VI SA/Wa 524/18

WyrokWSA w Warszawie2018-06-28

Skład orzekający: Jakub Linkowski, Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz, Agnieszka Łąpieś-Rosińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy prawo ochronne na znak towarowy powinno zostać unieważnione z powodu naruszenia praw autorskich majątkowych do wcześniejszej etykiety, która stanowi utwór w rozumieniu prawa autorskiego?
Ratio decidendi
Prawo ochronne na znak towarowy zostało unieważnione, ponieważ jego używanie naruszało prawa autorskie majątkowe do wcześniejszej etykiety, która została uznana za utwór. Dodanie nazwy firmy i elementu graficznego do etykiety nie zatarło daleko idącej tożsamości z wcześniejszym utworem, co uzasadnia unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła sprzeciwu wobec decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny dla mąki. Wnoszący sprzeciw twierdził, że znak narusza jego prawa autorskie majątkowe do wcześniejszej etykiety, która stanowi utwór. Urząd Patentowy początkowo oddalił sprzeciw, uznając, że etykieta nie jest utworem lub że prawa do niej nie przysługują skarżącej. WSA uchylił tę decyzję, wskazując na błędy w ocenie dowodów. NSA oddalił skargę kasacyjną, potwierdzając, że etykieta jest utworem. Po ponownym rozpoznaniu sprawy Urząd Patentowy unieważnił prawo ochronne na znak towarowy, uznając naruszenie praw autorskich.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jakub Linkowski Sędziowie Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska (spr.) Protokolant Referent Łukasz Kawalec po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 czerwca 2018 r. sprawy ze skargi "M." Sp. z o.o. z siedzibą w K. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] września 2017 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę Decyzją z dnia [...] października 2012 r. Urząd Patentowy RP, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 października 2012 r. sprawy o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy [...] o nr [...], udzielonego na rzecz M. Sp. z o. o. z siedzibą w K., na skutek sprzeciwu uznanego za bezzasadny wniesionego przez K. Sp. z o. o. z siedzibą w K., na podstawie art. 246 oraz art. 247 ust. 2 w związku z art. 131 ust. 1 pkt 1, art. 131 ust. 1 pkt 3, art. 131 ust. 2 pkt 1 i art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.) – dalej p.w.p. oraz art. 98 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p. orzekł o oddaleniu sprzeciwu i kosztach postępowania. Do wydania decyzji doszło w następującym stanie faktycznym: w dniu 30 kwietnia 2010 r. K. Sp. z o. o. wystąpiła do Urzędu Patentowego RP ze sprzeciwem wobec decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny "[...]"[...] na rzecz M. Sp. z o. o. Jako podstawę prawną swojego żądania wskazała art. 246 oraz art. 131 ust. 1 pkt 1; art. 131 ust. 1 pkt 3; art. 131 ust. 2 pkt 1 oraz art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. podnosząc, że sporny znak towarowy przeznaczony do oznaczenia towarów z klasy 30, tj.: "mąki" jest identyczny z wcześniej stosowanym przez nią oznaczeniem przeznaczonym także do oznaczenia mąki. Wskazywała także, że etykieta zamieszczana na opakowaniach mąki sprzedawanej przez uprawnionego, stanowiła i stanowi odtworzenie wcześniejszej stosowanej etykiety na opakowaniach mąki pszennej luksusowej wprowadzonej do obrotu gospodarczego przez inne podmioty gospodarcze, tj.: A. prywatna z siedzibą w B. i K., A. Sp. z o. o. z siedzibą w K., K. Sp. z o. o. z siedzibą w K., Młyn J. w S. Zdaniem wnoszącej sprzeciw, oznaczenie to stanowi utwór prawa autorskiego, którego właścicielem jest Z. F. Skarżąca wyjaśniła, że na rzecz Z. F. udzielono prawo ochronne pod numerem [...] na znak towarowy stanowiący graficzne tło na opakowaniach mąki pszennej tortowej w której wkomponowana jest sporna etykieta. Z kolei zgodnie z umową z dnia 11 października 2007 r. prawo ochronne na ww. znak towarowy zostało sprzedane skarżącej. Równocześnie ze sprzedażą prawa ochronnego o nr [...] Z. F. udzielił wnoszącej sprzeciw upoważnienia do stosowania jego utworu w postaci etykiety nakładanej na opakowanie mąki pszennej luksusowej. Wnosząca sprzeciw podniosła, że wizerunek porównywanych oznaczeń jest identyczny, gdyż wiodące elementy słowne oraz ogólna budowa etykiety - umiejscowienie napisów, kolorystyka, kształt czcionki i treść zapisów są analogiczne. Uznała, że wizerunek wiatraków i drobny napis [...] na etykiecie stanowiącej sporny znak towarowy nie wprowadzają bowiem znaczącej różnicy. Stwierdziła zatem, że uprawniony splagiatował wizerunek wcześniej wykorzystywanej etykiety. W konsekwencji sporne prawo ochronne narusza jej prawa majątkowe do utworu wyrażającego się w etykiecie do mąki, która tak oznaczana była sprzedawana wcześniej niż dokonano zgłoszenia spornego znaku towarowego przez osobę trzecią. Co więcej, sporne oznaczenie zostało zgłoszone do Urzędu Patentowego RP w złej wierze, gdyż uprawniony w dniu zgłoszenia spornego znaku towarowego posiadał pełną wiedzę, że na rynku sprzedawano już i to od dawna mąkę pszenną luksusową w opakowaniach opatrzonych etykietą pokrywającą się z etykietą spornego znaku towarowego. Uprawniony ze spornego prawa ochronnego uznał sprzeciw za bezzasadny. Uznał, że argumentacja sprzeciwiającej nie została poparta konkretnymi stwierdzeniami, uzasadniającymi unieważnienie prawa ochronnego na sporny znak towarowy. Zarzucił, że twierdzenia, iż Z. F. jest autorem wzoru opakowania nie zostały poparte jakimikolwiek dowodami. Na rozprawie przed Urzędem Patentowym w dniu [...] lipca 2011 r. strony podtrzymały swoje stanowiska w sprawie. Uprawniony m.in. podniósł, że zanim zgłosił do ochrony sporny znak towarowy zlecił przedsiębiorstwu P. Spółka Jawna w P. zaprojektowanie nowej szaty graficznej z pełnym napisem "[...]" oraz nowym logo na opakowania mąki luksusowej. Wskazał także, że wnosząca sprzeciw nie wykazała, aby ktokolwiek inny poza nim posiadał jakiekolwiek prawa do tego znaku. Ponadto nie zgodził się z twierdzeniem, że przeciwstawiony znak [...] jest podobny do spornego znaku towarowego. Wskazał, że w spornym znaku towarowym umieszczona jest nazwa producenta mąki. Wnosząca sprzeciw m.in. na ww. rozprawie podniosła, że sporny znak towarowy narusza autorskie prawa majątkowe Z. F., który upoważnił ją do korzystania z etykiety. Na kolejnej rozprawie w dniu 17 lutego 2012 r. sprzeciwiająca m.in. podnosiła jako bezsporne, że co najmniej od 2001 r., tj. jeszcze przed powstaniem spółki uprawnionego, Z. F. rozpoczął działalność gospodarczą w zakresie produkcji i sprzedaży różnych rodzajów mąki, a stosowane przez niego opakowania zawierają także etykiety, które stanowią utwór w rozumieniu prawa autorskiego. Natomiast uprawniony stosował bez zgody Z. F. opakowania według jego pełnego utworu. Na rozprawie Kolegium Orzekające przesłuchało świadków: Z. F., J. H. oraz A. S. W związku z tym, że W. H. uzyskał pełnomocnictwo do działania w imieniu wnoszącego sprzeciw, tj. K. Sp. z o. o. odstąpiono od przesłuchania go w charakterze świadka. Urząd Patentowy RP uznał za całkowicie bezzasadny zarzut udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy z naruszenia art. 131 ust. 1 pkt 3 p.w.p. zgodnie z którym nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, które ze swojej istoty mogą wprowadzać odbiorców w błąd, w szczególności co do charakteru, właściwości lub, z uwzględnieniem ust. 3 tego artykułu, pochodzenia geograficznego towaru. Przepis ten wyłącza z ochrony takie oznaczenia, które mogą spowodować pomyłkę wśród odbiorców co do właściwości towarów. Organ uznał, że wnosząca sprzeciw nie wykazała, aby na podstawie treści spornego znaku towarowego odbiorcy mogliby być wprowadzeni w błąd w odniesieniu do jakiejkolwiek właściwości towarów, do oznaczenia których został przeznaczony sporny znak towarowy, tj. mąki, zatem w przedmiotowej sprawie powyższy przepis nie ma zastosowania. Organ uznał również za bezzasadny zarzut udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy z naruszeniem art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. - w kontekście prawa do wcześniejszego znaku graficznego o numerze [...]. Przytaczając treść art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. wskazującą, że nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym ocenił, że porównywane znaki towarowe różnią się od siebie istotnie na wszystkich płaszczyznach postrzegania, tj. wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej. Sporny znak towarowy jest oznaczeniem słowno - graficznym, składającym się z kilku elementów słownych, tj.: napisu "[...]" wykonanego prostą czcionką w kolorze żółtym z czarną obwódką oraz elementów graficznych, tj. postaci wiatraka w kolorze czarnym. Całość wkomponowana jest w ograniczony ramką w kolorze czarnym prostokąt w kolorze białym umieszczony wewnątrz prostokąta w kolorze czerwonym. Uznał, że przeciwstawiony mu znak towarowy [...] jest oznaczeniem graficznym w kolorze biało - czerwonym. Oznaczenie to stanowi prostokąt podzielony na dwie części - prawą w kolorze czerwonym i lewą pokrytą nieregularnymi białymi wzorami naniesionymi na tło w kolorze czerwonym. Ocenił, że znaki te wywierają całkowicie odmienne ogólne wrażenie tak, że nie może być mowy o ryzyku wprowadzenia odbiorców w błąd, co do źródła pochodzenia towarów oznaczanych tymi znakami towarowymi. Urząd Patentowy RP nie podzielił nadto zarzutu udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy z naruszeniem art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p., który stanowi, że nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, których używanie narusza prawa osobiste lub majątkowe osób trzecich. Zdaniem organu, podmiot domagający się w postępowaniu spornym unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy z powodu naruszenia autorskich praw majątkowych powinien wykazać i udowodnić, że stworzone przezeń dzieło jest utworem. Powinien odnieść się do wszystkich cech utworu, przekonując o tym, że podlega on ochronie prawno-autorskiej. Ocenił, że sprzeciwiająca nie zaprezentowała takich materiałów, które dowodziłyby, że wskazana przez nią w sprzeciwie etykieta spełnia łącznie wszystkie cechy kwalifikujące ją jako utwór podlegający ochronie prawno-autorskiej, w szczególności zaś, że ma indywidualny charakter. Nawet, gdyby jednak uznać, że wskazana etykieta spełnia łącznie wszystkie cechy utworu i jako taka podlega ochronie prawno - autorskiej, co nie zostało udowodnione, to i tak w aktach sprawy brak jest obiektywnych dowodów, które potwierdzałyby, zgodnie z twierdzeniem skarżącej, że autorskie prawa majątkowe do tej etykiety przysługują Z. F. Za taki dowód organ nie uznał zeznań samego Z. F., który choć nie jest stroną postępowania, jest niewątpliwie zainteresowany jego wynikiem, jako że wnoszący sprzeciw powołuje się w tej sprawie na naruszenie jego praw autorskich do etykiety. Ponadto organ zaznaczył, że Z. F. zeznał m.in., że W. H. "jest niejako twórcą tej etykiety", co świadczy o tym, iż sam nie jest do końca pewien, czy W. H. jest rzeczywiście twórcą tej etykiety. Organ ocenił, że wnosząca sprzeciw nie przedstawiła żadnych innych dowodów, które potwierdzałyby, że etykieta ta rzeczywiście została stworzona przez W. H. w wyniku wykonywania obowiązków z tytułu umowy o pracę zawartej z Z. F., a następnie została przejęta przez Z. F., a tym samym, że to jemu przysługują autorskie prawa majątkowe do tej etykiety, do używania której mógł upoważnić skarżącą. Odnośnie kolejnego zarzutu dotyczącego naruszenia art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., zgodnie z którym nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, jeżeli zostały zgłoszone w złej wierze do Urzędu Patentowego w celu uzyskania ochrony, organ uznał, że sprzeciwiająca nie wykazała istnienia takich okoliczności, towarzyszących zgłoszeniu spornego znaku towarowego, które świadczyłyby o nagannym zachowaniu uprawnionego ze spornego prawa ochronnego. Ocenił, że w aktach sprawy brak jest jakichkolwiek dowodów potwierdzających, że od 2003 r. do listopada 2007 r. poza uprawnionym także inne podmioty wprowadzały do obrotu towary oznaczane spornym znakiem towarowym. W toku postępowania sprzeciwiająca sama przyznała, że towary oznaczane etykietami przedstawionymi przez nią w sprzeciwie zaczęła wprowadzać do obrotu dopiero w listopadzie 2007 r., a więc niespełna miesiąc przed zgłoszeniem spornego znaku towarowego do ochrony. Również z zeznań świadków nie wynika, jakoby inne podmioty wprowadzały z sukcesem do obrotu towary w opakowaniach o podobnych etykietach po 2003 r. a przed datą, w której uprawniony zgłosił sporny znak towarowy do ochrony. Zdaniem organu, nie sposób uznać aby uprawniony zgłosił do ochrony znak towarowy używany z sukcesem przez inny podmiot przed datą zgłoszenia do ochrony spornego znaku towarowego zamiarem przechwycenia jego klienteli, skoro od 2003 r. do listopada 2007 r. był jedynym podmiotem, który stosował sporny znak towarowy w obrocie gospodarczym, a w rozpatrywanej sprawie nie zostało wykazane, aby prawa do tego znaku przed datą jego zgłoszenia do ochrony przysługiwały jakiemukolwiek innemu podmiotowi. Na powyższą decyzję A. Sp. z o.o. z siedzibą w K. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, podkreślając, że organ błędnie do oceny porównawczej przyjął fakturę opakowania zamiast etykietę. Zdaniem skarżącej, ta pomyłka ma zasadniczy wpływ na treść decyzji, gdyż jeżeli przyjąć, że sporne etykiety są tak wyraźnie różne, to pozostałe zarzuty dotyczące naruszania dóbr majątkowych, złej woli, itd. są bezprzedmiotowe. Podniosła, że identyczność etykiet stanowiących przedmiot sporu, z drobnym uzupełnieniem w etykiecie uprawnionego, jest łatwo sprawdzalna na wizerunku etykiet zaprezentowanym w sprzeciwie. Podniosła, że zarzut braku oceny porównawczej spornych etykiet i dokonanie porównania etykiety uprawnionego z fakturą opakowania, stanowi samoistną podstawę do uwzględnienia skargi i uchylenia zaskarżonej decyzji. Podtrzymała, że sporne prawo ochronne udzielone na rzecz uprawnionego narusza wcześniejsze prawo majątkowe Z. F. i K. Sp. z o.o. Jej zdaniem wynika ze stanu faktycznego, że Z. F. prowadząc działalność gospodarczą od 1993 r. - już w 1995 r. zastosował dla mąki pszennej luksusowej 1 kg opakowania - torebki zawierające etykietę stanowiącą przedmiot niniejszego sporu, co potwierdził świadek J. H. Stosowanie opakowania ze sporną etykietą od 2001 r. potwierdził producent opakowań S. Sp. z o.o. Skarżąca podnosiła, że opakowanie wraz ze sporną etykietą jest stosowane przez K. Sp. z o.o. od 1996 r. do dnia dzisiejszego. Bezsporne jest, że Z. F. upoważnił K. Sp. z o.o. do stosowania na opakowaniach mąki spornej etykiety. Na opakowanie-torebkę Z. F. otrzymał prawo ochronne na znak towarowy, które odsprzedał K. Sp. z o.o. w roku 2007, co znajduje m.in. potwierdzenie w zeznaniach świadka J. H. Stosowanie przedmiotowych opakowań zawierających sporną etykietę jest bezsporne, gdyż nie było kwestionowane. Skarżąca stwierdziła ponadto, że sporna etykieta stanowi utwór prawa autorskiego, gdyż: - została opracowana samodzielnie i stanowi przejaw działania twórczego; - jest niepowtarzalna; - jest oryginalna o swoistym charakterze; - wyraźnie różniła się i nadal różni się od innych etykiet dla mąki stosowanych na rynku przez inne przedsiębiorstwa (z wyjątkiem etykiet uprawnionego). Etykieta w chwili zamieszczenia jej na opakowaniu w 1995 r. była dziełem niewątpliwie innym, niż stosowane etykiety w tym okresie. Była nowoczesna, o cechach indywidualnych i odróżniających od innych etykiet. Wyrokiem z dnia 14 kwietnia 2014r. sygn. akt VI SA/Wa 2155/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję. W ocenie Sądu, Urząd Patentowy RP dokonując oceny dowodów przedstawionych na okoliczność zarzutu z art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. naruszył art. 80 w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. Sąd zauważył, że twierdzeniu uprawnionego, że to świadek S. zaprojektował szatę graficzną znaku - przeczą jego zeznania (k.92 akt adm.), bowiem na rozprawie przed organem zeznał, że nie projektował opakowań na rzecz Młyna K. Za słuszne Sąd uznał zarzuty skargi odnośnie braku oceny przez Kolegium zeznań świadka H., który przed Urzędem Patentowym RP zeznał, że mąkę z tymi etykietami sprzedaje od 1995 r. Okoliczność ta jest o tyle istotna, że w tym czasie nie istniała spółka uprawnionego. Sąd nie zgodził się z dokonaną przez organ oceną zeznań świadka F., których fragment został przez organ wyrwany z całości kontekstu jego wypowiedzi. Jeżeli organ miał wątpliwości jak rozumieć użycie określenia "niejako", winien dopytać świadka. Użycie tego określenia nie zmienia faktu, iż zeznał on, że etykiety są jego własnością i wskazał okoliczności w jakich powstały w latach 90-tych, a mianowicie stworzone zostały na jego zlecenie przez pracownika H., a na rynku zaczęły funkcjonować w 1995 r. Oceniając ten dowód organ pominął ich korelację z zeznaniami świadka H., jak i wyjaśnieniami złożonymi przez reprezentującego uprawnionego W. H., który wprawdzie nie mógł być przesłuchany w charakterze świadka, jednakże wskazywał na okoliczności wykonania projektu etykiety na zlecenie świadka F., jako jego ówczesnego pracodawcy. Zdaniem Sądu pominięty w ocenie został także dowód z dokumentu – w postaci pisma producenta opakowań z 28 sierpnia 2009 r., złożony na k.107 akt administracyjnych, na okoliczność współpracy w zakresie produkcji opakowań do mąki i postaci słowno - graficznej widniejącej na tych opakowaniach. Sąd podkreślił, że w świetle art. 75 § 1 k.p.a. jako dowód należy dopuścić wszystko co może się przyczynić do wyjaśnienia sprawy a co nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. Wymienione środki dowodowe ustawodawca stawia na równi, nie wskazuje stopnia ich ważności, bowiem z zasady oceny dowodów wskazanej w art. 80 k.p.a. wynika, że organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Powyższe oznacza, że w przypadku braku dowodów z dokumentów, dowody z zeznań świadków mają wartość równorzędną, a ich ocena dokonywana jest w całokształcie całości materiału. Natomiast pisemne stanowiska stron, ich wyjaśnienia złożone na rozprawie nie są wprawdzie dowodami w rozumieniu kodeksu postępowania administracyjnego, ale ich wiarygodność podlega swobodnej ocenie w ramach art. 80 k.p.a. - w szczególności, gdy pozostają w sprzeczności z zeznaniami świadka na którego się powołują. Te wszystkie wątpliwości zdaniem Sądu oznaczają, że stan faktyczny sprawy w przedmiocie przesłanek z art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. także został ustalony z naruszeniem art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a. w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Należy podkreślić, że skoro Urząd Patentowy RP związany także i w tym zakresie granicami wniosku, dokonując ustalenia stanu faktycznego w przedmiocie istnienia bądź nie praw osobistych i majątkowych obowiązany jest do dochowania podstawowych zasad procesowych zmierzających do dochodzenia prawdy obiektywnej. Od powyższego wyroku uprawniony do prawa ochronnego na sporny znak towarowy wniósł skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 6 października 2015 r. (sygn. akt 11 GSK 2002/14) oddalił skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że fundamentalne dla sprawy ustalenie, iż wzmiankowana etykieta jest utworem prawa autorskiego. Decyzją z dnia [...] września 2017 r. Urząd Patentowy RP działający w trybie postępowania spornego po rozpoznaniu na rozprawie w dniu [...] września 2017 r, sprawy o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy [...] o numerze [...] udzielonego na rzecz M. sp. z o. o. z siedzibą w K., wszczętej na skutek sprzeciwu uznanego za bezzasadny, wniesionego przez K. sp. z o. o. z siedzibą w K., na podstawie art. 131 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 246 i art. 247 ust. 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 roku Prawo własności przemysłowej (Dz. U. 2013 r., poz. 1410 ze zm.) oraz art. 98 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p. unieważnił prawo ochronne na znak towarowy [...] o numerze [...] oraz przyznać K. sp. z o. o. z siedzibą w K. od M. sp. z o. o. z siedzibą w K. kwotę w wysokości 2600 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania w sprawie. W uzasadnieniu organ podkreślił, że jest związany stanowiskiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wyrażonym w wyroku z dnia 14 kwietnia 2014 sygn. akt VI SA/Wa 2155/13, który podkreślił, że Urząd Patentowy nie rozpoznał sprawy w sposób wszechstronny i wyczerpujący, a tym samym naruszył art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art 107 § 3 k.p.a. o także art. 255 ust 4 p.w.p. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. A ponadto orzeczeniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, który wyrokiem z dnia 6 października 2015 r. (sygn. akt 11 GSK 2002/14) oddalił skargę kasacyjną i podkreślił, że fundamentalne dla sprawy ustalenie, iż wzmiankowana etykieta jest utworem prawa autorskiego jest wiążące w tej sprawie. Urząd Patentowy zobowiązany był zatem rozpatrzyć sprawę ponownie, stosując się do oceny prawnej zawartej w uzasadnieniach powołanych wyroków. Mając na uwadze powyższe Kolegium Orzekające rozpatrzyło w pierwszej kolejności zarzut sformułowany w oparciu o art, 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p., zgodnie z którym nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, których używanie narusza prawa osobiste lub majątkowe osób trzecich. Kolegium Orzekające podzieliło stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażone w wiążącym w niniejszej sprawie wyroku z dnia 6 października 2015 r. (sygn, akt II GSK 2002/14), że sporna etykieta jest utworem. Jak wynika z oświadczenia reprezentującego wnoszącego sprzeciw W. H. (akta Sp. 374/10, karta 97) etykieta ta miała być częścią zgłoszonego przez firmę A. znaku towarowego, który zawierałby "opakowanie torebki, jej kolorystykę i napisy. Po konsultacjach z rzecznikiem patentowym ostatecznie zostały zgłoszone do ochrony w Urzędzie Patentowym znaki towarowe składające się z koloru, który przechodzi w mozaikę". Organ zauważył, że autorskie prawa majątkowe należą do kategorii tych praw o jakich mowa w art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p., zgodnie z którym nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, których używanie narusza prawa osobiste lub majątkowe osób trzecich. W sprawie tej wnoszący sprzeciw pierwotnie wyjaśniał, że prawa o jakich mowa należały do Z. F., gdyż przedmiotowa etykieta została opracowana przez W. H. - obecnie pełnomocnika spółki K., lecz w dacie powstania etykiety pracownika na stanowisku dyrektora w przedsiębiorstwie Z. F. ("utwór pracowniczy"). Organ zwrócił uwagę, że ani Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 14 kwietnia 2014 r. (sygn. akt VI SA/Wa 2155/13) ani Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 6 października 2015 r. (sygn. akt 11 GSK 2002/14) nie zakwestionowały w niniejszej sprawie możliwości powoływania się przez wnoszącego sprzeciw na prawa osób trzecich. Natomiast uprawniony do prawa ochronnego na sporny znak towarowy, po uchyleniu decyzji Urzędu Patentowego wydanej w tej sprawie, w piśmie z dnia 24 lutego 2017 r. wskazał, że "godzi się zauważyć, iż bazując na założeniu, że Z. F. "upoważnił wnoszącego sprzeciw do korzystania z (...) etykiet" należy stwierdzić, że Wnioskodawcy nie przysługują autorskie prawa majątkowe do spornych etykiet". Mając na uwadze powyższe organ stwierdził, że zgodnie z najnowszym orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego (np. wyrok NSA z dnia 15 stycznia 2015 r., sygn. akt II GKS 1983/13) wnoszący sprzeciw nie może powoływać się na prawa, które do niego nie należą. Niemniej wnoszący sprzeciw, niejako w odpowiedzi na ww. przytoczone pismo uprawnionego, do pisma z dnia 24 kwietnia 2017 r. dołączył "umowę o przeniesienie praw autorskich majątkowych" zawartą pomiędzy Z. F. (zbywcą), a K. sp. z o. o. z siedzibą w K. (nabywcą). Wprawdzie powyższa umowa, jak wynika z jej treści, została podpisana w dniu 20 listopada 2015 r. (akta Sp.55.2016, karta 117), a pełnomocnik wnoszącego sprzeciw jeszcze na rozprawie w dniu 24 stycznia 2017 r. wskazywał, że "prawa majątkowe posiada Pan Z. F." (karta 83), to jednak powyższa rozbieżność nie może dowodzić nieistnienia powyższej umowy we wskazanej dacie. Także uprawniony do prawa ochronnego na sporny znak towarowy nie kwestionował jej prawdziwości. Mając na uwadze powyższe, zadaniem Kolegium Orzekającego było ustalenie, czy utwór o jakim mowa istniał w dacie zgłoszenia spornego znaku towarowego i czy przysługiwał w tym czasie poprzednikowi wnoszącemu sprzeciw. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 14 kwietnia 2014 r, sygn. akt VI SA/Wa 2155/13, nie nakładał na organ ponownego obowiązku przeprowadzenia całego postępowania dowodowego. Tym samym Kolegium Orzekające oddaliło wniosek uprawnionego, złożony na rozprawie w dniu [...] września 2017 r., o ponowne przesłuchanie w charakterze świadków: Z. F., J. H. i A. S., na okoliczności wskazane przez uprawnionego do prawa ochronnego na sporny znak towarowy. Z treści wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 14 kwietnia 2014 r. wynika, że Urząd Patentowy powinien ponownie dokonać oceny zebranych w sprawie dowodów na okoliczność sformułowanego na podstawie art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. zarzutu, nie zaś ponownie przeprowadzać postępowanie dowodowe. Organ ponownie ocenił więc zebrany w sprawie materiał dowodowy w tym zeznania przesłuchanych świadków, podnosząc że konsekwencją twierdzenia Z. F., że etykieta którą posługiwał się A. sp. z o. o. jest utworem, do którego prawa spółce A. nie przysługiwały (ustna zgoda na wykorzystanie utworu), była możliwość pozostawienia tych praw poza majątkiem likwidowanej spółki, a co za tym idzie możliwość dalszego dysponowania tymi prawami przez Z. F. Uznanie takiego stanu faktycznego i prawnego daje zaś z jednej strony np. możliwość odsprzedania lub udzielenia licencji innemu podmiotowi, z drugiej zaś zakwestionowanie możliwości oznaczania towarów przez podmiot, który zaczął wykorzystywać, a nawet zarejestrował znak towarowy z wykorzystaniem ww. utworu. W konsekwencji zdaniem organu wyżej wymienione okoliczności faktyczne i prawne wskazują na konieczność unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy, gdyż dodanie do etykiety swojej firmy (M.) oraz graficznego elementu w postaci stylizowanego wiatraka, nie przekreśla daleko idącej tożsamości utworu (powstałego wcześniej i należącego obecnie do wnoszącego sprzeciw) i zarejestrowanego, spornego znaku towarowego. Mając na uwadze powyższe Kolegium Orzekające unieważniło prawo ochronne na znak towarowy [...] o numerze [...] na podstawie art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. Jednocześnie organ stwierdził, że unieważnienie prawa ochronnego na podstawie art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. w związku z naruszeniem autorskich praw majątkowych powoduje, że bezcelowe stało się badanie zasadności pozostałych zarzutów sformułowanych przez wnoszącego sprzeciw. Kolegium Orzekające postanowiło oddaliło wniosek uprawnionego o zwrócenie się do Sądu Okręgowego w Zielonej Górze o zażądanie akt o sygn. V GC 153/00. Takie ujęcie wniosku dowodowego stanowi przecież w istocie jedynie "wskazanie na istniejące w sprawie możliwości dowodowe", zmusza bowiem sąd do samodzielnego "wyszukiwania" relewantnych dokumentów, a więc do ustalenia, jakie dokumenty spośród zawartych w danych aktach mogą mieć w ogóle znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy". W powyższym kontekście należy także podnieść, że samo przekonanie o tym, że toczyło się postępowanie z udziałem firmy A. w zakresie czynów nieuczciwej konkurencji nie precyzuje okoliczności jakie miałyby być dowiedzione i nie wskazuje na to, że okoliczności te mogły mieć wpływ na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy. Kolegium Orzekające nie uwzględniło również stanowiska wnoszącego sprzeciw zawartego w piśmie zatytułowanym "pismo wnioskodawcy w terminie publikacyjnym" z dnia 12 września 2017 r., nadesłanym do akt sprawy po zamknięciu rozprawy w dniu 5 września 2017 r. Nie ulega wątpliwości, że podstawę orzekania stanowi stan rzeczy z chwili zamknięcia rozprawy. Tym samym termin zamknięcia rozprawy ogranicza aktywność stron procesu zamykając drogę do przedstawiania dalszych twierdzeń i wniosków, w tym dowodowych. Jeśli zatem nastąpiło odroczenie ogłoszenia orzeczenia, to okres ten nie prowadzi do wydłużenia terminu do podejmowania tego rodzaju działań, a jeśli działania takie zostały podjęte należy ocenić je krytycznie. Kwestię zwrotu kosztów organ rozstrzygnął w oparciu o art. 256 ust. 2 ustawy Prawo własności przemysłowej, który nakazuje w tym względzie odpowiednie stosowanie przepisów o postępowaniu cywilnym. Zgodnie z art. 98 § 1 k.p.c. strona przegrywająca sprawę zobowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i obrony. W rozpatrywanej sprawie strona wygrywająca (wnoszący sprzeciw), reprezentowany był przez pełnomocnika - rzecznika patentowego. Mając na uwadze powyższe, Kolegium Orzekające uznało za zasadne przyznanie wnioskodawcy jako stronie wygrywającej, kwotę w wysokości 2600 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania w sprawie. Na kwotę tę składa się wynagrodzenie pełnomocnika w wysokości 1600 zł, stanowiące równowartość stawki minimalnej określonej w § 7 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 kwietnia 2017 roku w sprawie opłat za czynności rzeczników patentowych (Dz. U. z 2017 r., poz. 881) oraz opłata za złożony wniosek w wysokości 1000 zł. Pismem z dnia 28 lutego 2018r. M. sp. z o.o. z siedzibą w K. reprezentowany przez adwokata T. M. wniósł skargę na powyższą decyzję. Zaskarżonej decyzji zarzucił mające istotny wpływ na wynik sprawy naruszenie przepisów: 1. art 256 ust. 1 p.w.p. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art, 80, art. 107 § 3 oraz art. 78 § 1 k.p.a. poprzez oddalenie wniosków dowodowych o: a. przesłuchanie w charakterze świadków: Z. F., J. H. i A. S.; b. zwrócenie się do Sądu Okręgowego w Zielonej Górze celem załączenia akt postępowania o sygnaturze V GC 153/00, co skutkowało poczynieniem - w oparciu o niepełny materiał dowodowy - wadliwych ustaleń faktycznych, w tym m.in. uznaniem jakoby "przeciwstawiona etykieta" została opracowana jako utwór pracowniczy przez W. H. w i dla przedsiębiorstwa Z. F.; 2. art. 256 ust. 1 p.w.p. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a. poprzez dokonanie wadliwej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego i przyjęcie, jakoby: a. wnoszącemu sprzeciw przysługiwało prawo majątkowe, które należało pierwotnie do Z. F.; b. istniała daleko idąca tożsamość znaku towarowego skarżącego oraz przeciwstawionej etykiety. Mając na uwadze powyższe zarzuty, skarżąca spółka wniosła o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy Urzędowi Patentowemu RP do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie na rzecz skarżącej kosztów postępowania. Wniosła ponadto o zwrócenie się do Sądu Okręgowego w Zielonej Górze celem załączenia do akt niniejszej sprawy, akt postępowania o sygnaturze V GC 153/00, a następnie dopuszczenie i przeprowadzenie dowodów z wymienionych dokumentów znajdujących się w aktach tejże sprawy. W uzasadnieniu skarżący rozwinął podniesione zarzuty wnosząc o ponowne przeprowadzenie (w całości) postępowania dowodowego - zarówno w zakresie dowodu z dokumentów, jak i dowodu z zeznań stron (ich przedstawicieli) oraz świadków. Tymczasem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wskazał, że rozpoznając ponownie sprawę organ administracji przeprowadzi postępowania administracyjne stosownie do zasad ogólnych zawartych w k.p.a., uwzględni podniesione przez Sąd zarzuty, odniesie się do wszystkich okoliczności faktycznych i całego materiału dowodowego, który zgromadzi w sprawie, by następnie na jego podstawie podjąć decyzję administracyjną prawidłowo uzasadnioną o przekonywującej treści. Ponadto wnioskodawca nie zażądał przeprowadzenia dowodu "z akt sprawy" - lecz złożył wniosek o zwrócenie się do Sądu Okręgowego w Zielonej Górze celem załączenia akt postępowania o sygnaturze V GC 153/00. Wskazanie kart z rzeczonych akt z których winien zostać przeprowadzony wniosek dowodowy miało nastąpić po załączeniu tychże akt do niniejszego postępowania. Uprawniony uzyskał dostęp do ww. akt już po wydaniu decyzji Organu, wobec czego wskazał w skardze konkretne dokumenty z jakich winien zostać przeprowadzony dowód. Zdaniem strony skarżącej oddalenie ww. wniosków dowodowych stanowi naruszenie art. 256 ust. 1 p.w.p. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 oraz art. 78 § 1 k.p.a. mające istotny wpływ na wynik sprawy. Decyzje procesowe Organu w przedmiocie wniosków dowodowych uniemożliwiły bowiem ustalenie stanu faktycznego sprawy, a tym samym jego rzetelną i kompleksową ocenę, która - jak wynika m.in. z akt sprawy V G C 153/00 - winna znacząco obiegać od tej wyartykułowanej w zaskarżonej decyzji. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym ta kontrola stosownie do § 2 powołanego artykułu sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Sąd w ramach swojej właściwości dokonuje zatem kontroli aktów z zakresu administracji publicznej z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnymi jak i prawem procesowym. Sąd rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zw. dalej "p.p.s.a." - Dz. U. z 2017 poz. 1369, ze zm.). Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że nie jest ona zasadna. Na wstępie podkreślić należy, że w sprawie orzekał już Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, który wyrokiem z dnia 14 kwietnia 2014r. sygn. akt VI SA/Wa 2155/13 uchylił decyzję poprzednią decyzję Urzędu Patentowego RP podnosząc iż organ dokonując oceny dowodów przedstawionych na okoliczność zarzutu z art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. naruszył art. 80 w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. Jednocześnie wyrokiem z dnia 6 października 2015 r. sygn. akt II GSK 2002/14 Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną wniesioną przez uprawnionego na powyższy wyrok. Zgodnie z przepisem art. 153 p.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie. W przedmiotowej sprawie zatem Urząd Patentowy RP związany był oceną prawną i wskazaniami zawartymi w wyrokach Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 14 kwietnia 2014 sygn. akt VI SA/Wa 2155/13 podkreślił, że Urząd Patentowy nie rozpoznał sprawy w sposób wszechstronny i wyczerpujący, a tym samym naruszył art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art 107 § 3 k.p.a. o także art. 255 ust 4 p.w.p. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Urząd Patentowy zobowiązany był rozpatrzyć sprawę ponownie, stosując się do oceny prawnej zawartej w uzasadnieniu wyroku. Sad zwrócił uwagę przede wszystkim na konieczność ponownej wnikliwej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego w tym ze zeznań przesłuchanych świadków. Mając na uwadze powyższe Kolegium Orzekające rozpatrzyło w pierwszej kolejności zarzut sformułowany w oparciu o art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p., zgodnie z którym nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, których używanie narusza prawa osobiste lub majątkowe osób trzecich. Wnoszący sprzeciw podnosił, że udzielenie prawa ochronnego na sporny znak towarowy nastąpiło z naruszeniem autorskich praw majątkowych Z. F. do utworu, podnosząc że przed zgłoszeniem spornego znaku towarowego do ochrony, w obrocie stosowane było opakowanie mąki złożone z dwóch elementów: torebki z fakturą, która jest przedmiotem prawa ochronnego przysługującego aktualnie wnoszącemu sprzeciw (znak towarowy graficzny o numerze [...]) oraz z etykiety na niej zamieszczanej, przy czym etykieta ta jest słowno-graficznym znakiem towarowym niezarejestrowanym - utworem. Utwór ten, zgodnie z oświadczeniem wnoszącego sprzeciw, jest tożsamy ze spornym znakiem towarowym z tą różnicą, że na spornym znaku towarowym widnieją dodatkowe elementy w postaci wyrazów: "[...]" oraz element graficzny w postaci stylizowanego wiatraka. Orzekający w niniejszej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 6 października 2015 r. sygn, akt II GSK 2002/14, zauważył że to czy opisana powyżej etykieta jest czy nie jest utworem ma "fundamentalne" znaczenie dla niniejszej sprawy. Jednocześnie Sąd stwierdził, że wzmiankowana etykieta jest utworem prawa autorskiego. Autorskie prawa majątkowe należą do kategorii tych praw o jakich mowa w art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p., zgodnie z którym nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, których używanie narusza prawa osobiste lub majątkowe osób trzecich. Wnoszący sprzeciw pierwotnie wyjaśniał, że prawa o jakich mowa należały do Z. F., gdyż przedmiotowa etykieta została opracowana przez W. H. - obecnie pełnomocnika spółki K., lecz w dacie powstania etykiety pracownika na stanowisku dyrektora w przedsiębiorstwie Z. F. ("utwór pracowniczy"). Wnoszący sprzeciw do pisma z dnia 24 kwietnia 2017 r. dołączył "umowę o przeniesienie praw autorskich majątkowych" zawartą pomiędzy Z. F. (zbywcą), a K. sp. z o. o. z siedzibą w K. (nabywcą). Jak zauważył organ wprawdzie powyższa umowa, jak wynika z jej treści, została podpisana w dniu 20 listopada 2015 r., a pełnomocnik wnoszącego sprzeciw jeszcze na rozprawie w dniu 24 stycznia 2017 r. wskazywał, że prawa majątkowe posiada Z. F., to jednak powyższa rozbieżność nie może dowodzić nieistnienia powyższej umowy we wskazanej dacie. Decydujące dla rozstrzygnięcia sporu było zatem ustalenie czy ww. utwór istniał w dacie zgłoszenia spornego znaku towarowego i czy przysługiwał w tym czasie poprzednikowi wnoszącemu sprzeciw. W celu wyjaśnienia powyższych kwestii Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 14 kwietnia 2014 r. sygn. akt VI SA/Wa 2155/13 wskazał na konieczność ponownej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego. Dlatego też zdaniem ponownie orzekającego Sądu organ prawidłowo oddalił wniosek uprawnionego, złożony na rozprawie w dniu 5 września 2017 r., o ponowne przesłuchanie w charakterze świadków: Z. F., j. H. i A. S., na okoliczności wskazane przez uprawnionego do prawa ochronnego na sporny znak towarowy i zarzuty skargi w tym zakresie nie zasługują na uwzględnienie. Kolegium Orzekające uzasadniło również przyczyny dla których postanowiło oddalić wniosek uprawnionego o zwrócenie się do Sądu Okręgowego w Zielonej Górze o zażądanie akt o sygn. V GC 153/00. Wnoszący sprzeciw wyjaśnił, że przeciwstawiona etykieta będąca utworem powstała w roku 1995 i została opracowana jako utwór pracowniczy przez W. H. w i dla przedsiębiorstwa Z. F. Etykiety jako elementy opakowań mąk były, więc obecne w obrocie w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia, co też potwierdził przesłuchiwany w charakterze świadka J. H. Świadek ten oświadczył, że zajmował się handlem mąką, którą w opakowaniach z przedmiotowymi etykietami sprzedawał od roku 1995. Towar tak oznaczany pochodził od firmy A., której właścicielem był Z. F. Z kolei Z. F. zeznał: "Torebki z tymi etykietami, jak dobrze pamiętam, zaczęły funkcjonować na rynku na pewno od 1995 r. (...) Tak to funkcjonowało chyba do roku 1998 albo 1999. Z przyczyn dla mnie trochę nieprzyjemnych musiałem zlikwidować firmę. Wówczas swoją firmę prywatną, którą wcześniej prowadziłem, przekształciłem w spółkę prawa handlowego, która funkcjonowała do roku 2003. Za moją osobistą zgodą z torebek z tą etykietą korzystała założona przeze mnie spółka. Spółką tą kierował pan W. H., Nie chciałem się pozbywać praw do tych etykiet i za moją zgodą używała ich spółka, którą kierował pan H. Później zostałem aresztowany. Spółka została doprowadzona do upadłości. Było to w roku 2003". Powyższe okoliczności potwierdził reprezentujący w niniejszej sprawie wnoszącego sprzeciw Waldemar Hojka, który stwierdził, że po ogłoszeniu upadłości spółki A. przejął torebkę mąki i jej szatę graficzną. Z. F. oświadczył natomiast, że W. H. jest "niejako twórcą tej etykiety". Jak słusznie zatem stwierdził na podstawie powyższych zeznań organ, mąki w opakowaniach z przedmiotową etykietą funkcjonowały w obrocie przed powstaniem spółki uprawnionej do prawa ochronnego na sporny znak towarowy. Potwierdza to oświadczenie producenta opakowań firmy S., że opakowania o jakich mowa były produkowane dla A. sp. z o.o. co najmniej od stycznia 2001r. przy czym także i ta data jest datą poprzedzającą założenie spółki uprawnionej. Jak wynika z oświadczenia świadka Z. F. etykieta została opracowana przez ówczesnego jego pracownika, W. H. dla celów firmy (wprowadzania na rynek tak oznaczanej mąki), jak wynika natomiast z chronologii zdarzeń uprawniony do prawa ochronnego na sporny znak towarowy podjął używanie przedmiotowej etykiety po upadłości spółki A. Jednocześnie zdaniem Sądu jak słusznie zauważył organ w okolicznościach niniejszej sprawy bez znaczenia pozostaje to, że uprawniony rozpoczął wykorzystywanie etykiety po tym jak podmiot uprzednio używający tę etykietę przestał funkcjonować w obrocie, a etykieta ta ani nie była zarejestrowanym znakiem towarowym, ani nie wypracowała pozycji znaku powszechnie znanego. Bez znaczenia jest także możliwe przeświadczenie uprawnionego, że takie niezarejestrowane oznaczenie nie było utworem, skoro w świetle wiążącego w niniejszej sprawie ustalenia Naczelnego Sądu Administracyjnego taki "status" owo oznaczenie posiada. Natomiast konsekwencją twierdzenia Z. F., że etykieta którą posługiwał się A. sp. z o. o. jest utworem, do którego prawa spółce A. nie przysługiwały (ustna zgoda na wykorzystanie utworu), była możliwość pozostawienia tych praw poza majątkiem likwidowanej spółki, a co za tym idzie możliwość dalszego dysponowania tymi prawami przez Z. F. Uznanie takiego stanu faktycznego i prawnego daje zaś z jednej strony np. możliwość odsprzedania lub udzielenia licencji innemu podmiotowi, z drugiej zaś zakwestionowanie możliwości oznaczania towarów przez podmiot, który zaczął wykorzystywać, a nawet zarejestrował znak towarowy z wykorzystaniem ww. utworu. Wobec powyższych ustaleń w ocenie ponownie orzekającego Sądu, organ prawidłowo uznał, że istnieje konieczność unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy na podstawie art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. Dodanie do etykiety swojej firmy ([...]) oraz graficznego elementu w postaci stylizowanego wiatraka, nie przekreśla daleko idącej tożsamości utworu (powstałego wcześniej i należącego obecnie do wnoszącego sprzeciw) i zarejestrowanego, spornego znaku towarowego. Podzielić należy stanowisko organu, że unieważnienie prawa ochronnego na podstawie art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. w związku z naruszeniem autorskich praw majątkowych powoduje, że bezcelowe stało się badanie zasadności pozostałych zarzutów sformułowanych przez wnoszącego sprzeciw. Jednocześnie Sąd oddalił wniosek skarżącej strony o zwrócenie się do Sądu Okręgowego w Zielonej Górze o przeslanie akt o sygn. V GC 153/00 celem przeprowadzenia dowodów z dokumentów wskazanych w skardze. Zauważyć należy, że sąd administracyjny nie prowadzi postępowania dowodowego a postępowanie administracyjne w niniejszej sprawie toczy się o wielu lat. Strona skarżąca powinna sama wystąpić o mające w jej ocenie znaczenie dla sprawy dokumenty i wnosić ewentualne o przeprowadzenie dowodu uzupełniającego z tych dokumentów. Mając na uwadze powyższe Sąd działając na podstawie art. 151 p.p.s.a. skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło