II SA/Ol 114/17

WyrokWSA w Olsztynie2017-05-18

Skład orzekający: Beata Jezielska, Adam Matuszak, Tadeusz Lipiński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o wyłączenie przełożonego dyscyplinarnego od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym, oparty na twierdzeniu o istnieniu stosunku osobistego mogącego wywoływać wątpliwości co do jego bezstronności, powinien zostać uwzględniony, jeśli obwiniony nie przedstawił konkretnych przykładów nieobiektywnych zachowań, a jedynie powołał się na swoje subiektywne odczucia i wcześniejsze kontakty służbowe?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że wniosek o wyłączenie przełożonego dyscyplinarnego powinien zostać uwzględniony, jeśli obwiniony powołuje się na istnienie stosunku osobistego mogącego wywoływać wątpliwości co do bezstronności przełożonego. Nie jest konieczne przedstawianie konkretnych przykładów nieobiektywnych zachowań, jeśli istnieją okoliczności faktyczne lub prawne, które mogą budzić takie wątpliwości. Naruszenie przepisów dotyczących wyłączenia organu stanowi samoistną podstawę do uchylenia orzeczenia.
Stan faktyczny
Funkcjonariusz Policji został ukarany karą dyscyplinarną nagany za nieprawidłowy nadzór nad czynnościami służbowymi, co doprowadziło do nierealizowania poleceń prokuratora. W trakcie postępowania funkcjonariusz złożył wniosek o wyłączenie Komendanta Wojewódzkiego Policji od udziału w postępowaniu, powołując się na wcześniejsze kontakty służbowe, które mogły wpłynąć na jego bezstronność. Wniosek został odrzucony przez Komendanta Głównego Policji. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżone orzeczenie oraz postanowienie o odmowie wyłączenia, uznając, że kwestia wyłączenia przełożonego dyscyplinarnego nie została prawidłowo rozstrzygnięta.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżone orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji oraz postanowienie Komendanta Głównego Policji o odmowie wyłączenia przełożonego dyscyplinarnego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Beata Jezielska Sędziowie sędzia WSA Adam Matuszak (spr.) sędzia WSA Tadeusz Lipiński Protokolant sekretarz sądowy Marta Kudła po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 maja 2017 r. sprawy ze skargi J. Ż. na orzeczenie Komendanta Policji z dnia "[...]", nr "[...]" w przedmiocie kary dyscyplinarnej nagany uchyla zaskarżone orzeczenie nr "[...]" Komendanta Policji z dnia "[...]" oraz postanowienie nr "[...]" Komendanta Policji z dnia "[...]" o odmowie wyłączenia wyższego przełożonego dyscyplinarnego. Orzeczeniem nr "[...]" z dnia 15 września 2016 r. Komendant Powiatowy Policji w "[...]" uznał kom. "[...]", znanego dalej "funkcjonariuszem", winnym popełnienia zarzucanego przewinienia dyscyplinarnego, to jest tego, że w okresie od 25 lutego 2016 r. do 31 marca 2016 r. nieprawidłowo nadzorował czynności służbowe wykonywane przez "[...]" w postępowaniu "[...]", czym doprowadził do nierealizowania i nieterminowego realizowania poleceń zawartych w piśmie Prokuratora Prokuratury Rejonowej w "[...]" z dnia 22 grudnia 2015 r., sygn. akt "[...]", tj. czynu z art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji w zw. z § 11 ust. 1 pkt 3 zarządzenia nr 25 Komendanta Głównego Policji z dnia 23 lipca 2015 r. w sprawie niektórych form organizacji i ewidencji czynności dochodzeniowo-śledczych Policji oraz przechowywania przez Policję dowodów rzeczowych uzyskanych w postępowaniu karnym, i wymierzył karę dyscyplinarną nagany. W złożonym odwołaniu funkcjonariusz zarzucił m.in., że w toku postępowania dyscyplinarnego naruszono jego prawo do obrony, w sposób błędny i niepełny ustalono okoliczności faktycznych w sprawie, na podstawie nieprawdziwych informacji. Funkcjonariusz wskazał ponadto na brak ciągłości logicznej w zakresie orzekania w tych samych sprawach i zarzucił, że orzeczona kara jest niewspółmiernie wysoka. Jednocześnie z odwołaniem funkcjonariusz złożył wniosek o wyłączenie przełożonego dyscyplinarnego drugiej instancji od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym. Podniósł, że piastunem organu odwoławczego – Komendantem Wojewódzkim Policji jest "[...]". Funkcjonariusz w latach 2008 – 2012, pełniąc służbę w Wydziale w "[...]" Zarządu II Biura Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji, dwukrotnie wykonywał czynności w sprawach dot. "[...]" będącego wówczas Komendantem Powiatowym Policji w "[...]". Z uwagi na wiążącą go tajemnicę funkcjonariusz nie sprecyzował okoliczności, które w jego ocenie wskazywały jednoznacznie na negatywny stosunek "[...]" do niego. Dodał, że na te okoliczności zwrócił mu uwagę jego poprzedni przełożony - Komendant Powiatowy Policji w "[...]". Postanowieniem nr "[...]" Komendanta Głównego Policji z dnia 17 listopada 2016 r., odmówiono wyłączenia "[...]" - Komendanta Wojewódzkiego Policji w "[...]" od udziału w przedmiotowym postępowaniu dyscyplinarnym. W uzasadnieniu postanowienia podniesiono, że analiza akt postępowania dyscyplinarnego i wniosku wskazuje, że nie wystąpiły zawarte w art. 135c ust. 1 ustawy o Policji przesłanki do obligatoryjnego wyłączenia Komendanta Wojewódzkiego Policji w "[...]" od udziału w postępowaniu. W szczególności nie zaistniał stosunek osobisty między kom"[...]" a "[...]" mogący wywoływać wątpliwości co do jego bezstronności. Podniesione przez obwinionego funkcjonariusza argumenty nie zostały poparte przykładami nieobiektywnych zachowań podejmowanych wobec obwinionego funkcjonariusza przez Komendanta Wojewódzkiego Policji w "[...]". Stwierdzenia obwinionego funkcjonariusza wynikają jedynie z jego domniemań, iż obecny Komendant Wojewódzki Policji w "[...]" może mieć negatywny stosunek do jego osoby. Zauważono, że argumenty podane przez funkcjonariusza nie wskazują, iż pomiędzy nim a "[...]" istnieje stosunek osobisty mogący wywołać wątpliwości co do jego bezstronności, gdyż obwiniony funkcjonariusz oparł się jedynie na swoich subiektywnych odczuciach. W sprawie nie znaleziono również podstaw do zastosowania art. 135c ust. 2 cytowanej ustawy. W ocenie Komendanta Głównego Policji analiza akt postępowania dyscyplinarnego nie budzi wątpliwości co do bezstronności wyższego przełożonego dyscyplinarnego, a ponadto brak było również podstaw, aby przyjąć, że w sprawie doszło do naruszenia zasady dwuinstancyjności postępowania. Orzeczeniem nr "[...]" Komendanta Wojewódzkiego Policji w "[...]" z dnia 8 grudnia 2016 r. utrzymano w mocy zaskarżone orzeczenie nr "[...]" z dnia 15 września 2016 r. Komendanta Powiatowego Policji w "[...]". W uzasadnieniu organ odwoławczy podniósł, że w dniu 2 kwietnia 2015 r. w Prokuraturze Rejonowej w "[...]" wszczęto śledztwo w sprawie doprowadzenia w okresie od maja 2010 r. do grudnia 2010 r. budżetu Miasta "[...]" do niekorzystnego rozporządzania mieniem w kwocie nie mniejszej niż 116.200 zł, przez wprowadzenie w błąd w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przy realizacji zadania inwestycyjnego "[...]", tj. o czyn z art. 286 § 1 kk i art. 271 § 1 i 3 kk w zw. z art. 12 kk. Śledztwo to zostało powierzone w całości do prowadzenia Komendzie Miejskiej Policji w "[...]". W dniu 2 grudnia 2015 r. Prokurator Okręgowy w "[...]", przekazał powyższe postępowanie do Prokuratury Rejonowej w "[...]" w celu jego kontynuowania. W dniu 22 grudnia 2015 r. w Prokuraturze Rejonowej w "[...]" wydano wytyczne, na podstawie których polecono Komendzie Miejskiej Policji w "[...]" wykonać kolejne czynności o charakterze dowodowym. Następnie zarządzeniem o zmianie postanowienia o powierzeniu śledztwa w całości z dnia 2 lutego 2016 r., przedmiotowe śledztwo przekazano do prowadzenia Komendzie Powiatowej Policji w "[...]". W piśmie z dnia 3 lutego 2016 r. prokurator zwrócił się z prośbą o przydzielenie tego postępowania funkcjonariuszowi, który posiada odpowiednie doświadczenie w prowadzeniu tego rodzaju postępowań, podkreślając, że w pierwszej kolejności należy zrealizować jego wytyczne z dnia 22 grudnia 2015 r. oraz na bieżąco telefonicznie informować go o czynionych ustaleniach dowodowych. Postępowanie to, obwiniony funkcjonariusz, jako kierownik Referatu d/w PGiK, w dniu 10 lutego 2016 r. przydzielił do dalszego prowadzenia "[...]". Akta kontrole przedmiotowego postępowania wraz z wytycznymi do wykonania czynności dowodowych wpłynęły 24 lutego 2016 r. i następnego dnia zostały przekazane prowadzącemu postępowanie. "[...]", z uwagi na brak doświadczenia w tego typu sprawach po otrzymaniu wymienionej sprawy, zwrócił się z prośbą do obwinionego funkcjonariusza o przydzielenie jej innemu policjantowi. Prowadzący postępowanie nie otrzymał od obwinionego żadnych wskazówek dot. prowadzenia tej sprawy i nie wykonał żadnej czynności wskazanej przez prokuratora nadzorującego w prowadzonej sprawie i w dniu 21 marca 2016 r. sporządził wniosek o przedłużenie czasu trwania tego postępowania. W dniu 13 czerwca 2016 r. do Komendy Powiatowej Policji w "[...]" wpłynęło pismo z Prokuratury Rejonowej w "[...]", w którym prokurator wniósł o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego przeciwko obwinionemu funkcjonariuszowi, zarzucając, że nieprawidłowo nadzorował czynności policjanta prowadzącego przedmiotowe postępowanie, czym doprowadził do bezczynności w sprawie i niezrealizowania poleceń zawartych w piśmie z dnia 22 grudnia 2016 r., choć był zobowiązany do dokonywania okresowych ocen prowadzonych postępowań, ze szczególnym uwzględnieniem rodzaju i czasu podjęcia czynności oraz ich skuteczności, systematyczności, zgodności z obowiązującymi przepisami i jego wytycznymi. W piśmie podkreślono ponadto nieprawidłowości w przekazaniu akt głównych sprawy. Organ zaznaczył, że obwiniony funkcjonariusz stwierdził, że nie zawinił zaistniałej sytuacji i wyjaśnił, że była ona wynikiem zbyt małej ilości funkcjonariuszy prowadzących postępowania przygotowawcze i ich ponadprzeciętnego obciążenia. W ocenie organu odwoławczego obwiniony funkcjonariusz nieprawidłowo nadzorował opisane wyżej czynności służbowe, czym doprowadził do niezrealizowania i nieterminowego realizowania poleceń zawartych w piśmie Prokuratora Rejonowego z Prokuratury Rejonowej w "[...]", a przez to naruszył dyscyplinę służbową określoną w art. 132 ust 3 pkt 2 cytowanej ustawy o Policji w zw. z §11 ust. 1 pkt 3 cyt. zarządzenia nr 25 Komendanta Głównego Policji z dnia 23 lipca 2015 r. Organ odwoławczy zwrócił uwagę, że obwiniony od dnia 16 października 2013 r. pełni służbę na stanowisku kierownika referatu, na którym zobowiązany jest do zapoznania się z przekazanymi do realizacji materiałami i korespondencją oraz dekretowania jej poszczególnym funkcjonariuszom, z ramowym określeniem zakresu i sposobu załatwienia sprawy, udzielania niezbędnej pomocy podległym policjantom w rozwiązywaniu trudniejszych sprawy i wykonywania skomplikowanych czynności, a przede wszystkim sprawowania nadzoru nad prowadzonymi w Referacie, w przydzielonym zakresie czynnościami procesowymi, w tym postępowaniami przygotowawczymi, czynnościami sprawdzającymi oraz innymi czynnościami ze szczególnym uwzględnieniem jakości i rytmiki oraz przestrzegania terminów określonych przez obowiązujące przepisy prawa i przepisy resortowe, jak też innych określonych przez przełożonych i prokuratorów. Obwiniony funkcjonariusz znał swój zakres obowiązków, jednak nie wywiązał się z niego w sposób prawidłowy. Zwrócił uwagę, że zgodnie z § 9 ust. 5 zarządzenia nr 25 kartę nadzoru zakłada przełożony w przypadkach, gdy uzna to za celowe ze względu na indywidualne predyspozycje i kwalifikacje zawodowe policjanta prowadzącego postępowanie albo porządek organizacyjny ukształtowany w danej jednostce lub komórce organizacyjnej Policji. Obwiniony, mając wiedzę, że "[...]"nie poradzi sobie z tego rodzaju sprawą, o czym informował go osobiście, nie tylko nie założył karty nadzoru, ale nie określił w żaden sposób ramowego zakresu i sposobu załatwienia sprawy. Ponadto nie wyegzekwował poleceń prokuratora nadzorującego, co jest niezgodne z § 11 ust. 1 pkt 3 zarządzenia nr 25. Zdaniem organu obwiniony funkcjonariusz swoim zachowaniem doprowadził do tego, że w powierzonym śledztwie przez około półtora miesiąca nie wykonano żadnej czynności procesowej. Nieprawidłowo więc on nadzorował przedmiotowe śledztwo, a dodatkowo dopuścił, by prowadzący postępowanie wniosek o przedłużenie terminu prowadzenia czynności dowodowych, skierował do Prokuratury Okręgowej w "[...]", nie zaś według właściwości miejscowej do Prokuratury Rejonowej w "[...]". Organ nie uwzględnił przy tym wyjaśnień obwinionego, że była to omyłka pisarska. W ocenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w "[...]"bezspornym jest, że obwiniony funkcjonariusz popełnił przewinienia dyscyplinarne w sposób opisany w zarzucie, a jego zachowanie było zawinione. Ocenił, że funkcjonariusz jest doświadczonym policjantem z siedemnastoletnim stażem służby, w tym trzy lata na stanowisku kierownika, i jego obowiązkiem jest znać i przestrzegać przepisy prawa, w tym regulujące nadzór służbowy nad podległymi funkcjonariuszami i prowadzonymi postępowaniami przygotowawczymi i innymi czynnościami. Obwiniony funkcjonariusz przydzielił natomiast śledztwo o charakterze gospodarczym niedoświadczonemu w prowadzeniu tego rodzaju postępowaniach policjantowi, nie nadzorując prawidłowego sposobu i terminu wykonania zleconych czynności. Ponadto, wiedząc o tym, że wytyczne Prokuratora nie są realizowane, nie podjął kroków zmierzających do ich realizacji, nie przewidując skutków takiego działania, chociaż mógł i powinien był je przewidzieć. Tym samym obwiniony popełnił przewinienie dyscyplinarne z winy nieumyślnej. W złożonej skardze "[...]"podniósł, że w dniu 5 sierpnia 2016 r. po przeprowadzeniu postępowania, w orzeczeniu nr "[...]"Komendant Powiatowy Policji "[...]"uniewinnił "[...]" od zarzutu bezczynności w postępowaniu, uzasadniając swoją decyzję między innymi tym, że obwiniony nie realizował czynności procesowych w przedmiotowym postępowaniu przygotowawczym, ponieważ systematycznie zapoznawał się z materiałami postępowania i do czasu zapoznania się z materiałami sprawy nie mógł on rzetelnie wykonać jakiejkolwiek czynności procesowej. Tej argumentacji nie zastosowano jednak wobec skarżącego. Skarżący zakwestionował ponadto prawdziwość zeznań tego policjanta co do otrzymywania poleceń, którą to okoliczność organ dyscyplinarny winien był wziąć pod uwagę. Zarzucił, że nie zostały uwzględnione jego wnioski dowodowe o dołączenie z akt osobowych odpisów wszystkich wyróżnień i nagród. Zamiast tego dołączono do akt notatkę o ustaleniach w tym zakresie z systemów, która zawierała błędy. Ponadto, organ nie wydał w tej kwestii postanowienia, lecz jedynie pismem z dnia 29 sierpnia 2016 r. poinformował skarżącego o niemożności uwzględnienia wniosków. Skarżący zarzucił również, że organ pominął możliwości organizacyjne i zakres pracy referatu do "[...]"oraz indywidualną pracę skarżącego z podwładnymi w zakresie nauki czynności dochodzeniowo-śledczych. Zauważył, że niekonsekwentnie organ dyscyplinarny zarzucił skarżącemu niedopełnienie obowiązku założenia karty nadzoru, skoro następnie wywodził, że nie było to obowiązkowe a tylko uzasadnione. Nie zgodził się też z zarzutem, że nie wyegzekwował poleceń prokuratora i wskazał, że w piśmie prokuratora nie był wyznaczony termin realizacji czynności, wobec czego związany był terminami procesowymi, które nie zostały przekroczone. Wywiódł również, że wprawdzie wymierzona kara jest najniższą z kar wymienionych w katalogu kar dyscyplinarnych, lecz z uwagi na to, że skutkuje ona obniżeniem nagrody rocznej od 20 do 50 % i obniżeniem dodatku służbowego od 20 do 50 %, powoduje dla skarżącego znaczne negatywne konsekwencje finansowe. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonym orzeczeniu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje. Stosownie do art. 134 § 1 w zw. z art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718, z późn. zm.), dalej jako: "p.p.s.a.", sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, natomiast art. 135 p.p.s.a. obliguje sąd do wzięcia pod uwagę z urzędu wszelkich naruszeń prawa. Oceniając, w świetle powołanych wyżej kryteriów, legalność zaskarżonej decyzji, Sąd stwierdził, że skarga zasługuje na uwzględnienie. W niniejszej sprawie kwestią wymagającą w pierwszym rzędzie wyjaśnienia, ze względu na jej wstępny i procesowy charakter, jest spełnienie przesłanki do wyłączenie rzecznika dyscyplinarnego w sprawie. W granicach skargi problem ten Sąd zobowiązany był również rozważyć w odniesieniu do przełożonego dyscyplinarnego (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Zgodnie z art. 135c ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2016 r., poz. 1782, z późn. zm.), przełożony dyscyplinarny lub rzecznik dyscyplinarny podlegają wyłączeniu od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym, jeżeli: 1) sprawa dotyczy go bezpośrednio; 2) jest małżonkiem, krewnym lub powinowatym obwinionego lub osoby przez niego pokrzywdzonej w rozumieniu przepisów Kodeksu postępowania karnego; 3) był świadkiem czynu; 4) między nim a obwinionym lub osobą pokrzywdzoną przez obwinionego zachodzi stosunek osobisty mogący wywołać wątpliwości co do jego bezstronności. Okoliczności te oba organy mają obowiązek badać urzędu (art. 135c ust. 3 ustawy o Policji). Takie same lub zbliżone przesłanki wyłączenia zawierają inne pragmatyki służbowe. Zgodnie z art. 49 ust. 1 z dnia 9 października 2009 r. ustawy o dyscyplinie wojskowej (Dz. U. z 2016 r., poz. 772 z późn. zm.) przełożony dyscyplinarny, organ wojskowy uprawniony do orzekania o ukaraniu, wyższy przełożony dyscyplinarny i rzecznik dyscyplinarny podlega wyłączeniu od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym, m. in. jeżeli: sprawa dotyczy go bezpośrednio albo został pokrzywdzony czynem, którego dotyczy postępowanie dyscyplinarne. Zgodnie z art. 126 ust. 8 ustawy z dnia 9 czerwca 2006 r. o służbie funkcjonariuszy Służby Kontrwywiadu Wojskowego oraz Służby Wywiadu Wojskowego (Dz.U. z 2016 r., poz. 740 z późn. zm.) rzecznik dyscyplinarny lub przełożony dyscyplinarny podlega wyłączeniu od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym, m.in. jeżeli: sprawa dotyczy go bezpośrednio lub był świadkiem czynu. Identyczne przesłanki zawiera art. 122 ust. 5 pkt 1 ustawy z dnia 9 czerwca 2006 r. o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym (Dz. U. z 2016 r., poz. 1310 z późn. zm.) oraz art. 245 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 9 kwietnia 2010 r. o Służbie Więziennej (Dz.U. z 2017 r., poz. 631). Analiza przytoczonych przepisów wskazuje, że postępowania dyscyplinarne dotyczące tzw. pragmatyk służbowych operują wspólnym katalogiem gwarancji wzorowanych na regulacji karnej. Standardy te są wyrazem pewnej unifikacyjnej tendencji współczesnego prawa dowodzącej wspólnoty założeń kulturowych systemów prawnych państw europejskich lub innych państw uznających potrzebę stworzenia systemu proceduralnych gwarancji chroniących katalog podstawowych prawa i wolności człowieka. Co istotne, współczesne pojmowanie relacji prawa procesowego do prawa materialnego wskazuje właśnie na autonomizację sfery proceduralnej (por. M. Soniewicka, Granice sprawiedliwości, sprawiedliwość ponad granicami, Warszawa 2010, s. 40-48). Gwarancje te są uznawane za na tyle istotne, że ich naruszenie uznawane jest w szeregu przypadków za samoistną przyczynę nieważności lub eliminacji postępowań prowadzonych z naruszeniem zasad wyłączenia organów, bez względu na jej wpływ na wynik indywidualnej sprawy. W zakresie regulacji dyscyplinarnych problem ten nabiera szczególnej ostrości, gdyż przyjmuje się, że sprawa odpowiedzialności dyscyplinarnej nie jest sprawą administracyjną indywidualną, rozstrzyganą w formie decyzji administracyjnej. Zarówno zatem z uwagi na przedmiot postępowania dyscyplinarnego, jak i regulacje szczególne, przepisów kodeksu postępowania administracyjnego nie stosuje się do postępowania dyscyplinarnego policjantów (zob. np.: wyrok NSA w Warszawie z dnia 5 grudnia 2006 r., sygn. akt. I OSK 472/06; wyrok WSA w Gorzowie Wlkp. z dnia 14 października 2008 r., sygn. akt II SA/Go 481/08; dostępne [w:] Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych: http://orzeczenia.nsa.gov.pl, dalej jako: "CBOSA"). Powołana ustawa w zakresie nieuregulowanym odsyła do przepisów Kodeksu postępowania karnego, dotyczących wezwań, terminów, doręczeń i świadków, z wyłączeniem możliwości nakładania kar porządkowych (art. 135p ust. 1). Wskazuje się przy tym, że zasada odpowiedniego stosowania w sprawach nieuregulowanych w ustawie przepisów kodeksu postępowania karnego ma charakter luki rzeczywistej, a nie aksjologicznej, przy czym może być ono tylko "odpowiednie", tzn. dopuszczające stosowanie tych przepisów wprost i bez żadnej modyfikacji lub też po dokonaniu niezbędnych modyfikacji. Pośród odpowiednio stosowanych przepisów procedury karnej przykładowo można wskazać regulacje dotyczące podstawowych zasad procesowych: domniemania niewinności obwinionego, zasady in dubio pro reo, swobodnej oceny dowodów, badania oraz uwzględniania okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i niekorzyść obwinionego (por. System Prawa Administracyjnego, tom 11, Stosunek służbowy, pod red. R. Hausera, A. Wróbla, Z. Niewiadomskiego, Warszawa 2011, s. 457). Również w wyroku Sądu Najwyższego z 27 sierpnia 2007 r., sygn. akt SNO 47/07, OSNKW 2007, Nr 11, poz. 83) stwierdzono, że w postępowaniu dyscyplinarnym obowiązują wszystkie znane prawu karnemu reguły ne peius, które mogą znaleźć zastosowanie w tym typie postępowania. Różnice w zakresie instytucji iudex suspectus między postępowaniem karnym a postępowaniem cywilnym lub administracyjnym uznaje się za dopuszczalne. Wskazuje się w szczególności, że gwarancje niezależności członków administracyjnych organów orzekających nie muszą być tak daleko posunięte jak gwarancje niezawisłości sędziowskiej. Jednak intencja ustawodawcy formułującego przesłanki bezwzględnego wyłączenia, niezależnie od występujących różnic, jest wspólna dla wszystkich analizowanych postępowań. Rozciągając gwarancje konstytucyjne prawa karnego na postępowania dyscyplinarne wskazuje się, że zasady te w postępowaniu dyscyplinarnym stosowane są odpowiednio a nie wprost. Dlatego konstytucyjne normy prawa karnego, zwłaszcza te wynikające z art. 42 ust. 1 Konstytucji, mają jedynie odpowiednie zastosowanie do postępowań dyscyplinarnych i odpowiedzialności dyscyplinarnej (zob. wyroki TK: z dnia 4 lipca 2002 r., sygn. akt P 12/01, OTK-A 2002/4, poz. 50; z dnia 24 stycznia 2006 r., sygn. akt SK 52/04, OTK ZU nr 1/A/2006, poz. 6; z dnia 15 stycznia 2007 r., sygn. akt P 19/06, OTK ZU nr 1/A/2007, poz. 2). Modyfikacje te są konieczne chociażby dlatego, że ocena konkretnego zachowania dotyka innych aspektów i innego rodzaju winy niż w wypadku czynów zabronionych przez prawo karne, nie jest dokonywana przez sądy i często dotyczy czynów niestanowiących przestępstw (zob. wyrok z dnia 15 stycznia 2007 r., sygn. akt P 19/06, OTK-A 2007/1, poz. 2). Stąd możliwość ich zastosowania nie oznacza jeszcze przeniesienia wszelkich gwarancji postępowania karnego do postępowań dyscyplinarnych, zwłaszcza w świetle wskazywanej przez wnioskodawcę zasady proporcjonalności (art. 31 ust. 3 Konstytucji, por. wyrok TK z dnia 2 września 2008 r., sygn. akt K 35/06, OTK-A 2008/7, poz. 120). Na podstawie dotychczasowego orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego można jednak sformułować generalną tezę o obowiązku ustawodawcy takiego ukształtowania przepisów regulujących konkretny model postępowania dyscyplinarnego, by w wymiarze materialnym i formalnym, tak jak w postępowaniu karnym, zapewniał odpowiedni poziom gwarancji konstytucyjnych zawartych w rozdziale II Konstytucji. Standardy takie spełnia art. 135c ust. 1 ustawy o Policji określający przyczyny wyłączenia. Jednak wskazane wyżej umocowanie ustawowe wynikające z art. 135p ust. 1 prowadzi do wniosku, że gwarancje takie należy rozciągać również na skutki uchybienia polegającego na naruszeniu przepisów określających przesłanki wyłączenia organu. Celem instytucji wyłączenia jest bowiem zapewnienie realizacji zasady prawy obiektywnej przez stworzenie warunków do rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy przez pracownika organu administracji, a także sam organ, który nie jest zainteresowany sposobem jej rozstrzygnięcia. Wymaga podkreślenia gwarancyjna funkcja przepisów prawa procesowego o wyłączeniu, które z założenia mają chronić bezstronność i obiektywizm orzekania, zapewniając warunki uczciwego procedowania (por. wyrok NSA z dnia 18 stycznia 2012 r., sygn. akt II GSK 1461/10, CBOSA). W każdym ze wskazanych wypadków, w tym na gruncie art. 135c ust. 1 ustawy o Policji, celem regulacji jest przede wszystkim ochrona bezstronności przełożonego dyscyplinarnego lub rzecznika dyscyplinarnego przez eliminację wpływu, jaki może wywierać występowanie pewnej kategorii powiązań (osobistych, ekonomicznych, służbowych, itp.) na orzekanie w postępowaniu sądowym, administracyjnym lub dyscyplinarnym na każdym jego etapie. Chodzi tu zatem o zewnętrzne, obiektywne i standaryzowane znamiona niezawisłości (por. wyroki TK z dnia 20 lipca 2004 r., sygn. akt SK 19/2002, OTK ZU 2004/7A poz. 67 oraz z dnia 14 listopada 2006 r., sygn. akt SK 41/2004, OTK ZU 2006/10A poz. 150, por. też R. Kmiecik, Tryb wyłączenia sędziego i prokuratora w kodeksie postępowania karnego, Prok. i Pr. 1999, nr 11-12, s. 21 i n.). W orzecznictwie Europejskiego Trybunału Prawa Człowieka także mocno akcentowane jest znaczenie bezstronności sędziego (w szerokim rozumieniu również jako członka sądu dyscyplinarnego) dla realizacji prawa gwarantowanego w art. 6 Europejskiej Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (por. orzeczenia z dnia 17 stycznia 1970 r., Delcourt przeciwko Belgii, 2689/65; z dnia 28 września 1995 r., w sprawie Procola przeciwko Luksemburgowi, 14570/89; z dnia 23 marca 1999 r. w sprawie Jaworowski przeciwko Polsce, 30214/96; z dnia 8 lutego 2000 r. w sprawie Mc Gonnell przeciwko Zjednoczonemu Królestwu, 28488/95). Przedmiotowa pragmatyka, podobnie jak inne wyżej wskazane nie rozstrzyga wyraźnie, jakiego typu uchybieniem jest niewyłączenie organu, w przypadku istnienia ku temu przesłanek i jakie to uchybienie niesie za sobą konsekwencje proceduralne. Wzgląd na opisane wyżej aksjologiczne uwarunkowania instytucji wyłączenia i odwołanie ustawodawcy w art. 135p ust. 1 ustawy o Policji do standardów procedury karnej prowadzi w konsekwencji do konkluzji, że skutki owego uchybienia należy rozpoznawać w kontekście odpowiedniego stosowania art. 439 § 1 pkt 1 kpk, to jest jako tzw. bezwzględną przyczynę odwoławczą, braną pod uwagę z urzędu i skutkującą uchyleniem orzeczenia bez względu na jego wpływ na wynik sprawy, nie zaś wedle reżimu kodeksu postępowania administracyjnego, zgodnie z którym ten typ uchybienia może mieć charakter niekwalifikowany. Specyfika postępowania dyscyplinarnego przemawia jednak za nieco łagodniejszą, niż w postępowaniu karnym, typizacją uchybienia. Dlatego należy uznać, że naruszenie przesłanek wyłączenia przełożonego lub rzecznika dyscyplinarnego, wymienionych w art. 135c ust. 1 pkt 1, pkt 2, pkt 3 bądź pkt 4 ustawy o Policji, stanowi naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania dyscyplinarnego, określone w art. 145 § 1 pkt 1 lit. b w zw. z art. 145 § 2 p.p.s.a. Z przedłożonych Sądowi akt sprawy wynika, że skarżący wraz z odwołaniem złożył wniosek o wyłączenie przełożonego dyscyplinarnego II instancji od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym, wskazując na jednoznacznie negatywny stosunek "[...]"- pełniącego funkcję Komendanta Wojewódzkiego Policji do niego. Skarżący wyjaśnił jednocześnie, że w latach 2008 – 2012, pełniąc służbę w Wydziale w "[...]"Zarządu II Biura Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji, dwukrotnie wykonywał czynności w sprawach dotyczących "[...]", będącego wówczas Komendantem Powiatowym Policji w "[...]". Zaznaczył przy tym, że z uwagi na wiążącą go tajemnicę nie może sprecyzować okoliczność, które w jego ocenie wskazywały na niechęć przełożonego. Dodał przy tym, że na tę okoliczność zwrócił mu uwagę jego poprzedni przełożony - Komendant Powiatowy Policji w "[...]". Komendant Główny Policji nie uwzględnił powyższego wniosku i zawartej w nim argumentacji i postanowieniem nr "[...]"z dnia 17 listopada 2016 r., odmówił wyłączenia "[...]"- Komendanta Wojewódzkiego Policji w "[...]"od udziału w przedmiotowym postępowaniu dyscyplinarnym. Stwierdził bowiem, że nie zaistniał stosunek osobisty między "[...]" a "[...]"mogący wywoływać wątpliwości co do jego bezstronności, gdyż skarżący nie poparł swoich argumentów przykładami nieobiektywnych zachowań podejmowanych wobec niego przez "[...]", a zarzucana niechęć jest jedynie subiektywnym odczuciem skarżącego. Ze stanowiskiem tym nie można się zgodzić. Jak już wyżej wskazano, celem instytucji wyłączenia jest zapewnienie realizacji zasady prawny obiektywnej, jednej z podstawowych zasad obowiązujących we wszelkich postępowaniach: karnych, dyscyplinarnych, cywilnych, administracyjnych. Zasada ta może być zrealizowana tylko wówczas, gdy stworzone i zrealizowane zostaną warunki do rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy przez pracownika organu, a także przez sam organ, który nie jest zainteresowany sposobem i treścią rozstrzygnięcia. Osobiste zainteresowanie w określonym sposobie załatwienia sprawy rodzi niebezpieczeństwo stronniczego działania w sprawie, a więc w sposób sprzeczny z zasadniczym celem postępowania, jakim jest oparcie rozstrzygnięcia sprawy na obiektywnie prawdziwej ocenie. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym podkreśla się gwarancyjną funkcję przepisów o wyłączeniu, które z założenia mają chronić bezstronność i obiektywizm orzekania oraz zapewnić warunki uczciwego procedowania (por. wyrok NSA z 18 stycznia 2012 r., sygn. akt II GSK 1461/10, CBOSA). Podkreślić należy, że zasada bezstronności przejawia się także przez wyłączenie od orzekania osób mogących z przyczyn osobistych posiadać nieobiektywny ogląd danej sprawy. Powyższa zasada jest jedną z kluczowych zasad praworządności. Jedną z przesłanek wyłączenia, określoną w art. 135c ust. 1 pkt 4 ustawy o Policji jest stosunek osobisty zachodzący między obwinionym a przełożonym dyscyplinarnym, mogący wywoływać wątpliwości co do bezstronności tego przełożonego. Na stosunek ten składać się mogą okoliczności faktyczne lub prawne, pojedyncze fakty lub zdarzenia czy sytuacje istniejące dłużej. Dowolność dokonywanej oceny wystąpienia tej przesłanki ograniczona jest potrzebą wykazania, że mogą istnieć wątpliwości co do bezstronności, natomiast nie ma potrzeby wykazywania, że przełożony dyscyplinarny będzie rzeczywiście stronniczy w sprawie rozstrzyganej przed organem (zob. wyrok NSA z dnia 12 lutego 2016 r., sygn. akt I OSK 2199/14, CBOSA). W rozpoznawanej sprawie podniesione przez skarżącego okoliczności stanowią o zaistnieniu wątpliwości co do bezstronności przełożonego dyscyplinarnego. Nie można bowiem podzielić stanowiska Komendanta Głównego Policji, że skarżący nie podał przykładów nieobiektywnego zachowania przełożonego dyscyplinarnego. Z cytowanego wyżej art. 135c ust. 1 pkt 4 ustawy o Policji wynika, że chodzi tu o stosunek osobisty mogący wywołać wątpliwości co do jego bezstronności, który w realiach niniejszej sprawy nie musiał wyrażać się w konkretnym działaniu lub zaniechaniu przełożonego dyscyplinarnego wobec skarżącego, skoro kontakty między tymi osobami ograniczały się do dwukrotnego wykonywania przez skarżącego czynności w sprawach dotyczących "[...]"w toku służby skarżącego w Wydziale w "[...]"Zarządu II Biura Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji. Natomiast w wyniku powyższego mógł zaistnieć wywołujący wątpliwości co do bezstronności stosunek osobisty między Komendantem Wojewódzkim Policji "[...]"a skarżącym. Zaznaczyć ponadto należy, że skarżący wskazał też funkcjonariusza Policji, który mógłby potwierdzić istnienie uzasadnionej wątpliwości, że przełożony dyscyplinarny może działać w sposób stronniczy, a więc sprzeczny z zasadniczym celem postępowania, jakim jest oparcie rozstrzygnięcia sprawy na obiektywnie prawdziwej jego ocenie. Sąd zaznacza, że postanowienie Komendanta Głównego Policji nr "[...]"z dnia 17 listopada 2016 r. odmawiające wyłączenia KWP w "[...]"od kontrolowanego postępowania dyscyplinarnego nie podlega kontroli instancyjnej ani odrębnej skardze do sądu administracyjnego, wobec tego może być kwestionowane tylko skargą na decyzję ostateczną. Zgodnie bowiem z art. 135 p.p.s.a. sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia. Określenie "we wszystkich postępowaniach", użyte w art. 135 p.p.s.a., wskazuje, że środki prawne, o których mowa w tym przepisie, powinny być stosowane do aktów lub czynności wydanych lub podjętych w różnych, a więc w odrębnych postępowaniach prowadzonych "w granicach sprawy, której dotyczy skarga". Z uwagi na uchylenie postanowienia Komendanta Głównego Policji z dnia 17 listopada 2016 r., merytoryczna ocena słuszności zaskarżonego orzeczenia o wymierzeniu kary nagany i zasadności pozostałych zarzutów skargi jest przedwczesna. Dopiero po rozstrzygnięciu kwestii wyłączenia przełożonego dyscyplinarnego dopuszczalne będzie rozpoznanie zarzutów merytorycznych. Ponownie rozpoznając sprawę organ rozpozna wniosek skarżącego o wyłączenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w "[...]"z uwzględnienie powyższych wywodów Sądu, a następnie właściwy organ rozpozna odwołanie skarżącego od orzeczenia z dnia 15 września 2016 r. Komendant Powiatowy Policji w "[...]". Z tych względów Sąd uznał, że postępowanie w sprawie zostało przeprowadzone w sposób wadliwy, bez wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia o istnieniu albo nieistnieniu przesłanek wyłączenia przełożonego dyscyplinarnego, a więc z naruszeniem art. 135c ust. 1 do 6 w zw. z art. 135p ust. 1 ustawy o Policji, co w konsekwencji stanowiło również istotne naruszenie przepisów postępowania mogące mieć wpływ na wynik sprawy. Mając na uwadze powyższe, na podstawie art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c w zw. z art. 135 p.p.s.a., Sąd uchylił zaskarżone orzeczenie oraz postanowienie nr "[...]"Komendanta Głównego Policji z dnia 17 listopada 2016 r.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło