II SA/Bk 222/18
WyrokWSA w Białymstoku2018-06-14
Skład orzekający: Elżbieta Trykoszko, Elżbieta Lemańska, Małgorzata Roleder
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy w sytuacji, gdy strona uchybiła termin do wniesienia odwołania z powodu choroby własnej lub dziecka, a także odbioru decyzji przez inną osobę, można przywrócić ten termin, jeśli nie uprawdopodobniono braku winy w uchybieniu terminu?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organ odwoławczy prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu, ponieważ przedstawione okoliczności (choroba własna, choroba dziecka, odbiór decyzji przez żonę) nie stanowiły przeszkód nie do przezwyciężenia, które uniemożliwiłyby terminowe wniesienie odwołania. Sąd podkreślił, że ciężar uprawdopodobnienia braku winy spoczywa na stronie, a nawet najmniejszy stopień zawinienia wyklucza możliwość przywrócenia terminu.Stan faktyczny
Skarżący M. K. złożył odwołanie od decyzji o odmowie wznowienia studiów z jednodniowym opóźnieniem. Wniosek o przywrócenie terminu uzasadniał odbiorem decyzji przez żonę, własną chorobą oraz chorobą dziecka. Organ odwoławczy odmówił przywrócenia terminu, uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy, wskazując na sprzeczność twierdzeń z dokumentem odbioru decyzji oraz niewystarczające uprawdopodobnienie wpływu choroby na niemożność terminowego działania. Skarżący wniósł skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów K.p.a. dotyczących przywrócenia terminu oraz naruszenie zasad postępowania dowodowego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia NSA Elżbieta Trykoszko (spr.), Sędziowie asesor sądowy WSA Elżbieta Lemańska, sędzia WSA Małgorzata Roleder, Protokolant st. sekretarz sądowy Sylwia Tokajuk, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 14 czerwca 2018 r. sprawy ze skargi M. K. na postanowienie Rektora Politechniki B. z dnia [...] marca 2018 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę
Zaskarżonym postanowieniem wydanym na podstawie art. 52 § 2 K.p.a. Prorektor ds. Studenckich Politechniki B. działający z upoważnienia Rektora Politechniki B., odmówił M. K. przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prodziekana ds. Kształcenia Wydziału Mechanicznego Politechniki B. z dnia [...].01.2018r. o niewyrażeniu zgody na wznowienie studiów. Decyzja powyższa została doręczona skarżącemu w dniu [...].01.2018r. a odwołanie od niej zostało wniesione w dniu [...].02.2018r. tj. z jednodniowym opóźnieniem, co zostało stwierdzone postanowieniem organu odwoławczego z dnia [...].02.2018r. Wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania M. K. zawarł w piśmie z dnia [...].02.2018r., które wpłynęło do organu odwoławczego w dniu [...].02.2018r.
We wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania skarżący wskazał na trzy przyczyny uchybienia terminu, a mianowicie:
- fakt odbioru przesyłki z decyzją organu I instancji przez żonę i późniejsze przekazanie tej przesyłki skarżącemu;
- choroba odwołującego się;
- choroba dziecka odwołującego się.
Organ II instancji w uzasadnieniu postanowienia odmawiającego przywrócenia terminu, stwierdził, że skarżący wniosek o przywrócenie terminu złożył w terminie tj. w ciągu 7 dni od otrzymania postanowienia stwierdzającego fakt opóźnionego wniesienia odwołania, jednak nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Organ odwoławczy uznał za nieprawdziwe stwierdzenie skarżącego, że przesyłkę z decyzją organu I instancji odebrała żona z uwagi na zawarty w dokumencie "potwierdzenia odbioru" przesyłki, podpis skarżącego oraz adnotację doręczyciela o osobistym pokwitowaniu odbioru przesyłki przez skarżącego. Nadto organ odwoławczy podkreślił, że kryterium braku winy w dochowaniu terminu do dokonania czynności procesowej należy wiązać z obowiązkiem strony szczególnej staranności przy dokonywaniu takiej czynności, gdzie nawet niewielkie niedbalstwo wyklucza możliwość uwzględnienia żądania o przywrócenie terminu. Odnosząc to stwierdzenie, oparte na stanowisku NSA z wyroku wydanego w sprawie I SA/Lu 1524/98, do okoliczności podniesionych przez stronę, organ odwoławczy stwierdził, że choroba skarżącego trwała od [...].01.2018r. do dnia [...].02.2018r. a zatem niedyspozycja związana z chorobą ustala jeszcze w okresie biegu terminu do wniesienia odwołania. Odwołujący się, jak stwierdził organ, nie wskazał, że poczynił jakiekolwiek starania celem zabezpieczenia swoich interesów a z kopii historii choroby nie wynika, by w okresie trwania choroby, odwołujący się przebywał na zwolnieniu lekarskim. Organ odwoławczy odwołując się do stanowiska WSA w Krakowie z wyroku II SA/Kr 1026/17, wskazał, iż zaświadczenie lekarskie i zwolnienie lekarskie nie jest przesłanką do przywrócenia uchybionego terminu, gdy nie wynika z niego, że pacjent nie mógł chodzić, a jego stan był na tyle poważny i ciężki, aby lekarz miał podstawy do natychmiastowego skierowania pacjenta na leczenie szpitalne, czy też nakazania, że chory powinien leżeć. Zaś za wyrokiem NSA w sprawie II GSK 2857/17, organ powtórzył, że przeszkody powodujące uchybienie terminu powinny trwać przez cały bieg terminu przewidzianego dla dokonania czynności procesowej lub co najmniej w ostatnim dniu terminu. Odnosząc się do trzeciej przyczyny wskazanej przez stronę jako usprawiedliwienie faktu spóźnionego złożenia odwołania, organ podał, iż z dokumentacji medycznej informującej o chorobie dziecka nie wynika, by którekolwiek z rodziców przebywało na zwolnieniu lekarskim na opiekę nad dzieckiem. Dokumentacja lekarska nie potwierdza też faktu zachorowania dziecka na ospę, jak twierdził odwołujący się, lecz na infekcję górnych dróg oddechowych. Abstrahując od przyczyny zachorowania dziecka, na odwołującym się ciążył obowiązek poczynienia starań w zorganizowaniu opieki na dzieckiem w sposób pozwalający na wysłanie na czas odwołania, tym bardziej, że odwołujący się był w stanie to zrobić w dniu [...].02.2018r. kiedy choroba dziecka trwała i było ono pod opieką strony (zgodnie z twierdzeniem odwołującego się sprawował on pieczę nad dzieckiem przez 2 tygodnie tj. w okresie od [...].01.2018r. do [...].02.2018r.).
W skardze wniesionej do sądu administracyjnego na powyższe postanowienie M. K. zarzucił organowi:
- naruszenie art. 58 K.p.a. poprzez jego błędne zastosowanie tj. odmowę przywrócenia terminu w sytuacji uprawdopodobnienia przez skarżącego braku winy w uchybieniu terminu i niemożliwości terminowego wniesienia odwołania z powodu trudnych do przezwyciężenia przeszkód, istniejących w okresie biegu terminu do wniesienia odwołania;
- naruszenie art. 7 i 77 § 1 oraz 80 K.p.a. poprzez brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego i niepodjęcia niezbędnych kroków do wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy.
Podnosząc powyższe zarzuty, skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia.
Organ administracji w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył, co następuje;
Skarga podlegała oddaleniu albowiem zasadnie organ odwoławczy uznał, iż skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania.
Stosownie do treści art. 58 par. 1 K.p.a. w razie uchybienia terminu należy na prośbę zainteresowanego przywrócić termin, jeżeli uprawdopodobni on, że uchybienie terminowi nastąpiło bez jego winy. Samą prośbę o przywrócenie terminu należy złożyć w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu, dopełniając jednocześnie czynności, dla której określony był termin (art. 58 par. 2 K.p.a.). Z przytoczonych norm wynika zatem, że przywrócenie terminu uzależnione jest od jednoczesnego spełnienia czterech przesłanek:
- złożenia przez zainteresowaną osobę wniosku o przywrócenie terminu,
- dochowania terminu wniesienia wniosku o przywrócenie terminu,
-dopełnienia czynności, dla której ustanowiony był termin,
- uprawdopodobnienia przez osobę zainteresowaną braku winy.
Nie ulega wątpliwości, że skarżący wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania zawarł w piśmie z dnia [...].02.2018r., które wpłynęło do organu odwoławczego w dniu [...].02.2018r. Pismo powyższe zostało złożone w ciągu 7 dni od doręczenia skarżącemu w dniu [...].02.2018r. postanowienia organu odwoławczego z dnia [...].02.2018r., z którego treści wynikało, że swoje odwołanie, nadane w urzędzie pocztowym w dniu [...].02.2018r., skarżący wniósł z jednodniowym opóźnieniem. Należało zatem przyjąć, że skarżący nie spóźnił się ze złożeniem prośby o przywrócenie terminu, albowiem wystosował ją w ciągu siedmiu dni od powzięcia informacji o uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania. Skarżący dopełnił również czynności, dla której był ustanowiony termin tj. złożył odwołanie.
Skład orzekający w pełni podziela ocenę organu braku uprawdopodobnienia przez skarżącego, że spóźnione złożenie odwołania nastąpiło bez jego winy. W literaturze przedmiotu i w orzecznictwie sądowoadministracyjnym podkreśla się, że o braku winy w dochowaniu terminu, można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku na czas było niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, tj. gdy strona nie mogła tej przeszkody usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, a przy tym przeszkoda powstała w czasie biegu terminu do dokonania czynności procesowej. Przepis art. 58 K.p.a. nie uzależnia uprawnienia do przywrócenia terminu od stopnia zawinienia, co oznacza, że każdy, nawet najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminu wyłącza możliwość zastosowania instytucji. Brak winy w uchybieniu terminu podlega ocenie z uwzględnieniem obiektywnego miernika staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z 9.08.1974r. sygn. II CZ 149/74, OSPiKA 1975/2/39). Brak winy istnieje przykładowo w przypadku choroby strony czy pełnomocnika, która uniemożliwia podjęcie działania nie tylko osobiście, ale i skorzystanie z pomocy innych osób. Przyczyną niezawinionego niedokonania w terminie czynności procesowej mogą być także klęska żywiołowa, czy katastrofa. Nie można jednak przyjąć, że uchybienie terminowi nastąpiło bez winy podmiotu, na którym ciążył obowiązek dokonania czynności procesowej, jeżeli przyczyną tego była działalność lub brak działania osób, którymi podmiot się posługuje.
Trafnie w okolicznościach sprawy organ zwraca uwagę na fakt, że skarżący musiał mieć pełną świadomość daty doręczenia decyzji organu I instancji w dniu [...].01.2018r. albowiem ze zwrotnego potwierdzenia odbioru tejże decyzji wynika , że jej odbiór w tej dacie pokwitował czytelnym podpisem sam skarżący M. K.. Twierdzenie zatem, że odbioru przesyłki poleconej dokonała żona pozostaje w sprzeczności z dowodem z dokumentu, którego wiarygodności skarżący nie podważył.
Skarżący nie wykazał we wniosku o przywrócenie terminu, że w okresie biegu terminu do wniesienia odwołania tj. od [...].01.2018r. do [...].02.2018r. wystąpiły w jego życiu niezależne od niego zdarzenia uniemożliwiające terminowe nadanie do organu przesyłki zawierającej odwołanie. Jak stwierdził WSA w Białymstoku w tezie wyroku w sprawie IISA/Bk 462/13 nie można spóźnić się w sposób niezawiniony z dokonaniem czynności procesowej, jeśli w ostatnim dniu terminu na dokonanie tej czynności, nie istnieje niezawiniona przez stronę przeszkoda uniemożliwiająca jej podjęcie. Choroba skarżącego, jak trafnie zauważył organ odwoławczy, trwała od [...].01.2018r. do dnia [...].02.2018r. a zatem niedyspozycja związana z własną chorobą ustala jeszcze w okresie biegu terminu do wniesienia odwołania. Natomiast choroba dziecka, jak również zasadnie ocenił organ odwoławczy, nie uniemożliwiła czynności pocztowego nadania przesyłki z odwołaniem. Z dokumentacji lekarskiej przedłożonej przy wniosku o przywrócenie terminu rzeczywiście nie wynika, by którekolwiek z rodziców przebywało na zwolnieniu lekarskim z tytułu opieki nad dzieckiem. Nadto sprawowanie opieki nad dzieckiem przy obecności obojga rodziców, która to obecność poza godzinami pracy zwykle ma miejsce, pozwala na wygospodarowanie czasu dla nadania pocztą przesyłki, tym bardziej, że sama czynność nadania przesyłki poleconej nie wymaga osobistego stawiennictwa nadawcy w urzędzie pocztowym.
Skład orzekający nie podziela zarzutu strony niewyjaśnienia przez organ okoliczności sprawy poprzez brak podjęcia wszelkich czynności wyjaśniających. Postępowanie w sprawie przywrócenia terminu do dokonania zaniedbanej czynności procesowej prowadzone jest na prośbę strony i opiera się na ocenie okoliczności przez stronę wskazanych. To strona ma uprawdopodobnić brak winy w niedochowaniu terminu a nie organ ma dociekać przyczyn spóźnienia strony. Z tych przyczyn zarzut braku zażądania przez organ od strony dodatkowych dowodów na potwierdzenie niemożliwości nadania na czas przesyłki z odwołaniem, Sąd uznał za niezasadny.
Mając powyższe na uwadze Sąd skargę oddalił (art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi)
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło