IV SA/Po 513/18
WyrokWSA w Poznaniu2018-08-30
Skład orzekający: Anna Jarosz, Tomasz Grossmann, Maria Grzymisławska-Cybulska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo utrzymało w mocy decyzję o unieważnieniu egzaminu na prawo jazdy, opierając się na interpretacji przepisów dotyczących przerwania egzaminu w sytuacji, gdy egzaminator musiał interweniować w proces parkowania przez zdającego?Ratio decidendi
Sąd uchylił decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, uznając, że organ nie wyjaśnił w sposób wszechstronny rzeczywistej przyczyny przerwania egzaminu. W szczególności, organ nie zebrał wszystkich niezbędnych dowodów, takich jak protokół egzaminacyjny, który mógłby rozwiać wątpliwości co do tego, czy egzamin został przerwany z powodu zagrożenia życia lub zdrowia uczestników ruchu, czy też z powodu niesamodzielnego wykonania zadania przez zdającego. Niewłaściwe ustalenie przyczyny przerwania egzaminu mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi D. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, która utrzymała w mocy decyzję o unieważnieniu egzaminu na prawo jazdy kategorii B. Egzamin został przerwany przez egzaminatora D. S. podczas wykonywania zadania parkowania prostopadłego, ponieważ zdająca nieprawidłowo wykonała manewr, co według egzaminatora wymagało interwencji hamulcem roboczym w celu uniknięcia kolizji. Organ I instancji unieważnił egzamin, a SKO utrzymało tę decyzję, uznając, że choć egzaminator miał prawo ocenić zadanie negatywnie, to nie miał podstaw do przerwania egzaminu, gdyż zachowanie zdającej nie stanowiło bezpośredniego zagrożenia dla życia lub zdrowia uczestników ruchu. Skarżący zarzucił organom naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym błędną interpretację przesłanek przerwania egzaminu.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego i zasądził od SKO na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Anna Jarosz Sędzia WSA Tomasz Grossmann (spr.) Asesor sądowy WSA Maria Grzymisławska-Cybulska Protokolant st.sekr.sąd. Justyna Hołyńska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 sierpnia 2018 r. sprawy ze skargi D. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] marca 2018 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia egzaminu 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącego D. S. kwotę [...]zł (dwieście złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Zaskarżoną decyzją z [...] marca 2018 r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze (dalej też jako "SKO" lub "organ II instancji"), po rozpatrzeniu odwołania D. S., utrzymało w mocy decyzję Marszałka Województwa W. z [...] sierpnia 2017 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia egzaminu państwowego na prawo jazdy.
Zaskarżona decyzja, jak wynika z jej uzasadnienia, została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Opisaną wyżej decyzją z [...] sierpnia 2017 r. [omyłkowo oznaczonego datą roczną "2016 r." – uw. Sądu] Marszałek Województwa W. (dalej też jako "Marszałek Województwa" lub "organ I instancji"), po rozpatrzeniu skargi kandydatki na kierowcę P. M., orzekł o unieważnieniu egzaminu na prawo jazdy kategorii B przeprowadzanego w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w L. dnia [...] czerwca 2017 r. (część praktyczna), z którego zdająca uzyskała wynik negatywny.
Wspomnianą część praktyczną przeprowadzał egzaminator D. S.. Egzaminowana nieprawidłowo wykonała zadanie "parkowanie prostopadłe (wjazd przodem – wyjazd tyłem)" (poz. 4.1 arkusza egzaminacyjnego), co skutkowało przerwaniem egzaminu. Egzaminator przyznał ocenę negatywną, ponieważ był zmuszony użyć hamulca roboczego. W arkuszu przebiegu części praktycznej egzaminu w polu "Uwagi" wpisano: "egzamin przerwany – spowodowanie zagrożenia podczas parkowania (wjazd) – interwencja".
Skargę ("Odwołanie od decyzji egzaminatora") wniosła zdająca, podnosząc, że manewr wykonała prawidłowo, zmieściła się w liniach parkingowych, nie czuła ingerencji egzaminatora w hamulec. Ze względu na ustawienie samochodów zaparkowanych na sąsiednich miejscach, wykonanie manewru było utrudnione.
W piśmie z [...] czerwca 2017 r. egzaminator wyjaśnił, że zdająca otrzymała polecenie wykonania zadania – parkowanie prostopadłe po lewej stronie drogi. Podczas wjazdu doszło do interwencji. Użycie hamulca roboczego było konieczne, aby zmniejszyć promień wjazdu, co pozwoliło uniknąć kolizji z samochodem stojącym na miejscu obok.
Organ I instancji unieważnił egzamin, opierając się na zapisie przebiegu egzaminu utrwalonym na płycie DVD. Wskazał, że egzaminator zbyt późno użył hamulca. Nie można jednoznacznie twierdzić, że ta interwencja zapobiegła kolizji. Niewątpliwie natomiast zdająca prawidłowo zasygnalizowała zamiar zmiany kierunku jazdy, zaparkowała w miejscu wskazanym, a po zatrzymaniu była możliwość opuszczenia pojazdu.
Z decyzją Marszałka Województwa nie zgodził się egzaminator D. S., który w odwołaniu podniósł, że sytuacja wymagała użycia przez niego hamulca. Ze względu na własne doświadczenie zawodowe uważa, że zahamował w odpowiednim momencie. Jego reakcja spowodowała zmianę toru ruchu pojazdu i w konsekwencji uniknięcie uderzenia w sąsiedni pojazd. Na miejscu parkingowym hamulca używała tylko kierująca. Dalej skarżący objaśnił zasady ruchu po łuku. Podał, że uniknięcie przeszkody w takim przypadku można zrealizować tylko hamując lub tylko kręcąc kierownicą, lub jednocześnie hamując i kręcąc kierownicą. Jego zdaniem kwestionowana decyzja została oparta na niedostatecznym materiale dowodowym, bowiem zapis z kamery nie jest wystarczający do ustaleń poczynionych przez organ I instancji. Skarżący wniósł o dowód z opinii biegłego w przedmiocie wpływu hamowania na tor jazdy, a także o ponowne rozpatrzenie dostępnego materiału dowodowego i zmianę decyzji.
Utrzymując w mocy opisaną decyzję Marszałka Województwa – przywołaną na wstępie decyzją z [...] marca 2018 r. – SKO wskazało w uzasadnieniu, że o przerwaniu egzaminu i negatywnym wyniku w rozpatrywanej sprawie zdecydował moment wjazdu na miejsce parkingowe przy wykonywaniu zadania "parkowanie prostopadłe – wjazd przodem wyjazd tyłem", opisanego w punkcie 11 tabeli nr [...] załącznika nr [...] do rozporządzenia Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia [...] lutego 2016 r. w sprawie egzaminowania osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez egzaminatorów oraz wzorów dokumentów stosowanych w tych sprawach (Dz. U. poz. 232 ze zm., zwanego też dalej "rozporządzeniem"). Opisawszy szczegółowo przebieg wykonywania tego zadania przez zdającą, ustalony na podstawie zapisu DVD, SKO stwierdziło, że niezaliczenie zadania nie naruszało przepisów, było poparte merytorycznymi względami i mieściło się w ramach swobodnej oceny umiejętności zdającego przez egzaminatora.
Jednocześnie SKO wyjaśniło, że o treści jego decyzji rozstrzygnęło inne ustalenie, a mianowicie, że egzaminator nie miał podstaw do przerwania egzaminu bez udzielenia szansy na powtórzenie zadania. Skarżący w arkuszu egzaminacyjnym, ustnie podczas egzaminu, a także w pismach podawał, że przyczyną przerwania egzaminu była jego interwencja, zapobiegająca uderzeniu w samochód zaparkowany obok. Tymczasem w świetle art. 52 ust. 2 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (Dz. U. z 2017 r. poz. 978 ze zm.; dalej w skrócie "u.k.p.") część praktyczna może być przerwana wyłącznie wówczas, gdy zdający stworzy bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia uczestników ruchu. Organ podkreślił, że przepis ten jednoznacznie określa przyczynę zakończenia egzaminu, która z tego względu musi podlegać zawężającej interpretacji. Aby zakończyć egzamin przed czasem, dane zachowanie musi prowadzić do bezpośredniego zagrożenia dla uczestników ruchu (a więc nie np. dla mienia, porządku publicznego lub innych wartości chronionych prawem). O bezpośrednim zagrożeniu można zasadnie twierdzić wówczas, gdy jest bliskie urzeczywistnienia, oczywiście wynikające z zaistniałego łańcucha zdarzeń. Dopiero wystąpienie zagrożenia o podanych cechach uprawnia egzaminatora do rozważenia, czy należy przerwać egzamin.
Zdaniem SKO w stanie faktycznym sprawy zachowanie zdającej mogło być ocenione jako stwarzające ryzyko uderzenia w zaparkowany pojazd. Z potencjalnej kolizji w tym przypadku nie wynikało jednak zagrożenie, o którym mowa w art. 52 ust. 2 u.k.p. Osób trzecich w pobliżu nie było. Prędkość pojazdu egzaminacyjnego, nawet bez interwencji Skarżącego, była na tyle mała, że skutkiem zetknięcia się z drugim pojazdem mogło być, obiektywnie rzecz biorąc, najwyżej uszkodzenie karoserii. Brak dowodu na to, by kandydatka naruszyła jakikolwiek przepis ruchu drogowego. Nadmierna prędkość przy parkowaniu może być rozpatrywana w kontekście niewłaściwej techniki jazdy. Z treści rozmowy wynika, że kandydatka obawiała się, iż wjazd na wskazane miejsce w inny sposób niż to uczyniła spowoduje, że nie zmieści pojazdu w liniach i że przeszkodą okaże się samochód zaparkowany z lewej strony. Błąd polegał zatem na nieodpowiedniej ocenie sytuacji w przestrzeni. Jego źródłem był brak doświadczenia, które nabywa się z biegiem czasu, a nie może być wymagane od osoby, która jest dopiero kandydatem na kierowcę. Błąd ten w realiach sprawy nie mógł być uznany za poważny na tyle, by zagrażał życiu lub zdrowiu uczestnika ruchu drogowego, a tym samym nie wyczerpywał przesłanki przerwania egzaminu.
W konkluzji SKO stwierdziło, że Skarżący prawidłowo – negatywnie – ocenił wykonanie zadania, ale niezasadnie postanowił o przerwaniu egzaminu, czym naruszył § 16 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia w zw. z art. 52 ust. 2 u.k.p. Naruszenie to miało wpływ na wynik egzaminu, gdyż przesądziło o negatywnej ocenie części praktycznej, podczas gdy jego kontynuacja mogła dać rezultat całkowicie inny. W sprawie zastosowanie znalazł więc art. 72 ust. 1 pkt 2 u.k.p., aczkolwiek z nieco innych przyczyn, niż wskazał organ I instancji. Ponadto SKO zaznaczyło, że wniosek o dowód z opinii biegłego okazał się zbędny dla rozstrzygnięcia, gdyż na podstawie zapisu DVD, SKO podzieliło stanowisko skarżącego co do zasadności interwencji w układ hamulcowy.
Skargę na opisaną decyzję SKO do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu wniósł D. S., który zarzucił zaskarżonej decyzji naruszenie:
I. przepisów postępowania, tj.:
1) art. 77 w zw. z art. 7 k.p.a. poprzez brak ustalenia zgodnie z zasadą oficjalności z urzędu przez organ dowodów służących ustaleniu stanu faktycznego i prawnego sprawy,
2) art. 80 k.p.a. poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę dowodów zgromadzonych w nin. postępowaniu,
II. przepisów prawa materialnego, tj.:
1) art. 51 ust. 1 pkt 2 u.k.p. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie skutkujące decyzję utrzymującą w mocy decyzję o unieważnieniu egzaminu praktycznego na kategorię "B" prawa jazdy,
2) art. 52 ust. 2 u.k.p. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie skutkujące decyzję utrzymującą w mocy decyzję o unieważnieniu egzaminu praktycznego na kategorię "B" prawa jazdy,
3) art. 72 ust. 1 pkt 2 u.k.p. poprzez brak wskazania przepisów ustawowych, wobec których zachowanie egzaminatora było zachowaniem z nimi niezgodnym, a miało skutkować unieważnieniem egzaminu.
4) § 32 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia poprzez jego pominięcie, co miało kluczowy wpływ na wydanie błędnej decyzji przez SKO.
Z powołaniem się na te zarzuty, autor skargi wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji Marszałka Województwa oraz o zasądzenie na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skarżący rozwinął i umotywował podniesione zarzuty. W szczególności podkreślił, że przesłanka przerwania egzaminu w formule aktualnie zapisanej w art. 52 ust. 2 u.k.p. – tj. gdy "(...) zachowanie osoby zdającej zagraża bezpośrednio życiu i zdrowiu uczestników ruchu drogowego" – została niewłaściwie zinterpretowana przez organ. Albowiem, zdaniem skarżącego, aktualny zapis w swej formie odnosi się do poziomu "zachowania", które to "zachowanie" ocenia egzaminator, a nie, jak błędnie przyjmują organy, do rzeczywiście stworzonej przez zdającego sytuacji niebezpiecznej. W przeciwnym przypadku uznać należy, że dopuszczalne jest narażanie na potrzeby egzaminu życia i zdrowia uczestników ruchu drogowego, w tym zdającego i egzaminatora. Jest to subtelna, lecz – według skarżącego – niedostrzegana przez SKO różnica, która jest powodem całego nieporozumienia. W ocenie skarżącego, egzaminowana nie posiadała wymaganych kwalifikacji, a wynik egzaminu został ustalony na poziomie negatywnym z wielu niezależnych od siebie powodów:
1) zachowanie osoby egzaminowanej zagrażało bezpośrednio życiu i zdrowiu uczestników ruchu drogowego (art. 52 ust. 2 u.k.p.);
2) egzaminowana korzystała z pomocy egzaminatora – wymagana była jego ingerencja dla zapewnienia bezpieczeństwa i porządku ruchu drogowego (§ 32 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia), co do czego SKO nie miało wątpliwości.
W konkluzji skarżący stwierdził, że nie zaistniały ściśle formalne przesłanki uzasadniające unieważnienie egzaminu państwowego. "Upraszczając w sytuacji gdy wynik egzaminu został ustalony prawidłowo, niedopuszczalne jest unieważnianie egzaminu niezależnie od innych rzekomych nieprawidłowości."
W odpowiedzi na skargę organ II instancji wniósł o jej oddalenie, zaznaczając, że egzaminator był uprawniony do bieżącej oceny poprawności manewrów wykonywanych przez zdającą, w szczególności pod względem techniki jazdy, w związku z czym organ nie kwestionował prawa egzaminatora do wystawienia negatywnej noty za zadanie egzaminacyjne, które wykonane zostało niepoprawnie. Tożsamy zakres swobody nie przysługuje jednak egzaminatorowi przy ocenie przesłanek do przerwania egzaminu, gdyż zakończenie egzaminu przed czasem może nastąpić tylko w precyzyjnie określonych sytuacjach. W ocenie SKO, treść wpisu określającego przyczynę przerwania egzaminu w rozpoznawanej sprawie ["egzamin przerwany – spowodowanie zagrożenia podczas parkowania (wjazd) – interwencja"] jest jednoznaczna i wskazuje, że przyczyną tą było spowodowanie zagrożenia podczas wjazdu na miejsce parkingowe. Także w ustnych wyjaśnieniach skarżący uzasadniał naciśnięcie hamulca dążeniem do zapobiegnięcia zderzeniu. W tym stanie rzeczy, przez odesłanie z § 16 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia, rozważeniu podlegał art. 52 ust. 2 u.k.p., przy czym wzmiankowane w tym przepisie "zagrożenie" musi łącznie: wynikać z zachowania zdającego, cechować się bezpośredniością oraz dotyczyć życia lub zdrowia uczestnika ruchu drogowego. Nawet jednak zaistnienie zagrożenia kwalifikowanego hipotezą tej normy nie jest kategoryczną przesłanką do przerwania egzaminu, bowiem część praktyczna egzaminu w takich okolicznościach może (nie musi) zostać zakończona. W stanie faktycznym sprawy zachowanie zdającej nie stanowiło – zdaniem organu – bezpośredniego zagrożenia dla żadnego z zaangażowanych uczestników ruchu. A wobec ustalenia, że zachowanie zdającej nie mogło zagrażać bezpośrednio życiu i zdrowiu uczestników ruchu, interwencja skarżącego nie mogła prowadzić do uniknięcia takiego niebezpieczeństwa. W konsekwencji należało ją uznać za reakcję na nieprawidłowo wykonywane zadanie, pozostającą w ramach dyskrecjonalnych uprawnień egzaminatora. Ponadto SKO podniosło, że dwukrotne nieprawidłowe wykonanie zadania egzaminacyjnego jest odrębnym warunkiem otrzymania negatywnego wyniku egzaminu (§ 28 ust. 1 pkt 2 lit. a rozporządzenia). Nie ma podstaw do domniemywania, że zachowanie każdej osoby, która nie zaliczyła egzaminu, stanowi zagrożenie dla uczestników ruchu. Niezaliczenie egzaminu w takim przypadku oznacza wyłącznie to, że egzaminowany dwukrotnie wykonał zadanie egzaminacyjne niezgodnie z kryteriami oceny. W przekonaniu organu, zdająca powinna być dopuszczona do drugiej próby wykonania zadania, a w przypadku niepowodzenia skarżący mógł wystawić ocenę negatywną.
Natomiast odnosząc się do zarzutu naruszenia § 32 pkt 2 rozporządzenia, SKO zauważyło, że przepis ten został po raz pierwszy powołany w skardze. Przepisu tego skarżący nie wskazywał jako podstawy zakończenia egzaminu, a okoliczności w nim przewidziane (niesamodzielne wykonywanie czynności) nie zostały utrwalone w arkuszu egzaminacyjnym. W ocenie SKO w stanie faktycznym sprawy zdająca samodzielnie wykonywała zadania do chwili, gdy skarżący przyhamował. Użycie hamulca było jednak związane z korektą toru jazdy w celu uniknięcia zderzenia, dotychczas kwalifikowanego również przez egzaminatora według § 16 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia w zw. z art. 52 ust. 2 u.k.p. W przekonaniu SKO niesamodzielność w kontekście § 32 pkt 2 rozporządzenia należy rozumieć jako zastąpienie zdającej w wykonaniu czynności egzaminacyjnych przez inną osobę w taki sposób, że prowadziłoby to do podawania cudzych kwalifikacji za jej własne.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2017 r. poz. 2188, z późn. zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sądy administracyjne, kierując się wspomnianym kryterium legalności, dokonują oceny zgodności treści zaskarżonego aktu oraz procesu jego wydania z normami prawnymi – ustrojowymi, proceduralnymi i materialnymi – przy czym ocena ta jest dokonywana według stanu prawnego i zasadniczo na podstawie akt sprawy istniejących w dniu wydania zaskarżonego aktu. W świetle art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302, z późn. zm.; dalej w skrócie "p.p.s.a.") kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne. Stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Oznacza to, że bierze pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, a także wszystkie przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i wniosków podniesionych w skardze – w granicach sprawy, wyznaczonych przede wszystkim rodzajem i treścią zaskarżonego aktu.
Dokonując tak rozumianej kontroli zaskarżonej decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego z [...] marca 2018 r. (nr [...]) w przedmiocie unieważnienia egzaminu państwowego na prawo jazdy kategorii B (część praktyczna), Sąd doszedł do przekonania, że wniesiona skarga zasługuje na uwzględnienie, choć nie wszystkie podniesione w niej zarzuty okazały się zasadne.
Za zasadny należało uznać zarzut naruszenia art. 7, art. 77 [doprecyzujmy: § 1] i art. 80 k.p.a. (zob. pkt I petitum skargi), z tym że naruszenie to, zdaniem Sądu, wyrażało się w niewyjaśnieniu przez organy w sposób wszechstronny, wolny od wątpliwości i z wykorzystaniem wszystkich dostępnych (tj. już pozyskanych oraz możliwych do pozyskania) środków dowodowych, rzeczywistej przyczyny (przyczyn) przerwania inkryminowanego egzaminu przez egzaminatora.
SKO uznało – na podstawie analizy treści wpisu w polu "Uwagi" arkusza przebiegu części praktycznej egzaminu państwowego oraz treści ustnego omówienia tej części egzaminu przez egzaminatora ze zdającą (zapisanego na DVD) – że przyczyną tą było spowodowanie przez zdającą, podczas wjazdu na miejsce parkingowe, zagrożenia, o jakim mowa w art. 52 ust. 2 ustawy z dnia [...] stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (Dz. U. z 2017 r. poz. 978, z późn. zm.; w skrócie "u.k.p."), tj. przyczyna określona w § 16 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia [...] lutego 2016 r. w sprawie egzaminowania osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez egzaminatorów oraz wzorów dokumentów stosowanych w tych sprawach (Dz. U. poz. 232 z późn. zm., dalej też jako "rozporządzenie"). W myśl tego ostatniego przepisu egzaminator może przerwać egzamin państwowy, jeżeli zaistniały przesłanki, o których mowa w art. 52 ust. 2 ustawy, w szczególności określone w tabeli nr [...] załącznika nr [...] do rozporządzenia. Przywołany art. 52 ust. 2 u.k.p. stanowi zaś, że część praktyczna egzaminu może zostać zakończona przed wykonaniem wszystkich określonych zakresem egzaminu zadań jedynie w przypadku, gdy zachowanie osoby zdającej zagraża bezpośrednio życiu i zdrowiu uczestników ruchu drogowego.
Jednakże, w ocenie Sądu, w świetle dotychczas zebranego przez organy materiału dowodowego kwestia faktycznej przyczyny oraz prawnej podstawy przerwania egzaminu nie przedstawia się tak jednoznacznie, jak to przyjęło SKO. W skardze zarzucono (zob. pkt II tiret czwarte petitum skargi), że jednym z powodów przerwania egzaminu, błędnie nieuwzględnionych przez organy, była okoliczność, że zdająca korzystała z pomocy egzaminatora, którego ingerencja była wymagana dla zapewnienia bezpieczeństwa i porządku ruchu drogowego – co, zdaniem autora skargi, wyczerpywało znamiona opisane w § 32 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia, w myśl którego osoba egzaminowana uzyskuje negatywny wynik egzaminu państwowego m.in. w przypadku, gdy wykonywała zadania egzaminacyjne niesamodzielnie. Stwierdzenie wystąpienia takiej sytuacji stanowi – zgodnie z § 16 ust. 1 pkt 2 lit. c rozporządzenia – podstawę do obligatoryjnego (a nie, jak w przypadku § 16 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia: fakultatywnego) przerwania egzaminu państwowego. Godzi się zauważyć, że rzeczywiście, co podkreślono w odpowiedzi na skargę, przepis § 32 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia został przez skarżącego powołany expressis verbis dopiero w skardze. Jednakże, wbrew twierdzeniom organu, sformułowania mogące wskazywać na to, że piętnowane w ww. przepisie niesamodzielne wykonywanie zadania egzaminacyjnego stanowiło (współ)przyczynę przerwania egzaminu, można odnaleźć już we wcześniej zebranym przez organy materiale dowodowym sprawy. W szczególności:
- w analizowanym przez SKO polu "Uwagi" arkusza przebiegu części praktycznej egzaminu państwowego [w brzmieniu: "egzamin przerwany – spowodowanie zagrożenia podczas parkowania (wjazd) – interwencja"], obok wzmianki o spowodowanym przez zdającą zagrożeniu, pojawia się słowo "interwencja" (egzaminatora);
- w zarejestrowanym ustnym omówieniu wyników części praktycznej egzaminu, egzaminator zwracając się do zdającej, stwierdził m.in., że: "jeżeli ja muszę interweniować [...] jeżeli ja interweniuję w pani tutaj proces parkowania, to nie jest dobrze. [...] Moja interwencja polegała na tym, że ja musiałem dusić na hamulec. A to spowodowało, że pani zmniejszyła prędkość, tym samym dała radę pani mocniej kręcić kołem kierowniczym, i wmieścić się, i wjechać tutaj, ale za moją pomocą, żeby to było jasne: za moją pomocą. [...] Moja pomoc polegała na tym, że ja musiałem dusić na hamulec, bo prędkość była za duża. [...] To że żeśmy wjechali, to że pani kręciła kołem kierowniczym, ja to oczywiście potwierdzam – pani kręciła – ale ja musiałem nadusić na hamulec, po to żeby nie uderzyć w ten samochód tutaj. Żeby zmniejszyć prędkość, żeby pani była w stanie wykręcić kołem kierowniczym, i wjechać, i zaparkować" [godz. 13:35:16–13:37:05]. Ponadto, w odpowiedzi na pytanie zdającej o możliwość powtórzenia wykonania zadania, odrzekł: "No jeżeli ja interweniuję w pani proces parkowania, no to jak może być druga próba?" [godz. 13:37:07–13:37:13];
- w złożonym do akt pisemnym oświadczeniu z [...] czerwca 2017 r. egzaminator wytknął m.in., że podczas wykonywania przez zdającą poleconego manewru parkowania: "[...] doszło do mojej interwencji [...]", "[...] zostałem zmuszony do interwencji w proces prowadzenia pojazdu przez panią [...] [...]", a w efekcie: "zdająca już z moją pomocą wjechała na miejsce parkingowe".
Wobec tego należy stwierdzić, że analiza dotychczas zebranego przez organy materiału dowodowego, na którym swe ustalenia oparło SKO, wbrew stanowisku tego organu nie pozwala jednoznacznie stwierdzić, czy przyczyną przerwania części praktycznej egzaminu przez egzaminatora była przesłanka określona w § 16 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia, czy ta z § 16 ust. 1 pkt 2 lit. c rozporządzenia, czy może obie łącznie. W takiej sytuacji należało, w ocenie Sądu, uzupełnić zebrany materiał dowodowy, przede wszystkim o wskazany w § 34 rozporządzenia protokół egzaminacyjny, jaki sporządza się po przeprowadzeniu wszystkich egzaminów państwowych w danym dniu (tu: [...] czerwca 2017 r.). Zgodnie bowiem z § 34 ust. 3 rozporządzenia, w protokole egzaminacyjnym opisuje się szczegółowo przyczynę przerwania egzaminu państwowego. Takiego dokumentu brak w przekazanych sądowi aktach administracyjnych sprawy. Tymczasem jego pozyskanie mogłoby niewątpliwie rozwiać zasygnalizowane wyżej wątpliwości co do właściwego ustalenia przez organy przyczyny przerwania egzaminu P. M. w dniu [...] czerwca 2017 r.
Wskazane uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Jeśli bowiem okazałoby się, że wskazaną w ww. protokole (współ)przyczyną przerwania egzaminu było, jak podniesiono w skardze, (także) niesamodzielne wykonanie zadania egzaminacyjnego przez zdającą, to organ winien szczegółowo odnieść się (również) do tej kwestii, a przede wszystkim wszechstronnie zweryfikować, w szczególności w oparciu zapis przebiegu egzaminu, oraz rozważyć, czy w okolicznościach faktycznych sprawy rzeczywiście wystąpiła sytuacja podpadająca pod hipotezę § 32 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia, a w rezultacie – czy zaistniała przesłanka do obligatoryjnego przerwania egzaminu na podstawie § 16 ust. 1 pkt 2 lit. c rozporządzenia. Takiej analizy nie może zastąpić samo lakoniczne odniesienie się przez organ do zarzutu naruszenia § 32 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia, w odpowiedzi na skargę.
W konsekwencji należy stwierdzić, że w kontrolowanej sprawie doszło także do naruszenia art. 72 ust. 1 pkt 2 u.k.p. (zob. pkt II tiret trzecie petitum skargi). Jednakże uchybienie to, wbrew zarzutowi skargi, nie polegało na braku wskazania w zaskarżonej decyzji przepisów, których naruszenia miał się dopuścić egzaminator w stopniu uzasadniającym unieważnienie egzaminu – bo te zostały przez SKO wyraźnie wskazane (§ 16 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia w zw. z art. 52 ust. 2 u.k.p.) – lecz na co najmniej przedwczesnym uznaniu, że w sprawie znajdował zastosowanie przepis art. 72 ust. 1 pkt 2 u.k.p.
Odnosząc się do pozostałych zarzutów skargi, należy stwierdzić, iż okazały się one niezasadne.
Przede wszystkim Sąd nie dopatrzył się zarzucanych błędów w wykładni art. 52 ust. 2 u.k.p. (zob. pkt II tiret drugie petitum skargi). SKO słusznie wskazało, że aby zakończyć egzamin przed czasem na podstawie art. 52 ust. 2 u.k.p., dane zachowanie osoby egzaminowanej musi prowadzić do bezpośredniego zagrożenia dla życia lub zdrowia uczestników ruchu, a więc nie wystarczy np. samo zagrożenie dla mienia (w postaci choćby uszkodzenia karoserii własnego lub cudzego pojazdu). Ocena sposobu zachowania się osoby egzaminowanej w kontekście regulacji art. 52 ust. 2 u.k.p. należy oczywiście do egzaminatora – czego, wbrew zarzutowi skargi (zob. pkt II tiret pierwsze petitum skargi), SKO nie kwestionowało – ale nie może to być ocena dowolna, nieuwzględniająca wszystkich aspektów zachowania poddawanego ocenie i towarzyszących jemu okoliczności. Przykładowo, nie sposób co do zasady uznać za zagrażające bezpośrednio życiu i zdrowiu uczestników ruchu drogowego, w rozumieniu art. 52 ust. 2 u.k.p., zachowania polegającego na parkowaniu pojazdu z prędkością nieco wyższą od optymalnej, ale nadal nie na tyle dużą, by mogło ono pociągnąć za sobą ryzyko spowodowania skutków poważniejszych od samego tylko uszkodzenia karoserii pojazdu.
Mając wszystko to na uwadze Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. uchylił zaskarżoną decyzję SKO (pkt 1 sentencji wyroku). Jednocześnie Sąd nie uchylił poprzedzającej ją decyzji Marszałka Województwa, gdyż miał na uwadze, że wyżej poruczony organowi zakres uzupełniającego postępowania wyjaśniającego nie wykracza poza ramy wyznaczone w art. 136 § 1 k.p.a. i nie sięga tak daleko, jak o tym stanowi art. 138 § 2 k.p.a.
O kosztach postępowania (pkt 2 sentencji wyroku) Sąd orzekł na podstawie art. 200 i art. 205 § 1 p.p.s.a., uwzględniając poniesiony przez skarżącego koszt wpisu, w wysokości [...] zł.
Ponownie rozpoznając sprawę organ II instancji uwzględni powyższe uwagi, wytyczne i oceny prawne, a przede wszystkim uzupełni postępowanie wyjaśniające we wskazanym wyżej zakresie.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło