II SA/Gl 1192/15
WyrokWSA w Gliwicach2016-04-27
Skład orzekający: Piotr Broda, Grzegorz Dobrowolski, Artur Żurawik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy współwłaściciel nieruchomości, który nie dokonał usunięcia drzew bez zezwolenia, ale posiadał wiedzę o tym fakcie, może ponosić odpowiedzialność administracyjną za usunięcie drzew i krzewów bez zezwolenia?Ratio decidendi
Odpowiedzialność administracyjna za usunięcie drzew i krzewów bez zezwolenia jest obiektywna i wymaga wykazania związku przyczynowego między zachowaniem posiadacza nieruchomości a usunięciem drzew. Sama wiedza o wycince lub brak zapobieżenia jej nie jest wystarczająca do przypisania odpowiedzialności, jeśli posiadacz nieruchomości nie godził się na usunięcie drzew i krzewów, a dowiedziawszy się o tym, niezwłocznie poinformował właściwy organ. Odpowiedzialność jest wyłączona, gdy usunięcie drzewa nastąpiło bez wiedzy i zgody posiadacza nieruchomości.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła kary pieniężnej za usunięcie drzew bez zezwolenia. Burmistrz umorzył postępowanie wobec I. C. (współwłaścicielki nieruchomości), uznając, że nie jest stroną, gdyż sprawcą wycinki był jej mąż, J. C. SKO utrzymało tę decyzję. J. C. zaskarżył decyzję, twierdząc, że jego żona miała wiedzę i zgodę na wycinkę, a organy błędnie zinterpretowały przepisy. Sąd oddalił skargę, uznając, że I. C. nie miała wpływu na usunięcie drzew, nie zamieszkiwała na nieruchomości, dowiedziała się o fakcie później i niezwłocznie zawiadomiła organy ścigania.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Piotr Broda (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Grzegorz Dobrowolski, Sędzia WSA Artur Żurawik, Protokolant specjalista Anna Trzuskowska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 kwietnia 2016 r. sprawy ze skargi J.C. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie kary pieniężnej za usunięcie drzew bez zezwolenia oddala skargę.
Decyzją z dnia [...] r. nr [...] Burmistrz Miasta T. na podstawie art. 105 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego ( tekst jedn. Dz. U. z 2013r., poz.267 z późn. zm. dalej: k.p.a.) w zw. z art. 88 ust.1 pkt 2 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004r. o ochronie przyrody ( tekst jedn. Dz. U. z 2013r. poz. 627 z późn. zm.) umorzył jako bezprzedmiotowe postępowanie w sprawie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia, rosnących na terenie nieruchomości położonej w T. przy ul. [...], na działce o nr geod. [...], wobec I. C. — współwłaścicielki nieruchomości. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, iż I. C. nie służy status strony w prowadzonym postępowaniu, bowiem stroną postępowania w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej za usunięci drzew i krzewów bez zezwolenia jest wyłącznie ten podmiot, który dokonał usunięcia drzew i krzewów. W sprawie ustalono, że sprawcą usunięcia drzew jest J. C., natomiast jego żona była osobą zgłaszającą o nielegalnej wycince.
Od powyższej decyzji odwołanie wniósł J. C., podnosząc, że wycinki dokonał za zgodą i wiedzą żony, która miała zgłosić prowadzone prace w ogrodzie i uzyskać stosowne zgody. Zarzucił również, że organ w sposób wybiórczy potraktował zebrany materiał dowodowy, pomijając wyjaśnienia złożone przez odwołującego.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. decyzją z dnia [...] r. nr [...] na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. utrzymało zaskarżoną decyzję w mocy. Uzasadniając przyjęte rozstrzygnięcie Kolegium wskazało, że podziela stanowisko organu I instancji, że I. C. nie przysługuje status strony tego postępowania, bowiem z faktu, iż jest współwłaścicielem nieruchomości nie wynika, że posiada również interes prawny w postępowaniu dotyczącym nałożenia administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie drzew przez inną osobę. Celem takiego postępowania jest wyłącznie wymierzenie kary sprawcy nielegalnego czynu, a nie np. zadośćuczynienie właścicielowi drzew.
Nie uszło przy tym uwadze Kolegium, iż w sentencji zaskarżonej decyzji nie opisano drzew i krzewów będących przedmiotem postępowania, jednak zdaniem organu uchybienie to nie miało wpływu na wynik sprawy.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach wniósł J. C. zarzucając naruszenie przepisów postepowania tj. art. 7, art. 77 § 1 , art. 136, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a. polegające na braku zebrania i wyczerpującego rozpatrzenia materiału dowodowego oraz nieuzupełnienie z urzędu postępowania i w konsekwencji przyjęcie, że I. C. nie jest sprawcą usunięcia drzew i krzewów bez zezwolenia. Nadto dokonanie błędnej oceny materiału dowodowego i nie wskazanie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji dowodów, na których organ oparł swoje ustalenia i dlaczego odmówił wiarygodności dowodom wskazanym przez skarżącego. Zarzucił również naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 88 ust.1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody poprzez błędną jego wykładnię i przyjęcie, że współwłaściciel nieruchomości nie ponosi odpowiedzialności za usunięcie drzew bez zezwolenia. Zdaniem skarżącego został wprowadzony w błąd przez I. C., która miała załatwić niezbędne zgody na prowadzoną przez niego wycinkę drzew i krzewów, co potwierdzić miał wskazany przez niego świadek. Wskazał również, że organ powinien wykazać i udowodnić, że właściciel nieruchomości co najmniej wiedział o usuwaniu drzew, a taka wiedza jest wystarczająca do poniesienia odpowiedzialności.
W odpowiedzi na skargę SKO w K. w całości podtrzymał stanowisko oraz argumentację zawartą w treści zaskarżonej decyzji i na tej podstawie wniosło o oddalenie skargi.
W toku postępowania sądowego skarżący J. C. wnosił i wywodził jak w treści skargi, dodatkowo akcentując, że jego żona I. C. miała pełną świadomość, że wycina drzewa na terenie należącej do nich posesji. Z kolei pełnomocnik uczestniczki postępowania wniósł o oddalenie skargi podnosząc, że w ramach prowadzonego postępowania karnego ponad wszelką wątpliwość ustalono, że sprawcą wycinki drzew oraz krzewów był skarżący. Uczestniczka postępowania I. C. oświadczyła, że wbrew twierdzeniom skarżącego nie miała wiedzy i nie wyrażała zgody na wycięcie drzew i krzewów, czego dowodem jest, fakt że w momencie gdy się o tym dowiedziała, niezwłocznie zawiadomiła prokuraturę.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
Skarga jest niezasadna.
Zgodnie z art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody usunięcie drzew lub krzewów z terenu nieruchomości może nastąpić po uzyskaniu zezwolenia wydanego przez wójta, burmistrza albo prezydenta miasta na wniosek posiadacza nieruchomości. Usunięcie drzewa bez wymaganego zezwolenia usankcjonowane jest karą administracyjną (art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy). Zdaniem skarżącego organy dokonały błędnej wykładni art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy, bowiem prawidłowa wykładnia tego przepisu powinna w konsekwencji doprowadzić do nałożenia kary za usunięcie drzewa nie tylko na skarżącego, który faktycznie usunął drzewa i krzewy bez zezwolenia, ale również na współwłaścicielkę nieruchomości I. C., która jego zdaniem dopuściła się zaniechania (nie podejmując czynności mających na celu uzyskanie zezwolenia), co z kolei powinno uzasadniać jej odpowiedzialność administracyjną w tym zakresie.
Powyższy zarzut nie jest zasadny. Z przyjętych przez organy i nie zakwestionowanych skutecznie w skardze ustaleń wynika, że I. C. nie miała wpływu na usunięcie drzew i krzewów, ponieważ w tym czasie nie tylko nie zajmowała się przedmiotową nieruchomością, ale również nie zamieszkiwała na jej terenie, o fakcie wycięcia drzew dowiedziała się w późniejszym okresie czasu i niezwłocznie zawiadomiła o tym organy ścigania. Okolicznościom tym nie przeczy również sam skarżący, twierdząc jedynie, że I. C. miała wiedzę, że przystąpił do wycinki drzew i krzewów. Brak jest jednak dowodu, który potwierdzałby tę okoliczność, bowiem zarówno oświadczenia I. C. jak i sposób jej zachowania po ujawnieniu faktu usunięcia drzew przeczą tym twierdzeniom. I. C. wbrew twierdzeniom skargi nie godziła się na usunięcie drzew i krzewów, a ich wycięcie potraktowała jako zniszczenie należących do niej roślin. Co więcej, to właśnie I. C. wystąpiła do Prokuratury o wszczęcie postępowania i doprowadził do sprawdzenia przez organ czy wydano zezwolenie na usunięcie drzew i krzewów z trenu należącej do niej posesji. Mając na uwadze tak ustalone okoliczności stanu faktycznego nie sposób uznać, by I. C. współwłaścicielce nieruchomości z terenu której usunięto drzewa i krzewy bez zezwolenia, można było przypisać zaniechanie rodzące odpowiedzialność na podstawie art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody. Osoba ta nie godziła się na usunięcie drzew, a dowiedziawszy się, że takiego usunięcia dokonał skarżący - niezwłocznie poinformowała o tym właściwy organ.
Należy zauważyć, że przepisy ustawy o ochronie przyrody pozwalają na nałożenie kary tylko na tego posiadacza nieruchomości, którego zachowanie pozostawało w bezpośrednim i typowym związku przyczynowym z usunięciem drzewa bez wymaganego zezwolenia, a zaistnienie tego związku przyczynowego powinno być wykazane w toku postępowania. Skoro usunięcia drzewa dokonał bezsprzecznie J. C., to nawet samo zakomunikowanie potencjalnego zamiaru usunięcia drzewa współwłaścicielowi nieruchomości, nie jest jeszcze wystarczające dla przypisania mu również odpowiedzialności z tego tytułu. Odpowiedzialność administracyjna za bezprawne wycięcie drzew nie jest bowiem uzależniona od winy ukaranego. Została ona zobiektywizowana; jej ustalenie wymaga wykazania, iż istnieje związek przyczynowy pomiędzy zachowaniem konkretnej osoby a zniszczeniem drzew lub krzewów. Zachowanie to przejawiać się może w każdej formie zarówno działania jak i zaniechania, ale niezbędne jest wykazanie, że posiadacz nieruchomości przynajmniej wiedział o usuwaniu drzew z jego nieruchomości albo, że na usunięcie drzewa świadomie się godził i mu nie zapobiegł. Jak wskazał NSA w uzasadnieniu wyroku z 30 marca 2011r., sygn. akt II OSK 568/10 (Lex nr 1080362), posiadacz nieruchomości, z której usunięto bez zezwolenia drzewo lub krzew, podlega odpowiedzialności na podstawie art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody tylko wtedy, gdy to on osobiście dokonał bezprawnego usunięcia drzewa (krzewu) lub gdy zlecił wykonanie tej czynności innej osobie, bądź taką czynność innej osoby akceptował. Odpowiedzialność posiadacza nieruchomości jest wyłączona wówczas, gdy usunięcie drzewa lub krzewu nastąpiło bez jego wiedzy i zgody. Musi to więc być zachowanie umyślne posiadacza nieruchomości nie zaś zachowanie nieumyślne, które ma miejsce w przypadku nienależytej staranności ( por. wyrok NSA z dnia 10 grudnia 2012r. sygn. akt II OSK 2712/14, LEX nr 1648032).
W niniejszej sprawie brak jest dowodów, które potwierdzałyby tezę, że I. C. wiedziała o wycince drzew i godziła się na nią. Zatem jako niezasadny należało uznać zarzut skargi naruszenia art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody. Podnosząc ten zarzut skarżący w istocie pod pozorem zarzutu naruszenia prawa materialnego kwestionuje ustalenia faktyczne, które w ocenie Sądu nie budzą wątpliwości.
Zgodnie z ugruntowanym w orzecznictwie sądowo-administracyjnym poglądem podmiotem mającym interes prawny w sprawie wymierzenia kary pieniężnej decyzją administracyjną, a więc stroną postępowania, jest wyłącznie ten podmiot, który dopuścił się czynu, za który ustawodawca przewidział tę karę. Nie może natomiast być uznany za stronę w postępowaniu prowadzonym w sprawie wymierzenia kary pieniężnej inny podmiot np. ten, na którego gruncie rosły drzewa, lub który zawiadomił organ o wycięciu drzew i domaga się zastosowania kary wobec innego podmiotu ( por. wyrok NSA z dnia 8 marca 2007r. sygn. akt II OSK 428/06, wyrok NSA z dnia 29 lutego 2012r., sygn. akt II OSK 2383/10, wyrok NSA z dnia 26 lutego 2014r. sygn. akt II GSK 1916/12, wyrok WSA w Warszawie z dnia 3 marca 2010r. sygn. akt VIII SA/Wa 803/09 dostępne w internetowej bazie orzecznictwa NSA https://cbois.nsa.gov.pl ).
Przyjmuje się bowiem, że administracyjna kara pieniężna za usunięcie drzewa bez wymaganego zezwolenia nie ma charakteru odszkodowawczego, a jedynym celem postępowania w sprawie nałożenia kary za nielegalną wycinkę drzew i krzewów jest ukaranie sprawcy nielegalnego czynu. Jest to odpowiedzialność za delikt administracyjny, przy której wartość przyrodnicza usuwanego drzewa nie ma znaczenia, ponieważ jest to odpowiedzialność za działanie bez zezwolenia (por. W. Radecki, Ustawa o ochronie przyrody. Komentarz, Warszawa 2006r., s.266; czy: C. Grzybowski, Odpowiedzialność z tytułu kar pieniężnych za usuwanie drzew i krzewów bez wymaganego zezwolenia, Monitor Prawniczy z 2000r., nr 6, s. 3660).
Biorąc powyższe pod uwagę Sąd uznał, że zarzuty zawarte w skardze dotyczące naruszenia prawa materialnego, jak i procesowego są nieuzasadnione, a postępowanie prowadzone przed organami administracji ocenił jako prawidłowe. Stąd, oczywiście chybione są więc wszystkie zarzuty dotyczące niewłaściwego zastosowania prawa materialnego w szczególności art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody oraz błędnych, zdaniem skarżącego, ustaleń stanu faktycznego dokonane przez właściwe organy w świetle art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 k.p.a. Organy prawidłowo wyjaśniły podstawy wydanych rozstrzygnięć oraz ustosunkowały się do ustalonych okoliczności stanu faktycznego, jak również zarzutów podnoszonych przez skarżącego.
W tym stanie rzeczy Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło