I FZ 275/18
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2018-10-29
Skład orzekający: Hieronim Sęk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pracownik nieupoważniony do odbioru korespondencji, który błędnie odnotował datę odbioru przesyłki, może stanowić podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia skargi na interpretację indywidualną z powodu braku winy strony?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie, uznając, że błędne odnotowanie daty odbioru korespondencji przez pracownika, nawet jeśli nie był on do tego upoważniony, świadczy o niedbalstwie strony. Strona powinna zachować szczególną ostrożność przy ustalaniu terminu do wniesienia skargi, zwłaszcza gdy okoliczności doręczenia budzą wątpliwości. Oczekiwanie na ostatni dzień terminu, wyliczonego na podstawie wątpliwych przesłanek, świadczy o istotnym niedbalstwie i wyklucza możliwość przywrócenia terminu z powodu braku winy.Stan faktyczny
Spółka złożyła skargę na interpretację indywidualną z uchybieniem terminu, twierdząc, że jej pracownik, nieupoważniony do odbioru korespondencji, błędnie odnotował datę odbioru przesyłki. W konsekwencji Spółka błędnie obliczyła termin do złożenia skargi. Sąd pierwszej instancji odmówił przywrócenia terminu, uznając, że Spółka nie uprawdopodobniła braku winy. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał zażalenie na postanowienie o odmowie przywrócenia terminu.Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Hieronim Sęk, po rozpoznaniu w dniu 29 października 2018 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia P. sp. z o.o. w W. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 27 czerwca 2018 r., sygn. akt I SA/Wr 1283/17 o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia skargi na interpretację indywidualną Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej z dnia 13 października 2017 r., nr: 0112-KDIL1-3.4012.332.2017.2.KM w przedmiocie podatku od towarów i usług postanawia: oddalić zażalenie.
1. Postanowienie Sądu pierwszej instancji
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu postanowieniem z dnia 27 czerwca 2018 r., sygn. akt I SA/Wr 1283/17, odmówił sp. z o.o. P. w W. (dalej: Spółka lub Skarżąca) przywrócenia terminu do wniesienia skargi na interpretację indywidualną Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej (dalej: Dyrektor KIS) z dnia 13 października 2017 r. w przedmiocie podatku od towarów i usług.
2. Relacja ze stanu sprawy przedstawionego przez Sąd pierwszej instancji
2.1. W dniu 6 lutego 2018 r. do Sądu wpłynęło pismo, w którym w imieniu Spółki pełnomocnik wniósł o przyjęcie skargi do rozpoznania, podnosząc, że skarga została złożona z uchybieniem terminu, ale bez winy Skarżącej. We wniosku stwierdzono, że: - termin do złożenia skargi został uchybiony, gdyż przy jego obliczaniu kierowano się adnotacją naniesioną na kopercie przez pracownika Spółki, z której wynikało, iż przesyłka z interpretacją indywidualną została odebrana w dniu 19 października 2017 r.; - w rzeczywistości pracownik ten (nie mając przy tym upoważnienia do odbioru przesyłek) odbioru dokonał w dniu 17 października 2017 r., omyłkowo nanosząc inną datę; - w konsekwencji końcowy termin do wniesienia skargi wyliczono na dzień 20 listopada 2017 r. (bo dzień 18 tego miesiąca przypadał na sobotę) i w tym dniu złożono skargę.
2.2. Postanowieniem z dnia 19 lutego 2018 r., sygn. akt I SA/Wr 1283/17, Sąd pierwszej instancji odrzucił wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, uznając, że Spółka uchybiła siedmiodniowemu terminowi do jego złożenia. Jednakże postanowieniem z dnia 29 maja 2018 r., sygn. akt I FZ 95/18, Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżone postanowienie Sądu pierwszej instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Przyjął, że dopiero w dniu 5 lutego 2018 r. (czyli w dacie zapoznania się z aktami sądowoadministracyjnymi) Spółka obiektywnie dowiedziała się o tym, że uchybiła terminowi do wniesienia skargi i w tej dacie ustała przyczyna uchybienia terminowi.
3. Uzasadnienie postanowienia Sądu pierwszej instancji
W motywach postanowienia z dnia 27 czerwca 2018 r. o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia skargi przez Spółkę, Sąd przyjął w szczególności, że: - wprowadzenie Skarżącej w błąd przez jej pracownika i przekazanie profesjonalnemu pełnomocnikowi wadliwej informacji co do daty doręczenia interpretacji indywidualnej nie mogło zostać potraktowane jako okoliczność wyłączająca winę w rozumieniu art. 87 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369, z późn. zm.; dalej: P.p.s.a.); - na Spółce jako pracodawcy leżał szczególny obowiązek takiego doboru pracowników oraz prawidłowego rozdysponowania obowiązków między nimi, aby zapewnić właściwy odbiór korespondencji.
4. Zażalenie
4.1. W zażaleniu zawartym w piśmie z dnia 12 lipca 2018 r. Spółka zarzuciła, że postanowienie Sądu pierwszej instancji wydano z naruszeniem przez niezastosowanie: - art. 86 § 1 P.p.s.a. w sytuacji, gdy Skarżąca nie może przejmować negatywnych następstw procesowych wszystkich uchybień swoich pracowników; - art. 87 § 2 P.p.s.a. w sytuacji, gdy Skarżąca uprawdopodobniła w stopniu graniczącym z udowodnieniem brak winy w uchybieniu terminowi, wskazując, że przesyłkę odebrał pracownik narodowości ukraińskiej, nieupoważniony do odbioru korespondencji pocztowej, zaś listonosz nie zweryfikował jego uprawnień do tej czynności.
4.2. W oparciu o powołane zarzuty oraz kierunkowo tożsame z nimi motywy zażalenia, Spółka wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
5. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
5.1. Zażalenie nie zasługiwało na uwzględnienie.
5.2. Zgodnie z art. 86 § 1 zdanie pierwsze P.p.s.a. jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Natomiast według art. 87 § 1, 2 i 4 P.p.s.a. pismo z takim wnioskiem należy wnieść w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, uprawdopodobnić w nim okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu, a także dokonać czynności sądowej, której niedokonano w terminie.
Z przywołanych regulacji wynika zatem, że instytucja przywrócenia terminu ma charakter wyjątkowy i skorzystanie z niej nie jest możliwe, jeżeli strona postępowania dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Innymi słowy, przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego i możliwego zarazem w danych warunkach wysiłku.
5.3. W tej sprawie przedmiotem sporu była kwestia istnienia lub braku winy Spółki w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Według Skarżącej brak winy tkwił w usprawiedliwionym - jej zdaniem - przekonaniu, że 30-dniowy termin do wniesienia skargi mogła liczyć od dnia 19 października 2017 r. (a nie od dnia 17 października 2017 r.), gdyż taką datę na kopercie odnotował nieuprawniony do odbioru korespondencji pracownik Spółki. Sąd pierwszej instancji ocenił, że Skarżąca - w tak ujętych okolicznościach - nie uprawdopodobniła braku swojej winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi.
5.4. Naczelny Sąd Administracyjny w przedstawionym sporze podziela takie stanowisko Sądu pierwszej instancji. Powołane przez Skarżącą okoliczności, które doprowadziły do mylnego przyjęcia daty doręczenia interpretacji indywidualnej i w konsekwencji do spóźnionego nadania skargi, nie mogły być uznane za świadczące o braku winy (zachowaniu należytej staranności) Spółki w nieterminowym dokonaniu rzeczonej czynności procesowej.
5.5. Omyłkowe (błędne) zapisanie daty odebrania korespondencji co do zasady samo w sobie świadczy o pewnym zakresie niedbalstwa u podmiotu dokonującego tej czynności, tj. zarówno bezpośredniego odbiorcy, jak i odbiorcy reprezentowanego przez pracownika. Nie można wprawdzie z góry wykluczyć sytuacji, że błąd taki spowodowany zostanie czynnikami obiektywnie go usprawiedliwiającymi (zewnętrznymi lub wewnętrznymi), ale w niniejszej sprawie tak nie było. Skarżąca w tym aspekcie podniosła jedynie, że odbioru korespondencji dokonał jej pracownik narodowości ukraińskiej bez umocowania do tego rodzaju czynności i w zamieszaniu z uwagi na równoczesne prowadzenie rozmowy telefonicznej. Te trzy elementy, a mianowicie brak umocowania (niezależnie nawet od oceny dowiedzenia tego twierdzenia przez Spółkę, o czym w kolejnym punkcie), narodowość pracownika, czy nawet działanie ponoć w zamieszaniu, ale przez siebie stworzonym (wada organizacyjna pracy własnej), w sposób oczywisty nie mogły tłumaczyć (usprawiedliwiać) naniesienia na kopercie wadliwej daty odbioru, a zwłaszcza dalszego nią posługiwania się przez profesjonalnego pełnomocnika (adwokata) reprezentującego Spółkę.
5.6. Co się zaś tyczy samego twierdzenia Spółki o odbiorze przesyłki przez nieuprawnionego pracownika, to należało odnotować, że powinnością Skarżącej było wykazanie owego braku umocowania (to nie był element kwalifikujący się do zakresu uprawdopodobnienia, o którym mowa w art. 87 § 2 P.p.s.a.) Na etapie składania wniosku o przywrócenie terminu i później w postępowaniu zażaleniowym, Spółka poprzestała wyłącznie na gołosłownych konstatacjach w tej materii, że kwitujący przesyłkę czynił to wbrew przyznanym jemu w ramach Spółki kompetencjom. Tymczasem z towarzyszącego doręczanej przesyłce dokumentu "Potwierdzenie odbioru" wynikało, że wspomniany pracownik nie tylko czytelnie pokwitował odbiór listu zawierającego interpretację indywidualną, ale również opatrzył go odciskiem stosownej pieczątki Spółki. Tego rodzaju działania jej pracownika, mające przy tym miejsce pod adresem Skarżącej, pozwalały przyjąć, że przynajmniej w czasie wizyty doręczyciela przesyłki pracownik ten był uprawniony do odbioru korespondencji do niej kierowanej. Bez znaczenia pozostawało to, jaki konkretnie zakres prac przewidziano w umowie dla tegoż pracownika, skoro na moment doręczenia był on obecny w siedzibie Spółki, posługiwał się jej pieczątką i nie oświadczył doręczycielowi, że przyjmowanie przesyłek nie mieści się w zakresie jego obowiązków, lecz wręcz przeciwnie - postąpił tak, jak osoba umocowana do tego rodzaju czynności.
Doręczyciel realizując dostawę przesyłki w siedzibie danego podmiotu, czy w innym właściwym do doręczeń miejscu, nie musi znać, ani tym bardziej nie może sprawdzać zakresu obowiązków i uprawnień poszczególnych osób zatrudnionych w firmie, do której adresowany jest list, o ile taka osoba zobowiązuje się do jego odbioru i równocześnie legitymuje się/posługuje się pieczątką firmy i przy użyciu tejże kwituje odbiór (podobnie: postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 lutego 2014 r., sygn. akt I FZ 50/14). Stanowi to wystarczający przejaw ustalenia przez doręczyciela osoby uprawnionej do odbioru korespondencji i tak było w okolicznościach niniejszej sprawy.
5.7. Nawet jednak gdyby uznać - tak jak oczekiwała tego Spółka - że odbierający pismo nie był do tego umocowany (co w tym przypadku nie zostało dowodowo wykazane), to tym bardziej Skarżąca w zawiniony sposób by się zachowała przyjmując "na wiarę" prawdziwość daty odbioru wskazanej przez takiego pracownika. Posiadanie przez nią przecież wiedzy, że tego typu czynności nie powinien on w ogóle dokonać z ramienia Spółki, w sposób naturalny wymagało od niej ostrożnościowego, a więc wynikającego z reguł należytej staranności, podejścia do stanu przez niego wskazanego (naniesionej na kopercie daty odbioru przesyłki), a nie jednoczesnego traktowania tego co on uczynił (ponoć bez umocowania) za miarodajny punkt odniesienia do wyliczenia ostatniego dnia terminu umożliwiającego wniesienie skargi.
5.8. Dodać można i to, że każdy z 30 dni przewidzianych do wniesienie skargi do wojewódzkiego sądu administracyjnego na interpretację indywidualną jest prawnie jednakowo dopuszczalny i nie wolno czynić stronie zarzutu z tego tytułu, iż składa skargę przykładowo w ostatniej chwili korzystając z ostatniego dnia terminu, zamiast z dni wcześniejszych. Niemniej jednak w sytuacji, gdy ustaleniu początkowego dnia biegu takiego terminu towarzyszą pewne nietypowe okoliczności znane stronie skarżącej (w tej sprawie Spółka twierdziła, aczkolwiek tego nie dowiodła, że niewłaściwy jej pracownik odebrał przesyłkę), to oczekiwanie na ostatni dzień tak niepewnie wyliczonego terminu świadczy o istotnym niedbalstwie. Tym samym przeczy brakowi winy w uchybieniu - wyliczonego na wątpliwych i zarazem znanych przesłankach - terminu.
5.9. Podsumowując, słuszna była finalna ocena Sądu pierwszej instancji co do nieuprawdopodobnienia przez Skarżącą braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi na interpretację indywidualną z dnia 13 października 2017 r.
5.10. Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 1 i § 2 P.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło