IV SA/Wa 1142/18
WyrokWSA w Warszawie2018-07-10
Skład orzekający: Joanna Borkowska, Katarzyna Golat, Tomasz Wykowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zapis ewidencyjny w archiwum Instytutu Pamięci Narodowej, wskazujący na rejestrację osoby jako tajnego informatora lub pomocnika przy operacyjnym zdobywaniu informacji przez organy bezpieczeństwa państwa, nawet jeśli oryginalne akta zostały zniszczone, stanowi podstawę do odmowy potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych?Ratio decidendi
Sąd uznał, że istnienie w archiwum IPN zapisu ewidencyjnego potwierdzającego rejestrację osoby jako tajnego informatora lub pomocnika organów bezpieczeństwa państwa, nawet w sytuacji zniszczenia oryginalnych akt personalnych i pracy, jest wystarczającą przesłanką do odmowy potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych. Ziszczenie się negatywnej przesłanki określonej w art. 4 pkt 2 ustawy o działaczach opozycji stanowi bezwzględną przeszkodę do wydania pozytywnej decyzji.Stan faktyczny
Skarżący M. S. złożył wniosek o potwierdzenie statusu działacza opozycji antykomunistycznej. Prezes IPN odmówił, powołując się na istnienie w archiwum IPN zapisu ewidencyjnego z dziennika archiwalnego WUSW w K., wskazującego na rejestrację skarżącego przez SB jako tajnego informatora lub pomocnika, mimo że akta personalne i pracy zostały zniszczone. Skarżący w skardze podniósł, że nigdy nie współpracował ze służbami, był prześladowany, a brak dokumentów uniemożliwia mu obronę. Sąd oddalił skargę, uznając, że zapis ewidencyjny stanowi wystarczającą podstawę do odmowy.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Joanna Borkowska, Sędziowie sędzia WSA Katarzyna Golat (spr.), sędzia WSA Tomasz Wykowski, Protokolant st. sekr. sąd. Joanna Ziółkowska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 lipca 2018 r. sprawy ze skargi M. S. na decyzję Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu z dnia [...] lutego 2018 r. nr [...] w przedmiocie odmowy potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych oddala skargę
Prezes Instytutu Pamięci Narodowej zaskarżoną decyzją z dnia [...] lutego 2018 r. nr [...], działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1, w zw. z art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r., poz. 1257, z późn. zm.), określanej dalej jako K.p.a., w zw. z art. 5 ust. 1 i art. 4 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych (Dz. U. z 2015 r., poz. 693, z późn. zm.), zwanej dalej ustawą o działaczach opozycji, utrzymał w mocy własną decyzję z dnia [...] grudnia 2017 r. nr [...] o odmowie potwierdzenia, że M. S. (wskazywany dalej jako skarżący), spełnia warunki, o których mowa w art. 4 ustawy o działaczach opozycji antykomunistycznej.
W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji przedstawiono następujący stan sprawy.
Wnioskiem z dnia [...] lipca 2017 r. M. S. zwrócił się do Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu o wydanie decyzji administracyjnej potwierdzającej spełnienie ww. warunków.
Po rozpatrzeniu wniosku Prezes Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, zwany dalej "Prezesem IPN", wydał decyzję z dnia [...] grudnia 2017 r. nr [...] o odmowie potwierdzenia, że M. S. spełnia warunki, o których mowa w art. 4 ustawy o działaczach opozycji. Przedmiotowa decyzja została doręczona stronie w dniu [...] grudnia 2017 r., a wnioskiem z dnia [...] stycznia 2018 r. M. S. wystąpił do Prezesa IPN o ponowne rozpatrzenie sprawy, podkreślając, że "nie byłem żadnym współpracownikiem służb komunistycznych. Ja byłem prześladowany przez SB i MO. Miałem utrudnione życie, nikogo nie sprzedałem ani na nikogo nie donosiłem".
Do przedmiotowego wniosku strona dołączyła plik dokumentów, potwierdzających swoją przynależność i działalność w NSZZ [...] "[...]" oraz oświadczenia świadków, potwierdzających jej działalność opozycyjną.
Prezes IPN wywodził, że w zasobie archiwalnym Instytutu Pamięci Narodowej znajduje się zapis ewidencyjny z dziennika archiwalnego WUSW w K. z dnia [...] grudnia 1988 r. dział I, sygn. akt [...], z treści którego wynika, że M. S. został zarejestrowany do nr [...] przez SB [...] i otrzymał pseudonim "[...]". Materiały archiwalne dotyczące Wnioskodawcy, w postaci jednej teczki
personalnej i jednej teczki pracy złożono do archiwum i następnie zniszczono protokołem [...]. Ponadto w sprawie odnaleziono zapis na karcie E-16 z kartoteki ogólnej Wydz. [...] w K., z treści którego wynika, że materiały dotyczące M. S. (nr archiwalny [...] oraz mikrofilmu [...]) zostały komisyjnie zniszczone w dniu [...] stycznia 1990 r. (protokół brakowania nr [...]).
W wyniku przeprowadzonej kwerendy w zasobie archiwalnym Instytutu Pamięci Narodowej nie odnaleziono dokumentów w formie papierowej, wytworzonych przez wnioskodawcę lub przy jego udziale, gdyż - jak wynika z informacji zawartych w ww. dokumentach - akta dotyczące wnioskodawcy zostały zniszczone w dniu [...] stycznia 1990 r. Jednakże z zapisu ewidencyjnego do nr [...] z dziennika archiwalnego WUSW w K. wynika jednoznacznie, że w skład dokumentów podlegających zniszczeniu wchodziła 1 teczka personalna i 1 teczka pracy, dotyczące M. S.
Zdaniem organu, opisane wyżej zapisy archiwalne spełniają kryteria dokumentów wymienionych w art. 4 pkt 2 ustawy o działaczach opozycji, tj. zostały wytworzone przy udziale Wnioskodawcy w ramach czynności wykonywanych przez niego w charakterze tajnego informatora organów bezpieczeństwa państwa.
Wpis do dziennika rejestracyjnego był ostatnim etapem rejestracji, po uprzednim zatwierdzeniu werbunku przez przełożonych. Wpis danej osoby do ewidencji organów bezpieczeństwa państwa, w połączeniu z pochodzącą z tej ewidencji informacją o założeniu dla tej osoby teczki pracy i teczki personalnej (których oryginały zostały zniszczone) wskazują – w ocenie organu - że rejestracja nie była pozorna, a osoba ta podejmowała działania w charakterze tajnego informatora lub pomocnika przy operacyjnym zdobywaniu informacji.
Organ argumentował, że Wojciech Frazik i Filip Musiał w rozdziale "Akta agenturalne w pracy historyka" zamieszczonym w książce "Wokół teczek bezpieki - zagadnienia metodologiczno- źródłoznawcze", red. Filip Musiał, IPN, Kraków 2006 r., s. 314 wskazali między innymi "Te bardzo sformalizowane i wieloetapowe procedury, w których udział musiało brać wiele osób (w przypadku zwykłego funkcjonariusza potrzebował on zwykle akceptację dwóch - trzech swoich przełożonych; pominięto tu całkowicie rolę i zadanie ewidencji w procesie pozyskiwania TW), zasadniczo uniemożliwiają sytuację, w której ktoś nieświadomie zostałby zarejestrowany jak agent w sieci agenturalnej". Ponadto Filip Musiał we wprowadzeniu do ww. publikacji
IPN (s. 56) wskazał też: "Lektura publikowanych artykułów - wsparta własnym doświadczeniem nabranym w czasie pracy ze źródłami - uprawnia do odrzucenia wszelkich tez o mniejszej od innych dokumentacji wiarygodności akt proweniencji bezpieczniackiej".
Fakt rejestracji danej osoby w ewidencji, założenie jej teczki personalnej i teczki pracy oznacza, że dokumenty te (ewidencyjne) zostały wytworzone w ramach czynności wykonywanych przy udziale danej osoby w charakterze tajnego informatora lub pomocnika przy operacyjnym zdobywaniu informacji przez organy bezpieczeństwa państwa.
Dalej organ wywodził, że obowiązkiem organu w tego rodzaju postępowaniu było więc wyłącznie odzwierciedlenie stanu zasobów archiwalnych, wg skonkretyzowanych w przepisie kryteriów i sformułowanie oceny czy stan zasobów archiwalnych zawiera dokumenty, których treść wskazuje na to, że istniały "ślady" wskazujące na współpracę skarżącego ze służbami bezpieczeństwa i czy w ramach tej współpracy wytworzył on jakie dokumenty lub czy jakieś dokumenty powstały przy jego udziale. Organ relacjonuje zatem, a nie ocenia co w odniesieniu do zagadnienia współpracy i jednocześnie, co najmniej udziału danej osoby w ich wytworzeniu, przedstawiają dokumenty znajdujące się w zasobach IPN. Rolą organu, wyznaczoną przez wskazany przepis ustawy nie jest więc ani ocena prawdziwości dokumentów, ani prawdziwości opisanych w nich zdarzeń, ani wiarygodności osób wytwarzających dokumenty, ani też ustalanie czy wynikająca z dokumentów współpraca miała w rzeczywistości miejsce
Z obowiązujących przepisów prawa wynika jednoznacznie, że Prezes IPN ma ustalić w toku postępowania administracyjnego w pierwszej kolejności - okoliczności wskazane w art. 4 pkt 1 ustawy o działaczach opozycji, po drugie zaś - czy w archiwum Instytutu Pamięci Narodowej znajdują się dokumenty o cechach określonych w art. 4 pkt 2 ustawy o działaczach opozycji, a nie ustalać przebieg ewentualnej tajnej współpracy na podstawie m.in. wyjaśnień strony (czym zajmuje się sąd w postępowaniu lustracyjnym).
Odnosząc się do treści pisma M. S. z dnia [...] stycznia 2018 r. organ wskazał, że decyzja wydawana przez Prezesa IPN na podstawie art. 5 ust. 1 i art. 4 ustawy o działaczach ma charakter decyzji deklaratoryjnej. Akt deklaratoryjny jest aktem prawnym, który potwierdza istniejące prawa i obowiązki jego adresata(ów). Decyzje deklaratoryjne potwierdzają jedynie skutki prawne, które wynikają wprost z
ustawy. Skutek w postaci przyznania jednostce owych praw wynika więc nie z mocy decyzji, lecz z mocy samych norm ustawowych.
Organ podkreślił, że istotą prowadzonego postępowania było ustalenie, czy w zasobie archiwalnym Instytutu Pamięci Narodowej znajdują się dokumenty dotyczące M. S., spełniające kryteria, o których mowa w art. 4 ustawy o działaczach opozycji. Tym samym organ zobowiązany był jedynie do badania, czy treść odnalezionych dokumentów potwierdza, że zostały one wytworzone przez wnioskodawcę lub przy jego udziale w ramach czynności wykonywanych przez niego w charakterze tajnego informatora lub pomocnika przy operacyjnym zdobywaniu informacji przez organy bezpieczeństwa państwa. Organ nie powinien natomiast badać innych kwestii, takich jak okoliczności rozpoczęcia i zakończenia współpracy, działalności opozycyjnej danej osoby, czy też okoliczności i rodzaju represji stosowanych przez ówczesne władze wobec wnioskodawcy. Okoliczności te, jak i inne dowody, np. wyroki sądowe, wyjaśnienia Strony czy inne nie zmieniają bowiem faktu posiadania przez Instytut Pamięci Narodowej dokumentów spełniających kryteria, o których mowa w art. 4 pkt 2 ustawy o działaczach opozycji.
W skardze M. S. zaskarżył w całości decyzję Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej z dnia [...] lutego 2018 r., wnosząc o: "wydanie decyzji potwierdzającej, że spełniam warunki o których mowa w art. 4 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o działaczach opozycji antykomunistycznej".
W uzasadnieniu skargi skarżący wskazał, że "nie byłem nigdy żadnym współpracownikiem służb komunistycznych, na nikogo nie donosiłem, nie pobierałem żadnych korzyści, ani nikomu żadnej krzywdy nie wyrządziłem. Wprost przeciwnie. W związku z moją działalnością byłem prześladowany przez SB i MO. Miałem utrudniane życie i byłem represjonowany. Na poczet swojego stanowiska załączyłem dokumenty obrazujące moją działalność w Solidarności oraz liczne oświadczenia świadków. Nie wiem na jakiej podstawie i skąd znalazła się moja teczka w zasobach IPN z informacją, iż zostałem zarejestrowany przez SB. Co więcej z przesłanej mi informacji wynika, iż moja teczka się nie zachowała, gdyż w 1990 roku została zniszczona. Do czego mam się zatem ustosunkowywać skoro nie ma żadnych dokumentów?
Co niemniej ciekawe swoją działalność antykomunistyczną rozpocząłem w 1980 r. a rzekomo zarejestrowany zostałem [...] grudnia 1988 r. czyli pół roku przed odzyskaniem niepodległości - upadkiem komunizmu w Polsce. Zatem przez
najcięższe lata walczyłem z komuną, by kiedy ona chyliła się ku upadkowi nagle przejść na jej stronę. Całkowity absurd. Z przesłanej mi decyzji wynika, iż nawet nie wiadomo jaką spełniałem rolę na usługach SB. Według organu byłem albo tajnym informatorem albo pomocnikiem przy operacyjnym zbieraniu informacji. Sam organ pisze, iż procedury SB "zasadniczo uniemożliwiają sytuację, w której ktoś nieświadomie zostałby zarejestrowany jak agent w sieci agenturalnej". Zatem choć jest to wyjątkowe do takich okoliczności mogło dochodzić i osoba mogła o takim zarejestrowaniu nie mieć żadnej wiedzy. Kiedy słyszałem w telewizji, że jakaś osoba wypiera się swojej służby, że na rzecz SB twierdząc, iż została zarejestrowana
wbrew swojej woli i wiedzy, przyznam, że jej nie wierzyłem. Teraz zaś kiedy spotkało mnie coś podobnego zaczynam sądzić, iż takie przypadki jednak były możliwe".
W odpowiedzi na skargę Prezes IPN wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga nie jest zasadna.
W myśl art. 4 ustawy o działaczach opozycji status działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych przysługuje osobie:
1) która nie była pracownikiem, funkcjonariuszem lub żołnierzem organów bezpieczeństwa państwa, chyba że przedłoży dowody, że przed dniem 4 czerwca 1989 r. bez wiedzy przełożonych, czynnie wspierała osoby lub organizacje działające na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce,
2) co do której w archiwum Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu nie zachowały się dokumenty wytworzone przez nią lub przy jej udziale, w ramach czynności wykonywanych przez nią w charakterze tajnego informatora lub pomocnika przy operacyjnym zdobywaniu informacji przez organy bezpieczeństwa państwa.
Status działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych, zgodnie z art. 5 ust. 1 ustawy o działaczach opozycji, potwierdza, w drodze decyzji administracyjnej, Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych po stwierdzeniu przez Prezesa IPN, iż osoba ubiegająca
się o potwierdzenie statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych spełnia warunki, o których mowa w art. 4.
Przedmiotowe postępowanie nakierowane jest na zbadanie materiałów, znajdujących się w zasobach IPN, w określonym przez ustawodawcę, wąskim zakresie. Nie jest więc substytutem postępowania lustracyjnego, prowadzonego w przedmiocie wyjaśnienia sytuacji danej osoby, w związku z całokształtem materiałów dowodowych, potwierdzających bądź przeczących współpracy z organami bezpieczeństwa. Sposób postępowania skarżącego i charakter kontaktów z przedstawicielami służb z punktu widzenia intencji, jak też oceny czy spełniają przesłanki współpracy może być oceniany w postępowaniu lustracyjnym prowadzonym przez sąd, o ile zostanie zainicjowane. Przeciwna teza prowadziłaby do dublowania kompetencji różnych organów.
Do dokumentów rozumieniu art. 7 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (tekst jedn.: Dz. U. z 2016 r., poz. 1575) należy zaliczyć wszelkie nośniki informacji, niezależnie od formy przechowywania informacji, w tym w szczególności akta, kartoteki, rejestry, pliki komputerowe, pisma, mapy, plany, filmy i inne nośniki obrazu, nośniki dźwięku i wszelkich innych form zapisu, a także kopie, odpisy i inne duplikaty tych nośników informacji. Wobec takiej definicji dokumentu zasadne jest uznanie, że wszelkie zapisy ewidencyjne są również dokumentami, w rozumieniu ustawy o IPN, do których odnosi się domniemanie wynikające z art. 76 K.p.a. Stosownie bowiem do art. 76 § 1 K.p.a. dokumenty urzędowe sporządzone w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe w ich zakresie działania stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone.
Podkreślić należy, że w świetle brzmienia art. 4 cyt. ustawy Prezes IPN sprawdza, czy w archiwum Instytutu Pamięci Narodowej zachowały się dokumenty wytworzone przez daną osobę lub przy jej udziale, w ramach czynności wykonywanych przez nią w charakterze tajnego informatora lub pomocnika przy operacyjnym zdobywaniu informacji przez organy bezpieczeństwa państwa (tak WSA w Warszawie w uzasadnieniu wyroku z dnia 25 października 2016 r., sygn. akt IV SA/Wa 1418/16, z dnia 20 października 2017 r. sygn. akt IV SA/Wa 1416/17, z dnia 12 maja 2017 r. sygn. akt IV SA/Wa 306/17, CBOSA - http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
W sprawie nie jest sporne odnalezienie w wyniku kwerendy zasobów archiwalnych IPN zapisu ewidencyjnego z dziennika archiwalnego WUSW w K. dział I, sygn. akt IPN [...] z dnia [...] grudnia 1988 r., z treści którego wynika, że M. S. został zarejestrowany do nr [...] przez SB [...] i otrzymał pseudonim "[...]". Materiały archiwalne dotyczące wnioskodawcy, w postaci jednej teczki personalnej i jednej teczki pracy złożono do archiwum i następnie zniszczono protokołem [...]. Ponadto w sprawie odnaleziono zapis na karcie E-16 z kartoteki ogólnej Wydz. "C" b. [...] w K., z treści którego wynika, że materiały dotyczące M. S. (nr archiwalny [...] oraz mikrofilmu [...]), zostały komisyjnie zniszczone w dniu [...] stycznia 1990 r. (protokół brakowania nr [...] – karta 69 akt administracyjnych sprawy).
W materiałach archiwalnych oznaczonych sygn. IPN Ld [...]; IPN Ld [...] oraz IPN Ld [...] odnaleziono zapisy odnoszące się do M. S. – bdb. – [...] w SB [...] (Pion III) w P. [...] (pismo oddziałowego Archiwum IPN w [...], karta 99 akt administracyjnych sprawy).
W wyniku przeprowadzonej kwerendy w zasobie archiwalnym Instytutu Pamięci Narodowej nie odnaleziono dokumentów w formie papierowej, wytworzonych przez wnioskodawcę lub przy jego udziale, gdyż jak wynika z informacji zawartych w ww. dokumentach, akta dotyczące wnioskodawcy zostały zniszczone w dniu [...] stycznia 1990 r. Jednakże z zapisu ewidencyjnego do nr [...] z dziennika archiwalnego WUSW w K. wynika jednoznacznie, że w skład dokumentów podlegających zniszczeniu wchodziła 1 teczka personalna i 1 teczka pracy, dotyczące M. S.
Skarżący neguje swój dobrowolny udział w powstaniu dokumentów, podjęcie współpracy w zakresie przekazywania informacji służbom bezpieczeństwa.
Zarzuty skarżącego w kontekście braku dokumentów nie są zasadne.
Wyszczególnione dokumenty, a w szczególności odnalezienie zapisów odnoszących się do M. S. – bdb. – [...] w SB [...] (Pion III) - wskazują, że organ zasadnie - w świetle standardów, wynikających z art. 7 , 77 i 80 K.p.a. - mógł ocenić, że ziściła się negatywna przesłanka art. 4 pkt 2 ustawy o działaczach opozycji.
Sąd, odnosząc się do argumentacji skargi - podkreśla, że przesłanki pozytywne, których spełnienie jest konieczne, by mogła zostać wydana pozytywna
decyzja potwierdzająca status osoby represjonowanej z powodów politycznych określone zostały w art. 2 ust. 1 i art. 3 ustawy. Jednak wobec uznania, że zachodzi sytuacja opisana w art. 4 pkt 2 ustawy o działaczach opozycji, brak jest podstaw do oceny zachowania się skarżącego wobec Państwa, w kontekście przesłanek pozytywnych, zawartych w szczególności w art. 2 ust. 1 i art. 3 ustawy. Ziszczenie się sytuacji, o której mowa w art. 4 pkt 2 ustawy o działaczach opozycji jest bowiem bezwzględną przeszkodą do wydania decyzji potwierdzającej status działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych. Jej pominięcie i wydanie decyzji wyłącznie na podstawie przedstawionych przez skarżącego materiałów nie jest możliwe. W związku z powyższym należy wskazać, że skarżący nie dostarczył wystarczających materiałów do zanegowania twierdzenia organu o ziszczeniu się podstawy do wydania decyzji odmownej w sprawie potwierdzenia żądanego statusu.
Dlatego Sąd, uznając że przy wydawaniu zaskarżonej decyzji nie doszło do naruszenia przepisów, które mogłoby mieć wpływ na wynik sprawy, na podstawie art.151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2017 r., poz. 1369, ze zm.), oddalił skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło