II SA/Op 196/18
WyrokWSA w Opolu2018-07-05
Skład orzekający: Ewa Janowska, Krzysztof Bogusz, Daria Sachanbińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy osoba, która nabyła nieruchomość w drodze umowy sprzedaży od spadkobierców poprzedniego właściciela, jest legitymowana do ubiegania się o odszkodowanie za ograniczenie prawa własności nieruchomości, które nastąpiło przed nabyciem przez nią nieruchomości, na podstawie przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami?Ratio decidendi
Sąd uznał, że legitymację do wystąpienia z wnioskiem o odszkodowanie za ograniczenie prawa własności nieruchomości posiada wyłącznie osoba, wobec której to ograniczenie nastąpiło (osoba wywłaszczona lub jej spadkobiercy), a nie każdy późniejszy właściciel, który nabył nieruchomość na podstawie umowy sprzedaży. Umowa sprzedaży stanowi sukcesję syngularną, która nie przenosi praw i obowiązków publicznoprawnych, w tym uprawnienia do żądania odszkodowania, chyba że przepisy prawa stanowią inaczej (np. w przypadku dziedziczenia). W związku z tym, skarżąca, która nabyła nieruchomość umową kupna-sprzedaży, nie była osobą uprawnioną do skutecznego ubiegania się o odszkodowanie w trybie administracyjnym.Stan faktyczny
Skarżąca I. S. wniosła o ustalenie i wypłatę odszkodowania za lokalizację linii energetycznej na jej nieruchomości, która została wybudowana przed 1945 r. i przebudowana w 1972 r. Decyzją z 1971 r. zezwolono na przebudowę linii i wstęp na nieruchomość, która wówczas należała do M. G. Skarżąca nabyła nieruchomość od spadkobierców M. G. w 2011 r. Organy administracji odmówiły ustalenia odszkodowania, uznając, że skarżąca nie posiada legitymacji do jego dochodzenia, ponieważ nie była osobą, wobec której nastąpiło ograniczenie prawa własności. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, twierdząc, że uprawnienie do odszkodowania przeszło na nią w drodze umowy przelewu od spadkobierców M. G.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Janowska Sędziowie Sędzia WSA Krzysztof Bogusz Sędzia WSA Daria Sachanbińska (spr.) Protokolant Referent stażysta Marta Sacher po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 lipca 2018 r. sprawy ze skargi I. S. na decyzję Wojewody Opolskiego z dnia 8 marca 2018 r., nr [...] w przedmiocie odmowy ustalenia odszkodowania za wywłaszczenie nieruchomości oddala skargę.
Przedmiotem skargi, wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu przez I. S. (zwana również stroną lub skarżącą), jest decyzja Wojewody Opolskiego z dnia 8 marca 2018 r., nr [...], mocą której uchylono decyzję Prezydenta Miasta Opola z dnia 27 kwietnia 2017 r., nr [...], oraz orzeczono o odmowie ustalenia na rzecz skarżącej odszkodowania na podstawie art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, z tytułu pozbawienia praw do nieruchomości, poprzez lokalizację napowietrznej linii niskiego napięcia wraz z lokalizacją dwóch stanowisk słupowych na nieruchomości położonej w [...] położonej w [...] przy ul.[...], oznaczonej jako działka nr [...] o pow [...]
Wydanie zaskarżonej decyzji poprzedziło postępowanie o następującym przebiegu:
Wnioskiem z dnia 14 grudnia 2015 r. (data wpływu do organu: 17 grudnia 2015 r.) I. S. wystąpiła o ustalenie i wypłatę - w trybie art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami - odszkodowania za lokalizację napowietrznej linii niskiego napięcia wraz z lokalizacją dwóch stanowisk słupowych na działce oznaczonej numerem a , obręb [...], stanowiącej jej własność od dnia 9 maja 2011 r.
Po wszczęciu postępowania w dniu 30 stycznia 2017 r. w sprawie objętej ww. wnioskiem, Prezydent Miasta Opola decyzją z dnia 27 kwietnia 2017 r., działając na podstawie art. 105 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (w dacie orzekania przez organ odwoławczy: Dz. U. z 2017 r. poz. 1257, z późn. zm.), zwanej dalej K.p.a., orzekł o jego umorzeniu. W uzasadnieniu decyzji odnotował, że w toku postępowania wyjaśniającego ustalił, iż linia energetyczna przebiegająca przez działkę będącą przedmiotem niniejszej sprawy stanowi własność Spółki Akcyjnej A i została wybudowana przed 1945 r., natomiast w roku 1972 została wyremontowana. Decyzją z dnia 29 marca 1971 r. wydaną przez Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w [...], B w [...] otrzymał zezwolenie na przebudowę sieci niskiego napięcia w [...], w celu wykonania czynności związanych z konserwacją urządzeń i naprawą przewodów oraz został zobowiązany do dokonania, przy współudziale właściciela, opisu szkód i zniszczeń powstałych w trakcie wykonywania prac. Pozwolenie na wykonanie remontu sieci nastąpiło na mocy art. 35 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1961 r., nr 18, poz. 94, z późn. zm.). W dacie zajęcia działki jej współwłaścicielką była M. G., która z dniem 10 grudnia 1984 r. stała się jedynym właścicielem. Spadkobiercy M. G. (A. G. i B. G.) sprzedali nieruchomość I. S. w dniu 9 maja 2011 r. Pismem z dnia 23 marca 2017 r. została przekazana organowi umowa przelewu wierzytelności zawarta w dniu 20 marca 2017 r. pomiędzy A. i B. G. a I. S. Nie przekazano jednak umowy dotyczącej przeniesienia uprawnienia do odszkodowania, w świetle zawartego w dniu 9 grudnia 1954 r. aktu notarialnego sprzedaży M. G. przedmiotowej nieruchomości. Organ wziął pod uwagę to, że zajęcie działki w celu wybudowania linii energetycznej nastąpiło przed 1945 r., zaś przebudowa sieci polegająca na kapitalnym remoncie m.in. poprzez zastosowanie słupów żelbetowych nastąpiła w 1972 r. Natomiast przekazana organowi umowa przeniesienia uprawnień z dnia 20 marca 2017 r. nie potwierdza, że strony przenoszące roszczenie posiadały również prawo do ubiegania się o odszkodowanie, ponieważ treść aktu notarialnego z dnia 9 grudnia 1954 r. nie obejmuje przeniesienia roszczeń na rzecz M. G. W związku z tym organ pierwszej instancji uznał postępowanie dotyczące ustalenia odszkodowania za bezprzedmiotowe, podlegające umorzeniu.
W odwołaniu od tej decyzji I. S. domagała się jej uchylenia i ustalenia odszkodowania za pozbawienie praw do swobodnego gospodarowania nieruchomością położoną w [...] przy ul. [...]. Wnioskowała również o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego ds. szacowania wartości nieruchomości, celem ustalenia utraty wartości należącej do niej działki. Zdaniem skarżącej, decyzja organu pierwszej instancji narusza zasady określone w art. 107 K.p.a. w zw. z art. 129 ust. 5 pkt 3 i art. 128 ust. 4 ustawy o gospodarce nieruchomościami w ten sposób, że wymaga od M. G. posiadania roszczeń, które na dzień nabycia przez nią nieruchomości nie istniały. Decyzja z dnia 29 marca 1971 r. była skierowana do M. G., zatem wywołała wobec niej skutki. Przed wydaniem tej decyzji być może istniała linia energetyczna przechodząca przez nieruchomość, jednak nie istniała decyzja zezwalająca na legalne wykorzystanie nieruchomości, przez które linia przechodziła. W tym stanie rzeczy B korzystał z działki nr a bez żadnego tytułu prawnego. Dlatego w dacie nabycia nieruchomości przez M. G., tj. w 1954 r., nie nabyła ona roszczeń związanych z wywłaszczeniem, a jedynie po dniu nabycia nieruchomości miała roszczenie o odszkodowanie z tytułu bezprawnego korzystania z nieruchomości. Roszczenia te z uwagi na poprzedni system polityczny nie były egzekwowane. Dopiero decyzja z dnia 29 marca 1997 r. usankcjonowała prawo B do korzystania z działki nr a w zakresie wstępu i konserwacji oraz spowodowała powstanie roszczenia o ustalenie odszkodowania na podstawie art. 129 ust. 5 pkt 3 i art. 128 ust. 4 ustawy o gospodarce nieruchomościami.
W wyniku rozpoznania odwołania Wojewoda Opolski opisaną powyżej decyzją, wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 K.p.a. w związku z art. 9a i art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2018 r. poz. 121, z późn. zm.), zwaną dalej również ustawą, uchylił zaskarżone rozstrzygnięcie i orzekł o odmowie ustalenia odszkodowania na rzecz I. S.W uzasadnieniu decyzji odnotował, że ograniczenie praw do nieruchomości zostało dokonane decyzją Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w [...] z dnia 29 marca 1971 r., na podstawie art. 35 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości. Ustawa ta, w dacie wydania ww. decyzji Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w [...], w art. 36 ust. 1 stanowiła, że na żądanie właścicieli nieruchomości organ do spraw wewnętrznych prezydium powiatowej rady narodowej właściwej ze względu na położenie nieruchomości orzeka o odszkodowaniu za straty wynikłe z działań przewidzianych w art. 35 ust. 1 i 2. W niniejszej sprawie wniosek o ustalenie odszkodowania został złożony na podstawie art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami, który ma zastosowanie do stanów faktycznych, w których doszło do ograniczenia prawa własności bez ustalenia odszkodowania, bez względu na to, czy okoliczności uzasadniające ustalenie odszkodowania zaistniały przed czy po wejściu w życie tego przepisu. Powołując się na art. 124 i art. 128 ust. 1 i4 ustawy, Wojewoda wywodził, że regulacje te nie pozwalają na przyjęcie, że uprawnionymi do wystąpienia z wnioskiem o przyznanie odszkodowania za ograniczenie prawa własności nieruchomości są każdocześni właściciele tej nieruchomości, a zatem również osoby, które na podstawie tytułu szczególnego nabyły nieruchomość od wywłaszczonego właściciela. Legitymację prawną do złożenia takiego wniosku posiada wyłącznie osoba wywłaszczona, w stosunku do której nastąpiło ograniczenie prawa korzystania z nieruchomości, a nie każdy późniejszy właściciel nieruchomości, który nabył i korzystał z nieruchomości w stanie, w jakim znajdowała się ona już po ograniczeniu prawa do korzystania z niej. Zauważył też Wojewoda, że w umowie sprzedaży z dnia 9 maja 2011 r., Repertorium [...] , na podstawie której I. S. nabyła nieruchomość, brak jest postanowień o przeniesieniu przysługującego uprawnienia do żądania odszkodowania z tytułu ograniczenia prawa do korzystania z nieruchomości na wnioskodawczynię. Natomiast obowiązujące przepisy prawa nie przewidują, aby wraz z przejściem prawa własności nieruchomości na nowego właściciela przechodziły prawa i obowiązki publicznoprawne, w tym m.in. uprawnienie do żądania ustalenia odszkodowania z tytułu ograniczenia prawa własności. Taki przypadek został zastrzeżony do sytuacji dziedziczenia praw i obowiązków. Odwołując się do orzecznictwa, organ odwoławczy argumentował, że roszczenia odszkodowawcze o charakterze administracyjnoprawnym, z jakimi mamy do czynienia w niniejszej sprawie, jako wynikające ze stosunku administracyjnoprawnego, nie mogą być swobodnie przenoszone przez podmioty tych stosunków w drodze czynności cywilnoprawnych (np. umowy sprzedaży, cesji lub darowizny), bez odrębnej podstawy ustawowej. Istota roszczenia odszkodowawczego z tytułu wywłaszczenia nieruchomości (lub też ograniczenia prawa do nieruchomości) wyklucza bowiem możliwość jego przelewu, skutecznego względem organów administracji, orzekających w przedmiocie jego ustalenia i wypłaty. Z tych przyczyn za niezasadne uznano ustalanie przez biegłego utraty wartości przedmiotowej nieruchomości. Dalej Wojewoda wyjaśnił, że w okolicznościach rozpoznawanej sprawy nie można było umorzyć postępowania jako bezprzedmiotowego z uwagi na brak przesłanek do uwzględnienia żądania strony. W przypadku bezzasadności żądania zgłoszonego przez wnioskodawcę, właściwy organ powinien wydać decyzję odmowną. Ponieważ w przedmiotowej sprawie wniosek strony jest bezzasadny, dlatego należało orzec o uchyleniu zaskarżonej decyzji Prezydenta Miasta Opola i odmówić ustalenia żądanego odszkodowania, stosownie do art. 138 § 1 pkt 2 K.p.a.
W skardze na powyższą decyzję I. S., reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, wniosła o uchylenie decyzji organów obu instancji i zasądzenie na jej rzecz zwrotu kosztów postępowania. Zarzuciła:
- naruszenie art. 128 ust. 1 ustawy poprzez przyjęcie, że nie posiada uprawnienia do domagania się odszkodowania z tytułu wywłaszczenia przedmiotowej nieruchomości,
- naruszenie art. art. 7, 77 i 61 § 4 K.p.a. poprzez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy, tj. ustalenie, czy na działce nr a nadal posadowione są słupy przesyłowe, czy oddziałują na funkcjonowanie działki, czy wyrządzają szkodę skarżącej i jakiej wartości, czy wcześniej zostało wypłacone odszkodowanie lub zostało złożone np. do depozytu sądowego, czy spadkobiercy M. G. chcieli przenieść prawo do odszkodowania na skarżącą, czy spadkobiercy M. G. podtrzymują wniosek o odszkodowanie jako zainteresowani w sprawie, a w konsekwencji odmowę wypłaty odszkodowania na podstawie art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy.
Skarżąca przyznała, że w dniu wydania decyzji Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w [...] z dnia 29 marca 1971 r. nie była właścicielką przedmiotowej nieruchomości, co jednak nie przesądza o braku możliwości ustalenia na jej rzecz odszkodowania. Uprawnienie w tym zakresie może być bowiem przedmiotem dziedziczenia. W niniejszej sprawie uprawnienie do dochodzenia odszkodowania przez właścicielkę nieruchomości z roku 1971 r. – M. G. przeszło w wyniku sukcesji uniwersalnej, tj. spadkobrania na jej spadkobierców A. G. i B. G. Wprawdzie przejście uprawnienia do uzyskania odszkodowania z tytułu ograniczenia prawa własności nieruchomości może być dokonane tylko w drodze sukcesji uniwersalnej (spadek), ale to nie oznacza, że takie prawo po przejściu na spadkobiercę nie może być dalej przeniesione na inny podmiot, np. umową cesji bądź znaną prawu cywilnemu umową dotyczącą spadku. Skarżąca podkreśliła, że nie bez znaczenia przy dokonywaniu oceny, czy przedmiotowe uprawnienie jest zbywalne, czy też nie, jest również stanowisko wypracowane przez sądy administracyjne w sprawach o ustalenie i wypłatę odszkodowania z tytułu przejścia na własność Skarbu Państwa nieruchomości zajętych pod drogi (art. 73 ust. 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną) lub przejętych w trybie art. 98 ustawy, i można tutaj zastosować analogię z uwagi na fakt, że w obu przypadkach chodzi o wypłatę odszkodowania za odjęte (ograniczone) prawo własności, ustalane na zasadach i w trybie określonym w ustawie. Różnicowanie tych dwóch sytuacji byłoby, w przekonaniu skarżącej, sprzeczne z Konstytucją RP, w tym także z zasadą sprawiedliwości społecznej i równego traktowania przez władze publiczne. Dodała skarżąca, że A. G. i B. G. umową przelewu z dnia 20 marca 2017 r. przenieśli na nią wchodzące w skład spadku po M. G. prawo do odszkodowania powstałe w wyniku wydania decyzji wywłaszczeniowej z dnia 29 marca 1971 r. Stąd, na tej podstawie przysługuje skarżącej prawo do spornego odszkodowania. Natomiast Wojewoda Opolski, zawężając krąg osób legitymowanych do wystąpienia z wnioskiem o odszkodowanie, naruszył art. 128 ust. 1 ustawy, dokonując błędnej wykładni tego przepisu, bez uwzględnienia przepisów rangi konstytucyjnej i ustawowej, pozwalającej na swobodne dysponowanie nabytymi prawami, w tym ograniczonymi prawami rzeczowymi. Dalej I. S. argumentowała, że w zakresie objętym regulacją art. 124 ustawy istotne znaczenie ma konstytucyjna zasada, wedle której za odjęcie własności należy się słuszne odszkodowanie. Wobec nieuregulowania sprawy odszkodowania w przeszłości, na dzień dzisiejszy nadal trwa stan, gdy ma miejsce ograniczenie prawa własności, zaś kwestia zadośćuczynienia za to nie jest uregulowana, co z zasady dotyczy każdoczesnego właściciela nieruchomości. Dlatego organ administracyjny był zobowiązany wyjaśnić, czy i w jakiej wysokości szkoda nastąpiła. Ponadto organ, kierując się zasadą wszechstronnego wyjaśnienia sprawy, winien również ustalić, czy i w jakiej wysokości odszkodowanie się należało, czy zostało ono w przeszłości wypłacone oraz czy spadkobiercy w sposób skuteczny zbyli prawo do odszkodowania wchodzące w skład spadku oraz czy ewentualnie podtrzymują oni wniosek złożony przez skarżącą. Skoro Wojewoda nie dochował tych wymogów, to - odmawiając przyznania odszkodowania - naruszył art. 7, art. 77 i art. 61 § 4 K.p.a.
W odpowiedzi na skargę organ drugiej instancji wniósł o oddalenie skargi, odwołując się do stanowiska zawartego w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Na rozprawie sądowej pełnomocnik I. S. podtrzymał skargę i wywody w niej zawarte oraz podkreślił, że prezentowane przez skarżącą stanowisko pozostaje w zgodzie z orzecznictwem sądowym, w tym m.in. z poglądami WSA w Poznaniu wyrażonymi w wyroku o sygn. akt IV SA/Po 9/18. Z kolei pełnomocnik Wojewody wniósł o oddalenie skargi i zauważył, że stanowisko organu również znajduje oparcie w orzecznictwie sądowoadministracyjnym.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2017 r. poz. 2188, z późn. zm.), sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem.
Z tego też powodu, w postępowaniu sądowym nie mogą być brane pod uwagę argumenty natury słusznościowej czy celowościowej. Badana jest wyłącznie legalność aktu administracyjnego, czyli prawidłowość zastosowania przepisów prawa do zaistniałego stanu faktycznego, trafność wykładni tych przepisów oraz prawidłowość zastosowania przyjętej procedury.
Stosownie do art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369, z późn. zm.), zwanej dalej P.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a.
Na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a., uwzględnienie skargi na decyzję administracyjną następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (lit. a), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b) lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c). W przypadku braku wskazanych uchybień, jak również braku przyczyn uzasadniających stwierdzenie nieważności aktu bądź stwierdzenia wydania go z naruszeniem prawa (art. 145 § 1 pkt 2 i pkt 3 P.p.s.a.), skarga podlega natomiast oddaleniu, na podstawie art. 151 P.p.s.a.
Przeprowadzona przez Sąd, w granicach tak określonej kognicji, kontrola legalności zaskarżonej decyzji, wykazała, że decyzja ta nie zawiera wad skutkujących koniecznością jej uchylenia. W szczególności Sąd nie stwierdził nieprawidłowości zarówno co do ustalenia stanu faktycznego sprawy, jak i w zakresie zastosowania do niego przepisów prawa materialnego.
Przedstawienie przyczyn, które legły u podstaw takiej oceny Sądu, rozpocząć należy od przypomnienia, że kontroli poddana została decyzja Wojewody Opolskiego uchylająca w całości decyzję Prezydenta Miasta Opola z dnia 27 kwietnia 2017 r. i orzekająca o odmowie ustalenia na rzecz I. S. odszkodowania z tytułu pozbawienia praw do nieruchomości, poprzez lokalizację napowietrznej linii niskiego napięcia wraz z lokalizacją dwóch stanowisk słupowych na nieruchomości położonej w [...] przy ul. [...].
Podstawę materialnoprawną rozstrzygnięcia stanowiły przepisy cyt. wyżej ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, nadal zwanej w skrócie "ustawą". Zgodnie z art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy, na podstawie którego skarżąca domagała się odszkodowania, starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, wydaje odrębną decyzję o odszkodowaniu, gdy nastąpiło pozbawienie praw do nieruchomości bez ustalenia odszkodowania, a obowiązujące przepisy przewidują jego ustalenie. Przez "pozbawienie praw", o jakim mowa w tym przepisie, należy rozumieć również sytuację "ograniczenia praw". W sprawie nie ma też wątpliwości, że komentowana regulacja znajduje zastosowanie do zdarzeń powstałych sprzed daty wejścia jej w życie, czyli do wszystkich stanów faktycznych polegających na odjęciu, przejęciu lub ograniczeniu prawa własności bez przyznania należnego odszkodowania, przy czym - co ważne - ustalenie odszkodowania następuje w oparciu o aktualnie obowiązujące przepisy (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 sierpnia 2017 r., sygn. akt I OSK 2781/15, dostępny na stronie internetowej Centralnej Bazy Orzeczeń Sądów Administracyjnych - http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Ostatnio poczynione uwagi są niezbędne, ponieważ I. S. domaga się ustalenia i wypłaty odszkodowania za pozbawienie praw do swobodnego gospodarowania nabytą w dniu 9 maja 2011 r. nieruchomością, w odniesieniu do której wydano w dniu 29 marca 1971 r. - na mocy art. 35 ust. 1 i 2 nieobowiązującej już ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości - decyzję zezwalającą B w [...] na przebudowę sieci niskiego napięcia oraz wstęp na poszczególne parcele w celu wykonania czynności związanych z konserwacją urządzeń i naprawą przewodów, a także zobowiązującą B do dokonania opisu szkód i zniszczeń powstałych w trakcie wykonywania prac. W dacie zajęcia działki jej współwłaścicielką była M. G., która z dniem 10 grudnia 1984 r. stała się jedynym właścicielem, zaś spadkobiercy M. G. – A. G. i B. G. sprzedali nieruchomość skarżącej.
Jak już zasygnalizowano wcześniej, w opisanym stanie faktycznym, gdy do ograniczenia praw doszło na podstawie nieobowiązujących już regulacji i gdy w poprzednim stanie prawnym nie wypłacono z tego tytułu odszkodowania (art. 36 ustawy o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości), ustalenia odszkodowania dokonuje się na podstawie przepisów aktualnie obowiązującej ustawy o gospodarce nieruchomościami. Słusznie wskazał Wojewoda, że ustawodawca w art. 124 ust. 1 ustawy przewidział szczególny przypadek wywłaszczenia, obejmujący ograniczenie, w drodze decyzji, sposobu korzystania z nieruchomości przez zezwolenie na zakładanie i przeprowadzenie na nieruchomości m.in. przewodów i urządzeń służących do przesyłania lub dystrybucji m.in. energii elektrycznej. Na mocy art. 128 ust. 1 ustawy, wywłaszczenie to następuje za odszkodowaniem, zaś po myśli art. 128 ust. 4 ustawy, stosowne odszkodowanie przysługuje również za szkody powstałe wskutek zdarzeń, o których mowa w art. 120 i 124-126.
Sporną pomiędzy stronami kwestią jest natomiast to, komu przysługuje prawo wystąpienia z wnioskiem o omawiane odszkodowanie. Skarżąca uważa, że uprawnienie w tym zakresie przysługuje m.in. spadkobiercom osoby wywłaszczonej, którzy z kolei mogą je przenieść dalej, na inny podmiot, np. umową cesji wierzytelności. Taką właśnie umową przelewu z dnia 20 marca 2017 r. spadkobiercy M. G. przenieśli na skarżącą wchodzące w skład spadku prawo do odszkodowania powstałe w wyniku wydania decyzji wywłaszczeniowej z dnia 29 marca 1971 r. Innego zdania jest Wojewoda, który uważa, że legitymację prawną do wystąpienia z roszczeniem o odszkodowanie ma wyłącznie osoba wywłaszczona, w stosunku do której nastąpiło ograniczenie prawa do korzystania z nieruchomości, ewentualnie spadkobiercy takiej osoby. Odnotować w tym miejscu trzeba, że dla poparcia swoich stanowisk obie strony niniejszego postępowania powołały się na poglądy prezentowane w orzecznictwie sądów administracyjnych.
W ocenie Sądu rozpoznającego przedmiotową sprawę, stanowisko organu odwoławczego jest prawidłowe.
Opisaną wcześniej decyzją wywłaszczeniową Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w [...] z dnia 29 marca 1971 r. objęto również nieruchomość oznaczoną jako działka nr a, położoną w [...] przy ul.[...]. Decyzja ta została skierowana m.in. do M. G.. Tak więc w dacie ograniczenia prawa własności skarżąca nie była właścicielką tej nieruchomości. Nabyła ją na podstawie umowy sprzedaży dopiero w dniu 9 maja 2011 r. od spadkobierców M. G. Oznacza to, że skarżąca nie była osobą wywłaszczoną w rozumieniu art. 128 ust. 1 ustawy, wedle którego wywłaszczenie własności nieruchomości, użytkowania wieczystego lub innego prawa rzeczowego następuje za odszkodowaniem na rzecz osoby wywłaszczonej odpowiadającym wartości tych praw. Osobą taką była natomiast M. G.
Z powiedzianego dotąd wynika, że aktualnie obowiązujące przepisy dotyczące administracyjnoprawnego trybu ustalania odszkodowania za skutki decyzji powodującej ograniczenie prawa przysługującego do nieruchomości poprzez - tak jak w niniejszej sprawie - przebudowę linii energetycznej przechodzącej przez przedmiotową nieruchomość i zezwolenie na wstęp na tę nieruchomość (art. 128 ust. 4 w zw. z art. 124 ustawy) stosuje się wtedy, gdy właściciel lub użytkownik wieczysty nieruchomości doznał takiego ograniczenia z decyzji wydanej wobec tego podmiotu. Podmiotem posiadającym legitymację prawną do wystąpienia z roszeniem o odszkodowanie jest więc osoba wywłaszczona, w stosunku do której nastąpiło ograniczenie prawa do nieruchomości, a nie każdy późniejszy właściciel, który nabył tę nieruchomość na podstawie tytułu szczególnego od wywłaszczonego właściciela lub jego spadkobierców.
Podobnie regulowały tę kwestię przepisy ustawy o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości. Powtórzyć przyjdzie, że decyzja z dnia 29 marca 1971 r. została wydana na podstawie art. 35 ust. 1 i 2 tej ustawy, a po myśli tych przepisów właściwy organ mógł zezwolić na założenie i przeprowadzenie na nieruchomościach przewodów służących m.in. do przesyłania elektryczności oraz innych urządzeń technicznych niezbędnych do korzystania z tych przewodów. Wskazanym w przepisie osobom służyło również prawo dostępu do wspomnianych przewodów i urządzeń w celu wykonywania czynności związanych z ich konserwacją. Za straty wynikłe wskutek ww. działań - zgodnie z art. 36 ust. 1 i 3 ustawy o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości - właścicielowi przysługiwało prawo do odszkodowania. Tak więc z przytoczonych regulacji ustawy o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości wynika wprost, że odszkodowanie za ewentualne szkody było ustalane na wniosek właściciela nieruchomości, który doznał konkretnych strat. Za takim rozumieniem tego przepisu przemawia również wykładnia celowościowa omawianych przepisów, gdy zważyć, że celem odszkodowania jest naprawienie szkody, a szkodę mógł ponieść tylko aktualny właściciel nieruchomości, którym niewątpliwie nie była skarżąca.
W okolicznościach sprawy istotne znaczenie ma również to, że w 2011 r. skarżąca nie nabyła własności przedmiotowej nieruchomości w drodze sukcesji uniwersalnej (np. dziedziczenia), lecz w drodze sukcesji syngularnej, tj. na podstawie zawartej umowy kupna sprzedaży. Prawidłowo wywodził Wojewoda, wspierając się orzecznictwem sądowym, że obowiązujące przepisy prawa nie przewidują, aby wraz z przejściem prawa własności nieruchomości na nowego właściciela przechodziły prawa i obowiązki publicznoprawne, w tym m.in. uprawnienie do żądania ustalenia odszkodowania z tytułu ograniczenia prawa własności. Taki przypadek został zastrzeżony - na zasadach ogólnych - do sytuacji dziedziczenia praw i obowiązków. Na akceptację zasługuje też stanowisko organu odwoławczego, wedle którego roszczenia odszkodowawcze o charakterze administracyjnoprawnym, z jakimi mamy do czynienia w niniejszej sprawie, nie mogą być swobodnie przenoszone w drodze czynności cywilnoprawnych (np. umowy sprzedaży, cesji lub darowizny), bez odrębnej podstawy ustawowej. Istota roszczenia odszkodowawczego z tytułu wywłaszczenia nieruchomości (lub też ograniczenia prawa do nieruchomości) wyklucza bowiem możliwość jego przelewu, skutecznego względem organów administracji, orzekających w przedmiocie jego ustalenia i wypłaty. Mówiąc inaczej, przeniesienie prawa własności na skarżącą w drodze umowy kupna sprzedaży stanowi rodzaj sukcesji pod tytułem szczególnym i powoduje przeniesienie praw i obowiązków związanych z prawem własności nieruchomości, lecz tylko w sferze cywilnoprawnej. Natomiast obowiązujące przepisy prawa nie przewidują, by wraz z przejściem prawa własności nieruchomości na nowego właściciela przechodziły prawa i obowiązki publicznoprawne. Brak jest też przepisu prawa dopuszczającego możliwość przenoszenia uprawnienia w omawianym zakresie przez wywłaszczonego właściciela lub jego spadkobiercę, w drodze umowy, na inny podmiot. Dlatego zasadnie organ odwoławczy nie uwzględnił złożonej w toku postępowania umowy przelewu z dnia 20 marca 2017 r., którą - jak błędnie podniesiono w skardze – B. G. i A. G. przenieśli na skarżącą wchodzące w skład spadku po M. G. prawo do odszkodowania powstałe w wyniku wydania decyzji wywłaszczeniowej z dnia 29 marca 1971 r. W konsekwencji powyższego, wbrew oczekiwaniu skarżącej, słusznie Wojewoda nie prowadził postępowania wyjaśniającego w kierunku ustalenia, czy na działce nr a nadal posadowione są słupy przesyłowe, czy oddziałują na funkcjonowanie działki, czy wyrządzają szkodę skarżącej i jakiej wartości, czy wcześniej zostało wypłacone odszkodowanie lub zostało złożone np. do depozytu sądowego, czy spadkobiercy M. G. chcieli przenieść prawo do odszkodowania na skarżącą i czy podtrzymują wniosek o odszkodowanie jako zainteresowani w sprawie.
W podsumowaniu stwierdzić przyjdzie, że decyzja wywłaszczeniowa z dnia 29 marca 1971 r. nie była skierowana do I. S., a ponadto nie jest ona następcą prawnym pod tytułem ogólnym podmiotu wywłaszczonego. Z tych przyczyn nie można przyjąć, że skarżąca jest osobą uprawnioną do skutecznego ubiegania się o ustalenie przedmiotowego odszkodowania w trybie administracyjnym, na podstawie obecnie obowiązujących przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami w związku z art. 129 ust. 5 pkt 3 tej ustawy. Stanowisko to potwierdza art. 136 ust. 3 ustawy, który w odniesieniu do żądania zwrotu wywłaszczonej nieruchomości, która stała się zbędna na cel wywłaszczenia - expressis verbis przesądza, że z takim żądaniem może wystąpić tylko poprzedni właściciel lub jego spadkobierca (por. wyrok NSA z dnia 10 listopada 2017 r., sygn. akt I OSK 793/17, dostępny na ww. stronie internetowej). Tym samym Sąd nie podzielił w tym zakresie odmiennej linii orzeczniczej, na którą powołała się skarżąca i za niezasadne uznał zarzuty skargi dotyczące naruszenia przez organ przepisów prawa materialnego i procesowego.
Niezależnie od powiedzianego wyżej Sąd zauważa, że stwierdzenie we wszczętym już postępowaniu, iż skarżąca nie jest legitymowana do wystąpienia z przedmiotowym wnioskiem o przyznanie odszkodowania, winno skutkować umorzeniem postępowania z uwagi na jego bezprzedmiotowość, zgodnie z art. 105 § 1 K.p.a. W rozpatrywanej sprawie Wojewoda zdecydował o konieczności odmownego załatwienia wniosku skarżącej, co nie było prawidłowe, jednak - zdaniem Sądu - ta formalna wadliwość nie miała wpływu wynik sprawy, tj. na merytoryczną zasadność podjętego rozstrzygnięcia.
W tym stanie rzeczy Sąd skargę oddalił, na podstawie art. 151 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło