II SA/Bk 578/15

WyrokWSA w Białymstoku2015-12-29

Skład orzekający: Marek Leszczyński, Grażyna Gryglaszewska, Anna Sobolewska-Nazarczyk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wywłaszczona nieruchomość, która po wywłaszczeniu została częściowo podwyższona poprzez nawiezienie ziemi z wykopanego kanału, a nadal znajduje się poniżej rzędnej maksymalnego piętrzenia wód jeziora, może zostać uznana za zbędną na cel wywłaszczenia (piętrzenie wód jeziora dla celów rolniczych)?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy administracji prawidłowo odmówiły zwrotu wywłaszczonej nieruchomości. Kluczowe dla rozstrzygnięcia było ustalenie, że wywłaszczone grunty, stanowiące obrzeże jeziora, nadal znajdują się poniżej rzędnej maksymalnego piętrzenia wód (118,55 m n.p.m.) i są zagrożone zalaniem. Podwyższenie części terenu po wywłaszczeniu, na skutek nawiezienia ziemi z wykopanego kanału, nie może świadczyć o zbędności nieruchomości, zwłaszcza gdy nadal istnieje ryzyko zalewania.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku spadkobierców o zwrot nieruchomości wywłaszczonej w 1961 r. na rzecz Skarbu Państwa pod piętrzenie wód jeziora R. dla celów rolniczych. Organy administracji dwukrotnie odmówiły zwrotu, uznając, że cel wywłaszczenia został zrealizowany, ponieważ grunty nadal są zagrożone zalaniem przy maksymalnym piętrzeniu wód. Skarżący zarzucał naruszenia przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym dowolną ocenę dowodów i błędne uznanie, że przesłanki zwrotu nie zaszły. Wojewoda utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Skarżący wniósł skargę do WSA.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Marek Leszczyński, Sędziowie sędzia NSA Grażyna Gryglaszewska (spr.), sędzia NSA Anna Sobolewska-Nazarczyk, Protokolant referent stażysta Katarzyna Derewońko, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 15 grudnia 2015 r. sprawy ze skargi J. K. na decyzję Wojewody P. z dnia [...] lipca 2015 r. nr [...] w przedmiocie odmowy zwrotu wywłaszczonej nieruchomości oddala skargę Skarga została wywiedziona na podstawie następujących okoliczności. Orzeczeniem z dnia [...] października 1961 r. nr [...] Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej, wywłaszczyło za odszkodowaniem na rzecz Skarbu Państwa, jako nieruchomość niezbędną pod piętrzenie wód jeziora R. dla celów rolniczych, grunty o powierzchni 3,0346 ha, oznaczone wówczas jako działki nr [...], [...] i [...], położone we wsi T. gmina R., stanowiące własność R. K. W dniu 7 października 2010 r. do Starosty Powiatu G. wpłynął wniosek spadkobierców R. K. o zwrot wywłaszczonej nieruchomości, ponieważ nie została ona zagospodarowana na cel oznaczony w decyzji o wywłaszczeniu. Organ I instancji decyzją z dnia [...] maja 2012 r. nr [...] odmówił zwrotu wywłaszczonej nieruchomości. W uzasadnieniu podano, że aktualnie wywłaszczone grunty to: część działki nr [...], część działki nr [...] oraz część działki nr [...], położonych w obrębie ewidencyjnym miasto R. Działka nr [...] stanowi własność Agencji Nieruchomości Rolnych w trwałym zarządzie Marszałka Województwa P., w ewidencji gruntów wykazana jako jezioro R. z użytkiem sklasyfikowanym jako Ws - gruntu pod wodami powierzchniowymi stojącymi, działka nr [...] jest również własnością Agencji Nieruchomości Rolnych i stanowi, tzw. obrzeże jeziora R., a działka nr [...] jest własnością Gminy i Miasta R. i stanowi drogę gminną. Organ ustalił, że na piętrzenie wód jeziora R. dla potrzeb melioracji - w zasięgu terytorialnym powiatu g. wydane zostało przez Wydział Gospodarki Wodnej Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w B. pozwolenie wodnoprawne, tj. decyzja nr [...] z dnia [...] września 1961 r. Ustaliła ona piętrzenie wody do rzędnej 118,55 m n.p.m. Obecnie piętrzenie wód jeziora R. odbywa się na podstawie pozwolenia wodnoprawnego udzielonego decyzją Wojewody P. nr [...] z dnia [...] lipca 2005 r. i ustala piętrzenie wody do tej samej rzędnej, tj. 118,55 m n.p.m. Pozwolenie to ważne jest do dnia 31 lipca 2015 r. Organ podał, że wywłaszczone od R. K. grunty to teren bezpośrednio narażony na podtopienia i zalania wodą, co potwierdzają dokonane w dniu 16 maja 2011 r. oględziny. W wyniku nich stwierdzono, że na części wywłaszczonych gruntów są charakterystyczne ślady podtapiania, pozostałą część wywłaszczonych gruntów stanowi jezioro R. oraz jego podmokłe obrzeże porośnięte krzakami i pojedynczymi drzewami. Stwierdzono, że przeprowadzone w latach 60-tych postępowanie wywłaszczeniowe miało również na celu uniknięcie wypłat odszkodowań za straty powstałe wskutek ewentualnego zalewania gruntów położonych wzdłuż brzegu jeziora podczas piętrzenia wód (dotyczy to gruntów wywłaszczonych do R. K.). Z treści mapy sytuacyjno-wysokościowej wynika, że grunty wywłaszczone, to teren położony poniżej rzędnej 118,55 m n.p.m., czyli ewidentnie zagrożony zalewaniem podczas piętrzenia wód. Ponadto podano, że w toku prowadzonego postępowania Dyrektor Wojewódzkiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w B. działając z upoważnienia Marszałka Województwa P. w piśmie z dnia 21 marca 2012 r. wyraził swój sprzeciw, co do zwrotu części działki nr [...] stanowiącej jezioro R. Sprzeciw swój uzasadnił tym, że przedmiotowe grunty wywłaszczone zostały w związku z piętrzeniem wód jeziora i zapobieżeniem ujemnemu oddziaływaniu spiętrzonych wód jeziora, zaś występujący poziom terenu na tych działkach (rzędne poniżej 118,55 m n.p.m.) przy normalnym poziomie piętrzenia i rzędnej maksymalnego piętrzenia będzie skutkować występowaniem wody na gruncie, a w konsekwencji rodzić żądania odszkodowawcze. Odwołanie od tej decyzji złożyli J. K. i S. K. Wojewoda P. decyzją z dnia [...] września 2012 r. nr [...], uchylił kwestionowane rozstrzygnięcie i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Głównym powodem uchylenie był brak ustalenia czy wywłaszczona nieruchomość stała się zbędna na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu. Zarzucono przy tym organowi I instancji, że oparł się jedynie na ustaleniach poczynionych w zakresie aktualnego stanu faktycznego nieruchomości, nie wyjaśnił natomiast czy i jakie działania na przedmiotowej nieruchomości były podejmowane w terminach określonych w art. 137 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy organ I instancji decyzją z dnia [...] kwietnia 2015 r. nr [...], na podstawie art. 136 ust. 3, art. 137 ust. 1, art. 142 i art. 216 ustawy o gospodarce nieruchomościami, po raz kolejny odmówił zwrotu wywłaszczonej nieruchomości. W uzasadnieniu organ powtórzył, że wywłaszczone grunty to teren bezpośrednio narażony na podtopienia i zalania wodą, co potwierdziły dokonane w dniu 16 maja 2011 r. oględziny. W wyniku nich stwierdzono, że na części wywłaszczonych gruntów są charakterystyczne ślady podtapiania, pozostałą część wywłaszczonych gruntów stanowi jezioro R. oraz jego podmokłe obrzeże porośnięte krzakami i pojedynczymi drzewami, w celu zaś uniknięcia wypłacania odszkodowań za straty powstałe wskutek ewentualnego zalewania gruntów wszczęte zostało postępowanie wywłaszczeniowe w stosunku do gruntów położonych bezpośrednio wokół jeziora, w tym do nieruchomości R. K. Odstąpiono od wywłaszczania tam, gdzie nieruchomości zabezpieczone zostały przed zalewaniem poprzez podsypanie. Dodatkowo podano, że z treści mapy sytuacyjno-wysokościowej opracowanej przez geodetę dla potrzeb niniejszego postępowania wynika, iż wywłaszczone grunty, to teren do dnia dzisiejszego położony w większości poniżej rzędnej 118,55 m n.p.m., czyli ewidentnie nadal zagrożony zalewaniem podczas piętrzenia wód jeziora. Teren położony natomiast obecnie powyżej rzędnej 118,55 m n.p.m. to grunt, który został nawieziony wiele lat po wywłaszczeniu przedmiotowych gruntów przez właścicieli gruntów sąsiadujących. Na przedmiotowym terenie występuje kanał mający połączenie z jeziorem R., który został wykopany, jak oświadczyli obecni na rozprawie w dniu 14 października 2014 r. świadkowie powołani przez wnioskodawców (rozbieżne lata, bo jeden ze świadków oświadczył, że po 1976 r., a drugi, że na początku lat 90-tych), jednak już po wywłaszczeniu gruntów od R. K. Ziemia uzyskana z wykopu tego kanału podwyższyła teren wokół niego, czyli również częściowo grunty wywłaszczone, a obecnie powyżej rzędnej 118,55 m n.p.m. Nadto organ ponownie podał, że w toku prowadzonego postępowania Dyrektor Wojewódzkiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w B. działając z upoważnienia Marszałka Województwa P. w piśmie z dnia 21 marca 2012 r. wyraził swój sprzeciw, co do zwrotu części działki nr [...] stanowiącej jezioro R. W konkluzji organ stwierdził, że celem wywłaszczenia było przejęcie na Skarb Państwa gruntów narażonych na zalewanie w celu uniknięcia wypłaty odszkodowań za straty powstałe w wyniku piętrzenia wód jeziora. Skoro więc nastąpiło wywłaszczenie, to teren położony był wówczas poniżej rzędnej 118,55 m n.p.m., a tym samym założony cel został zrealizowany. Odwołanie od tej decyzji złożył J. K. i zarzucił naruszenie: 1. przepisów postępowania: a) art. 6 K.p.a., art. 7 K.p.a. i art. 15 K.p.a. w zw. z art. 24 § 1 ust. 5 K.p.a, poprzez naruszenie zasady praworządności, prawdy obiektywnej i dwuinstancyjności, ponieważ podczas ponownego rozpoznania sprawy przez Starostę G., wszystkie czynności w sprawie wykonał i decyzję w imieniu Starosty wydał ten sam pracownik co uprzednio, jest to niedopuszczalna sytuacja, osoba ta podlega wyłączeniu od udziału w sprawie ex lege; b) art. 6 K.p.a., art. 8 K.p.a. i art. 12 K.p.a. w zw. z art. 35 § 1, 3 i 5 K.p.a. i art. 36 K.p.a., poprzez naruszenie zasady praworządności, pogłębiania zaufania do państwa i szybkości postępowania, czego przejawem były niczym nie uzasadnione wielomiesięczne okresy "przestojów,, kiedy to Starosta G. nie podejmował czynności w sprawie, nie informował strony o powodach takiego stanu rzeczy, ani nie wyznaczał nowego terminu załatwienia sprawy; c) art. 6 K.p.a., art. 7 K.p.a i art. 8 K.p.a. w zw. z art. 89 K.p.a., art. 90 K.p.a. i art. 96 K.p.a., poprzez naruszenie zasady praworządności prawdy obiektywnej i pogłębiania zaufania do państwa, poprzez dopuszczenie do udziału w rozprawie administracyjnej osób trzecich domagających się przyznania im statusu strony postępowania oraz tolerowanie niestosownego zachowania się tych osób, co doprowadziło do tego, że świadkowie zawnioskowani przez skarżącego mieli ograniczoną swobodę wypowiedzi; d) art. 6 K.p.a., art. 7 K.p.a. i art. 8 K.p.a. w zw. z art. 77 § 1 K.p.a., art. 78 K.p.a, art. 80 K.p.a., poprzez naruszenie zasady praworządności, prawdy obiektywnej i pogłębiania zaufania do państwa, czego przejawem była dowolna, stronnicza i wybiórcza ocena materiału dowodowego, gdzie sposób prowadzenia sprawy przez organ I instancji, a następnie sposób oceny zebranego materiału dowodowego nasuwają przekonanie, że Starosta prowadził postępowanie w taki sposób jakby był jego stroną o sprzecznych interesach niż spadkobiercy R. K.; e) art. 8 K.p.a. i art. 11 K.p.a. w zw. z art. 107 § 3 K.p.a., poprzez naruszenie zasady pogłębiania zaufania do państwa i przekonywania, czego przejawem było nieuzasadnienie podstaw faktycznych i prawnych decyzji przez organ I instancji, gdzie uzasadnienie faktyczne ogranicza się do wybiórczego przywołania niektórych elementów stanu faktycznego, a uzasadnienie prawne do zacytowania treści przepisów; f) art. 10 K.p.a. w zw. z art. 81 K.p.a., poprzez naruszenie zasady czynnego udziału strony w postępowaniu, czego przejawem było niepowiadomienie strony o zakończeniu postępowania dowodowego w sprawie, a tym samym uniemożliwienie stronie wypowiedzenia się co do całokształtu zebranego materiału dowodowego, przykładowo strona dowiedziała się o stanowisku Burmistrza Miasta R. już pod wydaniu decyzji, przeglądają akta sprawy na potrzeby sporządzenia odwołania. 2. prawa materialnego w postaci art. 136 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami i art. 137 ust. 1 i ust. 2, poprzez błędne uznanie wbrew zebranemu materiałowi dowodowemu, że nie zaistniały przesłanki zwrotu wywłaszczonych gruntów, które wchodzą aktualnie w skład działki nr [...], co skutkowało tym że organy administracji wydały negatywne rozstrzygnięcia w sprawie. Wskazując na powyższe naruszenia odwołujący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w części odmawiającej zwrotu wywłaszczonych gruntów, które obecnie stanowią część działki nr [...] i rozstrzygnięcie sprawy co do istoty, poprzez orzeczenie o zwrocie wszystkich wywłaszczonych gruntów wchodzących aktualnie w skład tej działki. W uzasadnieniu odwołania zgodzono się z tym, że cel wywłaszczenia został osiągnięty na wywłaszczonych gruntach, które stanowią aktualnie część działki nr [...], albowiem zostały one trwale zalane wodami jeziora R. Zdaniem odwołującego cel wywłaszczenia nie został natomiast osiągnięty na wywłaszczonych gruntach, które stanowią aktualnie część działki nr [...], bo ustanowiono na nich w 1997 r. drogę publiczną. Cel wywłaszczenia nie został również osiągnięty na wywłaszczonych gruntach, które aktualnie wchodzą w skład działki nr [...] i cały ten grunt powinien zostać zwrócony spadkobiercom R. K. Podniesiono, że wydając zaskarżoną decyzję organ I instancji oparł rozstrzygnięcie na niektórych zapisach protokołu oględzin nieruchomości, na sprzeciwie Dyrektora WZMiUW - pomimo że sprzeciw ten jest irrelewantny prawnie, treści mapy sporządzonej przez biegłego - którą częściowo sam neguje. Nie odniósł się w żaden sposób do treści dokumentu urzędowego w postaci m.p.z.p. z 1980 r., jaki obowiązywał dla części wywłaszczonych gruntów, nie odniósł się do treści dokumentu urzędowego, tj. decyzji z dnia 30 września 1961 r., pominął wniosek dowodowy strony o przeprowadzenie dowodu z dokumentów, na okoliczność że na wywłaszczonych gruntach umiejscowiono w 1997 r. drogę gminną i transformator w połowie lat 70-tych, pominął wniosek o wystąpienie do organu dysponującego danymi o stanie wód jeziora R. z zapytaniem, czy od dnia wywłaszczenia w 1961 r. jezioro osiągało poziom rzędnej 118,55 m.n.p.m., nie odniósł się do zeznań świadków w zakresie w jakim zeznali, że R. K. gospodarował na wywłaszczonych od niego gruntach jeszcze przez kilkanaście kolejnych lat po wywłaszczeniu. Po rozpatrzeniu odwołania Wojewoda P. decyzją dnia [...] lipca 2015 r. nr [...], utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu organ odwoławczy podał, że w niniejszej sprawie cel wywłaszczenia został ustalony wystarczająco jasno i jednoznacznie. A mianowicie wywłaszczona nieruchomość była niezbędna pod piętrzenie wód jeziora R. dla celów rolniczych. Zgodnie z pozwoleniem wodnoprawnym udzielonym decyzją z dnia [...] września 1961 r. ustalono piętrzenie wody do rzędnej 118,55 m n.p.m. Również obecnie piętrzenie wód jeziora R. odbywa się na podstawie pozwolenia wodnoprawnego udzielonego decyzją z dnia [...] lipca 2005 r. i zostało ustalone do tej samej rzędnej, tj. 118,55 m n.p.m. Sporna natomiast pozostaje kwestia wystąpienia przesłanki zbędności nieruchomości. W ocenie organu odwoławczego zgromadzone w sprawie dokumenty pozwalają na przyjęcie jednoznacznej tezy, że cel wywłaszczenia został zrealizowany. Wynika to przede wszystkim z treści mapy sytuacyjno – wysokościowej, sporządzonej przez uprawnionego geodetę. A mianowicie z mapy tej wynika, że wywłaszczona nieruchomość, to teren który do dnia dzisiejszego położony jest w większości poniżej rzędnej 118,55 m n.p.m. Jest to zatem teren nadal zagrożony zalewaniem podczas piętrzenia wód jeziora. Natomiast teren położony obecnie powyżej rzędnej 118,55 m n.p.m. to teren, który został podwyższony po wywłaszczeniu przedmiotowej nieruchomości w wyniku nawiezienia ziemi, przez właścicieli gruntów sąsiednich. Organ podniósł, że na przedmiotowym terenie znajduje się kanał mający połączenie z jeziorem. Jak ustalono w toku postępowania przedmiotowy kanał został wykonany w latach 90-tych. Ziemia uzyskana z wykopu tego kanału została przeznaczona na podwyższenie terenu wokół niego. Podwyższony został również teren (powyżej rzędnej 118,55 m n.p.m.), obejmujący część nieruchomości wywłaszczonej. Odnosząc się do zarzutów odwołania organ stwierdził, że nie zasługują na uwzględnienie zarzuty dotyczące naruszenia art. 7, 8, 75 § 1, 77, 80, 84, 107 § 3 K.p.a. Zdaniem organu odwoławczego postępowanie zostało przeprowadzone szczegółowo, wszechstronnie i wnikliwie. Zmierzało do wyjaśnienia wszystkich istotnych dla rozstrzygnięcia okoliczności sprawy. Organ odwoławczy podał, że dokonując analizy zgormadzonego w sprawie materiału dowodowego, w tym mapy sytuacyjno –wysokościowej, nie stwierdził wystąpienia nieprawidłowości, które pozwoliłyby na uznanie jej jako dowodu wadliwego. Zaznaczył przy tym, że odwołujący nie przedstawił żadnych dowodów, które mogłyby podważyć wiarygodność tego dokumentu. Zdaniem organu odwoławczego na uwzględnienie nie zasługują również zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego. Podano, że w sprawie niniejszej przesłanka zbędności w rozumieniu art. 137 ustawy nie zachodzi, albowiem wywłaszczona nieruchomość obejmuje teren, który do dnia dzisiejszego nadal zagrożony jest zalewaniem podczas piętrzenia wód jeziora. W związku z tym brak jest podstaw do zwrotu wywłaszczonej nieruchomości. Skargę od tej decyzji do sądu administracyjnego wniósł J. K. i właściwie in extenso powtórzył zarzuty odwołania. Jedynie dodatkowo zarzucił organowi odwoławczemu brak odniesienia się do większości zarzutów podniesionych w odwołaniu i pominął zarzut naruszenia art. 10 w zw. z art. 81 K.p.a (zarzut pod lit. f odwołania). Skarżący w uzasadnieniu skargi stwierdził, że rozwinięcie zarzutów skargi i ich szczegółowe uzasadnienie znajdują się w odwołaniu od decyzji organu I instancji. Uważa kopiowanie treści odwołania za zbędne, a z uwagi na jego szczegółowy i wyczerpujący charakter podał, że nie jest w stanie podnieść żadnych dodatkowych argumentów. Wniósł o uchylenie decyzji obu instancji i zasądzenie na jego rzecz od organu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył co następuje. Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem jej zarzuty i argumenty nie podważają legalności kwestionowanej decyzji. Zarzuty skargi, o ile wstępnie podzielone zostały przez jej autora na procesowe i materialne, faktycznie zmierzają do wytknięcie wadliwości postępowania dowodowego, co miałoby prowadzić do bezpodstawnej odmowy zwrotu wywłaszczonych gruntów. Zmierzają bowiem poprzez odwołanie się do wad postępowania, do zakwestionowania ustalenia przez organ niezachodzenia przesłanki zbędności i w konsekwencji nieprawidłowego zastosowania art. 136 i 137 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (tj. Dz.U. z 2014 r. poz. 518 ze zm. – dalej jako u.g.n.), stwarzających podstawy do zwrotu spornej nieruchomości. Stosownie do art. 136 ust. 3 u.g.n. poprzedni właściciel lub jego spadkobierca mogą żądać zwrotu wywłaszczonej nieruchomości lub jej części jeżeli, stosownie do przepisu art. 137, stała się ona zbędna na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu. Z kolei, w myśl art. 137 ust. 1 u.g.n. nieruchomość uznaje się za zbędną na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu, jeżeli: pomimo upływu 7 lat od dnia, w którym decyzja o wywłaszczeniu stała się ostateczna, nie rozpoczęto prac związanych z realizacją tego celu albo pomimo upływu 10 lat od dnia, w którym decyzja o wywłaszczeniu stała się ostateczna, cel ten nie został zrealizowany. Jeżeli w przypadku, o którym mowa w ust. 1 pkt 2, cel wywłaszczenia został zrealizowany tylko na części wywłaszczonej nieruchomości, zwrotowi podlega pozostała część (ust. 2 art. 137). Zasada zwrotu nieruchomości, która nie została użyta na ten cel publiczny, stanowiący przesłankę jej wywłaszczenia, ma rangę konstytucyjną, co wynika z art. 21 ust. 2 Konstytucji RP, który dopuszczając wywłaszczenie jedynie na cele publiczne tworzy nierozerwalny związek pomiędzy określeniem tych celów w decyzji o wywłaszczeniu i faktycznym sposobem użycia wywłaszczonej nieruchomości. Nakłada to obowiązek dopuszczenia zwrotu wywłaszczonej nieruchomości w tych wszystkich przypadkach, gdy nie zostanie ona wykorzystana na ten cel publiczny, który był przesłanką jej wywłaszczenia. Zasada ta jest konsekwencją szczególnego charakteru instytucji wywłaszczenia, które powinno być stosowane tylko w sytuacjach koniecznych, uzasadnionych celami publicznymi, w sytuacji, gdy celów tych nie można realizować za pomocą innych środków prawnych. Zasadniczym elementem przy rozstrzyganiu sprawy o zwrot nieruchomości jest zatem ustalenie celu wywłaszczenia. O tym, czy nieruchomość stała się zbędna, decyduje zatem cel, na który została wywłaszczona. Zadaniem organów orzekających w tym zakresie jest zatem ustalenie, czy nieruchomość została właściwie zagospodarowana w okresach wskazanych w art. 137 ust. 1 u.g.n. Zbędności nieruchomości w omawianym znaczeniu nie można natomiast wyprowadzać ze zdarzeń, które nastąpiły po osiągnięciu celu wywłaszczenia. Nie można zatem mówić o zbędności na cel wywłaszczenia, gdy nieruchomość po wywłaszczeniu została zagospodarowana i wykorzystana zgodnie z celem wywłaszczenia określonym w decyzji wywłaszczeniowej, a dopiero później zmieniono jej przeznaczenie lub w ogóle zaprzestano jej wykorzystywania na cel, na jaki została przejęta (vide: wyrok NSA z 27 sierpnia 2009 r., I OSK 1138/08, Lex nr 552276). Tym samym, badając zasadność zwrotu wywłaszczonych w sprawie niniejszej gruntów, niezbędne staje się rozważenie, czy został na nich zrealizowany cel publiczny – ich niezbędność pod piętrzenie wód jeziora Rajgrodzkiego dla celów rolniczych. Wskazać należy, że zbędność nieruchomości na cele określone w decyzji o wywłaszczeniu oceniać należy przez pryzmat sposobu korzystania z wywłaszczonej nieruchomości, bowiem cel decyzji o wywłaszczeniu nieruchomości powinien być identyczny ze sposobem dalszego korzystania z tej nieruchomości. W tym miejscu niezbędne jest podkreślenie, że zgodnie z ugruntowanym stanowiskiem Naczelnego Sądu Administracyjnego, ocena czy na nieruchomości doszło do faktycznej realizacja celu publicznego, nie może zostać oparta wyłącznie na określeniu, czy bezpośredni cel wywłaszczenia został osiągnięty, ale musi również uwzględniać realizację wszelkiej niezbędnej infrastruktury związanej z celem dokonanego wywłaszczenia. Realizacja inwestycji celu publicznego, na wywłaszczonej nieruchomości, oznacza tym samym również realizację infrastruktury niezbędnej dla osiągnięcia celu wywłaszczenia (por. wyroki NSA z 16 kwietnia 2004, I OSK 581/08 oraz z 7 września 2007 r., I OSK 1324/06, pub. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). W powyższym świetle nie ulega wątpliwości, że realizacja celu publicznego, jakim było spiętrzenie jeziora R., nie może zostać ograniczona wyłącznie do obszaru zbiornika wodnego, lecz musi obejmować również obszar nieruchomości bezpośrednio sąsiadujących ze zbiornikiem, na które zbiornik ten może bezpośrednio oddziaływać. Aby jednoznacznie ustalić czy cel wywłaszczonych gruntów został zrealizowany należy wykazać, że grunty te w wypadku maksymalnego, dozwolonego spiętrzenia wody w jeziorze zostaną zalane lub podtopione. Odnosząc powyższe rozważania do niniejszej sprawy wskazać należy, że organy administracji publicznej prawidłowo wskazały, iż w sprawie nie zaistniały przesłanki uzasadniające dokonanie zwrotu wywłaszczonych gruntów. Przede wszystkim podnieść należy, że spór dotyczy gruntów, które aktualnie wchodzą w skład działki nr [...]. Przedmiotem sporu nie są objęte działki stanowiące aktualnie działkę nr [...] (zostały one trwale zalane wodami jeziora R.) oraz działkę nr [...] bo na nich została zrealizowana droga publiczna. Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego stwierdzić należy, że wywłaszczone grunty, wchodzące aktualnie w skład działki nr [...] stanowią obrzeże jeziora R. a zatem gwarancję, że proces piętrzenia, czyli zmiany stanu wód powierzchniowych w jeziorze w celu ich wykorzystania w produkcji rolnej, będzie przebiegał prawidłowo. Zgodnie z treścią mapy sytuacyjno-wysokościowej opracowanej przez geodetę, grunty stanowiące obrzeże jeziora położone są poniżej rzędnej 118,55 m n.p.m. Teren położony obecnie powyżej rzędnej 118,55 m n.p.m. to teren, który nie jest położony na obrzeżach jeziora. Jest to teren położony wokół, wykopanego już po wywłaszczeniu kanału łączącego grunty z jeziorem. Podwyższenie tego terenu, to skutek nawiezienia ziemi z wykopanego kanału. Oznacza to, że gdyby nie został wykopany kanał, wysokość gruntu nie uległaby zmianie. W ocenie Sądu zmiana wysokości gruntu już po wywłaszczeniu i to na skutek działania człowieka a nie zachodzenia procesów naturalnych, nie może świadczyć o zbędności wywłaszczonej nieruchomości. Tym bardziej, że teren tych gruntów to nadal teren w znacznej części położony poniżej rzędnej 118,55 m n.p.m. a więc zagrożony zalewaniem podczas piętrzenia wód jeziora. Wobec powyższego organy prawidłowo uznały, że przedmiotowe grunty spełniają cel na który zostały wywłaszczone. W ocenie Sądu grunty te w żadnej jej części nie została wywłaszczone ponad rzeczywiste potrzeby. Reasumując stwierdzić należy, że organy rozstrzygając przedmiotową sprawę prawidłowo uznały, iż analiza zgromadzonych akt administracyjnych nie pozwala na przyjęcie, że w sprawie ziściły się przesłanki określone w art. 137 u.g.n., umożliwiające dokonanie zwrotu przedmiotowych gruntów. W ocenie Sądu organy obu instancji wyjaśniły wszystkie okoliczności istotne dla załatwiania sprawy i rozpatrzyły w wymagany sposób cały materiał dowodowy. Stanowiska organów zostały w sposób prawidłowy przedstawione w uzasadnieniu wydanych decyzji. Argumenty przedstawione w uzasadnieniu skargi nie podważyły w skuteczny sposób ustaleń i stanowiska przyjętego przez organ II instancji, w wyniku którego organ ten utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W szczególności Sąd nie podziela zarzutu niekompletności materiału dowodowego oraz dowolności jego oceny. Legalności kwestionowanej decyzji nie podważa także zarzut naruszenia art. 24 § 1 pkt 5 K.p.a. polegający na rozpoznaniu sprawy po raz kolejny przez tego samego pracownika, po uchyleniu decyzji przez organ odwoławczy. Zgodnie z tym przepisem pracownik organu administracji publicznej podlega wyłączeniu od udziału w postępowaniu w sprawie, w której brał udział w wydaniu zaskarżonej decyzji. Treść tego przepisu nie oznacza jednak, jak podnosi skarżący, iż wymaga on wyłączenia pracowników organów I instancji na etapie ponownego rozpatrzenia sprawy, po uchyleniu poprzedniego rozstrzygnięcia przez organ odwoławczy i przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania organowi I instancji (art. 138 § 2 K.p.a.). Ponownie rozpatrzenie sprawy nie jest bowiem udziałem w "wydaniu zaskarżonej decyzji" (vide: wyrok NSA z 5 marca 2015 r., II OSK 446/15, pub. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Nie mógł odnieść skutku w niniejszym postępowaniu także zarzut dotyczący nieuzasadnionego wielomiesięcznego prowadzenia postępowania. Zarzut ten dotyczy przewlekłego prowadzenia postępowania a to z kolei stanowi odrębny przedmiot zaskarżenia i nie podlega kontroli Sądu w sprawie skargi na merytoryczne rozstrzygnięcie. Mając powyższe na uwadze Sąd skargę oddalił na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło