II SA/Gl 62/16

WyrokWSA w Gliwicach2016-05-19

Skład orzekający: Piotr Broda, Elżbieta Kaznowska, Artur Żurawik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, jeśli strona uprawdopodobniła brak winy w uchybieniu terminu, ale nie dochowała 7-dniowego terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej nieprawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, nie wskazując podstawy do stwierdzenia uchybienia 7-dniowego terminu na złożenie wniosku o przywrócenie terminu i nie wzywając strony do uzupełnienia braków formalnych. Jednakże, nawet jeśli organ prawidłowo oceniłby terminowość wniosku, to sam wyjazd strony za granicę na okres czterech tygodni, bez zabezpieczenia sposobu przekazywania korespondencji urzędowej, nie stanowi przeszkody nie do przezwyciężenia, która usprawiedliwiałaby uchybienie terminu do wniesienia odwołania bez winy strony.
Stan faktyczny
J. W. złożył odwołanie od decyzji cofającej mu uprawnienia do kierowania pojazdami, ale zrobił to z uchybieniem terminu, tłumacząc to 4-tygodniowym wyjazdem zagranicznym. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu, uznając, że strona nie uprawdopodobniła braku winy i uchybiła 7-dniowy termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu. J. W. zaskarżył to postanowienie, zarzucając naruszenie przepisów k.p.a. i błędne zastosowanie art. 58 k.p.a.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę J. W. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Piotr Broda (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Elżbieta Kaznowska, Sędzia WSA Artur Żurawik, , po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 19 maja 2016 r. sprawy ze skargi J. W. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w sprawie uprawnień do kierowania pojazdami oddala skargę. Decyzją z dnia [...] r. Prezydent Miasta B. cofną J. W. uprawnienia do kierowania pojazdami silnikowymi w zakresie prawa jazdy kategorii A,B i C, w związku z przekroczeniem 24 punktów otrzymanych za naruszenie przepisów ruchu drogowego. W dniu [...] r. do organu wpłynęło odwołanie wniesione przez J. W. w którym kwestionuje zasadność wydanej decyzji oraz wskazuje, że naruszenie terminu do wniesienia odwołania było spowodowane 4 tygodniowym wyjazdem. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B. stwierdziło, że powyższe odwołanie zostało wniesione z uchybieniem terminu, jednakże z uwagi na jego treść zachodzi konieczność rozpoznania wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Postanowieniem z dnia [...] r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B. odmówiło J. W. przywrócenia terminu do wniesienia odwołania wskazując, że nie uprawdopodobnił on braku winy w uchybieniu terminu, a także uchybił 7 dniowemu terminowi do złożenia wniosku o przywrócenie terminu liczonego od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Skargę na powyższe postanowienie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach wniósł J. W. zarzucając naruszenie przepisów postępowania polegające na błędnym zastosowaniu art. 58 § 1 i § 2 k.p.a. W uzasadnieniu skargi wskazał, że jest zawodowym kierowcą i w czasie gdy została doręczona decyzja przebywał poza granicami kraju, co uniemożliwiało podjęcia jakichkolwiek działań w tym również upoważnienie żony do złożenia w jego imieniu odwołania. Okoliczność ta stanowiła zdaniem skarżącego przeszkodę, której mimo należytej staranności nie był w stanie usunąć. Zakwestionował również naruszenie terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu wskazując, że wniosek złożył niezwłocznie po powrocie do kraju, a jeżeli organ miał w tym zakresie wątpliwości mógł wezwać go do uprawdopodobnienia tego faktu. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B. w całości podtrzymało stanowisko oraz argumentację zawartą w treści zaskarżonego postanowienia i na tej podstawie wniosło o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje: Skarga jest niezasadna. Podstawą prawną zaskarżonego postanowienia jest art. 58 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego w brzmieniu obowiązującym w dniu wydania zaskarżonej decyzji (tekst jedn. Dz. U. z 2013r. poz. 267 z późn. zm. dalej: k.p.a.) Przepis ten stanowi, że w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy (§ 1). Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (§ 2). Organ przyjął, że strona nie dochowała siedmiodniowego terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Nie wskazał jednak na jakiej podstawie dokonał takich ustaleń, ograniczając się jedynie do stwierdzenia, że ocena czy strona dochował terminu do złożenia takiego wniosku oraz czy przeszkoda ustała w dniu wskazanym przez stronę należy do organu. Z powołanego art. 58 § 2 k.p.a. wynika, że datą, od której należy liczyć termin do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu, jest data uzyskania przez zainteresowaną osobę wiadomości o zdarzeniu powodującym rozpoczęcie biegu terminu. Jeśli strona nie wiedziała o uchybieniu terminu, to termin do złożenia prośby o jego przywrócenie liczy się od daty uzyskania wiadomości o tym, że odwołanie zostało złożone z uchybieniem terminu (por. wyrok WSA w Gliwicach z dnia 23 listopada 2012r.,sygn. akt II SA/GL 699/12, LEX nr 1248912). Rolą strony wnoszącej o przywrócenie terminu jest zatem wskazanie daty, w jakiej dowiedziała się o okoliczności uchybienia terminu. Niedopełnienie tej czynności stanowi brak formalny podania, który podlega usunięciu w trybie art. 64 § 2 k.p.a. Tymczasem z treści wniosku skarżącego wynika jedynie, że przez okres czterech tygodni przebywał poza granicami kraju. Nie wskazuje on daty wyjazdu, a tym bardziej daty powrotu. Zgodzić się zatem należy ze skarżącym, że w przypadku wątpliwości co do tego kiedy ustała przyczyna uniemożliwiającą wniesienie odwołania organ powinien zwrócić się do skarżącego o wskazanie konkretnej daty ustania przyczyny uniemożliwiającej wniesienie odwołania. W ocenie składu orzekającego uchybienie to jednak pozostaje bez wpływu na wynik sprawy. Trafnie bowiem organ wskazał, że stosownie do przywołanej wyżej regulacji warunkiem przywrócenia terminu jest uprawdopodobnienie, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy zainteresowanego. Uprawdopodobnienie istnienia danej okoliczności jest środkiem zastępczym dowodu w ścisłym tego słowa znaczeniu i nie daje pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie. Nie oznacza zatem udowodnienia braku winy, ale wskazanie z dużym stopniem prawdopodobieństwa, że dana czynność w określonym przez przepisy prawa czasie nie mogła zostać dokonana z przyczyn nieleżących po stronie zainteresowanego. Kryterium braku winy, jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu, wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przy ocenie winy należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. O braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić, gdy strona nie mogła dopełnić obowiązku z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, której nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Mając na uwadze powyższe przyjąć należy, że nawet najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminowi wyłącza możliwość jego przywrócenia. Uniknięcie negatywnych skutków dokonania czynności procesowej po upływie ustawowego terminu, wymaga uprawdopodobnienia nie tylko braku winy umyślnej (przy rozpoznaniu umyślności jako zamierzonego działania sprzecznego z regułą lub regułami postępowania, bądź na powstrzymywaniu się od działania mimo obowiązku czynnego zachowania), ale także lżejszej jej postaci - niedbalstwa (rozumianego jako niedołożenie należytej staranności, jakiej można wymagać od każdej osoby dbającej o swoje interesy). W orzecznictwie sądowym podkreśla się przy tym, że przywrócenie terminu pełni funkcję instytucji wyjątkowej, której zastosowanie jest wyłączone nawet w sytuacji najmniejszego niedbalstwa po stronie skarżącego (por. postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 maja 2010r., sygn. akt II OZ 418/10, oraz z dnia 29 września 2011 r., sygn. akt II GZ 441/11). Wychodząc z powyższych założeń Sąd przyjął, że strona wyjeżdżając z kraju na okres czterech tygodni powinna przewidywać skutki swojej nieobecności. W rezultacie brak obecności w kraju w sytuacji gdy strona wiedziała o trwającym postępowaniu administracyjnym - nie można było zaliczyć do przyczyn usprawiedliwiających uchybienie terminowi przewidzianemu na złożenie odwołania. Skarżący mógł bowiem przewidywać, iż podczas jego nieobecności nastąpi doręczenie korespondencji związanej z prowadzonym postępowaniem administracyjnym, a zatem godził się na sytuację, że zapoznanie się z jej treścią może nastąpić w późniejszym terminie, niż data doręczenia przesyłki. Okoliczność ta jest tym bardziej istotna, że skarżący jest kierowcą i często wyjeżdża za granicę, zatem powinien był się zabezpieczyć na taką ewentualność, chociażby poprzez ustanowienie pełnomocnika. Jeżeli więc skarżący w takich okolicznościach nie zorganizował na czas wyjazdu inaczej przekazywania korespondencji urzędowej, bądź informacji tego dotyczących, to oznacza, że nie zadbał właściwie o swój interes, jako strona toczącego się postępowania administracyjnego. Tym samym Sąd uznał, że w rozpoznawanej sprawie nie miały miejsca takie trudności, które można by było potraktować jako zdarzenie nadzwyczajne ( por. wyrok NSA z dnia 19 września 2014r. sygn. akt II OSK 646/13, LEX nr 1664456). Jako chybiony należało potraktować argument, że przesyłkę zawierającą decyzję odebrała w miejscu zamieszkania skarżącego jego żona, nie ma bowiem to wpływu na skuteczność doręczenia zastępczego, którego warunki określa art. 43 k.p.a. i nie wpływa również na bieg terminu do wniesienia odwołania. Doręczenie zastępcze, o którym mowa w art. 43 k.p.a., skutkuje tym, że od daty tego doręczenia zastępczego rozpoczyna się bieg terminu do wniesienia odwołania (zażalenia, zarzutów), gdyż pokwitowanie odbioru decyzji (postanowienia, tytułu wykonawczego) przez osobę w tym trybie, uznaje się jak doręczenie jej adresatowi. Jeżeli osoba, do rąk której dokonano doręczenia zastępczego, nie powiadomiła adresata o decyzji (postanowieniu, tytule wykonawczym) w terminie do wniesienia odwołania (zażalenia, zarzutów), to zaniechanie tej osoby wywołuje skutki dla adresata rozstrzygnięcia i nie stanowi okoliczności uprawdopodobniającej, że uchybienie terminowi do wniesienia dowołania przez adresata nastąpiło bez jego winy ( por. wyrok NSA z dnia 20 lutego 2009r.,sygn. akt I OSK 480/08 oraz wyrok WSA w Opolu z dnia 12 listopada 2012 r. sygn. akt II SA/Op 331/12, dostępne: www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Mając zatem na uwadze, że wniesiona skarga okazała się nieuzasadniona, zaś zakwestionowane postanowienie odpowiada prawu, Sąd na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( tekst jedn. Dz. U. z 2016r. poz. 718) zobowiązany był do oddalenia skargi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło