VI SA/Wa 2258/17

WyrokWSA w Warszawie2018-09-12

Skład orzekający: Aneta Lemiesz, Ewa Frąckiewicz, Grażyna Śliwińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zgłoszenie znaku towarowego przez osobę, która była wcześniej wspólnikiem i pracownikiem spółki, a następnie została z niej wyłączona w atmosferze konfliktu, może być uznane za zgłoszenie w złej wierze, jeśli znak ten był już używany przez spółkę?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że zgłoszenie znaku towarowego przez osobę, która była wcześniej wspólnikiem i pracownikiem spółki, a następnie została z niej wyłączona w wyniku konfliktu, może być uznane za zgłoszenie w złej wierze, jeśli istnieją obiektywne okoliczności wskazujące na taki zamiar, a znak był już używany przez spółkę. W analizowanej sprawie, chronologia zdarzeń, konflikt między stronami, wyłączenie wspólnika ze spółki tuż przed zgłoszeniem znaku, brak używania znaku przez zgłaszającego oraz fakt, że znak został stworzony przez pracownika spółki na jej rzecz, uzasadniały stwierdzenie złej wiary.
Stan faktyczny
Spółka G. Sp. z o.o. wniosła o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy GK KOMPUTER, należący do G. W. Wnioskodawca twierdził, że znak został stworzony przez pracownika spółki na jej rzecz jeszcze przed jej powstaniem, a spółka używała go od lat. G. W. był współzałożycielem i pracownikiem spółki, lecz został z niej wyłączony w wyniku konfliktu. Urząd Patentowy RP unieważnił prawo ochronne na znak, uznając zgłoszenie za dokonane w złej wierze. G. W. zaskarżył tę decyzję do WSA, zarzucając błędy w ocenie złej wiary i naruszenia przepisów postępowania. WSA oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Aneta Lemiesz (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Protokolant Referent Łukasz Kawalec po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 września 2018 r. sprawy ze skargi G. W. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] lipca 2017 r. nr [...] w przedmiocie prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę Urząd Patentowy RP, decyzją nr [...] z dnia [...] lipca 2017 r., wydaną po rozpoznaniu na rozprawie w dniu [...] czerwca 2017 r. w trybie postępowania spornego sprawy z wniosku G. Sp. z o.o. z siedzibą w [...] ("wnioskodawca", "spółka") o unieważnienie prawa ochronnego udzielonego na znak towarowy GK KOMPUTER o nr [...] na rzecz G. W., na podstawie art. 131 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2017r., poz. 776, dalej "p.w.p.") oraz art. 98 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p. unieważnił prawo ochronne na znak towarowy GK KOMPUTER o nr [...] ("uprawniony", "skarżący", "strona skarżąca"), jak również orzekł o kosztach postępowania. Do wydania powyższej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym. W dniu 23 lutego 2016 r. do Urzędu Patentowego RP wpłynął wniosek G. Sp. z o.o. z siedzibą w [...] o unieważnienie prawa ochronnego udzielonego na znak towarowy GK KOMPUTER o nr [...] na rzecz G.W. Jako podstawę prawną swojego żądania wnioskodawca wskazał art. 131 ust. 2 pkt 1 oraz art. 132 ust. 1 pkt 2 p.w.p. Wnioskodawca wskazał, że w dniu 19 grudnia 2002 r. została zawiązana spółka pod nazwą G. Sp. z o. o., której wspólnikami byli: K.K., M. R. oraz G. W. Podniósł także, iż znak graficzny pochodzący od nazwy spółki został stworzony przez pracownika spółki, tj. K. O., w drugiej połowie 2001 r., tj. jeszcze przed powstaniem spółki, lecz na rzecz spółki i na polecenie K. K. Wnioskodawca podniósł ponadto, iż K. O.nie zawarł z tego tytułu żadnej umowy oraz nie otrzymał żadnej gratyfikacji. Dodał, iż spółka jest w posiadaniu wszystkich plików źródłowych wykonanych w Corelu, jak i plików wynikających z eksportu tego programu. Od tego też czasu spółka używa przedmiotowe logo i przez ponad 14 lat działalności zyskała renomę na rynku oraz zaufanie klientów. Wskazał także, że znak nigdy nie został zgłoszony do ochrony, nie było jednak żadnych konfliktów dotyczących jego użytkowania. Wnioskodawca wskazał także, że uprawniony w wyniku nieporozumień z pozostałymi wspólnikami zbył swoje 19% udziału w spółce, pozostawiając sobie 1%. Ponadto wskazał, że uprawniony był pracownikiem spółki, jednakże z uwagi na ciągłe niestawiennictwo w pracy został on w 2004 r. dyscyplinarnie zwolniony. W wyniku kolejnych nieporozumień pomiędzy uprawnionym a pozostałymi wspólnikami, uprawniony został w 2012 r. sądownie wyłączony ze spółki, jako wspólnik (sprawa o sygn. akt. [...] ). Podniósł, że uprawniony przez 3 lata trwania postępowania sądowego nie brał w nim udziału, a dopiero po uprawomocnieniu wyroku, zaczął wysuwać żądania finansowe wobec spółki i jej wspólników. Pismem z dnia 29 stycznia 2015 r. uprawniony wezwał bowiem spółkę do zaniechania używania logo, a także do zapłaty 56 tys. zł za bezprawne używanie znaku towarowego. Wnioskodawca wskazał, iż zgłoszenie pierwszego znaku towarowego przez uprawnionego nastąpiło w 1997 r., jednakże jest to inny znak niż ten używany przez spółkę. Podniósł, iż znak, którego używa spółka, powstał w 2001 r., a nie w 1996 czy w 1997 r. Wskazał, że nowe logo zostało stworzone i wymyślone na potrzeby działalności właśnie spółki. Zdaniem wnioskodawcy działania uprawnionego wskazują na jego zła wolę, zarówno w chwili rejestracji znaku towarowego, jak i późniejszych działaniach. Mają one na celu jedynie umożliwienie uprawnionemu pozyskania środków pieniężnych, a nie uzyskanie jakiejkolwiek ochrony; tym bardziej, że uprawniony nie korzysta z tego prawa. Wnioskodawca dodał, że uprawniony wiedział o używaniu spornego oznaczenia przez innego przedsiębiorcę, a takie zachowanie należy uznać za naganne z punktu widzenia zasad uczciwości. W ocenie wnioskodawcy o powyższym świadczy również data zgłoszenia spornego znaku towarowego do ochrony. Uprawniony dokonał bowiem zgłoszenia z chwilą, gdy dowiedział się o wyłączeniu go ze spółki jako wspólnika. Swój interes prawny wnioskodawca wywiódł z faktu prowadzenia działalności gospodarczej pod wskazaną nazwą od wielu lat. W piśmie z dnia 7 lipca 2016 r. wnioskodawca uzupełnił stanowisko w sprawie i przedłożył dodatkowe materiały dowodowe na poparcie swoich twierdzeń. W piśmie z dnia 30 sierpnia 2016 r. uprawniony wniósł o oddalenie przedmiotowego wniosku. Podniósł, iż w 1996 r. rozpoczął prowadzenie działalności gospodarczej pod nazwą G&K. Wskazał, iż nazwa G&K wywodziła się od początkowych liter imion G. W. oraz K. K.. Wskazał, że prowadząc działalność gospodarczą pod nazwą "G&K" używał takżenazwy G&K Komputer. Podniósł, że on sam był twórcą spornego znaku. Wskazał także, że w dniu 3 stycznia 2008 r. zawiadomił o zaprzestaniu wykonywania działalności gospodarczej z dniem 3 grudnia 2007 r., a ponadto, że w dniu 3 czerwca 2003 r. została zarejestrowana spółka G., której udziałowcami byli G. W., K. K., M. R.. W dniu 27 maja 2008 r. został zarejestrowana spółka T. Sp. z o.o., której założycielami byli M. R., P. S., K. O.. Uprawniony zauważył również, iż spółka G. sp. z o.o. wprowadzała w błąd podając do wiadomości publicznej jako datę jej utworzenia rok 1996 r., czyli rok, w którym została zarejestrowana działalność gospodarcza prowadzona przez uprawnionego pod nazwą G&K. Wskazał, że w wyniku jego interwencji spółka sprostowała dane w ww. zakresie. Na rozprawie w dniu 13 września 2016 r. strony podtrzymały swoje stanowiska w sprawie. Kolegium przeprowadziło dowód z przesłuchania świadka K. O. Wnioskodawca podniósł, że - jak wykazało zaznanie świadka - znak sporny został stworzony przez K. O., i nie budzi wątpliwości, iż był on używany przez spółkę od momentu jej powstania do dnia dzisiejszego. Podkreślił, iż przed stworzeniem spornego znaku towarowego uprawniony posługiwał się innym znakiem towarowym. Uprawniony przyznał, że pomiędzy stronami istnieje spór. Podniósł, iż K. O. i M. R. byli jego pracownikami, a sporny znak towarowy został stworzony na jego polecenie. Zaprzeczył, że sporny znak towarowy nie jest przez niego używany; jest on bowiem używany przez F. sp. z o. o. na podstawie umowy licencyjnej. Zwrócił uwagę, że spółka nigdy nie zgłosiła spornego oznaczenia do ochrony. W piśmie z dnia 12 października 2016 r. wnioskodawca wskazał, iż spółka F. sp. z o. o. została zarejestrowana dopiero w 2013 r., podczas gdy spółka wnioskodawcy istnieje i używa spornego znaku towarowego od 2002 r. Ponadto dodał, iż brak jest jakiegokolwiek dowodu, oprócz twierdzeń uprawnionego o istnieniu ww. umowy licencyjnej. W piśmie z dnia 14 grudnia 2016 r. uprawniony podniósł, iż działalność gospodarcza prowadzona przez niego osobiście pod nazwą G. miała zostać przekształcona w trybie przepisów k.s.h. w spółkę prawa handlowego pod nazwą G. Sp. z o.o., do którego to przekształcenia jednak nie doszło. Wskazał także, że wnioskodawca nigdy nie po 2004 r. uzyskał zgody - pisemnej ani ustnej - na korzystanie z prawa do spornego znaku towarowego. Dodał, że wnioskodawca zataił fakt, że w drodze mailowej otrzymał zakaz korzystania z danych uprawnionego. Podkreślił, iż wnioskodawca nie jest w stanie wykazać, że sporny znak towarowy został zaprojektowany w ramach jakiejkolwiek umowy. Ponadto podniósł, iż od chwili powstania spółki wnioskodawcy nie nastąpiło przeniesienie spornego znaku towarowego na rzecz wnioskodawcy. W piśmie z dnia 28 grudnia 2016 r. wnioskodawca podtrzymał swoje stanowisko i wniósł o dopuszczenie dowodu z przesłuchania świadka K. K. oraz P. D. Podniósł, że w dniu 19 grudnia 2001 r. zawiązana została spółka G. Sp. z o.o. Dodał, iż nie doszło do żadnego przekształcenia, albowiem wówczas nie było to możliwe, a ponadto zamysłem stron było utworzenie nowej formy prowadzonej działalności gospodarczej. Wskazał także, że pismem z dnia 24 stycznia 2004 r. sam uprawniony poinformował klientów o zmianie podmiotu. Ponadto uprawniony zobowiązał się do zamknięcia swojej działalności gospodarczej. Dodatkowo wnioskodawca wskazał, iż uprawniony był pracownikiem spółki i był zatrudniony na stanowisku informatyka i z tego tytułu pobierał wynagrodzenie. Podniósł także, iż z chwilą założenia spółki uprawniony zwolnił zatrudnionych pracowników. Osoby te zostały następnie zatrudnione w spółce, a uprawniony mimo to za wykonane przez spółkę usługi nadal wystawiał faktury na swoją działalność gospodarczą. Wnioskodawca wskazał, że spółka czyniła próby rejestracji znaku towarowego, jednakże uzyskała informacje, że podobne znaki już istnieją i trudno będzie uzyskać ochronę na używany przez nią znak towarowy. Dodał, że sam świadek K. O. zeznał, że to on - na wyraźne zlecenie spółki - stworzył logo, czyli sporny znak towarowy, a następnie przekazał na rzecz spółki wszelką dokumentację związaną z tym znakiem. Wnioskodawca dodatkowo podniósł, że uprawniony nie wykazał, że używał sporny znak w prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej. Reasumując, wnioskodawca podniósł, iż znak sporny został stworzony przez pracownika spółki K. O. w drugiej połowie 2001 r., tj. jeszcze przed powstaniem spółki ale na jej rzecz na polecenie K. K.. Dodał także, że zgłoszenie pierwszego znaku przez uprawnionego nastąpiło w 1997 r. Był to jednak inny znak, tj. nie ten, którym posługuje się spółka. W piśmie z dnia 23 lutego 2017 r. uprawniony uzupełnił swoje stanowisko w sprawie. Wskazał, że z załączonych do pisma dowodów wynika, że wnioskodawca w sposób świadomy dopuszcza się wyłudzenia znaku towarowego, a niepodważalnym dowodem na te okoliczność są dokumenty z 2002 r. podpisane osobiście przez M. R. oraz K. O. i K. K. Na rozprawie w dniu [...] maja 2017 r. strony podtrzymały swoje stanowiska w sprawie. Kolegium przeprowadziło dowód z przesłuchania świadka P. D., a na rozprawie w dniu 20 czerwca 2017 r. - dowód z przesłuchania świadka K. K. Uprawniony podniósł, iż ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że wnioskodawca wyłudził sporny znak towarowy. Nie zaprzeczył, że sporny znak został wykonany przez K. O., lecz wskazał, iż znak ten został wykonany na zlecenie uprawnionego w związku z prowadzoną przez niego działalnością gospodarczą pod nazwą G. Kolegium decyzją z dnia [...] lipca 2017 r. unieważniło prawo ochronne na sporny znak towarowy oraz przyznało spółce od uprawnionego kwotę 2.680 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania. W związku z art. 164 p.w.p. Kolegium wskazało, że zakres prowadzonej przez wnioskodawcę działalności gospodarczej pokrywa się z zakresem objętym ochroną spornego znaku towarowego. Strony są konkurentami na rynku i prowadzą konkurencyjną działalność gospodarczą w szeroko pojętej dziedzinie związanej z informatyką. Ponadto Kolegium wskazało, że uprawniony wystąpił do wnioskodawcy z żądaniami zaniechania używania tego oznaczenia oraz zapłaty za bezprawne używanie znaku. W tych okolicznościach Kolegium uznało interes prawny wnioskodawcy za wykazany. Znajduje on bowiem oparcie w art. 20 i 22 Konstytucji RP, jak i art. 4310 k.c., stanowiącym materialnoprawną podstawę ochrony prawa do firmy. Następnie Kolegium wskazało, że materiał dowodowy zgromadzony w przedmiotowym postępowaniu, w tym zeznania świadków dowodzą, że zgłoszenie spornego znaku "G&K Komputer" [...] przez uprawnionego nastąpiło w złej wierze. Jak wynika bowiem z załączonego do akt sprawy materiału dowodowego spółka wnioskodawcy została założona w dniu 19 grudnia 2002 r., a jej założycielami byli: K. K., G. W. (uprawniony) oraz M. R.. Spółka ta może używać następujących skrótów: G. Spółka z o.o. oraz G. Sp. z o.o. oraz wyróżniającego ją znaku graficznego. Ponadto z umowy o pracę zawartej pomiędzy spółką a uprawnionym wynika, ze uprawniony był zatrudniony w tej spółce od 31 października 2003 r. Następnie w dniu 31 maja 2007 r. rozwiązano umowę o pracę z uprawnionym, a następnie wyrokiem sądowym z dnia [...] lipca 2012 r., sygn. akt [...] , uprawniony został wyłączony, jako wspólnik posiadający 1 udział, ze spółki G&K Komputer Sp. z o.o. Uprawniony jako współzałożyciel oraz pracownik spółki będącej wnioskodawcą w przedmiotowej sprawie miał zatem świadomość, że zgłasza znak, który jest używany przez G. sp. z o.o. Okoliczność używania spornego znaku towarowego przez spółkę na długo przed zgłoszeniem go ochrony przez uprawnionego potwierdzają także zeznania przesłuchanych świadków, jak i materiały załączone przez wnioskodawcę do pisma z dnia 31 października 2016 r., w tym protokoły z dostaw, zamówienia, oferty handlowe, ekspertyzy. Organ wskazał, że uprawniony nie kwestionował, że spółka używała spornego znaku do oznaczania swoich usług. Z materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy wynika, zdaniem organu, że zgłoszone przez uprawnionego oznaczenie zostało stworzony przez K. O. na potrzeby spółki i K. O. na spółkę przeniósł www. zakresie autorskie prawa majątkowe. Na rozprawie w dniu 13 września 2016 r. świadek K. O. zeznał, że znany jest mu sporny znak towarowy oraz oświadczył, iż zaprojektował ten znak. Dodał, iż w związku z tym, że powstała spółka, a uprawniony G. W. prowadził indywidualną działalność, zaistniała potrzeba rozróżnienia tych podmiotów. Świadek zeznał ponadto, że o ile dobrze pamięta przeniósł prawa do tego znaku na rzecz spółki. Potwierdził również, że znak ten był używany przez spółkę. Także przesłuchany na rozprawie w dniu [...] czerwca 2017 r. świadek K.K. zeznał, że K. O. fizycznie stworzył sporny znak towarowy, a także, że przekazał on pliki źródłowe zawierające sporny znak towarowy na rzecz spółki. Ponadto zeznał, że sporny znak towarowy był używany przez spółkę. Fakt ten potwierdził także na rozprawie w dniu 9 maja 2017 r. świadek P. D. Kolegium wskazało, że nie kwestionuje okoliczności, iż uprawniony prowadził wcześniej działalność gospodarczą zanim powstała spółka G. Sp. z o.o. Niemniej, wskazało, że z materiału dowodowego przedłożonego przez uprawnionego, tj.: zaświadczenia o wpisie do ewidencji działalności gospodarczej z dnia 26 sierpnia 2004 r., a także z twierdzeń samego uprawnionego wynika, iż nazwa pod którą uprawniony prowadził indywidualnie działalność gospodarczą to "G". Sporny znak towarowy jest to natomiast oznaczenie GK Komputer w postaci słowno - graficznej, takiej jaka była używana przez spółkę G. Spółka z o. o. Zatem są to różne oznaczenia. Z załączonych przez niego do akt sprawy dowodów, tj. faktur, czy też referencji także wynika, że uprawniony używał oznaczeń G&K lub G&K Komputer, ale nie w takiej postaci słowno - graficznej w jakiej chroniony jest sporny znak towarowy. Zgłoszony przez uprawnionego do ochrony znak towarowy w 1997 r., to także inny znak towarowy niż sporny znak towarowy, którym posługuje się spółka wnioskodawcy. Kolegium wskazało także, że brak jest dowodów na to, że uprawnionemu przysługiwały autorskie prawa majątkowe do spornego znaku. Przeczą temu również zeznania K. O. i K. K. Ponadto organ wskazał, iż świadek K. O., tj. osoba, która zaprojektowała sporny znak towarowy, (co nie było kwestią sporną pomiędzy stronami), zeznał, że prawa autorskie do stworzonego przez niego logo stanowiącego sporny znak towarowy i oznaczenie używane przez spółkę od początku prowadzenia jej działalności przekazał na rzecz spółki [wnioskodawcy]. Także świadek K. K. zeznał, iż to K.O. fizycznie stworzył sporny znak i przekazał pliki źródłowe zawierające sporny znak towarowy na rzecz spółki. Kolegium stwierdziło, że sporny znak towarowy został zgłoszony do ochrony w dniu 8 listopada 2012 r., tj. zaraz po tym jak wyrokiem z dnia [...] lipca 2012 r. uprawniony został wyłączony ze spółki G. Sp. z o. o. będącej wnioskodawcą. Następnie uprawniony wystąpił do spółki z roszczeniami finansowymi z tytułu naruszenia prawa ochronnego do spornego znaku towarowego, mimo że wiedział, że spółka od momentu powstania posługuje się w sposób rzeczywisty i poważny tym znakiem, a także, że to jej przysługują autorskie prawa do tego znaku towarowego. W tych okolicznościach, w ocenie Kolegium, uzasadnione jest twierdzenie, że zgłoszenie przez uprawnionego do ochrony spornego znaku towarowego było w swoim całokształcie nieuczciwe. Miało ono bowiem na celu jedynie uzyskanie korzyści majątkowych od spółki będącej wnioskodawcą w przedmiotowej sprawie. Uprawniony nie wykazał bowiem, aby w dacie zgłoszenia spornego znaku prowadził jakąkolwiek działalność gospodarczą w zakresie usług informatycznych z użyciem spornego znaku towarowego. Z przedłożonych przez niego dowodów nie wynika także, aby po dacie uzyskania prawa ochronnego na sporny znak był on używany przez niego lub za jego zgodą przez osobę trzecią. Powyższego nie potwierdza przedłożona umowa licencyjna. Nie wystarczy bowiem samo nabycie prawa do znaku na zasadzie licencji, lecz konieczne jest korzystanie z tego znaku, na co w przedmiotowej sprawie brak jest dowodów. Kolegium zauważyło także, że domena internetowa zarejestrowana na rzecz F. Sp. z o.o., z którą to uprawniony zawarł umowę licencyjną, nazywa się gkomputer.pl, i jako taka nie stanowi spornego znaku towarowego. Zła wiara, o której mowa w art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., stanowi samodzielną przesłankę unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy. W związku z powyższym - jak wskazał organ - zbędne było badanie zasadności drugiego zarzutu podniesionego przez wnioskodawcę, tj. udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy z naruszeniem art. 132 ust. 1 pkt 2 p.w.p. Powyższa decyzja Urzędu Patentowego RP stała się przedmiotem skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w której skarżący – G. W., wniósł o uchylenie tej decyzji oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Wskazanej decyzji skarżący zarzucił: Naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 131 ust. 2 p.w.p., poprzez błąd w ocenie przesłanki złej wiary oraz błędną wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie mogące mieć wpływ na treść zaskarżonej decyzji, polegające na błędnym przyjęciu, że uprawniony do znaku towarowego [...] dokonał jego zgłoszenia w złej wierze, chociaż okoliczności sprawy i przedłożone w sprawie dowody na to nie wskazują; Naruszenie prawa procesowego, które mogło mieć wpływ na wynik postępowania przez organem, a mianowicie art. 7 k.p.a., art. 8 k.p.a., art. 11 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a., w szczególności poprzez: naruszenie przez organ przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7, art. 8, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. polegające na braku wyczerpującego zbadania sprawy oraz pominięciu istotnych okoliczności mających wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, które świadczą o braku złej wiary po stronie uprawnionego, naruszenie przez organ przepisów postepowania które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 107 § 3 k.p.a. polegające na braku prawidłowego uzasadnienia faktycznego i prawnego decyzji, w zakresie unieważnienia spornego prawa ochronnego w oparciu o art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., niepodjęcie przez organ wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli, a w konsekwencji brak wnikliwego zbadania interesu prawnego wnioskodawcy i bezpodstawne przyjęcie, że dla wykazania interesu prawnego wnioskodawcy wystarczające jest samo powołanie się na fakt używania przez wnioskodawcę niezarejestrowanego znaku towarowego poprzez świadczenie usług podobnego rodzaju; nierozważenie przez organ całego zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, zaniechaniu wyjaśnienia przez organ wszystkich istotnych okoliczności związanych ze sprawą; organ nie rozpatrzył w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego; błąd w ustaleniach faktycznych polegający na uznaniu przez organ, że uprawniony do znaku towarowego słowno-graficznego GK KOMPUTER działał w złej wierze, a w szczególności przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i dokonanie analizy działania uprawnionego w zlej wierze w sposób zupełnie dowolny i w oderwaniu od przedstawionych faktów; f. nieuzasadnienie przez organ w sposób poprawny decyzji, a w szczególności: - Iakoniczne wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów na których się oparł oraz przyczyn z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej co uniemożliwia uprawnionemu zrozumienie motywów, którymi kierował się organ przy wydawaniu zaskarżonego rozstrzygnięcia; - dopuszczenie jako dowodów w sprawie zeznań pracowników i udziałowców wnioskodawcy, którzy od lat pozostają w konflikcie i sporze prawnym z uprawnionym przy jednoczesnym odmówieniu uznania oświadczeń i zeznań samego uprawnionego; - ograniczeniu się przez organ niemal wyłącznie do oceny warstwy graficznej znaku towarowego a niedostatecznym uwzględnieniu warstwy słownej znaku, która jest warstwą dominującą w przedmiotowym znaku; błąd w ustaleniach faktycznych, polegający na pominięciu przez organ okoliczności, że towary i usługi oznaczone znakiem słowno-graficznym GK KOMPUTER nie pokrywają się z zakresem działalności gospodarczej prowadzonej przez wnioskodawcę, na co wskazuje porównanie wykazu towarów i usług na które został zarejestrowany znak towarowy GK K0MPUTER z wpisem do KRS wnioskodawcy i działalnością którą prowadzi wnioskodawca. W uzasadnieniu skargi skarżący szczegółowo rozwinął i uzasadnił podniesione zarzuty. Skarżący podniósł m.in., że stwierdzenie przez organ unieważnienia znaku towarowego GK KOMPUTER w pełnym zakresie, a więc dla wszystkich towarów i usług wykracza poza interes prawny wnioskodawcy, który zgodnie z opisem przedsiębiorców prowadzi działalność w innym zakresie. Organ całkowicie pominął porównanie zakresu ochrony znaku towarowego uprawnionego, który został zdefiniowany wykazem towarów i usług zgodnie z tzw. klasyfikacją nicejską z profilem działalności uprawnionego wyrażającym się wykazem rodzajów prowadzonej działalności wg. KRS - przyjmując a priori, że są one tożsame. Tymczasem zdecydowana większość usług wymienionych w KRS wnioskodawcy nie znajduje odzwierciedlenia w wykazie towarów i usług znaku towarowego uprawnionego. Odnosząc się natomiast do zarzutu naruszenia przez organ prawa materialnego, skarżący wskazał, że jako pierwszy rozpoczął prowadzenie działalności gospodarczej pod nazwą G&K (tj. w 1996 r.). Prowadząc działalności pod ww. nazwą używał nazwy G&K KOMPUTER. Tym samym twórcą znaku słownego G&K KOMPUTER był on sam. Sporny znak towarowy uprawniony zgłosił do Urzędu Patentowego RP w dniu 8 listopada 2012 r. Znak został zgłoszony w klasach: 9, 37 i 42. Organ przeprowadził badanie znaku i [...] lutego 2014 r. udzielił prawa ochronnego we wszystkich wnioskowanych klasach. Następnie skarżący wskazał, że przez cały okres rozpatrywania zgłoszenia znaku towarowego nie wpłynęły do organu ani do uprawnionego żadne uwagi lub zastrzeżenia co do zgłoszenia znaku towarowego. Żaden podmiot nie kwestionował również praw autorskich do spornego oznaczenia. Tym samym skarżący jako twórca całej rodziny znaków bez żadnych przeszkód posługiwał się oznaczeniami, na które otrzymał prawa wyłączne. Na oznaczenie to udzielił również licencji spółce F. Sp. z o.o. Skarżący podkreślił również że zgłaszając znak działał w dobrej wierze. W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy RP wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zaprezentowaną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. W piśmie procesowym z dnia 12 września 2018 r. skarżący podtrzymał wszystkie zarzuty przedstawione w skardze wniesionej do Sądu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga jest nieuzasadniona. W pierwszej kolejności Sąd stwierdził, że wnioskodawca miał interes prawny w domaganiu się unieważnienia spornego znaku. Dla wykazania interesu prawnego opartego na ogólnej normie prawnej, należy wskazać okoliczności, z których wynika, że sfery prawne uprawnionego i wnioskodawcy zazębiają się w szczególny sposób, który uzasadnia wystąpienie z wnioskiem o ochronę prawną polegającą na eliminacji znaku (por. np. wyrok NSA z dnia 9 lutego 2010 r., II GSK 335/09). W ww. kontekście Urząd prawidłowo uznał, że wnioskodawca posiadał w niniejszej sprawie interes prawny, którego źródłem jest art. 20 Konstytucji RP oraz art. 4310 k.c. stanowiący materialnoprawną podstawę ochrony prawa do firmy. Znak towarowy uprawnionego odpowiada bowiem firmie spółki oraz jest tożsamy z oznaczeniem, którym posługuje się ona od wielu lat w obrocie gospodarczym. Przy tym zarówno wnioskodawca w zakresie swojej działalności gospodarczej, jak i uprawniony w wykazie towarów i usług objętych ochroną spornego znaku, wskazują szeroko pojęte budownictwo i działalność w zakresie informatyki (por. przedmiot działalności wnioskodawcy wynikający z KRS 11-14, t. I oraz wykaz towarów u usług spornego znaku, t. IV). Sąd podziela zatem stanowisko organu, że wnioskodawca wykazał interes prawny w złożeniu wniosku o unieważnienie spornego znaku towarowego. Ponadto mając na uwadze obowiązujące przepisy oraz zebrany w sprawie materiał dowodowy, zdaniem Sądu, organ zasadnie unieważnił prawo uprawnionego do znaku towarowego. W tym miejscu należy przypomnieć, że wnoszący sprzeciw, żądając unieważnienia prawa ochronnego, podniósł m.in. zaistnienie w sprawie bezwzględnej przeszkody rejestracji znaku towarowego wynikającej z art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Przepis ten stanowi, że nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, jeżeli zostały zgłoszone w złej wierze do Urzędu Patentowego w celu uzyskania ochrony. Organ dokonał prawidłowej wykładni tego przepisu powołując się na obowiązujące w tym zakresie stanowisko doktryny i judykatury. Pojęcie "złej wiary" nie zostało bowiem zdefiniowane w Prawie własności przemysłowej. W piśmiennictwie wskazuje się zaś, że zła wiara zgłaszającego znak towarowy obejmuje wszelkie przypadki nieuczciwego zgłaszania znaków towarowych, a więc nie jest ona tylko kwestią subiektywnego przekonania osoby działającej, ale też kwestią obiektywnych zdarzeń. Zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze należy łączyć z zamiarem szkodzenia prawom lub godnym ochrony interesom uczestnika postępowania bądź też innych podmiotów, które poprzez to zgłoszenie mogły zostać naruszone. Przy świadomości istnienia przeszkód rejestracji lub wcześniejszego używania znaku przez inną osobę muszą zatem towarzyszyć tym zdarzeniom inne, dodatkowe obiektywne okoliczności. Okoliczności te powinny pozwolić ocenić czy zgłoszenie nie jest dokonywane jedynie w celu nieuczciwego konkurowania, było nieuczciwe w świetle ogólnych zasad prawnych, jak też zwłaszcza interesów innych przedsiębiorców (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 11 czerwca 2009 r., C-529/07, oraz wyrok z dnia 1 lutego 2012 r., T-291/09, opubl. www.curia.europa.eu, K. Szczepanowska - Kozłowska, System Prawa Prywatnego. Prawo własności przemysłowej, pod. red. R. Skubisza, t. 14b, C.H. Beck, s. 618). W piśmiennictwie dotyczącym pojęcia złej wiary w odniesieniu do znaków towarowych prezentowany jest także pogląd, zgodnie z którym pojęcie złej wiary należy doprecyzować i przyjąć, iż dla ustalenia istnienia złej wiary podmiotu ubiegającego się o ochronę znaku towarowego, winno dojść do zgłoszenia tego znaku z innych powodów aniżeli chęć posiadania wyłączności jego używania dla własnych towarów, wskutek czego dochodzi do naruszenia cudzych praw podmiotowych (E. Nowińska, M. du Vall, Pojęcie złej wiary w prawie znaków towarowych, w: Księga Pamiątkowa z okazji 85-lecia ochrony własności przemysłowej w Polsce, red. A. Adamczak, Warszawa 2003). Zatem, pomimo że nie istnieje zamknięty katalog okoliczności przemawiających za złą wiarą zgłaszającego znak towarowy czyni się założenie, że okoliczności te powinny dowodzić złej wiary w sposób jednoznaczny i obiektywny. Mając na uwadze domniemanie dobrej wiary wnoszący sprzeciw powinien zatem wykazać, że okoliczności istniejące w dacie zgłoszenia znaku towarowego lub istniejące przed powyższą datą dowodzą, że uprawniony działał w złej wierze. W orzecznictwie sądów administracyjnych nie budzi przy tym wątpliwości, że zła wiara musi występować w chwili zgłoszenia znaku do rejestracji. Należy zatem wziąć pod uwagę zamiar zgłaszającego w chwili dokonywania zgłoszenia do rejestracji znaku towarowego, będący elementem subiektywnym, który powinien być stwierdzany poprzez odniesienie do obiektywnych okoliczności danej sprawy. Niemniej jednak podkreśla się, że przy ocenie przesłanki złej wiary istotna jest chronologia zdarzeń, w tym zaistniałych już po rejestracji. Zamiar zgłaszającego można "odczytać" poprzez okoliczności sprawy, dlatego konieczna jest analiza wszystkich okoliczności związanych z daną sprawą, zaistniałych zarówno przed jak i po dacie zgłoszenia znaku do rejestracji, a nawet po dacie rejestracji znaku (tak: NSA w wyroku z 10 marca 2011 r., II GSK 313/10). Dalej, uwzględnić należy, że - jak wskazał NSA w wyroku z dnia 22 maja 2013 r., II GSK 363/12 - znak towarowy służy do odróżniania towarów jednego przedsiębiorstwa od takich samych towarów innego przedsiębiorstwa, a celem zgłoszenia znaku do ochrony jest posłużenie się nim dla odróżniania towarów, zatem wszystkie działania uprawnionego powinny być oceniane pod kątem realizacji tego celu, zaś zgłoszenie do ochrony znaku towarowego, które nie służy realizacji wskazanego celu jest dokonane w złej wierze. W ramach ustalenia zamiarów zgłaszającego zadaniem organu było zatem chronologiczne uszeregowanie wykazanych przez wnioskodawcę faktów i dokonanie ich oceny z uwzględnieniem zasad logiki i doświadczenia życiowego. Sąd wskazuje, że przy ustalaniu faktów ze sfery motywacji wewnętrznej zgłaszającego, a więc z samej swej istoty okoliczności subiektywnych i trudno uchwytnych, szczególne znaczenie ma ocena takich faktów w ich całokształcie, we wzajemnej łączności, a także uwzględnienie zdarzeń mających miejsce po dacie zgłoszenia, o ile pozwalają one ocenić stan z tej daty. Tylko tak dokonana ocena może ujawnić rzeczywisty powód (sens) podejmowanych przez zgłaszającego działań. Stosując w niniejszej sprawie powyższe kryteria oceny (ustalenia) złej wiary przy zgłoszeniu znaku Sąd za prawidłowo ustalone i prawidłowo ocenione - jako istotne w sprawie - uznał następujące okoliczności: - po pierwsze, fakt wcześniejszej, tj. przed zgłoszeniem spornego znaku, współpracy skarżącego ze spółką (był jej wspólnikiem i pracownikiem); - po drugie, zakończenie tej współpracy w warunkach konfliktu, tj. dyscyplinarne zwolnienie z pracy skarżącego w 2007 r.(świadectwo pracy z dnia 31 maja 2007 r., karta 55, t. I) i wyłączenie go ze spółki jako jej wspólnika (wyrok zaoczny Sądu Rejonowego dla [...] w [...] , Sąd Gospodarczy, [...] Wydział Gospodarczy z dnia [...] lipca 2012 r., [...] , karta nr 42 -43, t. I); - po trzecie, sądowe spory pomiędzy skarżącym i spółką, tj. pozew z dnia 8 maja 2013 r. (sprecyzowany pismem z dnia 17 marca 2014 r.) o zasadzenie od pozwanej spółki kwoty 174.900,00 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 6 kwietnia 2013 r. do dnia zapłaty tytułem zwrotu wartości odwołanej darowizny w postaci umów na usługę informatyczną z powodu rażącej niewdzięczności (wyrok oddalający powództwo skarżącego, z dnia [...] czerwca 2015 r. Sądu Okręgowego w [...] [...] Wydział Cywilny, [...] , karta 423-424, t. III); - po czwarte, zgłoszenie znaku przez skarżącego dokonane w dniu 8 listopada 2012 r., tj. po wyroku z dnia [...] lipca 2012 r. wyłączającym skarżącego jako wspólnika ze spółki; - po piąte, brak używania zarejestrowanego znaku przez skarżącego. Powyższego - jak słusznie uznał organ - nie potwierdza przedłożona do akt sprawy umowa licencyjna z dnia 1 października 2014 r. zawarta ze spółką F. sp. z o.o. w [...] (karta nr 108, t. II). Faktycznie bowiem, w świetle orzecznictwa (patrz wyrok NSA z dnia 8 maja 2014 r., sygn. akt II GSK 375/13) nie wystarczy samo nabycie prawa do znaku na zasadzie licencji, lecz konieczne jest korzystanie z tego znaku, na co w przedmiotowej sprawie brak dowodów. - po szóste, prowadzenie przez wnioskodawcę i uprawnionego konkurencyjnej działalności w zakresie szeroko pojętych usług informatycznych (por. przedmiot działalności wnioskodawcy wynikający z KRS 11-14, t. I). Prawo wnioskodawcy do posługiwania się spornym oznaczeniem nie zostało przy tym przez skarżącego podważone, a on sam nie przedstawił bezspornych i jednoznacznych dowodów na to, że przysługiwały mu autorskie prawa majątkowe do spornego znaku. Przeczą temu np. zeznania K. O., twórcy spornego oznaczenia (karta nr 103, t. I). Ww. świadek wskazał, że to on zaprojektował ten znak dla spółki, w celu odróżnienia jej od działalności gospodarczej prowadzonej przez G. W.. Ww. okoliczności wynikają także z zeznań świadka K. K. (karta 496, t. III). Ww. okoliczności ustalone na podstawie dowodów z akt sprawy, oceniane we wzajemnej łączności, z uwzględnieniem ich chronologii w sytuacji istniejącego konfliktu pomiędzy uprawnionym i spółką, uzasadniają - w ramach dokonywanej przez organ swobodnej oceny dowodów - sformułowanie stanowiska o rejestracji spornego znaku z naruszeniem art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. W tym miejscu należy wskazać, że organ nie pominął oświadczeń i zeznań składanych w ww. zakresie przez uprawnionego (tak jak wywodzi się w skardze). Nieuwzględnienie ww. okoliczności wynika z braku bezspornych i jednoznacznych dowodów na ich poparcie. Zebrany zaś w sprawie materiał dowodowy prowadzi do wniosku, że sporny znak towarowy nie został zgłoszony przez uprawnionego w celu odróżnienia towarów i usług, do oznaczenia których jest przeznaczony, a więc nie spełnia podstawowej funkcji jaką przypisuje się znakom towarowym. Wniosków wywiedzionych przez organ na podstawie na gruncie art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. - a które to wnioski Sąd w całości podzielił - nie mogły zmienić argumenty podnoszone przez skarżącego, a dotyczące np. faktu posługiwania się przez niego już wcześniej znakiem G&K Komputer. Faktycznie, skarżący w 1997 r. zgłosił do Urzędu taki znak, w odmiennej jednak formie graficznej. Poza tym w bazie Urzędu widnieje adnotacja o umorzeniu postępowania w tym zakresie. Tak więc ww. okoliczności nie mogą zmienić dokonanych przez organ ustaleń. Także słusznie organ wskazał, że działalność gospodarcza skarżącego nosiła nazwę "G&K" (wpis do ewidencji działalności gospodarczej z dnia 26 sierpnia 2004 (data rozpoczęcia działalności gospodarczej - 18 października 1996 r.) i zaświadczenie o nr REGON, karta nr 85 i 86, t. I). Posłużenie się przez skarżącego znakiem w wersji używanej przez spółkę pojawia się np. na wezwaniu do zapłaty z dnia 23 marca 2004 r. (karta nr 77, t. I) oraz na dokumentach z lat 2002-2004 dołączonych do pisma (wniosku) uprawnionego z dnia 23 lutego 2017 r. (karty nr 460-467, t. III). Niemniej, skarżący był wtedy jeszcze pracownikiem spółki, która stale posługiwała się ww. znakiem. Tak więc nie ma pewności, czy ww. dokumenty nie zostały sporządzone na papierze firmowym spółki (por. obszerna dokumentacja firmowa spółki dołączona do pisma z dnia 12 października 2016 r. znajdująca się w t. II akt administracyjnych). Trzeba przy tym pamiętać, że spółka i skarżący posługiwali się przy prowadzeniu działalności tym samym adresem, tj. ul. [...] [...] . Poza tym w nagłówkach ww. pism widnieją numery telefonów, które używała spółka (por. np. pismo z dnia 1 lutego 2009 r., karta nr 321, t. II oraz pieczęcie z danymi spółki i uprawnionego z karty nr 289, t. II). Zauważyć także należy, że na ww. dokumentach przedstawionych przez uprawnionego znak ma charakterystyczne odbicie w słowie "KOMPUTER" umieszczonym w podstawie liter GK, które to odbicie nie znajduje się w formie zastrzeżonej przez skarżącego w Urzędzie, obecne zaś jest w znaku, którym posługiwała się spółka. Z powyższych względów, Urząd nie naruszył przepisów postępowania, w tym art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a., w stopniu, który mógłby mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W konsekwencji prawidłowo ustalił okoliczności stanu faktycznego. UP nie naruszył również art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., dokonując prawidłowej subsumpcji ustalonego stanu faktycznego do tej normy prawa materialnego. Dodać w tym miejscu należy, że - tak, jak już o tym była mowa - celem zgłoszenia znaku towarowego jest uzyskanie wyłącznego prawa ochronnego na ten znak i w konsekwencji uniemożliwienie uzyskanie takiego samego prawa przez inne podmioty. Dla uzyskania jednak takiego prawa, konieczne jest zgodne z prawem zgłoszenie znaku towarowego, a więc m.in. zgłoszenie, które nie ma charakteru złej wiary. UP, dokładnie opisał, w zaskarżonej decyzji, kiedy zgłoszenie znaku towarowego odbywa się w warunkach złej wiary i prawidłowo wykazał, że do takiej sytuacji doszło w niniejszej sprawie. W tym stanie rzeczy, Sąd na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r., poz. 1302), orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło