IV SA/Wa 905/18
WyrokWSA w Warszawie2018-05-23
Skład orzekający: Grzegorz Rząsa, Anna Sękowska, Agnieszka Wójcik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o ograniczeniu sposobu korzystania z nieruchomości na podstawie art. 124 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami może zostać wydana w celu przeprowadzenia przebudowy istniejącej linii elektroenergetycznej, a jeśli tak, to czy plan miejscowy musi precyzyjnie określać lokalizację i granice pasa technologicznego dla takiej inwestycji?Ratio decidendi
Sąd uznał, że art. 124 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami ma zastosowanie do przebudowy istniejącej linii elektroenergetycznej, która stanowi inwestycję celu publicznego. W przypadku przebudowy, plan miejscowy nie musi precyzyjnie określać granic pasa technologicznego, wystarczy, że dopuszcza modernizację i przebudowę istniejących sieci elektroenergetycznych, a lokalizacja inwestycji jest zgodna z dotychczasowym przebiegiem linii. Szerokość pasa technologicznego jest kwestią techniczną, a ewentualne nadmierne ograniczenie prawa własności powinno być rekompensowane odszkodowaniem.Stan faktyczny
Skarżący sprzeciwiali się decyzji Wojewody utrzymującej w mocy decyzję Starosty o ograniczeniu sposobu korzystania z ich nieruchomości w celu założenia i przeprowadzenia napowietrznej linii elektroenergetycznej 110 kV. Skarżący zarzucali, że planowane roboty stanowią budowę nowej linii, a nie przebudowę, oraz że inwestycja jest niezgodna z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, a decyzja nie zawiera terminu ograniczenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, a następnie Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania z uwagi na niewystarczające uzasadnienie Sądu I instancji w zakresie zgodności z planem miejscowym i szerokości pasa technologicznego. Po ponownym rozpoznaniu WSA oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Grzegorz Rząsa (spr.), Sędziowie sędzia WSA Anna Sękowska, sędzia WSA Agnieszka Wójcik, Protokolant st. sekr. sąd. Marcin Woźniak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 maja 2018 r. sprawy ze skargi S. G., W. G. oraz A. J. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] marca 2015 r. nr [...] w przedmiocie ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości oddala skargę
I. Przedmiotem zaskarżenia w niniejszej sprawie jest decyzja Wojewody [...] (dalej: "Wojewoda") z [...] marca 2015 r. nr [...] (dalej: "zaskarżona decyzja"). Decyzją tą Wojewoda, po rozpoznaniu wniosku [...] S.A. z siedzibą w [...] Oddział [...]-[...] (dalej: "inwestor" lub "[...]"), na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa oraz art. 9a i art. 124 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2014 r., poz. 518 ze zm. – dalej "u.g.n."), utrzymał w mocy decyzję Starosty Powiatu [...] (dalej: "Starosta") z dnia [...] października 2014 r., orzekającą o ograniczeniu sposobu korzystania z nieruchomości położonej w [...], oznaczonej jako działki ew. nr [...] i [...] z obrębu [...], poprzez udzielenie inwestorowi zezwolenia na założenie i przeprowadzenie przez działki, których właścicielami są [...], [...] i [...] (dalej: "skarżący"), napowietrznej linii elektroenergetycznej 110 kV [...]-[...], w tym na podwieszenie przewodów linii elektroenergetycznej.
II.2. Zaskarżona decyzja została wydana w następującym stanie sprawy.
II.2.1. [...] S.A. z siedzibą w [...] Oddział [...]-[...] złożyła 18 lipca 2013 r. do Starosty [...] wniosek, na podstawie art. 124 u.g.n., o udzielenie zezwolenia na ograniczenie sposobu korzystania z przedmiotowej nieruchomości położonej w [...], poprzez udzielenie jej zezwolenia na założenie i przeprowadzenie przez działki napowietrznej linii elektroenergetycznej 110 kV [...]-[...], w tym na podwieszenie przewodów linii elektroenergetycznej. Przedmiotowa inwestycja miała być przeprowadzona w ramach realizacji zadania inwestycyjnego "Przebudowa linii 110 kV [...] – [...]". W uzasadnieniu wniosku wskazano m. in., że istniejąca linia 110 kV została wybudowana jeszcze w latach 60 XX w. i powstała pilna potrzeba jej przebudowy w celu wprowadzenia nowoczesnych rozwiązań. Przebudowa ta w znaczący sposób zwiększy pewność i niezawodność zasilania wszystkich odbiorców znajdujących się w powiecie [...] i [...]. Rokowania z właścicielami nieruchomości nie doprowadziły do zawarcia porozumienia.
II.2.2. Decyzją z [...] października 2014 r. Starosta Powiatu [...] orzekł o ograniczeniu sposobu korzystania z ww. nieruchomości położonej w [...], poprzez udzielenie zezwolenia inwestorowi na założenie i przeprowadzenie przez działki napowietrznej linii elektroenergetycznej 110 kV [...]-[...], w tym na podwieszenie przewodów linii elektroenergetycznej. Odwołanie od ww. decyzji wnieśli skarżący. Powyższej decyzji zarzucili m. in. naruszenie art. 7, art. 77, art. 80 i art. 107 k.p.a. poprzez nieprzeprowadzenie wszechstronnego i wyczerpującego postępowania dowodowego, w szczególności poprzez nieustalenie charakteru planowanej inwestycji, nieustalenie uwzględnienia inwestycji w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego oraz brak uzyskania stanowiska Burmistrza Miasta [...] oraz Rady Miasta co do przebiegu tej linii. Zarzucili także naruszenie art. 124 u.g.n., albowiem plan miejscowy w obszarze [...] nie przewiduje możliwości lokalizacji nowych inwestycji celów publicznych.
II.2.3. Wojewoda [...] decyzją z [...] marca 2015 r. utrzymał w mocy decyzję Starosty [...] z [...] października 2014 r. W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał m. in. że kluczowe znaczenie w przedmiotowej sprawie ma ustalenie, czy wniosek inwestora z [...] lipca 2013 r. dotyczył budowy nowej linii elektroenergetycznej, przebudowy linii już istniejącej czy też remontu istniejącej linii elektroenergetycznej. Z uwagi, że z dotychczasowego materiału dowodowego nie wynikał jednoznacznie charakter inwestycji, Wojewoda [...] pismem z 4 grudnia 2014 r. zwrócił się do organu I instancji o jego uzupełnienie poprzez uzyskanie jednoznacznego stanowiska inwestora co do charakteru planowanej inwestycji. Pismem z 30 stycznia 2015 r. organ I instancji przekazał stanowisko inwestora. Inwestor podał, że zakres prac związanych z realizacją inwestycji nie jest remontem, a przebudową, która w rozumieniu prawa budowlanego jest wykonaniem prac powodujących możliwość zmiany parametrów użytkowych lub technicznych istniejącego obiektu. Remont zaś polega na odtworzeniu stanu pierwotnego. Wskazując na powyższe Wojewoda [...] stwierdził, że planowana inwestycja jest przebudową istniejącej linii elektroenergetycznej 110 kV [...]-[...], a nie jej remontem czy budową nowej linii elektroenergetycznej, wobec czego w niniejszej sprawie, Starosta [...] prawidłowo zastosował art. 124 u.g.n. Za niezasadne organ odwoławczy uznał zarzuty naruszenia art. 7, art. 77, art. 80 i art. 107 k.p.a. Wskazał, że z akt sprawy wynika, iż już we wniosku inwestora zawarty był załącznik stanowiący wypis i wyrys z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta [...], zatwierdzony uchwałą Rady Miejskiej w [...] Nr [...] z dnia [...] maja 2004 r. (Dz. U. Woj. [...]. Nr [...], poz. [...]). Z treści tego wniosku wynika, że linia elektroenergetyczna 110 kV [...]-[...] jest wpisana do miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta [...], a przedmiotowe nieruchomości znajdują się w obszarze pasa technologicznego linii elektroenergetycznej 110 kV [...]-[...]. Treść opisowa planu [...], w części dotyczącej zaopatrzenia w energię elektryczną, uwzględnia istniejące już linie elektroenergetyczne oraz dopuszcza ich przebudowę, zgodnie z docelowym zapotrzebowaniem. Tym samym Wojewoda uznał, że planowana inwestycja jest uwzględniona w obowiązującym planie zagospodarowania przestrzennego. Odnosząc się do kwestii braku uzyskania oficjalnego stanowiska Burmistrza Miasta [...] i Rady Miejskiej, Wojewoda [...] podkreślił, że kwestia lokalizacji całej linii elektroenergetycznej 110 kV [...]-[...] została ustalona na etapie projektowania i budowy tej linii, zaś przedmiotem postępowania prowadzonego przez Starostę [...] jest kwestia ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości i w toku tego postępowania nie może być rozważana kwestia przeniesienia inwestycji poza daną nieruchomość, gdyż jest to kwestia techniczno-planistyczna związana z lokalizacją całej inwestycji. Dlatego też Starosta [...] słusznie nie uznał za stosowne w postępowaniu dotyczącym ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości uzyskania stanowiska Burmistrza Miasta [...] i Rady Miejskiej w kwestii zmiany przebiegu linii elektroenergetycznej 110 kV [...]-[...]. Kwestia ta nie stanowiła bowiem przedmiotu postępowania.
II.2.4. Skarżący złożyli na powyższą decyzję Wojewody [...] skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, której zarzucili:
- naruszenie art. 3 pkt. 6 i 7a ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2013 r., poz. 1409 ze zm.) przez błędną ich wykładnię polegającą na przyjęciu przez organ, iż roboty budowlane obejmujące założenie i przeprowadzenie przez wskazane we wniosku inwestora działki napowietrznej linii elektroenergetycznej poprzez zdemontowanie istniejącej linii elektroenergentycznej 110 kV, wymianę przewodów oraz zmianę lokalizacji słupów, stanowią przebudowę w rozumieniu art. 3 pkt. 7a Prawa budowlanego, podczas gdy roboty te wobec planowanej rozbiórki istniejących słupów oraz zmiany ich lokalizacji stanowią budowę w rozumieniu art. 3 pkt 6 Prawa budowlanego. Wskazali, że zgodnie z jednoznacznym orzecznictwem sądowoadministracyjnym, dokonanie rozbiórki obiektu i wniesienie obiektu w tym samym miejscu, a nawet o takich gabarytach traktuje się jako budowę. Dlatego skoro inwestor, zarówno we wniosku jak i w piśmie z 11 grudnia 2014 r. podkreślił, że planowane roboty budowlane obejmą zarówno demontaż istniejącej linii elektroenergetycznej, jak i częściową rozbiórkę istniejących słupów oraz dodatkowo zmianę ich lokalizacji, to niewątpliwie, wbrew jego ocenie i wbrew wykładni dokonanej przez organ odwoławczy, roboty te stanowić będą odbudowę połączoną z rozbudową, co mieści się w granicach legalnej definicji budowy, a nie przebudowy;
- naruszenie art. 124 ust. 1 u.g.n. przez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na wydaniu decyzji o czasowym ograniczeniu sposobu korzystania z nieruchomości należących do skarżących mimo niezgodności planowanej inwestycji z obowiązującym na tym obszarze miasta [...] miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego oraz na niewskazaniu w decyzji terminu, na który udzielono zezwolenia i ograniczono sposób korzystania z nieruchomości należących do skarżących.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda [...] wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zaprezentowaną w zaskarżonej decyzji.
II.2.5. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 27 listopada 2015 r. sygn. akt IV SA/Wa 1578/15 oddalił skargę skarżących. W ocenie Sądu Wojewoda [...] prawidłowo ustalił, że planowana inwestycja jest przebudową istniejącej linii elektroenergetycznej 110 kV [...]-[...], a nie jej remontem czy budową nowej linii elektroenergetycznej, wobec czego w niniejszej sprawie, uznać należy, że organy prawidłowo zastosowały art. 124 u.g.n. Za niezasadny Sąd uznał także zarzut nieuwzględnienia ww. inwestycji w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego oraz brak uzyskania stanowiska Burmistrza Miasta [...] oraz Rady Miasta co do przebiegu tej linii. Wskazał, że już we wniosku inwestora zawarty był załącznik stanowiący wypis i wyrys z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta [...], zatwierdzony uchwałą Rady Miejskiej w [...] Nr [...] z dnia [...] maja 2004 r. Z planu wynika, że linia elektroenergetyczna 110 kV [...]-[...] jest wpisana do tego planu, a przedmiotowa nieruchomość znajduje się w obszarze pasa technologicznego linii elektroenergetycznej 110 kV [...]-[...]. Treść opisowa planu [...], w części dotyczącej zaopatrzenia w energię elektryczną, uwzględnia istniejące już linie elektroenergetyczne oraz dopuszcza ich przebudowę, zgodnie z docelowym zapotrzebowaniem. Dlatego też uznać należy, że planowana inwestycja jest uwzględniona w obowiązującym planie zagospodarowania przestrzennego. Odnosząc się do kwestii braku uzyskania oficjalnego stanowiska Burmistrza Miasta [...] i Rady Miejskiej, Sąd podniósł, że Wojewoda [...] zasadnie stwierdził, że kwestia lokalizacji całej linii elektroenergetycznej 110 kV [...]-[...] została ustalona na etapie projektowania i budowy tej linii, zaś przedmiotem postępowania prowadzonego przez Starostę [...] jest kwestia ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości w związku z przebudową i modernizacją tej linii. W toku tego postępowania nie mogła być rozważana kwestia przeniesienia inwestycji poza daną nieruchomość, gdyż jest to kwestia techniczno-planistyczna związana z lokalizacją całej inwestycji. Dlatego też organ I instancji słusznie nie uznał za konieczne w postępowaniu dotyczącym ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości uzyskanie stanowiska Burmistrza Miasta [...] i Rady Miejskiej w kwestii zmiany przebiegu linii elektroenergetycznej 110 kV [...]-[...]. Kwestia ta nie stanowiła bowiem przedmiotu postępowania. Sąd stwierdził też, że skoro nie udało się uzyskać zgody skarżących na przeprowadzenie przebudowy linii energetycznej konieczne było zastosowanie art. 124 ust. 1 u.g.n. w celu uzyskania możliwości dokonania stosownych prac modernizacyjnych. Sąd za bezzasadny uznał także zarzut odnoszący się do nieprawidłowego określenia przedmiotu inwestycji stanowiącego podstawę ograniczenia prawa użytkowania nieruchomości. Podał, że linia energetyczna istnieje na nieruchomości skarżących zaś jej gestor planuje tylko jej modernizację nie zaś usytuowanie nowej linii na przedmiotowej nieruchomości. Zdaniem Sądu, nawet gdyby tego ulepszenia nie było, to nie sposób przyjąć takiej wykładni normy zawartej w art. 124 ust. 1 u.g.n., która zezwala na przeprowadzenie nowych instalacji, a nie dopuszcza przebudowy instalacji istniejących.
II.2.6. W skardze kasacyjnej od powyższego wyroku skarżący [...] i [...] wnieśli o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji. Jednocześnie wnieśli o zasądzenie od organu na ich rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucili naruszenie:
- art. 3 § 1 w zw. z art. 134 § 1 w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a., poprzez zaniechanie przez Sąd I instancji kontroli legalności przedmiotowej decyzji oraz prawidłowości ustaleń dokonanych przez organ, polegające na braku odniesienia się przez Sąd do wszystkich podniesionych przez skarżących zarzutów, jak również niewystarczającym wyjaśnieniu przyczyn dla których uznał, że decyzja jest zgodna z prawem, co przejawia się przede wszystkim:
a) brakiem odniesienia się do zarzutu naruszenia art. 3 pkt 6 i 7a Prawa budowlanego oraz zaniechaniem zbadania czy w świetle tych przepisów organ prawidłowo ocenił, że roboty budowlane, obejmujące założenie i przeprowadzenie przez wskazane we wniosku Inwestora działki napowietrznej linii elektroenergetycznej poprzez zdemontowanie istniejącej linii elektroenergetycznej 110 kV, wymianę przewodów oraz zmianę stanowisk słupowych, stanowią przebudowę w rozumieniu art. 3 pkt 7a Prawa budowlanego;
b) brakiem odniesienia się do zarzutu naruszenia art. 107 § 1 k.p.a. w zw. z art. 140 k.p.a., polegającego na przyjęciu w kwestionowanej decyzji błędnej podstawy prawnej rozstrzygnięcia, poprzez brak zbadania zakresu stosowania art. 124 u.g.n. oraz art. 124b u.g.n.;
c) brakiem odniesienia się do zarzutu, że w decyzji Wojewody [...] nie wskazano terminu, na który udzielono inwestorowi zezwolenia i ograniczono sposób korzystania z nieruchomości należących do skarżących, w sytuacji gdy jest to niezbędny element rozstrzygnięć wydanych na podstawie art 124 u.g.n. co w konsekwencji spowodowało brak rozpoznania istoty sprawy, zwłaszcza poprzez nieuprawnione i dowolne przyjęcie przez Sąd, że planowana inwestycja stanowi przebudowę istniejącej linii energetycznej 110 kV [...] – [...], a nie jej budowę w rozumieniu art. 3 pkt 6 Prawa budowlanego, a także brak umotywowania zapadłego rozstrzygnięcia w stopniu umożliwiającym dokonanie jego instancyjnej kontroli;
- art. 145 § 1 pkt 1 lit a) p.p.s.a. w zw. z art. 124 ust. 1 u.g.n. polegające na przyjęciu, że w przedmiotowej sprawie nie doszło do naruszenia prawa materialnego, mającego wpływ na wynik sprawy, tj. niewłaściwego zastosowania art. 124 ust. 1 u.g.n i w następstwie uznanie decyzji za prawidłową, pomimo iż dopuszcza ona realizację inwestycji celu publicznego wbrew postanowieniom Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego Gminy [...], która to niezgodność przejawia się w tym, że:
a) przedmiotowa inwestycja, którą prawidłowo należy uznać za budowę, nie jest objęta planem miejscowym, gdyż pozwala on jedynie na modernizację i przebudowę istniejącej linii;
b) w decyzji poszerzono pas technologiczny do 18 m, przez co wykracza on poza uwidoczniony w planie miejscowym aktualnie zajmowany przez obiekt liniowy obszar,
co w konsekwencji doprowadziło do arbitralnego stwierdzenia, że w sprawie spełniona została podstawowa przesłanka zastosowania art. 124 u.g.n., w sytuacji gdy prawidłowe ustalenia powinny prowadzić do wniosku, że kwestionowana decyzja jest niezgodna z planem miejscowym, ze wzglądu na fakt iż inwestycja nie ma charakteru przebudowy oraz wykracza poza obszar uwidoczniony w planie miejscowym aktualnie zajmowany przez obiekt obszar, a tym samym obejmuje swym zakresem teren nie przeznaczony w miejscowym planie na realizację celów publicznych. Na wypadek gdyby Naczelny Sąd Administracyjny nie podzielił powyższego stanowiska skarżący wskazali, że zaskarżonemu wyrokowi zarzucają naruszenie art. 124 u.g.n. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że ma on zastosowanie do inwestycji polegających na przebudowie danego obiektu, w sytuacji gdy należy uznać, że ma on zastosowanie jedynie do inwestycji polegających na budowie nowych obiektów.
III. Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 16 lutego 2018 r. (sygn. akt I OSK 819/16) uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu wyroku Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna zasługiwała na uwzględnienie, chociaż nie wszystkie podniesione w niej zarzuty zostały oparte na usprawiedliwionych podstawach. W skardze kasacyjnej zarzucono zarówno naruszenie przepisów postępowania, jak i naruszenie prawa materialnego. W zakresie zarzutu naruszenia art. 3 § 1 w zw. z art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. NSA wskazał, że przepis art. 3 § 1 p.p.s.a. zawiera normę o charakterze ustrojowym, stanowi bowiem, że sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie oraz że kontrola ta obejmuje orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne. Do przesłanek warunkujących naruszenie tego przepisu mogłoby dojść wówczas, gdyby sąd administracyjny odmówił rozpoznania skargi mimo wniesienia jej z zachowaniem przepisów prawa, nie przeprowadził kontroli zaskarżonego aktu administracyjnego lub dokonał tej kontroli według kryteriów innych niż zgodność z prawem. Taka sytuacja w rozpoznawanej sprawie, zdaniem NSA, nie miała miejsca. Z kolei przepis art. 134 § 1 p.p.s.a., według którego sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, jest tak skonstruowany, że powołanie się w skardze kasacyjnej na jego naruszenie musi być powiązane z przepisami, którym uchybiono w postępowaniu administracyjnym, a sąd I instancji nie zauważył tego z urzędu. Ponadto zarzut naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. może być usprawiedliwiony tylko wówczas, gdyby w postępowaniu administracyjnym popełniono uchybienia na tyle istotne, a przy tym oczywiste, iż sąd powinien je dostrzec i uwzględnić, bez względu na treść zarzutów sformułowanych w skardze wniesionej do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Takie zarzuty w skardze kasacyjnej nie zostały postawione. Odnośnie naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. NSA zauważył, że w orzecznictwie podnosi się, że wniesienie skargi na decyzję administracyjną oznacza, że sąd administracyjny rozpoznaje i rozstrzyga sprawę poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem tej prawnej formy działania organu administracji publicznej, przy czym sąd rozstrzyga taką sprawę nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną na podstawie akt sprawy (art. 132 i 134 § 1 p.p.s.a.) oraz jest zobowiązany dokonać oceny prawnej zarzutów podnoszonych przez skarżącego oraz stanowiska pozostałych stron. Istota rozpoznania sprawy sądowoadministracyjnej przez sąd administracyjny polega także na tym, że sąd ma obowiązek rozstrzygnąć, czy stanowisko skarżącego co do wskazanych naruszeń prawa jest, czy nie jest trafne. Konstytucyjne prawo każdego do rozpatrzenia jego sprawy przez sąd (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP) obejmuje nie tylko to, że można sprawę wnieść do sądu, ale również to, że sąd rozpatrzy stanowisko i argumenty jakie w tej sprawie przedstawia wnoszący sprawę do sądu. Dlatego też w uzasadnieniu wyroku sąd ma obowiązek nie tylko przedstawić zarzuty podnoszone w skardze, ale także podstawę prawną rozstrzygnięcia i jej wyjaśnienie, co obejmuje także odniesienie się do kwestii prawnych wynikających z zarzutów podnoszonych przez skarżącego (art. 141 § 4 p.p.s.a.). Oznacza to, że wadliwe jest takie rozpoznanie sprawy przez sąd administracyjny, gdy sąd ten nie rozpatrzy i nie oceni kwestii prawnych wynikających z zarzutów podniesionych w skardze (por. wyrok NSA z 28 września 2011 r., II OSK 1457/11). Uzasadnienie wyroku musi zawierać gruntowną analizę wszystkich zarzutów skargi, konfrontując je ze stanowiskiem organu oraz wyjaśniając jednoznacznie i z powołaniem się na konkretne przepisy prawa wszelkie ujawnione w sprawie wątpliwości, i to w takiej formie, która umożliwia Sądowi drugiej instancji pełną kontrolę instancyjną rozstrzygnięcia (por. wyrok NSA z 26 lipca 2007 r., I OSK 1281/06). Tym samym brak ustosunkowania się do wszystkich zarzutów skargi uznaje się często za naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. w stopniu uzasadniającym uchylenie zaskarżonego orzeczenia, w sytuacji gdy uchybienie to może mieć wpływ na wynik sprawy (por. wyroki NSA z 15 maja 2007 r., II FSK 670/06, z 29 stycznia 2008 r., sygn. akt I FSK 142/07, z 19 czerwca 2008 r., I OSK 973/07). Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że w rozpoznawanej sprawie argumentacja Sądu I instancji w zakresie charakteru planowanej inwestycji jest nader oszczędna, w zasadzie odwołująca się jedynie do tych motywów, które legły u podstaw zaskarżonej decyzji Wojewody [...]. Sąd podzielił bowiem stanowisko organu odwoławczego w zakresie wykładni i zastosowania art. 124 ust. 1 u.g.n., który to przepis znajduje zastosowanie do przebudowy istniejącej instalacji elektroenergetycznej. To zaś ma istotne znaczenie z uwagi na zapisy planu zagospodarowania przestrzennego miasta [...]. W tym miejscu NSA zwrócił uwagę, że w wyroku z 7 września 2016 r., I OSK 1669/15 NSA, w odniesieniu do inwestycji związanej z przebudową napowietrznej linii elektroenergetycznej 110 kV [...]-[...], czyli tej samej linii, której dotyczy zaskarżona decyzja, stwierdził zgodność planowanego zamierzenia inwestycyjnego z postanowieniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Ocenę wyrażoną w przywołanym wyroku NSA w składzie orzekającym w przedmiotowej sprawie podzielił, wskazując jednakże, że nie została ona w pełni odniesiona do okoliczności przedmiotowej sprawy. Skarżący w skardze do Sądu podnosili, że zaskarżone decyzje organów obu instancji pozostają w sprzeczności z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w zakresie w jakim poszerzają pas technologiczny do 18 m. W odniesieniu do tej kwestii Sąd I instancji stwierdził jedynie, że przedmiotowa nieruchomość znajduje się w obszarze pasa technologicznego linii elektroenergetycznej 110 kV [...]-[...]. Stwierdzenia tego nie odniósł jednak do okoliczności przedmiotowej sprawy, wobec czego stanowisko Sądu w tym zakresie nie poddaje się weryfikacji. Wskazać zatem należy, że w przepisie art. 124 ust. 1 u.g.n. ustawodawca posłużył się określeniem, iż ograniczenie ma nastąpić "zgodnie z planem miejscowym". Normę tę należy odczytywać w powiązaniu z treścią art. 112 ust. 1 u.g.n., zgodnie z którym, wywłaszczenie (a także ograniczenie korzystania z nieruchomości) możliwe jest na obszarze przeznaczonym w planie miejscowym na cele publiczne. Z takiego sformułowania przepisu wynika jasno, że nie wystarczy ogólna zgodność realizacji celu publicznego z uregulowaniami planu. Koniecznym jest, aby konkretny przepis miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego wskazywał, że na konkretnej nieruchomości ma być lub może być realizowany konkretny cel publiczny. Plan miejscowy, aby stwarzać podstawę do zastosowania instytucji z art. 124 ust. 1 u.g.n., musi zatem nie tylko dopuszczać realizację celu publicznego, ale też w sposób precyzyjny określać lokalizację takiej inwestycji, poprzez wskazanie nieruchomości, przez które ma ona przebiegać oraz granic terenu, jaki może być pod nią zajęty. Zgoda na zajęcie nieruchomości może być odnoszona do inwestycji, której realizacja jest przewidziana w planie miejscowym, tzn. w tym planie został ustalony jej przebieg. Usytuowania inwestycji nie można ustalić wyłącznie na podstawie ogólnych zapisów planu miejscowego. Wymóg zachowania zgodności ograniczenia wynikającego z decyzji o czasowym zajęciu nieruchomości z planem miejscowym lub z decyzją o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego odnosi się przede wszystkim do obszaru nieruchomości, który objęty został przeznaczeniem pod budowę publicznych urządzeń infrastruktury technicznej, lub na którym ustalona została lokalizacja tego typu inwestycji. Tylko bowiem wobec takiej części obszaru nieruchomości może być wydana decyzja o zezwoleniu na czasowe jej zajęcie, która jest niezbędna dla posadowienia na nim tych urządzeń oraz wykonania związanych z tym posadowieniem robót budowlanych (por. wyrok NSA z 21 marca 2017 r., I OSK 1493/15). Zdaniem NSA, w rozpoznawanej sprawie brak jest ustaleń pozwalających na przeprowadzenie wskazanej analizy w zakresie zgodności przewidzianego do zajęcia pasa technologicznego z zapisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. W aktach sprawy znajduje się wprawdzie wypis i wyrys z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta [...], jak i załączniki mapowe napowietrznej linii elektroenergetycznej 110 kV [...]-[...] uwzględniające nieruchomości skarżących, przez które ma przebiegać planowana inwestycja, jednakże Sąd I instancji nie zbadał czy wskazany w tych załącznikach pas technologiczny nie wykracza poza obszar uwidoczniony w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego i przewidziany na tę inwestycję. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy takie ustalenia winny być poczynione i poddane ocenie we wskazanym powyżej zakresie. W sprawie ustalone zostało natomiast, że planowana inwestycja jest przebudową istniejącej linii elektroenergetycznej 110 kV [...]-[...], a nie jej remontem, czy budową nowej linii elektroenergetycznej, zaś linia elektroenergetyczna 110kV [...]-[...] jest wpisana do planu zagospodarowania przestrzennego miasta [...], zatwierdzonego uchwałą Rady Miejskiej w [...] Nr [...] z [...] maja 2004 r., a plan dopuszcza przebudowę istniejących już linii elektroenergetycznych. NSA zwrócił uwagę, że decyzja z [...] października 2014 r. orzekająca o ograniczeniu w sposobie korzystania z określonych w niej nieruchomości udzielała zezwolenia na założenie i przeprowadzenie przez te działki napowietrznej linii elektroenergetycznej, w tym na podwieszenie przewodów linii elektroenergetycznej nad tymi działkami. Jak zasadnie przyjął organ jest to przebudowa napowietrznej linii elektroenergetycznej. Z art. 3 pkt 7a Prawa budowlanego wynika bowiem, że przez przebudowę należy rozumieć wykonywanie robót budowlanych, w wyniku których następuje zmiana parametrów użytkowych lub technicznych istniejącego obiektu budowlanego, z wyjątkiem charakterystycznych parametrów, którym w przypadku linii elektroenergetycznej jest długość (art. 3 pkt 3a ww. ustawy). Wymiana przewodów linii napowietrznej i osprzętu (zdemontowanie starych i podwieszenie nowych) powoduje niewątpliwie zmianę parametrów głównie technicznych, ale i użytkowych, istniejącej od lat 60-tych linii elektroenergetycznej, inaczej mówiąc stanowi jej modernizację. Nie powoduje natomiast zmiany długości takiej linii, gdyż pozostaje ona w dotychczasowych granicach. Taka inwestycja pozostaje w zgodzie z zapisami Planu Miejscowego, który dopuszcza modernizację i przebudowę kolidujących z projektowanymi inwestycjami sieci i urządzeń elektroenergetycznych, zgodnie z docelowym zaopatrzeniem. Jest to inwestycja celu publicznego, o którym jest mowa w art. 6 pkt 2 u.g.n. W rozumieniu tego przepisu celem publicznym jest nie tylko budowa, ale i utrzymywanie ciągów drenażowych, przewodów i urządzeń służących do przesyłania lub dystrybucji płynów, pary, gazów i energii elektrycznej, a także innych obiektów i urządzeń niezbędnych do korzystania z tych przewodów i urządzeń. NSA przyjął, że przepis art. 124 ust. 1 u.g.n. obejmuje zarówno roboty inwestycyjne celu publicznego realizowane od podstaw, jak i polegające na przebudowie już istniejącej inwestycji celu publicznego w zakresie przekraczającym zwykłe prace konserwatorskie, bieżące remonty czy usuwanie awarii, których to robót dotyczy art. 124b ust. 1 u.g.n. Inna interpretacja uniemożliwiałaby przebudowę jakiejkolwiek linii energetycznej, skoro art. 124b u.g.n. dotyczy wyłącznie prac związanych z bieżącą konserwacją, remontem czy usuwaniem awarii (por. wyrok NSA z 31 maja 2017 r., I OSK 2618/16). Nie powinno ulegać wątpliwości, że celem publicznym jest zarówno budowa, jak i przebudowa inwestycji liniowej, której zadaniem jest utrzymanie zdolności przesyłu, w tym wypadku energii elektrycznej. Budowa i przebudowa są rodzajami robót budowlanych (zob. art. 3 pkt 7 Prawa budowlanego). Przebudowę inwestycji liniowej, zdaniem NSA, należy taktować jako rodzaj nowej inwestycji służącej utrzymaniu "ciągów drenażowych, przewodów i urządzeń służących do przesyłania lub dystrybucji płynów, pary, gazów i energii elektrycznej", a utrzymywanie tych przewodów i urządzeń również stanowi cel publiczny w rozumieniu art. 6 pkt 2 u.g.n. NSA dodał również, że nie ma umocowania w art. 124 ust. 1 u.g.n konieczność określenia w decyzji czasowego zakresu ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości, tj. terminu, na który udzielono zezwolenia. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego dopuszczalne jest nałożenie na stronę w drodze decyzji administracyjnej dodatkowego obowiązku w postaci warunku, terminu lub zlecenia, tylko w takim przypadku, gdy przepis prawny będący podstawą tej decyzji, wyraźnie na to zezwala. Skoro ustawodawca nie nakłada na organ orzekający w trybie art. 124 ust. 1 u.g.n. obowiązku wskazania w przedmiotowej decyzji terminu, to ustalenie takowego terminu na podstawie powyższego przepisu byłoby działaniem bez podstawy prawnej. Powyższe prowadzi do wniosku, że zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. w zw. z art. 124 ust. 1 u.g.n. częściowo został oparty na usprawiedliwionych podstawach. Skarżący kasacyjnie zarzut ten zakwalifikowali jako naruszenie przepisów postępowania. W istocie, jak wskazano wcześniej, jest to zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego. Natomiast w ramach zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego wskazany został jako naruszony art. 124 u.g.n. Zarzut ten nie został sformułowany w sposób poprawny , gdyż art. 124 składa się z 10 ustępów odnoszących się do różnych zagadnień, a skarżący kasacyjnie nie sprecyzowali, którego z nich dotyczy zarzut, co jest warunkiem prawidłowo sporządzonej skargi kasacyjnej. Uzasadnienie omawianego zarzutu wskazuje jednak, że autor skargi kasacyjnej w ramach zarzutu naruszenia prawa materialnego zarzuca naruszenie art. 124 ust. 1 u.g.n.. który został omówiony wcześniej.
IV. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, ponownie rozpoznając sprawę, zważył co następuje:
IV.1. W pierwszej kolejności należy przypomnieć, że sprawa niniejsza jest rozpoznawana w wyniku uchylenia poprzedniego wyroku WSA przez Naczelny Sąd Administracyjny. Zgodnie z art. 190 zd. 1 p.p.s.a., sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny.
IV.2. Rozpoznając ponownie niniejszą sprawę należy uznać skargę za niezasadną i jako taka podlegającą oddaleniu (art. 151 p.p.s.a.).
IV.2. Bezzasadne są zarzuty skargi dotyczące błędnego przyjęcia przez organy, że przedmiotowa inwestycja nie jest przebudową istniejącej linii wysokiego napięcia, a budową nowej linii elektroenergetycznej (zarzut z punktu 1 petitum skargi). Przede wszystkim w kwestii tej stanowcze oceny prawne zostały sformułowane w wyroku z dnia 16 lutego 2018 r. sygn. akt I OSK 819/16. Sąd jest tymi ocenami związany zgodnie z powołanym wyżej art. 190 zd. 1 p.p.s.a. Na s. 12 uzasadnienia tego wyroku wskazano m. in., że w sprawie ustalone, iż planowana inwestycja jest przebudową istniejącej linii elektroenergetycznej 110 kV [...]-[...], a nie jej remontem, czy budową nowej linii elektroenergetycznej, zaś linia elektroenergetyczna 110kV [...]-[...] jest wpisana do planu zagospodarowania przestrzennego miasta [...], zatwierdzonego uchwałą Rady Miejskiej w [...] Nr [...] z [...] maja 2004 r., a plan dopuszcza przebudowę istniejących już linii elektroenergetycznych. Decyzja z [...] października 2014 r. orzekająca o ograniczeniu w sposobie korzystania z określonych w niej nieruchomości udzielała zezwolenia na założenie i przeprowadzenie przez te działki napowietrznej linii elektroenergetycznej, w tym na podwieszenie przewodów linii elektroenergetycznej nad tymi działkami. NSA stwierdził, że jak zasadnie przyjął organ, jest to przebudowa napowietrznej linii elektroenergetycznej. Z art. 3 pkt 7a Prawa budowlanego wynika bowiem, że przez przebudowę należy rozumieć wykonywanie robót budowlanych, w wyniku których następuje zmiana parametrów użytkowych lub technicznych istniejącego obiektu budowlanego, z wyjątkiem charakterystycznych parametrów, którym w przypadku linii elektroenergetycznej jest długość (art. 3 pkt 3a ww. ustawy). Wymiana przewodów linii napowietrznej i osprzętu (zdemontowanie starych i podwieszenie nowych) powoduje niewątpliwie zmianę parametrów głównie technicznych, ale i użytkowych, istniejącej od lat 60-tych linii elektroenergetycznej, inaczej mówiąc stanowi jej modernizację. Nie powoduje natomiast zmiany długości takiej linii, gdyż pozostaje ona w dotychczasowych granicach. Taka inwestycja pozostaje w zgodzie z zapisami Planu Miejscowego, który dopuszcza modernizację i przebudowę kolidujących z projektowanymi inwestycjami sieci i urządzeń elektroenergetycznych, zgodnie z docelowym zaopatrzeniem. Jest to inwestycja celu publicznego, o którym jest mowa w art. 6 pkt 2 u.g.n. W rozumieniu tego przepisu celem publicznym jest nie tylko budowa, ale i utrzymywanie ciągów drenażowych, przewodów i urządzeń służących do przesyłania lub dystrybucji płynów, pary, gazów i energii elektrycznej, a także innych obiektów i urządzeń niezbędnych do korzystania z tych przewodów i urządzeń. Reasumując, w sprawie mamy do czynienia z przebudową napowietrznej linii elektroenergetycznej, a nie budową nowej linii elektroenergetycznej. Taka kwalifikacja robót budowalnych w sposób jednoznaczny wynikała zresztą już z wniosku inwestora oraz załączników do tego wniosku.
IV.3. Bezzasadne są również zarzuty skargi dotyczące wskazania wadliwej podstawy prawnej decyzji (tj. zdaniem skarżących podstawa prawna decyzji winien być art. 124b u.g.n., a nie art. 124 u.g.n. Również w tej kwestii w sposób stanowczy NSA . wypowiedział się w wyroku z dnia 16 lutego 2018 r. sygn. akt I OSK 819/16. Na s. 13 uzasadnienia wyroku wskazano, że przepis art. 124 ust. 1 u.g.n. obejmuje zarówno roboty inwestycyjne celu publicznego realizowane od podstaw, jak i polegające na przebudowie już istniejącej inwestycji celu publicznego w zakresie przekraczającym zwykłe prace konserwatorskie, bieżące remonty czy usuwanie awarii, których to robót dotyczy art. 124b ust. 1 u.g.n. Inna interpretacja uniemożliwiałaby przebudowę jakiejkolwiek linii energetycznej, skoro art. 124b u.g.n. dotyczy wyłącznie prac związanych z bieżącą konserwacją, remontem czy usuwaniem awarii (por. wyrok NSA z 31 maja 2017 r., I OSK 2618/16). Nie powinno ulegać wątpliwości, że celem publicznym jest zarówno budowa, jak i przebudowa inwestycji liniowej, której zadaniem jest utrzymanie zdolności przesyłu, w tym wypadku energii elektrycznej. Budowa i przebudowa są rodzajami robót budowlanych (zob. art. 3 pkt 7 Prawa budowlanego). Z treści wniosku, załączników do wniosku, a przede wszystkim decyzji organu I instancji w sposób oczywisty wynika, że zakres robót (obejmujący m. in. wymianę przewodów i słupów, w tym zmiana ich lokalizacji) przekracza zakres takich czynności jak konserwacja, remont oraz usuwanie awarii ciągów.
IV.4. Bezzasadne są również zarzuty skargi dotyczące niewskazania w decyzji terminu, na który udzielono zezwolenia i ograniczono sposób korzystania z nieruchomości należących do skarżących. Przede wszystkim, w wyroku z dnia 16 lutego 2018 r. (I OSK 819/16) NSA wyjaśnił (s. 13 uzasadnienia), że nie ma umocowania w art. 124 ust. 1 u.g.n konieczność określenia w decyzji czasowego zakresu ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości, tj. terminu, na który udzielono zezwolenia. Przyjąć należy, że dopuszczalne jest nałożenie na stronę w drodze decyzji administracyjnej dodatkowego obowiązku w postaci warunku, terminu lub zlecenia, tylko w takim przypadku, gdy przepis prawny będący podstawą tej decyzji, wyraźnie na to zezwala. Skoro ustawodawca nie nakłada na organ orzekający w trybie art. 124 ust. 1 u.g.n. obowiązku wskazania w przedmiotowej decyzji terminu, to ustalenie takowego terminu na podstawie powyższego przepisu byłoby działaniem bez podstawy prawnej. Za powyższym wnioskiem przemawiają również względy wykładni systemowej. Jeżeli bowiem ustawodawca pragnie ograniczyć obowiązek udostępnienia nieruchomości w czasie, to czyni to wyraźnie (por. np. art. 124b ust. 3 u.g.n.). Reasumując, art. 124 ust. 1 u.g.n nie daje podstawy do określenia terminu ograniczenia prawa własności. Sprzeczne byłoby to również z celem przedmiotowej instytucji, którym jest przyznanie przedsiębiorstwu przesyłowemu trwałego i skutecznego wobec każdoczesnego właściciela prawa do dysponowania rzeczą.
IV.5.1. Bezzasadne są w końcu zarzuty skargi dotyczące niezgodności przedmiotowego ograniczenia prawa własności nieruchomości skarżących planowanej przebudowy istniejącej linii elektroenergetycznej 110 kV [...]-[...] z planem miejscowym (tj. uchwałą Rady Miejskiej w [...] Nr [...] z dnia [...] maja 2004 r. w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta [...] - Dz. U. Woj. [...]. Nr [...], poz. [...], dalej: "Plan Miejscowy"). W pierwszej kolejności należy podnieść, że skarżący wiązali rzeczoną niezgodność przede wszystkim z zarzutem, że w sprawie nie chodzi o przebudowę linii 110 kV [...] – [...], ale o budowę nowej linii energetycznej. Zarzut ten okazał się, jak wskazano wyżej, bezzasadny. [...], odpadała podstawa do kwestionowania zgodności przedmiotowego ograniczenia prawa własności nieruchomości skarżących z tej przyczyny. Po drugie, NSA w wyroku z dnia 16 lutego 2018 r. (I OSK 819/16) przesądził, że przedmiotowa inwestycja pozostaje w zgodzie z postanowieniami Planu Miejscowego, który dopuszcza modernizację i przebudowę kolidujących z projektowanymi inwestycjami sieci i urządzeń elektroenergetycznych, zgodnie z docelowym zaopatrzeniem (s. 13). W szczególności w § 10 pkt 3 lit.b Planu Miejscowego, dotyczącym zasad i warunków obsługi w zakresie infrastruktury technicznej, przewidziano, że: "dopuszcza się modernizację i przebudowę kolidujących z projektowanymi inwestycjami sieci i urządzeń elektroenergetycznych, zgodnie z docelowym zapotrzebowaniem". Linia 110 kV jest literalnie ujęta w części tekstowej Planu Miejscowego m. in. w § 10 pkt 3 lit.d. Wbrew zarzutom skargi, dopuszczenie przebudowy istniejącej linii elektroenergetycznej wysokiego napięcia nie pozostaje w sprzeczności w podstawowym przeznaczeniem przedmiotowego terenu w Planie Miejscowym, jakim jest "zabudowa zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej i usług przeznaczone pod utrzymanie istniejących oraz realizację nowych budynków mieszkalnych jednorodzinnych i usługowych oraz istniejących i projektowanych dróg dojazdowych i ciągów pieszo – jezdnych" (teren [...]). Postanowienie to zawarte jest w § 11 pkt 21 "Szczegółowe zasady zabudowy i zagospodarowania terenów o różnym przeznaczeniu i sposobie użytkowania" i winno być interpretowane w powiązaniu z pozostałymi postanowieniami Planu Miejscowego, w tym w tymi dotyczącymi zasad i warunków obsługi w zakresie infrastruktury technicznej. Ponadto, z istoty "dupuszczenia" w planie określonej zabudowy lub sposobu zagospodarowania (w niniejszej sprawie chodzi o dopuszczenie przebudowy istniejącej linii elektroenergetycznej wysokiego napięcia) wynika, że chodzi o zabudowę lub sposób zagospodarowania inny niż zasadnicze przeznaczenie danego terenu.
IV.5.2. Następnie, dokonując oceny zarzutów przeprowadzenia pasa technologicznego o łącznej szerokości 18 m oraz jego dokładnej lokalizacji, należy przypomnieć, że NSA w wyroku z dnia 16 lutego 2018 r. (I OSK 819/16) wskazał, że NSA w wyroku z 7 września 2016 r. (I OSK 1669/15), w odniesieniu do inwestycji związanej z przebudową napowietrznej linii elektroenergetycznej 110 kV [...]-[...], czyli tej samej linii, której dotyczy zaskarżona decyzja, stwierdził zgodność planowanego zamierzenia inwestycyjnego z postanowieniami tego samego planu miejscowego (sprawa dotyczyła działki nr [...] położonej w [...]). Ocenę wyrażoną w przywołanym wyroku NSA w składzie orzekającym w sprawie I OSK 819/16 podzielił. W uzasadnieniu wyroku z 7 września 2016 r. (I OSK 1669/15), w aspekcie zarzutu niezgodności ograniczenia prawa własności z Planem Miejscowym, NSA stwierdził wówczas: "W swoich rozważaniach Sąd I instancji stwierdza, że podziela stanowisko organów zakresie wykładni art. 124 ust. 1 u.g.n. Zatem nie można uznać, że uzasadnienie wyroku nie zawiera jednego z istotnych elementów oceny legalności decyzji – zgodności zamierzenia inwestycyjnego z postanowieniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Ową lakoniczność wypowiedzi Sądu I instancji w tym zakresie można wytłumaczyć faktem, że owa zgodność zmierzenia inwestycyjnego z postanowieniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, jest oczywista" – s. 10 uzasadnienia. Mając na uwadze, że NSA w sprawie I OSK 819/16 wyraził pogląd, że podziela ocenę prawną wyrażoną przez NSA w wyroku z 7 września 2016 r. (I OSK 1669/15) wydanym w odniesieniu do tej samej inwestycji oraz tego samego Planu Miejscowego, Sąd na rozprawie 23 maja 2018 r. dopuścił dowód z akt administracyjnych sprawy, dołączonych do akt sądowych sprawy, w której wydano wspomniany wyrok NSA z 7 września 2016 r. Analiza wypisu i wyrysu z Planu Miejscowego dla relewantnej w tamtej sprawie działki [...] z terenu [...] wskazuje, że w części graficznej Planu Miejscowego nie określono wyraźnie granic, w jakim może nastąpić ograniczenie prawa własności w związku z przebudową przedmiotowej linii wysokiego napięcia 110 kV. W części graficznej Planu Miejscowego widoczny jest natomiast ówczesny (tj. na dzień przygotowywania projektu Planu Miejscowego), przebieg przedmiotowej linii wysokiego napięcia wraz z usytuowaniem słupa, oznaczony zgodnie z obowiązującymi w tej materii zasadami na kopii mapy zasadniczej następującym symbolem: "[pic]". Symbol ten nie ma jednak charakteru normatywnego w aspekcie zasad zagospodarowania terenów wprowadzanych postanowieniami planów miejscowych, a jedynie obrazuje sytuację w terenie w odniesieniu do przebiegu istniejącej już linii wysokiego napięcia. Analogicznie sytuacja kształtuje się w odniesieniu do działek objętych zaskarżoną w niniejszej sprawie decyzją Wojewody (czyli działek rolnych o symbolu RIVb i numerach [...], [...], nr [...] oraz [...]). Również w odniesieniu do tych działek w Planie Miejscowym nie ma wyznaczonych granic możliwego ograniczenia praw własności w związku z przebudową linii wysokiego napięcia, a jednie na kopii mapy zasadniczej uwidoczniony jest dotychczasowy (tj. aktualny na dzień pobrania mapy dla celów opracowania projektu planu miejscowego) przebieg linii wysokiego napięcia. Należy równocześnie podkreślić, że w sprawie chodzi wyłącznie o przebudowę istniejącej linii wysokiego napięcia (tj. wymianę przewodów oraz słupów), a nie budowę nowej linii. Stąd też nie mógł mieć decydującego znaczenia dla rozstrzygnięcia wyrok NSA z 21 marca 2017 r. (I OSK 1493/15), w którym przyjęto, że dla zastosowania art. 124 ust. 1 u.g.n. konieczne jest nie tylko wskazanie w planie miejscowym nieruchomości, przez które ma przebiegać inwestycja celu publicznego, ale również granic terenu, jaki może być pod nią zajęty. Mając na uwadze te ustalenia, po analizie załączników graficznych do decyzji Starosty z [...] czerwca 2013 r. oraz relewantnych wyrysów z Planu Miejscowego, należy stwierdzić, że przebudowana linia wysokiego napięcia ma przebiegać zgodnie z dotychczasową lokalizacją modernizowanej linii. Warto dodać, że planowany nowy słup ma przebiegać w tej samej linii, co dotychczasowy słup nr [...] przeznaczony do demontażu (k. 115 akt administracyjnych). Co się zaś tyczy zarzuconego w skardze poszerzenia pasa technologicznego do 18 m (tj. po 9 m w każdą stronę od linii elektroenergetycznej), to zarzut ten jest również bezzasadny. Po pierwsze, skarżący nie wykazali, że w rzeczywistości doszło do poszerzenia dotychczasowego pasa technologicznego. Po drugie, w aktualnym stanie prawnym brak jest bezwzględnie obowiązujących przepisów, które wyznaczałby szerokość pasa technologicznego dla linii wysokiego napięcia. Szerokość tego pasa zdeterninowana jest normami technicznymi i przyjętymi w danym przypadku rozwiązaniami technicznymi (por. np. N. Sajnóg, Infrastruktura techniczna związana z przesyłem i dystrybucją mediów oraz towarzyszące jej pasy terenu, Polska Akademia Nauk, Oddział w Krakowie, 2014, s. 473 – 474). Zagadnienia te są weryfikowane przez specjalistów na etapie opracowywania projektu załączników graficznych do wniosku o ograniczenie prawa własności. Skarżący nie przedstawili wykonanych na ich zlecenie ekspertyz, które podważałyby profesjonalizm załączników opracowanych przez inżynierów na zlecenie inwestora. Sąd nie powziął z urzędu wątpliwości co do dopuszczalności przyjętej w sprawie szerokość pasa technologicznego (18 m), tym bardziej, że identyczną szerokość pasa technologicznego wyznaczono w odniesieniu do tej samej inwestycji w sprawie zakończonej wyrokiem NSA z 7 września 2016 r. (I OSK 1669/15). Warto dodać, że sądowi znane są z urzędu sprawy dotyczące zastosowania art. 124 u.g.n, w których w odniesieniu do linii wysokiego napięcia 110 kV określano szerokość pasa technologicznego właśnie na 18 m (zob. np. wyrok WSA w Warszawie z 22 marca 2017 r., IV SA/Wa 3181/16, CBOSA). Wyznaczenie zatem w odniesieniu do działek skarżących pasa technologicznego o łącznej szerokości 18 m nie nosi zatem znamion dowolności lub nadmiernego ograniczenia prawa własności. Naruszone interesy skarżących winny być zrekompensowanego w ramach instytucji odszkodowania za ograniczenie prawa własności (zob. art. 128 ust. 4 u.g.n. w zw. § 43 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego - Dz. U. Nr 207, poz. 2109 ze zm.).
IV.6. Z powyższych powodów orzeczono, jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło