III OSK 522/21

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2021-06-15

Skład orzekający: sędzia NSA Jerzy Stelmasiak, sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk, sędzia del. WSA Dariusz Chaciński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uzasadnienie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, które nie odnosi się do wszystkich istotnych zarzutów skargi dotyczących metodologii pomiarów hałasu i przepisów wykonawczych, stanowi naruszenie art. 141 § 4 PPSA, skutkujące koniecznością uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że uzasadnienie wyroku WSA było wadliwe, ponieważ nie odniosło się do wszystkich istotnych zarzutów skargi spółki, w szczególności tych dotyczących metodologii pomiarów hałasu i zastosowania przepisów wykonawczych. Brak takiej analizy uniemożliwia kontrolę instancyjną i ocenę prawidłowości rozstrzygnięcia. W związku z tym, NSA uchylił zaskarżony wyrok na podstawie art. 185 § 1 PPSA i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania WSA.
Stan faktyczny
Spółka A. sp. z o.o. wniosła skargę na zarządzenie pokontrolne Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska, nakazujące podjęcie działań w celu przestrzegania dopuszczalnego poziomu hałasu emitowanego do środowiska ze stacji kolejowej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę, uznając, że hałas pochodzący z urządzeń klimatyzacyjnych taboru kolejowego w postoju przekracza dopuszczalne normy dla terenów mieszkaniowo-usługowych sąsiadujących ze stacją. Spółka wniosła skargę kasacyjną, zarzucając m.in. naruszenie przepisów postępowania przez WSA, w tym art. 141 § 4 PPSA, z uwagi na brak odniesienia się do istotnych zarzutów skargi w uzasadnieniu wyroku.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Jerzy Stelmasiak (spr.) Sędziowie sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk sędzia del. WSA Dariusz Chaciński po rozpoznaniu w dniu 15 czerwca 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej A. sp. z o.o. z siedzibą w G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 24 stycznia 2018 r. sygn. akt IV SA/Wa 2180/17 w sprawie ze skargi A. sp. z o.o. z siedzibą w G. na zarządzenie pokontrolne Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] czerwca 2017 r. nr [...] w przedmiocie podjęcia działań w celu przestrzegania dopuszczalnego poziomu hałasu emitowanego do środowiska 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, 2. odstępuje od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości. Wyrokiem z 24 stycznia 2018 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę A. sp. z o.o. z siedzibą w W. (dalej: spółka) na zarządzenie pokontrolne Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska z [...] czerwca 2017 r. w przedmiocie podjęcia działań w celu przestrzegania dopuszczalnego poziomu hałasu emitowanego do środowiska. W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że zarządzeniem pokontrolnym z [...] czerwca 2017 r. nakazano spółce niezwłoczne podjęcie działań w celu przestrzegania dopuszczalnego poziomu hałasu emitowanego do środowiska. Jednocześnie wyznaczono termin przesłania pisemnej informacji o zakresie podjętych działań służących wyeliminowaniu wskazanych w zarządzeniu naruszeń i nieprawidłowości na dzień 31 lipca 2017 r. Organ wyjaśnił, że w ramach czynności kontrolnych w dniach 24 - 27 marca 2017 r. roku zostały przeprowadzone ciągłe pomiary hałasu emitowanego do środowiska od stacji kolejowej eksploatowanej przez spółkę Punkt pomiarowy zlokalizowany został na posesji przy ul. [...] 9 w [...]. Pomiarami objęto hałas związany z postojem składów WKD na stacji końcowej - głównie pracę urządzeń wentylacyjno-klimatyzacyjnych taboru. Kontrolowany podmiot nie posiadał decyzji o dopuszczalnym poziomie emisji hałasu. Organ wyjaśnił, że pismem z 20 lutego 2017 r. wystąpił do Burmistrza Miasta [...] o dokonanie kwalifikacji terenów chronionych akustycznie zlokalizowanych przy ul. [...] 7 i 9 oraz posesji przy ul. [...] 15, sąsiadujących ze stacją, z uwzględnieniem rodzajów terenów, o których mowa w załączniku do rozporządzenia Ministra Środowiska z 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku (Dz.U. z 2014 r., poz. 112). W piśmie z 6 marca 2017 r. Burmistrz Miasta [...], wskazał, że przedmiotowe nieruchomości – zgodnie z obowiązującym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego – stanowią teren zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej z dopuszczeniem usług nieuciążliwych. Dopuszczalny poziom hałasu w środowisku dla tego rodzaju terenów wynosi zatem 55 dB w porze dnia i 45 dB w porze nocy. Po przeprowadzeniu kontroli organ stwierdził przekroczenie tych wartości i powołał się na art. 112 ustawy z 21 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (Dz. U. z 2017 r., poz. poz. 519 ze zm. – dalej: p.o.ś.). Spółka wniosła skargę na powyższe zarządzenie pokontrolne. Oddalając skargę Sąd I instancji wskazał, że na podstawie przeprowadzonej kontroli hałasu pochodzącego z należącego do skarżącej taboru kolejowego oczekującego na ruch zgodnie z rozkładem jazdy, bezspornie ustalono, że źródłem hałasu jest praca urządzeń klimatyzacyjnych, w które wyposażony jest tabor. Dokonano pomiaru hałasu w punkcie pomiarowym zlokalizowanym przy "ul. [...]", tj. na terenie objętym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego i zakwalifikowanym jako teren mieszkalno-usługowy, co determinuje dopuszczalny poziom hałasu na poziomie 55 dB w porze dnia i 45 dB w porze nocy. Sąd I instancji podzielił stanowisko organu, że terenu, na który oddziałuje hałas z taboru kolejowego nie można kwalifikować jako terenu stacji kolejowej lub torów kolejowych, ponieważ nie znajduje to potwierdzenia w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Odziaływanie hałasu mierzy się na terenie zasięgu oddziaływania emisji, a przeznaczenie tego terenu nie musi pokrywać się z przeznaczeniem terenu źródła powstającego hałasu. Nie jest zatem zasadny zarzut podnoszący błędną kwalifikacji terenu, na którym przeprowadzono pomiar. W ocenie Sądu I instancji, na uwzględnienie nie zasługiwał również zarzut podnoszący naruszenia art. 113 ust. 2 oraz art. 114 p.o.ś. Zarzut ten sprowadza się do negowania ustalonego stanu faktycznego (tj. przeznaczenia terenu), a nie błędnego zastosowania przepisu prawa materialnego. Sąd I instancji podzielił stanowisko organu, że treść planu zagospodarowania przestrzennego nie uzasadnia przyjęcia dopuszczalnych wartości hałasu wskazanych w załączniku nr 1 do rozporządzenia Ministra Środowiska z 14 czerwca 2007 r. w tabeli nr 1 pkt 3 lit. d – kolumna pierwsza i druga: drogi i linie kolejowe, tj. 65 dB w porze dnia i 56 dB w porze nocy. Zgodnie z art. 4 pkt 2 ustawy z 28 marca 2003 r. o transporcie kolejowym (Dz.U. z 2017 r. poz. 2117 ze zm.) linia kolejowa to wyznaczona przez zarządcę infrastruktury droga kolejowa przystosowana do prowadzenia ruchu pociągów. Organ prawidłowo wskazał, że hałas nie pochodzi z linii kolejowej, ale od taboru będącego w postoju i zamontowanych w nim urządzeń klimatyzacyjnych. Jak wynika z art. 4 pkt 1 ustawy o transporcie kolejowym, urządzenia klimatyzacyjno-wentylacyjne nie stanowią elementu infrastruktury kolejowej. Nie stanowią również elementu drogi kolejowej (art. 4 pkt 1a ustawy o transporcie kolejowym w związku z pkt 2 – 12 załącznika nr 1 do ustawy). Oznacza to, że "hałas emitowany przez te urządzenia nie podlega regulacji rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007 r." Ponadto Sąd I instancji wskazał, że do zarządzeń pokontrolnych nie stosuje się przepisów k.p.a. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła spółka. Spółka zarzuciła naruszenie przepisów postępowania. Po pierwsze, art. 1 § 1 i 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2018 r. poz. 2107 ze zm. - dalej: p.u.s.a.), w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm. – dalej: p.p.s.a.) oraz w związku z art. 134 § 1 p.p.s.a. jak i w związku z art. 151 p.p.s.a. Polegało to na braku uwzględnienia skargi, pomimo, że nie zebrano i nie rozważono całego materiału dowodowego w tej sprawie. Nie wyjaśniono, na jakiej podstawie Sąd I instancji przyjął, że hałasu emitowanego przez urządzenia wentylacyjno-klimatyzacyjne zainstalowane na dachach wagonów taboru oczekującego na ruch zgodnie z rozkładem, jazdy nie można zakwalifikować jako hałasu pochodzącego z linii kolejowej, a tym samym związanego z eksploatacją linii kolejowych. Po drugie, art. 134 § 1 p.p.s.a oraz art. 106 § 3 p.p.s.a. sprowadzające się do stwierdzenia, że Sąd I instancji nie będąc związany zarzutami skargi oraz powołaną podstawą prawną nie wyszedł poza ich granicę. W ocenie spółki, w tej sprawie Sąd I instancji powinien to uczynić, w szczególności w zakresie rozważenia zastosowania art. 3 pkt 3 p.o.ś. Z treści tego przepisu wynika, że przez eksploatację instalacji lub urządzenia rozumie się użytkowanie instalacji lub urządzenia oraz utrzymywanie ich w sprawności, co odpowiada definicji eksploatacji linii kolejowej, o której mowa w art. 115a ust. 2 p.o.ś. i oznacza użytkowanie linii kolejowej, z której pochodzą emisje hałasu z urządzeń wentylacyjno-klimatyzacyjnych zainstalowanych na dachach wagonów. Po trzecie, art. 141 § 4 p.p.s.a. w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. przez wybiórcze przedstawienie stanu sprawy, brak odniesienia się do wszystkich zarzutów podniesionych w skardze, a w szczególności do zarzutów, o których mowa w pkt 3, pkt 4 oraz pkt 6. Ponadto skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego. Po pierwsze, niezastosowanie "art. 115 ust. 2" związku z art. 114 ust. 2 p.o.ś., w sytuacji, gdy hałas emitowany przez urządzenia wentylacyjno-klimatyzacyjne zainstalowane na dachach wagonów pochodzi z eksploatacji linii kolejowej i w ten sposób powinien być kwalifikowany. Po drugie, błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia przez wskazanie w uzasadnieniu wyroku Sądu I instancji, że pomiaru hałasu dokonano w punkcie pomiarowym zlokalizowanym przy ul. [...], tj. na terenie objętym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego i zakwalifikowanym jako mieszkalno-usługowy, co determinuje dopuszczalny poziom hałasu - 55 dB w porze dnia i 45 dB w porze nocy. Spółka wskazała, że pomiar hałasu został dokonany z punktu pomiarowego zlokalizowanego przy ul. [...]. Spółka wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, a także o zasądzenie kosztów postępowania według norm prawem przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego i opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: W pierwszej kolejności wskazać należy, że w tej sprawie pomimo wniosku o rozpoznanie sprawy na rozprawie, sprawa została skierowania do rozpoznania na posiedzeniu niejawnym, ponieważ Sąd uznał rozpoznanie sprawy za konieczne, na podstawie art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. 2020, poz. 1842 ze zm. – dalej: ustawa COVID-19). W świetle art. 174 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm. – dalej: p.p.s.a.) skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Podkreślić przy tym trzeba, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. (a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak), to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej. Skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie, chociaż tylko jeden podniesiony w niej zarzut kasacyjny odniósł zamierzony skutek. Zgodnie z art. 141 § 4 p.p.s.a., uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjmuje się, że Sąd I instancji nie jest zobowiązany odnosić się w uzasadnieniu wydawanego orzeczenia do zarzutów i argumentacji niemających istotnego znaczenia dla oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu, ponieważ pominięcie w uzasadnieniu wyroku rozważań dotyczących zarzutów niezasadnych nie stanowi naruszenia przepisów postępowania sądowoadministracyjnego o istotnym wpływie na wynik sprawy. Nie oznacza to jednak, że Sąd I instancji nie jest zobowiązany do przedstawienia i odniesienia się do tych zarzutów, które mogły mieć wpływ na wynik sprawy i to w zakresie - co należy podkreślić - w jakim jest to konieczne dla rozstrzygnięcia danej sprawy oraz dla oceny prawidłowości tego rozstrzygnięcia (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 18 marca 2021 r., II GSK 121/18). W tej sprawie w skardze do Sądu I instancji spółka zarzuciła między innymi: 1. wykonanie i interpretację wyników pomiarów hałasu w środowisku określonych w sprawozdaniu z 12 kwietnia 2017 r., na podstawie którego wydano zaskarżone zarządzenie pokontrolne, niezgodnie z wymaganiami zawartymi w "Metodyce referencyjnej wykonywania okresowych pomiarów hałasu w środowisku, pochodzącego z instalacji lub urządzeń, w wyjątkiem hałasu impulsowego", stanowiącej załącznik nr 7 do rozporządzenia Ministra Środowiska z 30 października 2014 r. w sprawie wymagań w zakresie prowadzenia pomiarów wielkości emisji oraz pomiarów ilości pobieranej wody (Dz.U. 2014, poz. 1542) oraz niezgodnie z rozporządzeniem Ministra Środowiska z 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku. Polegało to na zastosowaniu przy wykonywaniu pomiarów niewłaściwego przedziału czasu odniesienia T (zarzut nr 3); 2. nieprawidłową kwalifikację dopuszczalnych wartości poziomów hałasu pochodzącego z eksploatacji elektrycznych zespołów trakcyjnych na stacji [...], w świetle rozporządzenia Ministra Środowiska z 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku (zarzut nr 4), 3. wskazanie w treści zarządzenia pokontrolnego z [...] czerwca 2017 r., że spółka jest zobowiązana do podjęcia działań w celu przestrzegania dopuszczalnego poziomu hałasu emitowanego do środowiska bez wskazania jakie konkretnie działania powinna podjąć skarżąca (zarzut nr 6). W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd I instancji poprzestał na zacytowaniu powyższych zarzutów w części sprawozdawczej uzasadnienia, jednak w żaden sposób nie odniósł się do nich w dalszych rozważaniach. Analiza powołanych zarzutów nie pozwala na jednoznaczne stwierdzenie, że zarzuty te nie miały istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Przeciwnie, zarzuty te, odnosząc się do metodologii pomiarów oraz przepisów aktów wykonawczych przyjętych za podstawę zaskarżonego zarządzenia pokontrolnego, powinny być przedmiotem oceny Sądu I instancji, a brak tej oceny powoduje, że zaskarżony wyrok nie poddaje się kontroli instancyjnej w tym zakresie. Ponadto przyjmuje się, że wyrok Sądu I instancji nie poddaje się kontroli sądowoadministracyjnej nie tylko w przypadku braku wymaganych prawem elementów (np. braku odniesienia się do istotnych z punktu rozstrzygnięcia zarzutów skargi), ale także gdy uzasadnienie sporządzone zostało w sposób niepełny, niejasny, nielogiczny lub uniemożliwiający jednoznaczne ustalenie stanu faktycznego i prawnego, stanowiącego podstawę kontrolowanego wyroku. W tej sprawie wyrok Sądu I instancji jest lakoniczny, a ponadto zawiera uchybienia redakcyjne, których charakter nie pozwala na odtworzenie stanowiska Sądu I instancji w zakresie objętym tymi uchybieniami. Sąd I instancji wskazał między innymi, że "W ocenie Sądu, oparta na tych ustaleniach konkluzja organu, że czym innym jest hałas pochodzący od linii kolejowej, a czym innym hałas pochodzący od stacji, na której parkuje tabor kolejowy z czynnymi klimatyzatorami." Brak jest zatem oceny Sądu I instancji co do prawidłowości konkluzji organu, a stanowisko wyrażone w tym zakresie powinno być jednoznaczne. O stanowisku Sądu w tym zakresie nie przesądza treść rozstrzygnięcia i oddalenie skargi, bowiem nie każde uchybienie organu skutkuje uwzględnieniem skargi na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit a – c) p.p.s.a. Ponadto Sąd I instancji wskazał, że "Jak wynika z treści art. 4 pkt 1) ustawy o transporcie kolejowym, urządzenia klimatyzacyjno – wentylacyjne jako niewymienione w załączniku nr 1 do, w związku z czym nie stanowią elementu infrastruktury kolejowej". W tym sformułowaniu brak jest zatem precyzyjnego wskazania aktu prawnego ("w załączniku do..."), do którego odnosi się Sąd I instancji. Ponadto, Sąd I instancji wyraził ocenę prawną, że "W związku z powyższym hałas emitowany przez te urządzenia nie podlega regulacji rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007 r.". Ocena ta nie została jednak w logiczny sposób powiązana z wcześniejszymi rozważaniami, a ponadto z części sprawozdawczej uzasadnienia wyroku wynika stanowisko organu, że "Ponieważ kontrolowany podmiot nie posiadał decyzji o dopuszczalnym poziomie emisji hałasu wyniki pomiarów odniesiono do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku (tj. Dz. U. z 2014 r., poz. 112).". Uzasadnienie zaskarżonego wyroku w żadnej mierze nie wyjaśnia tej sprzeczności, co jest szczególnie istotne zważywszy na zarzuty skargi kwestionujące zastosowanie przepisów cytowanego rozporządzenia. Z powyższych względów zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. zasługiwał na uwzględnienie. Nie dotyczy to jednak wskazanego w związku z tym przepisem zarzutu podnoszącego naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., ponieważ przepis ten w ogóle nie znajduje zastosowania w odniesieniu do zarządzeń pokontrolnych stanowiących akty z art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a. Na uwzględnienie nie zasługiwały również pozostałe zarzuty kasacyjne. Po pierwsze, norma z art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. jest normą o charakterze ustrojowym i wyznacza zakres kognicji sądów administracyjnych. Oznacza to, że nie może stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej. Natomiast, jak już wyżej wskazano, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. nie znajduje zastosowania w odniesieniu do zarządzeń pokontrolnych, ponieważ uwzględnienie skargi na tego rodzaju zaskarżony akt może ewentualnie nastąpić na podstawie art. 146 § 1 p.p.s.a. Niezależnie od powyższego, norma z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. (podobnie jak norma z art. 151 p.p.s.a., jak i niepowołana w ramach zarzutów kasacyjnych norma z art. 146 § 1 p.p.s.a.) jest normą o charakterze "wynikowym" i określa wyłącznie sposób rozstrzygnięcia danej sprawy przez Sąd I instancji. Jej skuteczne zakwestionowanie w ramach zarzutów kasacyjnych wymaga zatem powiązania z zarzutem naruszenia konkretnych przepisów prawa materialnego lub procesowego, którego nie dostrzegł lub też nieprawidłowo dostrzegł Sąd I instancji wydając wyrok o określonej treści. Nie jest więc możliwe skuteczne podważenie wyroku Sądu I instancji wyłącznie w oparciu o zarzuty naruszenia norm o charakterze wynikowym. W szczególności zarzut naruszenia tych przepisów, podobnie jak zarzut naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a., nie może służyć podważeniu oceny Sądu I instancji wyrażonej w zaskarżonym wyroku, w tym oceny zebranego przez właściwy organ materiału dowodowego. Po drugie, zarzut naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a oraz art. 106 § 3 p.p.s.a. stanowi w istocie zarzut sprowadzający się do błędnej wykładni lub niewłaściwego zastosowania art. 3 pkt 3 p.o.ś. Kwestia zastosowania tego przepisu w kontekście tej sprawy będzie mogła być przedmiotem oceny Sądu I instancji przy ponownym rozpoznaniu sprawy. Po trzecie, zarzut podnoszący naruszenie przepisów prawa materialnego tj. "art. 115 ust. 2" związku z art. 114 ust. 2 p.o.ś. nie zasługiwał na uwzględnienie. Przede wszystkim przepis art. 115 p.o.ś. nie dzieli się na ustępy. Z uzasadnienia skargi kasacyjnej wynika natomiast, że spółka podnosi naruszenie art. 115a ust. 2 p.o.ś. Zgodnie z art. 115a ust. 1 p.o.ś., w przypadku stwierdzenia przez organ ochrony środowiska, na podstawie pomiarów własnych, pomiarów dokonanych przez wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska lub pomiarów podmiotu obowiązanego do ich prowadzenia, że poza zakładem, w wyniku jego działalności, przekroczone są dopuszczalne poziomy hałasu, organ ten wydaje decyzję o dopuszczalnym poziomie hałasu. Ponadto za przekroczenie dopuszczalnego poziomu hałasu uważa się przekroczenie wskaźnika hałasu LAeq D lub LAeq N. Natomiast jeżeli hałas powstaje w związku z eksploatacją dróg, linii kolejowych, linii tramwajowych, kolei linowych, portów oraz lotnisk lub z działalnością osoby fizycznej niebędącej przedsiębiorcą, decyzji, o której mowa w art. 115a ust. 1 p.o.ś., nie wydaje się (art. 115a ust. 2 p.o.ś.). Przedmiotem tej sprawy nie jest natomiast decyzja wydana na podstawie art. 115a ust. 1 p.o.ś. (lub też brak przesłanek do jej wydania na podstawie art. 115a ust. 2 p.o.ś.), ale zarządzenie pokontrolne zalecające podjęcie działań w celu przestrzegania dopuszczalnego poziomu hałasu emitowanego do środowiska. Jednocześnie orzekający w tej sprawie organ nie kwestionuje, że spółka nie dysponuje decyzją o dopuszczalnym poziomie hałasu. Ponadto, zgodnie z art. 114 ust. 2 p.o.ś., jeżeli teren może być zaliczony do kilku rodzajów terenów, o których mowa w art. 113 ust. 2 pkt 1 p.o.ś., uznaje się, że dopuszczalne poziomy hałasu powinny być ustalone jak dla przeważającego rodzaju terenu. Jednocześnie spółka nie podważyła, że na terenie objętym pomiarami przeważa inny rodzaj terenu niż zabudowa mieszkaniowa jednorodzinna Po czwarte, zarzut naruszenia prawa materialnego przez błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, nie mógł podlegać ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, ponieważ w ramach tego zarzutu nie powołano żadnego przepisu prawa powszechnie obowiązującego. Jedynie ubocznie zauważyć należy, że zarzut podnoszący błąd w ustaleniach faktycznych jest co do zasady zarzutem opartym o naruszenie przepisów prawa procesowego, a nie prawa materialnego. Z tych względów i na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy COVID-19, Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku. O odstąpieniu od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości Sąd orzekł na podstawie art. 207 § 2 p.p.s.a., uznając, że w tej sprawie zachodzi szczególnie uzasadniony przypadek, o którym stanowi ten przepis.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło