I OSK 745/19
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2022-02-23
Skład orzekający: Jolanta Rudnicka, Iwona Bogucka, Monika Nowicka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja Wojewody Mazowieckiego o odmowie przyznania odszkodowania za nieruchomość, w części dotyczącej utraty faktycznego władania nieruchomością po 5 kwietnia 1958 r., została prawidłowo wydana i czy wyrok WSA w Warszawie oddalający skargę na tę decyzję powinien zostać uchylony?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że zarzuty naruszenia prawa materialnego i procesowego podniesione w skardze kasacyjnej są niezasadne lub nieprawidłowo sformułowane. Sąd potwierdził prawidłowość ustaleń faktycznych i prawidłową ocenę spełnienia przesłanek z art. 215 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami dokonanych przez organy i sąd I instancji, w szczególności co do utraty faktycznego władania nieruchomością przed 5 kwietnia 1958 r.Stan faktyczny
J. S.-P. i D. S.-K. wystąpiły o odszkodowanie za nieruchomość położoną w Warszawie, której część stanowi działka ewidencyjna będąca własnością Skarbu Państwa. Prezydent m.st. Warszawy odmówił przyznania odszkodowania, decyzję tę utrzymał w mocy Wojewoda Mazowiecki, a następnie WSA w Warszawie oddalił skargę. Spór dotyczył prawidłowości oceny, czy poprzedni właściciele utracili faktyczne władanie nieruchomością po 5 kwietnia 1958 r., zwłaszcza w części działki określanej jako podwórko, gdzie skarżąca twierdziła, że jej dziadek sadził pomidory wiosną 1958 r.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Jolanta Rudnicka (spr.) Sędziowie sędzia NSA Iwona Bogucka sędzia NSA Monika Nowicka po rozpoznaniu w dniu 23 lutego 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej J. S.-P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 26 października 2018 r., sygn. akt I SA/Wa 532/18 w sprawie ze skargi D. S.-K. i J. S.-P. na decyzję Wojewody Mazowieckiego z dnia [...] stycznia 2018 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania odszkodowania za nieruchomość oddala skargę kasacyjną
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 26 października 2018 r., sygn. akt I SA/Wa 532/18 oddalił skargę D. S.-K. i J. S. P. na decyzję Wojewody Mazowieckiego z [...] stycznia 2018 r. nr [...] utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta m.st. Warszawy z [...] września 2017 r., nr [...] o odmowie przyznania odszkodowania za nieruchomość położoną w Warszawie przy ul. [...] ozn. hip., jako "[...]" działka nr [...], w części, która obecnie wchodzi w skład działki ewidencyjnej nr [...] z obr. [...], stanowiącej własność Skarbu Państwa.
Od powyższego wyroku skargę kasacyjną złożyła J. S.-P., reprezentowana przez adwokata, wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych, o zasądzenie kosztów reprezentacji wg faktury oraz o rozpatrzenie sprawy na rozprawie.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:
I. naruszenie prawa materialnego (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.), przez błędną wykładnię drugiej przesłanki z art. 215 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami,
II. naruszenie prawa procesowego mające istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.), w szczególności:
- art. 1 § 2 p.p.s.a. w zw. z art. 3 p.p.s.a., który w § 2 nakłada na sąd administracyjny obowiązek kontroli działalności administracji publicznej pod względem prawidłowości i zgodności z prawem wydawanych decyzji i postanowień,
- art. 133 § 1 p.p.s.a. oraz art. 106 § 5 p.p.s.a. w zw. z art. 106 § 3 p.p.s.a., przez niedopełnienie obowiązku wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego na podstawie akt sprawy, z których jednoznacznie wynika, że w sprawie istnieją dowody co do których należy się wypowiedzieć i istotne okoliczności, które budzą wątpliwości;
- art. 141 § 4 w zw. z art. 193 p.p.s.a, z których to przepisów wynika, że Sąd nie może ograniczyć się do stwierdzenia tego co ustalił organ, lecz winien wskazać, które ustalenia zostały przez niego przyjęte, a które nie. Przyjęcie przez WSA stanu faktycznego, który Wojewoda Mazowiecki ustalił bez wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego i bez jego właściwej oceny stanowi naruszenie art. 141 § 4. W przepisie tym bowiem nie chodzi o przedstawienie jakiegokolwiek stanu faktycznego, lecz stanu rzeczywistego, ustalonego i przyjętego zgodnie z obowiązującym prawem,
- art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) i c ) w zw. z art. 1 i 3 § 1 p.p.s.a., przez nieuzasadnione oddalenie skargi mimo naruszenia przez organy administracji w toku postępowania przepisów prawa procesowego tj. art.6, 7, 77 § 1, 80, 107 § 3 K.p.a., poprzez: niedostateczne i niedokładne wyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy mających znaczenie dla rozstrzygnięcia, z pominięciem istotnego interesu strony oraz przez niewłaściwe uzasadnienie decyzji w szczególności odnośnie bezprawnego uznania, że poprzednicy prawni skarżącej nie mieli faktycznej możliwości użytkowania przedmiotowej nieruchomości już przed 30 kwietnia 1958 r., w sytuacji, gdy zgodnie z wiedzą skarżącej, jej dziadek sadził tam pomidory (które na grunt wysadza się w maju, po przymrozkach), a żaden z organów nie ustalił faktycznej daty zagospodarowania budynku, która mogła uniemożliwić korzystanie z podwórka.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej rozwinięto powyższe zarzuty.
Odpowiedź na skargę kasacyjną nie została wniesiona.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a. (Dz. U. z 2019, poz. 2325), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę tylko okoliczności uzasadniające nieważność postępowania, a które to okoliczności w tym przypadku nie zachodziły. Tak więc postępowanie kasacyjne w niniejszej sprawie sprowadzało się wyłącznie do badania zasadności zarzutów kasacyjnych, przytoczonych w skardze kasacyjnej.
Zarzuty te zostały oparte na obu podstawach kasacyjnych wskazanych w art.174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. Zarzuty te w tym przypadku okazały się nieuzasadnione a ponadto nie zostały także – co do zasady – prawidłowo sformułowane. W pierwszej kolejności należy odnieść się do podniesionych w skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia przepisów postępowania. Wśród tych zarzutów wskazano przepis art. 1 § 2 p.p.s.a., którego to przepisu ustawa ta nie zawiera. Natomiast wskazany, jako naruszony art. 3 p.p.s.a. określa zakres właściwości sądów administracyjnych, co nie ma żadnego związku z uzasadnieniem zarzutu naruszenia tego przepisu, jako nie sprostanie obowiązkowi kontroli działalności administracji publicznej pod względem prawidłowości i zgodności z prawem wydawanych decyzji i postanowień. Ponadto przepis art.3 p.p.s.a. składa się z trzech paragrafów, zaś § 2 z dziewięciu punktów, a zatem obowiązkiem autora skargi kasacyjnej było w tym przypadku dokładne określenie właściwej jednostki redakcyjnej, na której oparł zarzut kasacyjny. Brak dopełnienia tego obowiązku czyni zaś tak określony zarzut – co do zasady – nieuprawnionym.
Kolejne wskazane w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. oraz art. 106 § 5 p.p.s.a. w zw. z art. 106 § 3 p.p.s.a., również nie mogły być uwzględnione. Art.133 §1 p.p.s.a. stanowi, że: "Sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy, chyba że organ nie wykonał obowiązku, o którym mowa w art. 54 § 2. Wyrok może być wydany na posiedzeniu niejawnym w postępowaniu uproszczonym albo jeżeli ustawa tak stanowi." Orzekanie "na podstawie akt sprawy" oznacza, że sąd przy ocenie legalności zaskarżonej decyzji bierze pod uwagą okoliczności, które z akt tych wynikają i które legły u podstaw jej wydania. Naruszeniem obowiązku określonego w art. 133 § 1 p.p.s.a. będzie zatem takie przeprowadzenie kontroli legalności zaskarżonego aktu administracyjnego czy też działania organu, które doprowadzi do przedstawienia przez sąd pierwszej instancji stanu sprawy w sposób oderwany od materiału dowodowego zawartego w jej aktach i ustaleń dokonanych w zaskarżonym akcie administracyjnym. Taka sytuacja w rozpoznawanej sprawie nie miała miejsca. Z kolei art.106 § 3 p.p.s.a. przewiduje możliwość przeprowadzenia przez sąd administracyjny dowodów uzupełniających z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Rzecz jednak w tym, że z akt sprawy wynika, iż strony nie wnioskowały o przeprowadzenie przez Sąd jakichkolwiek dowodów uzupełniających z dokumentów. Nie wiadomo zatem, jaki to dowód uzupełniający z dokumentów miałby przeprowadzić Sąd I instancji. W skardze kasacyjnej nie wskazano co do których dowodów nie wypowiedział się Sąd I instancji. W konsekwencji niezasadnym okazał się również zarzut naruszenia art. 106 § 5 p.p.s.a., który to przepis zawiera jedynie odesłanie do odpowiedniego stosowania przepisów kodeksu postępowania cywilnego w zakresie dotyczącym postępowania dowodowego, o którym mowa w 106 § 3 p.p.s.a.
Sąd nie dopuścił się również naruszenia art.141 § 4 w zw. z art.193 p.p.s.a. Art.141§4 p.p.s.a. określa wymogi, które powinno spełniać uzasadnienie wyroku. Autor skargi kasacyjnej wiąże naruszenie przez Sąd tego przepisu z art.193 p.p.s.a. A ten przepis stanowi: "Jeżeli nie ma szczególnych przepisów postępowania przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, do postępowania tego stosuje się odpowiednio przepisy postępowania przed wojewódzkim sądem administracyjnym, z tym że Naczelny Sąd Administracyjny uzasadnia z urzędu wyroki i postanowienia w terminie trzydziestu dni. Uzasadnienie wyroku oddalającego skargę kasacyjną zawiera ocenę zarzutów skargi kasacyjnej." Przepis ten nie ma zatem żadnego związku z normą wynikającą z art.141 § 4 p.p.s.a. W części opisowej tak postawionego zarzutu naruszenia art.141 § 4 w zw. z art.193 p.ps.a. autor skargi kasacyjnej podniósł, że Sąd nie może ograniczyć się do stwierdzenia tego co ustalił organ, lecz winien wskazać, które ustalenia zostały przez niego przyjęte, a które nie. Przyjęcie przez WSA stanu faktycznego, który Wojewoda Mazowiecki ustalił bez wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego i bez jego właściwej oceny stanowi, w ocenie skarżącego kasacyjnie, naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. Zarzut ten nie znajduje oparcia w treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Okoliczność, że Sąd Wojewódzki podzielił stanowisko orzekających w sprawie organów, nie stanowi o naruszeniu art.141 § 4 p.ps.a. Jak wynika z treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku Sąd wskazał dowody ( str.9 uzasadnienia), na podstawie których uznał prawidłowość wydanych w sprawie decyzji. W uzasadnieniu Sąd odniósł się do zarzutów skargi, wskazał podstawę prawną rozstrzygnięcie i dokonał jej wyjaśnienia, tak jak wymaga tego art.141 § 4 p.p.s.a.
Całkowicie chybiony jest zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. b i c p.p.s.a., którego to przepisu Sąd I instancji nie stosował, a zatem nie mógł go naruszyć. Sąd stosował natomiast art.151 p.p.s.a., którego to naruszenia w skardze kasacyjnej nie zarzucono.
Ze względów opisanych na wstępie nie można także uznać słuszności zarzutu naruszenia art. 1 i 3 §1 p.p.s.a. w powiązaniu ze wskazanymi przepisami K.p.a. Pozbawione podstaw są również zarzuty naruszenia art. 6, 7, 77 § 1, 80, 107 § 3 K.p.a. poprzez: niedostateczne i niedokładne wyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy mających znaczenie dla rozstrzygnięcia, z pominięciem istotnego interesu strony. Autor skargi kasacyjnej zarzucił niewłaściwe uzasadnienie decyzji w szczególności odnośnie bezprawnego uznania, że poprzednicy prawni skarżącej nie mieli faktycznej możliwości użytkowania przedmiotowej nieruchomości już przed 30 kwietnia 1958 r., w sytuacji, gdy zgodnie z wiedzą skarżącej, jej dziadek sadził tam jeszcze pomidory (które na grunt wysadza się w maju, po przymrozkach), a żaden z organów nie ustalił faktycznej daty zagospodarowania budynku, która mogła uniemożliwić korzystanie z podwórka. Tak sprecyzowany zarzut pozostaje w związku z zarzutem naruszenia prawa materialnego art.215 ust.2 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Chociaż i ten zarzut nie został w skardze kasacyjnej w sposób prawidłowo sformułowany.
W przedstawionej skardze kasacyjnej, mimo, że – stosownie do wymogu wynikającego z art. 175 § 1 p.p.s.a. - została ona sporządzona przez profesjonalnego pełnomocnika, zarzucono: "naruszenie prawa materialnego ( art.174 pkt 1 p.p.s.a.) przez błędną wykładnię drugiej przesłanki z art. 215 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami." Zatem w zarzucie skargi kasacyjnej naruszenia art. 215 ust.2 u.g.n. (pomijając, że nie wskazano daty ustawy ani miejsca jej publikacji) nie opisano na czym polega błędna wykładnia wskazanego przepisu, przy czym nie uczyniono tego również w uzasadnieniu skargi kasacyjnej. Można się jedynie z jej treści domyślać, że autorowi skargi kasacyjnej chodziło raczej o niewłaściwe zastosowanie art. 215 ust.2 u.g.n. w okolicznościach rozpoznawanej sprawy.
Odnośnie do występujących w sprawie okoliczności stanu faktycznego należy przypomnieć, że wnioskiem z dnia 6 kwietnia 2009 r. J. S. – P. i D. S., jako spadkobierczynie przedwojennego właściciela nieruchomości warszawskiej M. F., wystąpiły o odszkodowanie za nieruchomość położoną w Warszawie przy ul. [...], ozn. hip. jako "[...]" działka nr [...], w części która obecnie wchodzi w skład działki ewidencyjnej nr [...] z obrębu [...].
Decyzją z [...] września 2017 r., nr [...], Prezydent m.st. Warszawy odmówił przyznania odszkodowania za nieruchomość położoną w Warszawie przy ul. [...] ozn. hip., jako "[...]" działka nr [...], w części która obecnie wchodzi w skład działki ewidencyjnej nr [...] z obr. [...], stanowiącej własność Skarbu Państwa. Organ wskazał, że odrębną decyzją zostanie rozpoznany wniosek o odszkodowanie za pozostałą część nieruchomości o pow. 12 m2, wchodzącą w skład działki ewidencyjnej [...] z obr. [...] będącej własnością m.st. Warszawy.
W uzasadnieniu organ I instancji podał, że działka nr [...] została zabudowana blokiem mieszkalnym o adresie ul. [...], wybudowanym w 1957 r. ze środków MON przez inwestora zastępczego Dyrekcję Budowy Osiedli Robotniczych Warszawa Południe. Odnośnie działki ewidencyjnej nr [...] organ podkreślił, że była ona zajęta przy budowie tego budynku w 1957 r. i przechodzą przez nią instalacje sanitarne oraz usytuowane są pod nią schrony.
Wojewoda Mazowiecki decyzją z dnia [...] stycznia 2018 r. nr [...], utrzymując w mocy powyższą decyzję Prezydenta m.st. Warszawy dokonał analizy przesłanek wynikających z art. 215 ust. 2 ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami i odnosząc się do pierwszej z wymienionych w tym przepisie przesłanek, tj. możliwości przeznaczenia działki pod budownictwo jednorodzinne uznał tę przesłankę za spełnioną, co zostało przesądzone zapadłym w niniejszej sprawie wyrokiem WSA w Warszawie z dnia 20 października 2011 r., sygn. akt I SA/Wa 1176/11.
Odnośnie natomiast drugiej przesłanki z wymienionych w art. 215 ust.2 u.g.n. to zarówno organy obu instancji, jak również Wojewódzki Sąd Administracyjny uznali, że nie została ona spełniona.
Spór dotyczy zatem prawidłowości oceny spełnienia drugiej przesłanki, wymienionej w art. 215 ust.2 u.g.n., czyli ustalenia, czy poprzedni właściciel nieruchomości bądź jego następcy prawni zostali pozbawieni faktycznej możliwości władania nią po 5 kwietnia 1958 r. - w odniesieniu do działki nr [...]. Co do działki nr [...] Sąd I instancji podał, że dowody znajdujące się w aktach sprawy, w tym protokół ostatecznego odbioru robót z [...] października 1957 r. potwierdzają, że znajdujący się na przedmiotowym gruncie budynek mieszkalny został wybudowany w 1957 r. Powyższym faktom nie zaprzeczyła J. S.-P. W odwołaniu zgodziła się ze stwierdzeniem organu I instancji, że utrata faktycznego władania nieruchomością nastąpiła przed 5 kwietnia 1958 r. w odniesieniu do części dawnej nieruchomości zabudowanej budynkiem o adresie ul. [...], wybudowanym w 1957 r. Odwołująca kwestionowała natomiast utratę faktycznego władania przez poprzedniego właściciela w terminie określonym w art. 215 ust. 2 ustawy, w odniesieniu do części dawnej nieruchomości hipotecznej, obecnie stanowiącej część działki nr [...].
Również w skardze kasacyjnej strona skarżąca kwestionuje stanowisko organów orzekających w sprawie i Sądu I instancji co do tego, że jej dziadek M. F. utracił faktyczne władztwo nad działką nr [...] przed 5 kwietnia 1958 r. Skarżąca kasacyjnie nie zgadza się z oceną Sądu I instancji, że podwórko (działka nr [...]) związane było bezpośrednio z budową budynku mieszkalnego i służyło tej budowie. W tej kwestii skarżąca kasacyjnie podnosi, że nie ustalono kwestii faktycznego władania przez poprzedników prawnych skarżącej, poprzestano na dowodach pozornie wykluczających takie władanie. W ocenie skarżącej kasacyjnie zważywszy na wielkość "podwórka" o jakim mowa, nie sposób zgodzić się z logiką i prawdziwością twierdzenia, że pod całym terenem zostały rozciągnięte rury kanalizacyjne, wykluczając już w 1957 r. możliwość władania przez poprzedniego właściciela nieruchomością i sadzenia tam pomidorów. Wskazano, że nawet przy przyjęciu wykonania tych robót w okresie przed kwietniem 1958 r., pozostaje jeszcze znaczna część podwórka, która była niezagospodarowana do maja 1958r., zanim przystąpiono do organizowania zieleni. Zdaniem skarżącej kasacyjnie, biorąc pod uwagę usytuowanie budynku wcale nie jest powiedziane, że roboty budowlane były prowadzone od strony podwórza. Podniesiono, że równie dobrze materiały mogły być składowane od ul. [...], jak też od ul. [...]. W ocenie skarżącej nie sposób również twierdzić, że w tym zakresie uprawnione jest poprzestanie na przypuszczeniach. Zdaniem skarżącej, za wystarczające dla przyjęcia niemożności władania działką w części, na której znajduje się podwórko, w żaden sposób nie mogą świadczyć protokoły wskazane w uzasadnieniu wyroku.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono ponadto, że w aktach znajduje się protokół zdawczo – odbiorczy Szefostwa Służb Zakwaterowania i Budownictwa Garnizonu Stołecznego Miasta Warszawy z [...] czerwca 1996 r., który wskazuje na przejęcie kompleksu nieruchomości w dacie jego wydania, co nie uprawnia jednak do stwierdzenia – co uczynił WSA uzasadnieniu – że budynek ten miał charakter wojskowy już w 1957 r., a co za tym idzie nie sposób uznać, by ktoś nie pozwolił poprzednikom skarżącej na korzystanie z podwórka. Podkreślono, że w aktach sprawy brak konkretnych dokumentów na potwierdzenie tych faktów.
Skarżąca kasacyjnie zarzuciła, że Sąd poprzestał na z góry przyjętych założeniach, iż w 1958 r. ekipy budowlane przystępowały do uporządkowania terenu równie niezwłocznie i skutecznie, a układając rury wykorzystywano do tego ciężki sprzęt, skutkiem czego rozkopano całe podwórze, jak ma to miejsce obecnie. Zdaniem skarżącej jest to niedopuszczalnym przypuszczeniem, na którym nie można opierać ustaleń faktycznych tak kluczowych dla samego wyroku.
Odnosząc się do powyższych zarzutów strony skarżącej kasacyjnie trzeba w pierwszej kolejności zwrócić uwagę na okoliczności, które wynikają z akt sprawy, są oczywiste i bezsporne. A należą do nich:
1) działka nr [...] stanowi podwórko otoczone z trzech stron budynkiem o adresie [...] i od wschodu ul. [...], co obrazuje mapa sytuacyjna z rozliczeniem nieruchomości hipotecznej ( k. 142 akt adm.). Z rozliczenia powierzchni tej nieruchomości wynika, że działka nr [...] określona jako podwórko ma powierzchnię 582 m2, zaś część działki pod budynkiem ( dz. ew. nr [...]) ma powierzchnię 283 m2. Budynek ten w czasie budowy był oznaczony, jako blok nr [...] ( ul. [...]) i został ostatecznie odebrany w dniu 15 października 1957 r., co bezspornie wynika z dokumentów w aktach sprawy (k. 139 akt adm.).;
2) poza obrysem budynku od strony wewnętrznej na załączniku graficznym rzutu piwnic uwidocznione są komory schronów (załącznik graficzny znajduje się w aktach adm. - teczka z decyzją organu I instancji - stron nie ponumerowano),
3) przyłącza do posesji przy ul. [...] (zasilanie w wodę z przewodu rozdzielczego w ul. [...]) zostały wykonane zgodnie projektem technicznym nr [...] i odebrane w dniu 31 marca 1958 r.; dokumentacja projektowa przyłączy kanalizacyjnych pochodzi z 1956 r., zaś protokół końcowy odbioru tych robót nosi datę 9 września 1957 r.;
4) Od 2 maja 1958 r. rozpoczęto roboty związane z zielenią i małą architekturą, co wprost wynika z treści protokołu ostatecznego odbioru robót cz. II pkt 1 ( k.139 v. akt adm.).
Z powyższego wynika, że do września 1957 r. prowadzone były prace mające na celu wykonanie i podłączenie instalacji wodno – kanalizacyjnych. Przyłącza sieci do budynku zostały poprowadzone od ul. [...] od podwórka bloku nr [...] przez działkę nr [...], zaś doprowadzenie wody do budynku ostatecznie zostało odebrane dopiero 31 marca 1958 r. Oznacza to, że prace związane z oddaniem budynku do użytkowania (co wiązało się z doprowadzeniem wszystkich mediów) trwały do 31 marca 1958 r.). Nie sposób sobie wyobrazić, aby w okresie budowy, co wiązało się z położeniem rur kanalizacyjnych, wodociągowych, posadowieniem przewodów elektrycznych, gromadzeniem materiału budowlanego na placu budowy dziadek skarżącej w okresie wczesnowiosennym mógł sadzić pomidory. Trzeba mieć bowiem na uwadze, że już 2 maja 1958 r. rozpoczęły się roboty ziemne obejmujące zieleń i małą architekturę. Nie są to ustalenia, jak twierdzi skarżąca, oparte na przypuszczeniach, lecz wywiedzione ze znajdującej się w aktach sprawy dokumentacji. Natomiast twierdzenie skarżącej kasacyjnie, o tym że jej dziadek sadził pomidory w okresie wczesnej wiosny 1958 r. na działce stanowiącej podwórko nie zostały poparte żadnym innym dowodem, poza twierdzeniami samej skarżącej.
W tych okolicznościach sprawy nie można postawić Sądowi I instancji zarzutu naruszenia art.215 ust.2 u.g.n.
Skarżąca kasacyjnie zarzuciła Sądowi I instancji błędne przyjęcie, że przedmiotowy budynek miał charakter wojskowy od 1957 r., przywołuje przy tym Protokół zdawczo – odbiorczy Szefostwa Służby Zakwaterowania i Budownictwa Garnizonu Stołecznego Miasta Warszawy z dnia 24 czerwca 1996 r., który jej zdaniem "rzuca pewne światło na tę kwestię". Otóż stanowisko Sądu I instancji o tym, że przedmiotowy budynek był w dyspozycji MON wynika ze znajdującego się w aktach sprawy pisma Dyrekcji Budowy Osiedli Robotniczych Warszawa – Południe z dnia 24. X. 1958 r., w którym wprost stwierdzono, że użytkownikiem budynku [...] był Oddział Administracji Mieszkaniowej Garnizonu m.st. Warszawy, a budynek ten został ostatecznie odebrany protokołem z 15. X. 1957 r. ( k. 139). Co się zaś tyczy przywołanego w skardze kasacyjnej protokołu z 24 czerwca 1996 r. to należy wyjaśnić skarżącej, że w dniu 10 sierpnia 1995 r. weszła w życie ustawa z dnia 22 czerwca 1995 r. o zakwaterowaniu Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej ( Dz.U. Nr 86, poz. 433). Na mocy tej ustawy została powołana do życia Wojskowa Agencja Mieszkaniowa, której Skarb Państwa powierzył wykonywanie prawa własności i innych praw rzeczowych na jego rzecz w stosunku do gruntów, budynków i lokali mieszkalnych stanowiących, w dniu wejścia w życie ustawy, własność Skarbu Państwa, pozostających w zarządzie organów wojskowych (art.14 ust.1). Zgodnie z art. 18 ustawy przejęcie przez Agencję praw i obowiązków wynikających z wykonywania prawa własności w stosunku do mienia, o którym mowa w art. 14, powinno nastąpić nie później niż w terminie 6 miesięcy od dnia utworzenia Agencji ( ust.1). Podstawą przekazania nieruchomości oraz innych składników mienia są protokoły zdawczo-odbiorcze, sporządzane przez organ wojskowy i Agencję (ust.2). Protokół zdawczo-odbiorczy powinien zawierać spis przejmowanych nieruchomości wraz z ich częściami składowymi i przynależnościami. Spisu dokonuje się według zasad prowadzenia rachunkowości (ust.3). Taki właśnie protokół zdawczo – odbiorczy w dniu 24 czerwca 1996 r. został sporządzony i wynika z niego wyłącznie to, że w tej dacie tj. 24 czerwca 1996 r. nowo powstała Wojskowa Agencja Mieszkaniowa przejęła kompleks nieruchomości wojskowych, w tym m.in. nieruchomość przy ul. [...]. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego protokół ten nie ma żadnego znaczenia w rozpoznawanej sprawie.
W nawiązaniu do wniosku skargi kasacyjnej o jej rozpoznanie na rozprawie Naczelny Sąd Administracyjny wyjaśnia, że zgodnie z art. 15 zzs⁴ ust. 1 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r., poz. 1842, dalej jako "uCOVID-19") w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 oraz w ciągu roku od odwołania ostatniego z nich, Naczelny Sąd Administracyjny nie jest związany żądaniem strony o przeprowadzenie rozprawy. W przypadku skierowania sprawy podlegającej rozpoznaniu na rozprawie na posiedzenie niejawne Naczelny Sąd Administracyjny orzeka w składzie trzech sędziów. Natomiast przeprowadzenie rozprawy stosownie art. 15 zzs4 ust.3 wskazanej ustawy, przy użyciu urządzeń technicznych umożliwiających przeprowadzenie jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku, jest możliwe jeśli wszystkie strony wyrażą taką wolę. Taka sytuacja w rozpoznawanej sprawie nie miała miejsca, gdyż nie wszystkie strony wskazały niezbędne dane umożliwiające przeprowadzenie rozprawy zdalnej.
Mając na uwadze powyższe, uznając, że skarga kasacyjna nie zawierała usprawiedliwionych podstaw, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a. w zw. z art. 15 zzs4ust.1 i 3 uCoVID -19, orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło