I OSK 2947/17

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-05-14

Skład orzekający: Maria Wiśniewska, Iwona Bogucka, Tamara Dziełakowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osoba, która nabyła w drodze umowy cywilnoprawnej część nieruchomości wydzielonej w wyniku podziału, posiada interes prawny do wszczęcia postępowania nadzwyczajnego w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji zatwierdzającej ten podział?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że osoba będąca właścicielem jedynie części nieruchomości wydzielonej w wyniku podziału, która nabyła ją w drodze sukcesji singularnej (umowy cywilnoprawnej), nie posiada interesu prawnego do wszczęcia postępowania nadzwyczajnego w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji zatwierdzającej podział. Interes prawny w takim postępowaniu przysługuje jedynie właścicielowi całości nieruchomości, której dotyczyła decyzja o podziale, lub jego następcy prawnego pod tytułem ogólnym. Spory wynikające z podziału nieruchomości i późniejszego rozporządzania jej częściami należą do drogi postępowania cywilnego.
Stan faktyczny
Wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji zatwierdzającej podział nieruchomości z 2000 r. złożył W. W., wskazując na naruszenie prawa związane z zabudową działki. Samorządowe Kolegium Odwoławcze stwierdziło wydanie decyzji z naruszeniem prawa, ale nie stwierdziło nieważności z uwagi na nieodwracalne skutki prawne i upływ czasu. Następnie SKO utrzymało w mocy swoją decyzję. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził nieważność obu decyzji SKO, umorzył postępowanie i zasądził koszty, uznając, że W. W. nie posiadał legitymacji procesowej do wszczęcia postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji podziałowej, gdyż nabył swoje działki w drodze umowy cywilnoprawnej.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargi kasacyjne.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Maria Wiśniewska Sędziowie Sędzia NSA Iwona Bogucka Sędzia NSA Tamara Dziełakowska (spr.) po rozpoznaniu w dniu 14 maja 2018 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skarg kasacyjnych W. W. i Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ostrołęce od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 22 czerwca 2017 r. sygn. akt I SA/Wa 385/17 w sprawie ze skargi W. W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ostrołęce z dnia [...] stycznia 2017 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia wydania decyzji z naruszeniem prawa oddala skargi kasacyjne. Wyrokiem z dnia 22 czerwca 2017 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (sygn. akt I SA/Wa 385/17) po rozpoznaniu sprawy ze skargi W. W.: 1) stwierdził nieważność decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ostrołęce z dnia [...] stycznia 2017 r. w przedmiocie stwierdzenia wydania decyzji z naruszeniem prawa oraz poprzedzającej ją decyzji tego organu z dnia [...] listopada 2016 r., 2) umorzył postępowanie administracyjnego oraz 3) zasądził od organu na rzecz skarżącego kwotę 680 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania. Wyrok ten wydany został w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy: Burmistrz Wyszkowa decyzją z dnia [...] czerwca 2000 r., w wyniku rozpatrzenia wniosku L. W., zatwierdził projekt podziału działek nr [...] o pow. 0,1586 ha i [...] o pow. 0,0098 ha położonych w [...] i stanowiących własność L. i L. małż. W. na działki o numerach: [...]. Wnioskiem z dnia 20 września 2016 r. W. W. wniósł o stwierdzenie nieważności ww. decyzji, wskazując, że w dniu jej wydania działka nr [...] (obecnie [...]) była i jest zabudowana budynkiem mieszkalnym, zaś na skutek ww. decyzji granica działek przebiega po ścianie południowo –wschodniej budynku, co w świetle przepisów prawa nie było i nie jest dopuszczalne. Decyzją z dnia [...] listopada 2016 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ostrołęce na podstawie art. 158 § 2 w związku z art. 156 § 1 pkt 2, § 2, art. 158 § 1 K.p.a. oraz art. 93 ust. 1 – 5, art. 97 ust. 1 – 3, art. 99 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. Nr 115, poz. 741 ze zm.), § 2 pkt 1, § 3 ust. 2 pkt 3, § 4 ust. 1, § 8 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 17 lutego 1998 r. w sprawie trybu dokonywania podziałów nieruchomości oraz sposobu sporządzania i rodzajów dokumentów wymaganych w tym postępowaniu (Dz. U. Nr 25, poz. 130) stwierdziło wydanie decyzji z dnia [...] czerwca 2000 r. z naruszeniem prawa, tj. art. 97 ust. 1 i 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami z tego względu, że wniosek o dokonanie podziału pochodził wyłącznie od L. W. - współwłaścicielki nieruchomości z pominięciem drugiego ze współwłaścicieli męża wnioskodawczyni L. W., a ponadto z tego względu, że powstała w wyniku podziału działka nr [...] pozbawiona była bezpośredniego dostępu do drogi publicznej. Ponieważ jednak – jak uznał organ - w sprawie wystąpiły nieodwracalne skutki prawne nie można było stwierdzić nieważności kwestionowanej decyzji, lecz wyłącznie jej wydanie z naruszeniem prawa. Dodatkową przeszkodę dla stwierdzenia nieważności decyzji stanowił, w ocenie organu, znaczny upływ czasu od chwili jej wydania. Wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy złożył W. W. Decyzją z dnia [...] stycznia 2017 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ostrołęce na podstawie art. 138 § 1 pkt 1, art. 157 § 1 i § 2 oraz art. 156 § 1 pkt 2, § 2 w zw. z art. 17 pkt 1 K.p.a. oraz art. 93 ust. 1, ust. 2, ust. 3 i ust. 4 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami utrzymało w mocy decyzję własną z dnia [...] listopada 2016 r. Jak wskazało Kolegium nowopowstałe po podziale działki nr [...] przeszły na własność W. W., natomiast działki o nr [...] przeszły na własność T. K., a w dalszej kolejności A. K. Tym samym nastąpiła zasadnicza zmiana stosunków własnościowych wskazująca na zaistnienie przesłanki nieodwracalnych skutków prawnych. Dodatkowo organ odwoławczy podzielił też stanowisko organu pierwszej instancji, że z uwagi na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 12 maja 2015 r., sygn. akt P 46/13 przeszkodę dla stwierdzenia nieważności decyzji stanowił znaczny upływ czasu od chwili jej wydania. Okoliczności te wskazywały natomiast na konieczność rozstrzygnięcia sprawy w oparciu o art. 158 § 2 K.p.a. Skargę na powyższą decyzję złożył W. W., zarzucając jej naruszenie art. 156 § 2 K.p.a. oraz art. 10, art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 15 K.p.a. w zw. z art. 8 K.p.a. i art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. W odpowiedzi na skargę organ wnosił o jej oddalenie. W uzasadnieniu wyroku stwierdzającego nieważność obu decyzji Kolegium, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie przyjął, że skarżący nie legitymuje się interesem prawnym uprawniającym go do bycia stroną postępowania w rozumieniu art. 28 K.p.a. Zwrócił uwagę, że z wnioskiem o dokonanie podziału nieruchomości wystąpiła jej współwłaścicielka L. W. Następnie L. i L. małż. W. umową notarialną z dnia 20 czerwca 2000 r. powstałe po podziale działki nr [...] darowali synowi W. W., a działki nr [...] córce T. K., która następnie przekazała je synowi. Sąd zaznaczył przy tym, że przystąpienie do aktu notarialnego przez L. W. tj. współwłaściciela nieruchomości świadczy o tym, że w pełni akceptował on treść decyzji podziałowej. Akcentując z kolei okoliczność, że skarżący nabył swoje działki nr [...] w drodze umowy cywilnoprawnej uznał, że tym samym nie posiada on przymiotu strony w sprawie o stwierdzenie nieważności decyzji podziałowej. To, że po śmierci rodziców skarżący stał się jednym z ich spadkobierców, nie oznacza, że nabył przymiot strony do kwestionowania decyzji podziałowej wydanej na wniosek jego matki i zaakceptowanej przy zawarciu aktu notarialnego także przez jego ojca (współwłaściciela). Wyjaśnił, że w świetle art. 61 § 1 K.p.a. organ obowiązany jest zbadać, czy wnoszący podanie jest stroną w sprawie, tj. czy powołuje się na własny interes, czy obowiązek prawny, czego w niniejszej sprawie nie uczynił. Dlatego też w rozpatrywanej sprawie organ nie miał podstaw do wszczęcia postępowania w sprawie ani tym bardziej do jej merytorycznego rozpoznania. Złożenie wniosku przez osobę, która nie jest stroną w sprawie ani nie działa jako jej pełnomocnik lub przedstawiciel, powinno spowodować wydanie decyzji odmownej z przyczyn formalnych, tj. z braku legitymacji procesowej wnioskodawcy. Wszczęcie takiego postępowania powinno być natomiast podstawą do wydania decyzji o umorzeniu postępowania. Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał za konieczne wyeliminowanie z obrotu prawnego zaskarżonej decyzji i decyzji ją poprzedzającej jako obarczonych wadami nieważności – rażącym naruszeniem prawa (art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a.) zgodnie z art. 145 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm. – zwanej dalej P.p.s.a.) oraz uznając postępowanie organu jako bezprzedmiotowe na podstawie art. 145 § 3 P.p.s.a umorzył postępowanie administracyjne. O kosztach orzeczono zgodnie z art. 200 oraz art. 205 § 2 P.p.s.a. Skargi kasacyjne od powyższego wyroku wniosły obie strony i skarżący, i organ. Skarżący zarzucił naruszenie art. 61 § 1 K.p.a. w zw. z art. 28 K.p.a. i w zw. z art. 157 § 1 K.p.a. poprzez bezpodstawne przyjęcie, iż nie posiada interesu prawnego, a przez to że nie jest wyposażony w przymiot strony do kwestionowania decyzji podziałowej, które to naruszenie miało istotny wpływ na wynik sprawy, albowiem doprowadziło do błędnej oceny legitymacji skarżącego i do przyjęcia, iż zaskarżona decyzja i decyzja ją poprzedzająca dotknięte są wadą kwalifikowaną wskazaną w art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a., co z kolei doprowadziło do stwierdzenia ich nieważności na podstawie art. 145 § 1 pkt 2 P.p.s.a. i umorzenia postępowania administracyjnego na podstawie art. 145 § 3 P.p.s.a. W uzasadnieniu podkreślono, że skarżący swój interes prawny upatruje przede wszystkim w przysługującym mu prawie własności. Z kolei Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ostrołęce we wniesionej skardze kasacyjnej wskazało na naruszenie: - przepisów postępowania, w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: 1. art. 145 § 1 pkt 2 P.p.s.a. poprzez uwzględnienie skargi i stwierdzenie nieważności obu decyzji Kolegium pomimo braku wystąpienia przyczyn określonych w art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a., tj. błędnego przyjęcia, że do wydania decyzji przez SKO w Ostrołęce doszło z rażącym naruszeniem prawa, 2. art. 145 § 3 P.p.s.a. poprzez umorzenie postępowania administracyjnego prowadzonego przed SKO w Ostrołęce dotyczącego stwierdzenia nieważności decyzji Burmistrza Wyszkowa z dnia [...] czerwca 2000 r., zatwierdzającej projekt podziału nieruchomości poprzez błędne uznanie tego postępowania jako bezprzedmiotowego, tym samym nieuzasadnionego stwierdzenia, że w sprawie zaistniały podstawy do umorzenia postępowania administracyjnego; 3. art. 141 § 4 P.p.s.a. przez wadliwe uzasadnienie wyroku, nieodpowiadające wymogom tego przepisu, polegające na niewyjaśnieniu przyjętej podstawy prawnej rozstrzygnięcia tj. braku wskazania jakie to normy prawne, zdaniem Sądu, przy podejmowaniu swoich rozstrzygnięć Kolegium naruszyło w sposób rażący, a także braku wskazania, które z przepisów obowiązującego prawa Sąd pierwszej instancji miał na względzie przy ocenie, którym podmiotom przysługuje legitymacja strony w postępowaniu zmierzającym do stwierdzenia nieważności decyzji zatwierdzającej podział nieruchomości; 4. art. 151 P.p.s.a. przez niezastosowanie normy tego przepisu, kiedy to skarga jako nieuzasadniona winna być oddalona. - naruszenie prawa materialnego, które to uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. 5. art. 61 § 1 K.p.a. przez błędną jego wykładnię, jakoby przepis ten określał krąg podmiotów, którym przysługuje legitymacja strony w postępowaniu administracyjnym; 6. art. 28 K.p.a. poprzez bezpodstawne przyjęcie, iż interesu prawnego do bycia stroną w postępowaniu w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji podziałowej nie posiada osoba, będąca obecnie właścicielem nieruchomości powstałej w wyniku podziału, która prawo do tej nieruchomości nabyła w drodze umowy cywilnoprawnej, chociaż z żadnego przepisu prawa materialnego i postępowania administracyjnego nie wynika tak wąska interpretacja określająca strony ww. postępowania; 7. art. 97 ust. 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami poprzez błędne przyjęcie, iż nie stanowi naruszenia tego przepisu złożenie wniosku o dokonanie podziału nieruchomości stanowiącej współwłasność tylko przez jednego ze współwłaścicieli w sytuacji, kiedy to do późniejszego sporządzenia aktu notarialnego, przenoszącego własność nieruchomości wydzielonej w wyniku podziału, przystąpili obydwoje współwłaściciele, podczas gdy przepis ten bezwzględnie wymaga, aby wniosek o podział nieruchomości pochodził od wszystkich osób, którym przysługuje prawo do nieruchomości. W skargach kasacyjnych wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 182 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2012 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.): "Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym, gdy strona, która ją wniosła, zrzekła się rozprawy, a pozostałe strony, w terminie czternastu dni od dnia doręczenia skargi kasacyjnej, nie zażądały przeprowadzenia rozprawy". W takiej sytuacji, jak wynika z art. 182 § 3 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzeka w składzie trzech sędziów. Ponieważ w rozpoznawanej sprawie w obu skargach kasacyjnych zrzeczono się rozprawy, a jej przeprowadzenia nie zażądał uczestnik postępowania, Sąd rozpoznał sprawę na posiedzeniu niejawnym. Podstawy skarg kasacyjnych nie są zasadne. Kluczowy problem w sprawie, którego w istocie dotyczą wszystkie zarzuty skarg kasacyjnych dotyczył wyłącznie oceny interesu prawnego skarżącego do żądania wszczęcia, a tym samym i bycia stroną postępowania nieważnościowego, przy czym nie ulega wątpliwości, że kręgu stron postępowania nadzwyczajnego ani nie określa, ani nie determinuje krąg stron postępowania zwykłego. Oznacza to, że stroną postępowania prowadzonego w trybie nadzwyczajnym może być podmiot, któremu taki przymiot nie przysługiwał w postępowaniu zwykłym. Sprawa o stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej jest bowiem nową sprawą administracyjną w której krąg stron ustalany jest na ogólnych zasadach. W orzecznictwie wskazuje się, że stroną postępowania nieważnościowego jest nie tylko strona postępowania zwykłego zakończonego kwestionowaną decyzją, lecz również każdy czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczyć mogą skutki stwierdzenia nieważności (por. wyrok NSA z 12 stycznia 1994 r., II SA 2164/92, ONSA 1995, Nr 1, poz. 32). Powyższy pogląd nie budzi jakichkolwiek wątpliwości. Należy też wyjaśnić, że w odniesieniu do spraw dotyczących podziałów nieruchomości za utrwalone należy uznać stanowisko, że w postępowaniu zwykłym stroną tego postępowania jest, co do zasady, wyłącznie właściciel nieruchomości. On ma interes prawny w rozumieniu art. 28 K.p.a. a to z tego względu, że podział dotyczy jego nieruchomości i jest przejawem wykonywania jego prawa własności. Z wyłączeniem innych osób właściciel może bowiem decydować o wielkości nowowydzielonych działek, ich granicach, jak również o możliwości swobodnego ich wprowadzenia do obrotu. Z kręgu stron w sprawach dotyczących podziału nieruchomości orzecznictwo, również co do zasady, wyklucza właścicieli nieruchomości sąsiednich z tej przyczyny, że podział cudzej sąsiedniej nieruchomości gruntowej nie ma najmniejszego wpływu na ich prawo własności. Skutkuje bowiem wydzieleniem tzw. granic wewnętrznych w obrębie dzielonej nieruchomości. Podział zatem nie wpływa na sferę prawną właścicieli nieruchomości sąsiednich, gdyż z podziału tego nie wynikają dla nich jakiekolwiek prawa lub obowiązki, w szczególności podział nie ma najmniejszego wpływu na granice ich nieruchomości. Ta kwestia również nie jest problematyczna. Sprawa komplikuje się natomiast w przypadku postępowania nadzwyczajnego w odniesieniu do decyzji podziałowej w następstwie której zostały wyodrębnione mniejsze działki i które - tak jak w rozpoznawanej sprawie - przeszły na własność różnych osób w następstwie tzw. sukcesji singularnej (umów cywilnoprawnych). Nie ma bowiem wątpliwości, że status skarżącego w sprawie musi być rozpatrywany wyłącznie w kontekście zawartej przez niego z rodzicami umowy darowizny obejmującej - co istotne - tylko niektóre z działek wydzielonych kwestionowaną decyzją. Zagadnienie prawne sprowadza się zatem do odpowiedzi na pytanie, czy w postępowaniu nadzwyczajnym nieważnościowym dotyczącym decyzji o podziale status stron mają wszyscy kolejni właściciele, których granice nieruchomości zostały wyodrębnione w ramach kwestionowanej decyzji, a w konsekwencji czy można przyjąć, że każdy nabywca jednej z wielu powstałych w ramach podziału działek ma interes prawny w kwestionowaniu podziałów w wyniku których powstały ich nieruchomości. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę na tak postawione pytanie należało udzielić odpowiedzi negatywnej. Analizując powyższy problem w pierwszej kolejności należy przypomnieć, że istotą interesu prawnego jest jego związek z konkretną normą prawa materialnego, tj. taką normą, którą można wskazać jako jego podstawę i z której podmiot legitymujący się tym interesem może wywodzić swoje racje (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 30 czerwca 1999 r., sygn. akt IV SA 629/97, publ. LEX nr 47855). Jak przyjmuje się w orzecznictwie sądowoadministracyjnym mieć interes prawny w postępowaniu administracyjnym znaczy to samo, co ustalić przepis prawa materialnego, na podstawie którego można skutecznie żądać czynności organu z zamiarem zaspokojenia jakiejś własnej potrzeby albo żądać zaniechania lub ograniczenia czynności organu, sprzecznych z potrzebami danego podmiotu - strony postępowania. Interes prawny powinien być konkretny, indywidualny, aktualny i sprawdzalny obiektywnie, dający się zaspokoić przez wydanie decyzji. Interes prawny, którego istnienie warunkuje przyznanie osobie przymiotu strony w określonej sprawie, musi bezpośrednio dotyczyć jej sfery prawnej. Brak bezpośredniości wpływu sprawy na sferę prawną osoby nie pozwala na uznanie jej za stronę (M. Jaśkowska, A. Wróbel, Kodeks postępowania administracyjnego Komentarz, Zakamycze 2000, s. 238). Poglądy te, wielokrotnie zresztą przywoływane przez sądy i organy w sprawach w których zagadnieniem spornym jest interes prawny strony postępowania wskazują, że musi istnieć przepis prawa materialnego (zasadniczo administracyjnego), który dany interes faktyczny chroni prawnie. W rozpoznawanej sprawie wydawać by się mogło, że skoro podział nieruchomości gruntowej jest wykonywaniem prawa własności i to zdarzenie określa granice przyszłych nieruchomości, to ich nabywcy mogą być zainteresowani odwróceniem skutków tego podziału tj. w podważeniu, wzruszeniu czy nawet unicestwieniu granic swoich nieruchomości. Innymi słowy, tak jak właściciel nieruchomości jest zainteresowany jej podziałem, tak i właściciel nieruchomości jest zainteresowany usunięciem skutków tego podziału. I o ile pogląd ten mógłby znaleźć zastosowanie w odniesieniu do właściciela całego podzielonego terenu na wniosek którego dokonano podziału, czy też jego następcy prawnego pod tytułem ogólnym (sukcesji uniwersalnej), to nie sposób go zaakceptować w stosunku do nabywcy pod tytułem szczególnym (sukcesji singularnej), którego prawo własności obejmuje tylko niektóre z wydzielonych geodezyjnie w ramach kwestionowanego podziału działek gruntu. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę w przepisach nie ma normy, która by ten interes chroniła. W szczególności nie jest to norma zawarta w art. 140 kodeksu cywilnego na którą powoływano się w skardze kasacyjnej. Dla przypomnienia, przepis ten stanowi: "W granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego właściciel może, z wyłączeniem innych osób, korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa, w szczególności może pobierać pożytki i inne dochody z rzeczy. W tych samych granicach może rozporządzać rzeczą". Skoro nabywca części podzielonej nieruchomości nie ma tytułu prawnego do całego terenu będącego przedmiotem kwestionowanego podziału to nie przysługuje mu legitymacja do wszczęcia postępowania nieważnościowego. W sprawie o podział nieruchomości legitymacja ta znajduje bowiem podstawę w prawie własności do dzielonej nieruchomości rozumianej jako część powierzchni ziemskiej lub teren oznaczony geodezyjnie. Zatem tylko zachowanie prawa własności do całego terenu, którego dotyczyła decyzja o podziale warunkuje bycie stroną postępowania nieważnościowego, a tym samym też uprawnia do żądania jego wszczęcia. Osoba, która legitymuje się tytułem prawnym tylko do części gruntu podlegającego podziałowi (jednej lub kilku wydzielonych działek ewidencyjnych) nie ma takiego uprawnienia i nie może domagać się zniesienia skutków podziału poprzez stwierdzenie nieważności decyzji podziałowej. Jest bezsporne, że w rozpoznawanej sprawie skarżący jest właścicielem tylko pewnej fizycznie wyodrębnionej części podzielonej nieruchomości, która w sensie prawnym jako całość już nie istnieje (działki nr [...]). Nie ma natomiast żadnego tytułu do innych wyodrębnionych w ramach podziału działek gruntu (nr [...]). Nie ma zatem uprawnienia do faktycznego unicestwienia lub zniesienia podziału. Stałoby to bowiem w kolizji z uprawnieniem innych właścicieli. Na gruncie prawa administracyjnego interes tylko jednego z właścicieli wyodrębnionych geodezyjnie działek wskutek dokonanego w przeszłości podziału nie jest chroniony prawnie. Wszelkie spory w tym zakresie, jakie są skutkiem dokonanego w przeszłości podziału i skorzystania przez ówczesnego właściciela ze swoich uprawnień właścicielskich tj. wyodrębnienia i wyzbycia się nieruchomości lub jej części na rzecz innych osób to spory cywilnoprawne do rozstrzygnięcia których właściwa jest droga postępowania cywilnego. Z tych przyczyn jako niezasadne należało ocenić zarzuty naruszenia: art. 61 § 1 w związku z art. 28 i art. 157 § 2, art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. oraz art. 145 § 1 pkt 2 i art. 145 § 3 P.p.s.a. (zarzut skargi kasacyjnej skarżącego), a także naruszenia art. 61 § 1 i art. 28 K.p.a., art. 97 ust. 2 u.g.n. oraz art. 145 § 1 pkt 2 P.p.s.a. w związku z art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a., art. 145 § 3 P.p.s.a. i art. 151 P.p.s.a. (zarzuty skargi kasacyjnej organu). Co do zarzutu naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a., słusznie Kolegium zauważyło, że Sąd pierwszej instancji nie wskazał wyraźnie, jaki przepis rażąco naruszył organ wydając kontrolowane w sprawie decyzje, co należało jednak rozpatrywać jedynie w kategoriach wadliwości formalnej uzasadnienia. Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 oddalił obie skargi kasacyjne.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło