II SA/Gl 1104/17

WyrokWSA w Gliwicach2018-02-02

Skład orzekający: Bonifacy Bronkowski, Elżbieta Kaznowska, Andrzej Matan

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy właściciel gruntu, który przeprowadził roboty ziemne polegające na niwelacji działki, może zostać zobowiązany do przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom, jeśli te roboty nie spowodowały zmiany stanu wody na gruncie i nie szkodzą gruntom sąsiednim?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organ administracji nie miał podstaw do nakazania właścicielowi gruntu przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom. Kluczowe przesłanki z art. 29 ust. 3 Prawa wodnego, tj. zmiana stanu wody na gruncie oraz szkodliwe oddziaływanie tej zmiany na grunty sąsiednie, nie zostały w sprawie udowodnione. Opinia biegłego wykazała, że roboty ziemne nie spowodowały zmiany kierunku ani ilości odpływu wód opadowych, a ewentualne problemy skarżących wynikają z naturalnego ukształtowania terenu.
Stan faktyczny
Skarżący M. i A. L. domagali się nałożenia na sąsiadów obowiązku przywrócenia stanu poprzedniego terenu działki lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom, twierdząc, że podniesienie terenu sąsiedniej działki powoduje osuwanie się ziemi i kierowanie wód opadowych na ich posesję. Organy administracji, po wielokrotnych postępowaniach i opiniach biegłych, odmówiły nałożenia takiego obowiązku, uznając, że roboty ziemne nie zmieniły stanu wody na gruncie ani nie spowodowały szkód. Skarżący wnieśli skargę do WSA, kwestionując ustalenia organów i opinie biegłych.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Bonifacy Bronkowski, Sędziowie Sędzia WSA Elżbieta Kaznowska, Sędzia WSA Andrzej Matan (spr.), Protokolant specjalista Anna Trzuskowska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 2 lutego 2018 r. sprawy ze skargi M. L. i A. L. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Częstochowie z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie przywrócenia stosunków wodnych na gruncie lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom oddala skargę. Przedmiotem kontroli Sądu jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Częstochowie z [...] r. nr [...] utrzymująca w mocy decyzję Burmistrza Miasta P. nr [...] z dnia [...]r., odmawiającej nałożenia na E. i J. B. obowiązku polegającego na przywróceniu stanu poprzedniego terenu działki nr 1 lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom. Decyzja ta zapadła w następującym stanie faktycznym i prawnym. Pismem z dnia [...] r. M. i A. L. (dalej: M.A. L.) zwrócili się do Burmistrza Miasta P. (dalej: Burmistrz) z wnioskiem o interwencję w sprawie podniesienia terenu przez właściciela działki sąsiedniej J. B. Takie działanie, zdaniem wnioskodawców, powoduje osuwanie się ziemi na ich ogrodzenie oraz należący do nich teren. W dniu [...]r. organ I instancji zawiadomił o wszczęciu postępowania w przedmiotowej sprawie. W odpowiedzi E. i J. B. (dalej: E.J. B.) pismem z dnia [...]r. poinformowali, że przedmiotową nieruchomości zakupili w [...]r. Wyjaśnili także, iż ogrodzenie, którego dotyczy spór zostało postawione - z uwagi na ukształtowanie terenu- przy istniejącej skarpie ok. 4 lata przed nabyciem przez nich działki. Ponadto wyjaśnili, że dokonując rekultywacji swojej działki, wbrew twierdzeniem M.A. L., obniżyli jej poziom. Wykonali także zabezpieczenia przed ewentualnym osuwaniem się ziemi. Po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego, w tym oględzin nieruchomości, Burmistrz decyzją nr [...] z dnia [...]r. nałożył na E.J. B. obowiązek polegający na wykonaniu urządzeń, mających na celu odprowadzenie wody deszczowej z rowu położonego przy granicy z działkami M.A. L., biegnącego wzdłuż płotu grodzącego ich nieruchomość, do rowu położonego w pasie drogowym drogi krajowej DK [...]. Po rozpatrzeniu odwołania E.J. B. organ II instancji decyzją z dnia [...]r., nr [...]. uchylił zaskarżoną decyzję w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. Rozpatrując ponownie sprawę, organ I instancji przeprowadził w dniu [...]r. oględziny przedmiotowych nieruchomości w celu ustalenia stanu faktycznego. Ponadto akta sprawy zostały uzupełnione o mapę ewidencyjną oraz mapę sytuacyjno -wysokościową dla przedmiotowych działek, przedstawiającą rzędne terenu obrazujące kierunek naturalnego spływu wód opadowych. Następnie decyzją nr [...] z dnia [...]r. Burmistrz odmówił nałożenia na E.J. B. obowiązku polegającego na przywróceniu stanu poprzedniego terenu działki nr 1 lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom. W uzasadnieniu podjętego rozstrzygnięcia stwierdzono, że według poczynionych ustaleń nie doszło do zmiany stanu wody negatywnie oddziaływującej na sąsiednią nieruchomość, a ponadto dokonano zabezpieczenia przed ewentualnym osuwaniem się ziemi na płot sąsiadów poprzez wykonanie odeskowania. Po rozpatrzeniu odwołania M.A. L. od w/w decyzji Kolegium decyzją nr [...] z dnia [...]r. utrzymało w mocy rozstrzygnięcie Burmistrza z dnia [...]r. W wyniku skargi wniesionej przez M.A. L. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, wyrokiem sygn. akt II SĄ/GI 551/14 z dnia 3 października 2014r. uchylił decyzję organu odwoławczego oraz decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu tego wyroku Sąd wskazał na niepełne wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy. Jak zauważył m.in.: " Organy stanęły na stanowisku, że nie doszło do zmiany kierunku odpływu wód opadowych, jest on zachowany. Kierunek odpływu wód opadowych to tylko jeden z elementów stanu wody na gruncie, na co wskazuje redakcja art. 29 ust. 1 pkt 1 ustawy i zawarty w nim zwrot "a zwłaszcza". Oprócz kierunku odpływu znaczenie dla stosunków wodnych i ich oddziaływania na grunty sąsiednie może mieć także intensywność spływu spowodowana zmianą kąta nachylenia terenu, przy zachowaniu kierunku. Kwestia ta nie została w sprawie dostatecznie wyjaśniona. Nie można zaprzeczyć, że doszło do prac na działce 1 poprzez nawiezienie materiału. Tej kwestii organy nie wyjaśniły. ( ....) Wymaga zatem sprawdzenia, czy doszło do nowych pomiarów rzędnych wysokościowych. Jeżeli nie były one przedmiotem opracowania przyjętego do zasobu, to niezmieniona treść mapy w zakresie przebiegu poziomic nie może być wystarczającym i miarodajnym dowodem na zachowanie rzeźby terenu, w tym kąta jego nachylenia". W trakcie dalszego postępowania organ I instancji zlecił biegłemu wykonanie opinii w zakresie zmiany stanu wody na gruncie działki nr 1 oraz ustalenia, czy działania jej właścicieli doprowadziły do naruszenia stanu wody ze szkodą dla gruntów sąsiednich, tj. działek nr 2, 3 i 4. W oparciu o wnioski wynikające z tej opinii decyzją nr [...] z dnia [...]r. Burmistrz odmówił nałożenia na E.J. B. obowiązku polegającego na przywróceniu stanu poprzedniego terenu działki nr 1 lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom. Opinia biegłej, jak wyjaśnił w uzasadnieniu organ, zawiera wartości rzędnych wysokościowych uzyskane w oparciu o pomiary satelitarne. Aktualne rzędne wysokościowe zostały naniesione na mapę sytuacyjno – wysokościową, określającą dotychczasowe rzędne terenu. Z porównania tych rzędnych wynika, że poziom terenu nie uległ widocznej zmianie. Powyższe potwierdza także wyjaśnienia E.J. B., zgodnie z którymi nie nawożono nowej ziemi. Jedynie w celu wyrównania działki została z niej pobrana. Okoliczność tę potwierdzają także pomiary uwidocznione na załączniku nr 4 do opinii. Decyzja ta została utrzymana w mocy przez Kolegium rozstrzygnięciem z dnia [...] r. nr [...]. Wyrokiem, z dnia 20 lipca 2016 r. sygn. akt II SA/Gl 375/16 WSA w Gliwicach ponownie uchylił decyzję Kolegium oraz poprzedzającą ją decyzję Burmistrza ze względu na dostrzeżone wady opinii, stanowiącej podstawę rozstrzygnięcia. Po tym wyroku, w wyniku zlecenia organu I instancji, biegła przedłożyła nową (uzupełnioną) opinię z [...] r., uwzględniającą zastrzeżenia Sądu. Z opinii tej wynika, że stan zagospodarowania działki nr 1 nie narusza stanu wody w sposób mogący spowodować szkody dla działek nr 2, 3 i 4. Następnie, decyzją nr [...] z dnia [...]r. Burmistrz po raz kolejny odmówił nałożenia na E.J. B. obowiązku polegającego na przywróceniu stanu poprzedniego terenu działki nr 1 lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom. W uzasadnieniu decyzji organ I instancji opisał przebieg prowadzonego postępowania, przytoczył ustalenia biegłego zawarte w uzupełnionej opinii i stwierdził, że w sprawie nie zaistniały przesłanki określone w art. 29 ust. 3 Prawa wodnego uzasadniające nałożenie obowiązku przywróceniu stanu poprzedniego terenu działki nr 1 lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom. Od wskazanej decyzji złożyli odwołanie M.A. L. wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości. Zdaniem odwołujących się, w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ I instancji nie odniósł się do uwag zgłaszanych w trakcie prowadzonego postępowania. Podnoszą także, iż pomimo trwającego 4 lata postępowania nie zostało wyjaśnione, kto wydał pozwolenie na podnoszenie terenu, zmianę rzędnych poprzez nawożenie obcego gruntu. Ponadto odwołujący podtrzymują swoje stanowisko, iż podnoszenie terenu działki nr 1 powoduje kierowanie dużej ilości wód opadowych na ich działkę. Uważają również, iż zaskarżona decyzja działa na ich szkodę, a ponadto nie zostały uwzględnione ich wcześniejsze argumenty oraz zalecenia Sądu. W dniu [...]r. do Kolegium wpłynęło pismo E.J. B. z dnia [...]r., w którym informują, iż zgodnie z zaleceniem hydrologa zostały wykonane prace polegające na doprowadzeniu skarpy do nachylenia pod kątem ok. 45° oraz odsunięciu podnóża skarpy od ogrodzenia o minimum 50 cm. Powyższe zmiany zostały zobrazowane na załączonych do pisma fotografiach nr 1 i 2 wykonanych w dniu [...]r. Natomiast w piśmie z dnia [...]r., kierowanym do Kolegium, M.A. L. stwierdzają, że informacje przedstawione przez E.J. B. w piśmie z dnia [...]r. są fałszywe. Poza tym, opinia biegłego dotyczyła wyłącznie działek nr 2 i 3, a do utworzenia nasypu na wysokości działki nr 4 doszło na przełomie [...] i [...]r. i zdjęcia załączone przez E.J. B. obrazują nasyp na wysokości działki nr 4, której opinia biegłego nie dotyczyła. Uważają również, iż istniejąca skarpa na wysokości działek nr 2 i 3 ma kąt nachylenia między 70 a 80°, a zatem zalecenie biegłego nie zostało wykonane. Dotyczy to także odsunięcia skarpy o min. 50 cm. W zaistniałej sytuacji M.A. L. zażądali powołania przez Kolegium, niezależnego biegłego sądowego w celu wyjaśnienia wszelkich wątpliwości, zwłaszcza ze względu na nowe informacje zawarte w uzupełnieniu. Kolegium wymienioną na wstępie decyzją z [...] r. utrzymało w całości w mocy rozstrzygnięcie Burmistrza z [...] r. podzielając jego stanowisko co do braku podstaw do zastosowania art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne z 2001 r. Jak podkreślono w uzasadnieniu tej decyzji, wydanie przez właściwy organ decyzji nakazującej właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom bezwzględnie wymaga uprzedniego wykazania, iż właściciel gruntu istotnie zmienił stan wód na gruncie a nadto, że zmiana ta szkodliwie wpływa na grunty sąsiednie. Natomiast przeprowadzone postępowanie wykazało, że w niniejszej sprawie aktualny stan zagospodarowania działki 1 nie narusza stanu wody w sposób mogący powodować szkody dla działek 2, 3, 4. W sprawach o przywrócenie stosunków wodnych na gruncie powinien być przeprowadzony dowód z opinii biegłego, między innymi na okoliczność, czy na działce sąsiedniej powstała szkoda oraz czy istnieje związek przyczynowy pomiędzy zmianą stanu wód na gruncie, a szkodą (wyrok WSA w Gliwicach z dnia 22 grudnia 2015 r., sygn. akt II SA/GI 777/15.) Na potrzeby prowadzonego postępowania została sporządzona opinia mająca na celu ustalenie, czy nastąpiła zmiana stanu wody na gruncie działki nr 1, ze szkodą dla gruntów sąsiednich działek nr 2, 3 i 4. Opinia ta z [...]r., ze względu na wyrok tut. Sądu z 20 lipca 2016 r., sygn. akt II SA/Gl 375/16, została uzupełniona kolejną opinią z [...] r. W konkluzji opinii biegła pisze: "Biorąc pod uwagę, iż teren działki nr 1 w warunkach naturalnych stanowiła skarpa nachylona w kierunku zachodnim, tj. w kierunku działek nr 2, 3 i 4 należy jednoznacznie stwierdzić, iż aktualny stan zagospodarowania powierzchni działki 1 nie narusza stanu wody w sposób mogący powodować szkody dla gruntów działek 2, 3, 4". W opinii zawarto również ustalenia, że utrzymanie naturalnego odpływu powinno polegać na uporządkowaniu skarpy na wysokości działek nr 2 i 3 poprzez doprowadzenie jej nachylenia do ok. 45° oraz wykonanie "nowej" skarpy tak, aby linia jej podnóża była w odległości ok. 0,5m od granicy działki. Kolegium wyjaśnia także, że teren działki nr 1 w warunkach naturalnych stanowi skarpa nachylona w kierunku zachodnim, tj. w kierunku działek nr 2, 3 i 4. Powierzchnia działek M.A. L. jest płaska i jest to dolina cieku wodnego bez nazwy. Ponadto na działkach tych zlokalizowane są niewielkie zbiorniki wodne, które nie mają połączenia powierzchniowego z ciekiem. Prowadzona przez P. B. makroniwelacja terenu nie zwiększa ilości odpływającej wody, ani nie powoduje zmiany kierunku jej spływu. Poza tym, żadna z nieruchomości nie posiada zorganizowanego odprowadzenia wód deszczowych, dlatego też gospodarka wodami deszczowymi opiera się na zasadzie grawitacyjnego spływu powierzchniowego, a naturalny kierunek spływu wód, z uwagi na ukształtowanie terenu następuje z działki nr 1 ( skarpa) w kierunku działek nr 2, 3 i 4, które stanowią własność M.A. L. Odnosząc się do zarzutów podniesionych przez M.A. L. w piśmie z dnia [...]r., Kolegium stwierdziło, że na poparcie swoich twierdzeń o fałszywości informacji przedstawionych przez P. B. nie przedstawiono żadnych dowodów na potwierdzenie tej tezy. Zdaniem Kolegium, nie może również zostać uwzględnione żądanie M.A. L. dotyczące powołania niezależnego biegłego sądowego, bowiem zarzuty o stronniczości biegłej nie zostały w żaden sposób udokumentowane. Samo subiektywne przekonanie strony o nieprawidłowości sporządzonej opinii, jeżeli nie jest potwierdzone obiektywnie weryfikowalnymi dowodami, jest niewystarczające dla skutecznego podważenia jej wiarygodności. W trakcie prowadzonego postępowania, po zapoznaniu się z wykonaną opinią, odwołujący się nie wskazywali żadnych merytorycznych wad tej opinii. W osobistej skardze z dnia [...] r. M.A. L., że przed rozpoczęciem prac polegających na nawożeniu ziemi oraz podnoszeniu terenu przez E.J. B. nie zauważyli niekorzystnych oddziaływań na ich grunty. Nastąpiło to dopiero wraz z wykonywaniem tych prac. Nie jest to, ich zdaniem, żadna mikro czy nawet makro niwelacja, ale nawożenie ogromnych mas ziemi w celu podniesienia terenu, aby uzyskać maksymalną powierzchnie płaską na szczycie nasypu, ze szkodą dla ich gruntów. Negatywny wpływ zmienionych stosunków wodnych na grunty sąsiednie jest zjawiskiem długotrwałym, nie dającym się stwierdzić jednoznacznie przy jednorazowych oględzinach. Od ostatnich oględzin upłynęło prawie 2 lata, zaś w międzyczasie pojawiły się nowe okoliczności. Chodzi o zwiększenie powierzchni oraz wysokości nasypu, z którego woda jest skierowana poprzez wyprofilowany upad w ich stronę. Zasadniczym skutkiem zmiany stosunków wodnych jest negatywny wpływ na grunty sąsiednie, podtopienia oraz zalania, mające szkodliwy wpływ na grunty sąsiednie. Skarżący zwracają uwagę na stanowisko Sądu wyrażone w wyroku z dnia 4 sierpnia 2016 r., II SA/Gl 375/16, zgodnie z którym szkoda w rozumieniu art. 29 Pr. wod. może być również hipotetyczną, tj. mogącą wystąpić w przyszłości, jeżeli jest możliwość w określonych okolicznościach realna (np. przy wyjątkowo intensywnych opadach). Jest to kwestia istotna, skoro biegła dostrzegła celowość dokonania zmian w ukształtowaniu skarpy i przeprowadzenia dalszych prac. Podnoszą, że zalewania I podtopień doświadczają cały czas, niezależnie od pory roku, czego Burmistrz nie dostrzega. Kwestionują także uzupełnienie opinii przez biegłą, bowiem nie byli o tym poinformowani. W związku z tym, nie mieli możliwości przedstawienia swojego stanowiska i wykazania szkód, jakich doznają. Gdyby taka wizja została przeprowadzona, to stwierdzono by przekształcenie na szczycie nasypu w teren płaski. Natomiast zmienność ukształtowania terenu, zgodnie z opinią biegłego, stanowiła przeszkodę zmierzenia natężenia spływu wód. W tej sytuacji, po tym przekształceniu terenu, biegły powinien ocenić natężenie wód opadowych. Kwestionują stanowisko Kolegium, wedle którego poziom terenu nie uległ widocznej zmianie, wskazując m.in. na załączoną do skargi dokumentację zdjęciową. Zmiany te, na co wielokrotnie wskazywali, z powodu ogromnej Ilości wody kierowanej na ich teren, są źródłem szkodliwego oddziaływania. Nie podzielają także opinii Kolegium odnośnie informacji przedstawionej przez E.J. B. w piśmie z dnia [...]. W ich ocenie, są one nieprawdziwe, bowiem żadne zalecenia biegłej dotyczące uporządkowania skarpy, nie zostały zrealizowane. Zarówno nachylenie skarpy, które nadal przekracza 70 stopni, jak jej odległość od granicy działek, pozostały bez zmian. Skarżący podnoszą, iż nie uzyskali odpowiedzi na pytanie o to, kto wydał pozwolenie na podnoszenie terenu poprzez nawożenie gruntu obcego, a więc nie wiadomo kto jest za to odpowiedzialny. Wskazują na tolerowanie przez Burmistrza samowoli w tym zakresie. W części końcowej skargi podnoszą, że wyroki sądowe podejmowane w tej sprawie były wydane na ich korzyść, natomiast Burmistrz w żaden sposób ich nie respektuje. Sprawa dwukrotnie wróciła do ponownego rozpatrzenia w celu rozwiania wszystkich wątpliwości, natomiast efekt jest odwrotny. Sprawa jest coraz bardziej zagmatwana, wątpliwości przybywa, zaś organ działa stronniczo na korzyść sąsiada. W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie, wskazując na argumenty podnoszone w uzasadnieniu kwestionowanej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył co następuje. Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. W pierwszym rzędzie należy zauważyć, że postępowanie zakończone zaskarżoną decyzją było prowadzone na podstawie art. 29 obowiązującej do 1 stycznia 2018 r. ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. - Prawo wodne (Dz. U. z 2017 r. poz. 1121, dalej: Pr. wod.). Stosownie do ust. 1 tego przepisu właściciel gruntu, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może: 1) zmieniać stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej, ani kierunku odpływu ze źródeł - ze szkodą dla gruntów sąsiednich; 2) odprowadzać wód oraz ścieków na grunty sąsiednie. Na właścicielu gruntu ciąży obowiązek usunięcia przeszkód oraz zmian w odpływie wody, powstałych na jego gruncie wskutek przypadku lub działania osób trzecich, ze szkodą dla gruntów sąsiednich (ust. 2). Jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta może, w drodze decyzji, nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom (ust. 3). Analiza przepisu, odniesiona do stanu faktycznego sprawy, prowadzi do wniosku, że podjęcie decyzji nakazującej właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom jest możliwe po spełnieniu następujących warunków: po pierwsze - właściciel gruntu dokonuje zmieniany stanu wody na gruncie; po drugie – zmiana ta może polegać w szczególności na zmianie kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej bądź zmianie kierunku odpływu ze źródeł, bądź też na innych działaniach; po trzecie - zmiany te powodują w konsekwencji szkodliwe oddziaływanie na grunty sąsiednie. Warunki te muszą być spełnione łącznie, wobec tego np. szkodliwe oddziaływanie na grunty sąsiednie, ale nie spowodowane zmianą stanu wody na gruncie, podobnie jak i sama zmiana stanu wody bez konsekwencji dla działki sąsiedniej, nie pozwala na wydanie nakazu określonego w art. 29 ust. 3 Pr. wod. Ponadto, pomiędzy przesłanką pierwszą i drugą, a przesłanką trzecią musi zachodzić określony związek przyczynowo - skutkowy. To konkretna zmiana stanu wody na gruncie ma szkodliwie wpływać na grunt sąsiedni. Wreszcie jeszcze jedna istotna uwaga. Przepis art. 29 ust. 3 Pr. wod. daje organowi administracji publicznej kompetencję do władczego wkraczania w sferę stosunków cywilnoprawnych, co stanowi pewien wyjątek od zasady, zgodnie z którą spory w tym zakresie należą do właściwości sądów powszechnych. Wobec tego wykorzystanie jurysdykcji administracyjnej do tego rodzaju spraw wymaga stosowania ścisłej wykładni wskazanych regulacji prawnych. Co za tym idzie, wydanie decyzji nakazującej przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom będzie możliwe jedynie po wykazaniu (ustaleniu), iż w sposób nie budzący wątpliwości przesłanki zastosowania tego przepisu zostały spełnione. W ocenie Sądu, w trakcie prowadzonego postępowania nie ustalono zaistnienia pierwszej z wymienionych wyżej przesłanek. Stwierdzono, i to pozostaje bezsporne, fakt prowadzenia przez E.J. B. robót ziemnych polegających na niwelacji działki nr 1 w celu, jak twierdzą zainteresowani, wyrównania poziomu terenu z należącą do nich działką nr 5. Nie ma dla przedmiotowej sprawy większego znaczenia czy wyrównanie to następuje poprzez nawożenie ziemi z zewnątrz, czy też z wykorzystaniem ziemi z działki nr 5. Natomiast sama zmiana sposobu zagospodarowania działki może być objęta hipotezą art. 59 ust. 2 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym bądź też przepisami prawa budowlanego, o ile będzie to rodzaj inwestycji objęty jego zakresem (np. budowla ziemna). Kwestie te mogą być przedmiotem odrębnego postępowania, prowadzonego przez właściwe organy. Roboty ziemne, polegające na nawożeniu ziemi na działkę nr 1, nie spowodowały jednak zmiany stanu wody na gruncie. Naturalne ukształtowanie tej działki oraz działek nr 2, 3 i 4, stanowiących dolinę cieku wodnego bez nazwy (opinia biegłej z [...] r. , s. 4), powoduje, że wody z wyżej położonej działki nr 1 (naturalnej skarpy erozyjnej cieku, s. 6 opinii) spływały (i spływają) właśnie w tym kierunku. W niniejszej sprawie, ze względu na konieczność posiadania "wiadomości specjalnych" dla poczynienia ustaleń w zakresie negatywnego wpływu prowadzonych przez E.J. B. robót ziemnych na działki sąsiednie organ I instancji zlecił wykonanie opinii biegłej hydrolog. Z opinii datowanej na [...] r., podobnie jak i z uzupełnionej opinii z [...] r. jednoznacznie wynika, iż prowadzona makroniwelacja terenu nie zwiększa ilości wody, ani nie powoduje zmiany kierunku spływu (s. 8 opinii). Można z niej również wnosić, aczkolwiek nie jest to wyraźnie stwierdzone, iż dokonane zmiany nie mogą w przyszłości (hipotetycznie) powodować szkodliwe zmiany stanu wody na gruncie (np. w przypadku wyjątkowo intensywnych opadów), skoro "...teren działki nr 1 to głównie skarpa o nachyleniu lokalnie nawet do 70 stopni..." w kierunku działek sąsiadów. Ewentualne zwiększenie tego nachylenia mogłoby skutek taki powodować, ale sytuacja taka nie ma miejsca, co wynika m.in. ze zdjęć załączonych do skargi. Wobec tego, skoro pierwsza z wymaganych przesłanek nie zaistniała, brak jest podstaw do badania kolejnych przesłanek. Niestwierdzenie zmiany stanu wody na gruncie w sposób oczywisty powoduje, że nie zachodzi możliwość szkodliwego oddziaływania na grunty sąsiednie. Ci za tym idzie, brak jest podstaw do wydania decyzji nakładającej na E.J. B. obowiązki określone w art. 29 ust. 3 Pr. wod. Odnosząc się do zarzutów podnoszonych w skardze stwierdzić trzeba co następuje, Nie znajduje uzasadnienia zarzut dotyczący braku wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności związanych z prowadzonymi robotami ziemnymi na działce nr 1 i ich szkodliwym odziaływaniem na działki należące do skarżących. Przedmiot prowadzonego postępowania dotyczył nie tyle kwestii związanych z samym prowadzeniem takich robót (nawożeniem ziemi), ale ich skutków w kontekście ewentualnego wpływu na zmianę stosunków wodnych na tejże działce. Fakt prowadzenia takich robót nie budzi żadnych wątpliwości, w tym także E.J. B., natomiast problem czy spowodowały one zmiany stanu wody na gruncie i, w kolejnym etapie, czy powodują one szkodliwe oddziaływanie na działki sąsiednie wymagał zasięgnięcia opinii biegłego na podstawie art. 84 § 1 k.p.a. W sprawie takiej, ze względu na brak możliwości dokonania samodzielnych ustaleń w tym względzie przez organ prowadzący postępowanie, są wymagane "wiadomości specjalne" w rozumieniu art. 84 § 1 k.p.a. Opinia sporządzona przez biegłego, jak każdy ze środków dowodowych, podlega oczywiście ocenie organu prowadzącego postępowanie i, jeśli jest poprawna formalnie i merytorycznie, to organ ten wiąże w zakresie poczynionych w niej ustaleń merytorycznych. Z opinii biegłej, jak wskazano wyżej, w sposób jednoznaczny wynika, iż roboty ziemne prowadzone na działce nr 1 nie spowodowały zmiany stanu wody na gruncie i organy orzekające w przedmiotowej sprawie stanowisko takie przyjęły, nie znajdując podstaw do jego zakwestionowania. Najkrócej rzecz ujmując, w ocenie biegłej, stan z jakim mają do czynienia skarżący na działkach nr 2, 3 i 4 (podtopienia, zalewanie wodą) wynika z naturalnego ukształtowania terenu oraz jego właściwości, a nie ze zmiany stanu wody na działce nr 1. Odnosząc się do kolejnych zarzutów stwierdzić trzeba, że oceny tej (co do zmiany stanu wody na gruncie) nie zmienia kwestia hipotetycznego (w przyszłości) szkodliwego oddziaływania prowadzonych robót ziemnych oraz prowadzenie dalszych robót. Można się zgodzić z tym, że prowadzone roboty ziemne, które w danym momencie nie stanowią źródła szkodliwego oddziaływania na grunty sąsiednie, hipotetycznie, przy zaistnieniu pewnych niekorzystnych sytuacji, mogą takim źródłem się jednak stać w przyszłości. Ustalenia zmierzające w tym kierunku nie powinny być jednak oparte na przyjęciu ogólnej tezy, zgodnie z którą w każdym przypadku taki właśnie będzie skutek wykonywanych robót, ale muszą być odniesione do konkretnych okoliczności sprawy. W stanie faktycznym sprawy musiałby pojawić się taki element, który na to wskazuje, np. w skarpie wykonano koryto gromadzące wodę i ułatwiające (przyspieszające) spływanie wody z działki nr 1. Skarżący dopiero w skardze piszą o "wyprofilowanym koparką upadzie", który być może taką rolę pełni, ale nie przedstawiają na to żadnego dowodu (z załączonych do skargi zdjęć to nie wynika), nie podają także w jakim czasie miało to miejsce. Jeśli rzeczywiście tak jest, a stało się to podjęciu decyzji przez organ odwoławczy (wcześniej o tym nie informowali), to mogłoby to stanowić przedmiot nowej sprawy administracyjnej. W związku z prowadzeniem przez E.J. B. dalszych robót zmiennych, po zamknięciu sprawy administracyjnej, o ile powodują one zmiany stanu wody na gruncie, podobnie jak w przypadku omówionym wyżej, skarżący mogą dochodzić swoich roszczeń w nowym postępowaniu administracyjnym. Odnosząc się do braku realizacji zaleceń wynikających z opinii biegłej (zmniejszenie nachylenia skarpy, odsunięcie jej od granicy działki) wyjaśnić przyjdzie, że tego rodzaju obowiązki nie zostały nałożone na E.J. B. w drodze decyzji administracyjnej, ani też nie wynikają bezpośrednio z przepisów prawa. Biegła, zważając na zamiar dalszego prowadzenia prac ziemnych, związanych z wyrównywaniem poziomu działki nr 1, zaleciła jedynie, aby dla utrzymania naturalnego odpływu wody zmniejszyć kąt nachylenia skarpy do ok 45 stopni oraz usytuować ją w odległości ok. 0,5 m od granicy działki. E.J. B. powinni te zalecenia wykonać, przy czym roszczeń w tym zakresie nie można dochodzić w trybach administracyjnych. W tym stanie rzeczy Sąd skargę oddalił na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło