IV SA/Wa 1018/18
WyrokWSA w Warszawie2018-09-17
Skład orzekający: Anna Falkiewicz-Kluj, Katarzyna Golat, Łukasz Krzycki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Minister Środowiska, odmawiając udostępnienia odpowiedzi na zarzuty formalne Komisji Europejskiej w sprawie potencjalnego naruszenia dyrektyw UE dotyczących ochrony środowiska, prawidłowo zastosował przepisy ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie oraz rozporządzenia UE w sprawie publicznego dostępu do dokumentów, powołując się na ochronę toczącego się postępowania przed Komisją Europejską?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Minister Środowiska prawidłowo odmówił udostępnienia informacji. Dokumenty wytworzone przez Ministra Środowiska i przekazane Komisji Europejskiej w ramach postępowania naruszeniowego stają się dokumentami instytucji unijnej, do których zastosowanie ma rozporządzenie nr 1049/2001. Odmowa udostępnienia była uzasadniona ochroną toczącego się postępowania przed Komisją Europejską, a skarżący nie wykazał istnienia nadrzędnego interesu publicznego przemawiającego za ujawnieniem informacji.Stan faktyczny
Stowarzyszenie zwróciło się do Ministra Środowiska o udostępnienie odpowiedzi Ministra na zarzuty formalne Komisji Europejskiej dotyczące potencjalnego naruszenia dyrektyw UE w zakresie ochrony środowiska. Minister odmówił udostępnienia informacji, powołując się na art. 16 ust. 1 pkt 2 ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku, argumentując, że ujawnienie mogłoby zakłócić toczące się postępowanie przed Komisją Europejską. Po utrzymaniu decyzji w mocy przez Ministra, Stowarzyszenie wniosło skargę do WSA. WSA oddalił skargę, uznając odmowę za zasadną.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę Stowarzyszenia.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Anna Falkiewicz-Kluj (spr.), Sędziowie sędzia WSA Katarzyna Golat, sędzia WSA Łukasz Krzycki, Protokolant spec. Iwona Hoga, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 sierpnia 2018 r. ze skargi Stowarzyszenia S. z siedzibą w W. na decyzję Ministra Środowiska z dnia [...] lutego 2018 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji o środowisku i jego ochronie oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] lutego 2018 r., nr [...], Minister Środowiska, na podstawie, art. 138 § 1 pkt 1 ustawy Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r. poz. 1257 ze zmianami), zwanej dalej "k.p.a.", w związku z art. 127 § 3 tej samej ustawy oraz w związku z art. 16 ust. 1 pkt 2, art. 20 ust. 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska i ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. z 2017 r., poz. 1405 ze zm.), zwanej dalej "ustawą ooś", w związku z art. 4 ust. 2 tiret drugie i trzecie oraz art. 4 ust. 3 rozporządzenia (WE) nr 1049/2001 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 30 maja 2001 r. w sprawie publicznego dostępu do dokumentów Parlamentu Europejskiego, Rady i Komisji, po rozpatrzeniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy Stowarzyszenia "[...], dalej "Skarżący", "Stowarzyszenie" z dnia [...] listopada 2016 r. na decyzję z [...] listopada 2016 r. znak: [...], utrzymał ją w mocy.
Stan sprawy przedstawiał się w sposób następujący.
Stowarzyszenie wystąpiło do Ministra Środowiska z wnioskiem o udostępnienie informacji w postaci odpowiedzi Ministra Środowiska na zarzuty formalne Komisji Europejskiej w sprawie zwiększenia pozyskania drewna na obszarze [...] - postępowanie w sprawie potencjalnego naruszenia dyrektywy Rady 92/43/EWG z dnia 21 maja 1992 r. w sprawie ochrony siedlisk przyrodniczych oraz dzikiej fauny i flory oraz dyrektywy 2009/147/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 30 listopada 2009 r. w sprawie ochrony dzikiego ptactwa.
Minister Środowiska rozpatrując wniosek Stowarzyszenia stwierdził, że w przedmiotowym postępowaniu znajdą zastosowanie przepisy ustawy ooś. Organ uzasadnił swoje stanowisko poprzez wskazanie, że ustawa ooś zawiera przepisy szczególne wobec ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2016 r., poz. 1764 ze zm.), zwanej dalej "ustawą dip". Art. 1 ust. 2 ustawy dip stanowi, że jej przepisy nie naruszają przepisów innych ustaw określających odmienne zasady i tryb dostępu do informacji będących informacjami publicznymi. Zdaniem organu informacje żądane przez Stowarzyszenie dotyczą elementów środowiska, a zatem stanowią informacje o środowisku i jego ochronie, zgodnie z art. 9 ust. 1 ustawy ooś. Zgodnie z art. 9 ust. 1 pkt 3 ustawy ooś, udostępnianiu podlegają informacje dotyczące środków, takich jak środki administracyjne w sprawie ochrony środowiska, a także działań wpływających lub mogących wpłynąć na elementy środowiska (takie jak powietrze, woda, powierzchnia ziemi, kopaliny, klimat, krajobraz i obszary naturalne, w tym bagna, obszary nadmorskie i morskie, a także rośliny, zwierzęta i grzyby oraz inne elementy różnorodności biologicznej, w tym organizmy genetycznie zmodyfikowane) oraz na emisje i zanieczyszczenia (które wpływają lub mogą wpłynąć na ww. elementy środowiska), jak również środków i działań, które mają na celu ochronę tych elementów. Informacje, których ujawnienia żąda Skarżąca dotyczą pisma stanowiącego odpowiedź na zarzuty formalne Komisji Europejskiej wystosowane w trybie art. 258 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej ("TFUE"). Zarzuty formalne dotyczyły potencjalnie nieprawidłowego wdrożenia zobowiązań wynikających z dyrektywy Rady 92/43/EWG z dnia 21 maja 1992 r. w sprawie ochrony siedlisk przyrodniczych oraz dzikiej fauny i flory ("dyrektywy siedliskowej") oraz dyrektywy 2009/147/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 30 listopada 2009 r. w sprawie ochrony dzikiego ptactwa ("dyrektywy ptasiej") na obszarze [...] i [...]. Minister Środowiska w związku z tym uznał, że pismo to spełnia przesłanki określone w art. 9 ust. 1 pkt 3 ustawy ooś, które kwalifikuje ww. dokument jako środek administracyjny, a tym samym co do zasady są to informacje o środowisku, które podlegają udostępnieniu.
Organ stwierdził, że dostęp do informacji, której udostępnienia żąda Skarżący, podlega ograniczeniu ze względu na przepisy art. 16 ust. 1 ustawy ooś. Zgodnie z pkt 2 przywoływanego ustępu, organ administracji nie udostępnia informacji o środowisku i jego ochronie, jeżeli informacje dotyczą spraw objętych toczącym się postępowaniem sądowym, dyscyplinarnym lub karnym, jeżeli udostępnienie informacji mogłoby zakłócić przebieg postępowania. Zdaniem Ministra Środowiska postępowanie prowadzone na podstawie art. 258 TFUE zdanie pierwsze jest w istocie fazą administracyjną postępowania sądowego przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej, w którym stronami są Komisja Europejska oraz Państwo Członkowskie. Etapy zarzutów formalnych, uzasadnionej opinii oraz odpowiedzi Państwa Członkowskiego mają na celu rozwiązanie sprawy naruszenia prawa Unii Europejskiej przed skierowaniem sporu do Trybunału. Skierowanie skargi do Trybunału zgodnie z art. 258 TFUE zdanie drugie powoduje wszczęcie sprawy sądowej sensu stricto, natomiast skarga nie może wykraczać poza zakres fazy administracyjnej tego postępowania. Trybunał bada tożsamość skargi z zarzutami formalnymi i uzasadnioną opinią. Uznać należy, iż zarzuty formalne i odpowiedź na nie są dokumentami opracowanymi w ramach postępowania sądowego sensu largo.
Minister Środowiska uznał, że ujawnienie odpowiedzi Państwa Członkowskiego na zarzuty formalne mogłoby naruszyć przebieg tego postępowania, ponieważ jedynymi jego stronami są, zgodnie z art. 258 TFUE, Komisja Europejska i Państwo Członkowskie, między którymi toczy się dialog mający na celu usunięcie potencjalnego naruszenia prawa Unii Europejskiej. Dostęp podmiotów trzecich do dokumentów w ramach tego postępowania utrudniłby ten dialog, mógłby podważyć ugodowe rozstrzygnięcie sporu oraz niekorzystnie wpłynąć na postępowanie stron, tym bardziej, że sprawa gospodarki leśnej na obszarze [...] znajduje się w centrum zainteresowania mediów zarówno polskich, jak i zagranicznych. Udostępnienie pism wymienianych w ramach tego postępowania przez jedną ze stron (odwołujących się bezpośrednio do treści pism drugiej strony) byłoby sprzeczne z zasadą lojalnej współpracy, zawartej w art. 4 Traktatu o Unii Europejskiej. Organ powołał się w uzasadnieniu swojej decyzji na wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w analogicznych sprawach C-[...] i C-[...]. W ocenie Ministra spełnione zostały przesłanki warunkujące odmowę dostępu do wnioskowanego dokumentu na podstawie art. 16 ust. 1 pkt 2 ustawy ooś w związku z art. 4 ust. 2 tiret drugie i trzecie oraz art. 4 ust. 3 rozporządzenia (WE) nr 1049/2001 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 30 maja 2001 r. w sprawie publicznego dostępu do dokumentów Parlamentu Europejskiego, Rady i Komisji.
Za ujawnieniem dokumentu nie przemawia nadrzędny interes publiczny z kilku powodów: po pierwsze z pisma Ministra Środowiska do Komisji Europejskiej nie wynikają żadne prawa i obowiązki dla osób trzecich, w szczególności dla obywateli czy organizacji pozarządowych. Prawa i obowiązki dla nich wynikają jedynie z obowiązujących i opublikowanych przepisów prawa, natomiast korespondencja między Ministrem Środowiska a Komisją Europejską dotyczy różnic w interpretacji dyrektyw siedliskowej i ptasiej przy ich stosowaniu. Po drugie, dokument ten nie zawiera nawet żadnych zobowiązań politycznych Rzeczypospolitej Polskiej wobec Komisji Europejskiej, jedynie odpowiedzi na jej zarzuty. Po trzecie, Trybunał Sprawiedliwości UE stwierdził, że zasada przejrzystości nie posiada szczególnej wagi, która mogłaby przeważyć nad względami uzasadniającymi odmowę ujawnienia dokumentów dotyczących postępowania naruszeniowego. Po czwarte wreszcie, wnioskodawcy nie wykazali istnienia takiego nadrzędnego interesu publicznego.
Stowarzyszenie wniosło do Ministra Środowiska wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy wskazując, że odmowa udostępnienia informacji o środowisku narusza konstytucyjne prawo dostępu do informacji publicznej. (art. 61 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej), nie sposób określić, która z wymienionych w powyższym przepisie przesłanek zaszła przy wydaniu przez Ministra Środowiska decyzji w przedmiocie odmowy dostępu do informacji, wnioskowana informacja nie jest informacją o środowisku i jego ochronie, wnioskowany dokument jest związany z wyjaśnieniem działań władz publicznych, które nie mają bezpośredniego związku ze środowiskiem i jego ochroną, przepis art. 16 ust. 1 pkt 2 ustawy ooś nie znajduje zastosowania w przedmiotowej sprawie ponieważ nie sposób wykazać, że obecne postępowanie, jakie toczy się przed Komisją Europejską jest postępowaniem sądowym.
Zaskarżoną decyzją z [...] stycznia 2017 r., Minister Środowiska utrzymał swą wcześniejszą decyzję w mocy podtrzymując argumenty jak we wcześniejszej decyzji. Stowarzyszenie wniosło skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Wyrokiem z dnia 10 października 2017 r., sygn. akt IV SA/Wa 2311/17, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził nieważność zaskarżonej decyzji.
Rozpatrując sprawę po wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i odnosząc się do zarzutów Stowarzyszenia, przedstawionych w stosunku do decyzji z [...] listopada 2016 r. Minister Środowiska dokonał następujących ocen.
Przepis art. 61 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej wskazuje, że ograniczenia w dostępie do informacji publicznej są określone w ustawach. Zatem, żeby podać przesłankę do odmowy udostępnienia informacji, należy powołać się na konkretny przepis rangi ustawy, a nie jedynie na bardziej ogólną normę Konstytucji. W tym wypadku będą to przepisy ustawy ooś. Organ w sposób wyczerpujący określił w decyzji z dnia [...] listopada 2016 r. znak: [...], jakie przepisy i dlaczego zostały wzięte pod uwagę przy rozpatrywaniu przedmiotowej sprawy. Poza przepisami ustawowymi w przedmiotowej sprawie znajduje zastosowanie także prawo wspólnotowe, a konkretnie rozporządzenie (WE) nr 1049/2001 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 30 maja 2001 r. w sprawie publicznego dostępu do dokumentów Parlamentu Europejskiego, Rady i Komisji. Uznać zatem trzeba, że organ należycie wskazał w uzasadnieniu decyzji podstawy prawne dla odmowy udostępnienia informacji.
Odpowiedź Ministra Środowiska na zarzuty Komisji Europejskiej dotyczące spraw związanych ze środowiskiem i jego ochroną zostały sporządzone przez Ministra Środowiska na potrzeby postępowania prowadzonego przed Komisją Europejską przeciwko Polsce w trybie art. 258 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej, a więc są one dokumentami instytucji unijnej i znajdują do nich zastosowanie przepisy rozporządzenia 1049/2001 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 30 maja 2001 r. w sprawie publicznego dostępu do dokumentów Parlamentu Europejskiego, Rady i Komisji. Rozporządzenie jest szczególną formą pochodnego prawa wspólnotowego, którego cechami są bezpośrednia stosowalność i bezpośrednie obowiązywanie. Rozporządzenie (WE) nr 1049/2001 zawiera konkretne regulacje określające przesłanki uzasadniające odmowę dostępu do informacji publicznej również w odniesieniu do dokumentów otrzymywanych przez instytucje unijne. Zgodnie z art. 19 tego rozporządzenia wiąże ono w całości i jest bezpośrednio stosowane we wszystkich państwach członkowskich. Przepis art. 2 ust. 3 stanowi, że niniejsze rozporządzenie odnosi się do wszelkich dokumentów przechowywanych przez instytucje unijne, tj. dokumentów sporządzanych lub otrzymywanych przez nie i pozostających w ich posiadaniu, na wszystkich obszarach działalności Unii Europejskiej. Zatem dokumenty wytworzone przez Ministra Środowiska na potrzeby prowadzonego przed Komisją postępowania pozostają w gestii tej Komisji, co oznacza, że Minister Środowiska nie jest ich dysponentem i nie może ujawnić ich treści, choć jest mu ona znana z tego względu, że jest ich autorem. Taka konkluzja wynika nie tylko z cytowanego powyżej art. 2 ust. 3, ale także z punktu 10 preambuły do w/w rozporządzenia, który stanowi, że dla zapewnienia większej przejrzystości w pracach instytucji dostęp do dokumentów powinien być udzielany przez Parlament Europejski, Radę i Komisję nie tylko w przypadku dokumentów sporządzanych przez instytucje, lecz również dokumentów przez nie otrzymywanych. Korespondencja znajdująca się w aktach Komisji Europejskiej prowadzącej postępowanie przeciwko Polsce, już z racji wskazanych powyżej przepisów nie może zostać udostępniona przez Ministra Środowiska Stronie. Przepisy ustawy ooś nie zawierają regulacji, które pozwalałyby na przyjęcie, że wobec dostępu do dokumentów wytworzonych przez organy Państwa Polskiego i kierowanych do instytucji Unii Europejskiej należy stosować dwa odrębne reżimy prawne, w zależności od tego, do którego z organów skierowany zostanie wniosek o udostępnienie. Przepisy w/w rozporządzenia, jako szczególne, znajdują zastosowanie do wszystkich dokumentów objętych przedmiotowym zakresem jego regulacji, bez względu na to, czy wniosek o ich udostępnienie skierowany został do instytucji unijnej, czy do organu administracji polskiej.
Art. 1 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej stanowi, że przepisy tej ustawy nie naruszają przepisów innych ustaw określających odmienne zasady i tryb dostępu do informacji będących informacjami publicznymi. Organ słusznie wskazał, że treść odpowiedzi Ministra Środowiska na zarzuty Komisji Europejskiej dotyczyła spraw związanych ze środowiskiem i jego ochroną. W przedmiotowej korespondencji znalazły się kwestie związane z działaniami Ministra Środowiska dotyczącymi zapewnienia wdrożenia dyrektywy Rady 92/43/EWG z dnia 21 maja 1992 r. w sprawie ochrony siedlisk przyrodniczych oraz dzikiej fauny i flory ("dyrektywy siedliskowej") oraz dyrektywy 2009/147/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 30 listopada 2009 r. w sprawie ochrony dzikiego ptactwa ("dyrektywy ptasiej") na obszarze [...] i [...]. Wyczerpuje to przesłanki określone w art. 9 ust. 1 pkt 3 ustawy ooś. Co więcej, dyrektywa 2003/4/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 28 stycznia 2003 r. w sprawie publicznego dostępu do informacji dotyczących środowiska i uchylająca dyrektywę Rady 90/313/EWG w art. 2 ust. 1 lit c), wskazuje, że "informacje o środowisku" oznaczają informacje w formie pisemnej, wizualnej, dźwiękowej, elektronicznej lub innej formie materialnej, dotyczące środków (łącznie ze środkami administracyjnymi), takich jak polityki, przepisy prawne, plany, programy, porozumienia w sprawie ochrony środowiska, oraz działań wpływających lub mogących wpłynąć na elementy i czynniki, o których mowa w lit. a) i b), jak również środków i działań, które mają na celu ochronę tych elementów. Art. 2 ust. 1 lit a) tej samej dyrektywy mówi m.in., że informacjami o środowisku są to informacje dotyczące stanu obszarów naturalnych. Samo Stowarzyszenie wskazuje, że wnioskowany dokument dotyczy wyjaśnienia działań władz publicznych. W takiej sytuacji organ nie zgodził się ze stwierdzeniem Stowarzyszenia, że wnioskowana informacja nie jest informacją o środowisku i jego ochronie.
Wskazał, że organ w uzasadnieniu do decyzji odmownej dowiódł, że w przedmiotowej sprawie istnieją przesłanki, które wskazują, że postępowanie przed Komisją Europejską mogło mieć wpływ na potencjalne postępowanie przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Wynika to ze specyfiki przepisów wspólnotowych w tym zakresie. Procedura określona w art. 258 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej przewiduje, że jeśli Komisja Europejska stwierdzi, że Państwo Członkowskie uchybiło jednemu ze zobowiązań, które ciążą na nim na mocy Traktatów, wydaje ona uzasadnioną opinię w tym przedmiocie, po uprzednim umożliwieniu temu Państwu przedstawienia swoich uwag. Jeśli Państwo Członkowskie nie zastosuje się do opinii w terminie określonym przez Komisję, może ona wnieść sprawę do Trybunału. W przypadku gdyby tak się stało, argumenty użyte zarówno przez Komisję, jak i przez Państwo Członkowskie zostałyby użyte w postępowaniu przed Trybunałem. Zatem ich ujawnienie już na ówczesnym etapie mogło zakłócić przebieg tego postępowania. Rozumowanie to wydaje się znajdować potwierdzenie w stanowisku Komisji Europejskiej, która w sprawach C-[...] i C-[...] stwierdziła, że w ramach postępowania w sprawie uchybienia powinna panować atmosfera wzajemnego zaufania pomiędzy Komisją i zainteresowanymi Państwami Członkowskimi, tak aby pozwolić im na wszczęcie procedury negocjacyjnej i osiągnięcie kompromisu w celu polubownego rozstrzygnięcia sporu bez potrzeby wszczynania postępowania przed Trybunałem. Należy zatem uznać, że Komisja uznała, że ujawnienie informacji pochodzącej z korespondencji w sprawie potencjalnego naruszenia przepisów wspólnotowych mogłoby spowodować brak zaufania pomiędzy Komisją a Państwem Członkowskim, czyli mieć negatywny wpływ na postępowanie we wczesnej jego fazie, jeszcze przed wszczęciem postępowania bezpośrednio przed Trybunałem. W dniu 24 lipca 2017 r. do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wpłynęła skarga Komisji Europejskiej przeciwko Polsce (numer sprawy C-[...] i C-[...]), która jest konsekwencją wyżej wymienionej procedury. Sprawa ta wciąż jest w toku. Wobec tego przytoczone w decyzji Ministra Środowiska stanowisko, w którym wskazuje on, że w przedmiotowej sprawie może dojść do zakłócenia toczącego się postępowania sądowego było i jest w pełni uzasadnione.
Minister Środowiska w uzasadnieniu decyzji odmownej słusznie wskazał, że za ujawnieniem informacji nie przemawia nadrzędny interes publiczny. W tym względzie Minister Środowiska w całej rozciągłości podtrzymuje swoje stanowisko wyrażone w decyzji będącej przedmiotem wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wywiodło skarżące Stowarzyszenie zaskarżając decyzję w całości.
Stowarzyszenie zaskarżyło do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie ww decyzję w całości i zarzuciło jej naruszenie:
— art. 54 ust. 1 Konstytucji RP poprzez wyłączenie dostępności informacji doprowadziło do nadmiernego i nieproporcjonalnego ograniczenie wolności pozyskiwania informacji i jej rozpowszechniania, co wyłącza możliwość debaty publicznej w sprawie o dużym znaczeniu publicznym,
— naruszenie 61 ust. 1 i 2 Konstytucji RP i art. 74 ust. 3 Konstytucji RP w zakresie jakim prawo do informacji obejmuje prawo do wiedzy o tym jak działają władze publiczne w zakresie ochrony środowiska,
— naruszenie art. 31 ust. 3 Konstytucji RP poprzez zastosowanie ograniczenia prawa do informacji - art. 16 ust. 1 pkt 2 ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska i ocenach oddziaływania na środowisko oraz art. 4 ust. 2 tiret drugie i trzecie oraz art. 4 ust. 3 rozporządzenia nr 1049/2001 Parlamenty Europejskiego i Rady w sprawie publicznego dostępu do dokumentów Parlamentu Europejskiego, Rady i Komisji - których regulacja nie wynika z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, a co za tym idzie zastosowane ograniczenia są niekonstytucyjne,
— art. 16 ust. 1 ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko w zakresie jakim przepis ten nakazuje organowi rozważenie interesu publicznego przemawiającego za udostępnieniem informacji w konkretnym przypadku poprzez brak całościowego rozważenia interesu publicznego w "konkretnym przypadku",
— art. 4 ust. 2 Rozporządzenia (WE) Nr 1049/2001 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie publicznego dostępu do dokumentów Parlamentu Europejskiego, Rady i Komisji w części w jakiej przy odmowie udostępnienia informacji organ winien zbadać nadrzędny interes publiczny,
— art. 2 ust. 3 Rozporządzenia (WE) Nr 1049/2001 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie publicznego dostępu do dokumentów Parlamentu Europejskiego, Rady i Komisji poprzez uznanie, że dokumenty wytworzone przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych pozostają w gestii Komisji.
Stowarzyszenie wniosło o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie kosztów postępowania według norm przewidzianych.
W uzasadnieniu skargi wskazano, że postępowanie dotyczy informacji mających znaczenie zarówno dla opinii publicznej, rzetelności debaty, ale też fundamentalnej sprawy dla pokoleń - informacji związanej z wycinaniem drzew w [...]. Ze względu na nieodwracalność tego procesu udostępnienie informacji z tego zakresu po zakończonym postępowaniu może nie mieć znaczenia dla debaty publicznej, której jednym z celów jest ochrona dziedzictwa [...]. Wyłącznie właściwy, do udzielenia tych informacji, wbrew twierdzeniom Ministra Środowiska, jest wyłącznie Minister. Organy Unii Europejskiej nie mają wpływu na te dokumenty, również na zakończone postępowanie z wniosku Stowarzyszenia, co potwierdza wyrok Trybunału Sprawiedliwości z 28 kwietnia 2017r. w sprawie T-264/15 który odnosił się właśnie do kwestii stosowania Rozporządzenia (WE) Nr 1049/2001 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie publicznego dostępu do dokumentów Parlamentu Europejskiego, Rady i Komisji oraz odpowiedzialności za wykonanie wniosku złożonego w instytucji krajowej. Trybunał wskazał m. in. że jedynie w przypadkach wprost wskazanych w tym przepisie oraz gdy jest to podyktowane wymogami wynikającymi z obowiązku lojalnej współpracy, przewidzianego w art. 4 ust. 3 TUE, wnioski o udostępnienie dokumentów przechowywanych przez władze krajowe - w tym także wtedy, gdy dokumenty pochodzą od instytucji Unii - podlegają przepisom krajowym znajdującym zastosowanie do tych władz, które to przepisy nie są zastępowane przepisami rozporządzenia nr 1049/2001 (zob. podobnie wyrok z dnia 18 grudnia 2007 r., Szwecja/Komisja, C-64/05 P, EU:C:2007:802, pkt 70).
Art. 5 rozporządzenia nr 1049/2001 nie przewiduje możliwości przekazania Komisji wniosku o udostępnienie dokumentu pochodzącego od państwa członkowskiego. Z treści tego przepisu wyraźnie bowiem wynika, że jego zakres stosowania ratione materiae ogranicza się do dokumentów "pochodzących" od instytucji Unii. Dlatego też twierdzenie o tym, że Minister Środowiska nie może ujawnić ich treści jest chybiona.
Mając na uwadze art. 6 ust. 2 i 3 Traktatu o Unii Europejskiej Stowarzyszenie wskazało na orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (powołane w skardze) wywodząc, że państwo nie może pozwolić na samowolne ograniczenia dostępu do informacji publicznej, gdyż tego rodzaju działania mogą stać się formą pośredniej cenzury. Gromadzenie informacji jest koniecznym działaniem do przygotowywania publicznej debaty.
We współczesnych czasach, w dobie powszechnej dostępności Internetu zaciera się granica pomiędzy prasą a obywatelami, zaś demokracja wymaga transparentności, do której prawo mają wszyscy obywatele. Prawa do otrzymywania informacji nie można interpretować jako narzucenia państwu obowiązku zbierania i upowszechniania informacji z własnej inicjatywy. Jednakże Trybunał podkreślił, że ostatnio skłania się ku szerszej interpretacji pojęcia swobody otrzymywania informacji i tym samym ku uznaniu prawa dostępu do informacji.
Zdaniem Skarżącego Stowarzyszenia Minister Środowiska poza podniesieniem się do kwestii ogólnych nie dokonał prawie żadnej analizy interesu publicznego, czy też nadrzędnego interesu publicznego.
Ustawa o udostępnianiu informacji i o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko nakazuje zbadać interes publiczny w "konkretnym przypadku". Jednakże to nie nastąpiło. Również nie można tego ciężaru przenosić na Stowarzyszenie, ponieważ to organ dokonuje odmowy i musi uzasadniać odmowę również w tym aspekcie.
Użyta przez władze krajowe argumentacja jest istotna dla prowadzenia debaty publicznej - w toku prowadzonego procesu/postępowania. Związane jest to z rzeczywistą nieodwracalnością procesu wycinki drzew i jej powodów. Decyzja zawiera wyłącznie argumenty natury ogólnej związanej z odmowa udostępnienia informacji publicznej, a nie odnoszą się do meritum wnioskowanych informacji i potrzeby ich ochrony.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumenty jak w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje.
Skarga nie jest zasadna.
Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone przepisami m.in. art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269, ze zm.) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), dalej jako: "P.p.s.a.", sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem jej zgodności z prawem. Ponadto wskazać należy, że Sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą, ale rozstrzyga jedynie w granicach danej sprawy, jak stanowi art. 134 § 1 ustawy P.p.s.a.
Przedmiotem żądania w niniejszej sprawie były dokumenty w postaci odpowiedzi Ministra Środowiska na zarzuty formalne Komisji Europejskiej w sprawie zwiększenia pozyskania drewna na obszarze [...] w związku z istnieniem potencjalnego naruszenia dyrektywy Rady 92/43/EWG z 21 maja 1992 r. w sprawie ochrony siedlisk przyrodniczych i dzikiej fauny i flory i dyrektywy 2009/147/WE PEiR z 30 listopada 2009 r. w sprawie ochrony dzikiego ptactwa.
Żądana odpowiedź została skierowana w ramach wstępnego postępowania przed Komisją Europejską w odpowiedzi na zarzuty formalne w trybie art. 258 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Procedura ta poprzedza prowadzenie postępowania sądowego pomiędzy Komisją a Państwem Członkowskim, co zresztą tu nastąpiło i zakończyło się negatywnie dla Polski.
[...] złożyła wniosek 19 lipca 2017 r. Następnie Minister Środowiska zwrócił się do Komisji Europejskiej z prośbą o jego rozpatrzenie, powołując art. 5 akapit 2 rozporządzenia 1049/2001 PEiR. Komisja stwierdziła, że wniosek dotyczy dokumentu który pochodzi od państwa a nie od Instytucji w rozumieniu rozporządzenia i dyrektywy, został do niego skierowany w związku z tym nie ma do niego zastosowanie art. 5 akapit 2 rozporządzenia. Gdyby wniosek został skierowany bezpośrednio do instytucji udzieliła by ona stosownej odpowiedzi.
Wbrew stanowisku Komisji Europejskiej zawartym w piśmie z 6 września 2016 r. o odmowie udostępnienia wniosku, rację należy przyznać organowi, że to Komisja, od momentu doręczenia jej stanowiska rządu polskiego, jest jego dysponentem. Rozporządzenie 1049/2001 wskazuje na cel jego wydania którym jest zapewnienie możliwie największej skuteczności prawa publicznego dostępu do dokumentów oraz ustanowienie ogólnych zasad i ograniczeń związanych z tym dostępem (preambuła -1 pkt 4, art. 1 a). Jak to wynika z pkt 10 preambuły w przypadku gdy dokument jest sporządzony przez Instytucję – jest nią niewątpliwie Komisja - ale i w wypadku gdy jest to dokument przez tę instytucję otrzymany, decyzję o jego udostępnieniu podejmuje ta instytucja. Mało tego z regulacji tej wynika, że państwo członkowskie może żądać aby Komisja czy Rada nie udostępniały stronom trzecim dokumentu pochodzącego od tego państwa bez jego zgody. Koresponduje z tym art. 4 ust. 2 i 3 rozporządzenia, które stanowią, że dostęp do dokumentu otrzymanego przez instytucję, w odniesieniu do spraw w których decyzja nie została jeszcze podjęta przez instytucję nie zostaje udzielony gdy ujawnienie takiego dokumentu poważnie naruszyłoby proces podejmowania decyzję przez tę instytucję chyba, że przemawia za tym nadrzędny interes publiczny. Rada Europejska, zgodnie z TFUE, jest instytucją – co wynika z rozdziału I sekcji 2 Traktatu.
W ocenie zatem Sądu w rozumieniu art. 15 TWE (dawny 255) dokumenty sporządzone przez Ministra Środowiska w postępowaniu prowadzonym z wniosku Komisji Europejskiej przeciwko Polsce są dokumentami instytucji unijnej i znajdują do nich zastosowanie przepisy rozporządzenia 1049/2001. Wynikając z art. 288 TFUE nadrzędność rozporządzeń unijnych powoduje, że Minister Środowiska, po złożeniu dokumentów do instytucji unijnej utracił możliwość rozstrzyganiem o ich dysponowaniu.
Ponieważ dokumenty te zostały wytworzone przez Ministra Środowiska a następnie przekazane Komisji, od tego momentu pozostają w dyspozycji instytucji unijnej.(wynika to z art. 2 ust. 3 i pkt 10 preambuły rozporządzenia, które wiąże Polskę. (por wyrok NSA z 22 listopada 2012 r., sygn. akt I OSK 1868/12).
W związku z tym organ trafnie odmówił udostępnienia informacji publicznej.
Nawet gdyby przyjąć, że to Minister Środowiska jest wyłącznie właściwy do udostępnienia żądanej informacji publicznej to w tym wypadku zasadnie odmówiono jej udostępnienia.
Wbrew wywodom skargi, żądana informacja dotyczy szeroko rozumianej ochrony środowiska – spraw związanych ze środowiskiem i jego ochroną. Informacja o środowisku to ogólnie ujmując informacja o elementach przyrodniczych - co wynika z art. 3 ust. 39 ustawy z 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (t.j.Dz.U.2018.799). i art. 2 dyrektywy 2003/4/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 28 stycznia 2003 r. w sprawie publicznego dostępu do informacji dotyczącej środowiska i uchylającej dyrektywę Rady 90/313/EWG (D.U..L.2003.41.26), dalej "dyrektywa z 2003 r." W związku z tym, ponieważ przedmiotem odpowiedzi państwa na zarzuty Komisji były sprawy związane z działaniami podejmowanymi przez rząd polski w obszarze [...], zasadne jest przyjęcie, że dokument ten dotyczył kwestii związanych z ochroną środowiska. Analiza przez Sąd tego pisma złożonego przez Ministra Środowiska w postępowaniu sądowym nie nasuwa w tym zakresie żadnych wątpliwości.
Zgodnie z art. 288 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (tekst skonsolidowany D.U. 2004.90.864/2) dyrektywa wiąże każde państwo członkowskie do którego jest kierowana w odniesieniu do rezultatu który ma być osiągnięty. Państwu pozostawia się natomiast swobodę wyboru formy i środków. W związku z tym Państwo Członkowskie ma obowiązek stosowania się w takim zakresie do dyrektyw unijnych i dostosowania prawa krajowego do ich reguł. W wypadku dyrektywy 2003/4/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 28 stycznia 2003 r. w sprawie publicznego dostępu do informacji dotyczącej środowiska mowa jest o stworzeniu przez państwa członkowskie regulacji prawych, które będą gwarantowały członkom Unii prawo dostępu do informacji o środowisku, które znajdują się w posiadaniu organów władzy publicznej albo dla nich przeznaczonych. Dyrektywa nałożyła na państwa członkowskie obowiązek określenia podstawowych warunków umożliwiających realizację tego prawa. (art. 1 dyrektywy). Kryteria odmowy dostępu do informacji publicznej zostały określone w art. 4 dyrektywy. Wśród powodów odmowy wskazano "toczące się postępowanie sądowe". Przy czym podstawy do odmowy należy, zgodnie z dyrektywą interpretować zawężająco mając na względzie z jednej strony publiczny interes ujawnienia informacji a z drugiej interes dyktujący odmowę ich udostępnienia. Mówiąc prościej interesy obu stron z jednej strony interes publiczny a z drugiej interes ubiegającego się o udostępnienie.
Implementacja dyrektywy do polskiego porządku prawnego nastąpiła ustawą z 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz.U.2017.1405 ). Art. 16 tej ustawy określa kryteria odmowy udostępnienia informacji o środowisku wskazując w art. 16 .1 pkt 3 jako przesłankę negatywną możliwość naruszenia przebiegu toczącego się postępowania sądowego, dyscyplinarnego lub karnego. Nakłada na organ obowiązek rozważenia interesu publicznego przemawiającego za udostępnieniem informacji w konfrontacji z celami ochronnymi uzasadniającymi ochronę tych informacji.
Na gruncie ustawodawstwa unijnego obowiązujące jest rozporządzenie (WE) nr 1049/2001 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie publicznego dostępu do dokumentów Parlamentu Europejskiego, Rady i Komisji (D.U.UE.L 2001.145.43).
Rozporządzenia unijne mają zasięg ogólny i wiążą państwa członkowskie bezpośrednio co oznacza że w sytuacji w której prawo krajowe reguluje tę samą kwestię co rozporządzenie pierwszeństwo przysługuje rozporządzeniu unijnemu. (art. 228 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej i art. 19 rozporządzenia). Nie oznacza to, tak jak wywodzi organ, że przepisy rozporządzenia stanowią lex specialis w stosunku do ustawy o dostępie do informacji. Przepisy rozporządzenia jak regulacje prawa unijnego mają bowiem zawsze pierwszeństwo przez ustawodawstwem krajowym.
Odnosząc te wywody do niniejszej sprawy należy wskazać, że z preambuły do dyrektywy wynika, że każda osoba fizyczna lub prawna ma prawo do odstępu do informacji o środowisku o ile informacja ta znajduje sią w posiadaniu organu władzy publicznej.
Zgodnie natomiast z art. 2 i 19 rozporządzenia nr 1049/2001 prawo do dostępu do informacji (dokumentów unii) przysługuje każdemu obywatelowi unii czy osobie prawnej działającej na jej terytorium. Prawo to nie jest jednak bezwzględne. Wyjątki zostały określone w art. 4 rozporządzenia oraz art. 255 pkt 3 TWE a w ustawodawstwie polskim w art. 16 ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku. Także polska Konstytucja ogranicza możliwość uzyskiwania dostępu do informacji o działalności organów władzy publicznej które obejmuje m.in. dostęp do dokumentów. Ograniczenie tych praw może nastąpić wyłącznie ze względu na określone w ustawach wartości: ochronę wolności i praw innych osób i podmiotów gospodarczych ochronę porządku publicznego, bezpieczeństwa czy ważny interes gospodarczy państwa, o czym stanowi art. 61 ust. 3 Konstytucji. Trzeba mieć przy tym na względzie że Konstytucja została uchwalona przez Zgromadzenie Narodowe w 1997r. kiedy Polska nie były jeszcze członkiem Unii Europejskiej. W hierarchii źródeł prawa nie ma więc mowy o aktach prawa unijnego. Przystąpienie Polski do Unii Europejskiej nałożyło natomiast na nią obowiązek respektowania regulacji unijnych w zakresie o jakim mowa w Traktacie o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. W związku z tym oceniając zgodność z prawem zaskarżonej decyzji należy mieć na uwadze rangę przepisów unijnych w hierarchii źródeł prawa i nadrzędność rozporządzeń w stosunku do ustawodawstwa krajowego.
Bez względu na to do której z regulacji sięgniemy (dyrektywa, rozporządzenie 1049/2001, ustawie o.o.ś) jako przesłankę odmowy wskazuje się przebieg toczącego się postępowania sądowego. (art. 4 pkt 2 dyrektywy, art. 4 pkt 2 rozporządzenia, art. 16 o.o.ś.) Mało tego w art. 4 pkt 2 rozporządzenia 1049/2001 mowa jest wprost, że dostęp do dokumentów m.in. otrzymanego przez instytucję która odnosi się do spraw w przypadku w których decyzja nie została podjęta przez instytucję (tu Komisję) nie zostaje udzielona jeżeli ujawnienie takiego dokumentu poważnie naruszyłoby proces podejmowania decyzji przez instytucję, chyba, że za ujawnieniem przemawia nadrzędny interes publiczny. Poza tym w art. 4 pkt 2 tiret 2 rozporządzenia obok przeszkody w postaci toczącego się postępowania sądowego wymienia się opinię prawną.
Kierując się zatem wyżej wskazanymi regułami w zakresie stosowania prawa i oceniając przesłanki do odmowy udostępnienia informacji należy zatem rozważyć z jednej strony prawo obywatela do uzyskania informacji o charakterze publicznym a z drugiej interes publiczny którego ochrona wymaga odmowy udostępnienia danego dokumentu. W aspekcie tej sprawy wpływ tej informacji na proces podejmowania decyzji przez instytucję. Wobec tego, że ustawa o.o.ś. nie wymienia w katalogu przesłanek do odmowy udostępnienia informacji przypadku w którym ujawnienie jej naruszyłoby ochronę opinii prawnej konieczne jest zastosowanie regulacji rozporządzeniowej. Nie ulega wątpliwości, że opinia która miała być wydana przez Komisję Unii Europejskiej to taka o której mowa w art. 4 pkt 2 tiret 2 rozporządzenia 1049/2001.
Tylko w sytuacji gdyby zostało wykazane, że interes publiczny, mimo możliwości naruszenia ochrony opinii prawnej, przemawiałby za jej udostępnieniem należałoby taką informację udostępnić. W odniesieniu do dokumentów sporządzonych przez instytucję lub przez nią otrzymanych, w przypadku gdy decyzja nie została podjęta przez instytucję, dostęp nie zostaje udzielony jeżeli ujawnienie takiego dokumentu poważnie naruszyłoby proces podejmowania decyzji przez tę instytucję, chyba że za ujawnieniem przemawia interes publiczny (art. 4 ust. 3 rozporządzenia).
W związku z tym zasadnie jest twierdzenie organu, że regulacje rozporządzeniowe w przypadku gdy mamy do czynienia z sytuacją w której ma dojść do podjęcia decyzji przez instytucję zasadne jest ze względu na zasady lojalności, wzajemnego zaufania stron i potencjalny wpływ na proces podejmowania decyzji przez Komisję, uzasadniają odmowę udostępnienia informacji.
Zdaniem Sądu w tym wypadku organ w sposób dostateczny ocenił wpływ tej informacji na toczące się postępowanie przed Komisją i trafnie uznał, że biorąc pod uwagę ww. zasady nie mamy tu do czynienia z priorytetem nadrzędnego interesu publicznego.
Niewątpliwie sprawa były w szerokim zainteresowaniu mediów, obywateli, środowiska ekologicznego. Ale nie jest to podstawą do uznania istnienia nadrzędności interesu publicznego którym w tym wypadku było osiągnięcie konsensusu w sporze pomiędzy Państwem a Komisją w celu uniknięcia sporu przed Trybunałem. Po to uruchamiana jest procedura postępowania przed Komisją aby uniknąć tego sporu i oczywistym jest, w ocenie Sądu, że tego rodzaju rokowania muszą być prowadzone w warunkach wzajemnego zaufania, lojalności, bez jakichkolwiek chociażby potencjalnych nacisków. Ujawnienie w toku takiej procedury stanowiska strony co do zasady mogłoby zniweczyć możliwość osiągnięcia kompromisu i wpłynąć na opinię Komisji. Tak się dzieje w obrocie gospodarczym i nie ma powodów aby w sposób odmienny stosować tego rodzaju reguły w postępowaniu przed komisją.
Wskazywany przez skarżącą nadrzędny interes publiczny polega na istotnym znaczeniu tej informacji dla opinii publicznej, rzetelności debaty nad kwestią istotną dla pokoleń dotyczącą [...], co ma znaczenie dla debaty publicznej której jednym z celów jest ochrona [...] (skarga). We wniosku o udostępnieniu informacji z 19 lipca 2016 r. strona skarżąca w ogóle nie wskazała jaki nadrzędny interes publiczny przemawia za udostępnieniu żądanej informacji. We wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy z 28 listopada 2016 r. również na takie okoliczności się nie powoływała mimo, że w decyzji organu I instancji wskazano na brak wykazania istnienia takiego interesu publicznego. Wbrew wywodom skargi wykazanie takiego interesu nie leży po stronie organu ale domagającego się ujawnienia informacji publicznej. Inaczej należałoby przyjąć konstrukcję w której organ który ma prawo do odmowy ujawnienia informacji publicznej musiałby znaleźć sam argumenty uzasadniające udostępnienie informacji publicznej – co jest pozbawione racjonalności. Dlatego to na domagającym się jej udostępnienia spoczywa w tym wypadku ciężar wykazania, że istnieje nadrzędny interes publiczny przemawiający za udostępnianiem informacji. Zdaniem Sądu, wskazywane przez skarżącego kwestie związane z zainteresowaniem społeczeństwa losami [...] i wpływu na debatę publiczną z tym związaną nie mają nadrzędnego znaczenia nad zapewnieniem bezstronnego podjęcia przez Komisję rozstrzygnięcia w sprawie w której Polska stała się krajem przeciwko którym podjęto działania w związku z naruszeniem dyrektywy unijnej.
Czyni to niezasadnymi zarzuty naruszenia art. 61 ust. 1 i 2 Konstytucji, gdyż odmowa uzyskania informacji znajduje podstawę faktyczną i prawną w przepisach rozporządzenia 1049/2001. Odmowa udostępnienia żądanych informacji publicznych nie jest nieproporcjonalne do celu jakim służyła odmowa (w tym zapewnienie bezstronnego rozpoznania sprawy przez Komisję) w sytuacji w której nie zostało wykazane aby istniał nadrzędny interes publiczny uzasadniający udostępnienie informacji publicznej.
Nie doszło także do naruszenia art. 54 ust 1 Konstytucji (zasada wyrażania swoich poglądów i pozyskiwania i rozpowszechniania informacji) poprzez uniemożliwienie debaty publicznej w sprawie o dużym znaczeniu. Odmowa udostępnienia informacji nie ma nic wspólnego z konstytucyjną zasadą głoszenia swych poglądów. Nie udostępnienie tych informacji w żadnym razie nie wpływa na możliwość formułowania poglądów, ocen na określony temat.
Wbrew wywodom skargi odmowa udostępnienia informacji nie jest formą cenzury a wydana decyzja nie ma charakteru arbitralnego. Znajduje bowiem uzasadnienie prawne w powołanych wyżej aktach prawa unijnego i przepisów prawa krajowego. Nie narusza w sposób nadmierny prawa do informacji gdyż prawodawstwo unijne na taki wyjątek od zasadny przejrzystości i jawności działania organów władzy zezwala, podobnie jak i ustawodawstwo krajowe. Trudno odnosić niniejszy stan faktyczny do stanu faktycznego powołanego w wyroku z 25 czerwca 2013r. – skarga [...]/06, przeciwko S. w której nagminnie dochodziło do naruszania praw obywateli w tym prawa do informacji. Powoływany także wyrok z 28 listopada 2013 r., skarga [...]/07 także nie daje powodu do uznania, że odmowa udzielania informacji stanowi formę cenzury i jest nieproporcjonalna. Jak sama wskazuje skarżąca w tamtej sprawie strona postępowania deklarowała cel w jakim konkretnie żąda informacji na temat sposobu wyznaczania obrońców z urzędu. W takiej sytuacji istotnie udzielenie takiej informacji może mieć znaczenia dla możliwości uzyskania prawa do obrońcy i w wymiarze publicznym ma w związku z tym istotne znaczenie. W sprawie która jest przedmiotem kontroli sądu skarżąca na etapie wniosku o udostępnienie w ogóle nie wskazała dlaczego taka informacja jest dla niej istotna. Nie uczyniła tego także we wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy. Kwestia nieodwracalności procesu wycinki drzew pojawiła się znaczenie później, mimo że już w decyzji z 10 listopada 2016 r. Minister Środowiska wskazał na brak interesu publicznego w ujawnieniu.
Oznacza to, że żądanie nie służy żadnym istotnym celom publicznym uzasadniającym udostępnienie tej informacji.
Bez znaczenia dla tej oceny jest to, że ostatecznie wyrokiem Trybunału z 17 kwietnia 2018 r. stwierdzono że Polska uchybiła zobowiązaniom wynikającym na niej z mocy dyrektywy Rady 92/43/EWG z 21 maja 1992 r. w sprawie ochrony siedlisk przyrodniczych i dzikiej fauny i flory.. ponieważ nie ustanowiła koniecznych środków ochrony odpowiadających wymaganiom ekologicznym typów siedlisk przyrodniczych, nie zapewniła ścisłej ochrony chrząszczy saprosylicznych i gatunków ptaków określonych w dyrektywie ptasiej.
Wydając kontrolowaną decyzję organ nie naruszył zatem ani przepisów Konstytucji ani innych ustaw, gdyż wskazał, że konstytucyjne prawo do uzyskania informacji publicznej nie ma charakteru bezwzględnego. W tym wypadku nadrzędny i ważny interes państwa wymagał ochrony informacji udzielonych Komisji aby zminimalizować wpływ na podejmowanie przez Komisję działań przeciwko państwu polskiemu.
W tym stanie faktycznym i prawnym Sąd uznał zarzuty skargi za niezasadne. Sąd nie stwierdził także aby organ dopuścił się naruszenia innych przepisów, które to naruszenie powinien brać pod rozwagę z urzędu.
Z tych względów i na podstawie art. 151 ustawy dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) Sąd orzekł, jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło