II SA/Wa 369/18
WyrokWSA w Warszawie2018-11-07
Skład orzekający: Przemysław Szustakiewicz, Sławomir Fularski, Stanisław Marek Pietras
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zachowanie policjanta polegające na udziale w zdarzeniu drogowym, a następnie oddaleniu się z miejsca zdarzenia, może stanowić podstawę do zwolnienia ze służby na podstawie przesłanki "ważnego interesu służby"?Ratio decidendi
Zachowanie policjanta, który po spowodowaniu zdarzenia drogowego oddalił się z miejsca zdarzenia, utrudniając ustalenie jego okoliczności i uniemożliwiając wykluczenie prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu, narusza zasady współżycia społecznego i podważa zaufanie do Policji. Takie postępowanie, nawet jeśli nie prowadzi do skazania karnego, może uzasadniać zwolnienie ze służby ze względu na ważny interes służby, który przeważa nad indywidualnym interesem funkcjonariusza.Stan faktyczny
Policjant R. C. uczestniczył w zdarzeniu drogowym, po czym oddalił się z miejsca zdarzenia. Właściciel pojazdu, którym kierował R. C., został ustalony, a jego partnerka próbowała złożyć fałszywe zeznania dotyczące kierowania pojazdem. Policjant zgłosił się do jednostki Policji dopiero następnego dnia. W związku z tym Komendant Wojewódzki Policji zwolnił go ze służby, a Komendant Główny Policji utrzymał tę decyzję w mocy. Policjant zaskarżył decyzję do sądu, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych oraz niewyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Przemysław Szustakiewicz, Sędziowie WSA Sławomir Fularski (spr.), Stanisław Marek Pietras, Protokolant specjalista Elwira Sipak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 listopada 2018 r. sprawy ze skargi R. C. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] grudnia 2017 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji – oddala skargę –
Komendant Główny Policji (dalej także jako "organ odwoławczy", "organ II instancji" lub "KGP") decyzją wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r. poz. 1257; dalej: "Kpa") z [...] grudnia 2017 r. nr [...] utrzymał w mocy rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. (dalej także jako "organ I instancji", "KWP") z [...] września 2017 r. nr [...] w sprawie zwolnienia R. C. (dalej także jako "funkcjonariusz", "policjant", "strona" lub "skarżący"), na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy z 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2016 r. poz. 1782, ze zm.; dalej: "ustawa o Policji") ze służby w Policji z dniem [...] października 2017 r.
Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w następującym stanie faktycznym
i prawnym.
W dniu [...] września 2017 r. Dowódca Samodzielnego Pododdziału [...] Policji w B. poinformował Pierwszego Zastępcę Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. o notatce służbowej R. C. – wówczas asystenta Samodzielnego Pododdziału [...] Policji w B., z której treści wynikało, że R. C. w dniu [...] września 2017 r. w godzinach wieczornych uczestniczył w zdarzeniu drogowym, polegającym na tym, że kierując, w ciężkich warunkach atmosferycznych (padał deszcz), swoim prywatnym samochodem, wpadł w poślizg. R.C. nie pamięta dalszego przebiegu zdarzenia, nie potrafi też sobie przypomnieć, o której godzinie wrócił do domu. Wskazuje także, że po powrocie do domu od razu udał się spać. Obudził go silny ból głowy i mdłości oraz miał problemy z zachowaniem równowagi. O zdarzeniu poinformowała go jego partnerka, która następnego dnia około godz. 14.00, gdy lepiej się poczuł, zawiozła go na Szpitalny Oddział Ratunkowy Szpitala Wojskowego w B. Następnie po przeprowadzonych badaniach (neurologicznych i ortopedycznych) funkcjonariusz udał się do jednostki Policji na obszarze działania, której miało miejsce omawiane zdarzenie, gdzie pozostawił swój numer telefonu w celu wezwania go do złożenia dalszych wyjaśnień.
W notatce służbowej z ustaleń w sprawie wydarzenia nadzwyczajnego z udziałem policjanta (dokonanych w Wydziale Kontroli Komendy Wojewódzkiej Policji w B.) z [...] września 2017 r., zatwierdzonej przez Komendanta Wojewódzkiego Policji w B., opisano ustalony, na podstawie sporządzonych w związku ze zdarzeniem dokumentów, przebieg zdarzenia z 1 września 2017 r. z udziałem R. C. W wyniku przeprowadzonych czynności wyjaśniających ustalono, że [...] września 2017 r. o godz. 21.55 patrol Policji Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w B. otrzymał polecenie udania się na ul. Z. R. w B. do zdarzenia drogowego. Policjanci na miejscu zastali rozbity samochód i osobę zgłaszającą zdarzenie drogowe. Funkcjonariusze ustalili, że pojazd uderzył w latarnię, po czym zatrzymał się na chodniku. Zgłaszający w rozmowie z policjantami oświadczył, że widział sylwetki dwóch mężczyzn przebiegających przez jezdnię. Ustalono, że właścicielem pojazdu jest R.C. W trakcie wykonywanych czynności, około godz. 22:37 do policjantów podeszła I. S.., która oświadczyła, że kierowała pojazdem. Po około 5 minutach wycofała ona swoje oświadczenie, a jako powód swojego oświadczenia podała, że chciała pomóc R. C., który zadzwonił do niej z telefonu jej męża i poinformował ją, że jest problem i potrzebuje pomocy. Ustalono, że I. S.. jest siostrą O.S. - partnerki R. C. Na jego prośbę I. S. przyjechała do B. w okolice Sądu przy ul. W. J. Około godz. 22:55 na miejsce zdarzenia drogowego przybyła O. S., która podała numer telefonu do właściciela pojazdu – R.C. oraz wskazała jego adres zamieszkania. Wysłany do miejsca zamieszkania policjanta patrol nikogo nie zastał pod wskazanym adresem. Uszkodzony pojazd zabezpieczono na parkingu strzeżonym. Wykonane oględziny samochodu wykazały, że pojazd posiadał liczne ślady uszkodzeń w postaci wgnieceń karoserii po prawej stronie w części tylnej, ponadto koło tylne prawe zostało wygięte, a opona i felga uszkodzona. Został zdeformowany dach pojazdu oraz wybite szyby boczne po prawej stronie i szyba tylna. W wyniku deformacji nie otwierały się tylne drzwi lewe i prawe. Z protokołu oględzin latarni wynika, że na słupie widoczne są ślady otarcia oraz zerwane klosze lampy. Dokonany przegląd nagrania monitoringu wykazał, że miejsce zdarzenia nie jest objęte kamerą.
Ponadto w notatce służbowej wskazano, że dyżurny Zespołu Dyżurnych Komisariatu Policji [...] Komendy Miejskiej Policji w [...] potwierdził, że [...] września 2017 r. około godz. 19:00 do jednostki stawił się funkcjonariusz wraz ze swoją partnerką i poinformował dyżurnego, że [...] września 2017 r. około godz. 22:00 prowadząc samochód, uderzył w lampę przy ul. Z. R., a następnie oddalił się z miejsca zdarzenia. Dyżurny nie zauważył u policjanta objawów zdenerwowania i nie stwierdził potrzeby przeprowadzenia badania na zawartość alkoholu, z uwagi na czas jaki upłynął od chwili zdarzenia do momentu pojawienia się R. C. w Komisariacie Policji [...] Komendy Miejskiej Policji w B.
Zawiadomieniem z [...] września 2017 r. KWP powiadomił funkcjonariusza o wszczęciu postępowania administracyjnego w sprawie zwolnienia go ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, a także pouczył o przysługującym - w myśl art. 10 Kpa - prawie do czynnego udziału w toczącym się postępowaniu, w szczególności zaś prawie do zapoznania się z aktami sprawy, wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów, możliwości zajęcia w tej sprawie stanowiska oraz zgłoszenia żądań.
Następnie, realizując obowiązek wynikający z treści art. 43 ust. 3 ustawy
o Policji, pismem z [...] września 2017 r. zwrócono się w przedmiotowej sprawie
o opinię do organizacji zakładowej związku zawodowego policjantów.
Uchwałą nr [...] z [...] września 2017 r. Prezydium Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów woj. [...]nie wyraziło zgody na zwolnienie funkcjonariusza ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji.
Rozkazem personalnym nr [...] z [...] września 2017 r. organ I instancji, działając na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 w zw. z art. 45 ust. 1 ustawy o Policji, zwolnił policjanta ze służby z dniem [...] października 2017 r. Decyzji tej, zgodnie
z treścią art. 108 § 1 Kpa, organ nadał rygor natychmiastowej wykonalności.
W uzasadnieniu KWP wskazał m.in., że w niniejszej sprawie zachodzi wątpliwość, co do spełnienia przez policjanta wszystkich niezbędnych, wymienionych w art. 25 ust. 1 ustawy o Policji cech, którymi powinien legitymować się funkcjonariusz Policji. Podkreślił, że postawa funkcjonariusza, gdy staje się on sprawcą kolizji, po czym oddala się z miejsca zdarzenia, godzi w dobro służby i podważa zaufanie społeczne do całej formacji. Przytoczone powyżej okoliczności, jak i zachowanie którego dopuścił się policjant, naruszyło dobro służby oraz uzasadnia uznanie, że utracił on przymioty konieczne do pozostania w szeregach Policji. Policjant zaś, jako osoba powołana do egzekwowania przepisów prawa, sama musi przestrzegać tego prawa w najwyższym stopniu. Wszelkie niepraworządne działania funkcjonariusza, jak również uzasadnione podejrzenie takiego działania, rodzić musi zdecydowane kroki zmierzające do odsunięcia od wykonywania czynności służbowych, a w konsekwencji do wykluczenia z szeregów Policji.
We wniesionym odwołaniu od wskazanego rozkazu personalnego skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i umorzenie postępowania, alternatywnie o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi I instancji. Zarzucił naruszenie przepisów prawa procesowego i materialnego tj.:
- art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 84 § 1 Kpa poprzez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności faktycznych sprawy oraz nieuwzględnienie dowodów: z przesłuchania w charakterze świadka I. S. i osób uczestniczących w zdarzeniu na okoliczność rzeczywistego przebiegu zdarzenia z [...] września 2017 r. oraz udziału i roli policjanta w tym zdarzeniu drogowym, z przesłuchania w charakterze świadka O. S., na okoliczność zachowania się funkcjonariusza przed zdarzeniem oraz po zdarzeniu, a także stanu jego zdrowia, z dokumentacji medycznej policjanta, sporządzonej w związku ze zdarzeniem z [...] września 2017 r., na okoliczność stanu zdrowia strony po zdarzeniu, opinii biegłego na okoliczność stanu zdrowia strony bezpośrednio po zdarzeniu oraz doznanych przez funkcjonariusza obrażeń, w tym możliwości utraty świadomości, akt osobowych skarżącego, na okoliczność przebiegu jego służby, nagrań monitoringu na okoliczność przebiegu zdarzenia, przesłuchania w charakterze strony na okoliczność przebiegu zdarzenia, stanu zdrowia strony, zachowania się strony przed i po zdarzeniu;
- art. 41 ust. 2 pkt 5 oraz art. 45 ust. 1 ustawy o Policji, poprzez dowolne przyjęcie, że zachowanie strony w dniu zdarzenia pozostaje w sprzeczności z ważnym interesem służby.
W uzasadnieniu rozwinął powyższe zarzuty, wskazując jednocześnie, że organ dokonał oceny wystąpienia przesłanki interesu służby w sposób dowolny i wybiórczy, pomijając okoliczności korzystne dla skarżącego, takie jak przebieg dotychczasowej jego służby czy zachowanie skarżącego bezpośrednio po zdarzeniu, w szczególności zgłoszenie się do jednostki Policji w celu złożenia zeznań, wyrażenie żalu i skruchy za zaistniałą sytuację, deklarację naprawienia szkody i przyznanie się do winy popełnienia zarzucanego wykroczenia.
Wskazanym na wstępie rozkazem personalnym nr [...] z [...] grudnia 2017 r. Komendant Główny Policji utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji.
W uzasadnieniu podniósł, że podstawę materialnoprawną zwolnienia skarżącego ze służby w Policji stanowił art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Zgodnie z tym przepisem policjanta można zwolnić ze służby w Policji w przypadku, gdy wymaga tego ważny interes służby.
Organ odwoławczy wyjaśnił, że decyzja wydawana na podstawie tego przepisu ma charakter uznaniowy. Oznacza to, że decyzja podejmowana na podstawie tego przepisu powinna uwzględniać zarówno interes społeczny, jak i słuszny interes skarżącego (art. 7 Kpa). KWP zauważył, że pojęcie ważnego interesu służby nie zostało w ustawie sprecyzowane, ani też bliżej określone. Nie może jednak ulegać wątpliwości, że przy odczytywaniu treści powyższego terminu należy sięgnąć przede wszystkim do przepisów regulujących cele i zadania Policji oraz szczególny status funkcjonariuszy tej formacji. Może zatem chodzić o realnie istniejącą przyczynę albo szereg okoliczności czy zdarzeń świadczących o tym, że dalsze pozostawanie policjanta w służbie koliduje z interesami Policji. Nadto wskazał, że przyczyny zwolnienia ze służby policjanta ustanowione w art. 41 ust. 2 ustawy o Policji zawierają tę wspólną cechę, że odwołują się one do okoliczności lub zdarzeń związanych bądź z zachowaniem się policjanta w służbie lub w życiu prywatnym, bądź do okoliczności, na powstanie których nie miał on wprawdzie decydującego wpływu, lecz powstanie których utrudnia mu lub wręcz uniemożliwia jej pełnienie. We wszystkich zatem wypadkach ocena końcowa poprzedzająca decyzję o zwolnieniu policjanta ze służby musi uwzględniać okoliczności konkretnego, indywidualnego przypadku.
Organ odwoławczy uznał, że stan faktyczny sprawy nie budzi żadnych wątpliwości. Z zebranego materiału dowodowego wynika, że skarżący [...] września 2017 r. około godz. 22:00, kierując prywatnym samochodem, w wyniku nieustalonego manewru, uderzył w latarnię znajdującą się przy ul. Z. R. w B., po czym oddalił się z miejsca zdarzenia. Nie udało się ustalić miejsca pobytu wymienionego w dniu zdarzenia (patrol Policji nie zastał policjanta w miejscu jego zamieszkania). Funkcjonariusz zgłosił się do jednostki Policji dopiero następnego dnia około godz. 19:00. Ze względu na niepełną dokumentację dotyczącą zdarzenia drogowego postanowiono nie przeprowadzać czynności procesowych z udziałem skarżącego, a także z uwagi na znaczny upływ czasu od zdarzenia nie poddano wymienionego badaniu na obecność alkoholu.
W ocenie KGP skarżący swoim zachowaniem ewidentnie utrudniał ustalenie faktycznego przebiegu omawianego zdarzenia drogowego. Organ odwoławczy zgodził się z organem I instancji, że oddalenie się skarżącego z miejsca zdarzenia jednocześnie uniemożliwiło bezsporne wyeliminowanie podejrzenia prowadzenia przez niego pojazdu pod wpływem alkoholu bądź innych substancji psychoaktywnych. Policjant powinien pozostać na miejscu zdarzenia i udzielić wyczerpujących wyjaśnień na temat okoliczności jego zaistnienia. Swoim postępowaniem natomiast dał on wyraz tego, że nie kierował się zasadami współżycia społecznego i nie postępował tak, aby jego działania mogły być przykładem praworządności i mogły prowadzić do pogłębiania społecznego zaufania do Policji.
Zdaniem organu odwoławczego treść zeznań świadka - I. S.., jak również fakt, że funkcjonariusz zgłosił się do jednostki Policji dopiero po upływie ponad 20 godzin od zdarzenia drogowego, wskazują na to, że policjant próbował uniknąć negatywnych, poważnych konsekwencji swojego działania i dlatego po uderzeniu samochodu w latarnię uciekł wraz z innym mężczyzną znajdującym się w tym samochodzie z miejsca zdarzenia. KGP podkreślił, że pomimo tego, iż ww. jako świadek odmówiła odpowiedzi na wiele pytań związanych z okolicznościami spotkania z funkcjonariuszem, to jednak ze zgromadzonego materiału wynika, że poinformowała policjantów, będących na miejscu zdarzenia, że to ona kierowała samochodem, po czym po około 5 minutach wycofała swoje oświadczenie. Zaistniałą sytuację uzasadniła tym, że chciała pomóc skarżącemu, który zadzwonił do niej i poprosił o spotkanie, oznajmiając przez telefon, że jest problem i potrzebuje pomocy. Poinformowała ponadto, że na spotkaniu w umówionym miejscu, R.C. przekazał jej kluczyki od rozbitego samochodu. Nadto organ odwoławczy zauważył, że z zeznań I. S. oraz z innej dokumentacji wynika, że z jakiegoś powodu, istotnego w ocenie policjanta świadomie nie pozostał on na miejscu zdarzenia drogowego po jego zaistnieniu, a następnie kontaktował się z I. S., aby pomogła mu rozwiązać powstały problem, po czym spotkał się z wymienioną i przekazał jej kluczyki do auta, co jednocześnie wyklucza wersję zdarzenia wskazaną przez skarżącego, jakoby od momentu, gdy wpadł samochodem w poślizg, nie pamiętał dalszego przebiegu tego zdarzenia. Tym samym, w ocenie KGP, organ I instancji słusznie nie uznał za wiarygodną wersję wydarzenia przedstawioną przez skarżącego, że stracił on świadomość i nie pamięta części zdarzenia.
Uwzględniając przedstawione powyżej okoliczności, organ odwoławczy stwierdził, że skarżący utracił przymiot nieposzlakowanej opinii, a tym samym nie można pozostawić wymienionego w służbie. Uznać należy, że sam fakt ucieczki funkcjonariusza z miejsca zdarzenia drogowego z udziałem samochodu przez niego kierowanego, wątpliwości co do stanu psychofizycznego wymienionego w jakim znajdował się on w czasie w jakim doszło do zdarzenia, które wynikają z okoliczności zwrócenia się o pomoc do świadka i przekazania kluczyków od samochodu, zgłoszenie się do jednostki Policji dopiero następnego dnia, jak również uczestniczenie w spotkaniu, które mogło doprowadzić do złożenia przez obywatela fałszywych zeznań, stanowią zdaniem KGP wystarczającą przesłankę do stwierdzenia, że wymieniony, poprzez swoje własne zachowanie, utracił przymiot nieskazitelności charakteru, a tym samym nie powinien dalej pełnić służby w Policji. Takie zachowanie skarżącego świadczy bowiem o całkowitym lekceważeniu obowiązujących norm prawnych oraz społecznych.
W ocenie organu odwoławczego opisane zachowania skarżącego były naganne w stopniu, który wpływa na wiarygodność Policji. Odbiór społeczny takiego zachowania może być tylko jeden - dezaprobata i podważenie zaufania do Policji jako służby mającej za zadanie stać na straży porządku i bezpieczeństwa obywateli. Funkcjonariusz utracił zatem autorytet oraz wiarygodność w odbiorze społecznym, które to elementy są niezbędne do właściwego i skutecznego wykonywania obowiązków łączących się ze służbą w organach ścigania. Stąd też pozostawanie w służbie policjanta, który nie legitymuje się wskazanymi przymiotami, narusza ważny interes służby. Powyższa sytuacja wpływa demoralizująco na pozostałych funkcjonariuszy, a także rzutuje na powstanie negatywnego wizerunku Policji w odbiorze społecznym, co przekłada się na utratę zaufania do organów Państwa.
Uznając za niezasadne zarzuty odwołania, KGP wskazał, że nie budzi wątpliwości, że w zaistniałej sytuacji interes społeczny zdecydowanie przeważa nad interesem strony. W interesie społecznym, tożsamym z interesem służby pozostaje, aby służbę w Policji pełnili jedynie policjanci dający rękojmię godnego reprezentowania formacji i w pełni realizujący stawiane przed tą formacją wymagania. W sprawie nie zostały naruszone przepisy art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 Kpa. Organ dokonał bowiem wnikliwej analizy materiału dowodowego istotnego z punktu widzenia przepisu art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, a na podstawie zebranej dokumentacji bezsprzecznie można ustalić stan faktyczny i prawny niniejszej sprawy. Stan faktyczny sprawy na potrzeby niniejszego postępowania dotyczącego wyłącznie zwolnienia ze służby w Policji, został ustalony ponad wszelką wątpliwość, a zebrana dokumentacja była wystarczająca do stwierdzenia, że funkcjonariusz nie może dalej pełnić służby w Policji, bowiem w chwili obecnej nie posiada już przymiotu nieskazitelnego charakteru.
Następnie organ odwoławczy wyjaśnił, że zaskarżony rozkaz personalny poprzedzony był wymaganą opinią organizacji zakładowej związku zawodowego policjantów. Negatywne odniesienie się organizacji zakładowej związku zawodowego policjantów do kwestii zwolnienia policjanta ze służby w Policji nie ma natomiast mocy wiążącej dla organu. Nadto zaskarżona decyzja spełnia wymagania określone w art. 108 § 1 Kpa, gdyż w jej uzasadnieniu przytoczono okoliczności wskazujące, że zachodzą przesłanki uzasadniające przedłożenie interesu społecznego nad indywidualny interes strony.
Konkludując organ odwoławczy uznał, że zgromadzone w powyższym postępowaniu materiały nie pozostawiają wątpliwości co do konieczności zwolnienia skarżącego ze służby ze względu na ważny jej interes. Pozostawienie wymienionego w służbie w Policji jest niemożliwe, gdyż mogłoby pozbawić tę formację wiarygodności w oczach opinii publicznej oraz wpłynąć demoralizująco na innych policjantów.
Skargę na decyzję nr [...] Komendanta Głównego Policji z [...] grudnia 2017 r. wywiódł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżący, reprezentowany przez pełnomocnika – adwokata, zarzucając jej naruszenie przepisów prawa tj.:
a) art. 41 ust. 2 pkt 5 w zw. z art. 45 ust. 1 ustawy o Policji poprzez dowolne przyjęcie, że zachowanie strony w dniu zdarzenia pozostaje w sprzeczności z ważnym interesem służby;
b) art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80, a także art. 84 § 1 Kpa, poprzez nierozpatrzenie wszystkich okoliczności faktycznych sprawy, w sposób wyczerpujący, obejmujący ich całokształt oraz nieprzeprowadzenie następujących dowodów tj.:
- przesłuchania I. S., O. S. na okoliczności rzeczywistego przebiegu zdarzenia drogowego, w tym udziału i roli skarżącego w tym zdarzeniu;
- dokumentacji medycznej funkcjonariusza na okoliczności stanu zdrowia skarżącego, a w szczególności okoliczności związanych ze stanem szoku w jakim znajdował się po zdarzeniu;
- opinii biegłego lekarza na okoliczności stanu zdrowia bezpośrednio po zdarzeniu;
- akt osobowych skarżącego na okoliczności przebiegu dotychczasowej służby;
- przesłuchania w charakterze strony funkcjonariusza na okoliczności przebiegu zdarzenia i jego stanu zdrowia;
- zaniechanie podjęcia dowodów zmierzających do ustalenia drugiego uczestnika zdarzenia celem przesłuchania go w charakterze świadka, co miało wpływ na wynik sprawy.
Wskazując na powyższe zarzuty skarżący wniósł o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji, jak i poprzedzającego go rozstrzygnięcia organu I instancji. Nadto wniósł o przeprowadzenie dowodu uzupełniającego z dokumentu dołączonego do niniejszego pisma - postanowienia o przedstawieniu zarzutów – I.S., na okoliczność istnienia uzasadnionych wątpliwości, co do rzeczywistego przebiegu zdarzenia.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie. Szczegółowo odniósł się do zarzutów skargi podnosząc, że postępowanie o zwolnienie ze służby nie jest postępowaniem karnym. Przedmiotem badania jest to, czy okoliczności w jakich znalazł się policjant, nawet bez własnej winy godzą w etos służby i jej społeczny odbiór. Oceniając sprawę przez ten pryzmat KGP wskazał, że zdarzenie z udziałem skarżącego budziło wątpliwości natury etycznej.
W piśmie procesowym z [...] października 2018 r. pełnomocnik skarżącego wniósł o przeprowadzenie dowodu z dokumentu, tj. opinii Zarządu Terenowego NSZZ Policjantów przy KWP w B. z [...] lutego 2018 r. o funkcjonariuszu, na okoliczność przebiegu pełnienia służby oraz kilkakrotnego nagradzania za sumienne wykonywanie zadań służbowych.
Na rozprawie bezpośrednio poprzedzającej wydanie wyroku przez Sąd uznał sprawę za dostatecznie wyjaśnioną i na podstawie art. 106 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2018 r. poz. 1302; dalej: "p.p.s.a.") oddalił wnioski dowodowe zawarte w skardze oraz w piśmie procesowym z dnia [...] października 2018 r. bowiem ich przeprowadzenie nie było niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z treścią przepisu art. 1 § 1 i 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. – Prawo
o ustroju sądów administracyjnych (tj. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302) sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem skarżonej decyzji administracyjnej. Jest więc to kontrola legalności rozstrzygnięcia zapadłego w postępowaniu administracyjnym, z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i procesowym. Oceniając skarżoną decyzję według powyższych kryteriów, uznać należało, że rozstrzygnięcie to winno się ostać w obrocie prawnym.
Podstawę materialnoprawną zaskarżonej decyzji stanowił art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, zgodnie z którym policjanta można zwolnić ze służby w przypadku, gdy wymaga tego ważny interes służby. Jest więc to uprawnienie przyznane organowi w sytuacji, gdy dojdzie do przekonania, że interes społeczny (interes służby) przeważa nad słusznym interesem strony.
Rozkaz personalny wydany na podstawie powyższego przepisu ma charakter fakultatywny i podejmowany jest w ramach uznania administracyjnego. Wprawdzie akt o charakterze uznaniowym pozostaje pod kontrolą Sądu, jednak zakres tej kontroli jest ograniczony, bowiem Sąd bada wyłącznie zgodność z prawem podjętego rozstrzygnięcia, nie wnikając natomiast w jego celowość. Z tego względu kontrola sądowa decyzji uznaniowych zmierza do ustalenia, czy na podstawie obowiązujących przepisów prawa dopuszczalne było wydanie decyzji, czy organ przy jej wydaniu nie przekroczył granic uznania administracyjnego oraz czy uzasadnił rozstrzygnięcie dostatecznie zindywidualizowanymi przesłankami, w taki sposób, aby nie można mu było zarzucić dowolności. Badaniu podlega zatem, czy przy podjęciu decyzji spełniona została, zawarta w art. 7 k.p.a., powinność uwzględnienia interesu społecznego i słusznego interesu strony. Ponadto, zaakceptowanie zakresu, w jakim organ uczynił użytek z przyznanego mu uprawnienia, zależy od ustalenia, czy stan faktyczny sprawy został wszechstronnie wyjaśniony w świetle przepisów prawa materialnego, mających zastosowanie w sprawie. Sam wybór rozstrzygnięcia, dokonywany przez organ na podstawie kryteriów słuszności i celowości, pozostaje już jednak poza granicami kontroli sądowej. Sądy administracyjne nie są bowiem uprawnione do dokonywania oceny tego, w jaki sposób organy administracji wypełniają treści pozasystemowych kryteriów słusznościowych, czy celowościowych - realizacji określonej polityki stosowania prawa administracyjnego (por. wyrok NSA z 19 maja 2011 r., sygn. akt I OSK 301/11, publ. https://orzeczenia.nsa.gov.pl).
We wskazanym art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji mowa jest o możliwości zwolnienia funkcjonariusza Policji ze służby, gdy wymaga tego "ważny interes służby". Jest to pojęcie nieostre, niedookreślone, jednakże z uwagi na nieporównywalność sytuacji faktycznych jakie mogą zaistnieć, użycie przez ustawodawcę takiego właśnie zwrotu jest w pełni uzasadnione. W ocenie nauki prawa, "nieostrość nazw (jako szczególny przejaw ich niedookreśloności) nie jest traktowana w tekście prawnym jako wada. Wręcz przeciwnie - może być z powodzeniem stosowana jako świadomie przyjęty środek uelastycznienia tekstu przez stworzenie swoistego luzu decyzyjnego" (S. Wronkowska, M. Zieliński, Komentarz do zasad techniki prawodawczej, Warszawa 2004, s. 280). Prawodawca, używając takiego sformułowania, pozwala zatem organom Policji na odpowiednią ocenę stanu faktycznego, by w konsekwencji organy te mogły zdecydować o celowości dalszego trwania stosunku służbowego. Z pewnością więc ustawodawca dostrzega potrzebę ochrony interesu służby (interesu społecznego), jako interesu nadrzędnego, dając jednocześnie właściwym organom możliwość oceny każdego indywidualnego przypadku.
Jak wskazał Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 19 października 2004 r. sygn. akt K 1/04 (publ. OTK-A 2004/9/93), przy odczytywaniu treści określenia "ważny interes służby" należy sięgnąć do przepisów określających cele i zadania Policji oraz szczególny status policjantów. Z art. 1 ust. 1 ustawy o Policji wynika, że Policja jest umundurowaną i uzbrojoną formacją służącą społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego. Zgodnie z art. 1 ust. 2 pkt 1 - 4 tej ustawy, do podstawowych zadań tej formacji należy m.in. ochrona życia i zdrowia ludzi oraz mienia przed bezprawnymi zamachami naruszającymi te dobra; ochrona bezpieczeństwa i porządku publicznego (...); inicjowanie i organizowanie działań mających na celu zapobieganie popełnianiu przestępstw i wykroczeń oraz zjawiskom kryminogennym i współdziałanie w tym zakresie z organami państwowymi, samorządowymi i organizacjami społecznymi; wykrywanie przestępstw i wykroczeń oraz ściganie ich sprawców. Realizacja tego rodzaju zadań wymaga, aby policjantami były osoby o odpowiednich kwalifikacjach merytorycznych oraz posiadające niezbędną zdolność fizyczną i psychiczną do służby w tej formacji. Przy tym służbę w Policji mogą pełnić wyłącznie obywatele polscy o nieposzlakowanej opinii (art. 25 ust. 1 ww. ustawy). Jakiekolwiek wątpliwości co do posiadania takiego przymiotu dyskwalifikują policjanta jako osobę zdolną do prawidłowego wykonywania obowiązków służbowych. Każdy, kto decyduje się na dobrowolne podjęcie służby w Policji musi zdawać sobie z tego sprawę. Składa on bowiem ślubowanie, w którym zobowiązuje się między innymi do godnego zachowania w służbie i poza nią oraz należytej dbałości o dobro formacji, do której przystępuje. Musi mieć zatem świadomość, że sprawowanie funkcji publicznej łączy się nie tylko z pewnymi przywilejami ale także ze zwiększonymi obowiązkami oraz pewnymi ograniczeniami nieznanymi innym grupom zawodowym. Policjantom przysługuje wprawdzie zwiększona ochrona trwałości stosunku służbowego, jednak nie ma ona charakteru bezwzględnego i nie sięga ona tak daleko, jak tego oczekuje skarżący. Ustawodawca w interesie policjantów szczegółowo określa dopuszczalne przyczyny zwolnienia ich ze służby. Jednocześnie dostrzega również potrzebę prowadzenia racjonalnej polityki kadrowej w interesie Policji oraz konieczność wyposażenia organów tej formacji w instrumenty prawne niezbędne do podejmowania działań zmierzających do budowania autorytetu państwa i zaufania obywateli do jego organów.
Również w orzecznictwie sądów administracyjnych prezentowany jest zgodny pogląd, że pojęcie "ważnego interesu służby" należy wiązać z art. 25 ust. 1 ustawy o Policji, który to przepis stawia warunek, aby służbę w Policji pełniły tylko osoby o nieposzlakowanej opinii. Wprowadzenie takiego wymogu jest uzasadnione specyfiką pracy w organach ścigania, a także celami, jakie formacja ta ma realizować. Policja ma bowiem gwarantować obywatelom ochronę przed wszelkimi działaniami sprzecznymi z prawem. Stąd osoby egzekwujące przestrzeganie prawa same muszą przede wszystkim przestrzegać prawa. Winny to być zatem osoby cieszące się autorytetem w społeczeństwie, respektujące zasady współżycia społecznego, dotrzymujące roty ślubowania (art. 27 ust. 1 ustawy o Policji). Osoby te muszą więc znajdować się poza wszelkimi podejrzeniami o to, żeby miały łamać prawo (por. wyrok WSA w Warszawie z 18 kwietnia 2013 r. sygn. akt II SA/Wa 314/13, publ. https://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Sądy podkreślają również, że policjant, któremu postawiono zarzut popełnienia przestępstwa ściganego z urzędu, traci przymiot "nieposzlakowanej opinii". "Poszlaka" w języku polskim to podejrzenie, przesłanka przemawiająca za określoną interpretacją jakiegoś zjawiska czy jakiejś sytuacji, natomiast "nieposzlakowany", to ten, któremu nie można nic zarzucić, przypisać - nieskazitelny. Powyższe pojęcie odnosi się zarówno do sfery życia zawodowego, jak i prywatnego. Utratę przymiotu nieposzlakowanej opinii nie powoduje wyłącznie karalność danej osoby. Taki skutek może wywoływać także znalezienie się w kręgu podejrzeń bądź insynuacji. Zatem samo podejrzenie o popełnienie przestępstwa świadczy o niespełnieniu wymogu nieskazitelnej postawy moralnej, która determinuje możliwość pełnienia służby publicznej (por. wyroki NSA: z 26 stycznia 2015 r., sygn. akt I OSK 2318/13; z 27 listopada 2014 r. sygn. akt I OSK 1715/13; z 31 października 2008 r. sygn. akt I OSK 1738/07; publ. j.w.).
Powyższe prowadzi do konkluzji, że pozostawanie w służbie policjanta, który nie legitymuje się nieposzlakowaną opinią narusza ważny interes służby. Taka sytuacja niewątpliwie rzutuje na powstanie negatywnego wizerunku Policji w odbiorze społecznym, co przekłada się na utratę zaufania do organów Państwa.
Wskazane, negatywne konsekwencje pozostawania w służbie policjanta, który utracił przymiot nieposzlakowanej opinii, należy oceniać jako przewyższające swoją wagą gatunkową uprawnienia policjanta, któremu postawiono zarzut popełnienia przestępstwa, określane mianem "słusznego interesu strony".
Przenosząc powyższe uwagi na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, że przesłanka zwolnienia skarżącego ze służby w Policji z uwagi na ważny interes służby została wystarczająco wykazana.
W przedmiotowej sprawie okolicznością niesporną jest, że skarżący [...] września 2017 r. około godz. 22:00, kierując prywatnym samochodem, w wyniku nieustalonego manewru, uderzył w latarnię znajdującą się przy ul. Z. R. w B., po czym oddalił się z miejsca zdarzenia. Powyższe znajduje oparcie w materiale dowodowym. Nie udało się natomiast ustalić miejsca pobytu wymienionego w dniu zdarzenia (patrol Policji nie zastał skarżącego w miejscu jego zamieszkania). Skarżący zgłosił się do jednostki Policji dopiero następnego dnia około godz. 19:00.
Istotne znaczenie dla zastosowania przez organy orzekające wskazanego powyżej przepisu art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji miało, że skarżący – funkcjonariusz Policji wówczas asystent Samodzielnego Pododdziału [...] Policji w B. – jako sprawca opisanego powyżej zdarzenia drogowego, oddalił się z miejsca tegoż zdarzenia pozostawiając uszkodzony pojazd. Powyższe uniemożliwiło bezsporne wyeliminowanie podejrzenia prowadzenia przez skarżącego pojazdu pod wpływem alkoholu bądź innych substancji psychoaktywnych. Jak słusznie uznał KGP policjant powinien pozostać na miejscu zdarzenia i udzielić wyczerpujących wyjaśnień na temat okoliczności jego zaistnienia. Swoim postępowaniem dał on natomiast wyraz tego, że nie kierował się zasadami współżycia społecznego i nie postępował tak, aby jego działania mogły być przykładem praworządności i mogły prowadzić do pogłębiania społecznego zaufania do Policji. Nadto należy zauważyć, że skarżący skontaktował się z siostrą swojej partnerki, którą ściągnął na miejsce zdarzenia, celem ustalenia z nią linii obrony oraz fałszywego przebiegu zdarzenia. Powyższe świadczy o tym, że skarżący nie miał zamiaru wyjaśnić wszystkich okoliczności przedmiotowego zdarzenia drogowego.
W ocenie Sądu, nie sposób podważyć twierdzeń organów orzekających, że opisane zachowanie skarżącego jest zachowaniem nagannym w odbiorze społecznym oraz nie licuje z honorem, godnością i dobrym imieniem Policji, a nadto świadczy o nieodpowiedzialności skarżącego. Nie sposób podważyć także stwierdzenia organu Policji, że zdarzenie z [...] września 2017 r. miało niekorzystny wpływ na wizerunek i dobre imię Policji. Zgodzić należy się z organem Policji, że skarżący powinien znać przepisy ustawy Prawo o ruchu drogowym. Tymczasem swoim zachowaniem utrudniał ustalenie faktycznego przebiegu zdarzenia drogowego. Zasadnie zatem organy Policji uznały, że oddalenie się przez skarżącego z miejsca zdarzenia, pozostawienie uszkodzonego samochodu, jak i późniejsze jego działania świadczą o całkowitym lekceważeniu obowiązujących norm prawnych oraz społecznych, które uniemożliwiają pozostawienie skarżącego w służbie. Należy bowiem stwierdzić, że skarżący, jako funkcjonariusz Policji miał działać na rzecz bezpieczeństwa obywateli, być wzorem poszanowania prawa, tymczasem jak trafnie wskazały organy Policji, postąpił wbrew tym zasadom.
Organy orzekające zasadnie zatem uznały, że ważny interes służby jest tożsamy w tej sprawie z interesem społecznym i jest to, na gruncie tej sprawy, niepodważalne. Funkcjonariusz Policji ma służyć społeczeństwu, strzec bezpieczeństwa Państwa i jego obywateli (art. 27 ust. 1 ustawy o Policji). Tak w służbie, jak i poza nią powinien być zawsze gotowy do niesienia pomocy w zakresie zapobieżenia, czy zminimalizowania skutków wszelkich zachowań i zdarzeń wymierzonych przeciwko obywatelom (v. wyrok NSA z 6 czerwca 2014 r. sygn. akt I OSK 673/13, orzeczenia.nsa.gov.pl).
Zdaniem Sądu, w przedstawionym stanie faktycznym sprawy organ Policji miał podstawy, aby przyjąć, że spełniona została przesłanka ważnego interesu służby uniemożliwiająca pozostawienie skarżącego w tej służbie. Organy Policji wystarczająco wyczerpująco uzasadniły, że dalsze pozostawanie skarżącego w Policji nie jest możliwe.
Podkreślić należy przy tym, że sąd administracyjny nie dokonuje kontroli prowadzonej przez organ Policji polityki kadrowej. Do sądu administracyjnego należy dokonanie oceny, czy działanie organu i podjęte w jego ramach rozstrzygnięcia nie były dowolne, czy organ rozważył wszechstronnie wszystkie okoliczności istotne w tej sprawie oraz czy wybrał prawnie dopuszczalny sposób rozstrzygnięcia.
Biorąc powyższe pod uwagę Sąd stwierdził, że organy Policji miały podstawy do zastosowania art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji i przepis ten został zastosowany prawidłowo. W sprawie tej organ wypełnił także obowiązek nałożony na niego przez ustawodawcę w art. 43 ust. 3 ustawy o Policji, tj. wystąpił o opinię organizacji zakładowej związku zawodowego policjantów (v. wyrok NSA z 9 stycznia 2015 r. sygn. akt I OSK 2149/13). Nadany rozkazowi rygor natychmiastowej wykonalności był – w stanie faktycznym tej sprawy – uzasadniony. Interes skarżącego, choć zrozumiały, nie przeważa w tej sprawie nad interesem służby.
Przepis art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji nie uzależnia możliwości zwolnienia policjanta ze służby od wyniku postępowania karnego. Bez względu na wynik prowadzonego postępowania karnego, mając na względzie dbałość o wizerunek Policji, organ mógł w niniejszej sprawie wydać rozkaz personalny w oparciu o wskazany powyżej przepis.
Reasumując, w przedstawionym stanie faktycznym zaskarżony rozkaz personalny, utrzymujący w mocy rozkaz personalny organu I instancji z [...] września 2017 r. należy uznać za zgodny z prawem, zaś zarzuty skargi za nieuzasadnione. Sąd nie stwierdził dowolności w podjętym rozstrzygnięciu. Organ zebrał i rozpatrzył materiał dowodowy istotny dla podjęcia rozstrzygnięcia i na jego podstawie zasadnie dał prymat interesowi publicznemu podejmując decyzję o zwolnieniu skarżącego ze służby w Policji. W uzasadnieniu decyzji w sposób przekonujący wyjaśnił przesłanki podjętej decyzji. Organ kierował się przy tym dobrem służby i przez ten pryzmat dokonał oceny słusznego interesu skarżącego podejmując rozstrzygnięcie na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji.
W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło