III SA/Kr 39/18

WyrokWSA w Krakowie2018-05-24

Skład orzekający: Barbara Pasternak, Janusz Kasprzycki, Hanna Knysiak-Sudyka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy schorzenie skarżącej, zespół cieśni nadgarstka, może zostać uznane za chorobę zawodową, biorąc pod uwagę charakter wykonywanej pracy oraz istniejące czynniki pozazawodowe?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i decyzję organu I instancji, uznając, że organy inspekcji sanitarnej nie dokonały właściwej oceny narażenia zawodowego skarżącej. Organy te nie wykazały w sposób przekonujący, dlaczego czynności wykonywane przez skarżącą nie miały charakteru ruchów monotypowych, a także nie jednoznacznie ustaliły, czy czynniki pozazawodowe były wyłączną lub wysoce prawdopodobną przyczyną powstania schorzenia. Sąd podkreślił, że organy są związane opinią lekarską co do istnienia schorzenia, ale nie co do oceny narażenia zawodowego, która należy do ich kompetencji.
Stan faktyczny
Skarżąca domagała się stwierdzenia choroby zawodowej w postaci zespołu cieśni nadgarstka. Organy administracji dwóch instancji odmówiły stwierdzenia choroby zawodowej, uznając brak związku przyczynowego między wykonywaną pracą a schorzeniem oraz wskazując na pozazawodowe przyczyny choroby. Skarżąca kwestionowała te ustalenia, twierdząc, że schorzenie zostało wywołane przez czynności wykonywane w pracy. Sąd administracyjny uznał, że organy nie dokonały właściwej oceny narażenia zawodowego i uchylił zaskarżoną decyzję.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Barbara Pasternak Sędziowie WSA Janusz Kasprzycki (spr.) WSA Hanna Knysiak-Sudyka Protokolant Małgorzata Krasowska-Świt po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 maja 2018 r. sprawy ze skargi T. S. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia 3 listopada 2017 r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji. Zaskarżoną przez T. S. (dalej skarżąca) decyzją z dnia 3 listopada 2017 r. nr [...] Wojewódzki Inspektor Sanitarny, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t. jedn., Dz. U. z 2017 r. poz. 1257, zwanej dalej w skrócie k.p.a.), w związku z art. 5 pkt 4a i art. 12 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (t. jedn., Dz. U. z 2017 r. poz. 1261) oraz § 8 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (t. jedn., Dz. U. z 2013 r. poz. 1367), utrzymał w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Sanitarnego z dnia [...] 2017 r. nr [...]; znak: [...], o braku podstaw do stwierdzenia u skarżącej, choroby zawodowej – przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy: "obustronny zespół cieśni w obrębie nadgarstka", schorzenia wymienionego w poz. 20.1 wykazu chorób zawodowych, określonego w przepisach w sprawie chorób zawodowych, wydanych na podstawie art. 237 § pkt 3-6 i § 11 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy. Powyższa decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym. Skarżąca była zatrudniona od 4 kwietnia 1972 r. do 31 maja 1972 r. w [...] Zarządzie [...] w K ul. P - Apteka nr [...], ul. R w M, na stanowisku kasjer; od 1 czerwca 1972 r. do 28 lutego 1979 r. w Przedsiębiorstwie [...] "C" w K, ul. J - Apteka nr [...]w M, na stanowisku kasjer; od 1 lutego 1986 r. do 29 listopada 2007 r. w Banku [...] Spółka Akcyjna, Oddział w O, ul. K, O, na stanowiskach: kontrolera jakości znaków pieniężnych, liczarki, kasjera walutowego, kasjera-dysponenta, starszego asystenta, inspektora, kasjera; od 30 listopada 2007 r. do 30 października 2009 r. w Banku [...] S.A (fuzja z [...] S.A. na podstawie art. 23¹ Kodeksu pracy), ul. K, O, na stanowiskach: kontrolera jakości znaków pieniężnych, liczarki, kasjera walutowego, kasjera-dysponenta, starszego asystenta, inspektora, kasjera. Jak wynika z akt sprawy, analiza narażenia zawodowego nie potwierdziła wykonywania przez skarżącą czynności zawodowych wymagających seryjnych ruchów zginania i prostowania nadgarstków, powtarzalnych wielokrotnie w krótkich odstępach czasowych, a zatem spełniających kryteria ruchów monotypowych w zakresie stawów nadgarstkowych w całym okresie zatrudnienia, tj. od 4 kwietnia 1972 r. do 30 października 2009 r. Skarżąca była badana w Ośrodku Medycyny Pracy oraz w Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego. W oparciu o wyniki przeprowadzonych badań, wydano orzeczenia lekarskie: z [...] 2013 r. nr [...] i z dnia [...] 2014 r. nr [...] - o braku podstaw do rozpoznania u skarżącej choroby zawodowej pod postacią "obustronnego zespołu cieśni w obrębie nadgarstka", wymienionej w poz. 20.1 aktualnego wykazu chorób zawodowych. Wyniki przeprowadzonej oceny narażenia zawodowego oraz ww. orzeczenia lekarskie były podstawą do wydania przez Powiatowego Inspektora Sanitarnego decyzji z dnia [...] 2015 r.nr [...]; znak: [...], o braku podstaw do stwierdzenia u skarżącej przedmiotowej choroby zawodowej. W odwołaniu od powyższej decyzji skarżąca zakwestionowała postawione przez jednostki orzecznicze rozpoznania kliniczne schorzeń ogólnoustrojowych będących czynnikiem etiologicznym rozpoznanego u niej zespołu cieśni nadgarstka. Wojewódzki Inspektor Sanitarny decyzją z dnia [...] 2015 r. nr [...] uchylił decyzję organu I instancji z dnia [...] 2015 r. w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. P.W.I.S. uznał, że organ I instancji wydał decyzję przedwcześnie, nie dopełniając obowiązku wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego, a więc bez zachowania przepisów zawartych w art. 7 oraz art. 77 § 1 k.p.a. W ocenie organu odwoławczego, decyzja Powiatowego Inspektora Sanitarnego, została wydana w oparciu o sprzeczne ustalenia w kwestii narażenia zawodowego na stanowiskach pracy skarżącej na ruchy monotypowe w zakresie stawów nadgarstkowych. Jak wskazał organ odwoławczy, rozpatrując sprawę ponownie Powiatowy Inspektor Sanitarny winien ustalić czy i na których stanowiskach pracy, wykonywane przez skarżącą czynności miały charakter ruchów monotypowych. Natomiast w przypadku zaistnienia rozbieżności w dokonanych ocenach narażenia zawodowego organ I instancji powinien zwrócić się do jednostek orzeczniczych o ewentualną weryfikację wydanych w sprawie orzeczeń lekarskich. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny, realizując powyższe zalecenia, w dniu 12 listopada 2015 r. dokonał powtórnej oceny narażenia zawodowego na ruchy monotypowe w zakresie stawów nadgarstkowych na stanowiskach pracy zajmowanych przez skarżącą oraz zwrócił się do jednostek orzeczniczych o ewentualną weryfikację wydanych w sprawie orzeczeń lekarskich na podstawie przedmiotowej karty oceny narażenia zawodowego. Dodatkowo organ I instancji zwrócił do jednostek orzeczniczych z prośbą o zajęcie stanowiska w związku z oceną narażenia zawodowego przeprowadzoną przez Pracownię Higieny Pracy i Szkodliwości Zawodowych OMP, która to ocena wykazała, iż "Pani T. S. w trakcie czynności zawodowych, wykonywała w różnym nasileniu ruchy nadgarstków, które spełniały kryteria ruchów monotypowych". Organ omówił w tym miejscu szczegółowo uzyskane od tych ośrodków odpowiedzi. W dniu 16 marca 2016 r. oraz 25 marca 2016 r. do Powiatowego Inspektora Sanitarnego wpłynęły pisma skarżącej wraz z dokumentacją medyczną, w których wskazała, iż dolegliwości ze strony obwodowego układu nerwowego pod postacią zespołu cieśni nadgarstka wynikają z etiologii zawodowej, natomiast szereg czynników pozazawodowych zdiagnozowanych przez jednostki orzecznicze nie mają odzwierciedlenia w jej stanie zdrowia. Na potwierdzenie swojego stanowiska przekazała nową dokumentację medyczną w postaci wyników badań z ogólnego stanu zdrowia. W wyniku posiadanych orzeczeń lekarskich Ośrodka Medycyny Pracy oraz Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego, opinii uzupełniających, a także zweryfikowanej oceny narażenia zawodowego, Powiatowy Inspektor Sanitarny wydał w dniu [...] 2016 r. decyzję nr [...], znak: [...], o braku podstaw do rozpoznania u skarżącej choroby zawodowej pod postacią przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy: "obustronny zespołu cieśni w obrębie nadgarstka", od której skarżąca wniosła odwołanie wraz z dodatkową dokumentacją medyczną, nieznaną jednostkom orzeczniczym w trakcie postępowania diagnostyczno-orzeczniczego. Wojewódzki Inspektor Sanitarny decyzją z dnia [...] 2016 r. nr [...] uchylił kwestionowaną decyzję w całości, przekazując sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. P.W.I.S. uznał, że organ I instancji wydał decyzję przedwcześnie, nie dopełniając obowiązku wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego, a w szczególności nie podjął wszystkich możliwych działań niezbędnych do obiektywnego ustalenia narażenia zawodowego. W przypadku schorzeń obwodowego układu nerwowego wywołanych sposobem wykonywania pracy kwestia jednoznacznego ustalenia narażenia na ruchy monotypowe jest priorytetowa i ma decydujący wpływ na wynik rozstrzygnięcia. W opinii Inspektora karta oceny narażenia zawodowego z dnia 12 listopada 2015 r. została sporządzona w niewłaściwy sposób przez Powiatowego Inspektora Sanitarnego. Zawierała ona informację na temat rodzaju czynności wykonywanych na poszczególnych stanowiskach pracy przez skarżącą, jednak nie ujęto w niej jednoznacznego stanowiska czy opisane czynności miały charakter monotypowy. Jednoznaczne ustalenia w podanym zakresie, mają istotny wpływ na sposób rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie w związku z tym organ I instancji winien sporządzić ponowną ocenę narażenia zawodowego z jednoznacznym ustaleniem kwestii narażenia na ruchy monotypowe. W ponownym postępowaniu administracyjnym Powiatowy Inspektor Sanitarny w dniu 9 stycznia 2017 r., 16 stycznia 2017 r. oraz 23 stycznia 2017 r. powtórnie dokonał oceny narażenia zawodowego na stanowiskach pracy zajmowanych przez skarżącą, pod katem ruchów monotypowych w zakresie stawów nadgarstkowych. Wynik przeprowadzonej oceny narażenia zawodowego potwierdził, że w całym okresie zatrudnienia wykonywała ona różnorodne czynności nie wykazujące cech ruchów monotypowych, obciążających stawy nadgarstkowe w sposób charakterystyczny dla etiologii zawodowej zespołu cieśni nadgarstka. W konsekwencji powyższego Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny wydał w dniu [...] 2017 r. decyzję nr [...], znak: [...], o braku podstaw do stwierdzenia u skarżącej choroby zawodowej pod postacią - przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy: zespołu cieśni w obrębie nadgarstka, schorzenia wymienionego w poz. 20.1 aktualnie obowiązującego wykazu chorób zawodowych. Od powyższej decyzji skarżąca wniosła odwołanie, w którym nie zgodziła się ze stanowiskiem organu I instancji. Opisaną na wstępie decyzją z dnia 3 listopada 2017 r. Wojewódzki Inspektor Sanitarny utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W jej uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał, że w przedmiotowej sprawie, wzięto pod uwagę uzasadnienie orzeczeń lekarskich oraz opinii uzupełniających wydanych przez dwie jednostki I i II szczebla diagnostycznego właściwe do rozpoznawania chorób zawodowych, tj. Ośrodek Medycyny Pracy oraz Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego - placówka naukowo - badawcza resortu zdrowia i opieki społecznej rozstrzygająca w sprawach spornych i wątpliwych, której orzeczenie jest merytorycznie ostateczne. Wydane w przedmiotowej sprawie orzeczenia lekarskie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej są jasno i wyczerpująco uzasadnione. Dokonana w toku prowadzonego postępowania administracyjnego ocena narażenia zawodowego wykazała, że czynności wykonywane przez skarżącą w całym okresie zatrudnienia ze względu na ich różnorodność nie miały charakteru ruchów monotypowych. Organ wskazał, że pismem z dnia 18 maja 2017 r. zwrócił się on do Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego z prośbą o wydanie opinii uzupełniającej, w kwestii podnoszonej w odwołaniu, dotyczącej braku omówienia przez jednostkę orzeczniczą wyniku badania neurograficznego z 2005 r. oraz braku wskazania przyczyny zaniechania tej analizy. W odpowiedzi Instytut wyjaśnił, że interpretacja wyników badań neurograficznych, obejmujących kilka różnych parametrów (w tym amplitudy odpowiedzi czuciowej i ruchowej, latencje, szybkość przewodzenia bodźców we włóknach ruchowych i czuciowych), należy do lekarza specjalisty neurologa zatrudnionego w pracowni, która dane badanie EMG u pacjenta wykonywała. Lekarze ci posiadają stosowne doświadczenie, a przede wszystkim kwalifikacje w tym względzie, wynikające z odbycia odpowiedniego, dodatkowego szkolenia specjalistycznego. Lekarz neurolog zatrudniony w Instytucie takich kwalifikacji nie posiada. Pracownie EMG wykonują badania neurograficzne na różnych aparatach i nie ma określonych, jednakowych wartości referencyjnych (zakresów normy) dla poszczególnych parametrów neurograficznych, które można by odnosić do wyników badań wykonywanych w różnych placówkach służby zdrowia. Ponadto jednostka orzecznicza II stopnia przesłała Inspektorowi kopię wyniku badania EMG, wykonanego u skarżącej w dniu 4 listopada 2005 r. Instytut zwrócił uwagę że na wyniku nie podano zakresów normy dla poszczególnych parametrów neurograficznych. Nie wiadomo nawet gdzie badanie to zostało wykonane (nieczytelna pieczątka placówki). Na wyniku badania nie ma żadnego komentarza lekarza neurologa bądź interpretacji uzyskanych wyników. Gdyby odnieść podane na wyniku badania szybkości przewodzenia (Vel w m/s) w nerwach pośrodkowych do zakresu norm podanych na wyniku np. z pracowni EMG w Szpitalu Powiatowym (tam wykonano u pacjentki badanie EMG w 2003 r.), wówczas wynik badania z 2005 r. wskazywałby na zwolnienie szybkości przewodzenia na poziomie nadgarstka jedynie w nerwie pośrodkowym lewym. Wydłużona jest także latencja w nerwie pośrodkowym lewym w stosunku do prawego (Lat - 5,5 vs. 2,95 ms). Całość przemawiałoby za zespołem cieśni nadgarstka lewego. Wg. Instytutu powyższy wynik nie ma wpływu na treść wydanego w sprawie orzeczenia lekarskiego. Zarówno ocena narażenia zawodowego jak i przebiegu choroby oraz istnienie szeregu uznanych pozazawodowych czynników ryzyka zespołu cieśni nadgarstka nie uzasadniają przyjęcia zawodowej etiologii schorzenia. Jednostka orzecznicza II stopnia w całości podtrzymała stanowisko zawarte w wydanym orzeczeniu lekarskim z dnia 16 grudnia 2014 r., nr [...] o braku podstaw do rozpoznania u skarżącej przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy: zespół cieśni w obrębie nadgarstka, a także ustalenia w opiniach uzupełniających opracowanych na wniosek Inspekcji Sanitarnej. Wobec powyższego, P.W.I.S. pismem z dnia 14 lipca 2017 r., wezwał zatem skarżącą do dostarczenia oryginału lub potwierdzonego za zgodnością z oryginałem wyniku badania neurograficznego wykonanego w 2005 r. W odpowiedzi skarżąca poinformowała, że przedmiotowe badanie zostało wykonane w Szpitalu Powiatowym. Pismem z dnia 19 września 2017 r. skarżąca przekazała do Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego odpowiedź Szpitala Powiatowego z dnia 8 sierpnia 2017 r. informującą, że jednostka nie posiada wyniku badania EMG skarżącej z dnia 4 listopada 2005 r. Ponadto Szpital poinformował, że w 2009 r. nastąpiła wymiana aparatu do wykonywania badań EMG, ponieważ poprzedni sprzęt uległ awarii, w związku z tym nie ma możliwości uzyskania wyniku badania. Kolejno organ, odnosząc się do zarzutów zawartych w odwołaniu, wyjaśnił, że orzekające w sprawie jednostki orzecznicze I i II szczebla diagnostycznego rozpoznały u skarżącej schorzenie pod postacią zespołu cieśni w obrębie nadgarstka, nie uznały jednak jego zawodowej etiologii. W kwestii braku omówienia wyniku badania EMG wykonanego w 2005 r. Inspektor wskazał, że przedmiotowy wynik nie może być uznany jako dowód w sprawie ponieważ brak jest w nim omówienia wyniku, brak pieczątki lekarza wykonującego badanie oraz pieczątka placówki, w której wykonano badanie jest nieczytelna. Wprawdzie, jak wyjaśnił organ, podjął on kroki w celu zweryfikowania przedmiotowego badania jednak brak oryginału lub kopii potwierdzonej za zgodność z oryginałem przedmiotowego badania, wyklucza uznanie go jako dowód w sprawie. Organ wskazał również, że orzecznictwo o chorobach zawodowych regulują stosowne przepisy prawa, m.in. rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (t. jedn., Dz. U. z 2013 r. poz. 1367), które jednoznacznie wskazuje jednostki uprawnione do wydawania orzeczeń lekarskich w sprawie chorób zawodowych. W każdym przypadku orzekania o stanie zdrowia osoby badanej decydujące i rozstrzygające znaczenie ma badanie lekarskie oraz badania specjalistyczne przeprowadzone w jednostce wydającej stosowne orzeczenie. Wszelkie dane dotyczące stanu zdrowia osoby badanej i dowody leczenia pozyskane poza systemem orzecznictwa lekarskiego w zakresie chorób zawodowych nie mogą być podstawą, do kwestionowania orzeczeń lekarskich jednostek uprawnionych. W tym konkretnym przypadku, pierwsze dolegliwości u skarżącej rozpoczęły się około 2000 r. po stronie prawej, a po około 5 latach pojawiły się po stronie lewej. Pierwsze badanie EMG wykonano u pacjentki w 2003 r., stwierdzając zespół cieśni nadgarstka lewego, po stronie prawej nie wykazano wówczas żadnych zaburzeń neurograficznych, w badaniu EMG wykonanym w 2005 r. przewodnictwo nerwu pośrodkowego prawego niezaburzone - u osoby praworęcznej. W wykonanym ponownie w 2013 r. badaniu EMG kończyn górnych stwierdzono "obustronny" zespół cieśni nadgarstka średnio zaawansowany po stronie prawej i znacznie po stronie lewej. W tym miejscu, organ podkreślił, że stwierdzony "obustronny" zespół cieśni nadgarstka średnio zaawansowany po stronie prawej i znacznie po stronie lewej u osoby praworęcznej, w przypadku etiologii zawodowej powinien być bardziej zaawansowany i rozwinąć się po stronie prawej. Reasumując, w opinii organu odwoławczego, analiza narażenia zawodowego wykazała, że czynności wykonywane przez skarżącą w całym okresie zatrudnienia ze względu na ich różnorodność nie miały cech ruchów monotypowych, obciążających stawy nadgarstkowe w sposób charakterystyczny dla etiologii zawodowej zespołu cieśni nadgarstka. Za takim rozstrzygnięciem w ocenie organu przemawiają wydane przez jednostki orzecznicze obydwu stopni zgodne orzeczenia lekarskie i liczne uzupełnienia do tych orzeczeń, zawierające szczegółowe uzasadnienia poparte wiedzą medyczną i doświadczeniem naukowym, przekonywujące i czytelnie wyjaśniające wszystkie aspekty sprawy w sposób prosty i zrozumiały. Zarówno z orzeczeń, jak i opinii uzupełniających wynika podstawowa teza, że stwierdzone u skarżącej schorzenie w postaci "obustronnego" zespołu cieśni nadgarstka nie ma związku z narażaniem zawodowym. Nadto Inspektor podkreślił, że rozpoznanie schorzenia widniejącego w wykazie chorób zawodowych nie jest wystarczającą przesłanką do stwierdzenia choroby zawodowej. Ustawodawca wyraźnie wskazał, że do stwierdzenia zespołu cieśni nadgarstka pochodzenia zawodowego konieczne jest spełnienie następujących warunków: fakt istnienia schorzenia widniejącego w obowiązującym wykazie chorób zawodowych u osoby zainteresowanej, praca w narażeniu na ruchy monotypowe oraz wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważniających do rozpoznania choroby zawodowej, do l roku od zakończenia pracy w narażeniu zawodowym. W przypadku skarżącej rozpoznanie "obustronnego" zespołu cieśni nadgarstka nastąpiło w 2013 r., a więc 4 lata po ustaniu narażenia zawodowego. Wprawdzie wykonane w 2003 r badanie EMG wykazało cechy zespołu cieśni nadgarstka po stronie lewej, jednak po stronie prawej nie stwierdzono zaburzeń, co w przypadku osoby praworęcznej powinien być bardziej zaawansowany i rozwinąć się po stronie prawej. Ponadto w przypadku skarżącej jednostki orzecznicze I i II stopnia wskazały szereg przyczyn pozazawodowych, tj. otyłość, zaburzenia hormonalne wieku okołomenopauzalnego, hipercholesterolemia, zmiany zwyrodnieniowe nadgarstków mogących przyczynić się do powstania schorzenia pod postacią "obustronnego" zespołu cieśni nadgarstka. Rozpoznanie zespołu cieśni nadgarstka jako choroby zawodowej wymaga wykazania, że sposób wykonywania pracy był dominującym czynnikiem w jego powstaniu. W omawianym przypadku stwierdzenie takie nie znajduje uzasadnienia. Istnienie szeregu uznanych, nie związanych z pracą czynników etiologicznych zespołu cieśni nadgarstka, a także ocena sposobu wykonywania pracy przemawiają za pozazawodowym charakterem schorzenia. Z związku z powyższym, zdaniem organu odwoławczego, nie można bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem stwierdzić, że choroba obwodowego układu nerwowego u skarżącej została spowodowana sposobem wykonywania pracy, co jest warunkiem koniecznym do uznania etiologii zawodowej ww. schorzenia. Odmawiając stwierdzenia choroby zawodowej Inspektor wyjaśnił, że zebrany obszerny i wyczerpujący materiał dowodowy, a w szczególności orzeczenia lekarskie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej, wydane do tych orzeczeń opinie uzupełniające nie dały podstaw do stwierdzenia u skarżącej przedmiotowej choroby zawodowej. Końcowo organ wyjaśnił, że nie może on wydać rozstrzygniecia przeciwnie do opinii lekarskiej przedstawionej w orzeczeniach i licznych konsultacjach, w przypadku gdy okoliczności braku podstaw do stwierdzania u skarżącej choroby zawodowej zostały udowodnione. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skarżąca zarzuciła wydanie decyzji z naruszeniem przepisów art. 7, art. 77 i art. 107 § 3 k.p.a. oraz art. 80 k.p.a. poprzez brak ze strony organów oceny wyników badania i orzeczeń lekarskich, jako dowodów zgromadzonych w postępowaniu. W ocenie skarżącej nie czynniki pozazawodowe spowodowały schorzenie w postaci zespołu cieśni nadgarstka, a schorzenie to zostało wywołane przez czynności wykonywane w trakcie pracy zawodowej, zatem schorzenie jest choroba zawodową. Skarżąca podnosi także okoliczność ustanowienia przez nią pełnomocnika w osobie swojej córki M. S., zatem zgodnie z art. 40 k.p.a. wszelkie pisma powinny być doręczane pełnomocnikowi a nie jej jako stronie postępowania. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie, wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Stosownie do treści art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t. jedn., Dz. U. z 2017 r., poz. 2188) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn., Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm., dalej w skrócie P.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, stosując środki określone w ustawie. Kontrola sądu polega na zbadaniu, czy przy wydawaniu zaskarżonego aktu nie doszło do rażącego naruszenia prawa dającego podstawę do stwierdzenia nieważności, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, naruszenia prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy oraz naruszenia przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, zgodnie z dyspozycją art. 134 § 1 P.p.s.a. Sąd administracyjny nie rozstrzyga więc merytorycznie, lecz ocenia zgodność decyzji z przepisami prawa. Skarga zasługiwała na uwzględnienie. Przeprowadzona w niniejszej sprawie kontrola według wyżej wskazanych kryteriów zaskarżonej i utrzymanej nią w mocy decyzji organu I instancji wykazała bowiem, że są ona nieprawidłowe. Zgodnie z art. 235¹ ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (t. jedn., Dz. U. z 2018 r., poz. 917, zwanej dalej Kodeksem pracy), za chorobę zawodową uważa się schorzenie ujęte w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy zwanych "narażeniem zawodowym". Na podstawie delegacji ustawowej, zawartej w art. 237 § 1 Kodeksu pracy, Rada Ministrów wydała rozporządzenie w sprawie chorób zawodowych, które weszło w życie w dniu 3 lipca 2009 r. (rozporządzenie z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (t. jedn., Dz. U. z 2013 r., poz. 1367 ze zm., zwanym dalej rozporządzeniem w sprawie chorób zawodowych). Stosownie do treści tego rozporządzenia, na pojęcie choroby zawodowej składają się dwa elementy: wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych schorzenia wymienionego w wykazie chorób zawodowych oraz istnienie związku przyczynowego objętej wykazem choroby z warunkami wykonywanej pracy. We wskazanym rozporządzeniu, co do niektórych schorzeń sprecyzowano dodatkowo, że ów związek przyczynowy upoważniający do rozpoznania choroby zawodowej istnieje jedynie wówczas, gdy udokumentowane objawy chorobowe wystąpiły w czasie istnienia narażenia zawodowego albo w okresie nie dłuższym niż wskazany w tym rozporządzeniu. Aby zatem doszło do stwierdzenia u danej osoby choroby zawodowej, schorzenie tej osoby powinno być określone w wykazie chorób zawodowych załączonych do rozporządzenia oraz powinno być spowodowane narażeniem zawodowym, przy czym związek przyczynowy między schorzeniem i narażeniem zawodowym powinien być stwierdzony bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem. W przypadku ustalenia, że rozpoznana u pracownika choroba jest wymieniona w wykazie chorób zawodowych, ocena warunków jego pracy musi, zatem wykazać bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że pracę wykonywał w warunkach narażających na powstanie tej choroby zawodowej albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem, co najistotniejsze, wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych. Choroba zawodowa jest, więc pojęciem prawnym, oznaczającym zachorowanie, które pozostaje w związku przyczynowym z pracą. Przyczyną ją wywołującą jest tylko i wyłącznie sama praca, jej rodzaj, charakter i warunki jej wykonywania. Z tego powodu choroby zawodowe są przewidywalne, a owe przewidywalne uszkodzenia zdrowia zostały ujęte w tzw. wykazie chorób zawodowych (por. wyrok WSA w Gliwicach z 11 maja 2010 r., sygn. akt IV SA/GL 876/09, LEX nr 577707). W rozpoznawanej sprawie orzekające organy stanęły na stanowisku, że brak jest podstaw do stwierdzenia u skarżącej, choroby zawodowej – przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy: zespołu cieśni w obrębie nadgarstka, tj. schorzenia wymienionego w poz. 20.1 wykazu chorób zawodowych. W ocenie Sądu stanowisko organów jest nieprawidłowe i wynika z niewłaściwej oceny materiału dowodowego, a także z częściowo błędnej wykładni i zastosowania przepisów prawa materialnego. Zgodnie § 8 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, podstawę do wydania przez właściwego państwowego inspektora sanitarnego decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej lub braku podstaw do jej stwierdzenia stanowi materiał dowodowy, a w szczególności dane zawarte w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika. Jeżeli zaś właściwy państwowy powiatowy inspektor sanitarny przed wydaniem decyzji uzna, że materiał dowodowy, o którym mowa w ust.1 jest niewystarczający do wydania decyzji, może żądać od lekarza, który wydał orzeczenie lekarskie, dodatkowego uzasadnienia tego orzeczenia lub wystąpić do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację oraz podjąć inne czynności niezbędne do uzupełnienia tego materiału. Wobec powyższego, zwłaszcza w kontekście stwierdzenia organu odwoławczego, że organ nie może wydać rozstrzygnięcia "przeciwnie do opinii lekarskiej, przedstawionej w orzeczeniach..." przyznać istotnie należy, iż orzeczenie lekarskie dotyczące rozpoznania choroby zawodowej jest opinią w rozumieniu art. 84 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t. jedn., Dz. U. z 2017 r. poz. 1257, zwanej dalej w skrócie – k.p.a.). Zatem bez tej opinii lub sprzecznie z tą opinią organ administracji nie może dokonywać we własnym zakresie rozpoznania choroby i ustalić, cz rozpoznane schorzenie mieści się w wykazie chorób zawodowych. Nie oznacza to jednak zwolnienia organu orzekającego od obowiązku dokonania oceny opinii biegłego w granicach wskazanych w art. 80 k.p.a. Sąd administracyjny kontrolując pod względem zgodności z prawem decyzję państwowego inspektora sanitarnego, może zakwestionować ustalenia stanu faktycznego dokonane przez organ, co może prowadzić do zakwestionowania pod względem formalnym również orzeczenia lekarskiego, np. że zostało wydane w niewłaściwej formie, bez uzasadnienia lub przez nieuprawnionego lekarza, bądź uprawnionego lekarza lecz niezatrudnionego we wskazanej w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych jednostce organizacyjnej, jednak nie może to dotyczyć merytorycznej treści orzeczenia lekarskiego" (por. wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 11 stycznia 2012 r., sygn.. akt IV SA/Wr 688/11, LEX nr 1146150). Podstawą decyzji inspekcji sanitarnej nie może być zatem opinia lekarska o lakonicznej treści, nie zawierająca przekonującego uzasadnienia, czy też wywołującego wątpliwości. Zgodnie z § 6 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych lekarz (uprawniony i zatrudniony w określonej jednostce - § 5 ust. 1) wydaje orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania, na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. Doręczane pacjentowi (badanemu pracownikowi) orzeczenie lekarskie jest więc diagnozą opartą na wynikach poszczególnych badań, dokumentach i ocenie narażenia zawodowego, co oznacza, że jednostka orzecznicza nie ma obowiązku doręczania pacjentowi wyników poszczególnych badań. W niniejszej przypadku orzekające organy obydwu instancji inspekcji sanitarnej uznały, że w wydanych w toku postępowania opiniach lekarskich, jak i opiniach je uzupełniających, w sposób jasny i wyczerpujący uzasadniono, po pierwsze, brak spełnienia u skarżącej warunku pracy w narażeniu na ruchy monotypowe, koniecznego do rozpoznania przedmiotowej choroby zawodowej, i taka też w tym zakresie jest ocena organów. Po drugie, stwierdzone u skarżącej schorzenie w postaci zespołu cieśni nadgarstka nie ma związku z narażeniem zawodowym, lecz jego etiologia jest pozazawodowa i wynika ze stwierdzonych u skarżącej schorzeń. Sąd, w składzie orzekającym w niniejszej sprawie tej oceny organów nie podziela. Istotnie, jak już podkreślono, organy inspekcji sanitarnej, w tym organ odwoławczy, są związane treścią orzeczenia lekarskiego w zakresie rozpoznania choroby zawodowej, polegającej na diagnozie, że dane schorzenie znajduje się (bądź nie) w wykazie chorób zawodowych. Związanie to nie ma jednak charakteru bezwzględnego. Natomiast ocena narażenia zawodowego przeprowadzona przez lekarza orzecznika nie wiąże organu i może być dokonana samodzielnie przez organ wydający decyzję, do czego upoważnia § 6 ust. 3 pkt 3 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. Wynika to wprost z treści tego przepisu. W tym zakresie orzekające organy, a przede wszystkim organ odwoławczy, jest niekonsekwentny. Począwszy od decyzji z dnia [...] 2015 r. nr [...] organ odwoławczy twierdził, że nieprawidłowo dokonano oceny narażenia zawodowego, gdyż nie ustalono, czy i na których stanowiskach pracy, wykonywane przez skarżącą czynności miały charakter ruchów monotypowych. Również i w uzasadnieniu decyzji z 8 grudnia 2016 r. organ odwoławczy stwierdził, ze karta oceny narażenia zawodowego z dnia 12 listopada 2015 r. została sporządzona w niewłaściwy sposób przez Powiatowego Inspektora Sanitarnego, gdyż nie ujęto w niej jednoznacznego stanowiska, czy opisane czynności wykonywane przez skarżącą na stanowiskach pracy miały charakter monotypowy. Skoro tak, to w tym zakresie po powtórnym wydaniu decyzji przez organ I instancji należało dokonać oceny prawidłowości w tym względzie jego stanowiska i wyrazić także swoje. Organ I instancji w uzasadnieniu decyzji z dnia [...] 2017 r. ograniczył się natomiast do przytoczenia stanowisk jednostek orzeczniczych w tym zakresie oraz opisał wykonywane przez skarżącą na poszczególnych stanowiskach czynności wskazując: "W podsumowaniu całości postępowania należy stwierdzić, że (...)" skarżąca "(...) była zatrudniona w trzech zakładach pracy, w których czynności zawodowe wykonywała przy pomocy rąk." W każdym z okresów zatrudnienia skarżącej organ I instancji stwierdził, że czynności jakie wykonywała nie były czynnościami obciążającymi stawy nadgarstkowe w sposób charakterystyczny dla etiologii zawodowej zespołu cieśni nadgarstka, w tym także w okresie od 1993 r. do 2009 r., gdzie skarżąca pracowała jako kasjer walutowy, kasjer dysponent. Organ podsumował to jednozdaniowymi, ogólnymi stwierdzeniami, że skarżąca wykonywała wiele czynności, które mogły obciążyć kończyny górne, w tym nadgarstki obu rąk. Obciążenie nadgarstków było zmienne i zależne od wykonywanej czynności. W pracy stosowany był zestaw komputerowy. Co do tej okoliczności organ stwierdził jednak, że obsługa komputera przy pomocy myszki może być również czynnością obciążająca kończyny górne, w tym w większym zakresie prawą dla osoby praworęcznej. "Czynności związane z obsługą komputera nie mają jednak charakteru monotypowości." Nie wyjaśnił jednakże organ z jakiego powodu doszedł do takich wniosków, zwłaszcza w sytuacji tak kategorycznie brzmiącego stwierdzenia, że czynności związane z obsługą komputera nie mają charakteru ruchów monotypowych. Podobnie uczynił to organ odwoławczy podnosząc, że: "reasumując analiza narażenia wykazała, iż czynności wykonywane przez (...)" skarżącą "(...) w całym okresie zatrudnienia ze względu na ich różnorodność nie miały cech ruchów monotypowych, obciążających stawy nadgarstkowe w sposób charakterystyczny dla etiologii zawodowej zespołu cieśni nadgarstka." Zdaniem Sądu żaden zatem z organów nie wyjaśnił z jakich powodów doszedł do tego rodzaju konstatacji. Ocena, to wyrażony w formie ustnej lub pisemnej sąd o wartości czegoś, osąd, krytyka. (Słownik języka polskiego pod red. Mieczysława Szymczaka, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2002 r., s. 417). Ocena zatem czegoś, to pewien proces analizy danych i sformułowanie na jej podstawie wniosków. Nie jest zatem wystarczające ograniczenie się do ogólnikowych stwierdzeń w sytuacji, gdy ocena czynności wykonywanych przez skarżącą na stanowiskach pracy przez cały okres zatrudnienia ma wpływ na zaistnienie przesłanki do stwierdzenia choroby zawodowej – istnienia związku pomiędzy wykonywaną pracą a stwierdzonymi u skarżącej symptomami jednostki chorobowej ujętej w wykazie chorób zawodowych. Patrząc przez ten pryzmat na motywy, jakimi kierowały się organy w tym zakresie wydając rozstrzygnięcie, stwierdzić należy, że z pozoru wydawać by się mogło, iż dokonały one "oceny" narażenia zawodowego skarżącej. Uważne wczytanie się jednak w treść uzasadnienia nie upoważnia jednak do sformułowania tego rodzaju tezy. Są to tylko przytoczone wyniki ocen dokonanych przez jednostki orzecznicze poszerzone o jedno, dwa, do trzech zdań podsumowujących te oceny, bez jednak własnego osądu. Zdaniem Sądu, jak stwierdził NSA, w wyroku z dnia 9 czerwca 2017 r., sygn. akt II OSK 2576/15, LEX nr 2340022, "W toku podejmowania decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej lub decyzji o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, to nie jednostka medyczna jest uprawniona do przeprowadzenia oceny narażenia zawodowego, ale właściwy państwowy inspektor sanitarny, co wynika wprost z treści § 6 ust. 3 pkt 3 rozporządzenia z 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r. poz. 1367). Wyniki tej oceny są natomiast jednym z elementów (oprócz przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika i dokumentacji przebiegu zatrudnienia), na podstawie których uprawniony lekarz wydaje orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania (§ 6 ust. 1 rozporządzenia)." Nawet jeżeliby przyjąć, że po opisie czynności wykonywanych przez skarżącą i przedstawionych opiniach jednostek orzeczniczych jedno, dwu, trzy zdaniowe stwierdzenia organów są tego rodzaju oceną narażenia zawodowego skarżącej, to zdaniem Sądu nie wyjaśniają one w żaden sposób, co doprowadziło organy do tego rodzaju stwierdzeń, zwłaszcza w sytuacji, gdy organy kategorycznie stwierdziły, iż czynności związane z obsługą maszyny do pisania, liczarki, i co najistotniejsze, zestawu komputerowego, nie miały charakteru ruchów monotypowych. To, że skarżąca wykonywała różnorodne czynności jeszcze o niczym nie przesądza. Można bowiem wykonywać szereg różnorodnych czynności, a każda z nich będzie wymagała szeregu powtarzalnych ruchów. Pracując na komputerze, pisząc na maszynie, czy używając liczarki, często osoby trzymają ręce w powietrzu, bez podparcia nadgarstków, co może prowadzić do stopniowego powstania objawów zespołu cieśni nadgarstka. Powszechnie wiadomym jest więc, że pisząc na tradycyjnej maszynie, podobnie na komputerze, nawet próbując trzymać dłonie zgodnie z zasadami ergonomii, nie jesteśmy w stanie uniknąć uginania nadgarstków przez wiele godzin i powtarzania w kółko tych samych ruchów, nawet kilka tysięcy razy dziennie. Budzą więc zasadnicze wątpliwości z punktu widzenia doświadczenia życiowego, powszechnej wiedzy, ale i z medycznego punktu widzenia takie stwierdzenia organów. Skoro do kompetencji organów inspekcji sanitarnej należy dokonanie oceny czynności wykonywanych przez pracownika w narażeniu, to formułując wnioski, organy muszą wskazać dlaczego uznały, że wykonywanie takich, a nie innych, czynności, bądź co bądź obciążających kończyny górne jak same stwierdziły, nie prowadzi do uginania nadgarstków i z jakich powodów. Co zatem wpłynęło na zmianę stanowiska organu odwoławczego, że ten stwierdził, że dokonana "ocena" czynności wykonywanych przez skarżącą na stanowisku pracy w narażeniu jest kompletna i różni się od dwóch poprzednich, nie zostało w żaden sposób uzasadnione . Czyżby o tym miało przesądzać li tylko pojawienie się sformułowania w stosunku do opisanych czynności - "nie mają charakterów ruchów monotypowych." Podobne wątpliwości budzą stwierdzenia organów, co do jasności i wyczerpującego uzasadnienia orzeczeń lekarskich o braku podstaw do rozpoznania u skarżącej choroby zawodowej. Podkreślić należy, że sporządzona 26 czerwca 2017 r. opinia jednostki orzeczniczej II stopnia nie wyklucza zespołu cieśni nadgarstka. Wyraźnie Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego stwierdził "Całość przemawiałaby za zespołem cieśni nadgarstka lewego" stwierdzenie jednakże, że zarówno ocena narażenia zawodowego, jak i przebiegu choroby oraz istnienie uznanych pozazawodowych czynników ryzyka zespołu cieśni nadgarstka doprowadziło organy, do stanowiska, że brak jest podstaw do uznania zawodowej etiologii przedmiotowej choroby. Skoro Instytut podtrzymał swoje stanowisko z 16 grudnia 2014 r,., to w opinii tej wprost stwierdził, że wykonane w 2003 r., a więc w okresie, kiedy skarżąca pozostawała jeszcze w zatrudnieniu, badanie EMG wykazuje istnienie zespołu cieśni nadgarstka po stronie lewej. Ponad wszelką wątpliwość udokumentowane zostały u skarżącej symptomy choroby zawodowej pod postacią zespołu cieśni w obrębie nadgarstka. Argument więc, że przesłane przez skarżącą dokumenty nie mogą mieć znaczenia dowodowego jest bez znaczenia skoro sam Instytut przyznał, iż takie symptomy przedmiotowej choroby u skarżącej zaistniały. W odniesieniu do prezentowanych w opiniach stwierdzeń pozazawodowej etiologii zdiagnozowanego u skarżącej schorzenia zaakcentować należy, że dyspozycja art. 235 ¹ Kodeksu pracy co do zasady nie wyklucza dopuszczalności rozpoznania choroby zawodowej w przypadkach, gdy obok ustalenia, iż choroba mogła zostać spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, ujawniono również inne dysfunkcje organizmu badanego, predysponujące do powstania schorzenia wymienionego w wykazie chorób zawodowych. Stwierdzenie choroby zawodowej byłoby wykluczone więc, gdyby dysfunkcje te stanowiłoby wyłączną albo wysoce prawdopodobną przyczynę powstania tej choroby. Kwestia ta w ocenie Sądu nie została jednoznacznie przesadzona a jednostki orzecznicze co do pozazawodowej etiologii posłużyły się niestety także zbyt ogólnymi stwierdzeniami. Czynnik pozazawodowy musi być udowodniony w sposób jednoznaczny. W orzecznictwie sądów administracyjnych wyrażony został pogląd, że równoczesne pozytywne ustalenie, iż stwierdzona u pracownika choroba jest wymieniona w wykazie chorób zawodowych oraz, że w środowisku pracy występowały czynniki szkodliwe lub w związku ze sposobem wykonywania pracy, stwarza domniemanie istnienia związku przyczynowo - skutkowego między warunkami pracy a chorobą (zob. wyroki NSA z dnia: 9 stycznia 2007 r., sygn. akt II OSK 1039/06, 7 czerwca 2006 r., II OSK 388/06, czy też WSA w Krakowie z dnia 16 czerwca 2012 r., sygn. akt III SA/Kr 1183/10, WSA we Wrocławiu z dnia 12 czerwca 2012 r., sygn. akt IV SA/Wr 134./12; CBOS). Jest to domniemanie prawnie wzruszalne, które nie wyłącza wykazania, że pomimo pracy w warunkach narażających na chorobę, jej powstanie w konkretnym przypadku jest spowodowane innymi przyczynami niezwiązanymi z zatrudnieniem. Zdaniem Sądu przy obowiązującym domniemaniu istnienia związku przyczynowo – skutkowego okoliczność stwierdzenia u skarżącej, jako osoby praworęcznej, w lewej dłoni cech zespołu cieśni nadgarstka przemawia jednak za dokonaniem korzystnych dla skarżącej ustaleń, zwłaszcza w sytuacji, gdy nie wykluczono udziału tej dłoni w wykonywaniu czynności na stanowisku pracy. Nadto, zwrócić należy uwagę, że każdy organizm ma indywidualną wrażliwość. Nawet więc w sytuacji, gdy jednostka orzecznicza II stopnia ma zastrzeżenia do wykonanych w 2005 r. badań EMG u skarżącej wobec braku komentarza lekarza neurologa, zakresu norm podanych na wyniku, to niedających się usunąć wątpliwości nie można w sprawach dotyczących chorób zawodowych tłumaczyć na niekorzyść skarżącej (por. wyrok NSA z dnia 7 kwietnia 1982 r., sygn. akt III SA 372/82, ONSA/1982/1/33), zwłaszcza, że nie wyjaśniły jednostki lekarskie, iż pozazawodowe czynniki były główną i jedyną przyczyną powstania u skarżącej symptomów przedmiotowej choroby zawodowej. Same też jednostki orzecznicze popadły w sprzeczność, bo Instytut, co już podniesiono, w opinii z 16 grudnia 2014 r., przyznał, że wykonane w 2003 r. badania EMG wskazują na zespół cieśni w obrębie nadgarstka po stronie lewej. Przypomnieć zatem należy, że to organy inspekcji sanitarnej prowadzą wyłącznie postępowanie w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej i to ich zadaniem jest ustalenie wymaganych do tego przesłanek. Wprawdzie opinie jednostek orzeczniczych lekarskich są do tego potrzebne, jednak mają one charakter pomocniczy, a ich wnioski nie zwalniają organów inspekcji sanitarnej od ich oceny i przeprowadzenia postępowania z zachowaniem reguł postępowania administracyjnego. W tym stanie rzeczy wydanie zaskarżonej decyzji, jak i decyzji organu I instancji odbyło się z naruszeniem reguł wyznaczonych zarówno przepisami artykułów: 7, 77 i 80 oraz 107 § 3 k.p.a., jak również treścią art. 235¹, 235², a także § 6 ust. 3 pkt 3 i § 8 ust. 1 i 2 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. W ponownym rozpoznaniu sprawy organy, uwzględniając powyższe wskazania, dokonają właściwej oceny narażenia zawodowego skarżącej, w tym wykonywanych przez nią w tym narażeniu czynności w środowisku pracy i wydadzą w tym zakresie stosowne decyzje administracyjne co do istoty sprawy. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) w zw. z art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. (t. jedn., Dz. U. 2017 r., poz. 1369 ze zm.), uwzględnił skargę i uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, o czym orzeczono w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło