II GZ 458/18

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2019-01-11

Skład orzekający: Dorota Dąbek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy w sytuacji, gdy strona kwestionuje prawidłowość doręczenia decyzji administracyjnej, twierdząc, że termin do wniesienia skargi nie rozpoczął biegu, zasadne jest rozpatrywanie wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że instytucja przywrócenia terminu ma zastosowanie jedynie w sytuacjach, gdy strona nie dokonała czynności w terminie, nie kwestionując faktu bezskutecznego upływu terminu, lecz uprawdopodabniając brak zawinienia. Natomiast w przypadku, gdy strona twierdzi, że termin nie rozpoczął biegu z powodu wadliwości doręczenia, nie można przywrócić terminu, który jeszcze nie zaczął biec. W takiej sytuacji należy kwestionować prawidłowość doręczenia w drodze innego środka odwoławczego.
Stan faktyczny
Skarżący wniósł skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego po upływie ustawowego terminu. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej odrzucenie. Skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, argumentując, że decyzja została doręczona jego bratu, który nie był upoważniony do odbioru korespondencji, a sam skarżący otrzymał ją z błędną informacją o dacie doręczenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny odmówił przywrócenia terminu, uznając doręczenie bratu za skuteczne w świetle przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego o doręczeniach. Naczelny Sąd Administracyjny rozpatrywał zażalenie na to postanowienie.
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Dorota Dąbek po rozpoznaniu w dniu 11 stycznia 2019 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej zażalenia A. A. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 13 września 2018 r. sygn. akt II SA/Go 590/18 w zakresie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi A. A. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2018 r. nr [...] w przedmiocie cofnięcia zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego postanawia: oddalić zażalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim, objętym zażaleniem postanowieniem z dnia 13 września 2018 r., sygn. akt II SA/Go 590/18, działając na podstawie art. 86 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm.; w skrócie: p.p.s.a.), odmówił A. A. (dalej: skarżący) przywrócenia terminu do wniesienia skargi w sprawie z jego skargi na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2018 r. nr [...] w przedmiocie cofnięcia zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego. Wyjaśniając motywy podjętego rozstrzygnięcia Sąd I instancji wskazał, że zaskarżona decyzja została doręczona skarżącemu w dniu 5 czerwca 2018 r., natomiast skarga została wniesiona dnia 6 lipca 2018 r. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej odrzucenie z uwagi na wniesienie jej po upływie ustawowego terminu. Po doręczeniu odpisu odpowiedzi na skargę, pismem z dnia 4 września 2018 r. skarżący wniósł o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. Podał, iż zaskarżona decyzja została doręczona jego bratu B. A., który nie posiada upoważnienia do odbioru korespondencji kierowanej do skarżącego, jednak bracia mają wspólną siedzibę swoich przedsiębiorstw. Zaskarżona decyzja została przekazana skarżącemu później, w dodatku z błędną informacją co do daty doręczenia, co zdaniem skarżącego świadczy o braku jego winy. Na potwierdzenie swojej argumentacji skarżący przesłał wypisy z CEIDG – swój oraz brata B. A.. WSA uznał wniosek za dopuszczalny, stwierdzając, że został nadany z zachowaniem 7-dniowego terminu, o którym mowa w art. 87 § 1 p.p.s.a., jednakże Sąd uznał też, iż skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminowi. WSA wyjaśnił, że zgodnie z art. 42 § 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r. poz. 1257, w skrócie: k.p.a.) pisma doręcza się osobom fizycznym w ich mieszkaniu lub miejscu pracy. Z kolei w przypadku nieobecności adresata pismo doręcza się za pokwitowaniem dorosłemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu, jeżeli osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi (art. 43 zd. pierwsze k.p.a.). Ze zwrotnego potwierdzenia odbioru zaskarżonej decyzji, jak również z treści wniosku o przywrócenie terminu wynika, iż doręczono ją bratu skarżącego w dniu 5 czerwca 2018 r. Na odwrocie formularza zwrotnego potwierdzenia odbioru została zaznaczona rubryka, iż doręczenia dokonano dorosłemu domownikowi. Z kolei skarżący podał we wniosku, że doręczenie nastąpiło w miejscu siedziby jego przedsiębiorstwa (co udokumentował wypisem z CEIDG), jednakże przesyłkę odebrał jego brat, który nie posiada upoważnienia do odbioru korespondencji kierowanej do skarżącego. Dane zawarte w CEIDG wskazują, iż adres ul. C. [...] w C. jest stałym miejscem wykonywania przez skarżącego działalności gospodarczej, a zatem jego miejscem pracy i jednocześnie adresem do doręczeń. Ponadto z akt administracyjnych sprawy wynika, że jest to również jego miejsce zamieszkania. W tej sytuacji doręczenie zaskarżonej decyzji bratu skarżącego jako dorosłemu domownikowi należy uznać za skuteczne w świetle treści art. 43 k.p.a. Sąd I instancji podniósł również, że skarżący organizując swoją działalność gospodarczą zdecydował się na prowadzenie jej w miejscu swojego zamieszkania, które jest jednocześnie siedzibą przedsiębiorstwa prowadzonego przez jego brata. Tym samym dopuścił do powstania sytuacji, iż przychodzące do niego pisma będą odbierane przez inne osoby (będące zarówno dorosłymi domownikami – ze względu na miejsce jego zamieszkania, jak i osobami upoważnionymi do odbioru pism – ze względu na miejsce pracy). A jak wynika z akt administracyjnych sprawy, do czasu doręczenia kwestionowanej decyzji odbieranie pod wskazanym wyżej adresem przez inne osoby (dorosłych domowników) pism kierowanych do skarżącego realizowało się bez przeszkód. Należy zatem stwierdzić, iż odbywało się to za jego wiedzą i aprobatą. W ocenie WSA, brak jest więc podstaw do uznania, że odbiór zaskarżonej decyzji przez brata skarżącego dokonał się bez upoważnienia, a tym samym, że był nieskuteczny. Odmawiając skarżącemu przywrócenia terminu, Sąd wskazał, że brak winy po stronie podmiotu dokonującego czy zamierzającego dokonać określonej czynności procesowej stanowi konieczną, a jednocześnie podstawową przesłankę przywrócenia terminu. Sąd ocenił, że przywołana przez skarżącego argumentacja, w okolicznościach rozpoznawanej sprawy, nie świadczy o braku winy w uchybieniu terminu. W zażaleniu złożonym do Naczelnego Sądu Administracyjnego skarżący zaskarżył powyższe postanowienie Sądu I instancji w całości i wniósł o jego uchylenie oraz zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania. Zaskarżonemu postanowieniu zarzucił mające istotny wpływ na wynik sprawy naruszenie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 43 k.p.a. poprzez ustalenie, że zaskarżona decyzja została doręczona dorosłemu domownikowi, wyczerpując tym samym warunki zastępczego doręczenia. W uzasadnieniu skarżący wskazał, iż korespondencja z sądu została odebrana przez osobę nieupoważnioną do jej odbioru, tj. brata skarżącego, który nie jest jego dorosłym domownikiem, a który przebywał w miejscu siedziby przedsiębiorstwa skarżącego, z uwagi na to, że pod tym samym adresem również prowadzi on działalność gospodarczą. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie jest zasadne, gdyż kontrolowane postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim odpowiada prawu. Zgodnie z art. 86 § 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. W piśmie z wnioskiem o przywrócenie terminu (art. 87 § 2 p.p.s.a.) należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Przewidziana w art. 86 i art. 87 p.p.s.a. instytucja przywrócenia terminu ma w założeniu stwarzać możliwość odwrócenia negatywnych konsekwencji uchybienia przez stronę terminowi procesowemu. Uwzględnienie złożonego przez stronę wniosku może nastąpić przy kumulatywnym spełnieniu trzech przesłanek: złożeniu wniosku o przywrócenie terminu oraz dokonania czynności, której uchybiono; dochowaniu siedmiodniowego terminu złożenia wniosku i wykazaniu braku winy w uchybieniu terminu. Stwierdzić należy, że Sąd I instancji prawidłowo zinterpretował ten przepis przyjmując, iż dokonując oceny winy w uchybieniu terminu należy kierować się obiektywnym miernikiem staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Oceniając zatem zaskarżone rozstrzygnięcie przez pryzmat tego przepisu, zasadnie Sąd I instancji odmówił uwzględnienia wniosku strony. Brak winy występuje bowiem tylko w przypadku stwierdzenia takiej przeszkody nie do przezwyciężenia, która czyniła niemożliwym podjęcie przysługujących stronie czynności procesowych. Zauważyć jednak należy, że wniosek o przywrócenie terminu został przede wszystkim oparty na argumentacji kwestionującej prawidłowość doręczenia skarżącemu zaskarżonej decyzji. Wskazaną argumentację podtrzymano w zażaleniu. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego uznać należy, że skoro skarżący podważa prawidłowość (skuteczność) doręczenia mu przedmiotowej decyzji, to tym samym podważa rozpoczęcie biegu terminu do wniesienia skargi, który powinien się rozpocząć od dnia doręczenia decyzji organu odwoławczego. Jak wskazuje się w judykaturze Naczelnego Sądu Administracyjnego, instytucja przywrócenia terminu ma zastosowanie w tych wszystkich sytuacjach, gdy strona nie dokonała w terminie czynności. Wówczas, nie kwestionując faktu bezskutecznego upływu terminu, strona uprawdopodobnia brak zawinienia w nieterminowym dokonaniu czynności. Natomiast w przypadku, gdy strona twierdzi, że termin nie rozpoczął biegu, ponieważ dokonano nieprawidłowego doręczenia, nie ma mowy o przywróceniu terminu. Nie można bowiem przywrócić terminu, który nie rozpoczął swojego biegu. Jest to konsekwencja tego, że strona nie może uchybić terminowi, który jeszcze nie rozpoczął biegu (por. postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia: 13 listopada 2014 r. o sygn. akt I FZ 366/14, publ. LEX nr 1538439, z 28 grudnia 2018 r. o sygn. akt II GZ 452/18; publ. w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych). W świetle powyższego rozbudowane rozważania Sądu I instancji odnoszące się do nieuprawdopodobnienia braku winy skarżącego w uchybieniu terminowi do wniesienia skargi nie były konieczne, skoro sam skarżący w istocie argumentował, że termin do wniesienia skargi nie rozpoczął biegu z powodu wadliwości doręczenia zaskarżonej decyzji. Podnoszona konsekwentnie w zażaleniu wadliwość doręczenia wezwania mogłaby być kwestionowana w drodze stosownego środka odwoławczego przysługującego od postanowienia Sądu I instancji w przedmiocie odrzucenia skargi. W związku z tym co wyżej wywiedziono, NSA uznał, że zaskarżone postanowienie nie naruszyło obowiązujących przepisów proceduralnych w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a tym samym nie zaistniały przesłanki uchylenia zaskarżonego postanowienia, czego domagał się skarżący. Mając na uwadze powyższe, na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny postanowił jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło