II SA/Wa 1865/17

WyrokWSA w Warszawie2018-06-28

Skład orzekający: Iwona Dąbrowska, Ewa Kwiecińska, Maria Werpachowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy policjantka, która podjęła dodatkowe zajęcie zarobkowe bez zgody przełożonego, wykonując masaże w salonie o charakterze budzącym wątpliwości co do zgodności z zasadami etyki zawodowej, popełniła przewinienie dyscyplinarne, a wymierzona jej kara wydalenia ze służby jest adekwatna?
Ratio decidendi
Policjantka popełniła przewinienie dyscyplinarne, naruszając obowiązek uzyskania zgody przełożonego na dodatkowe zatrudnienie oraz zasady etyki zawodowej poprzez podjęcie pracy w salonie masażu o wątpliwym charakterze, co negatywnie wpłynęło na wizerunek Policji. Wymierzona kara wydalenia ze służby jest adekwatna do wagi popełnionych czynów, umyślności działania oraz utraty nieposzlakowanej opinii.
Stan faktyczny
Policjantka J. W. została obwiniona o popełnienie dwóch przewinień dyscyplinarnych: podjęcie dodatkowego zajęcia zarobkowego (masażystka w salonie masażu) bez zgody przełożonego oraz prowadzenie działalności o charakterze godzącym w wizerunek Policji. Komendant Wojewódzki Policji orzekł o winie i wymierzył karę wydalenia ze służby. Komendant Główny Policji utrzymał to orzeczenie w mocy po rozpatrzeniu odwołania. J. W. wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów postępowania, błędy w ustaleniach faktycznych, niewspółmierność kary oraz inne naruszenia proceduralne i materialne. Skarżąca argumentowała, że podjęła pracę z przyczyn ekonomicznych, aby wesprzeć chorą matkę, a jej działanie było krótkotrwałe i nie zaniedbała obowiązków służbowych.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę J. W. na orzeczenie Komendanta Głównego Policji.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Iwona Dąbrowska (spr.), Sędziowie WSA Ewa Kwiecińska, Maria Werpachowska, Protokolant specjalista Elwira Sipak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 czerwca 2018 r. sprawy ze skargi J. W. na orzeczenie Komendanta Głównego Policji z dnia [...] września 2017 r. nr [...] w przedmiocie orzeczenia dyscyplinarnego – oddala skargę – Orzeczeniem z dnia [...] września 2017 r. nr [...], wydanym na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2016 r., poz. 1782, ze zm.), Komendant Główny Policji, po rozpatrzeniu odwołania J. W., od orzeczenia nr [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji [...] z dnia [...] czerwca 2017 r. utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie. W uzasadnieniu organ przedstawił stan faktyczny sprawy i wskazał, że postanowieniem nr [...] z dnia [...] kwietnia 2017 r. Komendant Wojewódzki Policji w [...] wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko [...] J. W., obwiniając ją o popełnienie czynu z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w zw. z § 23 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie Zasad etyki zawodowej policjanta, tj. o to, że: 1) w okresie bliżej nieokreślonym, jednak nie później niż do dnia [...] lutego 2017 r. w [...], jako funkcjonariusz Komendy Wojewódzkiej Policji w [...], będąc zobowiązana do uzyskania zgody przełożonego na podjęcie zajęcia zarobkowego poza służbą, obowiązku tego nie dopełniła, tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 3 w związku z art. 62 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji; 2) w okresie od [...] lutego do [...] marca 2017 r., w [...] będąc zobowiązaną do postępowania tak, aby jej działania mogły być przykładem praworządności oraz dbania o społeczny wizerunek Policji jako formacji, w której służy i podejmowania działań służących budowaniu zaufania do niej, podjęła dodatkową działalność zarobkową o charakterze godzącym w wizerunek Policji, poprzez świadczenie usług masażu egzotycznego w ramach zawiązanej umowy zlecenia z T. B., prowadzącym działalność gospodarczą salonu masażu pod nazwą [...] z siedzibą w [...]. W toku postępowania dowodowego wyznaczony rzecznik dyscyplinarny przesłuchał obwinioną oraz świadków: T. B., L. D., a także zgromadził inne dowody niezbędne do prawidłowego wyjaśnienia sprawy. J. W., przesłuchana w charakterze obwinionej w dniu [...] kwietnia 2017 r., odmówiła odniesienia się do pytania, czy przyznaje się do zarzucanych jej czynów, a także odmówiła złożenia wyjaśnień. Następnie, po zapoznaniu z aktami postępowania dyscyplinarnego w treści protokołu zapoznania obwinionego z aktami postępowania dyscyplinarnego z dnia [...] maja 2017 r. oświadczyła, że nie była świadoma "tak szerokiej działalności" salonu [...] T. B. na portalach internetowych, jak również nie wiedziała, że wykonywane są tam masaże o podłożu erotycznym. Podkreśliła, że nie miała wiedzy o istnieniu ogłoszeń na portalach "[...]" i "[...]", a treść ich nie była z nią konsultowana. Natomiast od T. B. wiedziała, że pozostałe panie pracujące u niego ogłaszają się w tych portalach. Wskazała, że w czasie pracy w salonie miała wykonywać – zgodnie z umową zawartą z T. B. – jedynie masaże egzotyczne, relaksacyjne oraz lecznicze. Obwiniona wskazała również, że podjęcie przez nią pracy w gabinecie [...] spowodowane było potrzebą uzyskania środków pieniężnych, które miały rozwiązać jej osobiste problemy finansowe, związane z chorobą matki. J. W. wniosła o odstąpienie od ukarania. W dniu [...] czerwca 2017 r. J. W. stawiła się do raportu, podczas którego oświadczyła, że podczas pracy dla salonu [...] T. B. nie wykonywała masaży erotycznych, jak również nie wiedziała, że wykonywane są tam masaże o takim podłożu. Wymieniona podkreśliła, że nie miała wiedzy o istnieniu ogłoszeń na jej temat na portalach internetowych, a treść ich nie była z nią konsultowana. Wskazała również motywy swojego działania, tj. konieczność spłaty kredytu i nabycia środków na leczenie chorej matki. Nadto wyraziła skruchę i poprosiła o niewydalanie jej ze służby. Komendant Wojewódzki Policji w [...] w dniu [...] czerwca 2017 r. wydał orzeczenie nr [...], w którym orzekł o uznaniu [...] J. W. winną zarzucanych jej przewinień dyscyplinarnych i wymierzył karę dyscyplinarną wydalenia ze służby. Od powyższego orzeczenia odwołanie wniosła J. W., zarzucając mu obrazę przepisów postępowania dyscyplinarnego, poprzez przekroczenie uprawnień funkcjonariusza prowadzącego postępowanie wyjaśniające, w zakresie żądania dokumentacji medycznej matki obwinionej, naruszenie zasady prawdy, poprzez zaniechanie dążenia do ustalenia obiektywnego stanu sprawy, naruszenie zasady prawa do obrony, naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów, naruszenie zasady obiektywizmu i zasady uczciwego postępowania, jak również naruszenie przepisów dotyczących postępowania dowodowego polegające na pominięciu ważnych dla sprawy dowodów. J. W. wskazała również na błędy w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę wydanego orzeczenia, poprzez nieprawidłowy zakres ustaleń faktycznych, nietrafną oraz sprzeczną z obiektywną rzeczywistością ocenę dowodów, rażącą niewspółmierność kary w stosunku do przewinienia dyscyplinarnego, bezczynność organu dyscyplinarnego polegającą na nieprzeprowadzaniu dowodów na korzyść skarżącej. Po rozpatrzeniu odwołania Komendant Główny Policji wydał powołane na wstępie orzeczenie, wskazując w jego uzasadnieniu, że zebrany materiał dowodowy pozwala na dokonanie oceny przedmiotowych zdarzeń, a zarazem jest wystarczający do oceny zachowania J. W., w zakresie naruszenia przez nią dyscypliny służbowej oraz zasad etyki zawodowej policjanta. Organ wskazał, że w toku postępowania dyscyplinarnego ustalono, że w dniu [...] lutego 2017 r. w [...] została zawarta umowa zlecenia pomiędzy [...] J. W. a T. B., prowadzącym działalność gospodarczą pod nazwą [...]. Z treści zawartej umowy wynika, że J. W. zobowiązała się do wykonywania zabiegów masażu, w okresie od dnia [...] lutego 2017 r. na dalszy czas nieokreślony. Działalność salonu [...] została wpisana do rejestru Centralnej Ewidencji Działalności Gospodarczej, jako działalność fizjoterapeutyczna, jednakże charakter działalności opierał się w głównej mierze na wykonywaniu masaży tantrycznych oraz tao tao. W dalszej części uzasadnienia organ podał, że w dniu [...] lutego 2017 r., J. W. zgłosiła się do [...] Z. S., naczelnika Wydziału d/w z Korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji w [...], ze sporządzonym projektem raportu do Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...], w którym zwróciła się o wyrażenie zgody na podjęcie dodatkowej działalności zarobkowej w charakterze masażystki. Z uwagi na zastrzeżenia wyrażone przez Z. S., co do tego typu zatrudnienia (dotyczące możliwości kolizji przedmiotowego zajęcia z Zasadami etyki zawodowej policjanta), J. W. nie złożyła swojego raportu. Następnie organ podał, że jak wynika z ewidencji godzin wykonywania umowy zlecenia, zawartej w dniu [...] lutego 2017 r. przez J. W., w lutym 2017 r. w ramach tej umowy wykonywała ona 39 godzin pracy na rzecz [...], za które uzyskała wynagrodzenie w wysokości 659,10 zł brutto, natomiast w marcu 2017 r. było to 19 godzin pracy, za które uzyskała wynagrodzenie w wysokości 392,50 zł brutto. Organ podał też, że z inicjatywy J. W. umowa ta została rozwiązana w dniu [...] marca 2017 r. Następnie organ wskazał, że treści ogłoszeń zamieszczonych w portalach internetowych [...],[...].,[...] dotyczących usług masażu wykonywanego przez skarżącą w salonie [...], które zawierały sformułowania typu "relax" "dbam o twoją dyskrecję, higienę i komfort", "indywidualne traktowanie potrzeb klienta", jak również "nie wykonuję usług seksualnych". Organ podał też, że ogłoszenia te zostały umieszczone przez T. B., na stronach internetowych, które zawierają również wizerunki kobiet i mężczyzn bez ubioru, ukazujące intymne części ich ciał, zaś zdjęcia wykonane są w prowokujących postawach ciała. W ogłoszeniach dotyczących J. W. występuje ona w ubraniu. Zdjęcia J. W. do ogłoszeń, wykonano w tym samym pomieszczeniu należącym do salonu [...], w którym robiono zdjęcia do wspomnianych wcześniej ogłoszeń zawierających wizerunki kobiet i mężczyzn. W ocenie Komendanta Głównego Policji, bezspornym jest, że J. W. popełniła przewinienia dyscyplinarne opisane w zarzutach. Wyższy przełożony dyscyplinarny za rzetelne i bezstronne uznał zeznania złożone przez wszystkich świadków przesłuchanych w toku postępowania dyscyplinarnego. Były one spójne, logiczne i korelują z pozostałym materiałem dowodowym, wobec czego brak jest jakichkolwiek obiektywnych podstaw, aby zeznaniom tym odmówić wiarygodności. Organ podkreślił, iż sama J. W. w złożonych oświadczeniach, mimo iż wprost nie przyznaje się do winy, to jednocześnie potwierdza cały logiczny ciąg zdarzeń będących przedmiotem sprawy i występującego w nim związku przyczynowo – skutkowego doprowadzającego ją do popełnienia przewinień dyscyplinarnych. Zdaniem Komendanta Głównego Policji, zebrany w postępowaniu dyscyplinarnym materiał dowodowy, bezspornie wskazuje, iż J. W. popełniła zarzucone jej przewinienie dyscyplinarne, w sposób opisany w zarzucie oznaczonym nr 1, bowiem do dnia [...] lutego 2017 r., będąc zobowiązana do uzyskania zgody przełożonego na podjęcie zajęcia zarobkowego poza służbą, obowiązku tego nie dopełniła i w dniu [...] lutego 2017 r. zawarła umowę zlecenia z T. B., prowadzącym działalność gospodarczą pod nazwą [...], w której zobowiązała się do wykonywania zabiegów masażu, w okresie od dnia [...] lutego 2017 r. na dalszy czas nieokreślony. Jednocześnie w sposób nie budzący wątpliwości udowodniono, że obwiniona popełniła przewinienie dyscyplinarne opisane w zarzucie oznaczonym nr [...], o czym świadczy dokumentacja w postaci ewidencji godzin wykonywania umowy zlecenia zawartej przez J. W. w dniu [...] lutego 2017 r., z której wynika, iż w lutym 2017 r., w ramach zawartej umowy wykonywała 39 godzin pracy na rzecz [...], za które uzyskała wynagrodzenie w wysokości 659,10 zł brutto, natomiast w marcu 2017 r. było to 19 godzin pracy, za które uzyskała wynagrodzenie w wysokości 392,50 zł brutto. O popełnieniu przez J. W. tego czynu świadczą, zdaniem organu, zeznania T. B., oświadczenia J. W., zawarte w protokole zapoznania obwinionego z aktami postępowania dyscyplinarnego, z dnia [...] maja 2017 r. oraz protokole z raportu dyscyplinarnego z dnia [...] czerwca 2017 r. Z tych dowodów wynika, zdaniem organu, że J. W. z własnej inicjatywy podjęła pracę w salonie [...] i zobowiązała się do wykonywania zabiegów masażu, pomimo tego, iż posiadała wiedzę na temat charakteru i zakresu jego działalności. W toku postępowania dyscyplinarnego oświadczyła ona, że warunkiem bezwzględnym umowy zawartej z T. B., było wykonywanie przez nią masaży egzotycznych, relaksacyjnych i leczniczych, jednocześnie wskazała, że nie wyraziła zgody na wykonywanie masażu tantrycznego oraz tao tao (mających charakter erotyczny). Oświadczenie, to świadczy zdaniem organu, o tym, że miała ona świadomość charakteru działalności salonu [...]. Wiedziała, w szczególności, jaki rodzaj masaży wykonywany jest w salonie, w którym podjęła zatrudnienie. Nadto, jak oświadczyła "wiedziała ze słyszenia" od T. B., że panie pracujące w jego salonie ogłaszają się na portalach erotycznych, zaś już sama ta wiedza powinna spowodować u niej refleksję, czy praca w wymienionym salonie masażu służy budowaniu zaufania do Policji, jako formacji, w której służy. Powyższe ustalenia poczynione w toku postępowania dyscyplinarnego wskazują, zdaniem organu, na to, że J. W. miała odpowiedni zakres wiedzy co do faktycznie wykonywanych usług w salonie [...], a pomimo tego podjęła tam zajęcie zarobkowe. Zdaniem organu, takie zachowanie osoby, którą jest policjantką jest nieetyczne, niedopuszczalne i wpływa negatywnie na wizerunek Policji w oczach społeczeństwa. Zachowując się w negatywny sposób ukazała ona Policję w złym świetle, a jako policjant winna podejmować działania służące budowaniu zaufania do niej, co wynika wprost z dyspozycji § 23 załącznika do cytowanego zarządzenia. Zdaniem Komendanta Głównego Policji, niewłaściwe zachowanie J. W. spowodowało naruszenie dobrego imienia formacji, w której służy. Organ uznał, że działania J. W. w zakresie obu przedstawionych jej zarzutów były zawinione. Z materiału zebranego w trakcie postępowania dyscyplinarnego jednoznacznie bowiem wynika, iż J. W. była świadoma obowiązków, jakie na niej ciążyły (wymóg uzyskania zgody przełożonego na podjęcie dodatkowego zatrudnienia, obowiązek budowania zaufania do Policji jako formacji, w której służy), a mimo to podjęła pracę jako masażystka, bez wymaganej zgody uprawnionego przełożonego. Organ zważył przy tym, że w dniu [...] lutego 2017 r. zgłosiła się do swojego bezpośredniego przełożonego ze sporządzonym projektem raportu do Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] , w którym zwróciła się o wyrażenie zgody na podjęcie dodatkowej działalności zarobkowej w charakterze masażystki, którego jednak ostatecznie nie złożyła, bowiem jej bezpośredni przełożony wskazał jej na możliwość wystąpienia kolizji przedmiotowego zajęcia z Zasadami etyki zawodowej policjanta. Wiedziała zatem dokładnie, jakiego rodzaju obowiązki ciążą na niej w omawianym zakresie. W kontekście przytoczonych unormowań, zachowania, jakich dopuściła się J. W., opisane w zarzutach, świadczą o zawinionym naruszeniu przez nią dyscypliny służbowej, określonej w art. 132 ust. 3 pkt 3 w związku z art. 62 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji oraz zawinionym nieprzestrzeganiu § 23 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie Zasad etyki zawodowej policjanta. Reasumując organ uznał, że zebrany materiał dowodowy w sposób nie budzący wątpliwości potwierdza, iż J. W. popełniła w sposób umyślny zarzucane jej przewinienia dyscyplinarne. W ocenie Komendanta Głównego Policji, w niniejszej sprawie nie doszło do naruszenia przepisów dotyczących postępowania dowodowego, polegającego na pominięciu ważnych dla sprawy dowodów, bezczynności organu dyscyplinarnego polegającej na nieprzeprowadzaniu dowodów na korzyść obwinionej. Za bezpodstawny organ uznał zarzut naruszenia prawa do obrony i obrazy przepisów tego postępowania, poprzez przekroczenie uprawnień funkcjonariusza prowadzącego postępowanie wyjaśniające, w zakresie żądania dokumentacji medycznej matki obwinionej. Skoro J. W., przez cały czas trwania postępowania dyscyplinarnego wskazywała, że powodem dla którego doszło do podjęcia przez nią dodatkowego zajęcia zarobkowego była chęć wsparcia materialnego osoby najbliższej (matki) w związku z jej długotrwałą chorobą, koniecznością wizyt lekarskich (prywatnych), wykupienia leków, to dążenie przez rzecznika dyscyplinarnego do uzyskania w tym zakresie dokumentacji potwierdzającej oświadczenia obwinionej organ uznał za uzasadnione. Ponadto zdaniem organu II instancji, w niniejszej sprawie nie doszło do naruszenia przepisów prawa w zakresie wymierzenia obwinionej kary dyscyplinarnej (jako rażąco niewspółmiernej). Przełożony dyscyplinarny wymierzając bowiem obwinionej karę dyscyplinarną nie znalazł okoliczności mających wpływ na złagodzenie wymiaru kary, stwierdził natomiast, że J. W. swoim postępowaniem naruszyła dobre imię Policji. Organ wskazał, że zgodnie z art. 134h ust. 2 pkt 3 ustawy o Policji naruszenie dobrego imienia Policji jest z jedną z okoliczności mających wpływ na zaostrzenie wymiaru kary dyscyplinarnej, a zatem popełnione przez obwinioną przewinienie dyscyplinarne jest jednym z najcięższych, jakich może dopuścić się funkcjonariusz Policji i z racji tego zasługuje na szczególne potępienie. Wymierzając karę dyscyplinarną wydalenia ze służby przełożony dyscyplinarny wziął również pod uwagę treść art. 134g ust. 2 ustawy o Policji, zgodnie z którym za popełnienie kilku przewinień dyscyplinarnych można wymierzyć jedną karę dyscyplinarną, odpowiednio surowszą. Ponadto przełożony dyscyplinarny wskazał, iż funkcjonowanie Policji, jako formacji służącej społeczeństwu, jest możliwe wyłącznie wtedy, gdy jej przedstawiciele będą darzeni społecznym zaufaniem. Zaufaniem zaś nie mogą być obdarzeni policjanci, których postawa i zachowanie w służbie, a także poza nią nie znajdują akceptacji społecznej. Policjantów obowiązują szczególne rygorystyczne wymagania w zakresie przestrzegania prawa. Stosownie bowiem do art. 25 cytowanej ustawy służbę w Policji może pełnić obywatel o nieposzlakowanej opinii, niekarany, korzystający z pełni praw publicznych, posiadający, co najmniej średnie wykształcenie oraz zdolność fizyczną i psychiczną do służby w formacjach uzbrojonych, podległych szczególnej dyscyplinie służbowej, której gotów jest się podporządkować. Policjant, jako osoba powołana do egzekwowania przepisów prawa, sam musi przestrzegać tego prawa w najwyższym stopniu. Organ wskazał ponadto, że wymierzając karę dyscyplinarną przełożony dyscyplinarny uwzględnił przesłanki przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionej. Wymierzona obwinionej kara dyscyplinarna wydalenia ze służby jest adekwatna do popełnionych przewinień dyscyplinarnych i uwzględnia dyrektywy wymiaru kary wskazane w art. 134h ustawy o Policji. Uwzględnia zatem rodzaj popełnionych przewinień dyscyplinarnych (naruszenia dyscypliny służbowej, nieprzestrzeganie zasad etyki zawodowej policjanta), stopień zawinienia (umyślność działania), okolicznościami popełniania czynu (obwiniona wiedziała, iż nie powinna postępować w sposób opisany w zarzutach), skutki i następstwa dla służby (naruszenie dobrego imienia Policji), rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionej obowiązków (brak realizacji podstawowych obowiązków), pobudki działania (chęć nabycia środków na spłatę kredytu i na leczenie chorej matki), zachowanie policjantki po zaistniałym zdarzeniu (wyrażenie skruchy) oraz dotychczasowy przebieg jej służby (akta osobowe, opinia bezpośredniego przełożonego z przebiegu służby obwinionej za okres od dnia [...] sierpnia 2016 r. do dnia [...] maja 2017 r. sporządzona na potrzeby niniejszego postępowania) i pozytywną opinię służbową z dnia [...] marca 2015 r. Komendant Główny Policji, uwzględniając przytoczone unormowania oraz charakter popełnionych przez J. W. czynów uznał, że zastosowany przez Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] w rozstrzygnięciu, wymiar kary stanowi odpowiednią reakcję na zachowania J. W.. Ponadto, że zgodnie z treścią art. 134f ustawy o Policji kara wydalenia ze służby oznacza zwolnienie ze służby w Policji. Komendant Główny Policji, uwzględniając przytoczone unormowania oraz charakter popełnionych przez nią przewinień dyscyplinarnych uznał, że J. W. nie może pełnić służby w Policji. Organ wskazał też, że badając niniejszą sprawę nie można stracić z pola widzenia, iż J. W., z racji bycia policjantem musi przestrzegać szczególnych zasad związanych ze służbą w Policji. Wyjaśnił, iż z art. 1 ust. 1 ustawy o Policji wynika, że Policja stanowi umundurowaną i uzbrojoną formację służącą społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego. Jednym z podstawowych warunków wykonania tego zadania jest zdyscyplinowanie jej funkcjonariuszy. Granice tego zdyscyplinowania określa ustawa o Policji oraz wydane na jej podstawie akty wykonawcze. Stosunek służbowy policjanta nie jest stosunkiem pracy, którego istotną cechą jest równorzędność stron, albowiem służba w Policji nie jest zwykłą pracą najemną. Stosunek służbowy policjantów jako funkcjonariuszy służb zmilitaryzowanych charakteryzuje się znacznym zdyscyplinowaniem i dyspozycyjnością, bez których służby te tracą nieodzowną w ich funkcjonowaniu operatywność (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 lutego 1993 r., sygn. akt III AZP 38/92, OSP z 1994 r. z. 3, poz. 38). Jak wykazało przeprowadzone postępowanie dyscyplinarne obwiniona odstąpiła od tych reguł, bowiem nie dopełniła obowiązku uzyskania zgody przełożonego na podjęcie zajęcia zarobkowego poza służbą oraz podjęła dodatkową działalność zarobkową o charakterze godzącym w wizerunek Policji. Skargę na orzeczenie Komendanta Głównego Policji z dnia [...] sierpnia 2017 r. nr [...] wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie J. W., zarzucając mu: I. naruszenie przepisów postępowania dyscyplinarnego, poprzez przekroczenie uprawnień funkcjonariusza prowadzącego postępowanie wyjaśniające w zakresie wkroczenia w kompetencje prokuratora i związane z tym żądanie dokumentacji medycznej jej matki, II. naruszenie zasad procesowych, tj.: zasady prawdy obiektywnej, zasady prawa do obrony, zasady swobodnej oceny dowodów oraz zasady obiektywizmu i zasady uczciwego postępowania, III. naruszenie przepisów dotyczących postępowania dowodowego, polegające na pominięciu ważnych dla sprawy dowodów, IV. błędy w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczeń, polegające na przyjęciu nieprawidłowego zakresu ustaleń faktycznych, nietrafnej, sprzecznej z obiektywną rzeczywistością ocenie istnienia przyczyn powstania i następstw faktów dowodowych, na którą wpływ miały niewiarygodne środki dowodowe, brak dowodów na poparcie stawianych zarzutów, nieuwzględnienie wszystkich faktów wynikających z przeprowadzonego postępowania (pominięcie faktów mających istotne znaczenie dla prawidłowego wydania orzeczenia, oparcie orzeczenia na faktach nieudowodnionych, sprzeczność wniosków między sobą, nietrafność przyjętych kryteriów oceny, V. rażącą niewspółmierność kary, VI. pogwałcenie zasady domniemania niewinności "oskarżonego" oraz zasady in dubio pro reo, VII. pogwałcenie przez organ dyscyplinarny zasady równości wszystkich obywateli wobec prawa. W obszernym uzasadnieniu skargi skarżąca wskazała, że podjęła dodatkowe zajęcie zarobkowe celem wsparcia materialnego matki, w związku z jej długotrwałą chorobą. Podkreśliła, że podjęcie dodatkowej pracy był krótkotrwałym incydentem (trwał zaledwie 17 dni) i skłoniły ją do tego czynniki ekonomiczne. Dodała, iż uprawnienia masażysty posiada od 2007 r. jednak wcześniej nie wykorzystywała tych uprawnień do podjęcia dodatkowego zajęcia zarobkowego. Skarżąca oświadczyła, że była świadoma, iż podjęła zatrudnienie bez zgody przełożonego, jednak pieniądze nie zostały przeznaczone na podniesienie jej standardu życia, a tylko na potrzeby osób najbliższych. Skarżąca stwierdziła, że w jej przypadku doszło do kolizji interesów – bo z jednej strony przepis art. 132 ust. 3 pkt 3 w związku z art. 62 ust. 1 ustawy o Policji zakazuje podjęcia pracy bez zgody przełożonego, a z drugiej strony z art. 78, art. 128 i art. 129 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego wynika obowiązek pomocy i wsparcia dla osoby najbliższej. Skarżąca określiła swoje działanie jako działanie w stanie wyższej konieczności. Podkreśliła, iż jej praca sprowadziła się zaledwie do 4 tygodni pracy w gabinecie. W tym czasie wywiązała się z wszelkich obowiązków służbowych, nie zaniedbała służby, cały czas pozostawała w dyspozycji przełożonego. Podniosła, iż w niniejszej sprawie została naruszona nadrzędna zasada postępowania dyscyplinarnego – zasada prawdy materialnej (dotycząca prawdziwych i pełnych ustaleń faktycznych w sprawie), gdyż za podstawę rozstrzygnięcia przyjęto niekompletne, niepełne, a zatem nieprawdziwe ustalenia faktyczne. Pod uwagę wzięto jedynie te ustalenia, które "były wygodne dla prowadzącego a dla mnie obciążające". Skarżąca stwierdziła również, że nie przedstawiła dokumentacji medycznej związanej z chorobą jej matki, gdyż o ww. dokumentację zwrócił się funkcjonariusz – na etapie postępowania wyjaśniającego – nie dyscyplinarnego. Zdaniem skarżącej, o taką dokumentację zwrócono się przedwcześnie. W odpowiedzi na skargę Komendant Główny Policji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016, poz.1066.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości m.in. przez kontrolę działalności administracji publicznej, a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Skarga oceniana w świetle powyższych kryteriów nie zasługuje na uwzględnienie. Stosownie do brzmienia przepisu art. 132 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2015 r., poz. 355), policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Zgodnie z ust. 2 ww. przepisu, naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. Natomiast zarządzenie nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta", zobowiązuje każdego Policjanta do przestrzegania zasad etyki zawodowej (§ 1 ust. 2), nakazuje funkcjonariuszom Policji takie postępowanie, które ma być przykładem praworządności i prowadzić do pogłębiania społecznego zaufania do Policji (ust. 2), obliguje wszystkich policjantów do dbania o społeczny wizerunek Policji jako formacji, w której służą i podejmowania działań służących budowaniu zaufania do niej (§ 23). Niezależnie od powyższego, w art. 58 ust. 1 ustawy o Policji, zawarty jest nakaz dochowania przez każdego z funkcjonariuszy Policji obowiązków wynikających z roty złożonego ślubowania, której treść została określona w art. 27 ust. 1 ustawy o Policji: "Ja, obywatel Rzeczypospolitej Polskiej, świadom podejmowanych obowiązków policjanta, ślubuję: służyć wiernie Narodowi, chronić ustanowiony Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej porządek prawny, strzec bezpieczeństwa Państwa i jego obywateli, nawet z narażeniem życia. Wykonując powierzone mi zadania, ślubuję pilnie przestrzegać prawa, dochować wierności konstytucyjnym organom Rzeczypospolitej Polskiej, przestrzegać dyscypliny służbowej oraz wykonywać rozkazy i polecenia przełożonych. Ślubuję strzec tajemnic związanych ze służbą, honoru, godności i dobrego imienia służby oraz przestrzegać zasad etyki zawodowej." Z kolei wedle art. 132a ustawy o Policji, przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant: 1) ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi; 2) nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć. W rozpoznawanej sprawie, bezspornym jest, że skarżąca popełniła przewinienia dyscyplinarne opisane w zarzutach. Za rzetelne i bezstronne uznać należy zeznania złożone przez wszystkich świadków przesłuchanych w toku postępowania dyscyplinarnego, które były spójne, logiczne i korelują z pozostałym materiałem dowodowym, a to oznacza, że nie ma podstaw by odmówić im wiarygodności. Ponadto wskazać należy, że sama J. W. w złożonych oświadczeniach, mimo iż wprost nie przyznaje się do winy, to potwierdziła cały logiczny ciąg zdarzeń, będących przedmiotem sprawy i występującego w nim związku przyczynowo – skutkowego doprowadzającego ją do popełnienia przewinień dyscyplinarnych. Zebrany w postępowaniu dyscyplinarnym materiał dowodowy, bezspornie wskazuje, iż J. W. popełniła zarzucone jej przewinienie dyscyplinarne, w sposób opisany w zarzucie oznaczonym nr 1, bowiem do dnia [...] lutego 2017 r., będąc zobowiązana do uzyskania zgody przełożonego na podjęcie zajęcia zarobkowego poza służbą, obowiązku tego nie dopełniła i w dniu [...] lutego 2017 r. zawarła umowę zlecenia z T. B., prowadzącym działalność gospodarczą pod nazwą [...], w której zobowiązała się do wykonywania zabiegów masażu, w okresie od dnia [...] lutego 2017 r. na dalszy czas nieokreślony. Jednocześnie w sposób nie budzący wątpliwości udowodniono, że skarżąca popełniła przewinienie dyscyplinarne opisane w zarzucie oznaczonym nr 2., o czym świadczy dokumentacja w postaci ewidencji godzin wykonywania umowy zlecenia zawartej przez J. W. w dniu [...] lutego 2017 r. z której wynika, iż w lutym 2017 r., w ramach zawartej umowy wykonywała 39 godzin pracy na rzecz [...], za które uzyskała wynagrodzenie w wysokości 659,10 zł brutto, natomiast w marcu 2017 r. było to 19 godzin pracy, za które uzyskała wynagrodzenie w wysokości 392,50 zł brutto. O popełnieniu przez J. W. tego czynu świadczą, zeznania T. B., jak również oświadczenia skarżącej, zawarte w protokole zapoznania obwinionego z aktami postępowania dyscyplinarnego, z dnia [...] maja 2017 r. oraz protokole z raportu dyscyplinarnego z dnia [...] czerwca 2017 r. Z tych dowodów wynika, że skarżąca z własnej inicjatywy podjęła pracę w salonie [...] i zobowiązała się do wykonywania zabiegów masażu, pomimo tego, iż posiadała wiedzę na temat charakteru i zakresu jego działalności. Ponadto oświadczenie skarżącej, złożone w toku postępowania dyscyplinarnego, że warunkiem bezwzględnym umowy zawartej z T. B., było wykonywanie przez nią masaży egzotycznych, relaksacyjnych i leczniczych, oraz oświadczenie, że nie wyraziła zgody na wykonywanie masażu tantrycznego oraz tao tao (mających charakter erotyczny) świadczy, zdaniem Sądu, o tym, że miała ona świadomość charakteru działalności salonu [...]. Wiedziała, w szczególności, jaki rodzaj masaży wykonywany jest w salonie, w którym podjęła zatrudnienie. Nadto, jak oświadczyła "wiedziała ze słyszenia" od T. B., że panie pracujące w jego salonie ogłaszają się na portalach erotycznych, zaś już sama ta wiedza powinna spowodować u niej refleksję, czy praca w wymienionym salonie masażu służy budowaniu zaufania do Policji, jako formacji, w której służy. Powyższe ustalenia poczynione w toku postępowania dyscyplinarnego wskazują, na to, że skarżąca miała odpowiedni zakres wiedzy co do faktycznie wykonywanych usług w salonie [...], a pomimo tego podjęła tam zajęcie zarobkowe. Zgodzić się należy z organem, że takie zachowanie osoby, którą jest policjantką jest nieetyczne, niedopuszczalne i wpływa negatywnie na wizerunek Policji w oczach społeczeństwa. Zachowując się w negatywny sposób ukazała ona Policję w złym świetle, a jako policjant winna podejmować działania służące budowaniu zaufania do niej, co wynika wprost z dyspozycji § 23 załącznika do cytowanego zarządzenia. Niewątpliwie, niewłaściwe zachowanie J. W. spowodowało naruszenie dobrego imienia formacji, w której służy. Zgodzić się też należy z organem, że działania skarżącej, w zakresie obu przedstawionych jej zarzutów były zawinione. Z materiału zebranego w trakcie postępowania dyscyplinarnego jednoznacznie bowiem wynika, iż była ona świadoma obowiązków, jakie na niej ciążyły (wymóg uzyskania zgody przełożonego na podjęcie dodatkowego zatrudnienia, obowiązek budowania zaufania do Policji jako formacji, w której służy), a mimo to podjęła pracę jako masażystka, bez wymaganej zgody uprawnionego przełożonego. Jak wynika bowiem z akt sprawy w dniu [...] lutego 2017 r. skarżąca wprawdzie zgłosiła się do swojego bezpośredniego przełożonego ze sporządzonym projektem raportu do Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...], w którym zwróciła się o wyrażenie zgody na podjęcie dodatkowej działalności zarobkowej w charakterze masażystki, którego jednak ostatecznie nie złożyła, bowiem jej bezpośredni przełożony wskazał jej na możliwość wystąpienia kolizji przedmiotowego zajęcia z Zasadami etyki zawodowej policjanta. Wiedziała zatem dokładnie, jakiego rodzaju obowiązki ciążą na niej w omawianym zakresie. W kontekście przytoczonych unormowań, zachowania, jakich dopuściła się skarżąca, opisane w zarzutach, świadczą o zawinionym naruszeniu przez nią dyscypliny służbowej, określonej w art. 132 ust. 3 pkt 3 w związku z art. 62 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji oraz zawinionym nieprzestrzeganiu § 23 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie Zasad etyki zawodowej policjanta. Reasumując wskazać należy, że czyn dokonany przez skarżącą niewątpliwie stanowił naruszenie powołanych "Zasad etyki zawodowej policjanta". Zebrany w toku postępowania dyscyplinarnego materiał dowodowy bezspornie i miarodajnie potwierdził tę okoliczność. Zeznania przesłuchanych świadków, są ze sobą spójne i wzajemnie się uzupełniają, niezbicie wskazują, iż skarżąca dopuściła się zarzucanego jej czynu. Podkreślenia wymaga, że policjant decydując się na dobrowolne przystąpienie do tej formacji, musi mieć świadomość, że ze służbą w niej związane są nie tylko specjalne uprawnienia, ale również szereg ograniczeń, także w zakresie swobód obywatelskich. Wynikają one nade wszystko z wymogu dyspozycyjności i zależności służbowej, nielimitowanego czasu i trudnych warunków służby, obowiązku godnego zachowania się w służbie i poza nią, troski o prawidłową realizację zadań w imieniu Państwa oraz dbałości o kształtowanie autorytetu formacji i jej wizerunku oraz zaufania społecznego. Swoim nagannym zachowaniem skarżąca wszystkie te tak niezbędne dla prawidłowego wykonywania przez Policję ustawowych zadań wartości, wystawiła na szwank. W postepowaniu dyscyplinarnym wybór kary adekwatnej do popełnionego przez policjanta przewinienia dyscyplinarnego należy do sfery uznania organów dyscyplinarnych, gdyż ustawodawca nie określił, jakiemu przewinieniu odpowiada dana sankcja wymieniona w art. 134 ustawy o Policji. Powołany przepis zawiera jedynie zamknięty katalog kar dyscyplinarnych uszeregowanych od najłagodniejszej (nagana), do najsurowszej (wydalenie ze służby). W ocenie Sądu wymierzenie skarżącej najsurowszej z kar dyscyplinarnych znajduje uzasadnienie w okolicznościach niniejszej sprawy biorąc pod uwagę zarówno charakter popełnionego czynu, jego wagę, umyślność oraz staż służby. Nie do przyjęcia jest stanowisko, by funkcjonariusz, który swoim zachowaniem tak jaskrawie sprzeniewierzył się zasadom etyki zawodowej, dawał rękojmię realizowania powierzonych Policji zadań (art. 1 ust. 2 ustawy o Policji). Ponadto dopuszczając się przewinienia dyscyplinarnego, utracił wymaganą od każdego policjanta nieposzlakowaną opinię (art. 25 ust. 1 ustawy). Mając powyższe na względzie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło