II OSK 3096/18
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2021-09-02
Skład orzekający: Andrzej Jurkiewicz, Roman Ciąglewicz, Jerzy Stankowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wiata o powierzchni 58,74 m², z utwardzonym terenem, grillem, skrzynką elektryczną i zbiornikiem na ścieki, służąca do przygotowywania i spożywania posiłków, może być uznana za budowlę spełniającą funkcje użytkowe budynku, do której stosuje się przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, w tym § 12 dotyczący odległości od granicy działki?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że wiata o wskazanych wymiarach i wyposażeniu, służąca do przygotowywania i spożywania posiłków, spełnia funkcje użytkowe budynku i podlega przepisom rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, w tym § 12. Sąd uznał, że nie było podstaw do uchylenia wyroku WSA, który oddalił skargę na decyzję nakazującą rozbiórkę obiektu.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nakazu rozbiórki wiaty o powierzchni ok. 58,74 m², wraz z utwardzeniem terenu, grillem, skrzynką elektryczną i zbiornikiem na ścieki, zlokalizowanej na działkach skarżącego. Organ uznał, że wiata została wybudowana samowolnie i narusza miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego oraz przepisy techniczno-budowlane. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną J. N., który kwestionował możliwość legalizacji obiektu i prawidłowość ustaleń faktycznych oraz prawnych.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz Sędziowie: Sędzia NSA Roman Ciąglewicz Sędzia del. NSA Jerzy Stankowski (spr.) po rozpoznaniu w dniu 2 września 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej J. N. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 10 maja 2018 r. sygn. akt II SA/Lu 55/18 w sprawie ze skargi J. N. na decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w [...] z dnia [...] listopada 2017 r., nr [...] w przedmiocie nakazu rozbiórki obiektu budowlanego oddala skargę kasacyjną.
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 10 maja 2018 r. sygn akt II SA/Lu 55/18 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie oddalił skargę J. N. na decyzję Lubelskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Lublinie z dnia [...] listopada 2017 r. nr [...] w przedmiocie nakazu rozbiórki obiektu budowlanego.
Zaskarżony wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym.
Decyzją z dnia [...] września 2017 r., znak: [...] Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w P. (zwany dalej: PINB) nakazał J. N. rozbiórkę wiaty o wymiarach ok. 5,20 x 5,24 m + 3,37 x 5,24 m + 2,98 x 4,64 m, o łącznej powierzchni zabudowy ok. 58,74 m² (liczonej bez okapów), zlokalizowanej na działkach nr [...] i [...] w [...] wraz z utwardzeniem terenu pod wiatą, grillem kamiennym, skrzynką elektryczną i zbiornikiem na ścieki.
Po rozpatrzeniu odwołania od ww. decyzji złożonego przez J. N. Lubelski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Lublinie (zwany dalej: WINB) decyzją z [...] listopada 2017 r. znak: [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r. poz. 1257 ze zm.; zwanej dalej: k.p.a.) oraz art. 80 ust. 2 pkt 2 i art. 83 ust. 2 ustawy z 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2017 r. poz. 1332 ze zm.; zwanej dalej: p.b.), utrzymał w mocy decyzję PINB.
W uzasadnieniu decyzji WINB wyjaśnił, że w toku prowadzonego postępowania organ pierwszej instancji ustalił, że na działkach nr [...] i [...] w [...] znajduje się wiata drewniana o opisanych wyżej wymiarach. Powierzchnia wiaty mierzona jest po konstrukcji, którą stanowią słupy drewniane, w ilości 8 sztuk, ustawione na betonowych fundamentach. Skarżący, który jest właścicielem działki nr [...] oświadczył, że wiata służy do prowadzenia działalności gospodarczej - agroturystyki, wykorzystywana jest do przygotowywania i spożywania posiłków. Inwestorem wiaty był jego ojciec – M. N., nieżyjący od 2016 r., który w latach 2004-2005 odnawiał istniejące w tym miejscu budynki, w oparciu o zgłoszenie dokonane Staroście [...].
WINB wskazał, że w sytuacji gdy zrealizowany samowolnie obiekt budowlany narusza obowiązujące regulacje miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, ustawodawca nie pozostawił organowi wyboru w zakresie treści rozstrzygnięcia, obligując go do nakazania rozbiórki.
Wskazanym na wstępie wyrokiem z dnia 10 maja 2018 r. sygn akt II SA/Lu 55/18 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie oddalił skargę J. N. na ww. decyzję WINB.
Sąd I instancji wyjaśnił, że materialnoprawną podstawę decyzji stanowił art. 48 ust. 1 p.b., zgodnie z którym właściwy organ nakazuje, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3, w drodze decyzji, rozbiórkę obiektu budowlanego, lub jego części, będącego w budowie albo wybudowanego bez wymaganego pozwolenia na budowę. W przypadku, gdy budowa jest zgodna z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, a w szczególności z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albo, w razie jego braku, ustaleniami decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu oraz nie narusza przepisów, w tym techniczno-budowlanych, organ nadzoru budowlanego - co do zasady - ma obowiązek przeprowadzenia procedury zmierzającej do zalegalizowania takiego obiektu budowlanego.
Zdaniem Sądu I instancji z akt administracyjnych sprawy wynika, że będący przedmiotem nakazu rozbiórki obiekt - wiata o wymiarach ok. 5,20 x 5,24 m + 3,37 x 5,24 m + 2,98 x 4,64 m, o łącznej powierzchni zabudowy ok. 58,74 m², zlokalizowany na działkach nr [...] i [...] w [...], znajduje się na obszarze, który w planie zagospodarowania przestrzennego miasta i gminy [...] (uchwała nr [...] Rady Miejskiej w [...] z [...] 1998 r.), oznaczony jest symbolem W, RZ - rzeki, stawy, łąki, pastwiska. Ponadto obszar ten znajduje się w strefie pośredniej ochrony konserwatorskiej "B", ustalonej na podstawie tego planu. Ustalenia te nie budzą wątpliwości, bowiem wynikają wprost z dokumentów urzędowych zgromadzonych przez organy, a mianowicie wypisu z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta i gminy [...] oraz wyrysu z tego planu, złożonych w toku postępowania przez Burmistrza Miasta [...]. Ustalenia te znajdują potwierdzenie w opinii przedstawionej przez Burmistrza Miasta [...].
Zdaniem Sądu I instancji obiekt ten podlega powszechnie obowiązującym przepisom techniczno-budowlanym, a w świetle tych przepisów nie jest możliwe doprowadzenie obiektu budowlanego do zgodności z prawem, gdyż jego usytuowanie jest niezgodne z § 12 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.
W ocenie Sądu I instancji zarzuty podniesione w skardze okazały się bezzasadne. W sprawie nie ma znaczenia, czy do ustalenia powierzchni zabudowy powinna być stosowana Polska Norma PN - ISO 9836. Norma ta nie ma charakteru norm powszechnie obowiązującego prawa, a ponadto ustalenia organów administracji w zakresie powierzchni zabudowy, których prawidłowość nie budzi wątpliwości Sądu, mają zasadniczo znaczenie dla oznaczenia przedmiotu orzeczonego nakazu, w celu uniknięcia wątpliwości co do zakresu jego wykonania.
Jako bezpodstawny Sąd I instancji ocenił zarzut "zaniechania ustaleń przez kogo została wzniesiona lub przekształcona przedmiotowa wiata". Zgodnie bowiem z art. 52 p.b., obowiązanym do dokonania czynności nakazanych w decyzji, o której mowa w art. 48, art. 49b, art. 50a oraz art. 51, jest inwestor, właściciel lub zarządca obiektu budowlanego, a bezspornie właścicielem obiektu jest skarżący.
Niezasadny jest też zdaniem Sądu I instancji zarzut naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. Nawet gdyby w sprawie doszło do naruszenia art. 10 § 1 k.p.a., to zarzut naruszenia tego przepisu może być skuteczny jedynie w przypadku, gdy zarzucane uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przy czym wykazanie, że taki potencjalny istotny wpływ na rozstrzygnięcie zachodzi, należy do strony, czego w niniejszej sprawie skarżący nie uczynił.
Organy nadzoru budowlanego prawidłowo, to jest zgodnie z wymogami wynikającymi z przepisów art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., a organ odwoławczy również zgodnie z art. 136 k.p.a., ustaliły i oceniły wszystkie istotne okoliczności w rozstrzyganej sprawie, co dało im podstawę do prawidłowego zastosowania przepisów prawa materialnego.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 40 § 2 k.p.a. Sąd I instancji stwierdził, że istotnie organ odwoławczy pierwotnie doręczył swoją decyzję stronie postępowania, jednakże uchybienie to nie uniemożliwiło stronie skorzystania z przysługującego prawa do wniesienia skargi, a pełnomocnik skarżącego otrzymał ponownie nadaną przez organ decyzję.
Sąd I instancji wyjaśnił, iż nie uwzględnił wniosku skarżącego o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z dokumentu - pisma skarżącego z [...] października 2017 r. skierowanego do Burmistrza [...], dotyczącego zmiany studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta i gminy [...]. Przeprowadzenie przez Sąd opisanego dowodu było nieuzasadnione, albowiem wszystkie istotne dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności zostały wyjaśnione.
W skardze kasacyjnej J. N. zaskarżył ww. wyrok w całości zarzucając mu:
1. naruszenie art. 49b p.b. w związku z § 12 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, polegające na nieprawidłowym zaaprobowaniu tezy, iż nie ma możliwości legalizacji wiaty posadowionej na nieruchomości skarżącego;
2. naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a., poprzez przedstawienie w zaskarżonym wyroku stanu faktycznego niezgodnego ze stanem rzeczywistym, ustalonego przez organ bez wyczerpującego rozpatrzenia całości materiału dowodowego i bez jego właściwej oceny, a nadto poprzez nieodniesienie się do wszystkich zarzutów i argumentów zawartych w skardze, w szczególności z zakresie niezgodności miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego z istniejącym stanem faktycznym;
3. naruszenie art. 133 § 1 p.p.s.a. i art. 134 § 1 p.p.s.a. oraz art. 106 § 3 p.p.s.a. w zw. z art. 106 § 5 p.p.s.a. przez niedopełnienie obowiązku wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego na podstawie akt sprawy oraz oddalenie wniosku o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z dokumentu tj. pisma skarżącego z dnia [...] października 2017 r. skierowanego do Burmistrza [...] dotyczącego zmiany stadium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta i gminy, w sytuacji gdy było to niezbędne do wyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy i ustalenia istniejącego stanu faktycznego.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano, że z dokumentacji zgromadzonej w toku sprawy nie wynika na czym organ opiera sposób obliczenia powierzchni zabudowy wiaty powołując się jedynie na lakoniczne stwierdzenie, że dokonał wymiarów po konstrukcji, przy czym nie zostało precyzyjnie określone, czy mierzona była odległość od poszczególnych słupów konstrukcyjnych czy w inny sposób te wymiary zostały wykonane i na jakiej podstawie wyliczenie dokonane podczas oględzin z całą stanowczością zostały przyjęte za prawidłowe.
Zaznaczono ponadto, że zgodnie z przeważającym poglądem orzecznictwa do wiat, rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, ma zastosowanie jedynie w ograniczonym zakresie. Po myśli § 2 ust. 1 rozporządzenia, warunki techniczne w nim zawarte mają zastosowanie do budynków i budowli pełniących funkcje użytkowe budynków. Z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika, iż przedmiotowa wiata nie pełni funkcji użytkowej budynku, gdyż nie jest wykorzystywana np. do zaspokajaniu potrzeb mieszkalnych czy bytowych. Wobec tego, względem przedmiotowej wiaty nie mają zastosowania przepisy z zakresu warunków technicznych dotyczące m.in. odległości budynków (lub ich części) oraz odległości od granicy działki budowlanej (§ 12 powyższego rozporządzenia).
W ocenie skarżącego Sąd nie poczynił wystarczających ustaleń czy plan zagospodarowania przestrzennego jest zgodny z rzeczywistym stanem rzeczy. Skarżący wielokrotnie podnosił, że w obowiązującym planie zagospodarowania przestrzennego tereny MNJ i MR sięgają, aż do rzeki G. i drogi gminnej, podczas gdy tylko tereny nad samą rzeką powinny mieć oznaczenie W, RZ, natomiast takie oznaczenie zostało przyjęte na planie dla całej Doliny G. Z kolei południowa cześć działki skarżącego położona jest zdecydowanie wyżej od rzeki, wbrew temu jak niegdyś kształtowało się tu zagospodarowanie terenu. Mapa zagospodarowania przestrzennego na działkach [...] i [...] jest niezgodna z rzeczywistym stanem rzeczy, co zostało zgłoszone przez skarżącego, a całkowicie pominięte w toku analizy zgromadzonego materiału dowodowego. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, J. N. złożył wniosek o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z dokumentu tj. pisma skierowanego do Burmistrza [...] dotyczącego zmiany stadium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta i gminy, bowiem było to niezbędne do wyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy. Nie ulega wątpliwości, że przeprowadzenie tego dowodu było niezbędne dla wyjaśnienia istotnych wątpliwości występujących w sprawie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna okazała się niezasadna.
Sprawę rozpoznano na posiedzeniu niejawnym z uwagi na treść art. 15zzs⁴ ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r. poz. 374 ze zm.).
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. Skład orzekający w niniejszej sprawie nie znalazł podstaw do stwierdzenia nieważności postępowania, w którym wydano zaskarżony wyrok.
W pierwszej kolejności Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, że niezasadny okazał się zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Zgodnie z tym przepisem uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeśli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania. Art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną jeśli w zaskarżony wyrok nie odpowiada wymogom wynikającym z tego przepisu. Taka sytuacja występuje przede wszystkim wtedy, gdy uzasadnienie orzeczenia sporządzone jest w sposób uniemożliwiający jego kontrolę instancyjną. Nie można jednak mylić poprawności sporządzenia uzasadnienia z trafnością wyrażonych przez Sąd poglądów i towarzyszącej im argumentacji. Celem stworzenia ustawowego wzorca dla sporządzenia uzasadnienia jest bowiem umożliwienie stronie i Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu zapoznania się z motywami, jakie towarzyszyły Sądowi I instancji przy podejmowaniu rozstrzygnięcia, a nie stworzenia podstawy prawnej do kwestionowania trafności rozstrzygnięcia. Tym samym w sytuacji, gdy zaskarżone uzasadnienie wyroku zawiera wszystkie konieczne elementy, o których mowa w art. 141 § 4 p.p.s.a., to przepis ten nie może stanowić samodzielnej podstawy zarzutu formułowanego na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. Pamiętać przy tym trzeba, że usprawiedliwiony będzie zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. tylko wówczas, gdy pomiędzy tym uchybieniem a wynikiem postępowania sądowoadministracyjnego będzie istniał potencjalny związek przyczynowy.
Zdaniem skarżącego kasacyjnie naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. polegać miało na wadliwym przedstawieniu stanu faktycznego sprawy, ustalonego przez organ bez wyczerpującego rozpatrzenia całości materiału dowodowego, a także nieodniesieniu się do zarzutów skargi w zakresie niezgodności miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego z istniejącym stanem faktycznym.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie przewidziane prawem elementy, a sposób jego sporządzenia pozwala na dokonanie kontroli instancyjnej. Sąd I instancji odniósł się do podniesionych w skardze zarzutów, a także zajął stanowisko w zakresie ustalonego przez organy nadzoru budowlanego stanu faktycznego sprawy oraz zastosowania przez te organy przepisów prawa materialnego. Fakt, że skarżący kasacyjnie nie zgadza się z dokonaną przez Sąd oceną, nie oznacza, że doszło do wadliwego sporządzenia uzasadnienia. Podkreślenia wymaga także, iż w drodze zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie nie można skutecznie zwalczać prawidłowości przyjętego przez sąd stanowiska w zakresie ustalonego przez organy administracji publicznej stanu faktycznego sprawy, a jak wynika z uzasadnienia skargi kasacyjnej, do tego zmierza jej autor.
Chybiony okazał się także zarzut naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. i art. 134 § 1 p.p.s.a. oraz art. 106 § 3 p.p.s.a. w zw. z art. 106 § 5 p.p.s.a. O naruszeniu normy wynikającej z art. 134 § 1 p.p.s.a. można byłoby mówić, gdyby Sąd I instancji wykroczył poza granice sprawy, w której została wniesiona skarga, albo mimo wynikającego z tego przepisu obowiązku nie wyszedł poza zarzuty i wnioski skargi, np. nie zauważając naruszeń prawa, które nie były powołane przez skarżącego, a które Sąd I instancji zobowiązany był uwzględnić z urzędu, z czym w rozpoznawanej sprawie nie mamy do czynienia. Z kolei naruszenie art. 133 § 1 p.p.s.a. może mieć miejsce wtedy, gdy sąd oddali skargę, mimo niekompletnych akt sprawy, gdy pominie istotną część tych akt, gdy przeprowadzi postępowanie dowodowe z naruszeniem przesłanek wskazanych w art. 106 § 3 p.p.s.a. oraz gdy oprze orzeczenie na własnych ustaleniach, tzn. dowodach lub faktach nieznajdujących odzwierciedlenia w aktach sprawy, o ile nie znajduje to umocowania w art. 106 § 3 p.p.s.a. Przepis art. 133 § 1 p.p.s.a. nie może służyć kwestionowaniu oceny materiału dowodowego, jak i ustaleń i oceny ustalonego w sprawie stanu faktycznego, dokonanych przez Sąd I instancji, z którą nie zgadza się organ administracji publicznej. Art. 133 § 1 p.p.s.a. nie odnosi się do zagadnienia oceny materiału dowodowego dokonywanej przez sąd, a wyłącznie do obowiązku orzekania na podstawie akt sprawy (z zastrzeżeniem uzupełniającego postępowania dowodowego prowadzonego na zasadzie art. 106 § 3 p.p.s.a.). Zgodnie natomiast z art. 106 § 3 p.p.s.a. sąd może na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne dla wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Przesłanką przeprowadzenia uzupełniających dowodów z dokumentów jest usunięcie istotnych wątpliwości dla wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Uzupełniające postępowanie dowodowe, o którym mowa w art. 106 § 3 p.p.s.a., ma na celu umożliwienie sądowi skonfrontowanie z dokumentami prawidłowości ustaleń dokonanych w toku postępowania na podstawie materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy, jeśli w sprawie istnieją istotne wątpliwości. Należy zauważyć, że przeprowadzenie dowodu przez sąd administracyjny, ma charakter wyjątkowy i następuje gdy jest ono konieczne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości, a także nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w danej sprawie.
W ocenie skarżącego kasacyjnie Sąd I instancji miał naruszyć przywołane powyżej przepisy poprzez nieprzeprowadzenie dowodu z pisma z dnia [...] października 2017 r. adresowanego do Burmistrza [...], a dotyczącego zmiany studium uwarunkowań i kierunków rozwoju. Odnosząc się do tak postawionego zarzutu Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, że podnoszona w skardze kasacyjnej okoliczność nie miała nie tylko istotnego, ale jakiegokolwiek znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Z art. 48 ust. 2 p.b. w brzemieniu obowiązującym w dniu wydaniu decyzji poddanej kontroli Sądu I instancji wynikało, że podstawą przeprowadzenia postępowania legalizacyjnego jest ustalenie zgodności wykonanych robót budowlanych z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i innymi aktami prawa miejscowego. Takim aktem nie jest studium uwarunkowań i kierunków. Nie stanowiło on zatem podstawy dla oceny możliwości legalizacji przedmiotowego obiektu. Ponadto wyjaśnić trzeba, że skarżący kasacyjnie starając się uzasadnić naruszenie wskazanych przepisów przez Sąd I instancji zmierza do zakwestionowania ustaleń obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania. Zasadność rozwiązań planu miejscowego nie może być przedmiotem oceny przez sąd w granicach skargi złożonej na konkretną decyzję organu administracyjnego. Ważność aktów prawa miejscowego, w tym miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego nie podlega kontroli w indywidualnej sprawie, lecz w specjalnych trybach przewidzianych przez przepisy prawa. Wyłącznym trybem kontroli uchwalonych miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego jest tryb przewidziany w art. 90, art. 94 bądź w art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym. Zatem kwestionowanie konkretnych rozwiązań zawartych w obowiązującym miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego w postępowaniu dotyczącym rozbiórki obiektu budowlanego nie mogło odnieść skutku zamierzonego przez autora skargi kasacyjnej.
W końcu niezasadny okazał się także zarzut naruszenia art. 49b p.b. w związku z § 12 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Wbrew argumentacji skargi kasacyjnej Sąd I instancji trafnie ocenił, że organy nadzoru budowlanego był uprawnione do zastosowania w niniejszej sprawie § 12 ww. rozporządzenia. Zgodnie z § 2 ust. 1 rozporządzenia przepisy rozporządzenia stosuje się przy projektowaniu, budowie i przebudowie oraz przy zmianie sposobu użytkowania budynków oraz budowli nadziemnych i podziemnych spełniających funkcje użytkowe budynków, a także do związanych z nimi urządzeń budowlanych, z zastrzeżeniem § 207 ust. 2. Z § 2 ust. 1 rozporządzenia wynika zatem wprost, że ma on zastosowanie nie tylko do budynków, ale i do budowli spełniających funkcje użytkowe budynków. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego wielokrotnie wskazywano, że wiata nie jest budynkiem w rozumieniu art. 3 pkt 2 p.b., lecz stanowi budowlę, o której mowa w art. 3 pkt 3 p.b. Nie oznacza to jednak, że przepisy ww. rozporządzenia nie mogą być stosowane do wiat, o ile oczywiście spełniają one funkcje użytkowe budynków (por. wyroki NSA z 12 lipca 2012 r., II OSK 728/11; 18 listopada 2009 r., II OSK 1738/08 oraz 30 września 2015 r., II OSK 189/14, http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego przedmiotowa wiata, z uwagi na jej wymiary spełnia funkcje użytkowe budynku. Z materiału dowodowego utrwalonego w aktach administracyjnych sprawy wynika, że wiata ma powierzchnię 58,74 m², a teren pod nią został utwardzony. W środku znajduje się grill kamienny, skrzynka elektryczna i zbiornik na ścieki. Ponadto w toku postępowania skarżący kasacyjnie przyznał, że służy ona do przygotowywania i spożywania posiłków. Wszystkie te okoliczności wskazują, że spełnia ona funkcje użytkowe budynku i podlega ocenie pod kątem wymagań wynikających z § 12 rozporządzenia.
W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło