VII SA/Wa 762/17
WyrokWSA w Warszawie2018-01-18
Skład orzekający: Joanna Gierak-Podsiadły, Agnieszka Jędrzejewska-Jaroszewicz, Marta Kołtun-Kulik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy koszty związane z wydaniem dyspozycji usunięcia pojazdu, od którego odstąpiono z powodu zgłoszenia się właściciela, podlegają obciążeniu właściciela, jeśli pojazd został zaparkowany w miejscu obowiązywania znaku zakazu zatrzymywania się z tabliczką wskazującą na usunięcie pojazdu na koszt właściciela?Ratio decidendi
Sąd uznał, że samo wydanie dyspozycji usunięcia pojazdu, nawet jeśli do faktycznego usunięcia nie doszło z powodu zgłoszenia się właściciela, generuje koszty, które podlegają obciążeniu właściciela. Koszty te są ustalane ryczałtowo na podstawie uchwały rady powiatu i nie zależą od faktycznie poniesionych wydatków. Właściciel pojazdu, który zaparkował w miejscu objętym zakazem zatrzymywania się ze znakiem T-24, ponosi odpowiedzialność za te koszty.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia kosztów związanych z wydaniem dyspozycji usunięcia pojazdu, od którego odstąpiono z powodu zgłoszenia się właściciela. Pojazd został zaparkowany w miejscu obowiązywania znaku B-36 z tabliczką T-24. Organy administracji ustaliły koszty w wysokości 440 zł. Właściciel pojazdu wniósł skargę, kwestionując zasadność nałożenia kosztów oraz obowiązywanie znaku drogowego w danym miejscu. Sąd administracyjny oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Joanna Gierak-Podsiadły, , Sędzia WSA Agnieszka Jędrzejewska-Jaroszewicz, Sędzia WSA Marta Kołtun-Kulik ( spr.), Protokolant spec. Joanna Piątek-Macugowska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 stycznia 2018 r. sprawy ze skargi M. D. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] stycznia 2017 r. znak [...] w przedmiocie ustalenia kosztów związanych z usunięciem pojazdu oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] stycznia 2017 r., [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...], po rozpatrzeniu odwołania M. D., utrzymało w mocy decyzję Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] czerwca 2016 r., nr [...] w przedmiocie ustalenia kosztów związanych z usunięciem pojazdu.
Decyzja z dnia [...] stycznia 2017 r. została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Prezydent Miasta [...] ww. decyzją z dnia [...] czerwca 2016 r. m.in. na podstawie art. 130a ust. 2a, ust. 10h, ust. 10j oraz ust. 6 i 6a ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (j.t. Dz. U. z 2012 r., poz. 1137 – ze zm.) oraz załącznika nr 2 do uchwały Rady Miasta [...] z dnia [...] listopada 2011 r. nr [...] w sprawie ustalenia wysokości opłat za usunięcie i przechowywanie pojazdu oraz wysokości kosztów powstałych w przypadku odstąpienia od usunięcia pojazdu (Dz. Urz. Woj. [...], Nr [...], poz. [...]) - ustalił wysokość kosztów powstałych w związku z wydaniem dyspozycji usunięcia pojazdu marki [...] nr rej. [...], na kwotę 440 zł, do zapłaty których zobowiązał solidarnie M. D. i [...] sp. z o.o.
W wyniku rozpoznania odwołania M. D. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] ww. decyzją z dnia [...] stycznia 2017 r. utrzymało w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Organ wyjaśnił, że sprawa jest ponownie rozpoznawana przez organy obu instancji albowiem wyrokiem z dnia 25 lutego 2014 r., sygn. I SA/Wa 1939/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił poprzednio wydane w sprawie rozstrzygnięcia organów administracji, nakazując przeprowadzenie prawidłowo postępowania wyjaśniającego.
Kolegium wskazało, że z materiału dokumentacyjnego wynika, iż pojazd marki [...] nr rej. [...] został zaparkowany w miejscu obowiązywania znaku B-36 z tabliczką T-24, to znaczy znaku zakazu zatrzymywania i znaku wskazującego, że zaparkowany pojazd zostanie usunięty na koszt właściciela. Fakt ten wynika z: prawidłowo wypełnionej i opieczętowanej dyspozycji usunięcia pojazdu podpisanej przez strażnika miejskiego L. P., nr służbowy [...], z notatki urzędowej tego strażnika miejskiego z dnia [...] stycznia 2012 r., zdjęć znajdujących się w aktach sprawy, z pism Straży Miejskiej, a także został wprost potwierdzony przez odwołującego się w odwołaniu. Zdjęcie z miejsca, w którym znajdowało się przedmiotowe auto, z opisem (k. 52), w połączeniu ze wcześniej przedstawionymi zdjęciami daje pewność dokładnego miejsca, w którym był zaparkowany samochód. Ponadto (jak przedstawił organ pierwszej instancji) z planu sytuacyjnego organizacji ruchu drogowego wzdłuż ulicy [...] (k. 62 i 63) wynika, że znak B-36 z tabliczką T-24 znajduje się po tej samej stronie jezdni, na której zaparkował przedmiotowy pojazd. Znak ten znajduje się na wysokości skrzyżowania z ulicą [...], zaś aż do miejsca, w którym zaparkowało przedmiotowe auto nie został zniesiony - nie ma znaku B-35. W tym miejscu Kolegium podkreśliło, że w myśl § 28 ust. 3 pkt 1 rozporządzenia Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych (Dz. U. z 2002 r. Nr 170, poz. 1393 ze zm.) zakaz wyrażony znakiem B-3S lub B-36 dotyczy tej strony drogi, po której znak się znajduje, z wyjątkiem miejsc, gdzie za pomocą znaku dopuszcza się postój lub zatrzymanie. Stosownie zaś do ust. 4 zakaz wyrażony znakiem B-36 obowiązuje, z zastrzeżeniem § 32 ust. 2, do odwołania lub do miejsca umieszczenia znaku B-35. Zgodnie zaś z § 32 ust. 2 rozporządzenia, jeżeli zakaz wyrażony przez znaki B-25, B-26, B-29, B-33, B-35, B-36, B-37 i B-38 nie jest uprzednio odwołany znakiem oznaczającym koniec zakazu, to obowiązuje on do najbliższego skrzyżowania; nie dotyczy to skrzyżowania na drodze dwujezdniowej, na którym wlot drogi poprzecznej znajduje się tylko z lewej strony i nie ma połączenia z prawą jezdnią. Z powyższego wynika (jak wskazał organ odwoławczy), że znak B-36 z tabliczką T-24 został umieszczony po tej samej stronie jezdni co zaparkowane auto i nie został odwołany do miejsca, w którym przedmiotowy pojazd się znajdował. W konsekwencji, zdaniem organu drugiej instancji, wobec spełnienia przesłanki z art. 130a ust. 1 pkt 5 ustawy Prawa o ruchu drogowym, tj. postawienia auta w miejscu obowiązywania znaku wskazującego, że zaparkowany pojazd zostanie usunięty na koszt właściciela, prawidłowo została wydana dyspozycja usunięcia pojazdu. Przepisy prawa nie przewidują odstępstw od usunięta pojazdów i obciążenia kosztami usunięcia lub odstąpienia od usunięcia. Kolegium podkreśliło, że samo wydanie dyspozycji powoduje już powstanie kosztów określonych w art. 130a ust. 6a cytowanej wyżej ustawy. W myśl art. 130a ust. 6 Rada powiatu ustala corocznie, w drodze uchwały, wysokość opłat, o których mowa w ust. 2a. W przedmiotowej sprawie ma zastosowanie uchwała Rady [...] z dnia [...] listopada 2011 r. nr [...]. Z jej § 2 wynika, że w 2012 r. koszt 440 zł powstaje w przypadku odstąpienia od usunięcia pojazdu, o którym mowa w art. 130a ust. 2a ustawy Prawo o ruchu drogowym. Organ odwoławczy wyjaśnił, że w aktach sprawy znajduje się również kserokopia faktury wraz załącznikiem do niej (k. 69-74), z której wynika, iż w momencie wydania dyspozycji usunięcia pojazdu holownik firmy [...]Sp. z o.o. wyjechał w dniu [...] stycznia 2012 r. w celu usunięcia [...] rej. [...] z ul. [...] (k. 72, poz. 42), co oznacza, że powstały koszty ryczałtowe, stanowiące podstawę do zastosowania powyższego przepisu.
M. D. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] stycznia 2017 r., zarzucając naruszenie:
1) przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy to jest art. 7, 77, 80 w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. poprzez nie rozpatrzenie i nie odniesienie się do wniosków i zarzutów podniesionych w sprawie przez skarżącego, dotyczących zarówno stanu faktycznego jak i zarzutów prawa, zaniechanie przeprowadzenia wnioskowanych dowodów, co skutkowało nie wyjaśnieniem wszystkich istotnych w sprawie okoliczności, które mogły doprowadzić (gdyby były) przeprowadzone, że w sprawie brakuje najmniejszych podstaw do wydania skarżonej decyzji;
2) przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.: art. 130a ust. 2a, ust. 10i, ust. 10j, ust. 6 i 6a ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym, załącznika nr 2 do uchwały nr [...] Rady [...] z dnia [...] listopada 2011 r. poprzez bezprawne wydanie decyzji opiewającej na należność "z tytułu wydania dyspozycji usunięcia pojazdu marki [...] nr rej. [...]" a także uznanie, że w sprawie miało miejsce powstanie jakiejkolwiek należności, o której mowa w art. 130 a ust. 2a ww. ustawy.
W uzasadnieniu skargi skarżący wskazał, że organ w ogóle nie odniósł się do faktu, że od ulicy [...] do ul. [...] znajdują się cztery skrzyżowania. Organ twierdzi, że znak T-24 znajduje się na wysokości ul. [...]. Naczelnik Wydziału Organizacji Ruchu przekazał plan sytuacyjny jak powinna obowiązywać w dniu [...] stycznia 2012 r. organizacja ruchu (...) na odcinku al. [...] – ul. [...]. Należy jednak zwrócić uwagę, że ul. [...] jadąc w stronę Al. [...], krzyżuje się z ul. [...], tylko z jednej, bo lewej strony, a to od strony więzienia na [...]. Kwestia zaś organizacji ruchu z lewej strony ul. [...], zdaniem skarżącego, jest nieistotna dla sprawy, gdyż samochód został zaparkowany po stronie przeciwnej. Ponadto należy odwołać się do przepisów prawa, które w sposób związany, a nie dowolny decydują kiedy możliwe jest postawienie znaku B-36, w zw. z T-24. Skarżący nie zgodził się z twierdzeniem Kolegium, że w miejscu w którym zaparkował obowiązywał znak B-36 z tabliczką T-24. Przepisy Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 3 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach (Dz.U. 2003 Nr 220, poz.2181) wskazują bowiem, kiedy znak B-36 z tabliczką T-24. może być ustawiany na drodze publicznej. I tak (jak stwierdził skarżący) znak z tabliczką T-24 stosuje się w pobliżu obiektów specjalnych (banki, sądy, obiekty MON itp.) a także w miejscach, gdzie ze względu na warunki drogowe pozostawienie samochodu na drodze powoduje znaczne zagrożenie bezpieczeństwa ruchu drogowego. Tym samym, ustawienie tabliczki T-24 przy budynkach MON - tam gdzie znajduje się Sztab Generalny WP i różne mniej lub bardziej jawne formacje wojskowe - byłoby uzasadnione w świetle przytoczonego wyżej Rozporządzenia. Jednakże obowiązywanie takiej tabliczki przy [...] nie może wynikać z przepisów ww. rozporządzenia i jest wyłącznie dowolną oceną organów administracji. Z dostarczonych zdjęć wynika, że wyłożone kostką Bauma miejsce parkingowe (któremu organ odmawia przymiotu "parkingowego") ani nie leży w pobliżu obiektu specjalnego (bliżej tego obiektu jest parking publiczny znajdujący się około zatoczki autobusowej), ani taki postój nie mógł wpłynąć na płynność ruchu, zmniejszenie przepustowości i wzrost zagrożenia bezpieczeństwa ruchu. Wobec tego, zdaniem skarżącego, nie jest zatem możliwe, aby w miejscu postoju (ul. [...], [...]) obowiązywał znak B-36 i T-24, gdyż taka możliwość nie wynika z przepisów prawa a organy administracji, mogą działać tylko w ramach i na podstawie prawa, czyli nie mogą ustawiać znaków drogowych według swojego uznania. Tym samym, w ocenie strony skarżącej nie powstały żadne koszty. Strona skarżąca podniosła, że dyspozycja strażnika miejskiego ograniczyła się tylko do wydania polecenia prowadzącemu lawetę. Analiza umowy zawartej pomiędzy [...] a spółką [...] Sp. z o.o. wskazuje, że nie stanowi ona podstawy do wypłaty jakiegokolwiek wynagrodzenia przez miasto, w razie gdy nie dojdzie do wywozu samochodu. W aktach nie ma żadnych dokumentów potwierdzających aby [...] Sp. z o.o. poniosła w tej sprawie jakiekolwiek koszty. Tym bardziej nie może być mowy aby takie koszty poniosło miasto. Dowodem poniesienia kosztów nie może być dokument prywatny jakim jest faktura VAT ani zestawienie zaproponowane przez [...] Sp. z o.o., szacujące sobie koszty wg. własnego uznania na kwotę 145 zł plus vat. W jego ocenie, [...] Sp. z o.o. ustaliło sobie rzeczywiste koszty arbitralnie i ryczałtowo, bez jakiegokolwiek indywidualizacji. Ponadto skarżący podniósł, że organ odmówił uzupełnienia materiału dowodowego poprzez przesłuchanie strażnika miejskiego, czym utrudnił poczynienie ustaleń w sprawie. Jednocześnie wskazał, że ustalenie kwoty ryczałtowej 440 zł za rzekome koszty stanowiące typowe roszczenie cywilnoprawne, przekracza konstytucyjną zasadę proporcjonalności środków do celów, narusza konstytucyjne prawa (art. 2, 31, Konstytucji RP) skarżącego i ma charakter wyłącznie represyjny.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] w odpowiedzi na skargę wniosło o jej oddalenie podtrzymując argumentację zaprezentowaną w zaskarżonej decyzji. Jednocześnie organ odwoławczy wskazał, że plan organizacji ruchu jednoznacznie wskazuje, że na odcinku ul. [...] między ul. [...] i al. [...], po stronie numerów parzystych gdzie zostało zaparkowane przedmiotowe auto, nie ma żadnego skrzyżowania w rozumieniu przepisów ustawy – Prawo o ruchu drogowym.
W piśmie procesowym z dnia [...] stycznia 2018 r. skarżący podtrzymał swoje stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że w zakresie dokonywanej kontroli Sąd bada, czy organ administracji, orzekając w sprawie, nie naruszył prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Zgodnie zaś z treścią art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57 a.
Biorąc pod uwagę powyższe kryteria kontroli, w ocenie Sądu, skarga nie mogła być uwzględniona.
Przedmiotem kontroli Sądu jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] stycznia 2017 r., utrzymująca w mocy decyzję Prezydenta [...] z dnia [...] czerwca 2016 r. ustalającą m. in. w stosunku do M. D., wysokość kosztów powstałych w związku z wydaniem dyspozycji usunięcia pojazdu marki [...] nr rej. [...], na kwotę 440 zł.
Jak wynika z materiału dokumentacyjnego, w dniu [...] stycznia 2012 r. w godzinach porannych, samochód [...] nr rej. [...] został zaparkowany przez skarżącego przy ul. [...] w [...], w miejscu obowiązywania znaku zakazu B-36 zakaz zatrzymywania się z tabliczką T-24 wskazującą, że pozostawiony pojazd zostanie usunięty na koszt właściciela. Potwierdza to notatka służbowa strażnika miejskiego z dnia [...] stycznia 2012 r., dokumentacja fotograficzna, plan sytuacyjny z organizacją ruchu jaka powinna obowiązywać w dniu [...] stycznia 2012 r. na ul. [...] przy [...] (budynek [...]), tj. na odcinku al. [...] – ul. [...] oraz pismo Zastępcy Naczelnika Wydziału Organizacji Ruchu ds. Stałej Organizacji Ruchu z dnia [...] kwietnia 2015 r. W piśmie tym wyjaśniono, że na powyższym odcinku kierowcy mogą parkować jedynie na odcinku wskazanym za pomocą znaku D-18 "Parking" z tabliczką oznaczającą postój całego pojazdu na chodniku prostopadle do krawężnika i tabliczką wskazującą koniec odcinka przeznaczonego do postoju. Na pozostałym odcinku wyżej wskazanego miejsca obowiązuje zakaz zatrzymywania się wynikający z ustawionego na ul. [...] przy skrzyżowaniu z ul. [...] znaku B-36 z tabliczką T-24 wskazującą, że pojazd pozostawiony w miejscu, w którym obowiązuje zakaz wyrażony znakiem B-36, zostanie usunięty na koszt właściciela.
Strażnik miejski, który ujawnił powyższe wykroczenie (art. 92 § 1 K.w.) wszczął procedurę usunięcia pojazdu w trybie art. 130a ust. 1 pkt 5 powoływanej wyżej ustawy Prawo o ruchu drogowym (jak wynika z dyspozycji usunięcia pojazdu nr [...] o godz. 9.15). Usunięcia samochodu miał dokonać pojazd holujący firmy [...]. Z uwagi na to, że po załadowaniu pojazdu do holowania w 100 % oraz po wydaniu dyspozycji usunięcia pojazdu do strażnika zgłosił się użytkownik pojazdu – M. D., na podstawie art. art. 130a ust. 2a ustawy Prawo o ruchu drogowym, o godz. 9.25 odstąpiono od procedury usunięcia samochodu, o czym właściciel samochodu został poinformowany. Powyższe czynności potwierdzają ww. dyspozycja oraz notatka strażnika miejskiego.
Odnosząc się do zarzutu skargi sprowadzającego się do kwestionowania obowiązywania przy ul. [...] - budynek [...], znaku B-36 i T-24, gdyż według skarżącego możliwość usytuowania tego znaku nie wynika z przepisów prawa a organy administracji nie mogą ustawiać znaków drogowych według swojego uznania, wskazać należy, że istotne w tej sprawie jest ww. pismo Zastępcy Naczelnika Wydziału Organizacji Ruchu ds. Stałej Organizacji Ruchu z dnia [...] kwietnia 2015 r. wyjaśniające organizację ruchu na ww. odcinku. Organizację ruchu zatwierdza, na podstawie jej projektu, organ zarządzający ruchem właściwy dla danej drogi. W konsekwencji organy obu instancji prawidłowo odniosły się do organizacji ruchu obowiązującej w dniu [...] stycznia 2012 r. a ich rolą nie była ocena czy organ zarządzający ruchem prawidłowo ją zatwierdził.
Odnosząc się do zarzutu braku powstania kosztów w związku z wydaniem dyspozycji usunięcia pojazdu marki [...] nr rej. [...] należy stwierdzić, iż zgromadzony materiał dowodowy wykazuje, że dyspozycja usunięcia pojazdu, wygenerowała koszty. Wydanie tej dyspozycji spowodowało podjechanie autem holującym oraz podjęcie czynności prowadzących do zabezpieczenia auta na holowniku. Brak jest przesłanek świadczących o tym, że powyższe czynności nie stanowiły realizacji dyspozycji usunięcia samochodu marki [...] nr rej. [...]. Brak jest także dowodów (a tak wywodzono w skardze na stronie 6 skargi), z których wynikałoby, że holownik został wykorzystany bezpośrednio do usunięcia innego pojazdu. Analiza zestawienia pt. "Pojazdy usunięte i odstąpione od zabrania w styczniu 2012 r." do faktury nr [...] z dnia [...] stycznia 2012 r. wskazuje, iż w dniu [...] stycznia 2012 r. na ul. [...] holownik firmy [...] dokonywał czynności tylko jednokrotnie i to wobec pojazdu marki [...] nr rej. [...]
Z treści dyspozycji usunięcia pojazdu nr [...] wynika, iż dyspozycję wydano o godz. 9.15, natomiast odstąpienie od usunięcia pojazdu nastąpiło o godz. 9.25. W aktach sprawy znajduje się ww. faktura VAT za usuwanie pojazdów w trybie art. 130a ust. 2a oraz załącznik, będący częścią ww. faktury, z których wynika, że pozycja nr 42 załącznika obejmowała koszty usunięcia w dniu [...] stycznia 2012 r. samochodu marki [...] nr rej. [...], na podstawie dyspozycji nr [...]. Koszty poniesione przez firmę obliczono ryczałtem. Za każdy pojazd obliczono opłatę w wysokości uśrednionych poniesionych rzeczywistych kosztów. Tym samym organ wykazał stosownym materiałem dowodnym, że wydanie ww. dyspozycji spowodowało powstanie kosztów.
Zgodnie z art. 130a ust. 6 ustawy Prawo o ruchu drogowym rada powiatu (...), ustala corocznie, w drodze uchwały, wysokość opłat, o których mowa w ust. 5c, oraz wysokość kosztów, o których mowa w ust. 2a. Wysokość kosztów, o których mowa w ust. 2a, nie może być wyższa niż maksymalna kwota opłat za usunięcie pojazdu, o których mowa w ust. 6a.
Na podstawie załącznika nr 2 do uchwały nr [...] Rady [...] z dnia [...] listopada 2011 r. w sprawie ustalenia wysokości opłat za usunięcie i przechowywanie pojazdu oraz wysokości kosztów powstałych w przypadku odstąpienia od usunięcia pojazdu - określono wysokość kosztów odstąpienia od usunięcia pojazdu, którego dopuszczalna masa całkowita nie przekracza 3,5 t na 440 zł.
Wysokość kosztów, o których mowa w art. 130a ust. 2 ww. ustawy, jest zryczałtowana, niezależna od wysokości faktycznie powstałych kosztów i ich charakteru (czy są to koszty przejazdu holownika, kontaktu telefonicznego strażnika miejskiego z firmą holującą w celu przekazania dyspozycji itp.). W konsekwencji podkreślenia wymaga, że pomimo iż do faktycznego odholowania samochodu skarżącego na strzeżony parking nie doszło, to zawezwanie holownika i podjęcie czynności zmierzających do usunięcia, niewątpliwie wygenerowało koszty, które organ ustalił zgodnie z przepisami.
W kontekście tej oceny zarzuty skargi okazały się bezzasadne.
Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło