I OSK 2145/18

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2019-03-27

Skład orzekający: Sędzia NSA Jolanta Rudnicka, Sędzia NSA Marian Wolanin, Sędzia del. NSA Jacek Hyla

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy dla uznania opieki naprzemiennej nad dzieckiem w rozumieniu ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci, wystarczające jest faktyczne sprawowanie opieki przez rodziców, czy też konieczne jest orzeczenie sądu ustanawiające taką opiekę?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że dla stwierdzenia opieki naprzemiennej nad dzieckiem w rozumieniu ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci, kluczowe jest posiadanie orzeczenia sądu powszechnego, które taką opiekę ustanawia. Sam fakt faktycznego sprawowania opieki przez rodziców, nawet w powtarzających się okresach, nie jest wystarczający, jeśli nie wynika on z formalnego rozstrzygnięcia sądu.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy przyznania świadczenia wychowawczego na drugie dziecko z uwagi na brak możliwości zaliczenia starszego syna do składu rodziny. Organ pierwszej instancji, po wznowieniu postępowania, uchylił decyzję przyznającą świadczenie i odmówił jego przyznania, uznając, że skarżący nie sprawuje opieki naprzemiennej nad starszym synem A. K., który mieszka z matką. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało tę decyzję w mocy, podkreślając, że brak jest orzeczenia sądu o opiece naprzemiennej. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, podzielając stanowisko organów. Skarżący wniósł skargę kasacyjną, zarzucając błędną interpretację przepisów dotyczących opieki naprzemiennej.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Jolanta Rudnicka Sędziowie: Sędzia NSA Marian Wolanin Sędzia del. NSA Jacek Hyla (spr.) po rozpoznaniu w dniu 27 marca 2019 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej S. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 2 marca 2018 r., sygn. akt II SA/Łd 118/18 w sprawie ze skargi S. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] grudnia 2017 r., nr [...] w przedmiocie uchylenia decyzji ostatecznej i odmowy przyznania świadczenia wychowawczego oddala skargę kasacyjną. Wyrokiem z dnia 2 marca 2018 r., sygn. akt II SA/Łd 118/18 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi oddalił skargę S. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] grudnia 2017 r. nr [...]. Wyrok ten zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych: Decyzją z dnia [...]października 2017 r. nr [...] Wójt Gminy [...], działając na podstawie art. 151 § 1 pkt 2 k.p.a., uchylił w całości, po wznowieniu postępowania z urzędu, decyzję nr [...] z dnia [...] maja 2016 roku i odmówił przyznania S. K. świadczenia wychowawczego na syna B. K. na okres od [...] kwietnia 2016 roku do [...] września 2017 r. Organ ustalił, że decyzją z dnia [...] maja 2016 r. Wójt Gminy [...] przyznał S. K. świadczenie wychowawcze na drugie dziecko - B. K. w kwocie [...] zł na okres [...] kwietnia 2016 roku do [...] września 2017 roku. W dniu [...] sierpnia 2017 roku S. K. złożył kolejny wniosek o przyznanie świadczenia wychowawczego na drugie dziecko B. K. na nowy okres zasiłkowy, tj. od [...]października 2017 roku do [...] września 2018 roku. Podczas weryfikacji danych z rejestru centralnego na jaw wyszły nowe okoliczności faktyczne, które nie były znane organowi w dniu wydawania decyzji z dnia [...] maja 2016 r. Organ powziął wątpliwość czy dziecko, które wnioskodawca podał w składzie rodziny tj. A. K. wspólnie z nim zamieszkuje. W dniu [...] września 2017 r. S. K. złożył pisemne oświadczenie, w którym opisał faktyczną opiekę jaką sprawuje nad małoletnim synem A. K. wyjaśniając, że syn mieszka z matką w Krakowie i tam uczęszcza do szkoły, natomiast wnioskodawca utrzymuje kontakt ze szkołą w formie telefonicznej i poprzez dziennik elektroniczny, przywozi syna co drugi weekend do swojego miejsca zamieszkania, spędził z synem święta Wielkanocne 2016 roku i 2017 roku, święta Bożego Narodzenia 2016 roku, tydzień ferii zimowych (nie podał, w którym roku), syn spędza u wnioskodawcy połowę wakacji, podczas pobytów syna wnioskodawca zapewnia mu opiekę lekarską. Organ ustalił, na podstawie wyroku Sądu Okręgowego w [...] sygn. akt [...] z dnia [...] marca 2006r., że A. K. ma ustalone miejsce pobytu przy swojej matce. W ocenie organu sposób sprawowania opieki nad dzieckiem nie spełnia przesłanek opieki naprzemiennej, S. K. nie bierze bowiem udziału w codziennym życiu dziecka, a jedynie utrzymuje z dzieckiem kontakty w wakacje, święta, ferie i weekendy, zatem nie można uznać, aby w niniejszym przypadku miała miejsce opieka naprzemienna wobec dziecka i w konsekwencji nie można zaliczyć A. K. do składu rodziny wnioskodawcy. Organ postanowieniem z dnia [...] września 2017 roku wznowił postępowanie, a następnie w oparciu o art. 151 § 1 pkt 2 w zw. z art. 145 1 pkt 5 k.p.a. uchylił decyzję przyznającą prawo do świadczenia wychowawczego na B. K. z dnia [...] maja 2016 roku i odmówił jego przyznania. Odwołanie od powyższej decyzji złożył S. K., zarzucając organowi naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7, 77 § 1 K.p.a. oraz art. 2 pkt 17 ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci i wskazał, że w istocie składał wniosek o przyznanie świadczenia wychowawczego na drugie dziecko - B. K., nad którym sprawuje pełną opiekę, nie zaś na swojego syna z poprzedniego małżeństwa. Podniósł, że ma możliwość zobaczenia się ze starszym synem w każdy wcześniej ustalony dzień, jednak odległość dzieląca ich od siebie ([...] km) uniemożliwia codzienne odwiedziny. Podejmuje wysiłki, by jak najczęściej spotykać się z synem, troszczyć się o jego rozwój i wychowanie. Nie zgodził się z ustaleniami organu I instancji, iż nie bierze udziału w życiu codziennym swego pierwszego syna, bowiem kontaktuje się z nim za pomocą telefonu, smsów i innych środków porozumiewania na odległość, łączy ich więź i zażyłość, a jeśli organ powziął wątpliwość co do uczestniczenia skarżącego w życiu syna, to powinien był przeprowadzić w tej sprawie dodatkowe postępowanie wyjaśniające. Stwierdził, że sprawuje nad synem A. K. opiekę naprzemienną, gdyż syn przebywa z nim w najważniejsze święta, połowę wakacji i co drugi weekend, co w ogólnym rozrachunku daje co najmniej 130 dni, nadto łoży na utrzymanie swojego pierwszego syna i bezsprzecznie uczestniczy w jego życiu i wychowaniu. Jego zdaniem nie można więc mówić, że nie sprawuje opieki w powtarzających się okresach czasu. Decyzją z dnia [...] grudnia 2017 r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. Organ wyjaśnił, że kwestia sporna sprowadzała się do ustalenia składu rodziny skarżącego, zwłaszcza w kontekście liczby dzieci wchodzących w poczet tej rodziny. Zgodnie z twierdzeniem skarżącego, rodzina liczy cztery osoby - skarżącego wraz z małżonką oraz dwoje dzieci, w tym syna A. K. z poprzedniego związku oraz syna B. K. z aktualnie trwającego małżeństwa, na którego ubiegał się o ustalenie prawa do przedmiotowego świadczenia, jako kolejne dziecko w rodzinie. Zdaniem Kolegium rozważenia wymagało, czy syn skarżącego z poprzedniego związku pozostaje pod opieką naprzemienną obojga rodziców rozwiedzionych. Analiza przepisu art. 2 pkt 16 ustawy, w opinii organu, pozwala na przyjęcie stanowiska, zgodnie z którym - co do zasady - dziecko należy do rodziny rodzica, z którym wspólnie zamieszkuje i który sprawuje nad tym dzieckiem faktyczną opiekę. Wyjątkiem od tej zasady jest sytuacja, w której zgodnie z orzeczeniem sądu rodzinnego, dziecko jest pod opieką naprzemienną rodziców rozwiedzionych, żyjących w separacji lub żyjących w rozłączeniu. Organ wskazał, że na gruncie ustawy zasadą jest uznawanie danego dziecka za członka jednej rodziny, a tylko wyjątkowo można zaliczyć dziecko jednocześnie do członków rodzin obydwojga rodziców. Następuje to wówczas, gdy dziecko jest pod opieką naprzemienną rodziców rozwiedzionych, żyjących w separacji lub żyjących w rozłączeniu. Taka zaś sytuacja w analizowanej sprawie nie wystąpiła. Zgodnie z wyrokiem Sądu Okręgowego w [...] Wydział I Cywilny z dnia [...] marca 2006 roku, sygn. akt [...], orzekającym rozwód małżonków, wykonywanie władzy rodzicielskiej nad małoletnim dzieckiem stron A. K., powierzone zostało obojgu rodzicom z ustaleniem miejsca pobytu dziecka przy matce. Sąd obciążył obowiązkiem wychowania i utrzymania syna A. oboje rodziców i w związku z tym zasądził od S. K. na rzecz syna A. K. alimenty w wysokości po 200 zł miesięcznie płatne do rąk matki małoletniego. Przedstawione przez skarżącego okoliczności nie stanowią o opiece naprzemiennej. Z wyroku Sądu wynika bowiem wprost, że miejscem zamieszkania syna A. K. jest miejsce zamieszkania matki. Skarżący nie posiada przyznanej sądownie opieki naprzemiennej nad małoletnim synem. Wskazane formy sprawowania przez skarżącego opieki nad synem stanowią przejaw wykonywania władzy rodzicielskiej, ale nie mogą być traktowane jako opieka naprzemienna w rozumieniu omawianej ustawy. Kolegium nie zakwestionowało, że skarżący ma dwoje dzieci. Okoliczności utrzymywania przez skarżącego kontaktów z synem i łożenia na jego utrzymanie pozostają jednak bez wpływu na definicję rodziny, o której mowa w art. 2 pkt 16 ustawy. Nie przedłożył on stosownego orzeczenia sądu o opiece naprzemiennej obojga rodziców. W konsekwencji organ stwierdził, że skoro skarżący nie mógł uwzględnić syna A. K. w składzie rodziny, tym samym B. K. jest pierwszym i jedynym dzieckiem w rodzinie, dla którego zastosowanie ma powołany wyżej art. 5 ust. 3 ustawy, uzależniający przyznanie tego świadczenia od spełnienia kryterium dochodowego. Zwrócił jednak uwagę, że wniosek złożony przez skarżącego nie był wnioskiem o przyznanie świadczenia na pierwsze dziecko. Rozpatrując zatem wniosek o przyznanie świadczenia na kolejne dziecko, organ prawidłowo uznał, że świadczenie to nie mogło zostać przyznane, z uwagi na to, że dziecko o którym mowa nie jest kolejnym, lecz pierwszym dzieckiem w rodzinie. Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi wniósł S. K., zarzucając zaskarżonej decyzji naruszenie art.7, 77 § 1 k.p.a. poprzez brak wszechstronnego i wyczerpującego ustalenia stanu faktycznego oraz oceny okoliczności sprawy, a w konsekwencji uznanie, że skarżący nie spełnia kryteriów do zaliczenia syna A. K. do składu jego rodziny. Zarzucił także naruszenie art. 2 pkt 16 ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci poprzez uznanie, że w niniejszej sprawie nie zachodzi przypadek opieki naprzemiennej obojga rodziców nad dzieckiem A. K.. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] wniosło o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroku oddalającego skargę wskazał, że na gruncie ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci, zasadą jest uznawanie danego dziecka za członka jednej rodziny, a zaliczenie dziecka jednocześnie do odrębnych rodzin obydwojga rodziców może nastąpić tylko wyjątkowo w przypadku ustanowienia opieki naprzemiennej obojga rodziców. Fakt ustanowienia opieki naprzemiennej obojga rodziców rozwiedzionych lub żyjących w separacji lub żyjących w rozłączeniu musi wynikać z orzeczenia sądu, aby wywołać określony w tym przepisie skutek prawny. Skarżący nie dysponuje odpowiednim orzeczeniem sądowym dotyczącym naprzemiennego sprawowania opieki przez rodziców nad wspólnym dzieckiem. Nie przedstawił on też żadnego porozumienia (umowy) dotyczącego naprzemiennego sprawowania opieki przez rodziców nad wspólnym dzieckiem. W okolicznościach sprawy zachodziła zatem podstawa wznowienia postępowania, zakończonego ostateczną decyzją o przyznaniu świadczenia wychowawczego, o której mowa w powołanym art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. Ujawniony bowiem w chwili wystąpienia z kolejnym wnioskiem o przyznanie świadczenia wychowawczego, fakt niespełnienia przesłanki opieki naprzemiennej, odpowiadał wszystkim wskazanym powyżej cechom. Niewątpliwie był faktem nowym i istotnym dla sprawy, nieznanym organowi, który wydał decyzję przyznającą świadczenie wychowawcze. Od spełnienia tej przesłanki zależało uwzględnienie A. K. w składzie rodziny skarżącego, a tym samym przyznanie świadczenia na kolejne dziecko – B. K.. Rację przyznać też należy organom administracji, że w sytuacji gdy wniosek strony dotyczył kolejnego dziecka, brak było podstaw do przyznania świadczenia na B. K. będącego de facto pierwszym dzieckiem skarżącego. Z takim rozstrzygnięciem nie zgodził się S. K. i wniósł skargę kasacyjną, zarzucając zaskarżonemu wyrokowi naruszenie przepisów prawa materialnego - art. 2 pkt 16 ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci, poprzez: - jego błędną interpretację i uznanie przez Sąd, że w niniejszej sprawie nie zachodzi przypadek opieki naprzemiennej obojga rodziców nad dzieckiem, przy czym organ nie uwzględnił faktu rzeczywistego sprawowania opieki nad dziećmi przez oboje rodziców, - jego błędną interpretację sprowadzającą się do nie uznania syna skarżącego, jako pierwszego dziecka w rodzinie przy jednoczesnym uznaniu przez organy, że ojciec faktycznie sprawuje władzę rodzicielską nad dzieckiem w określonych okresach czasu, - jego błędną wykładnię i przyjęcie, iż pozostawienie obojgu rodzicom pełnej władzy rodzicielskiej w orzeczeniu o rozwodzę wyklucza wykonywanie przez nich naprzemiennej opieki i że nie oznacza powstania opieki naprzemiennej, a w konsekwencji błędne wydanie decyzji odmownej przyznania świadczenia wychowawczego, w sytuacji gdy sądy w rzeczywistości pozostawiły rozwiedzionym rodzicom prawo do sprawowania naprzemiennej opieki (prawo to jest w pełni realizowane), zaś określenie jednego stałego miejsca zamieszkania dzieci nie wpływa na orzeczenie i wykonywanie opieki naprzemiennej, Ponadto zarzucił naruszenie przepisów prawa procesowego: - art. 133 p.p.s.a. w zw. z art. 134 § 1 p.p.s.a. poprzez uznanie za prawidłowe błędne ustalenia organów administracyjnych, iż skarżący nie sprawuje faktycznie opieki naprzemiennej nad małoletnim synem A. K., - art. 141 p.p.s.a. poprzez brak w uzasadnieniu wyroku I instancji odniesienia się do argumentacji skarżącego odnośnie sprawowania opieki naprzemiennej w sensie faktycznym (pomimo braku uregulowania prawnego opieki naprzemiennej). W uzasadnieniu skarżący wskazał, że Sąd I instancji błędnie, tak jak i organ II instancji, skupił się tylko i wyłącznie na wykazaniu, że skarżący nie sprawuje nad swoim pierwszym dzieckiem A. K. opieki naprzemiennej. Nieprawidłowo Sąd I instancji przyjął, że fakt opieki naprzemiennej musi wynikać z stosowanego orzeczenia sądu powszechnego. Skarżący nie zgodził się z twierdzeniem Sądu I instancji, iż organy nie są uprawnione do badania w jaki sposób w danym przypadku faktycznie sprawowana jest opieka nad dzieckiem. Wskazał, że ustawodawca nie doprecyzował pojęcia opieki naprzemiennej, ale orzecznictwo sądów administracyjnych wyjaśnia, że czynienie automatycznego założenia, że z opieką naprzemienną mamy do czynienia tylko wówczas, gdy wprost takie orzeczenie znajdzie się w wyroku sądu, byłoby nieracjonalne i niesprawiedliwe. Skarżący podkreślił, że zadaniem organu i Sądu powinna być przede wszystkim ocena, czy sprawowana opieka nad dziećmi w wyniku wyroku sądu orzekającego rozwód oraz postanowienia sądu ustalającego wzajemne relacje w zakresie wychowania dzieci przez rozwiedzionych rodziców, stanowi wystarczającą podstawę do stwierdzenia istnienia opieki naprzemiennej poprzez ustalenie faktycznego zakresu tej opieki wykonywanej przez rodziców w czasie przebywania dzieci u każdego z rodziców. Skarżący wskazał, że po rozwodzie władza rodzicielska została powierzona obojgu rodzicom, a rzeczywista opieka nad synem jest sprawowana w taki sposób, że w powtarzających się okresach skarżący sprawuje wyłączną opiekę nad synem. W ocenie skarżącego zachodzi wówczas podstawa do uznania, że w sprawie mamy do czynienia z opieką naprzemienną. Wskazał, że sprawuje on opiekę nad swoim pierwszym synem w takim wymiarze jaki jest tylko możliwy, z uwagi na to, iż pierwszy syn skarżącego zamieszkuje wraz ze swoją matką w Krakowie i tam też spełnia obowiązek edukacyjny. Nie oznacza to jednak, że skarżący nie sprawuje opieki noszącej znamiona opieki naprzemiennej. Skarżący ma możliwość zobaczenia się z synem w każdy ustalony dzień jednakże z uwagi na odległość dzieląca ich od siebie ([...] km) jak i również obowiązku zawodowe skarżącego, jak i obowiązek szkolny jego małoletniego dziecka nie jest możliwe jego codzienne odwiedzanie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302, dalej jako "p.p.s.a."), rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a., a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak, to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej. Skarga kasacyjna nie opiera się na usprawiedliwionych podstawach. Istota problemu prawnego występującego w niniejszej sprawie sprowadza się do odpowiedzi na pytanie, czy sąd I instancji prawidłowo zinterpretował przepis art. 2 pkt 16 ustawy z dnia 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci (Dz.U. z 2016 r., poz. 195) dalej powoływanej jako "u.p.p.w.d", wskazując, że decydujące znaczenie dla stwierdzenia, czy istnieje opieka naprzemienna obojga rodziców ma orzeczenie sądu, które opiekę tę miałoby ustanowić. Zarzuty proceduralne mają natomiast charakter wtórny wobec powyższej kwestii. Zdaniem Sądu, wykładnia językowa przepisu art. 2 pkt 16 u.p.p.w.d., który jest jasno i czytelnie skonstruowany, pozwala stwierdzić, że ustawodawca uznał za konieczną przesłankę uprawniającą do zaliczenia dziecka do rodzin obojga rodziców istnienie orzeczenia sądu, z którego wynika pozostawanie dziecka pod naprzemienną opieką obojga rodziców. Brak stosownego orzeczenia w tym zakresie stanowi przeszkodę w możliwości uznania, że tego rodzaju opieka jest sprawowana przez oboje rodziców. Zagadnienia związane ze sprawowaniem opieki nad dziećmi, gdy chodzi o rodziców rozwiedzionych, żyjących w separacji lub w rozłączeniu, należą do kategorii spraw cywilnych (rodzinnych), podlegających wyłącznej właściwości sądów powszechnych. Tak więc jeśli fakt opieki naprzemiennej nie wynika ze stosownego orzeczenia sądu cywilnego, wydanego w oparciu o prawo rodzinne i opiekuńcze, to organ rozstrzygający w przedmiocie świadczenia wychowawczego, nie może samodzielnie, w ramach tego postępowania, ustalać w jaki sposób, w danym przypadku, faktycznie jest sprawowana opieka nad dzieckiem, czy nosi znamiona opieki naprzemiennej. Przedstawione stanowisko w zakresie wykładni art. 2 pkt 16 u.p.p.w.d. jest zgodne z jednolitą obecnie linią orzeczniczą Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wskazane przez skarżącego formy sprawowania przez niego opieki nad synem stanowią przejaw wykonywania władzy rodzicielskiej, lecz nie mogą być traktowane jako opieka naprzemienna w rozumieniu omawianej ustawy. Okoliczności utrzymywania przez skarżącego kontaktów z synem i łożenia na jego utrzymanie pozostają bez wpływu na definicję rodziny, o której mowa w art. 2 pkt 16 ustawy. Skarżący nie wykazał się zaś orzeczeniem sądu o opiece naprzemiennej obojga rodziców. Na gruncie ustawy zasadą jest uznawanie danego dziecka za członka jednej rodziny, a zaliczenie dziecka jednocześnie do odrębnych rodzin obydwojga rodziców może nastąpić tylko wyjątkowo. Ustanowiony w art. 2 pkt 16 wyjątek dotyczy sytuacji, w którym zaliczenie dziecka tylko do jednej rodziny pozostawałoby w sprzeczności z jednoznacznym, kategorycznym rozstrzygnięciem sądu, wiążącym zarówno rodziców, jak i organy państwa, mogącym przybrać różne formy. W okolicznościach niniejszej sprawy, z wyroku Sądu Okręgowego w [...] z dnia [...] marca 2006r. sygn. akt [...], dotyczącego władzy rodzicielskiej rozwiedzionych małżonków nad ich synem A. K., regulującego wysokość alimentów i ustalającego miejsce pobytu dziecka przy matce nie wynika bynajmniej, by dziecko to pozostawało pod opieką naprzemienną obydwojga rodziców. Wielokrotnie w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego podkreślano, że prawidłowo sporządzona skarga kasacyjna powinna zawierać przytoczenie podstaw kasacyjnych oraz ich uzasadnienie (art. 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a.). Przytoczenie podstaw kasacyjnych to wskazanie konkretnych przepisów prawa materialnego lub przepisów postępowania, które w ocenie skarżącego zostały naruszone przez sąd pierwszej instancji, oraz precyzyjne wyjaśnienie, na czym polegało niewłaściwe zastosowanie lub błędna wykładnia prawa materialnego, bądź wykazanie możliwego istotnego wpływu naruszenia prawa procesowego na rozstrzygnięcie sprawy przez sąd pierwszej instancji. Wskazać należy w ramach podstawy kasacyjnej konkretną jednostkę redakcyjną aktu prawnego, zawierającą przepis, którego naruszenie zarzuca wnoszący skargę kasacyjną. Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą. W ramach prawnoprocesowej podstawy kasacyjnej skarżący powołał się na art.141 p.p.s.a., dotyczący pisemnego uzasadnienia wyroku sądu administracyjnego, nie wskazując, której z pięciu jednostek redakcyjnych niższego rzędu – paragrafów zawartych w art. 141 p.p.s.a. zarzut ten dotyczy. Takie sformułowanie podstawy kasacyjnej uniemożliwia w istocie merytoryczną jej ocenę, choć wskazać należy, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku wskazuje prawidłową wykładnię przepisu art. 2 pkt 16 u.p.p.w.d. i zawiera wystarczającą z punktu widzenia takiej wykładni prawa materialnego analizę stanu faktycznego sprawy. Odnosząc się natomiast do zarzutu naruszenia przepisów art. 133 p.p.s.a. w zw. z art. 134 § 1 p.p.s.a. należy wskazać, że art. 133 p.p.s.a. obejmuje trzy paragrafy, z których żaden nie został przywołany przez skarżącego, a zatem zgodnie z przedstawionym powyżej stanowiskiem Sądu co do jego związania granicami podstaw kasacyjnych nie było możliwe merytoryczne odniesienie się do tego zarzutu. Natomiast art. 134§1 p.p.s.a. stanowi, że sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Zarzut naruszenia tego przepisu może zostać skutecznie powołany w sytuacji, gdy sąd wykroczy poza granice sprawy. W żadnej mierze w okolicznościach niniejszej sprawy nie występuje taka sytuacja. W tym stanie sprawy uznając, że skarga kasacyjna nie opierała się na usprawiedliwionych podstawach, Naczelny Sąd Administracyjny oddalił ją na podstawie art. 184 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło