II GSK 1221/18
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2021-06-08
Skład orzekający: Dorota Dąbek, Zbigniew Czarnik, Krzysztof Dziedzic
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przejazd pojazdem nienormatywnym o szerokości 3,65 m i wysokości 4,20 m po drodze jednojezdniowej klasy GP wymaga zezwolenia kategorii VII, a jego brak skutkuje nałożeniem kary pieniężnej?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że przejazd pojazdem o szerokości 3,65 m i wysokości 4,20 m po drodze jednojezdniowej klasy GP wymagał zezwolenia kategorii VII. Brak takiego zezwolenia, pomimo posiadania zezwolenia kategorii V, uzasadnia nałożenie kary pieniężnej. Sąd uznał, że organy administracji prawidłowo ustaliły stan faktyczny, dokonano właściwych pomiarów przy użyciu zalegalizowanych przyrządów, a argumentacja skarżących dotycząca rodzaju drogi i błędów pomiarowych była niezasadna.Stan faktyczny
W trakcie kontroli drogowej na przejściu granicznym w Dorohusku stwierdzono, że zespół pojazdów (ciągnik z przyczepą) przewożący opryskiwacz przekraczał dopuszczalną wysokość (4,20 m zamiast 4,00 m) i szerokość (3,65 m zamiast 3,00 m). Kierowca posiadał zezwolenie kategorii V, które dopuszczało m.in. szerokość do 3,4 m. Organy administracji nałożyły na właścicieli firmy karę pieniężną za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII, uznając, że parametry pojazdu wymagały tego zezwolenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie oddalił skargę, a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Dorota Dąbek (spr.) Sędzia NSA Zbigniew Czarnik Sędzia del. WSA Krzysztof Dziedzic po rozpoznaniu w dniu 8 czerwca 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej M.P. i R.P. wspólników [A.] s.c. M.P., R.P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 20 lutego 2018 r. sygn. akt III SA/Lu 645/17 w sprawie ze skargi M.P. i R.P. wspólników [A.] s.c. M.P., R.P. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Lublinie z dnia [...] października 2017 r. [...] w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza solidarnie od M.P. i R.P. na rzecz Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Lublinie 2700 (dwa tysiące siedemset) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie, objętym skargą kasacyjną wyrokiem z 20 lutego 2018 r., sygn. akt III SA/Lu 645/17, oddalił skargę M.P. i R.P. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Lublinie (dalej: Dyrektor IAS) z [...] października 2017 r. w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym.
Sąd pierwszej instancji orzekał w następujących okolicznościach sprawy:
W dniu 16 marca 2017 r. na terenie Drogowego Przejścia Granicznego w Dorohusku, przy wyjeździe z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, został poddany kontroli pojazd silnikowy wraz z przyczepą ciężarową o numerach rejestracyjnych [...] i [...], którym kierował G.T., wykonujący przejazd w ramach międzynarodowego transportu drogowego na rzecz M.P. i R.P. wspólników [A.] s.c. M.P., R.P. (dalej: skarżący). W części ładunkowej pojazdu, zgodnie z okazanymi podczas kontroli dokumentami, znajdował się opryskiwacz o masie 11500 kg. W wyniku pomiarów zespołu pojazdów funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej ustalili przekroczenie dopuszczalnej wysokości pojazdu wraz z ładunkiem o 0,20 m tj. przekroczenie o 5 % przy dopuszczalnej wysokości pojazdu wraz z ładunkiem - 4,00 m oraz szerokości pojazdu z ładunkiem o 0,65 m, tj. o 21,67% przy dopuszczalnej szerokości pojazdu wraz z ładunkiem wynoszącej 3,00 m. Pomiary wykonano przyrządami posiadającymi ważne świadectwa legalizacji wzorcowania. W trakcie kontroli kierowca przedstawił ważne zezwolenie kategorii V nr [...] z [...] października 2016 r. na przejazd pojazdu nienormatywnego, zgodnie z którym dopuszczalny jest przejazd po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym: o naciskach osi nie większych od dopuszczalnych dla danej drogi, o szerokości nieprzekraczającej 3,4 m; o długości nieprzekraczającej a) 15 m dla pojedynczego pojazdu, b) 23 m dla zespołu pojazdów, c) 30 m dla zespołu pojazdów o skrętnych osiach, o wysokości nieprzekraczającej 4,3 m i o rzeczywistej masie całkowitej nieprzekraczającej 60 t. Stwierdzono zatem, że z uwagi na przekroczenie ustalonej w zezwoleniu kategorii V dopuszczalnej szerokości pojazdu wynoszącej 3,4 m (zmierzona szerokość pojazdu wynosiła 3,65 m), kierowca powinien posiadać zezwolenie kategorii VII. Wykonujący transport nie przedstawił zezwolenia kategorii VII na przejazd pojazdu nienormatywnego. Z czynności kontrolnych sporządzono protokół nr [...] z 16 marca 2017 r., do którego kierowca nie wniósł uwag i odmówił jego podpisania "na polecenie dyrekcji firmy". Sporządzony został również protokół kontroli drogowej z 16 marca 2017 r. nr [...] , do którego kierowca również nie wniósł uwag, odmawiając jednocześnie jego podpisania na polecenie kierownictwa firmy.
W tych okolicznościach Naczelnik Lubelskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Białej Podlaskiej (organ pierwszej instancji) decyzją z [...] sierpnia 2017 r. nałożył na skarżących karę pieniężną w wysokości 15000 zł za wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia kategorii VII.
Postanowieniem z [...] września 2017 r. Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Lublinie odmówił przeprowadzenia dowodów, o które wnioskowali skarżący.
Zaskarżoną decyzją Dyrektor IAS, działając m.in. na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r. poz. 1257, z późn. zm., dalej cyt. jako: k.p.a.), art. 64 ust. 1 pkt 1 i ust. 4, art. 140aa ust. 1 i 3 pkt 1 oraz art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. c ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2017 r. poz. 128, z późn. zm., dalej cyt. jako: p.r.d.) utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji. Organ odwoławczy wskazał, że kierujący wprawdzie posiadał zezwolenie na przejazd pojazdu nienormatywnego kategorii V, ale zespół pojazdów, którym się poruszał przekroczył określoną w tym zezwoleniu dopuszczalną szerokość. Przejazd pojazdu nienormatywnego o parametrach, jakie posiadał skontrolowany zespół pojazdów umożliwia zezwolenie kategorii VII. Kierowca nie posiadał zezwolenia tej kategorii, co było przyczyną nałożenia kary. W ocenie organu, zebrany materiał dowodowy w pełni odzwierciedla ustalony w sprawie stan faktyczny. Dyrektor IAS podkreślił, że pomiary zostały prawidłowo wykonane za pomocą zalegalizowanych przyrządów, kierowca był przy nich obecny, miał też zagwarantowaną możliwość wypowiedzenia się w protokole z kontroli na temat sposobu i warunków jej wykonywania, m. in. sposobu pomiaru, czego nie uczynił. W ocenie Dyrektora IAS w sprawie nie zachodziły okoliczności z art. 140aa ust. 4 pkt 1 p.r.d., w szczególności skarżący, prowadzący działalność gospodarczą w zakresie zarobkowego przewozu drogowego towarów, nie wykazali jakichkolwiek niedających się przewidzieć zdarzeń, które spowodowały ujawnione naruszenie i zwalniałyby z odpowiedzialności administracyjnej.
Nie zgadzając się z powyższym rozstrzygnięciem, działający przez pełnomocnika skarżący wnieśli skargę, w której domagali się uchylenia zaskarżonej decyzji w całości oraz zasądzenia kosztów postępowania.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zaprezentowaną w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie oddalił skargę, działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie tekst jedn. Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 z późn. zm., dalej cyt. jako: p.p.s.a.) i stwierdził, że zaskarżona decyzja nie narusza przepisów postępowania, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ani przepisów prawa materialnego. W ocenie sądu pierwszej instancji ustalenia faktyczne poczynione przez organy administracji znajdują potwierdzenie w niewadliwie zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, wobec czego materiał ten należało uznać za wystarczający do podjęcia prawidłowej i zgodnej z prawem decyzji w przedmiocie kary pieniężnej za wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia kategorii VII. W ocenie sądu organy dokonały także właściwej wykładni przepisów prawa materialnego, jak też prawidłowo zastosowały normy prawne do ustalonego w sprawie stanu faktycznego.
WSA wskazał, że zgodnie z § 2 ust. 1 pkt 4, ust. 2 i ust. 4 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 2022 ze zm., dalej cyt. jako: rozporządzenie w sprawie warunków technicznych), wydanego na podstawie delegacji ustawowej z art. 66 ust. 5 p.r.d., długość zespołu złożonego z pojazdu silnikowego i przyczepy nie może przekraczać 18,75 m, szerokość 2,55 m, a wysokość 4 m, natomiast z art. 61 ust. 6 pkt 1 p.r.d. wynika, że ładunek wystający poza boczne płaszczyzny obrysu pojazdu może być umieszczony tylko w taki sposób, aby całkowita szerokość pojazdu z ładunkiem nie przekraczała 2,55 m, a przy szerokości pojazdu 2,55 m tak by nie przekraczała 3 m. Sąd stwierdził, że w świetle przytoczonych przepisów wysokość pojazdu nie może przekraczać 4 m, niezależnie od tego czy jest to wysokość samego pojazdu czy też pojazdu z ładunkiem, zaś szerokość pojazdu z ładunkiem nie może przekraczać 3 m. Zdaniem sądu prawidłowo zatem organy ustaliły, że skoro wysokość kontrolowanego pojazdu wynosiła wraz z ładunkiem 4,20 m, a szerokość – 3,65 m, był to przewóz pojazdem nienormatywnym wymagający zezwolenia – w tej sprawie i przy tych parametrach – kategorii VII. WSA podkreślił, że ruch pojazdu nienormatywnego nie odbywa się na podstawie jakiegokolwiek zezwolenia, lecz zezwolenia odpowiedniej kategorii. Wymiary kontrolowanego pojazdu wskazywały na konieczność uzyskania zezwolenia kategorii VII, niedopuszczalne było zatem wykonywanie przejazdu tym pojazdem na podstawie zezwolenia kategorii V. W ocenie sądu błędne jest stanowisko skarżących, że dokonując pomiarów pojazdu w celu ustalenia, czy przewóz wykonywany jest pojazdem nienormatywnym, organ powinien porównywać wymiary stwierdzone w toku kontroli z wymiarami pojazdu, którego dotyczy posiadane przez przewoźnika zezwolenie, tj. że ustalenia wartości zaistniałego przekroczenia dopuszczalnych wartości dokonywać należy z odwołaniem się do wartości wynikających z posiadanego przez kierowcę zezwolenia, nawet jeżeli było to zezwolenie nieuprawniające do wykonania danego przejazdu, a więc zezwolenie nieodpowiedniej kategorii. W konsekwencji za błędny WSA uznał pogląd, że przejazd kontrolowanego pojazdu nastąpił z naruszeniem warunków uzyskanego zezwolenia kategorii V na skutek przekroczenia dopuszczalnej szerokości pojazdu o 25 cm (w stosunku do szerokości pojazdu nienormatywnego objętego zezwoleniem kategorii V).
Niezasadnie też, zdaniem sądu, skarżący zarzucają, że skoro pojazd poruszał się po drodze publicznej dwujezdniowej o klasie A, S, GP, to powinien zostać zaklasyfikowany jako pojazd nieposiadający co najwyżej zezwolenia kategorii VI. Wprawdzie droga krajowa nr 12, po której odbywał się przejazd pojazdu, jest faktycznie prawie na całej długości drogą klasy GP (drogą główną ruchu przyspieszonego), to jednak na odcinku, na którym stwierdzono przejazd pojazdu nienormatywnego, tj. na odcinku drogi krajowej nr 12 przylegającym do Drogowego Przejścia Granicznego w Dorohusku jest to droga jednojezdniowa, a nie dwujezdniowa, co jest okolicznością powszechnie znaną. Z tego też względu dla przedmiotowego przejazdu nie byłoby wystarczające zezwolenie kategorii VI, gdyż nie odbywał się on po drodze dwujezdniowej.
Sąd pierwszej instancji stwierdził, że w toku postępowania zbadane zostały wszystkie istotne dla podjętego rozstrzygnięcia okoliczności faktyczne i prawne sprawy. W ocenie WSA nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut skarżących dotyczący przeprowadzenia pomiarów pojazdu przy wykorzystaniu przyrządu – miary, bez uwzględnienia możliwych błędów, które mogą wystąpić podczas dokonywanych pomiarów. Wbrew zarzutom skargi, organ uwzględnił niepewność pomiaru, zgodnie z wynikami wzorcowania określonymi w okazanych kierowcy podczas kontroli świadectwach wzorcowania użytych do pomiarów przyrządów. Skarżący natomiast w żaden sposób nie wykazali, by dokonany przez funkcjonariuszy celnych pomiar obarczony został jakimikolwiek błędami pomiarowymi. W ocenie WSA, trafnie również organ nie uwzględnił zgłoszonych przez skarżących wniosków dowodowych, gdyż okoliczności, które miałyby zostać stwierdzone zgłoszonymi dowodami, nie służyłyby wykazaniu wadliwości uzyskanych wyników pomiarów, a jedynie dotyczyły sposobu i przebiegu przeprowadzenia kontroli oraz pomiarów, a także zastosowanych przyrządów pomiarowych – co zostało ustalone w sporządzonym na miejscu protokole kontroli.
WSA podzielił również stanowisko organu, że w sprawie nie zachodzą przesłanki z art. 140aa ust. 4 pkt 1 p.r.d. Prawidłowo zatem organy stwierdziły, że w ustalonym stanie faktycznym należało nałożyć na skarżących karę pieniężną jak za brak zezwolenia kategorii VII w wysokości 15000 zł.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiedli skarżący, zaskarżając powyższy wyrok w całości i zarzucając, na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a.:
1) naruszenie prawa materialnego, a mianowicie:
a) art. 140ab ust. 1 pkt 2 p.r.d. w zw. z Ip. 6 lit. a tiret drugie Załącznika nr 1 do p.r.d. poprzez ich niezastosowanie pomimo faktu, iż pojazd poruszał się po drodze dwujezdniowej o kategorii – droga krajowa oraz o klasie GP, a więc dla przejazdu pojazdem nie było wymagane zezwolenie kategorii VII, a wystarczające byłoby zezwolenie kategorii VI pozwalające na poruszanie się pojazdem o szerokości nieprzekraczającej 4 m;
2) naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie:
a) art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 134 § 1 p.p.s.a poprzez brak wyjaśnienia w uzasadnieniu wyroku podstawy prawnej swojego rozstrzygnięcia w zakresie podnoszonych przez skarżących zarzutów dotyczących dwujezdniowej kategorii drogi, po której poruszał się pojazd skarżących i ograniczenie się jedynie do stwierdzeń o faktach bez analizy obowiązujących w tym zakresie przepisów prawa;
b) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 141 § 4 i art. 134 § 1 p.p.s.a poprzez dokonanie samodzielnych i nieuprawnionych ustaleń w zakresie stanu faktycznego sprawy w odniesieniu do kategorii drogi po której poruszał się pojazd skarżących pomimo braku dokonanych w tym zakresie ustaleń organu, a w konsekwencji wydanie wyroku bez uwzględnienia akt sprawy;
c) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, art. 133 § 1 i art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. przejawiające się błędnym przyjęciem przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, że w zakresie ustaleń faktycznych sprawy organ wyjaśnił wątpliwości dotyczące świadectwa wzorcowania dla zastosowanej podczas kontroli miary i uwzględnił niepewności pomiaru, podczas gdy takich wyjaśnień organu nie było, a w konsekwencji zawarcie w uzasadnieniu wyroku ustaleń niemających potwierdzenia w materiale dowodowym zgromadzonym w sprawie;
d) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, art. 133 § 1 i art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. przejawiające się w błędnym przyjęciu, że wnioskowany przez skarżących dowód z nagrań monitoringu wizyjnego nie zmierzał do stwierdzenia okoliczności wskazujących na wadliwość przeprowadzonych pomiarów podczas gdy tylko ten dowód pozwalał na ustalenie w jaki sposób przeprowadzony został proces uzyskania wyników pomiarów w następstwie czego możliwe było potwierdzenie wadliwości uzyskanych wyników pomiarów, a zatem był to dowód istotny w sprawie i na okoliczność niepotwierdzoną żadnymi innymi dowodami;
e) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, art. 133 § 1 i art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. przejawiające się w błędnym przyjęciu, iż protokół kontroli zawierał stwierdzenie dotyczące sposobu i przebiegu przeprowadzenia pomiarów oraz zastosowanych przyrządów pomiarowych podczas gdy z treści protokołu nie wynika w jaki sposób przeprowadzono pomiar szerokości pojazdu;
f) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 75 § 1 i art. 77 § 1 oraz art. 78 § 1 k.p.a. poprzez stwierdzenie, iż nie można domniemywać, biorąc pod uwagę rodzaj pomiarów oraz użyty sprzęt, że z pomiarami mogły wiązać się istotne błędy pomiarowe będące następstwem metodologii pomiaru lub użytych urządzeń podczas gdy nawet najmniejsze uchybienie będące wynikiem przyjętej przez organ metodologii pomiarów i nieumiejętnego stosowania urządzeń pomiarowych mogły skutkować istotnymi błędami wpływającymi w istotny sposób na kwalifikację naruszenia.
Podnosząc powyższe zarzuty, skarżący kasacyjnie wnieśli o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji, rozpoznanie sprawy na rozprawie oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skarżący kasacyjnie przedstawili argumenty mające świadczyć o trafności zarzutów postawionych w petitum skargi kasacyjnej, w tym w szczególności wskazali, że błędnie WSA uznał, że organy administracyjne obu instancji prawidłowo zastosowały przepisy ustawy Prawo o ruchu drogowym nakładając na skarżących karę w sytuacji, gdy nie zostało wyjaśnione po jakim rodzaju drogi poruszał się zespół pojazdów skarżących podczas kontroli, co zdaniem skarżących miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, bowiem od rodzaju drogi (dwujezdniowa czy jednojezdniowa) zależałby rodzaj zezwolenia, które powinien posiadać kierujący pojazdem, co jednocześnie miałoby wpływ na rodzaj naruszenia i wysokość ewentualnej kary. Skarżący podnieśli, że przy braku jakichkolwiek wyjaśnień organów w tym względzie wadliwie WSA dokonał samodzielnych ustaleń i oceny, że była to droga jednojezdniowa. Niesłusznie też zdaniem skarżących WSA zaakceptował stanowisko organów o prawidłowym sposobie wykonania pomiarów i tym samym prawidłowości uzyskanych wyników, w sytuacji gdy skarżący wnioskowali o przeprowadzenie dowodów na te okoliczności kwestionując m.in. sposób pomiaru oraz fakt uwzględnienia przez organ błędów pomiarowych. W ocenie skarżących uznany przez organy i sąd za podstawowy dowód w sprawie protokół kontroli nie zawiera wszystkich ustaleń stanu faktycznego niezbędnych do oceny, że przejazd odbywał się pojazdem nienormatywnym.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Dyrektor IAS wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów, na podstawie wydanego na podstawie art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r., poz. 1842) zarządzenia z 29 kwietnia 2021 r. Przewodniczącej Wydziału II Izby Gospodarczej NSA o skierowaniu niniejszej sprawy na posiedzenie niejawne w dniu 8 czerwca 2021 r., o czym strony zostały poinformowane.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi – zgodnie z art. 174 p.p.s.a. – może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą i nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich ani w inny sposób korygować.
W skardze kasacyjnej, opartej na obu podstawach wskazanych w art. 174 p.p.s.a., podniesiono zarówno zarzuty naruszenia przepisów postępowania, jak i prawa materialnego. W pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania, ponieważ dopiero po ustaleniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy, albo nie został skutecznie podważony, można przejść do skontrolowania wykładni prawa materialnego oraz subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowane w sprawie przepisy prawa materialnego (por. wyrok NSA z 9 marca 2005 r., sygn. akt FSK 618.04; ONSAiWSA z 2005 r. Nr 6, poz. 120.).
Odnosząc się w pierwszej kolejności do najdalej idącego zarzutu, tj. zarzutu wadliwości uzasadnienia wyroku sądu pierwszej instancji (pkt 2 ppkt a petitum skargi kasacyjnej), którego skarżący kasacyjnie upatrują w braku wyjaśnienia w uzasadnieniu wyroku podstawy prawnej rozstrzygnięcia w zakresie podnoszonych przez skarżących zarzutów dotyczących dwujezdniowej kategorii drogi, po której poruszał się pojazd skarżących i ograniczeniu się przez sąd jedynie do stwierdzeń o faktach bez analizy obowiązujących w tym zakresie przepisów prawa przypomnieć trzeba, że w art. 141 § 4 p.p.s.a. ustawodawca określił niezbędne elementy uzasadnienia wyroku, czyli: zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny konsekwentnie przyjmuje w swym orzecznictwie, że naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną w dwóch przypadkach: po pierwsze, jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (por. uchwała składu siedmiu sędziów NSA z 15 lutego 2010 r. sygn. akt II FPS 8/09, opubl. ONSAiWSA z 2010 r. nr 3, poz. 39), po drugie, gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku zostało sporządzone w sposób uniemożliwiający przeprowadzenie jego kontroli przez Naczelny Sąd Administracyjny.
W rozpoznawanej sprawie nie występuje żadna z wymienionych sytuacji. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie elementy konstrukcyjne przewidziane w powołanym przepisie. Sąd pierwszej instancji zawarł w nim opis tego, co działo się w sprawie w postępowaniu administracyjnym oraz przedstawił stan faktyczny przyjęty za podstawę wyroku, wskazując z jakich przyczyn – w jego ocenie – skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Wyjaśnił m.in. z jakich powodów niezasadny okazał się zarzut, że "skoro pojazd poruszał się po drodze publicznej dwujezdniowej o klasie A, S, GP, to powinien zostać zaklasyfikowany jako pojazd nieposiadający co najwyżej zezwolenia kategorii VI." Podkreślenia wymaga, że w ramach zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie jest możliwe kwestionowanie stanowiska sądu pierwszej instancji w zakresie prawidłowości przyjętego za podstawę orzekania stanu faktycznego, ani stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa (por. wyroki NSA z 22 czerwca 2016r., sygn. akt I GSK 1821/14 i z 6 marca 2019 r., sygn. akt II GSK 985/17, te wyroki i kolejne cytowane orzeczenia dostępne są w Internecie w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie można zatem łączyć z ocenami i stanowiskiem, jakie prezentuje sąd pierwszej instancji uzasadniając swoje rozstrzygnięcie, a do tego właśnie zmierza uzasadnienie omawianego zarzutu skargi kasacyjnej. Zawarty w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wywód w sposób logiczny i jasny przedstawia stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie dotyczące stwierdzonego naruszenia przepisów p.r.d. w tym wskazuje na podstawę prawną rozstrzygnięcia w tym art. 140aa ust. 3 pkt 1 p.r.d. oraz zawiera jej wyjaśnienie. Kwestionowanie przez skarżącego kasacyjnie oceny prawnej sądu pierwszej instancji wyrażonej w wyroku nie umożliwia jego skutecznego zakwestionowania z perspektywy naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Zawarty w uzasadnieniu wyroku przekaz sądu pierwszej instancji co do motywów jakimi kierował się podejmując orzeczenie jest jasny i pozwala na kontrolę instancyjną w granicach wyznaczonych skargą kasacyjną (art. 183 § 1 p.p.s.a.), co czyni zarzut naruszenia przepisu art. 141 § 4 p.p.s.a. niezasadnym.
Przystępując do oceny zasadności pozostałych zarzutów skargi kasacyjnej należy zauważyć, że skarżący kasacyjnie w istocie nie kwestionują, że w dniu kontroli ich pojazd był pojazdem nienormatywnym. Podważają natomiast ustalenie, że parametry pojazdu kwalifikowały go do obowiązku uzyskania zezwolenia kategorii VII, bowiem z jednej strony podważają prawidłowość dokonanych pomiarów i odniesienie ich do podstawowych dopuszczalnych wymiarów zespołu pojazdów wraz z ładunkiem określonych w art. 61 ust. 2 pkt 1 i ust. 6 p.r.d. i w rozporządzeniu w sprawie warunków technicznych pojazdów, a z drugiej strony twierdzą, że wobec poruszania się pojazdu nienormatywnego w dniu kontroli po drodze dwujezdniowej, sporny przejazd powinien być zakwalifikowany co najwyżej do zezwolenia kategorii VI, zgodnie z Ip. 6 lit. a tiret drugie Załącznika nr 1 do p.r.d.
Powoływane w skardze kasacyjnej przepisy art. 61 ust. 2 pkt 1 i ust. 6 p.r.d. oraz rozporządzenia w sprawie warunków technicznych pojazdów przewidują, że długość, szerokość i wysokość zespołu pojazdów nie może przekraczać odpowiednio: 18,75 m (§ 2 ust. 1 pkt 5), 2,55 m (§ 2 ust. 2) i 4,00 m (§ 2 ust. 4), a ładunek na pojeździe umieszcza się w taki sposób, aby całkowita szerokość pojazdu z ładunkiem nie przekraczała 2,55 m, a przy szerokości pojazdu 2,55 m nie przekraczała 3 m, jednak pod warunkiem umieszczenia ładunku tak, aby z jednej strony nie wystawał na odległość większą niż 23 cm. Z kolei z Ip. 6 lit. a tiret drugie Załącznika nr 1 do p.r.d. wynika, że zezwolenie kategorii VI wymagane jest dla pojazdu nienormatywnego o szerokości nieprzekraczającej 3,4 m dla drogi jednojezdniowej oraz 4 m dla drogi dwujezdniowej klasy A, S i GP – jaką w ocenie skarżących jest droga krajowa nr 12, również na odcinku przylegającym do przejścia drogowego w Dorohusku. W związku z tym, w ocenie skarżących, błędnie WSA przyjął, że pomiar pojazdu nienormatywnego odbywał się na drodze jednojezdniowej, bowiem ustaleń takich nie ma w aktach sprawy, a zatem sąd poczynił je samodzielnie i w sposób nieuprawniony, nie wyjaśniając jednocześnie podstawy prawnej takiego działania i przyjęcia tych ustaleń za podstawę wyrokowania.
Nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut naruszenia przez sąd pierwszej instancji art. 134 § 1 p.p.s.a. Przepis ten przewiduje, że "Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną". Rozstrzygnięcie "w granicach danej sprawy", o którym mowa w tym przepisie, oznacza, że sąd nie może uczynić przedmiotem rozpoznania innej sprawy administracyjnej niż ta, w której wniesiono skargę. Analiza zaskarżonego wyroku wskazuje, że zarzut ten jest nieuzasadniony, bowiem skarżący kasacyjnie nie wykazali, że sąd dokonał oceny pod względem zgodności z prawem innej sprawy lub z przekroczeniem granic rozpoznawanej sprawy, w szczególności że odnosił się do innego stanu faktycznego niż wskazany w skardze.
Chybiony jest również zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 141 § 4 i art. 134 § 1 p.p.s.a. poprzez dokonanie przez sąd, w ocenie skarżących kasacyjne, samodzielnych i nieuprawnionych ustaleń w zakresie stanu faktycznego sprawy w odniesieniu do kategorii drogi, po której poruszał się pojazd skarżących pomimo braku dokonanych w tym zakresie ustaleń organu, a w konsekwencji wydanie wyroku bez uwzględnienia akt sprawy. WSA wskazał, że rozstrzygając sprawę oparł się na ustaleniach organu, z których bezspornie wynika, że pojazd skarżących zatrzymano do kontroli w dniu 16 marca 2017 r. na terenie Drogowego Przejścia Granicznego w Dorohusku (str. 1 decyzji organów obu instancji). Nie są więc zasadne podnoszone w uzasadnieniu tego zarzutu wątpliwości skarżących co do tego, gdzie zatrzymano pojazd i gdzie dokonano kontroli. Z akt sprawy wynika jednoznacznie, że miało to miejsce na terenie przejścia granicznego w Dorohusku. WSA wyjaśnił, że wprawdzie droga krajowa nr 12, po której odbywał się przejazd pojazdu, jest faktycznie prawie na całej długości drogą klasy GP (drogą główną ruchu przyspieszonego), to jednak na odcinku, na którym stwierdzono przejazd pojazdu nienormatywnego, tj. na odcinku drogi krajowej nr 12 przylegającym do Drogowego Przejścia Granicznego w Dorohusku jest to droga jednojezdniowa, a nie dwujezdniowa, co jest okolicznością powszechnie znaną. Z tego też względu dla przedmiotowego przejazdu – wbrew twierdzeniu skarżących – nie byłoby wystarczające zezwolenie kategorii VI, gdyż nie odbywał się on po drodze dwujezdniowej.
Należy zauważyć, że przepis art. 106 § 4 p.p.s.a. przewiduje, że fakty powszechnie znane sąd bierze pod uwagę nawet bez powoływania się na nie przez strony. Zatem sąd pierwszej był uprawniony do uwzględnienia faktów powszechnie znanych w toku badania zgodności z prawem decyzji organu. Podstawą orzekania dla sądu administracyjnego jest materiał faktyczny i dowodowy sprawy zgromadzony w postępowaniu przed organem administracji, co wynika z art. 133 § 1 p.p.s.a.. Poza tym, sąd ten bierze pod uwagę fakty powszechnie znane (art. 106 § 4 p.p.s.a.) oraz może wziąć pod uwagę dowody uzupełniające z dokumentów (art. 106 § 3 p.p.s.a.). Dokonywanie przez sąd administracyjny samodzielnych ustaleń faktycznych jest zatem dopuszczalne, aczkolwiek jedynie w takim zakresie, w jakim jest to niezbędne do dokonania oceny zgodności z prawem zaskarżonego działania lub bezczynności organu administracji (por. wyrok NSA z 22 stycznia 2018 r. , sygn. akt II OSK 1474/17). Sąd pierwszej instancji powołując się na fakt, że na odcinku, na którym dokonano kontroli pojazdu, droga jest jednojezdniowa, nie naruszył zarzucanych skargą kasacyjną przepisów art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 141 § 4 i art. 134 § 1 p.p.s.a.
Nie jest też usprawiedliwiony zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 133 § 1 p.p.s.a. i art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. (pkt 2 ppkt c petitum skargi kasacyjnej). Jak wynika z akt sprawy, pomiaru długości i szerokości pojazdu dokonano przymiarem wstęgowym TYP: 620WEM20030A WEISS o długości nominalnej 30 m, numer seryjny 002259, posiadającym świadectwo wzorcowania przymiaru wstęgowego P0020-260814 z 26 sierpnia 2014 r., wydane przez GEOMATIX Sp. z o.o. w Katowicach. Pomiaru wysokości dokonano przymiarem sztywnym - teleskopowym typ kreskowy o długości nominalnej 5 m, numer 176, posiadającym świadectwo wzorcowania nr U/l 3/51- 511320122. Powyższe urządzenia posiadały ważne świadectwa wzorcowania. W przypadku przymiaru wstęgowego TYP: 620WEM20030A WEISS, wynik wzorcowania wskazuje na niepewność dla odcinka 0 - 4 m wynoszącą 0,63 mm. Jak wskazał organ i co zaakceptował sąd pierwszej instancji, wskazana wielkość błędu pomiarowego jest już uwzględniana w wyniku pomiaru. Zarzuty skargi kasacyjnej są gołosłowne. Kwestionując sposób dokonania pomiaru i uzyskany na tej podstawie wynik nie wykazano, że organ nie uwzględnił błędu pomiarowego (skoro jest on automatycznie uwzględniany w wyniku pomiaru), a także że uzyskana wielkość – nawet bez uwzględnienia błędu pomiarowego wynoszącego, co trzeba podkreślić jedynie 0,63 mm na odcinku do 4 m – mogła mieć znaczenie i wpłynąć na zmianę ustaleń stanu faktycznego, skoro przekroczenie dopuszczalnej szerokości pojazdu wynosiło aż 65 cm. Skarżący podnoszą w skardze kasacyjnej, że nawet różnica 5 cm w pomiarze stanowiłaby przekroczenie dopuszczalnej szerokości o 20% i powodowałaby nałożenie kary w znacznie niższej wysokości (2000 zł). Jednakże poza tym stwierdzeniem nie wskazują dlaczego ich zdaniem pomiar był wadliwie przeprowadzony, a poziom błędu miałby sięgać aż 5 cm i jak się to ma do dokonania pomiaru zalegalizowanym przyrządem. Skarżący nie wykazali, by dokonany przez funkcjonariuszy celnych pomiar obarczony był jakimikolwiek błędami. Z uwagi zaś na rodzaj dokonanego pomiaru (szerokość pojazdu) oraz użyty do pomiarów sprzęt (przymiar wstęgowy oraz przymiar sztywny - teleskopowy typ kreskowy, a więc w istocie taśma wstęgowa i liniał) nie sposób domniemywać, że z tego typu pomiarami łączyły się istotne błędy pomiarowe wynikające jedynie z metodologii dokonanego pomiaru lub użytych przyrządów pomiarowych. Nie jest w związku z tym zasadny zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 75 § 1 i art. 77 § 1 oraz art. 78 § 1 k.p.a. (pkt 2 ppkt f petitum skargi kasacyjnej).
Niezasadność kwestionowania prawidłowości dokonanego pomiaru wynika też z tego powodu, że uczestniczący w czynnościach kontrolnych kierowca nie zgłosił jakichkolwiek uwag co do tego pomiaru ujawnionego w protokole nr [...] z kontroli pojazdu przekraczającego granicę państwa przy wyjeździe z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Wprawdzie skarżący kwestionują walor dowodowy protokołu z kontroli oraz podważają przyjęte w nim ustalenia (szerzej w pkt 2 ppkt e petitum skargi kasacyjnej), jednak na potwierdzenie tego stanowiska nie wskazują żadnej argumentacji, poza przekonaniem o niesłuszności nałożonej kary oraz hipotetycznym stanowiskiem, że walor dokumentu urzędowego, jakim jest protokół, nie oznacza braku możliwości kwestionowania ujętych w nim pomiarów.
Nietrafne jest stanowisko skarżących, że "wyjaśnienia kierowcy składane podczas kontroli nie mogą być dowodem podstawowym w sprawie, bowiem kierowca nie jest ani stroną w sprawie ani osobą upoważnioną do składania oświadczeń w imieniu skarżących", a zatem "nie można zgodzić się z wnioskami wyciąganymi przez organ z faktu odmowy podpisania przez kierowcę protokołu kontroli, iż jest to okoliczność przemawiającą za słusznością i prawidłowością ustaleń w nim dokonanych". Otóż ani sąd, ani organy nie wskazywały, że z faktu odmowy podpisania protokołu przez kierowcę płyną jakiekolwiek wnioski co do prawdziwości lub nie zawartych w protokole ustaleń. Gołosłowne są twierdzenia skarżących, że kierowca podczas czynności kontrolnych był jedynie biernym obserwatorem i nie mógł zgłaszać uwag do protokołu, bo odmawiając podpisu nie mógł zapoznać się z jego treścią.
W sprawie nie doszło również do zarzucanego naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a., który przewiduje, że "Sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy, chyba że organ nie wykonał obowiązku, o którym mowa w art. 54 § 2. Wyrok może być wydany na posiedzeniu niejawnym w postępowaniu uproszczonym albo jeżeli ustawa tak stanowi". Orzekanie "na podstawie akt sprawy" oznacza, że sąd przy ocenie legalności decyzji bierze pod uwagę okoliczności, które z akt tych wynikają i które legły u podstaw zaskarżonego aktu. Podstawą orzekania przez sąd administracyjny jest zatem materiał dowodowy zgromadzony w toku postępowania przed organami oraz przed sądem, na podstawie art. 106 § 3 p.p.s.a. Wskazany przepis mógłby zatem zostać naruszony, gdyby sąd wyszedł poza ten materiał.
W okolicznościach rozpoznawanej sprawy należy zatem uznać, że zarzut naruszenia przez sąd pierwszej instancji art. 133 § 1 p.p.s.a., sformułowany jako zarzut niewyjaśnienia całokształtu okoliczności sprawy, nie mógł odnieść zamierzonego skutku. Bowiem tak sformułowany zarzut skargi kasacyjnej skutecznie nie podważa przyjętych przez organy i zaakceptowanych przez sąd ustaleń. Skarżący kasacyjnie polemizują jedynie z oceną materiału dowodowego, co w ramach zarzutu naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. nie może być uwzględnione.
Chybiony jest także podniesiony w pkt 2 ppkt e petitum skargi kasacyjnej zarzut naruszenia przepisów postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, art. 133 § 1 i art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a.) w związku z nieprzeprowadzeniem wnioskowanego przez skarżących dowodu z nagrań z monitoringu. W rozpoznawanej sprawie funkcjonariusze służby celno-skarbowej zweryfikowali stan faktyczny zastany w chwili kontroli, używając urządzeń o ważnej legalizacji. Słusznie organy, a za nimi sąd pierwszej instancji uznały, że wiarygodnym i rzeczywistym obrazem parametrów zatrzymanego zespołu pojazdów jest pomiar dokonany w toku kontroli drogowej za pomocą zalegalizowanych urządzeń pomiarowych. W przedmiotowej sprawie urządzenia pomiarowe miały wymagane świadectwa legalizacji wzorcowania, które jako dokumenty urzędowe potwierdzają prawidłowość i rzetelność ich wskazań. Istniejący w chwili kontroli stan faktyczny odzwierciedlał i potwierdzał protokół kontroli, stanowiący dokument urzędowy w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a. (np. wyroki NSA: z 23 marca 2010 r., sygn. akt II GSK 521/09, LEX nr 596903; z 12 stycznia 2012 r., sygn. akt II GSK 1399/10, LEX nr 1137861). Obowiązek sporządzenia protokołu kontroli wynika z art. 74 ust. 1 p.r.d. Protokół podpisuje podmiot przeprowadzający kontrolę (funkcjonariusz) i kontrolowany, który ma prawo wnieść zastrzeżenia (art. 74 ust. 2 i 4 p.r.d.). Kopię protokołu, zgodnie z art. 74 ust. 3 p.r.d., doręcza się kontrolowanemu. Wysoki walor dowodowy protokołu przejawia się w tym, że jego treść, stosownie do art. 75 cyt. ustawy, stanowi podstawę formułowania wniosków o wszczęcie postępowania. Z kolei ustalenia zawarte w protokole kontroli wyznaczają granice przyszłego postępowania administracyjnego, pod względem stanu faktycznego i prawnego. W ocenie NSA - wbrew zarzutowi skargi kasacyjnej - w tej sprawie nie doszło do zaniechania prawidłowego ustalenia stanu faktycznego z powodu odmowy przeprowadzenia wnioskowanego przez stronę dowodu z monitoringu. Zgodnie z art. 78 § 1 i 2 k.p.a. "Żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy", a "Organ administracji publicznej może nie uwzględnić żądania, które nie zostało zgłoszone w toku przeprowadzania dowodów lub w czasie rozprawy, jeżeli żądanie to dotyczy okoliczności już stwierdzonych innymi dowodami, chyba że mają one znaczenie dla sprawy." Skoro okoliczności związane z parametrami kontrolowanego pojazdu zostały już przez organ ustalone innymi dowodami niż wnioskowany dowód z monitoringu, a skarżący nie przedstawił żadnych konkretnych okoliczności na poparcie tezy o wadliwości pomiarów, nie było podstaw do przeprowadzania kolejnego dowodu na tę okoliczność. Zarzuty naruszenia przepisów k.p.a. ograniczające się do zakwestionowania ustalonego w sprawie stanu faktycznego, ale bez wskazania jakichkolwiek argumentów na poparcie tego twierdzenia, nie mogą być uznane za zasadne.
Nieuzasadniony okazał się również zarzut naruszenia prawa materialnego, tj. art. 140ab ust. 1 pkt 2 p.r.d. w zw. z Ip. 6 lit. a tiret drugie Załącznika nr 1 do p.r.d. Jak wynika z niepodważonych ustaleń stanu faktycznego, zatrzymany do kontroli w dniu 16 marca 2017 r. na terenie przejścia drogowego w Dorohusku pojazd silnikowy z przyczepą o numerach rejestracyjnych [...] i [...], którego kierowcą był G.T. wykonujący przejazd w ramach międzynarodowego transportu drogowego na rzecz skarżących przekraczał określone w przepisach dopuszczalne wymiary zespołu pojazdów. W toku kontroli ustalono bowiem, że wysokość kontrolowanego pojazdu wynosiła wraz z ładunkiem 4,20 m, a szerokość 3,65 m, co kwalifikowało pojazd do kategorii pojazdów nienormatywnych, a kierującego tym pojazdem nienormatywnym jednocześnie obligowało – stosownie do art. 64 ust. 4 p.r.d. – do posiadania przy sobie i okazania uprawnionym osobom zezwolenia, o którym mowa w ust. 1 pkt 1 cytowanego art. 64 ustawy. Ruch pojazdu nienormatywnego jest bowiem dozwolony pod warunkiem uzyskania zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego. Stosownie do art. 64 ust. 3 p.r.d., wymiary, masa, naciski osi pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I-VII oraz drogi, po których pojazdy te mogą się poruszać, są określone w tabeli stanowiącej załącznik nr 1 do ustawy. Zezwolenie kategorii VI wymagane jest dla pojazdu nienormatywnego o szerokości nieprzekraczającej 3,4 m dla drogi jednojezdniowej oraz 4 m dla drogi dwujezdniowej klasy A, S i GP. Skoro w toku kontroli stwierdzono, że pojazd na drodze jednojezdniowej przekraczał szerokość 3,4 m, dopuszczalną dla kategorii VI, to wymagane było zezwolenie kategorii VII. Zastosowanie zatem znajdowały przepis art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. c p.r.d. i lp. 7 lit. a Załącznika nr 1 do p.r.d. Kontrolowany pojazd o szerokości 3,65 m nie mieści się w żadnej z kategorii od I do VI wymienionych w Załączniku nr 1 do ustawy. Wobec powyższego zarzut niezastosowania art. 140ab ust. 1 pkt 2 p.r.d. i lp. 6 lit. a Załącznika nr 1 do tej ustawy okazał się niezasadny.
Z tych wszystkich względów, z uwagi na brak usprawiedliwionych podstaw kasacyjnych, Naczelny Sąd Administracyjny orzekł o oddaleniu skargi kasacyjnej, działając na podstawie art. 184 p.p.s.a. (pkt 1 sentencji).
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono w pkt 2 sentencji na podstawie art. 204 pkt 1 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a w zw. z § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 265 ze zm.). Zasądzona kwota 2700 zł stanowi zwrot kosztów dla pełnomocnika organu, który nie występował przed sądem pierwszej instancji z tytułu sporządzenia i wniesienia w terminie przewidzianym w art. 179 p.p.s.a. odpowiedzi na skargę kasacyjną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło