II SA/Po 842/17

WyrokWSA w Poznaniu2017-11-16

Skład orzekający: Jakub Zieliński, Elwira Brychcy, Jan Szuma

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odmowa przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji administracyjnej jest zasadna, gdy strona twierdzi, że nie otrzymała decyzji od osoby, której powierzyła odbiór korespondencji, a osoba ta była upoważniona do odbioru pism pod adresem wskazanym jako adres do doręczeń?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organ odwoławczy prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Skuteczne doręczenie decyzji w dniu 16 października 2015 r. osobie upoważnionej pod adresem wskazanym przez skarżącego jako adres do doręczeń, nawet jeśli osoba ta nie przekazała decyzji skarżącemu, nie stanowiło podstawy do przywrócenia terminu. Brak winy w uchybieniu terminu nie został uprawdopodobniony, zwłaszcza w kontekście statusu skarżącego jako profesjonalisty z branży prawniczej, od którego wymaga się szczególnej staranności.
Stan faktyczny
Prezydent Miasta cofnął skarżącemu uprawnienia do kierowania pojazdami. Decyzja została wysłana na adres wskazany przez skarżącego i odebrana przez M. N., która dysponowała pieczątką kancelarii prawnej skarżącego. Skarżący twierdził, że nie otrzymał decyzji i dowiedział się o cofnięciu uprawnień od Policji. Złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, argumentując, że M. N. nie była upoważniona do odbioru i nie przekazała mu decyzji. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu, uznając doręczenie za skuteczne i brak winy skarżącego za nieuprawdopodobniony.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jakub Zieliński (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Elwira Brychcy Asesor WSA Jan Szuma po rozpoznaniu w postępowaniu uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 16 listopada 2017 r. sprawy ze skargi B. K. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] czerwca 2017 r. Nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę Prezydent Miasta P. (dalej również: Prezydent Miasta; organ I instancji; organ) decyzją z dnia [...] 2015 r. znak [...] cofnął B. K. (dalej również: skarżący; strona) uprawnienia do kierowania pojazdami kategorii A – dokument nr [...], druk nr [...], wydane w dniu [...] 2006 r. przez Prezydenta Miasta P.. Powyżej opisana decyzja została przesłana B. K. na adres: [...], [...], który to adres strona podała organowi w piśmie z dnia 25 sierpnia 2015 r., w którym skarżący wniósł o "przedłużenie obowiązywania decyzji o skierowaniu go na kontrolne sprawdzenie kwalifikacji kierowcy w formie egzaminu państwowego". Ze zwrotnego dowodu doręczenia przedmiotowej decyzji wynika, że przesyłkę zawierającą tę decyzję odebrała w dniu 16 października 2015 r. osoba upoważniona –M. N., dysponująca pieczątką kancelarii [...] [prawnej] [...] B. K.. W dniu 4 października 2016 r. do organu I instancji wpłynęło pismo B. K., w którym wniósł o doręczenie (na adres: [...], [...]) decyzji o cofnięciu uprawnień do prowadzenia pojazdów kategorii A. Skarżący podniósł, że nigdy nie otrzymał tej decyzji ani żadnej informacji w tej sprawie (o cofnięciu uprawnień dowiedział się od Policji). W odpowiedzi, Prezydent Miasta w piśmie z dnia 6 października 2016 r. poinformował stronę, że decyzja z dnia [...] 2015 r. została przesłana na adres [...], [...] i skutecznie doręczona w dniu 16 października 2015 r. W załączeniu organ przesłał skarżącemu kserokopię tej decyzji oraz zwrotnego potwierdzenia odbioru (doręczenie w dniu 13 października 2016 r.). Następnie w dniu 20 października 2016 r. (data nadania pocztowego) B. K. skierował do organu pismo, oparzone datą 19 października 2016 r., w którym wniósł o: - "przywrócenie terminu do złożenia odwołania od decyzji z dnia [...] 2015 r., sygn. [...] o cofnięciu uprawnień kategorii A", - "doręczenie decyzji administracyjnej", - "uchylenie ww. decyzji". W uzasadnieniu tego wniosku skarżący podniósł, że M. N. nie jest adresatem decyzji, nie jest także dorosłym domownikiem, sąsiadem lub dozorcą domu, a wobec tego, że "M. N. nie obejmuje dyspozycja art. 43 k.p.a. to stosowanie domniemania doręczenia jest wykluczone". Skarżący stwierdził, że wykluczenie domniemania powoduje nieskuteczność doręczenia decyzji, a ponadto podniósł, że przesłana mu kserokopia nie jest decyzją. Wyjaśnił również, że nie wiedział o skutkach niepoddania się kontrolnemu badaniu kwalifikacji ani nie mógł odwołać się od decyzji [w przedmiocie cofnięcia uprawnień do kierowania pojazdami]. Skarżący podał także, że jego adresem do doręczeń jest: [...]. Pismo skarżącego z dnia 19 października 2016 r. Prezydent Miasta przekazał Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu (dalej również: Kolegium; organ II instancji; organ odwoławczy) jako odwołanie od decyzji [...] 2015 r. nr [...] wraz z wnioskiem o przywróceniem terminu do wniesienia tego odwołania. W dniu 24 listopada 2016 r. do organu II instancji wpłynęło pismo skarżącego, uzupełniające wniosek o przywrócenie terminu oraz żądanie uchylenia przedmiotowej decyzji. Do pisma dołączone zostały pisemne wyjaśnienia M. N. potwierdzające niedoręczenie adresatowi przesyłki zawierającej decyzję z dnia [...] 2015 r. Postanowieniem z dnia [...] czerwca 2017 r. znak [...], wydanym na podstawie art. 59 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2016 r., poz. 23 [aktualnie: Dz.U. z 2017 r., poz. 1257], z późn. zm. – dalej: k.p.a.) Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło skarżącemu przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta P. z dnia [...] 2015 r. wydanej w sprawie cofnięcia uprawnień do kierowania pojazdami kategorii A. Jednocześnie, odrębnym postanowieniem tego samego dnia, Kolegium stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Uzasadniając rozstrzygnięcie w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu, organ II instancji przywołał brzmienie art. 58 § 1 i 2 k.p.a. i przedstawił analizę ustalonego stanu faktycznego. W szczególności organ odwoławczy wyjaśnił, że ze zwrotnego potwierdzenia odbioru przedmiotowej decyzji wynika, iż została ona doręczona pod adresem: [...] w [...], a odbiór przesyłki "pokwitowała M. N. , czyniąc jednocześnie adnotację »upoważniona«, a przy podpisie (...) [umieszczając] skrót »z up.« oraz przystawiając pieczęć firmową kancelarii [...][prawnej] B. K. z siedzibą w [...]". Organ II instancji zarazem podniósł, że poprzednia przesyłka zawierająca decyzję z dnia [...] 2015 r. o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdami kategorii B również została skierowana na ten adres i odebrana w taki sam sposób przez tę samą osobę, zaś omawiany adres został podany przez stronę w podaniu z dnia 25 sierpnia 2016 r. dotyczącym przedłużenia terminu obowiązywania decyzji o skierowaniu na kontrolne sprawdzenie kwalifikacji. Ponadto organ odwoławczy stwierdził, że identyczny adres figuruje w jako adres zamieszkania w orzeczeniu psychologicznym nr [...] z dnia [...] 2015 r. Wobec tego organ II instancji uznał, że decyzja została nadana na prawidłowy adres i nie podzielił stanowiska strony, że skarżący nie miał świadomości, jakie osoby użytkują lokal, który się pod tym adresem znajduje. Wskazując na treść oświadczenia M. N. [dołączonego do pisma strony z dnia 24 listopada 2016 r.], Kolegium podniosło, że osoba ta już wcześniej odbierała pod adresem [...] w [...] korespondencję dotyczącą skarżącego, co było zgodne z wolą samego zainteresowanego, który pod tym adresem prowadził kancelarię [...] [prawną]. Organ odwoławczy stwierdził zarazem, że M. N., prowadząc sekretariat kancelarii, została przez skarżącego upoważniona do odbioru korespondencji kierowanej do skarżącego. W tych okolicznościach organ II instancji, powołując się na brzmienie przepisów art. 42 § 1 oraz art. 45 k.p.a., uznał, że skarżący odpowiadał za odpowiednie zorganizowanie pracy swojej kancelarii, w prowadzeniu której korzystał z pomocy innych osób. Ponadto organ odwoławczy stwierdził, że dopiero z chwilą złożenia wniosku o doręczenie przez organ I instancji decyzji cofającej uprawnienia do prowadzenia pojazdów kat. A organ ten mógł wiedzieć o nowym adresie, zaś wcześniej, zgodnie z art. 41 § 1 i 2 k.p.a., doręczenie pod dotychczasowym adresem wywołało skutek prawny. Kolegium nie dało wiary skarżącemu co do tego, że nie miał on świadomości, iż może wobec niego toczyć się kolejne postępowanie administracyjne, argumentując, że we wcześniejszej decyzji z dnia [...] 2015 r. o skierowaniu na kontrolne sprawdzenie kwalifikacji, którą zainteresowany odebrał osobiście, zostało przedstawione odpowiednie pouczenie o skutkach niepoddania się egzaminowi w wyznaczonym terminie. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu B. K., reprezentowany przez pełnomocnika procesowego, wniósł o uchylenie postanowienia Kolegium z dnia [...] czerwca 2017 r. o odmowie przywrócenia terminu. Zaskarżonemu postanowieniu zarzucił naruszenie: 1) art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. poprzez niewyczerpujące i nieprawidłowe zebranie oraz rozpatrzenie materiału dowodowego sprawy, polegające na tym, że Kolegium nie przesłuchało M. N. w charakterze świadka, nie wzięło pod uwagę jej pisemnego oświadczenia z dnia 22 listopada 2016 r. i w ogóle nie rozpatrzyło podnoszonych przez skarżącego okoliczności nieprzekazania mu decyzji, a przez to nieprawidłowo ustaliło stan faktyczny sprawy; 2) art. 58 § 1 k.p.a. poprzez jego niewłaściwe (przedwczesne) zastosowanie i odmowę przywrócenia terminu do wniesienia przez skarżącego odwołania od decyzji, bez uprzedniego rozpatrzenia podnoszonych przez skarżącego okoliczności nieprzekazania mu decyzji, a przez to braku winy w uchybieniu terminu; 3) art. 8 § 1 k.p.a. poprzez wydanie postanowienia o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji, bez rozpatrzenia podnoszonych przez skarżącego okoliczności, a przez to prowadzenie postępowania w sposób podważający zaufanie skarżącego do władzy publicznej. W uzasadnieniu skargi, odwołując się do stanu faktycznego sprawy i orzecznictwa, strona podniosła, że bezspornie piśmie z dnia 19 października 2016 r., nadanym w dniu 20 października 2016 r. i uzupełnionym w piśmie z dnia 23 listopada 2016 r., [...] [złożyła] prośbę o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta P. z dnia [...] 2015 r., a wniosek ten został złożony w ustawowym 7-dniowym terminie, ponieważ z treścią tej decyzji skarżący mógł zapoznać się dopiero w dniu 13 października 2016 r., kiedy doręczono mu jej kserokopię; dopiero z tą datą ustąpiły przyczyny uchybienia terminu do wniesienia odwołania. Skarżący podniósł, że w podaniu z dnia 19 października 2016 r. oraz w piśmie z dnia 23 listopada 2016 r. skarżący zawarł także odwołanie od decyzji z dnia [...] 2015 r. oraz uprawdopodobnił brak winy w uchybieniu terminu, załączając oświadczenie M. N. z dnia 22 listopada 2016 r., z którego wynikało, że nie przekazała skarżącemu tej decyzji. Zdaniem strony w tej sprawie niewątpliwe zaszły wszelkie przesłanki do przywrócenia terminu w myśl art. 58 § 1 k.p.a. Zarzucił Kolegium, że rozpatrując wniosek o przywrócenie terminu, skupiło się jedynie na skuteczności doręczenia decyzji z dnia [...] 2015 r., zupełnie pomijając wynikającą z oświadczenia M. N. okoliczność nieprzekazania tej decyzji skarżącemu. Zarazem przyznał, że inne są warunki skutecznego doręczenia decyzji, czego obecnie skarżący na tym etapie nie kwestionuje, a inne przywrócenia terminu do wniesienia odwołania ze względu na brak winy w uchybieniu terminu. Podniósł, że skoro skarżący w ten właśnie sposób (poprzez oświadczenie pisemne M. N. z dnia 22 listopada 2016 r.) zamierzał uprawdopodobnić brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania, to Kolegium powinno szczególnie wnikliwie dokument ten rozpatrzyć, a w razie wątpliwości przesłuchać M. N. w charakterze świadka (art. 75 § 1 k.p.a.), tymczasem organ II instancji nie przesłuchał tej osoby w charakterze świadka i zupełnie zbagatelizował jej oświadczenie z dnia 22 listopada 2016 r., uznając za niewiarygodne jej twierdzenie, że nie przekazała decyzji skarżącemu. Zdaniem strony, w ten właśnie sposób, tj. nie przesłuchując M. N. w charakterze świadka, a przede wszystkim pomijając jej oświadczenie z dnia 22 listopada 2016 r., Kolegium naruszyło art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. w stopniu istotnym dla wyniku sprawy. W uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia z dnia [...] czerwca 2016 r. nie sposób znaleźć jakiegokolwiek zdania, w którym organ odniósłby się do podawanych przez skarżącego okoliczności nieprzekazania mu decyzji. Skoro więc organ rozpatrując prośbę o przywrócenie terminu w ogóle nie rozpoznał podawanych przez skarżącego okoliczności, to nieprawidłowo (przedwcześnie) zastosował art. 58 § 1 k.p.a. i miało to oczywiście wpływ na wynik sprawy. W odpowiedzi na skargę, Kolegium wniosło o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko oraz stwierdzając, że powołane w skardze zarzuty są bezpodstawne, bowiem nie było potrzeby przesłuchania M. N., skarżący odpowiada za zorganizowanie pracy kancelarii [...] [prawnej], której adres do doręczeń wskazał organowi I instancji przed skierowaniem do niego kwestionowanej decyzji. Zdaniem organu II instancji, skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu, czego wymaga przepis art. 58 § 1 k.p.a., za którym to wnioskiem przemawiały w szczególności własne oświadczenia skarżącego składane przed organem I instancji oraz oświadczenie M. N.. Ponadto Kolegium podniosło, że wykonywanie przez skarżącego działalności prawniczej uzasadnia przyjęcie surowszych kryteriów staranności przy ocenie zawinienia w uchybieniu terminowi, którym to kryteriom skarżący nie sprostał. Skarga została rozpoznana w trybie uproszczonym na podstawie art. 119 pkt 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2017 r., poz. 1369, z późn. zm. – dalej: p.p.s.a.). Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, zważył co następuje. Skarga jest niezasadna i podlega oddaleniu, bowiem zaskarżone orzeczenie odpowiada prawu. Przedmiotem kontroli sadowoadministracyjnej w niniejszej sprawie jest postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] czerwca 2017 r., wydane w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia przez B. K. odwołania od decyzji Prezydenta Miasta P. z dnia [...] 2015 r. Jak wynika z brzmienia art. 129 § 2 k.p.a., odwołanie wnosi się w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie, a gdy decyzja została ogłoszona ustnie – od dnia jej ogłoszenia stronie. Zdaniem Sądu, w rozpoznawanej sprawie jest okolicznością niewątpliwą, że pismo B. K. z dnia 19 października 2016 r., zawierało wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta [...] z dnia [...] 2015 r., a zarazem stanowiło odwołanie od tej decyzji. Ponadto, przyjmując z korzyścią dla skarżącego, że formalne przeszkody do wniesienia odwołania miały ustąpić z dniem 13 października 2016 r., tj. z dniem doręczenia skarżącemu kserokopii przedmiotowej decyzji, należało uznać zachowanie 7-dniowego terminu, o którym mowa w art. 58 § 2 zd. pierwsze k.p.a. W przeciwnym razie – przy przyjęciu, że ustanie przeszkody do wniesienia odwołania nastąpiło wcześniej, w bliżej nieokreślonym przez skarżącego momencie, kiedy to "o cofnięciu uprawnień do prowadzenia pojazdów kat. A" dowiedział się "z informacji Policji", a zatem w dacie sprzed wniesienia pisma z dnia 4 października 2016 r. – rozważeniu podlegałoby przekroczenie terminu z art. 58 § 2 k.p.a. Czym innym natomiast było rozstrzygnięcie, czy okoliczności wskazane we wniosku jako niezawiniona przez stronę przeszkoda do wniesienia odwołania w terminie – rzeczywiście stanowią należyte usprawiedliwienie, uprawdopodobniając brak winy w niezachowaniu terminu. Ponadto warunkiem wyjściowym dla oceny prawidłowości ostatecznego (art. 59 § 2 k.p.a.) rozstrzygnięcia organu II instancji było stwierdzenie, że do uchybienia terminu rzeczywiście doszło, a to wymagało wyjaśnienia dwóch kwestii, tj. czy doręczono stronie kwestionowaną decyzję, a jeśli tak, to w jakim terminie. Istotne zatem było ustalenie daty doręczenia B. K. decyzji z dnia [...] 2015 r., od której to daty rozpoczął bieg terminu do wniesienia odwołania. Z akt sprawy wynika, że decyzja ta została przesłana skarżącemu na adres: [...], [...], pod którym to adresem została odebrana w dniu 16 października 2015 r. przez M. N.. Na zwrotnym potwierdzeniu odbioru zaskarżonej decyzji widnieje adnotacja doręczyciela, że M. N. była upoważniona do odbioru przesyłki, a ponadto widnieje na tym dokumencie pieczątka kancelarii [...] [...] B. K. z wskazanym na niej adresem: [...], [...]. Mając na uwadze, że przedmiotowa decyzja została doręczona B. K. jako osobie fizycznej, zwrócić trzeba uwagę na treść art. 42 k.p.a., zgodnie z którym pisma doręcza się osobom fizycznym w ich mieszkaniu lub miejscu pracy (§ 1); pisma mogą być doręczane również w lokalu organu administracji publicznej, jeżeli przepisy szczególne nie stanowią inaczej (§ 2); w razie niemożności doręczenia pisma w sposób określony w § 1 i 2, a także w razie koniecznej potrzeby, pisma doręcza się w każdym miejscu, gdzie się adresata zastanie (§ 3). Ponadto trzeba mieć na uwadze, że zgodnie z art. 43 k.p.a. w przypadku nieobecności adresata pismo doręcza się, za pokwitowaniem, dorosłemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu, jeżeli osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi, przy czym o doręczeniu pisma sąsiadowi lub dozorcy zawiadamia się adresata, umieszczając zawiadomienie w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy to nie jest możliwe, w drzwiach mieszkania. W uzasadnieniu skargi strona ostatecznie stwierdziła, że "na tym etapie nie kwestionuje" faktu uchybienia terminu, a zatem uznaje prawidłowość doręczenia. Tym samym skarżący dezaktualizuje część swoich twierdzeń podnoszonych wcześniej w postępowaniu administracyjnym, w którym przeczył, jakoby M. N. była osobą upoważnioną do odbioru pism pod wyżej przywołanym adresem kancelarii [...] skarżącego. Nie będąc formalnie związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 k.p.a.), Sąd stwierdza, że skoro strona sama wskazała inne niż wynikające z art. 42 § 1 k.p.a. miejsce doręczania jej korespondencji w postępowaniu administracyjnym, to nie może następnie podważać prawidłowości tego doręczenia, powołując się na reguły doręczeń przewidziane w powyższych uregulowaniach (por. wyrok NSA z dnia 20 lutego 2014 r. sygn. akt II OSK 2159/12, dostępny jw.). Mając powyższe na uwadze, stwierdzić należy, że w aktach sprawy znajduje się pismo B. K. z dnia 25 sierpnia 2015 r., skierowane do organu I instancji, w którym wniósł on o "przedłużenie obowiązywania decyzji o skierowaniu na kontrolne sprawdzenie kwalifikacji kierowcy w formie egzaminu zawodowego". W piśmie tym wskazał adres: [...], [...], zatem za prawidłowe należało uznać postępowanie organu I instancji, polegające na kierowaniu na ten adres korespondencji adresowanej do skarżącego. Skoro pod tym adresem skarżący nie zamieszkiwał (jak wynika z wyjaśnień M. N. pod tym adresem w październiku 2015 r. mieściła się kancelaria "[...] J. A. "), to w sprawie nie zachodził wymóg doręczenia właściwego. Decyzja z dnia [...] 2015 r. mogła być odebrana przez inną osobę przebywającą pod wskazanym organowi adresem, zwłaszcza że osoba ta dysponowała pieczątką firmową adresata, a dodatkowo – jak wynika z akt administracyjnych – potwierdzała też odbiór wcześniejszej korespondencji kierowanej w tej sprawie do B. K. (np. potwierdzenie odbioru decyzji z dnia [...] 2015 r.). Ponadto Sądowi jest wiadome z urzędu, że zgodnie z informacją odpowiadającą odpisowi aktualnemu z Rejestru Przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego pod adresem: [...], [...] od dnia 28 września 2015 r. zlokalizowana jest siedziba Spółki Partnerskiej [...], w której partnerem jest B. K.. Spółka ta posiada także oddziały m.in. w [...] przy [...]. Powyższe prowadzi do wniosku, że doręczenie decyzji organu I instancji z dnia [...] 2015 r., które nastąpiło w dniu 16 października 2015 r. pod adresem: [...], [...], należy uznać za skuteczne. W konsekwencji, termin do wniesienia odwołania upłynął B. K. z dniem 30 października 2015 r., zatem wniesienie w dniu 19 października 2016 r. odwołania nastąpiło z naruszeniem terminu do dokonania tej czynności. Tym samym, Kolegium prawidłowo rozpatrywało wniosek skarżącego w odniesieniu do terminu, który rzeczywiście został uchybiony. Rozważenie skuteczności doręczenia decyzji, której dotyczy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, było – jak już wspomniano – wyjściowe dla dalszego procedowania nad wnioskiem skarżącego, bowiem rozstrzygnąć o przywróceniu terminu można tylko wtedy, gdy został on rzeczywiście uchybiony. W niniejszej sprawie zasadniczą kwestią sporną jest ustalenie, czy domniemane nieprzekazanie skarżącemu przez osobę upoważnioną przez niego do odbioru korespondencji w kancelarii [...], której adres skarżący wskazał organowi I instancji jako adres do doręczeń w postępowaniu zakończonym w pierwszej instancji decyzją z dnia [...] 2015 r., stanowi uprawdopodobnienie braku swojej winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania od tej decyzji. Stosownie bowiem do brzmienia art. 58 § 1 k.p.a., w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Zarówno w orzecznictwie sądów administracyjnych, jak i w doktrynie utrwalony jest pogląd, że kryterium winy jako przesłanki zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do zachowania szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowych (por.: wyrok NSA z dnia 26 lutego 2016 r. sygn. akt I OSK 2521/14, dostępny w Internecie pod adresem: http://orzeczenia.nsa.gov.pl; R. Stankiewicz, Komentarz do art. 58 [w:] Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz pod red. R. Hausera i M. Wierzbowskiego, Warszawa 2015, CH Beck, s. 365). Dokonując oceny, czy strona zachowała szczególną staranność organ bierze pod uwagę obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy (por. wyrok NSA z dnia 24 kwietnia 1998 r. sygn. akt III SA 1543/96, dostępny jw.). Ponadto podkreślić należy, że o braku winy można mówić tylko w sytuacji, gdy dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do pokonania, której strona nie mogła przezwyciężyć nawet przy podjęciu największego w danych warunkach wysiłku. Uchybienie terminu może być więc poczytane jako zawinione, jeżeli strona godziła się na pewne wydarzenie, w sytuacji gdy mogła mu zapobiec (B. Adamiak, komentarz do art. 58 k.p.a. [w:] Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz pod red. B. Adamiak, J. Borkowskiego, Warszawa 2011, CH Beck, s. 281). Niewątpliwie też inną miarę staranności należy zastosować do strony postępowania, która wykonuje zawód prawniczy, a tym bardziej prowadzi praktykę [...], w ramach której terminowe dokonywanie czynności procesowych – czy to w imieniu podmiotów reprezentowanych, czy to w imieniu własnym – należy do podstawowych obowiązków zawodowego pełnomocnika. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, stwierdzić należy, że całkowicie trafnie, oceniając zasadność wniosku skarżącego o przywrócenie terminu, organ odwoławczy wziął w tym wypadku pod uwagę obiektywny miernik staranności, jakiego można wymagać od profesjonalnego pełnomocnika należycie dbającego o interesy własne i swoich mocodawców. Zdaniem Sądu niezasadne są zatem zarzuty skargi w tym względzie, a w szczególności twierdzenia strony, że organ skupił się jedynie na kwestii skuteczności doręczenia decyzji z dnia [...] 2015 r. Tak nie było. Kolegium, po wyjaśnieniu tego aspektu sprawy: skuteczności doręczenia decyzji, przeprowadziło rozważania w zakresie kwestii zawinienia w niedochowaniu przez skarżącego terminu do wniesienia odwołania. Okoliczności podnoszone przez skarżącego zarówno we wniosku o przywrócenie terminu, jak i w skardze nie mogą zostać uznane za stanowiące należyte uprawdopodobnienie braku jego winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania od decyzji z dnia [...] 2015 r. Ponadto, do oceny sytuacji skarżącego jako podmiotu posiadającego fachowe przygotowanie i kompetencje do wykonywania zawodu pełnomocnika procesowego ([...]) należy przyłożyć inną miarę niż do "zwykłej" strony postępowania, gdyż od profesjonalnego pełnomocnika (praktykującego [...] wymagać można zachowania znacznie większej staranności niż od innej osoby. W niniejszej prawie organ II instancji należycie rozważył sytuację skarżącego, uznając przedstawione przez niego okoliczności za takie, które nie przemawiają za stwierdzeniem braku winy w uchybieniu terminu, i nie pozwalają na przywrócenie tego terminu. Kolegium jasno podało dlaczego uznało następcze zaprzeczenie przez stronę i samą M. N., że osoba ta była podmiotem upoważnionym do odbioru korespondencji urzędowej kierowanej do skarżącego za niewiarygodne. Twierdzenia tej osoby, że "niekiedy zwyczajowo (...) [odbierała] także (...) [kierowaną do skarżącego] korespondencję", choć "rzeczywiście [skarżący tej osoby] do tego nie upoważnił" [ten i dalsze cytaty pochodzą z oświadczenia M. N. z dnia 22 listopada 2016 r.] nie świadczą o braku winy skarżącego w uchybieniu terminu, lecz o niewłaściwym zabezpieczeniu własnych spraw, skoro upoważnił do odbioru korespondencji urzędowej osobę, która nie gwarantowała stronie odpowiedniego wykonania powierzonych jej zdań. Co się zaś tyczy kwestii domniemanego nieprzekazania skarżącemu przedmiotowej decyzji z uwagi na "problemy z obiegiem doręczanie korespondencji" w 2015 r. trzeba podkreślić, że organ odwoławczy jednoznacznie wskazał na wyższe rygory dotyczące [...] [prawnika], w tym znajomość skutków prawnych doręczenia pism osobie wyposażonej w stosowne upoważnienie do ich odbioru. Innymi słowy, nie ma dla sprawy zasadniczego znaczenia to, z jakich konkretnie uwarunkowań organizacyjnych wynikał domniemany – i zdaniem Sądu całkowicie niewiarygodnie, za to niewątpliwie kuriozalnie przedstawiony – brak przekazania stronie decyzji z dnia [...] 2015 r. Z pewnością nie było to zdarzenie nadzwyczajne (vis maior), niezależne od skarżącego, a kwestie organizacyjne, opisane przez M. N. jako "nie w pełni (...) [od niej] zależne", uznane być muszą za w pełni zależne do samego skarżącego. Stąd też zarzuty dotyczące nierozpatrzenia przez Kolegium podnoszonych przez skarżącego okoliczności, jak i nieprzesłuchania M. N. na okoliczność niedoręczenia skarżącemu decyzji z dnia [...] 2015 r. okazały się całkowicie chybione. Trzeba w tym miejscu podkreślić, że skoro strona sama – tu: [...] we własnej sprawie – wskazuje inne niż wynikające z art. 42 § 1 k.p.a. miejsce doręczania jej korespondencji – tu: inne miejsce niż adres zamieszkania – to nie może następnie podważać prawidłowości tego doręczenia (por. wyrok NSA z dnia 20 lutego 2014 r. sygn. akt II OSK 2159/12, dostępny jw.). Poza tym, nawet gdyby przyjąć, że M. N. rzeczywiście nie przekazała skarżącemu korespondencji, to takie niedbalstwo osoby wskazanej jako uprawniona do odbioru korespondencji pod adresem podanym organowi może być uznane za przesłankę winy strony w uchybieniu terminu. Sąd podziela prezentowane w orzecznictwie stanowisko, zgodnie z którym, jeżeli osoba, do rąk której dokonano doręczenia zastępczego, nie powiadamia adresata o decyzji w terminie do wniesienia odwołania, to zaniechanie tej osoby wywołuje skutki dla adresata tej decyzji i nie stanowi okoliczności uprawdopodobniającej, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania przez adresata nastąpiło bez jego winy (patrz por. wyrok NSA z dnia 30 czerwca 2015 r. sygn. akt II OSK 2880/13, dostępny jw. – i powołane tam orzecznictwo). Biorąc wszystko powyższe pod uwagę należy uznać, że zasadnie organ II instancji uznał, iż w niniejszej sprawie nie można stwierdzić braku winy skarżącego w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Tym samym nie można było zgodzić się z zarzutami skargi, że organ administracyjny dopuścił się naruszenia art. 58 § 1 k.p.a., a także art. 7, art. 8 § 1 oraz art. 77 § 1 k.p.a., skoro rozpatrując wniosek strony, wszystkie doniosłe prawnie (istotne) okoliczności sprawy zostały przez organ dostrzeżone i wzięte pod rozwagę. W tym stanie rzeczy Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło