VI SA/Wa 1824/17

WyrokWSA w Warszawie2018-02-22

Skład orzekający: Andrzej Wieczorek, Sławomir Kozik, Joanna Kruszewska-Grońska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowy dotyczące przygotowania konspektu zagadnień prawnych i przeprowadzenia wykładu na ich temat, z uwzględnieniem analizy orzecznictwa i doktryny, stanowią umowę o dzieło, czy umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, w kontekście podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowy dotyczące przygotowania konspektu zagadnień prawnych i przeprowadzenia wykładu na ich temat nie są umowami o dzieło, lecz umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu. Kluczowe dla rozróżnienia jest to, czy umowa dotyczy osiągnięcia konkretnego, materialnego lub niematerialnego rezultatu (dzieło), czy też wykonania określonych czynności (świadczenie usług). W tym przypadku istotne były czynności i działania wykonawcy, a nie konkretny, samoistny rezultat, co skutkuje obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia utrzymującą w mocy decyzję organu I instancji stwierdzającą podleganie obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług. Skarżący (płatnik) twierdził, że zawarte umowy z wykonawcą dotyczyły wykonania dzieła autorskiego (opracowanie konspektu i przeprowadzenie wykładu), co wyłączało obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego. Organy NFZ i ZUS uznały, że umowy te miały charakter umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkowało obowiązkiem ubezpieczenia.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Wieczorek (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Kozik Asesor WSA Joanna Kruszewska-Grońska Protokolant ref. Julia Murawska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 lutego 2018 r. sprawy ze skargi B.m. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] maja 2017 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (zwany dalej organem/Prezesem NFZ) decyzją z dnia [...] maja 2017 roku, nr [...] po rozpatrzeniu odwołania B. M. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą K. (zwanego dalej stroną/skarżącym/płatnikiem) od decyzji dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (zwanego dalej dyrektorem [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ/organem I instancji) z dnia [...] września 2016 roku, w sprawie stwierdzenia, że Pan P. W. (zwany dalej ubezpieczonym/zainteresowanym/wykonawcą) podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług w opisanych w decyzji okresach utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Organ działał na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 i 6 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2016 r. poz. 1793 z późn. zm.) oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2016 r. poz. 23 z późn. zm.; dalej "k.p.a."), po rozpatrzeniu płatnika składek oraz ubezpieczonego. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w K., pismem z dnia [...] czerwca 2016 r., zwrócił się do dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ o wydanie decyzji określającej okres podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu ubezpieczonego, z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług, do których zgodnie z kodeksem cywilnym stosuje się przepisy o zleceniu. Wskazał, że nastąpiło przeniesienie praw autorskich do dzieła w postaci powstałego utworu, ale był on każdorazowo kompilacją wykorzystującą dane powszechnie dostępne. Jego zdaniem, ubezpieczony podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług w okresach: od dnia [...] sierpnia 2014 r. do dnia [...] sierpnia 2014 r. oraz od dnia [...] listopada 2014 r. do dnia [...] listopada 2014 r. Organ I instancji decyzją z dnia [...] września 2016 roku stwierdził, że ubezpieczony podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług w rozumieniu art. 750 k.c. zawartej z płatnikiem. Od tej decyzji odwołanie w terminie wnieśli płatnik i ubezpieczony. Rozpoznając odwołanie organ wskazał, że w przypadku każdej zawartej umowy decydująca jest jej treść, czyli zadania, jakie zatrudniana osoba ma do wykonania, istota obowiązków umownych, które na siebie zawierający umowę przyjmuje. W jego ocenie, nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o charakterze współpracy. Wskazał, że zainteresowany zawarł z płatnikiem składek umowy, zgodnie z którymi: "Zamawiający zamawia wykonanie, a Wykonawca zobowiązuje się wykonać dzieło autorskie polegające na: opracowaniu w formie konspektu zagadnień opisanych szczegółowo w aktach sprawy oraz przeprowadzenie autorskiego wykładu dotyczącego tych zagadnień". Zagadnienia zawarte w przedmiotowych umowach dotyczyły: • Pomocy Społecznej, • Świadczeń Rodzinnych i Funduszu Alimentacyjnego, • Prawa pracy, nowelizacji ustawy o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej. Organ wskazał, że jak wynika z protokołu kontroli ZUS z dnia [...] kwietnia 2016 r., zainteresowany w ramach realizacji przedmiotowych umów wykonywał następujące czynności: 1. "przygotowanie indywidualnego dla każdego szkolenia programu zajęć z uwzględnieniem problematyki doktrynalnej oraz orzeczniczej oraz przekazanie programu zamawiającemu w odpowiednim czasie przed organizacją szkolenia. 2. przygotowanie i przeprowadzenie testów PRE, 3. przygotowanie prelekcji, 4. przygotowanie indywidualnych i niepowtarzalnych dla każdego szkolenia materiałów szkoleniowych, 5. wygłoszenie każdorazowo zindywidualizowanej prelekcji, 6. odpowiadanie na indywidualne pytania uczestników, 7. przeprowadzenie testów POST, 8. przedstawienie zamawiającemu efektów szkolenia. " W ocenie organu, prawidłowo przyjęto, że czynności wykonywane w ramach przedmiotowych umów nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umów starannego działania, mającego charakter umów o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Jego zdaniem, zainteresowany podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, jako osoba wykonująca umowy o świadczenie usług (w rozumieniu art. 750 k.c.) zawartej z płatnikiem. Powołując się na wyroki Sądów uznał, że w wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Jego zdaniem rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami. Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą, być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym (rzeczy). Jego zdaniem dzieło musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Wskazał, że wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. Uznał, że jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy zlecenia jest poddanie sprawdzianowi, na istnienie wad fizycznych. Zdaniem organu, w przedmiotowej sprawie nie można było określić oczekiwanego konkretnego, mierzalnego rezultatu zawartych umów, co za tym idzie stwierdzić ewentualnych wad "dzieła", wobec czego niemożliwym było pociągnięcie zainteresowanego do odpowiedzialności za ewentualne wady. Jego zdaniem "opracowaniu w formie konspektu następujących zagadnień [...] oraz przeprowadzenie autorskiego wykładu dotyczącego tych zagadnień" jest wykonywaniem powtarzających się czynności na rzecz zamawiającego, wobec czego są one wyłączenie starannym działaniem wykonawcy umów, który stosownie do posiadanych umiejętność wykonuje zlecone czynności. Organ stwierdził, że umowy te nie mogą być uznane za umowy o dzieło, gdyż to nie wynik, ale czynności i działania były istotne dla ich realizacji. Przy tego rodzaju pracy trudno mówić, że polegała ona na dostarczeniu określonych wyników pracy w postaci dzieła (w myśl przepisów o umowie o dzieło zawartych w kodeksie cywilnym) zwłaszcza, że w orzecznictwie podkreśla się, iż dzieło powinno mieć byt samoistny niezależny od działania wykonawcy i możliwość uzyskania samodzielnej wartości w obrocie. Organ stwierdził, że dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ był uprawniony do wydania decyzji w oparciu o posiadany materiał dowodowy i nie doszło do wydania decyzji z naruszeniem art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. co zostało szczegółowo opisane w uzasadnieniu decyzji. Zdaniem organu, zgodnie z art. 107 § 3 k.p.a. uzasadnienie faktyczne decyzji zawierało wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne - wyjaśniało podstawy prawne decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. Jego zdaniem, zgodnie z art. 75 § 1 k.p.a. jako dowód dopuszczono wszystko, co mogło przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Ponadto wskazał, że oparciu o art. 77 § 1 k.p.a., organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy oraz na podstawie art. 78 § 1 k.p.a. uwzględnić przeprowadzenie dowodu, jeżeli jego przedmiotem jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy, z kolei w oparciu o art. 78 § 2 k.p.a. organ administracji publicznej może nie uwzględnić żądania (§ 1), które nie zostało zgłoszone w toku przeprowadzania dowodów lub w czasie rozprawy, jeżeli żądanie to dotyczy okoliczności już stwierdzonych innymi dowodami, chyba że mają one znaczenie dla sprawy. Tym samym Prezes NFZ uznał, iż posiadany materiał jest wyczerpujący i nie stwierdził istnienia przesłanek do przeprowadzania dalszych dowodów. Skargę na powyższą decyzję wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie strona postępowania, zarzucając naruszenie prawa procesowego, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, a mianowicie: a) art. 7 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy; b) art. 78 § 1 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, w szczególności nieprzeprowadzenia dowodu z przesłuchania stron i przyjęcie, iż czynności wykonywane przez ubezpieczonego w istocie nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny rezultat (dzieło), podlegających sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych i ewentualnej odpowiedzialności za te wady, w sytuacji gdy przedmiotem umów zawartych w okresach spornych było wykonanie dzieła autorskiego polegające na opracowaniu w formie konspektu konkretnych zagadnień oraz przeprowadzenie autorskiego wykładu, a Skarżący jako, zamawiający uprawniony był do oceny należytej jakości dzieła; c) art. 80 k.p.a. przez niewłaściwą ocenę materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie i naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów, polegającą na przyjęciu, że umowy o dzieło autorskie zawierane pomiędzy ubezpieczonego a Skarżącym w okresach spornych należy zakwalifikować jako umowy o świadczenie usług, podczas gdy zarówno z treści tych umów jak i okoliczności związanych z ich wykonaniem bezsprzecznie wynika, iż są to umowy o dzieło. Skarżący postawił również zarzut naruszenia następujących przepisów prawa materialnego, a mianowicie: a) art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 roku o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, poprzez jego zastosowanie, będące konsekwencją błędnego uznania, że umowy zawarte w okresach spornych pomiędzy ubezpieczonym a Skarżącym stanowiły podstawę do objęcia ubezpieczonego obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym, w sytuacji gdy zawarte umowy były umowami o dzieło, które nie podlegają ubezpieczeniu zdrowotnemu; b) art. 734 k.c. w zw. z art. 750 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i w konsekwencji nieprawidłowe przyjęcie, że umowy zawarte o okresach spornych, których dotyczy niniejsze postępowanie są umowami o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, podczas gdy zarówno z treści umów, jak i okoliczności związanych z ich wykonaniem wprost wynika, że są one umowami o dzieło autorskie; c) art. 627 k.c. poprzez jego niezastosowanie z uwagi na błędne przyjęcie, iż umowy zawierane przez Skarżącego i ubezpieczonego w okresach spornych stanowiły umowy o świadczenie usług, podczas gdy zawierane umowy odpowiadały wszystkim wymogom stawianym przez art. 627 i n. k.c.; d) art. 65 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na nieuwzględnieniu charakteru prawnego jaki Skarżący i ubezpieczony nadali wiążącym ich umowom zawartym w okresach spornych, a w konsekwencji zignorowanie woli stron wyrażonej treścią umów i okolicznościami ich wykonania. Zdaniem skarżącego, zawierane umowy dotyczyły wykonania dzieła autorskiego polegającego na opracowaniu w formie konspektu konkretnie wskazanych zagadnień oraz przeprowadzenie autorskiego wykładu dotyczącego tych zagadnień. Jak wynika z protokołu kontroli Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia [...] kwietnia 2016 roku, co wskazane zostało także w uzasadnieniu decyzji organu II instancji, w ramach wykonywania umów objętych spornym okresem, wykonawca zajmował się m.in. przygotowaniem indywidualnych i niepowtarzalnych dla każdego szkolenia materiałów szkoleniowych, wygłaszaniem za każdym razem zindywidualizowanej prelekcji, przeprowadzaniem testów POST i przedstawianiem zamawiającemu efektów szkolenia. Jego zdaniem, trudno w tych okolicznościach, a także mając na uwadze treść zawartych umów, kwestionować fakt zawarcia umów o dzieło. Stworzenie konspektu, a także przeprowadzenie autorskiego wykładu to rezultaty zawartych umów, które mogą zostać określone w sposób konkretny i zindywidualizowany. Osiągnięcie rezultatu było zależne od osoby, z którą skarżący zawierał umowę - w tym przypadku wykonawcy - który przygotowując konspekt czy prowadząc wykład był odpowiedzialny za ich rezultat. Jego zdaniem, z umowy wynika odpowiedzialność wykonawcy umowy za wady dzieła. Jego zdaniem, nie można zgodzić się z twierdzeniem organu II instancji, że regulacja dotycząca odpowiedzialności za wady nie została uwzględniona w zawartych z ubezpieczonym umowach dotyczących spornych okresów, a w konsekwencji nie podlegała ona odpowiedzialności za wady dzieła. Z zawartych umów w sposób jasny wynika, że "Zamawiający posiada jedynie uprawnienie do oceny należytej jakości dzieła i w tym zakresie Wykonawca powinien się stosować do wskazówek zamawiającego.". Dalej w umowach wskazane było również, że "W przypadku gdy dzieło posiadać będzie wady, Zamawiający uprawniony jest do odpowiedniego obniżenia wynagrodzenia, a jeżeli wady są istotne, wstrzymania wypłaty wynagrodzenia do czasu usunięcia tych wad przez Wykonawcę chyba, że wskutek tych wad opóźnienie wykonania dzieła byłoby dla zamawiającego pozbawione gospodarczego znaczenia, wówczas jest on uprawniony do odstąpienie od niniejszej umowy." Z powyższego w sposób jasny wynika odpowiedzialność wykonawcy umowy za wady dzieła. Skarżący wskazał, że będący zamawiającym był w stanie zweryfikować poprawność przygotowanego konspektu, informacji w nim zawartych, jakości jego wykonania, a w przypadku zaistnienia nieprawidłowości był uprawniony do ich zgłoszenia wykonawcy. Wskazał, że w przedmiotowej sprawie dla skarżącego istotne jest m.in. otrzymanie konspektów konkretnych zagadnień przygotowanych przez wybrane do tego celu osoby. Stworzony konspekt stanowi utwór w rozumieniu art. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, a zatem - każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór). Jak wynika z powyższej definicji znamiona utworu realizuje każdy przejaw działalności twórczej, a zatem wszystko co nie stanowi dokładnego powielenia innego utworu. Stworzenie konspektu poprzez zawarcie w nim treści przepisów prawa, stanowisk doktryny lub judykatury, a także zawarcie informacji wynikających z doświadczenia Wykonawcy, który wskazując na poszczególne przepisy prawa pokazuje ich praktyczne zastosowanie, z całą pewnością realizuje znamiona utworu. Podniósł, że każda umowa o dzieło autorskie zawarta pomiędzy skarżącym a ubezpieczonym dotyczyła innego zagadnienia. Każdy konspekt, jak i każdy wykład wymagały oddzielnego przygotowania, opracowania tematu, przeanalizowania aktualnego stanu prawnego, tym bardziej, że część tematów dotyczyła nowości czy zmian w zakresie pewnych instytucji czy aktów prawnych. Powyższe zatem wymagało od Wykonawcy za każdym razem stosownego przygotowania. Nie mógł on w ramach wykonywania poszczególnych umów wykorzystać wcześniejszych materiałów, gdyż zakres zagadnień był różny. Dla skarżącego istotne było, aby za każdym razem konspekt był aktualny i starannie przygotowany, aby w sposób właściwy obrazował zagadnienie. Podniósł, że organ kwestionując rodzaj zawartej umowy nie odniósł się w ogóle do faktu przeniesienia w związku z zawartymi umowami na rzecz skarżącego przez wykonawcę autorskich praw majątkowych. Wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz zasądzenie kosztów postępowania. W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Dokonując kontroli legalności zaskarżonej decyzji, w świetle kryteriów opisanych w ustawie z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz.U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm.; dalej "p.p.s.a."), Sąd nie dopatrzył się w działaniu organu rozstrzygającego w niniejszej sprawie nieprawidłowości, zarówno, gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca. Przedmiotem skargi jest decyzja organu z dnia [...] maja 2017 roku utrzymująca w mocy decyzję dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ z dnia [...] września 2016 roku, w sprawie stwierdzenia, że wykonawca podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług w opisanych w decyzji okresach. W rozpatrywanej sprawie podstawowy problem prawny sprowadza się do oceny charakteru prawnego umowy zawartej między skarżącym oraz wykonawcą i rozstrzygnięcia, czy umowy te są, jak twierdzi skarżący, umowami o dzieło, co nie daje podstaw do objęcia ubezpieczonej obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, czy też są to, zgodnie z poglądami organów NFZ i ZUS, umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, której zawarcie i wykonywanie daje podstawę do objęcia jej wykonawców obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Podstawę prawną wydanych rozstrzygnięć stanowił przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 tej ustawy obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi (lit. e). W myśl powołanego przepisu obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby, które spełniają dwa warunki: 1) należą do osób, które spełniają warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, oraz 2) należą do osób (kategorii osób) wymienionych w art. 66 ust. 1 pkt 1 ustawy o świadczeniach, a więc m.in. do osób wykonujących pracę na podstawie umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Co do pierwszego warunku, to ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowemu podlegają osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samych kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36). Zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391). Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, s. 573 i nast.). Należy przy tym wyraźnie zaznaczyć, iż bardzo istotna przesłanka zastosowania art. 750 k.c. wyraża się w tym, że umowa o świadczenie usług nie może być umową, której celem byłoby osiągnięcie rezultatu, pozwalającego na jej zakwalifikowanie jako umowy o dzieło. Innymi słowy umowy o osiągnięcie rezultatu stanowiącego dzieło, w rozumieniu przepisów art. 627 i nast. k.c. dotyczących umowy o dzieło, nie mogą zostać zakwalifikowane, jako umowy oświadczenie usług. Oznacza to, że z zakresu art. 750 k.c. wyłączone są nie tylko umowy o dzieło, ale także inne umowy nazwane, których celem jest osiągnięcie określonego rezultatu, zarówno takie, do których przepisy o umowie o dzieło znajdują odpowiednie zastosowanie, jak i takie, które mają regulację ustawową niezawierającą takiego odesłania. Ponadto należy zauważyć, iż wyłączone spod dyspozycji art. 750 k.c. są również umowy nienazwane, których istota wykazuje zbieżność z umową o dzieło, uzasadniającą stosowanie przepisów o tej umowie w drodze analogii (np. nieodpłatne wykonanie dzieła). Również, jeśli chodzi o przypadek tzw. umów mieszanych, przepis art. 750 k.c. znajduje zastosowanie w zakresie, w jakim umowa dotyczy świadczenia usług, nieuregulowanych innymi przepisami, albo do których nie znajdą zastosowania w drodze analogii przepisy odnoszące się do którejkolwiek umowy nazwanej, mającej za przedmiot świadczenie usług. Dotyczy to zarówno umów, których przedmiotem jest zobowiązanie do świadczenia usług, obejmujących dokonywanie czynności faktycznych i prawnych (por. m.in. M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 692), jak i umów łączących elementy umowy o świadczenie usług z elementami umowy o dzieło. Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy też nie. Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo): "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371).". Wskazać ponadto trzeba, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane). W przypadku umowy o dzieło niezbędne jest, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu - jako koniecznego do osiągnięcia (tak, m. in. A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 327; wyrok Sąd Apelacyjny w Rzeszowie z 21 grudnia 1993 r., sygn. akt III AUr 357/93, OSA 1994, z.6 poz. 49). Oznacza to, że przedmiotem świadczenia przyjmującego zamówienie jest wykonanie dzieła, które może polegać na stworzeniu dzieła lub jego przetworzenia do takiej postaci, w jakiej poprzednio nie istniało. Kodeks cywilny w art. 627 nie określa szczegółowo podstawowego przedmiotu świadczenia przyjmującego zamówienie. W pozostałych przepisach tytułu XV "dzieło" występuje natomiast w różnych kontekstach znaczeniowych: "wykonanie dzieła" (art. 628 k.c.), "w toku wykonywania dzieła" (art. 629 k.c.),"rozpoczęcie lub wykończenie dzieła" (art. 635 k.c.), "dziełoma wady" ( art. 637 § 1 k.c.), "oddanie dzieła" (art. 642 § 1 k.c.), "odebranie dzieła" (art. 643 k.c.), "ukończenie dzieła" (art. 644 k.c.). Należy więc przyjąć, że wykonanie oznaczonego dzieła jest zwykle określonym procesem pracy lub twórczości o możliwym do wskazania momencie początkowym i końcowym, którego celem jest doprowadzenie do efektu, (rezultatu) przyjętego przez strony w momencie zawierania umowy (szerzej - S. Buczkowski (w.) System prawa cywilnego, t. III, cz. 2 s. 416-417; W. Siuda, Istota..., s. 102-105; S. Wójcik, Pojęcie umowy o dzieło, SC, t. IV, Kraków 1963, s. 110). Umowa o dzieło stanowi zatem typowe zobowiązanie rezultatu zamierzonego przez strony (M. Romanowski, Umowy rezultatu i starannego działania, PPH 1997, nr 2, s. 22 i n.; Ł. Kowalczyk, Zobowiązania starannego działania i rezultatu - dyskusja, Radca Prawny 2003, nr 6, s. 91 in.; B. Kosmus, G. Kuczyński, Kilka mitów z zakresu teorii umów, GSP 2000, t. 7, s. 309 i n.). Ryzyko nieosiągnięcia rezultatu obciąża przyjmującego zamówienie. Natomiast art. 750 k.c. reguluje reżim prawny umów, które łącznie spełniają dwie przesłanki: są umowami oświadczenie usług i jednocześnie nie są uregulowane innymi przepisami. Jest to bardzo rozległa kategoria umów, odgrywających istotnie praktyczne znaczenie. Zakres stosowania art. 750 k.c. jest bardzo szeroki z uwagi na określenie przedmiotu umów, których dotyczy. Pojęcie usługi jest bardzo szerokie, pojemne i dotyczy wykonywania czynności dla innej osoby. Świadczeniem usług może być zarówno wykonywanie czynności fatycznych, jak i prawnych. Jednakże, co nie budzi wątpliwości zarówno w orzecznictwie oraz doktrynie spod dyspozycji art. 750 k.c. wyłączone są umowy o świadczenie usług, polegające na dokonywaniu czynności prawnych. Tego rodzaju umowy są objęte umową zlecenia. Przepis art. 750 k.c. znajduje zastosowanie do umów o świadczenie usług polegających na dokonywaniu czynności faktycznych, które nie są uregulowane innymi przepisami, np. umowa o dzieło o której mowa w art. 627 k.c. W kontekście powyższych norm, nie można podzielić stanowiska skarżącego, że opisane w przedmiotowych umowach czynności stanowią określone dzieło. Należy wskazać, że przedmiotem spornych umów było wykonywanie następujących czynności: 1. "przygotowanie indywidualnego dla każdego szkolenia programu zajęć z uwzględnieniem problematyki doktrynalnej oraz orzeczniczej oraz przekazanie programu zamawiającemu w odpowiednim czasie przed organizacją szkolenia. 2. przygotowanie i przeprowadzenie testów PRE, 3. przygotowanie prelekcji, 4. przygotowanie indywidualnych i niepowtarzalnych dla każdego szkolenia materiałów szkoleniowych, 5. wygłoszenie każdorazowo zindywidualizowanej prelekcji, 6. przeprowadzenie testów POST, 7. przedstawienie zamawiającemu efektów szkolenia. " Zamawiający, zamawiał wykonanie, a wykonawca zobowiązywał się wykonać dzieło autorskie polegające na: opracowaniu w formie konspektu zagadnień opisanych szczegółowo w aktach sprawy oraz przeprowadzenie autorskiego wykładu dotyczącego tych zagadnień. Wykonywanie tych czynności miało polegać na przeprowadzeniu autorskiego wykładu dotyczącego wskazanych zagadnień a także zawarcie jego treści w postaci konspektu. Prawidłowo zatem zostało ocenione przez organy obu instancji, że przy tego rodzaju zakresie czynności będących przedmiotem umowy, nie można mówić, że polegały one na dostarczeniu określonych wyników wykonanej pracy w postaci dzieła, w myśl przepisów o umowie o dzieło zawartych w k.c., zwłaszcza, że w orzecznictwie podkreśla się, iż dzieło powinno mieć byt samoistny niezależny od działania wykonawcy i możliwość uzyskania samodzielnej wartości w obrocie. Jednym bowiem z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 2000 r., sygn. akt IV CKN 152/00 OSNC 2001/4/63). Nie ma zatem racji skarżący zarzucając naruszenie art. 65 k.c. w zw. z art. 734, art. 750 oraz art. 627 k.c., bowiem zgodny zamiar płatnika oraz ubezpieczonego przy zawieraniu umowy o dzieło, w sytuacji, gdy czynności w niej określone warunków takiej umowy nie spełniały, faktycznie stanowi o zawarciu umowy oświadczenie usługi. W konsekwencji nietrafny jest także zarzut naruszenia art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy oświadczeniach. W ocenie Sądu, także bezpodstawny jest zarzut odnoszący się do naruszenia przepisów prawa procesowego, tj. art. 6, art. 7, art. 8, art. 77, art. 80 k.p.a. w zw. z art. 107 ust. 3 k.p.a. W sytuacji wyżej dokonanej oceny jako niepotwierdzony należy uznać zarzut niewyjaśnienia w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji przyczyn rozstrzygnięcia, czy podstaw stanu faktycznego i motywów działania organu. W szczególności nie można uznać za zasadne zarzutów nieprawidłowości postępowania dowodowego, gdyż nie znajdują one oparcia w stanie faktycznym sprawy. Prezes NFZ podjął wystarczające czynności zmierzające do zebrania pełnego materiału dowodowego, który znajduje się w aktach sprawy. Rozstrzygnięcie w przedmiotowej sprawie zostało wydane na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego, ze szczególnym uwzględnieniem treści analizowanych umów oraz wykonywanych przez ubezpieczonego obowiązków, w oparciu o mające w sprawie zastosowanie przepisy prawa materialnego i procesowego oraz przywołane orzecznictwo. Zgodnie z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 7 sierpnia 2013 r. sygn. akt II OSK 1754/13, "Kierowanie się zasadami wyrażonymi w art. 7 oraz 77 § 1 k.p.a. przy wydaniu rozstrzygnięcia nie zawsze musi oznaczać zadośćuczynienia żądaniu strony postępowania, chociaż musi wykazywać, że wydane orzeczenie wynika z materiału dowodowego zgromadzonego w postępowaniu. Materiał sprawy musi odpowiadać na wątpliwości strony i nawet jeśli nie zgadza się ona z rozstrzygnięciem, musi, w razie kontroli instancyjnej lub sądowoadministracyjnej, dawać przekonanie kontrolującemu o słuszności zaskarżonego aktu". W ocenie Sądu materiał dowodowy niniejszej sprawy pozostaje wystarczający dla jej rozstrzygnięcia. Umowy faktycznie dotyczące przeprowadzenia wykładu na temat obowiązującego stanu prawnego wraz z analizą orzecznictwa nie mogą być uznane za umowy o dzieło, gdyż to nie wynik, ale czynności i działania były istotne dla ich realizacji. Przy tego rodzaju pracy trudno mówić, że polegała ona na dostarczeniu określonych wyników pracy w postaci dzieła (w myśl przepisów o umowie o dzieło zawartych w kodeksie cywilnym) zwłaszcza, że w orzecznictwie podkreśla się, iż dzieło powinno mieć byt samoistny niezależny od działania wykonawcy i możliwość uzyskania samodzielnej wartości w obrocie. W kwestii braku stanowiska organu co do przeniesienia praw autorskich organ może nie wskazał tego wprost, ale uznając, że faktycznie wskazał, że umowy o wykonanie wykładu i stworzenie konspektu polegającego na kompilacji stanowisk nie mogą być dziełem w myśl przepisów o umowie o dzieło zawartych w kodeksie cywilnym. Biorąc to pod uwagę należy uznać, że przeniesienie praw autorskich do "dzieła" nie może mieć w tym wypadku miejsca. Sąd oceniając zaskarżoną decyzję nie stwierdził ponadto uchybień w zakresie stosowania przez organ przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy, na które wskazuje skarżący lub których istnienie powinien uwzględnić z urzędu. Sąd uznaje, że decyzja podjęta w I instancji została wydana przez właściwy organ, zgodnie z dyspozycją art. 109 ust. 2 ustawy o świadczeniach, jak również zawiera ona wszystkie niezbędne elementy decyzji administracyjnej, o których mowa w przepisach k.p.a. Decyzja ta została podpisana imiennie przez zastępcę dyrektora WO NFZ, działającego z upoważnienia tego organu. Biorąc powyższe pod uwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło