II OSK 3053/17
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-01-23
Skład orzekający: Zdzisław Kostka, Jerzy Stelmasiak, Michał Ruszyński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przepisy statutu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, wprowadzające wymóg głosowania tajnego i jednomyślnego w sprawach dotyczących powołania i odwołania członków Zarządu oraz ustalania zasad wynagrodzenia Prezesa i Zastępcy Prezesa, mieszczą się w granicach delegacji ustawowej zawartej w art. 400p Prawa ochrony środowiska?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że art. 400p Prawa ochrony środowiska stanowił delegację ustawową dla sejmiku województwa do określenia w statucie szczegółowego trybu działania organów funduszu, w tym sposobu podejmowania uchwał przez radę nadzorczą. Wymóg głosowania jednomyślnego, nawet w połączeniu z głosowaniem tajnym, mieścił się w granicach tej delegacji, nie naruszając przepisów Konstytucji RP ani zasad poprawnej legislacji. Sąd podkreślił, że jednomyślność, choć drastyczna, może być stosowana w celu wypracowania konsensusu i nie jest obca polskiemu porządkowi prawnemu.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła uchwały Sejmiku Województwa w sprawie przyjęcia Statutu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, która wprowadziła wymóg głosowania tajnego i jednomyślnego w określonych sprawach. Wojewoda stwierdził nieważność części tych przepisów, uznając je za sprzeczne z prawem. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił rozstrzygnięcie nadzorcze Wojewody. Wojewoda wniósł skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną Wojewody. Zasądzono od Wojewody na rzecz Sejmiku Województwa kwotę 500 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Zdzisław Kostka /spr./ Sędziowie: sędzia NSA Jerzy Stelmasiak sędzia del. WSA Michał Ruszyński Protokolant: starszy asystent sędziego Anita Lewińska - Karwecka po rozpoznaniu w dniu 23 stycznia 2018 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej Wojewody [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 5 października 2017 r. sygn. akt III SA/Łd 831/17 w sprawie ze skargi Sejmiku Województwa [...] na rozstrzygnięcie nadzorcze Wojewody [...] z dnia [...] lipca 2017 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności uchwały w sprawie przyjęcia Statutu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w [...] 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od Wojewody [...] na rzecz Sejmiku Województwa [...] kwotę 500 (pięćset) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi wyrokiem z 5 października 2017 r., sygn. akt III SA/Łd 831/17, uwzględnił skargę Sejmiku Województwa [...] i uchylił rozstrzygnięcie nadzorcze Wojewody [...] z [...] lipca 2017 r., dotyczące stwierdzenia nieważności części statutu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w [...], nadanego uchwałą Sejmiku Województwa [...] z [...] czerwca 2017 r. nr [...].
Wskazaną uchwałą Sejmik Województwa [...] nadał Wojewódzkiemu Funduszowi Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w [...] statut, w którym m.in. postanowiono, że uchwały Rady Nadzorczej tego Funduszu w sprawach wystąpienia do Zarządu Województwa [...] w sprawie powołania i odwołania członków Zarządu tego Funduszu oraz ustalania zasad wynagrodzenia Prezesa i Zastępcy Prezesa tego Zarządu są podejmowane w głosowaniu tajnym i jednogłośnie w obecności co najmniej czterech członków Rady Nadzorczej (§ 14 ust. 4) oraz że jeżeli Zarząd Województwa [...], w terminie siedmiu dni od dnia doręczenia mu wniosku Rady Nadzorczej o powołanie członków Zarządu Funduszu, nie powoła członków Zarządu zgodnie z tym wnioskiem, to powołania tych członków dokonuje Rada Nadzorcza Funduszu w trybie określonym w § 14 ust. 4 statutu (§ 17 ust. 5).
Wojewoda [...] rozstrzygnięciem nadzorczym z [...] lipca 2017 r., powołując się na art. 78 ust. 1 i art. 82 ust. 1 i 4 ustawy o samorządzie województwa, stwierdził nieważność wskazanej uchwały w części dotyczącej statutu, mianowicie § 14 ust. 4 i § 17 ust. 5, a także § 14 ust. 3 i § 17 ust. 7, ale tylko w takim zakresie, w jakim w tych dwóch ostatnich przepisach odwołano się do § 14 ust. 4.
W ocenie Wojewody [...], uchwała Sejmiku Województwa [...] w zakresie zakwestionowanych przepisów została podjęta z naruszeniem art. 400p Prawa ochrony środowiska w zw. z art. 2, art. 7 i art. 94 Konstytucji RP poprzez przekroczenie delegacji zawartej w pierwszym z powołanych przepisów i naruszenie zasady poprawnej legislacji. Zdaniem Wojewody, poprzez wprowadzenia głosowania jednomyślnego doszło do przyznania poszczególnym członkom Rady Nadzorczej Funduszu "prawa veta". Stwierdzono, że "(z)godnie z zasadami konstytucyjnymi (art. 2 i 7 Konstytucji) kompetencji administracyjnej nie wolno domniemywać, a z przepisów ustawy Prawo ochrony środowiska nie wynika wyraźnie uprawnienie zarządu województwa do przyznania takiego prawa poszczególnym członkom Rady Nadzorczej Funduszu". Ponadto, w ocenie Wojewody, zakwestionowane uregulowanie może stanowić naruszenie art. 2 Konstytucji w zakresie, w jakim ten przepis statuuje zasadę poprawnej legislacji. Wskazano, że przyznanie prawa veta poszczególnym członkom Rady Nadzorczej Funduszu może powodować paraliż decyzyjny Funduszu. Wywiedziono także, że przyznanie takiego uprawnienia nie ma żadnego umocowania ustawowego, zaś ustawodawca w każdym akcie, w którym przewiduje szczególną większość, wyraża to wprost. Wojewoda uznał też, że prawo veta "pozostaje w sprzeczności z zasadami polskiego porządku prawnego". W końcu stwierdził, że głosowania w sprawach osobowych w polskim systemie prawnym jest tajne, zaś w przypadku wymogu jednomyślności głosowanie o pozytywnym wyniku nie jest tajne.
W skardze przede wszystkim zarzucono naruszenie art. 400p Prawa ochrony środowiska kwestionując stanowisko, że z tego przepisu wynika, jakoby nie można było wprowadzić głosowania jednomyślnego. Ponadto zarzucono naruszenie przepisów postępowania, mianowicie art. 82 ust. 6 ustawy o samorządzie województwa w zw. z art. 61 § 1 i § 4 k.p.a., polegające na niezawiadomieniu województwa o wszczęciu postępowania i tym samym na uniemożliwieniu mu obrony swych praw.
Sąd pierwszej instancji stwierdził, że w art. 400p Prawa ochrony środowiska wskazano przysługujące sejmikom województwa kompetencje do uregulowania, w drodze statutu, szczegółowego trybu działania organów wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej, w tym obejmujące kwestię sposobu podejmowania uchwał przez ich ustawowy organ - radę nadzorczą oraz że nie zawiera on żadnych ograniczeń co do zakresu materii, która może zostać uregulowana przez sejmik województwa w statucie funduszu. Tym samym, w ocenie Sądu pierwszej instancji, kwestionowane przez Wojewodę postanowienia statutu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w [...] zawierają się w granicach delegacji ustawowej wynikającej z art. 400p Prawa ochrony środowiska. Oznacza to, zdaniem Sądu pierwszej instancji, że zawarte w zakwestionowanych przepisach statutu regulacje nie zostały uchwalone z naruszeniem art. 2, art. 7, art. 94 Konstytucji RP i art. 400p Prawa ochrony środowiska. W związku z powyższym Sąd pierwszej instancji uznał, że zarzut skargi, co do naruszenia prawa materialnego jest zasadny.
Za niezasadne natomiast Sąd pierwszej instancji uznał zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania.
W skardze kasacyjnej Wojewoda [...] zarzucił naruszenie art. 400 ust. 3 Prawa ochrony środowiska oraz art. 2, art. 7, art. 88 ust. 1 i art. 94 Konstytucji RP poprzez ich niezastosowanie, a także art. 400p Prawa ochrony środowiska przez jego błędną wykładnię.
Według Wojewody art. 400 ust. 3 Prawa ochrony środowiska powinien był być zastosowany do oceny zakresu stosowania art. 400p Prawa ochrony środowiska. W szczególności, jak wynika z uzasadnienia skargi kasacyjnej, należało uwzględnić, że wojewódzkie fundusze ochrony środowiska i gospodarki wodnej nie są wojewódzkimi samorządowymi jednostkami organizacyjnymi. W ocenie skarżącego kasacyjnie fakt ten powoduje, że nie można było przyjąć "szerokiego zakresu znaczeniowego" art. 400p Prawa ochrony środowiska. Między innymi nie można było przyjąć, że dopuszczalne jest wprowadzenie w radzie nadzorczej jednomyślnego głosowania, które "w sposób oczywisty uniemożliwia prawidłowe działanie tej instytucji".
Z kolei niezastosowanie art. 2, art. 7, art. 88 ust. 1 i art. 94 Konstytucji RP miało polegać na tym, że Sąd pierwszej instancji uwzględnił skargę na rozstrzygnięcie nadzorcze, mimo że zakwestionowane nim przepisy statutu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w [...] są sprzeczne z zasadami polskiego porządku prawnego, w którym akty prawne, nie mające charakteru aktów prawa miejscowego lub nie podlegające ogłoszeniu, nie mogą nakładać obowiązków na podmioty posiadające odrębną od samorządu terytorialnego osobowość prawną i pozostające poza jego strukturą organizacyjną. Uzasadniając tę podstawę kasacyjną podniesiono, że zgodnie z zasadą zaufania obywateli do państwa nie można tworzyć niewykonalnych konstrukcji prawnych, zaś głosowanie jednomyślne i tajne jest niewykonalne. Ponadto taki sposób głosowania stanowi "złudzenie prawa i nie służy (...) ochronie żadnych interesów majątkowych, a jedynie utrudnia, czy wręcz uniemożliwia prawidłowe funkcjonowanie instytucji ochrony środowiska". Podniesiono też, że wprowadzenie głosowania jednomyślnego, które jest niekorzystne dla jednostki, powinno nastąpić z zastosowaniem przepisów przejściowych, w tym odpowiedniego vacatio legis. Wywiedziono też, że głosowanie jednogłośne nie ma racjonalnego uzasadnienia. Zarzucając naruszenie art. 7 Konstytucji RP podniesiono, że nakładanie na organy funduszu obowiązku, który niekorzystnie oddziałuje na jego funkcjonowanie wymaga wyraźnej normy kompetencyjnej. Uzasadniając zarzut naruszenia art. 88 ust. 1 oraz art. 94 Konstytucji RP stwierdzono, że statuty wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej wobec tego, że nie są źródłami powszechnie obowiązującego prawa "mogą zawierać jedynie przepisy nie mające wartości normatywnej".
Błędna wykładnia art. 400p Prawa ochrony środowiska polegała według skarżącego kasacyjnie na tym, że niezasadnie uznano, iż stanowi on podstawę do ustalenia jednomyślnego i zarazem tajnego głosowania. Podniesiono, że według literalnego brzmienia powołanego przepisu sejmiki województw mogły określać organizację wewnętrzną wojewódzkich funduszy, szczegółowy tryb działania ich organów i sposób udzielania pełnomocnictw. Zdaniem skarżącego kasacyjnie ustalenie głosowania jednomyślnego nie wchodzi w zakres żadnej z tych sfer poddanych regulacji. Z uwagi na restrykcyjność jednomyślności głosowania upoważnienie do takiego uregulowania powinno być, zdaniem Wojewody, wyrażone wyraźnie. Taka wykładnia, w ocenie skarżącego kasacyjnie, znajduje też wsparcie w regułach wykładni systemowej i historycznej. W pierwszej z uwagi na już podniesione argumenty dotyczące powołanych przepisów Konstytucji RP i art. 400 ust. 3 Prawa ochrony środowiska, w drugiej z uwagi na to, że we wcześniej obowiązujących przepisach nie przewidziano głosowania jednomyślnego.
We wnioskach skargi kasacyjnej zażądano uchylenia zaskarżonego wyroku w całości i przekazania sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania albo uchylenia zaskarżonego wyroku i oddalenia skargi. Ponadto wniesiono o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania.
Uzupełniając skargę kasacyjną w terminie do jej wniesienia, Wojewoda zarzucił nadto naruszenie art. 134 § 1 p.p.s.a. polegające na uchyleniu się od rozpoznania sprawy w jej granicach, w szczególności na uchyleniu się od "oceny, że zaskarżona skargą decyzja nadzorcza Wojewody [...] była zgodna z prawem" oraz naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. polegające na nieprecyzyjnym przedstawieniu stanu faktycznego sprawy i wadliwym wskazaniu i wyjaśnieniu podstawy prawnej rozstrzygnięcia. Ponadto w tym uzupełnieniu skargi kasacyjnej zarzucono naruszenie art. 400p Prawa ochrony środowiska przez błędną jego wykładnię polegającą na przyjęciu, że "przepis ten stanowi delegację ustawową" oraz że upoważnia on organ samorządu województwa "do opracowania regulacji prawnych zupełnie dowolnie według swojej woli, w tym także odmiennie aniżeli w granicach ustawowo określonych". W efekcie, zdaniem skarżącego kasacyjnie, doszło do naruszenia art. 92 i art. 94 w zw. z art. 8 ust. 2, art. 2 i art. 7 Konstytucji RP.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną wniesiono o jej oddalenie i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznając skargę kasacyjną zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (jednolity tekst ustawy - Dz.U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. W niniejszej sprawie podstawy nieważności wskazane w art. 183 § 2 p.p.s.a. nie zachodzą, zaś granice skargi kasacyjnej zostały wyznaczone przez jej wniosek (uchylenie zaskarżonego wyroku) i podstawy (wskazane naruszenia przepisów prawa). Rozpoznając zatem w tak określonych granicach sprawę NSA uznał, że skarga kasacyjna nie jest zasadna.
Podstawa kasacyjna, w której zarzuca się niezastosowanie art. 400 ust. 3 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawa ochrony środowiska (Dz.U. z 2017 r., poz. 519 ze zm.) do oceny zakresu stosowania art. 400p tej ustawy, jest niezasadna. W żaden sposób nie wyjaśniono, że fakt, iż wojewódzkie fundusze ochrony środowiska i gospodarki wodnej nie są wojewódzkimi samorządowymi jednostkami organizacyjnymi wpływa na sposób wykładni art. 400p Prawa ochrony środowiska. Z powołanego przepisu wprost wynikało, że sejmik województwa miał uprawnienie do uchwalenia statutu wojewódzkiego funduszu ochrony środowiska i gospodarki wodnej, w tym do określenia szczegółowego trybu działania jego organów. Nic w tym przepisie nie wskazywało, aby te kompetencje były w jakiś sposób ograniczone przez to, że fundusz ten zgodnie z art. 400 ust. 3 Prawa ochrony środowiska nie jest wojewódzką samorządową jednostką organizacyjną.
Podstawa kasacyjna, w której zarzuca się niezastosowanie art. 2, art. 7, art. 88 ust. 1 i art. 94 Konstytucji RP jest niezasadna, gdyż żaden z powołanych przepisów ani też żadna z zasad wyprowadzanych z tych przepisów nie wyklucza możliwości zastosowania głosowania jednomyślnego. Przede wszystkim należy zauważyć, że uchwalenie statutu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w [...], w którym w określonych kwestiach przewidziano jednomyślne głosowanie, jest skutkiem zmian przepisów regulujących tego rodzaju fundusze, w szczególności wynikających z ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy - Prawo ochrony środowiska (Dz.U. z 2017 r., poz. 898), którą w znacznym zakresie ograniczono wpływ samorządu województwa na działanie tych funduszy. W związku z tym skoro ustawodawca pozostawił organowi samorządu województwa możliwość uchwalania statutu wojewódzkiego funduszu ochrony środowiska i gospodarki wodnej, to jest zrozumiałe, że organ ten wykorzystał to w taki sposób, aby samorząd województwa mógł zachować wpływ na jego działanie. Użyto w tym celu środka w postaci głosowania jednomyślnego, które jest – co należy przyznać - środkiem drastycznym, ale stosowanym w celu wypracowania w organach kolegialnych wspólnego stanowiska. Faktem jest, że może to doprowadzić do paraliżu w działaniu organu kolegialnego, który jest zobowiązany do podjęcia decyzji jednogłośnie, jednakże z drugiej strony zagrożenie brakiem decyzji może też skłaniać do poszukiwania konsensusu. Nie można więc zgodzić się ze skarżącym kasacyjnie, że głosowanie jednomyślne nie ma racjonalnego uzasadnienia. Może ono być stosowane tam, gdzie z uwagi na racje, które są poza prawną oceną, podjęcie określonej decyzji wymaga daleko idącego konsensusu.
Jednomyślność w podejmowaniu decyzji nie jest też obca polskiemu porządkowi prawnemu. Występuje na przykład w art. 28 ust. 3 ustawy z dnia 24 lipca 2015 r. o Radzie Dialogu Społecznego i innych instytucjach dialogu społecznego (Dz.U. z 2015 r., poz. 1240 ze zm.), w art. 133 ust. 3 ustawy z dnia 15 maja 2015 r. Prawo restrukturyzacyjne (Dz.U. z 2017 r., poz. 1508), w art. 11 ust. 2 i art. 12 ust. 3 ustawy z dnia 5 sierpnia 2015 r. o nadzorze makroostrożnościowym nad systemem finansowym i zarządzaniu kryzysowym w systemie finansowym (Dz.U. z 2017 r., poz. 1934) oraz w art. 7 ust. 7 ustawy z dnia 29 listopada 2000 r. o zbieraniu i wykorzystywaniu danych rachunkowych z gospodarstw rolnych (Dz.U. z 2001 r., nr 3, poz. 20 ze zm.).
Argument jakoby głosowanie jednocześnie tajne i jednomyślne było niewykonalne nie jest trafny. O ile NSA dobrze rozumie stanowisko skarżącego kasacyjnie w tym zakresie, to chodzi o to, że w określonych sytuacjach można dowiedzieć się, w jaki sposób głosowali wszyscy członkowie ciała kolegialnego. Taka możliwość występuje jednakże także w przypadku głosowania, w którym obowiązuje większość zwykła, bezwzględna lub kwalifikowana, ale nie jednomyślność. Jest tak wówczas, gdy okaże się, że wszyscy głosujący byli za albo przeciw.
Nie jest zrozumiała argumentacja zawarta w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, dotycząca art. 88 ust. 1 oraz art. 94 Konstytucji RP, która sprowadza się do tezy, że statuty wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej wobec tego, że nie są źródłami powszechnie obowiązującego prawa "mogą zawierać jedynie przepisy nie mające wartości normatywnej". Statut jako akt o charakterze wewnętrznym musi zawierać treść normatywną, tyle że nie wiążącą powszechnie.
Odnosząc się do podstawy kasacyjnej zawierającej zarzut błędnej wykładni art. 400p Prawa ochrony środowiska należy zauważyć, że zgodnie z powołanym przepisem sejmik województwa był uprawniony m.in. do określenia szczegółowego trybu działania organów wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej. W przypadku organów kolegialnych oznacza to także upoważnienie do określenia sposobu zajmowania przez te organy stanowiska, czyli zasad i trybu głosowania. Sejmik województwa był więc upoważniony do określenia tego, jaką większością (zwykłą, czy kwalifikowaną) i przy jakim kworum są podejmowane rozstrzygnięcia przez radę nadzorczą funduszu, która, jak wynika z art. 400f ust. 1 Prawa ochrony środowiska, jest organem kolegialnymi. Podkreślić przy tym należy, że art. 400p Prawa ochrony środowiska, nie zawierał żadnych wskazówek, co do tego, aby wykluczone było ustalenie, że w pewnych sprawach wymagana będzie jednomyślność. W ocenie NSA rozpoznającego sprawę taki wynik wykładni logiczno językowej nie jest sprzeczny z tym, co może wynikać z pozostałych reguł wykładni, mianowicie systemowej i historycznej, przede wszystkim dlatego, że – na co zwrócono już uwagę – kwestionowane przez Wojewodę postanowienia statutu są wynikiem starań samorządu województwa wykorzystania pozostawionych mu uprawnień do zachowania wpływu na wojewódzkie fundusze ochrony środowiska i gospodarki wodnej oraz z tego powodu, iż głosowanie jednomyślne nie jest całkowicie obce polskiemu systemowi prawa. Podstawa kasacyjna zawierająca zarzut naruszenia art. 400p Prawa ochrony środowiska nie jest więc zasadna.
Odnosząc się do podstaw kasacyjnych sformułowanych w uzupełnieniu skargi kasacyjnej NSA zauważa, że powołanie się przez skarżącego kasacyjnie na naruszenie art. 134 § 1 p.p.s.a. jest niezrozumiałe. Przepis ten bowiem stanowi, że sąd administracyjny rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z wyjątkiem wynikającym z art. 57a p.p.s.a., który w rozpoznawanej sprawie nie ma zastosowania, gdyż dotyczy indywidualnych interpretacji podatkowych. Przepis ten przede wszystkim zostaje naruszony w razie oddalenia skargi, gdy to oddalenie opiera się na tezie o związaniu zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, gdy tymczasem zaskarżony akt jest niezgodny z prawem z powodów, które w skardze nie zostały wskazane. Ponadto może on zostać naruszony w przypadku wyroku uwzględniającego skargę, gdy to uwzględnienie wykracza poza granice danej sprawy. Żadna ze wskazanych sytuacji w rozpoznawanej sprawie nie ma miejsca. Ponadto z uzasadnienia tej podstawy kasacyjnej wynika, że skarżącemu kasacyjnie chodzi o to, iż przepis ten naruszono przez to, że uznano, iż zaskarżone rozstrzygnięcie nadzorcze jest niezgodne z prawem, gdy tymczasem – według skarżącego kasacyjnie – nie narusza ono prawa. Istota tej podstawy kasacyjnej sprawdza się więc do tego, czy trafnie uznano, iż zaskarżone rozstrzygnięcie nadzorcze narusza prawo. Odnosząc się do tak rozumianej podstawy kasacyjnej należy stwierdzić, że zaskarżone rozstrzygnięcie nadzorcze narusza prawo, w szczególności art. 82 ust. 1 ustawy z dnia z dnia 5 czerwca 1998 r. o samorządzie województwa (Dz.U. 2017 r., poz. 2096 ze zm.), który stanowi podstawę do podjęcia rozstrzygnięcia nadzorczego w razie, gdy uchwała organu samorządu województwa jest sprzeczna z prawem. Uchwała, której dotyczy zaskarżone rozstrzygnięcie nadzorcze, nie jest zaś, co już zostało wyjaśnione, w zakresie objętym tym rozstrzygnięciem nadzorczym, sprzeczna z prawem. Podstawa kasacyjna zwierająca zarzut naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. nie jest więc zasadna.
Nie jest także zasadna podstawa kasacyjna zawierająca zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a.. Naruszenie tego przepisu miało polegać, jak wynika z uzupełnienia skargi kasacyjnej, na tym, że nieprecyzyjnie przedstawiono stan faktyczny sprawy i wadliwie wskazano i wyjaśniono podstawę prawnej rozstrzygnięcia.
Jeżeli chodzi o przedstawienie stanu faktycznego sprawy, to należy zauważyć, że w rozpoznawanej sprawie sprowadza się on do tego, iż Sejmik Województwa [...] podjął uchwałę o określonej treści, zaś Wojewoda [...] wobec tej uchwały podjął, z określonych w niej powodów, rozstrzygnięcie nadzorcze. W uzupełnieniu skargi kasacyjnej nie wyjaśniono, jakich istotnych innych okoliczności faktycznych nie ustalono.
Z kolei, jeżeli chodzi o wyjaśnienie podstawy prawnej rozstrzygnięcia to jest ona wystarczająca, gdyż istota sprawy sprowadza się do zastosowania art. 400p Prawa ochrony środowiska i ten przepis przez Sąd pierwszej instancji został wskazany i wyjaśniony. Ponadto Sąd pierwszej instancji wyjaśnił bezpośrednią podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia nadzorczego, mianowicie art. 82 ust. 1 ustawy o samorządzie województwa.
Odnosząc się do zawartej w uzupełnieniu skargi kasacyjnej podstawy kasacyjnej dotyczącej naruszenia art. 400p Prawa ochrony środowiska, stwierdzić należy, że w dużym stopniu podstawa ta i argumentacja przytoczona na jej uzasadnienie są niezrozumiałe. Nie jest błędem uznanie, że art. 400p Prawa ochrony środowiska stanowi delegację ustawową, skoro zamieszczony jest on w ustawie i jego treść polega na tym, że upoważnia się w nim określone podmioty do wydania określonych aktów. Powołanie się przez skarżącego na art. 92 i art. 94 Konstytucji RP jest niezrozumiałe, gdyż przecież nikt nie twierdzi, że sejmik województwa w art. 400p Prawa ochrony środowiska został upoważniony do wydania rozporządzenia albo aktu prawa miejscowego. Przepis ten wyraźnie stanowił, że wskazany organ nadaje w drodze uchwały wojewódzkiemu funduszowi ochrony środowiska i gospodarki wodnej statut określający organizację wewnętrzną funduszu, szczegółowy tryb działania jego organów oraz sposób udzielania pełnomocnictw. Jak już zostało powiedziane, w przypadku organów kolegialnych, a więc także rady nadzorczej funduszu, szczegółowy tryb działania organu musi obejmować unormowanie ustalające sposób podejmowania rozstrzygnięć, a więc także sposób głosowania. Nie ma racji skarżący kasacyjnie, gdy stwierdza w uzupełnieniu skargi kasacyjnej, że "skoro (...) ustawa stanowi, że wyboru zarządu dokonuje rada nadzorcza, bez wskazania wymogu quorum i większości, to sejmik może taki zapis co najwyżej powielić w statucie". W przypadku organu kolegialnego konieczne jest wskazanie sposobu głosowania. W przeciwnym razie nie byłoby wiadomo, w jaki sposób taki organ ma zajmować stanowisko.
Mając powyższe na uwadze NSA uznał, że skarga kasacyjna nie opiera się o uzasadnione podstawy i z tego powodu, na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił ją.
Wobec oddalenia skargi kasacyjnej od wyroku, którym uwzględniono skargę, NSA na podstawie art. 204 pkt 2 i art. 205 § 2 p.p.s.a. zasądził od skarżącego kasacyjnie na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania, na które złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika skarżącego.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło