I OSK 2506/16

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-09-12

Skład orzekający: Sędzia NSA Elżbieta Kremer, Sędzia NSA Czesława Nowak-Kolczyńska (spr.), Sędzia del. WSA Agnieszka Miernik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji administracyjnej, spowodowane wyjazdem zagranicznym strony, może być usprawiedliwione brakiem winy, jeśli strona nie podjęła odpowiednich kroków zabezpieczających odbiór korespondencji urzędowej?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo zinterpretował art. 58 k.p.a. Brak winy w uchybieniu terminu występuje tylko w przypadku wystąpienia przeszkody nie do przezwyciężenia. Strona, jako zawodowy kierowca, powinna przewidzieć skutki swojej nieobecności i zabezpieczyć odbiór korespondencji, np. poprzez ustanowienie pełnomocnika. Niedbalstwo osoby, której doręczono zastępczo przesyłkę, jest traktowane na równi z zaniedbaniem adresata.
Stan faktyczny
J. W. wniósł skargę kasacyjną od wyroku WSA w Gliwicach, który oddalił jego skargę na postanowienie SKO odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Decyzją Prezydenta Miasta J. W. cofnięto uprawnienia do kierowania pojazdami. Odwołanie zostało wniesione z uchybieniem terminu, a wniosek o przywrócenie terminu uzasadniono 4-tygodniowym wyjazdem zagranicznym. SKO odmówiło przywrócenia terminu, wskazując na brak uprawdopodobnienia braku winy oraz uchybienie terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Elżbieta Kremer Sędziowie: Sędzia NSA Czesława Nowak-Kolczyńska (spr.) Sędzia del. WSA Agnieszka Miernik Protokolant starszy asystent sędziego Maciej Kozłowski po rozpoznaniu w dniu 12 września 2018 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej J. W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 19 maja 2016 r. sygn. akt II SA/Gl 62/16 w sprawie ze skargi J.W. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] 2015 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z 19 maja 2016 r. oddalił skargę J. W. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z [...] 2015 r. w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w sprawie uprawnień do kierowania pojazdami. Wyrok ten został wydany w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych. Prezydent Miasta [...] decyzją z [...] 2015 r. cofnął J. W. uprawnienia do kierowania pojazdami silnikowymi w zakresie prawa jazdy kategorii A, B i C, w związku z przekroczeniem 24 punktów otrzymanych za naruszenie przepisów ruchu drogowego. W dniu [...] 2015 r. do organu wpłynęło odwołanie wniesione przez J. W., w którym kwestionuje zasadność wydanej decyzji oraz wskazuje, że naruszenie terminu do wniesienia odwołania było spowodowane 4 tygodniowym wyjazdem. Postanowieniem z [...] 2015 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] odmówiło J. W. przywrócenia terminu do wniesienia odwołania wskazując, że nie uprawdopodobnił on braku winy w uchybieniu terminu, a także uchybił 7-dniowemu terminowi do złożenia wniosku o przywrócenie terminu liczonego od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Skargę na powyższe postanowienie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach wniósł J. W. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uznał skargę za niezasadną i oddalił ją na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. ( Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718, ze zm. dalej: p.p.s.a.). Sąd podkreślił, że z art. 58 § 2 k.p.a. wynika, iż datą, od której należy liczyć termin do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu, jest data uzyskania przez zainteresowaną osobę wiadomości o zdarzeniu powodującym rozpoczęcie biegu terminu. Jeśli strona nie wiedziała o uchybieniu terminu, to termin do złożenia prośby o jego przywrócenie liczy się od daty uzyskania wiadomości o tym, że odwołanie zostało złożone z uchybieniem terminu. Rolą strony wnoszącej o przywrócenie terminu jest zatem wskazanie daty, w jakiej dowiedziała się o okoliczności uchybienia terminu. Niedopełnienie tej czynności stanowi brak formalny podania, który podlega usunięciu w trybie art. 64 § 2 k.p.a. Z treści wniosku skarżącego wynika jedynie, że przez okres czterech tygodni przebywał poza granicami kraju. Nie wskazuje on daty wyjazdu, a tym bardziej daty powrotu. Sąd zgodził się ze skarżącym, że w przypadku wątpliwości co do tego kiedy ustała przyczyna uniemożliwiającą wniesienie odwołania organ powinien zwrócić się do skarżącego o wskazanie konkretnej daty ustania przyczyny uniemożliwiającej wniesienie odwołania. W ocenie Sądu I instancji uchybienie to jednak pozostaje bez wpływu na wynik sprawy. Trafnie bowiem organ wskazał, że warunkiem przywrócenia terminu jest uprawdopodobnienie, iż uchybienie terminu nastąpiło bez winy zainteresowanego. Nie oznacza zatem udowodnienia braku winy, ale wskazanie z dużym stopniem prawdopodobieństwa, że dana czynność w określonym przez przepisy prawa czasie nie mogła zostać dokonana z przyczyn nieleżących po stronie zainteresowanego. Nawet zatem najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminu wyłącza możliwość jego przywrócenia. Wychodząc z powyższych założeń Sąd I instancji przyjął, że strona wyjeżdżając z kraju na okres czterech tygodni powinna przewidywać skutki swojej nieobecności. W rezultacie brak obecności w kraju w sytuacji, gdy strona wiedziała o trwającym postępowaniu administracyjnym, nie można było zaliczyć do przyczyn usprawiedliwiających uchybienie terminu przewidzianemu na złożenie odwołania. Skarżący mógł bowiem przewidywać, iż podczas jego nieobecności nastąpi doręczenie korespondencji związanej z prowadzonym postępowaniem administracyjnym, a zatem godził się na sytuację, że zapoznanie się z jej treścią może nastąpić w późniejszym terminie niż data doręczenia przesyłki. Okoliczność ta jest tym bardziej istotna, że skarżący jest kierowcą i często wyjeżdża za granicę, zatem powinien był się zabezpieczyć na taką ewentualność, chociażby poprzez ustanowienie pełnomocnika. Jeżeli więc skarżący w takich okolicznościach nie zorganizował na czas wyjazdu inaczej przekazywania korespondencji urzędowej, bądź informacji tego dotyczących, to oznacza, że nie zadbał właściwie o swój interes, jako strona toczącego się postępowania administracyjnego. Sąd uznał za chybiony argument, że przesyłkę zawierającą decyzję odebrała w miejscu zamieszkania skarżącego jego żona, nie ma bowiem to wpływu na skuteczność doręczenia zastępczego, którego warunki określa art. 43 k.p.a. i nie wpływa również na bieg terminu do wniesienia odwołania. W skardze kasacyjnej wniesionej od powyższego wyroku J. W. podniósł następujące zarzuty: I. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 58 k.p.a. w związku z przyjęciem, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania, a także uchybił 7-dniowemu terminowi do złożenia wniosku o przywrócenie terminu liczonego od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu, nadto dokonując błędnej interpretacji tego przepisu Sąd I instancji pozbawił skarżącego możliwości skutecznego odwołania się od niekorzystnej dla niego decyzji Prezydenta Miasta [...]; II. naruszenie następujących przepisów postępowania: 1) art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. ( Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm., dalej: p.u.s.a.) w zw. z art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. poprzez nienależyte wykonanie obowiązku kontroli i oddalenie skargi pomimo naruszenia przez organ art. 58 k.p.a. przejawiającym się w bezpodstawnym stwierdzeniu, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania, a także uchybił 7-dniowemu terminowi do złożenia wniosku o przywrócenie terminu liczonego od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu, nadto dokonując błędnej interpretacji ww. przepisu Sąd I instancji pozbawił skarżącego możliwości skutecznego odwołania się od niekorzystnej dla niego decyzji Prezydenta Miasta [...]; 2) art. 1 § 1 i 2 w zw. z art. 3 § 1 i 2 p.u.s.a. w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez nienależyte wykonanie obowiązku kontroli, wadliwe uzasadnienie zaskarżonego wyroku uniemożliwiające zrozumienie toku myślenia Sądu, które Sąd uznał za uzasadniające przyjęte rozstrzygnięcie, podczas gdy zebrany materiał dowodowy nie dawał ku temu podstawy; 3) art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. w zw. z art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. poprzez nienależyte wykonanie obowiązku kontroli i oddalenie skargi pomimo naruszenia przez organ art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. w szczególności w zakresie niewłaściwej oceny dowodów, ujawniającej się m.in. w przyjęciu, że skarżący nie zrealizował wszystkich przesłanek wskazanych w art. 58 § 1 i § 2 k.p.a. Wskazując na powyższe wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie sprawy oraz uwzględnienie skargi poprzez uchylenie decyzji o cofnięciu uprawnienia do kierowania pojazdem silnikowym. Ewentualnie, wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. W każdym zaś przypadku, wniesiono o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie została oparta na usprawiedliwionych podstawach. Przewidziana w art. 58 k.p.a. instytucja przywrócenia terminu ma w założeniu stwarzać możliwość odwrócenia negatywnych konsekwencji uchybienia przez stronę terminowi procesowemu. Uwzględnienie złożonego przez stronę wniosku może nastąpić przy kumulatywnym spełnieniu trzech przesłanek: - złożenia wniosku o przywrócenie terminu oraz dokonania czynności, której uchybiono; - dochowania siedmiodniowego terminu złożenia wniosku; - wykazania braku winy w uchybieniu terminu. Stwierdzić należy, że Sąd I instancji prawidłowo zinterpretował ten przepis przyjmując, iż organ dokonując oceny winy w uchybieniu terminu powinien kierować się obiektywnym miernikiem staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Oceniając zatem zaskarżone rozstrzygnięcie przez pryzmat tego przepisu zasadnie Sąd przyjął, że odpowiada ono prawu. Brak winy występuje bowiem tylko w przypadku stwierdzenia takiej przeszkody nie do przezwyciężenia, która czyniła niemożliwym podjęcie przysługujących stronie czynności procesowych. Przytoczona w skardze kasacyjnej argumentacja nie daje podstaw do wyprowadzenia braku winy skarżącego w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Skarżący jako zawodowy kierowca powinien zabezpieczyć swoje interesy na czas wykonywania obowiązków służbowych. Z argumentacji skargi kasacyjnej oraz z akt sprawy nie wynika, by wyjazd służbowy za granicę, jaki miał miejsce w przewidzianym na złożenie odwołania terminie, miał charakter nagły, niespodziewany, uniemożliwiając stronie umocowanie innych osób do działania w jej imieniu. Nie sposób również uznać za wystarczający w tej mierze argument o braku winy skarżącego wynikający z niewystarczającej wiedzy prawniczej osoby, która przesyłkę odebrała. Przerzucenie ciężaru winy na żonę, która - jak podkreślono - nie była świadoma konsekwencji odebrania przesyłki kierowanej do skarżącego, nie może być uznane za skuteczne. Powyższej oceny nie zmienia podnoszona w skardze kasacyjnej kwestia braku przeprowadzenia dowodu na okoliczność powodów, dla których żona nie doręczyła skarżącemu przesyłki. Zastosowany tryb doręczenia, o którym mowa w art. 43 k.p.a. oparty jest na założeniu, że adresata obciążają skutki działania osoby, której przesyłkę doręczono tak, jakby została ona podjęta przez stronę bezpośrednio. Niewywiązanie się z obowiązku oddania przesyłki zawierającej rozstrzygnięcie jego adresatowi przez osobę, której doręczono rozstrzygnięcie zastępczo, nie zwalnia adresata z winy w przypadku, gdy uchybił on terminom procesowym na skutek takiego zaniedbania. Niedbalstwo osoby, do rąk której dokonano doręczenia zastępczego jest traktowane tak samo jak adresata postanowienia lub decyzji (por. wyrok NSA z 20 lutego 2009 r., sygn. akt I OSK 480/08, CBOSA). Tym samym nie jest zasadny zarzut naruszenia art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. w zw. z art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. Zasadnie bowiem Sąd wywiódł, że zaskarżone postanowienie nie narusza przepisów prawa, co dało podstawę do zastosowania art. 151 p.p.s.a. W konsekwencji Sąd nie miał podstaw do uchylenia zaskarżonego postanowienia w myśl art. 145 § 1 pkt 1 lit. c tej ustawy. Wbrew zarzutom skargi kasacyjnej uzasadnienie zaskarżonego wyroku odpowiada normie wyrażonej w art. 141 § 4 p.p.s.a. pozwalając odczytać tok rozumowania Sądu I instancji. Brak odniesienia się przez Sąd do przedstawionego wraz ze skargą dowodu w postaci oświadczenia B. B. usprawiedliwia fakt, że oświadczenie to dotyczyło kwestii zasadności nałożonych na skarżącego punktów karnych, pozostawało zatem bez wpływu na wynik rozpoznawanej sprawy. W tym stanie rzeczy, skoro skarga kasacyjna nie została oparta na usprawiedliwionych podstawach, Naczelny Sąd Administracyjny na mocy art. 184 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło