzrosła po podziale i z czego to wynika, brak jest także informacji o przeznaczeniu nieruchomości przed podziałem (z warunkami zabudowy) i po podziale (bez warunków zabudowy), gdzie nie trzeba być rzeczoznawcą aby wiedzieć, że nieruchomość z warunkami zabudowy albo przeznaczona w planie miejscowym pod zabudowę ma inną wartość, niż nieruchomość bez takiego dokumentu. Z operatu wynika, że sam podział działki podniósł jej wartość, w ten sposób można by dzielić działki w nieskończoność. W operacie powołano się na plan miejscowy, który nie obowiązuje na tym terenie, a wycenę wykonano przy uwzględnieniu stopnia wyposażenia w urządzenia infrastruktury technicznej z dnia wyceny ([...] r.) w sytuacji, gdy po podziale na działce nadal nie było domu, ani żadnej infrastruktury. Dom na działce nr [...] wybudowali nowi właściciele działki. W operacie zawarto zapis, że wartość rynkową nieruchomości przed i po podziale ustalono z pominięciem powierzchni (działki gruntu) pod drogę wewnętrzną.
Nie wiadomo o jaką drogę chodzi autorowi opracowania, na wydzielonych działkach nie ma bowiem drogi wewnętrznej.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia [...] r. nr [...] zmieniło decyzję i orzekło, że opłata adiacencka
z tytułu wzrostu wartości nieruchomości stanowiącej działkę nr [...] w związku z jej podziałem, wynosi [...] zł. W uzasadnieniu decyzji Kolegium wyjaśniło, że w toku postępowania odwoławczego, po ponownym przeprowadzeniu analizy i weryfikacji operatu szacunkowego z dnia [...] r., rzeczoznawca majątkowy
inż. R. B. opracował zamienny operat uwzględniający zgłoszone przez odwołującego się zarzuty i uwagi. W wyniku ponownej wyceny zawartej w operacie
z dnia [...] r. ustalono, że nastąpił wzrost wartości spowodowany jej podziałem. Wartość nieruchomości przed podziałem wynosiła [...] zł, a po podziale [...] zł. Zgodnie z uchwałą Rady Gminy Biesiekierz Nr XI/96/07 z dnia
30 października 2007 r. wysokość opłaty adiacenckiej wynosi 20% wzrostu wartości nieruchomości spowodowanego podziałem. Różnica wartości wynosi [...] zł,
w związku z tym opłata adiacencka wynosi [...] zł ([...]). Organ uzasadnił, że opinia rzeczoznawcy majątkowego jest kluczowym dowodem w sprawie dotyczącej ustalenia opłaty adiacenckiej. Dokument ten jest w istocie jedynym dowodem określającym wartość nieruchomości przed i po podziale, a także określającym czy nastąpił wzrost jej wartości. Jeżeli strona nie zgadza się z treścią operatu szacunkowego lub uważa, że został on sporządzony niezgodnie z prawem, powinna przedłożyć przeciwdowód z opinii organizacji rzeczoznawców majątkowych (art. 157 ustawy o gospodarce nieruchomościami) lub inny operat szacunkowy sporządzony przez rzeczoznawcę majątkowego.
W niniejszej sprawie, mimo wezwania organu z dnia [...] r., odwołujący się nie przedłożył przekonujących, profesjonalnych wyliczeń dotyczących opłaty adiacenckiej, co uniemożliwiło organowi II instancji zajęcie innego stanowiska
w kwestii wysokości opłaty adiacenckiej, niż to, które zostało zaprezentowane
w operacie szacunkowym z dnia [...] r., sporządzonym w postępowaniu odwoławczym. Kolegium wyjaśniło, że w postępowaniach dotyczących opłaty adiacenckiej, podobnie jak w sprawach cywilnych, obowiązuje zasada, że ciężar dowodu spoczywa na tym, kto z danego faktu wywodzi skutki prawne. Skuteczne zakwestionowanie dowodu w postaci operatu szacunkowego wymaga przeprowadzenia stosownego kontrdowodu z inicjatywy strony.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie na ww. decyzję M. Z. podniósł zarzut naruszenia prawa materialnego, a także zarzut naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, tj. art. 7, 57, 73, 77, 80 i 81 K.p.a. przez uniemożliwienie mu zapoznania się z materiałem dowodowym sprawy przed wydaniem decyzji, nie wyjaśnienie wszystkich okoliczności faktycznych sprawy, prowadzenie postępowania odwoławczego niestarannie i niezgodnie z przepisami procesowymi, co doprowadziło do naruszenia zasady zaufania obywateli do organów państwa, a ponadto naruszenie art. 11 w zw. z art. 107 § 3 K.p.a. przez niewskazanie w uzasadnieniu decyzji faktów, które organ odwoławczy uznał za udowodnione i dowodów na których się oparł. Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji, a także decyzji wydanej w I instancji, jako niezgodnych z prawem. Wskazał, że organ I instancji ustalił opłatę adiacencką na podstawie operatu szacunkowego sporządzonego przez R. B. [...] r. W operacie tym rzeczoznawca wziął pod uwagę zabudowania i uzbrojenie, których w okresie podziału nieruchomości nie było. Organ odwoławczy w wydanej decyzji w ogóle nie odniósł się do zarzutów strony podniesionych w odwołaniu. Ograniczył się do tego, że przeciwdowód powinien sporządzić inny rzeczoznawca.
Zdaniem skarżącego, operat szacunkowy jako opinia biegłego powinien zostać sporządzony w sposób rzetelny, powinien być zrozumiały dla stron i służyć celowi do jakiego go sporządzono. Organ wydający decyzję winien dokonać oceny tego dowodu, a wyniki tej oceny winny być zawarte w uzasadnieniu decyzji. W niniejszej sprawie sporządzony operat szacunkowy został przyjęty bez zastrzeżeń przez organy administracji obu instancji, bez rozważenia, czy operat odpowiada wymogom zawartym w art. 153 ustawy o gospodarce nieruchomościami i § 4 ust. 3 rozporządzenia na podstawie którego go sporządzono. Organ winien rozważyć wezwanie autora operatu do złożenia dodatkowych wyjaśnień w sprawach zasygnalizowanych w odwołaniu. Brak wyjaśnienia tych kwestii narusza art. 7, 77 § 1 i 80 K.p.a. w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy. Uchybień tych nie skorygowało SKO ograniczając się do ogólnikowej oceny operatu. Tymczasem organ odwoławczy jest zobowiązany dokonać wszechstronnej oceny materiału dowodowego sprawy, ocenić prawidłowość wydanej w sprawie decyzji i rozpoznać sprawę ponownie. SKO w K. jednym zdaniem w uzasadnieniu decyzji, informującym, iż przeciwdowodem może być tylko inny operat szacunkowy, odniosło się do szeregu zarzutów podniesionych w odwołaniu, pomijając to, ze zarzuty nie dotyczyły tylko wiedzy specjalistycznej ale ogólnie dostępnej. W zaskarżonej decyzji SKO powołało się na pismo z dnia [...] r. w którym wezwało skarżącego do zajęcia stanowiska w terminie 7 dni od daty otrzymania pisma i wyznaczyło termin załatwienia sprawy na [...] r. pismo to zostało doręczone skarżącemu w dniu [...] r., a więc pięć dni po upływie terminu wyznaczonego na załatwienie sprawy. Skarżący nie miał więc możliwości zapoznania się z nowym operatem, a tym bardziej przedłożenia operatu sporządzonego na jego zlecenie. Organ odwoławczy nie dokonał oceny operatu na podstawie którego wydał decyzję, nie porównał go z poprzednio sporządzonym operatem i nie wyjaśnił,
z czego wynikły różnice w wycenie.
SKO w K. w odpowiedzi na skargę wniosło o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie z w a ż y ł, co następuje:
Podstawę rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie stanowiły przepisy ustawy
z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2016 r. poz. 2147 z późn. zm.). Zgodnie z art. 98a ust. 1 u.g.n. jeżeli w wyniku podziału nieruchomości dokonanego na wniosek właściciela lub użytkownika wieczystego, który wniósł opłaty roczne za cały okres użytkowania tego prawa, wzrośnie jej wartość, wójt, burmistrz albo prezydent miasta może ustalić, w drodze decyzji, opłatę adiacencką z tego tytułu. Stawki procentowe opłaty adiacenckiej ustala rada gminy, w drodze uchwały, w wysokości nie większej niż 30% różnicy wartości nieruchomości. Ustalenie opłaty adiacenckiej może przy tym nastąpić w terminie 3 lat od dnia, w którym decyzja zatwierdzająca podział nieruchomości stała się ostateczna albo orzeczenie o podziale stało się prawomocne. Wartość nieruchomości przed podziałem i po podziale określa się według cen na dzień wydania decyzji o ustaleniu opłaty adiacenckiej. Stan nieruchomości przed podziałem przyjmuje się na dzień wydania decyzji zatwierdzającej podział nieruchomości, a stan po podziale przyjmuje się na dzień, w którym decyzja zatwierdzająca podział stała się ostateczna albo orzeczenie o podziale stało się prawomocne, przy czym nie uwzględnia się części składowych nieruchomości.
Ustawodawca wskazuje zarazem w art. 98a ust. 1a u.g.n., że ustalenie opłaty adiacenckiej może nastąpić, jeżeli w dniu, w którym decyzja zatwierdzająca podział nieruchomości stała się ostateczna albo orzeczenie o podziale nieruchomości stało się prawomocne, obowiązywała uchwała rady gminy, o której mowa w art. 98a ust. 1 u.g.n. Do ustalenia opłaty adiacenckiej przyjmuje się stawkę procentową obowiązującą w dniu, w którym decyzja zatwierdzająca podział nieruchomości stała się ostateczna albo orzeczenie o podziale nieruchomości stało się prawomocne.
Z materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy wynika, że decyzją z dnia [...] r. Wójt Gminy B., na wniosek M. Z., zatwierdził podział nieruchomości oznaczonej jako działka nr [...] o pow. [...] ha z obrębu [...] na dwie działki, tj. dz. nr [...] o pow. [...] ha i dz. nr [...] o pow. [...] ha. Rozstrzygnięcie to korzysta z przymiotu ostateczności. Jednocześnie w dacie, w której decyzja z dnia [...] r. stała się ostateczna, obowiązywała uchwała Nr XI/96/07 Rady Gminy w Biesiekierzu z dnia 30 października 2007 r. w sprawie ustalenia stawek procentowych opłaty adiacenckiej (Dz. Urz. Woj. Zachodniopomorskiego z 2008 r. Nr 3 poz. 56). Jak wynika z § 1 tej uchwały, stawka procentowa opłaty adiacenckiej wynosiła 20% różnicy między wartością nieruchomości przed podziałem i wartością nieruchomości po podziale. Wymienione okoliczności należy uznać za bezsporne, gdyż nie były kwestionowane przez żadną ze stron postępowania.
Wątpliwości, jakie wyłoniły się w rozpatrywanej sprawie, związane są natomiast z oceną prawidłowości operatu szacunkowego. W tej mierze należy zaznaczyć, że wycena nieruchomości jest zadaniem wymagającym wiedzy specjalnej, którą nie dysponują organy administracji publicznej. Dlatego też, ustawodawca w art. 146 ust. 1a w zw. z art. 98a ust. 1 u.g.n. powierzył szacowanie wartości gruntów rzeczoznawcom majątkowym, którzy w myśl art. 156 ust. 1 u.g.n. sporządzają swoją opinię w postaci operatu szacunkowego. Jak wynika zarazem z art. 157 ust. 1 u.g.n., oceny prawidłowości sporządzenia operatu szacunkowego dokonuje organizacja zawodowa rzeczoznawców majątkowych w terminie nie dłuższym niż 2 miesiące od dnia zawarcia umowy o dokonanie tej oceny.
Zakaz merytorycznej weryfikacji operatu szacunkowego nie oznacza jednak,
że organy administracji publicznej mogą bezkrytycznie przyjąć każde opracowanie przedłożone przez rzeczoznawcę majątkowego.
Organ rozpoznający sprawę, który nie posiada wiadomości specjalnych, jakimi dysponuje biegły, może ocenić operat szacunkowy jako dowód w sprawie, przede wszystkim pod względem formalnym: czy został sporządzony i podpisany przez uprawnioną osobę, czy zawiera wymagane przepisami prawa elementy treści, nie zawiera niejasności, pomyłek, braków, które powinny być sprostowane lub uzupełnione, aby dokument ten miał wartość dowodową. W przypadku zaś istniejących wątpliwości lub niejasności może żądać wyjaśnień lub uzupełnienia wyceny. Ogólnie wskazuje się w orzecznictwie NSA, że organ prowadzący postępowanie nie może wkraczać w merytoryczną zasadność opinii rzeczoznawcy majątkowego (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 28 maja 2013 r., sygn. akt I OSK 2430/11). Nie oznacza to jednak, że organ, a następnie sąd administracyjny, nie mogą analizować treści operatu pod kątem precyzji sformułowań i użycia właściwych pojęć, kompletności i spójności oraz logicznego i przekonującego uzasadnienia.
Ustawodawca nakłada bowiem na organy administracji publicznej obowiązek zbadania otrzymanej opinii biegłego pod względem formalnym. Dopiero po przeprowadzeniu powyższych działań organ administracji publicznej uwalnia się od zarzutu dowolności wydanego rozstrzygnięcia.
Organ odwoławczy nie odniósł się w uzasadnieniu decyzji do zarzutów strony podniesionych w odwołaniu, dotyczących operatu z dnia [...] r., bowiem operat z dnia [...] r. jest w stosunku do wcześniejszego operatu dokumentem zamiennym. Tym samym to operat z dnia [...] r. winien podlegać pełnej ocenie organu. W zaskarżonej decyzji jednak ocenę taką całkowicie pominięto. Operat ten, wykonany przez tego samego rzeczoznawcę majątkowego, został sporządzony dopiero na etapie postępowania odwoławczego i przesłany do organu odwoławczego. Skarżący nie miał realnej możliwości odniesienia się do tego dowodu, gdyż operat został mu doręczony w dniu [...] r., a zaskarżona decyzja została wydana w dniu [...] r. Wynika z tego, że skarżący nie mógł zgłosić uwag i zastrzeżeń do tego operatu, ani tym bardziej przedłożyć operatu szacunkowego sporządzonego na jego zlecenie.
Organ odwoławczy nie zapewnił skarżącemu realnej możliwości udziału
w postępowaniu odwoławczym, mimo tego, że na tym etapie postępowania został sporządzony kluczowy dowód w sprawie, stanowiący podstawę wydania zaskarżonej decyzji. Tym samym Kolegium naruszyło art. 10 § 1, art. 80 i 107 § 3 ustawy z dnia
14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r.,
poz. 1257), zwanej dalej "K.p.a.".
Nie można zgodzić się z poglądem Kolegium, że w sprawach dotyczących opłaty adiacenckiej obowiązują takie zasady, jak w postępowaniu cywilnym. Sprawy te są rozpoznawane w postępowaniu administracyjnym, a decyzję nakładającą na strony obowiązki wydaje organ administracji, który zobowiązany jest wykazać, tak jak
w każdym innym postępowaniu, że zaistniała podstawa do nałożenia na obywatela obowiązku. Temu celowi służy postępowanie dowodowe, którego przeprowadzenie jest obowiązkiem organu, a następnie rzetelna ocena zgromadzonego materiału dowodowego. Obowiązkiem organu jest także zapewnienie stronie możliwości czynnego udziału w każdym stadium postępowania.
Nie ulega zatem wątpliwości, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze
w K. naruszyło art. 7 K.p.a., zgodnie z którym w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Uchybienie to doprowadziło z kolei do naruszenia art. 77 § 1 K.p.a., w świetle którego organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy, oraz art. 80 K.p.a. stanowiący, że organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Wady te miały istotny wpływ na wynik kontrolowanego postępowania i uzasadniały wyeliminowanie zaskarżonego rozstrzygnięcia z obrotu prawnego.
W ponownie przeprowadzonym postępowaniu Kolegium w pierwszej kolejności zbada, czy nie upłynął termin zakreślony w art. 98a ust. 1 u.n.g. do wydania decyzji ustalającej opłatę adiacencką, a po stwierdzeniu dalszej możliwości kontynuowania postępowania pouczy skarżącego o aktualnym brzmieniu art. 157 u.g.n., umożliwi skarżącemu wypowiedzenie się co do zgromadzonych w sprawie dowodów i materiałów, a następnie wyda rozstrzygnięcie, w którym dokona oceny sporządzonego operatu szacunkowego z dnia [...] r. i odniesie się do wszystkich zarzutów podniesionych przez stronę.
W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie, na podstawie art.145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, uchylił zaskarżoną decyzję. Rozstrzygnięcie w pkt II sentencji wyroku zapadło na podstawie art.200 w zw. z art.205 ww. ustawy.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło