II OSK 1931/17
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-01-24
Skład orzekający: Teresa Kobylecka, Małgorzata Miron, Tamara Dziełakowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy utrzymanie w mocy decyzji odmawiającej stwierdzenia nieważności innej decyzji administracyjnej, oparte na interpretacji przepisów o utracie obywatelstwa, która w przeszłości budziła wątpliwości interpretacyjne, może być uznane za rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo zinterpretował pojęcie rażącego naruszenia prawa. Sąd podkreślił, że postępowanie o stwierdzenie nieważności decyzji ma na celu ocenę kwalifikowanych wad decyzji, a nie ponowne rozpoznanie sprawy. W sytuacji, gdy interpretacja przepisu prawa (w tym przypadku dotyczącego utraty obywatelstwa polskiego w kontekście uchwały Rady Państwa nr 5/58) budziła w orzecznictwie i doktrynie wątpliwości, oparcie rozstrzygnięcia na jednym z prezentowanych stanowisk nie może być kwalifikowane jako rażące naruszenie prawa. Brak jest wówczas oczywistości naruszenia prawa, co jest kluczową przesłanką do stwierdzenia nieważności decyzji.Stan faktyczny
D. S. wniosła o stwierdzenie nieważności decyzji Wojewody Mazowieckiego z 2015 r. odmawiającej potwierdzenia posiadania obywatelstwa polskiego. Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji odmówił stwierdzenia nieważności tej decyzji, a następnie utrzymał w mocy własną decyzję odmawiającą stwierdzenia nieważności. Organ uznał, że rodzice wnioskodawczyni, którzy nabyli obywatelstwo izraelskie, nie utracili obywatelstwa polskiego, ponieważ uchwała Rady Państwa nr 5/58 stanowiła generalne zezwolenie na zmianę obywatelstwa. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę D. S., uznając, że odmienne interpretacje przepisów o utracie obywatelstwa, które występowały w orzecznictwie, nie pozwalają na kwalifikowanie stanowiska organu jako rażącego naruszenia prawa.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Teresa Kobylecka Sędziowie sędzia NSA Małgorzata Miron (spr.) sędzia del. WSA Tamara Dziełakowska po rozpoznaniu w dniu 24 stycznia 2018 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej D. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 23 stycznia 2017 r. sygn. akt IV SA/Wa 2443/16 w sprawie ze skargi D. S. na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia [...] lipca 2016 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 23 stycznia 2017 r. sygn. akt IV SA/Wa 2443/16 oddalił skargę D. S. na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia [...] lipca 2016 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji.
Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
D. S. wystąpiła z wnioskiem o stwierdzenie nieważności – na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r., poz. 23 ze zm.; dalej: k.p.a.) – decyzji Wojewody Mazowieckiego z dnia [...] grudnia 2015 r. nr [...], którą nie potwierdzono posiadania obywatelstwa polskiego przez wnioskodawczynię.
Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji decyzją z dnia [...] czerwca 2016 r. znak [...] odmówił stwierdzenia nieważności ww. decyzji Wojewody Mazowieckiego z dnia [...] grudnia 2015 r.
Po rozpoznaniu wniosku D. S. o ponowne rozpatrzenie sprawy Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji decyzją z dnia [...] lipca 2016 r. nr [...], wydaną w oparciu o art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 127 § 3 k.p.a., utrzymał w mocy własną decyzję z dnia [...] czerwca 2016 r.
W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że wnioskodawczyni urodziła się [...] grudnia 1965 r. w miejscowości N. (Izrael), jako córka A. i R. Dla potwierdzenia posiadania obywatelstwa polskiego niezbędne było ustalenie, czy nabyła ona obywatelstwo polskie zgodnie z art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 15 lutego 1962 r. o obywatelstwie polskim (Dz. U. Nr 10, poz. 49 ze zm.), w brzmieniu obowiązującym w dacie jej urodzenia. Zgodnie z tym przepisem dziecko rodziców, z których jedno było obywatelem polskim, drugie zaś obywatelem innego państwa, nabywało obywatelstwo polskie przez urodzenie. Strona powoływała się na posiadanie obywatelstwa polskiego przez oboje rodziców. W trakcie postępowania ustalono, że rodzice wnioskodawczyni przybyli do Polski w 1958 r. jako repatrianci. Z dokumentów emigracyjnych rodziców wnioskodawczyni pozyskanych z Instytutu Pamięci Narodowej wynika, że 26 maja 1959 r. złożyli oni podanie do Rady Państwa o zezwolenie na zmianę obywatelstwa a po otrzymaniu dokumentów podróży na wyjazd do Izraela w 1960 r. wyemigrowali do Izraela, gdzie 18 września 1960 r. nabyli obywatelstwo izraelskie.
Organ wyjaśnił, że zasady nabycia i utraty obywatelstwa polskiego regulowała wówczas ustawa z dnia 8 stycznia 1951 r. o obywatelstwie polskim (Dz. U. Nr 4, poz. 25 ze zm.). Jak stanowił art. 11 tej ustawy obywatel polski tracił obywatelstwo, jeżeli zostały spełnione dwa warunki: uzyskanie zezwolenia władzy polskiej na zmianę obywatelstwa oraz nabycie obywatelstwa obcego. Zgodnie z art. 13 przywołanej ustawy o utracie obywatelstwa polskiego orzekała Rada Państwa. Organ wskazał, że 23 stycznia 1958 r. Rada Państwa wydała uchwałę nr 5/58 w sprawie zezwolenia na zmianę obywatelstwa polskiego osobom wyjeżdżającym na pobyt stały państwa Izrael (dalej jako: uchwała 5/58), obowiązującą do 8 marca 1984 r. Uchwała ta dawała generalne pod względem podmiotowym zezwolenie na zmianę obywatelstwa polskiego na obywatelstwo państwa Izrael obywatelom polskim, którzy opuścili lub opuszczą obszar Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, udając się na stały pobyt do państwa Izrael, oraz złożyli lub złożą prośbę o zezwolenie na zmianę obywatelstwa polskiego. W ocenie organu wskazany akt, którym wyrażono zezwolenie na zmianę obywatelstwa, obejmował rodziców wnioskodawczyni, nabyli oni także obywatelstwo izraelskie, wobec tego decyzja z 2015 r. nie jest dotknięta kwalifikowaną wadliwością,
Organ nie podzieli stanowiska, jakoby uchwała 5/58, jako akt generalny, nie mogła stanowić skutecznego zezwolenia na zmianę obywatelstwa dla osób wyjeżdżających po jej podjęciu. Powołał się przy tym na orzecznictwo sądowoadministracyjne, gdzie wskazano, że wobec prezentowanych w pewnym okresie w judykaturze zróżnicowanych stanowisk co do skuteczności uchwały 5/58 – gdy uznano ją za skuteczne zezwolenie zgodnie z jednym z wyrażanych uprzednio poglądów – nie można kwalifikować tego jako rażącego naruszenia prawa (wyrok NSA z dnia 6 maja 2010 r., sygn. akt II OSK 395/09).
W skardze na powyższą decyzję D. S. zarzuciła organowi naruszenie przepisów postępowania: art. 138 § 1 pkt 2 w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., poprzez ich błędną wykładnię. Skutkiem tego było utrzymanie w mocy decyzji wadliwie utrzymującej w mocy orzeczenie administracyjne dotknięte sankcją nieważności.
W uzasadnieniu podniesiono, że w zaskarżonym akcie, jak i decyzji, której stwierdzenia nieważności żądała wnioskodawczyni, organy administracji wyrażały stanowisko, które jest od wielu lat kwestionowane w jednolitym już orzecznictwie sądowym. W ocenie skarżącej wydanie decyzji z 2015 r. w oparciu o wykładnię przepisów sprzeczną z tą jednolicie prezentowaną w judykaturze należało zakwalifikować jako rażące naruszenie prawa.
W odpowiedzi na skargę organ administracji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie przywołanym na wstępie wyrokiem oddalił skargę.
Sąd podkreślił, że spór w niniejszej sprawie sprowadza się do kwestii, czy przyjęcie w decyzji z 2015 r., że uchwała 5/58 stanowiła skuteczne w stosunku do rodziców wnioskodawczyni, a wymagane ówcześnie ustawą, jako warunek utraty obywatelstwa, zezwolenie na jego zmianę, może być kwalifikowane jako rażące naruszenie prawa w myśl art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.
Wskazał, że zdaniem organu uchwała 5/58 stanowiła dla wyjeżdżających po jej podjęciu rodziców skarżącej skuteczne zezwolenie na zmianę obywatelstwa, co w ocenie Sądu nie ma jednak istotnego znaczenia dla wyniku sprawy, prowadzonej w trybie nadzwyczajnym. Stwierdził, że kwestią kluczową jest bowiem to, czy oparcie orzeczenia na takim stanowisku może być kwalifikowane jako rażące naruszenie prawa. Sąd podzielił przywołane przez organ stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażone w wyroku w sprawie o sygn. akt II OSK 395/09. Stwierdził, że w sytuacji, gdy w orzecznictwie, w pewnym okresie, występowały odmienne linie orzecznicze, to oparcie rozstrzygnięcia na jednym z prezentowanych stanowisk nie może być kwalifikowane jako rażące naruszenie prawa. Wyjaśnił, że nie ma miejsca wówczas oczywiście błędne zastosowanie regulacji, która nie budziła wątpliwości interpretacyjnych, co jest przesłanką kwalifikacji ewentualnego naruszenia prawa jako rażące. Oceny tej nie zmienia okoliczność, że – jak wskazała skarżąca – od kilku lat stanowisko judykatury ustabilizowało się i jest jednolite, zaś poglądy organu wyrażone w decyzji z 2015 r., a także w zaskarżonej decyzji, były z nim sprzeczne. Sąd podkreślił, że różnice interpretacyjne nie mogą stanowić podstawy dla oceny, jakoby przyjęcie jednego z możliwych poglądów za trafny stanowiło rażące naruszenie prawa.
Sąd zaznaczył, że kwestia oceny, która z tych interpretacji jest prawidłowa, pozostaje poza jego oceną jako niemająca znaczenie dla jej wyniku. Stwierdził, że także zajęcie stanowiska w tym zakresie przez organ administracji było bezpodstawne, gdyż było bez znaczenia dla meritum rozstrzygnięcia. Stwierdzone w tym zakresie uchybienie art. 107 § 3 k.p.a. w ocenie Sądu nie mogło mieć jednak istotnego wpływu na wynik sprawy. W konsekwencji Sąd za niezasadne uznał zarzuty skargi wskazujące na naruszenie zarówno art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., jak i art. 138 § 1 pkt 2 tej ustawy.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiodła D. S.
Wyrok zaskarżyła w całości i zarzuciła Sądowi pierwszej instancji:
1. naruszenie prawa materialnego w postaci art. 11 ust. 1 ustawy o obywatelstwie polskim z dnia 8 stycznia 1951 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 25) w zw. z art. 68 ust. 3 Rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej o postępowaniu administracyjnym z dnia 22 marca 1928 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 341) i art. 4 ust. 3 Konstytucji Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej – poprzez ich błędną wykładnię, której skutkiem było uznanie, że zezwolenie na zmianę obywatelstwa mogło być aktem generalnym;
2. mające istotny wpływ na wynik postępowania naruszenie przepisów procedury w postaci art. 145 § 1 pkt 2 w zw. z art. 135 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez ich błędną wykładnię, której skutkiem było oddalenie skargi, mimo, iż dotyczyła ona decyzji dotkniętej sankcją nieważności.
W oparciu o wskazane zarzuty skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania, a ponadto o zasądzenie od organu zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. Strona oświadczyła, że zrzeka się rozprawy.
W uzasadnieniu skarżąca kasacyjnie podniosła, że decyzja Wojewody Mazowieckiego z 2015 r. została wydana w trakcie obowiązywania aktualnej Konstytucji, która w art. 2 wprowadza zasadę demokratycznego państwa prawa. W jej ocenie nie do pogodzenia ze wskazaną zasadą jest uznanie, że decyzja administracyjna może zostać oparta na akcie stasowania prawa, jakim była uchwała 5/58, która nie jest i nigdy nie była źródłem powszechnie obowiązującego prawa. Zdaniem skarżącej kasacyjnie rozstrzygając sprawę organ miał obowiązek kierowania się aktualnymi zasadami wykładni, aktualnie natomiast nie ulega wątpliwości, że nie jest możliwe blankietowe pozbawienie strony przysługujących jej praw. Podkreśliła, że zgodnie z art. 34 ust. 2 Konstytucji obywatel polski nie może utracić obywatelstwa, chyba, że sam się go zrzeknie. Z uwagi na tę zasadę szczególnej ochrony obywatelstwa polskiego organy administracji w zakresie spraw związanych z obywatelstwem powinny dochować szczególnej staranności a wszelkie wątpliwości rozstrzygać na korzyść utrzymania obywatelstwa.
Skarżąca kasacyjne zwróciła uwagę, że ujednolicenie linii orzecznictwa miało miejsce już wiele lat temu i organ miał możliwość zapoznania się z prawidłową wykładnią przepisów. Nawet jednak, gdyby linia orzecznicza nie była jednolita, to jej zdaniem art. 11 ust. 1 ustawy o obywatelstwie polskim z dnia 8 stycznia 1951 r. nie powinien budzić wątpliwości interpretacyjnych. Wskazała, że kwestia zezwolenia na zmianę obywatelstwa jest sprawą indywidualną i sprawą administracyjną, toteż wniosek o wydanie zezwolenia na zmianę obywatelstwa pełnił funkcję wniosku o wszczęcie postępowania, do którego to postępowania zastosowanie miały przepisy rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej o postępowaniu administracyjnem z dnia 22 marca 1928 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 341). Dla oceny skuteczności prawnej uchwały 5/58 istotne jest również brzmienie art. 4 ust. 3 Konstytucji Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, zgodnie z którym wszystkie organy władzy i administracji państwowej działają na podstawie przepisów prawa.
W konkluzji skarżąca kasacyjnie wywiodła, że zaakceptowanie uchwały 5/58 jako generalnej zgody na zmianę obywatelstwa wobec osób, które do dnia powzięcia uchwały nie wystąpiły ze stosownym wnioskiem, uznać należy za zaakceptowanie przez organ pozbawienia strony prawa do czynnego udziału w postępowaniu oraz pozbawienia strony możliwości instancyjnej kontroli orzeczeń organów administracji, co pozostaje w sprzeczności nie tylko z ogólnymi zasadami postępowania administracyjnego, ale i z konstytucyjną zasadą demokratycznego państwa prawa. W ocenie skarżącej kasacyjnie takie działanie organu należy ocenić jako rażące naruszenie prawa.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 182 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2012 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm., dalej: p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym, gdy strona, która ją wniosła, zrzekła się rozprawy, a pozostałe strony, w terminie czternastu dni od dnia doręczenia skargi kasacyjnej, nie zażądały przeprowadzenia rozprawy. Ponieważ w rozpoznawanej sprawie strona skarżąca kasacyjnie złożyła stosowny wniosek, któremu pozostałe strony nie sprzeciwiły się, Sąd rozpoznał kasację poza rozprawą.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli w sprawie nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 powołanej ustawy, a taka sytuacja ma miejsce w przedmiotowej sprawie, to Sąd rozpoznający sprawę związany jest granicami kasacji.
Rozpoznając w powyższych granicach wniesioną skargę kasacyjną należało uznać, że skarga ta nie zawiera usprawiedliwionych podstaw.
Kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy ma fakt, co trafnie zauważył Sąd pierwszej instancji, że kontrolowana przez ten Sąd decyzja została wydana w jednym z nadzwyczajnych postępowań – postępowaniu nieważnościowym. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego prezentowany jest jednolity pogląd, w którym podkreśla się, że postępowanie o stwierdzenie nieważności decyzji ma za przedmiot ocenę, czy decyzja będąca przedmiotem kontroli organu nie jest dotknięta którąś z kwalifikowanych wad wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a. A zatem postępowanie takie ma odrębną podstawę prawną i nie może być traktowane tak, jakby chodziło o ponowne rozpoznanie sprawy zakończonej decyzją ostateczną, rozstrzygającą o zastosowaniu przepisów prawa materialnego do danego stosunku administracyjnoprawnego. Takie stanowisko zajął zarówno Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 7 marca 1996 r., sygn. akt III ARN 70/95 (OSNP 1996/18/258), w którym stwierdził, że postępowanie administracyjne w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji ostatecznej ma na celu wyjaśnienie jej kwalifikowanej niezgodności z prawem, a nie ponowne rozpoznanie zakończonej sprawy, jak i Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 5 października 2017 r., sygn. akt II FSK 1286/17 (LEX nr 2390446), w którym wskazuje się, że zasada demokratycznego państwa prawnego oznacza konieczność zapewnienia pewności co do prawa. Tym samym postępowania nadzwyczajne, mające służyć wzruszeniu ostatecznych decyzji i postanowień, mogą dotyczyć tylko najpoważniejszych wad tych aktów lub poważnych wad postępowania. Nie mogą one zastępować kontroli instancyjnej i prowadzić do ponownego rozpoznania sprawy.
Jedną z wad, której skutkiem jest nieważność decyzji, jest wada rażącego naruszenia prawa. Zagadnienie tej kwalifikowanej wadliwości było wielokrotnie przedmiotem rozważań Naczelnego Sądu Administracyjnego. Ostatecznie utrwalił się pogląd, że o rażącym naruszeniu prawa decydują 3 przesłanki: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony oraz racje ekonomiczne lub gospodarczo-skutki, które wywołuje decyzja (m.in. wyrok NSA z dnia 9 lutego 2005 r., sygn. akt OSK 1134/04, LEX nr 165717,). Naczelny Sąd Administracyjny wskazał przy tym, że oczywistość naruszenia prawa polega na rzucającej się w oczy sprzeczności pomiędzy treścią rozstrzygnięcia a przepisem prawa stanowiącym jego podstawę prawną. W sposób rażący może zostać naruszony wyłącznie przepis, który może być stosowany w bezpośrednim rozumieniu, to znaczy taki, który nie wymaga stosowania wykładni prawa. Skutki, które wywołuje decyzja uznana za rażąco naruszającą prawo, to skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności – skutki gospodarcze lub społeczne naruszenia, których wystąpienie powoduje, że nie jest możliwe zaakceptowanie decyzji jako aktu wydanego przez organy praworządnego państwa (tak też NSA w wyroku z dnia13 lipca 2017 r., sygn. akt I OSK 2721/15, LEX nr 2352557).
W świetle powyższego nie ma racji skarżąca kasacyjnie podnosząc, że zaskarżony wyrok został wydany z naruszeniem wskazanych przepisów zarówno prawa materialnego, jak i postępowania. W szczególności podkreślić należy, jak zostało wyżej wskazane, że przedmiotem kontroli Sądu nie była decyzja z dnia [...] grudnia 2015 r. odmawiająca potwierdzenia posiadania obywatelstwa polskiego, lecz decyzja odmawiająca stwierdzenia jej nieważności. Podstawą materialnoprawną tej ostatniej decyzji był art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. i prawidłowość zastosowania tego przepisu, a nie art. 11 ust. 1 ustawy o obywatelstwie polskim z dnia 8 stycznia 1951 r. (w zw. ze stosownymi przepisami rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej o postępowaniu administracyjnym i postanowieniami Konstytucji) była przedmiotem kontroli Sądu. Tym samym Sąd pierwszej instancji nie mógł naruszyć ostatnio wymienionego przepisu ani poprzez błędną wykładnię, ani poprzez niewłaściwe zastosowanie. Co więcej, Sąd wojewódzki w sposób wyraźny wskazał w uzasadnieniu rozstrzygnięcia, że prawidłowość zastosowania tego przepisu nie mogła być przedmiotem jego kontroli, skoro nie stanowiła kwalifikowanego naruszenia prawa. Takiej wady Sąd natomiast nie stwierdził. Uzasadniając powyższe trafnie Sąd bowiem wskazał, że na tle wykładni art. 11 ust. 1 ustawy o obywatelstwie polskim z 1951 r., w szczególności wobec treści uchwały Rady Państwa nr 5/58, prezentowane były różne stanowiska. Jedna grupa orzeczeń wskazywała, że przedmiotowa uchwała mogła wywierać skutki prawne wyłącznie w stosunku do osób, które opuściły terytorium Polski i nabyły obywatelstwo izraelskie przed dniem podjęcia uchwały, o ile Prezes Rady Ministrów wystąpił z wnioskiem, w którym imiennie wymieniono osoby, które wniosły o zezwolenie na zmianę obywatelstwa (tak m.in. wyrok NSA z dnia 27 października 2005 r., sygn. akt II OSK 965/05, ONSAiWSA 2006/2/67). Inna grupa orzeczeń wskazywała natomiast, że przedmiotowa uchwała stanowiła generalne zezwolenie na zmianę obywatelstwa polskiego również tym osobom, które po podjęciu uchwały złożyły wnioski w tym przedmiocie. Co więcej, również w doktrynie na tle udzielania zgody na zmianę obywatelstwa polskiego prezentowane są rozbieżne poglądy. M.in. prof. W. Ramus twierdził, że zezwolenia dotyczące zmiany obywatelstwa mają charakter indywidualny, przy czym dopuścił możliwość udzielenia generalnego zezwolenia na nabycie obywatelstwa, gdy zmiana obywatelstwa dotyczyła większej liczby osób (W. Ramus, Instytucje prawa o obywatelstwie polskim, Warszawa 1980 r., str. 248). Prof. J. Jagielski podkreślał natomiast, że zezwolenie na zmianę obywatelstwa musi mieć charakter indywidualny (J. Jagielski, Obywatelstwo polskie, Warszawa 1998, str. 123). Powyższe okoliczności w sposób jednoznaczny wskazują, że art. 11 ust. 1 ustawy o obywatelstwie polskim, wobec niejednoznacznego wskazania przez ustawodawcę formy, w jakiej winno być udzielone zezwolenie na zmianę obywatelstwa, nie był jednoznaczny w swej treści i nasuwał wątpliwości interpretacyjne. W tej sytuacji jego ewentualne naruszenie nie mogło mieć charakteru rażącego. Takie stanowisko przyjął także Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 6 maja 2010 r., sygn. akt II OSK 395/09 (Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych: http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
A zatem Naczelny Sąd Administracyjny ocenił, iż wbrew zarzutom skargi kasacyjnej Sąd wojewódzki nie dopuścił się naruszenia przepisów prawa materialnego. Po pierwsze, jak zostało wyżej wskazane, przepisy wskazane przez autora skargi kasacyjnej nie były i nie powinny były być stosowane przez Sąd pierwszej instancji, co oznacza brak możliwości ich naruszenia zarówno przez błędną wykładnię, jak i niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.). Po drugie zaś, nawet jeśliby przyjąć, że intencją autora skargi kasacyjnej (choć skarga kasacyjna powinna być tak sformułowana tak, aby Sąd intencji tych nie musiał się domyślać) było wskazanie na rażące naruszenie tych przepisów, to i tak wobec rozbieżności interpretacyjnych przepisu brak jest podstaw do uznania kwalifikowanej formy naruszenia prawa.
Nie ma również racji autor skargi kasacyjnej wskazując, że Sąd dopuścił się naruszenia art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi, mimo iż "dotyczyła ona decyzji dotkniętej wadą nieważności". Myli się autor skargi kasacyjnej wskazując, iż kontrolowane przez Sąd pierwszej instancji rozstrzygnięcie dotknięte było taką wadą, a tylko w takim przypadku Sąd zobligowany byłby do wydania rozstrzygnięcia w oparciu o art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a. Co więcej, uzasadnienie skargi kasacyjnej również nie wskazuje na jakiekolwiek kwalifikowane wady zaskarżonej do Sądu pierwszej instancji decyzji. Wady, które zdaniem autora skargi kasacyjnej prowadzić mają do wskazania przesłanek nieważności określonych w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., odnoszą się do decyzji z dnia [...] grudnia 2015 r. Natomiast – co raz jeszcze należy podkreślić – przedmiotem kontroli Sądu nie była ta decyzja, lecz rozstrzygnięcie wydane w nadzwyczajnym postępowaniu kontrolującym tę decyzję z punktu widzenia przesłanek określonych w art. 156 § 1 k.p.a. A zatem wyjaśnić należy, że nawet jeśliby uznać, że Sąd wojewódzki błędnie ocenił legalność zaskarżonej decyzji, czym naruszył naruszyłby art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., to jego obowiązkiem było uchylenie takiej decyzji w oparciu o art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a., a nie stwierdzanie jej nieważności w oparciu o art. 145 § 1 pkt 2 tej ustawy. Co za tym idzie również ten ostatni przepis nie mógł być naruszony przez Sąd pierwszej instancji, albowiem nie tylko nie był, ale i nie mógł być stosowany przez Sąd pierwszej instancji w niniejszej sprawie.
Wobec stwierdzenia, że zarzuty skargi kasacyjnej nie zasługują na uwzględnienie, skargę kasacyjną należało oddalić.
Mając powyższe na uwadze, działając w oparciu o art. 184 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło