II SA/Gl 1225/15
WyrokWSA w Gliwicach2016-03-31
Skład orzekający: Maria Taniewska-Banacka, Grzegorz Dobrowolski, Andrzej Matan
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna nałożona na przewoźnika drogowego za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, przerw i odpoczynków, a także za używanie cudzej karty kierowcy i nierejestrowanie aktywności, może zostać uchylona na podstawie przepisów o braku wpływu przewoźnika na powstanie naruszenia lub wystąpieniu nieprzewidzianych okoliczności?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy administracji prawidłowo nałożyły karę pieniężną. Strona skarżąca nie wykazała, że nie miała wpływu na powstanie naruszeń lub że nastąpiły one wskutek nieprzewidzianych okoliczności, co jest warunkiem uwolnienia od odpowiedzialności na podstawie art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. Ponadto, sąd uznał, że używanie cudzej karty kierowcy i nierejestrowanie aktywności stanowi naruszenie przepisów, a twierdzenia o awarii tachografu i legalnym wyjęciu karty podczas odpoczynku nie zostały udowodnione.Stan faktyczny
Spółka "A" została ukarana karą pieniężną w łącznej wysokości 10.000,00 zł za szereg naruszeń przepisów o transporcie drogowym, stwierdzonych podczas kontroli drogowej. Naruszenia dotyczyły m.in. używania cudzej karty kierowcy, nierejestrowania aktywności kierowcy, przekroczenia czasu prowadzenia pojazdu i skrócenia czasu odpoczynku. Spółka wniosła skargę do WSA, zarzucając błędną wykładnię przepisów i brak dowodów na używanie tej samej karty przez kilku kierowców oraz na ingerencję w działanie urządzenia rejestrującego. Spółka argumentowała również, że karta wysunęła się z powodu awarii, a kierowca odbierał odpoczynek, co miało usprawiedliwiać brak rejestracji.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Maria Taniewska-Banacka (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Grzegorz Dobrowolski, Sędzia WSA Andrzej Matan, Protokolant specjalista Anna Trzuskowska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 31 marca 2016 r. sprawy ze skargi "A". w W. na decyzję Dyrektora Izby Celnej w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę.
Naczelnik Urzędu Celnego w R. decyzją nr [...] z dnia [...] r., działając na podstawie art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j.: Dz. U. 2013, poz. 1414 zwanej dalej: u.t.d.) nałożył na "A" Sp. z o.o. w W. (zwanej dalej Spółką, stroną lub skarżącą Spółką) karę pieniężną w kwocie:
- 3.000,00 zł (lp.6.3.4. załącznika nr 3 do u.t.d. - używanie tej samej wykresówki lub karty kierowcy przez kilku kierowców);
- 5.000,00 zł (lp.6.2.1. załącznika nr 3 do u.t.d. - nierejestrowanie na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi);
- 700,00 zł (lp. 5.1.1 i 5.1.2. załącznika nr 3 do u.t.d. - przekroczenie maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu);
- 1.700,00 zł (lp. 5.2.1 i 5.2.2. załącznika nr 3 do u.t.d. - przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy);
- 300,00 zł (lp. 5.3.1 i 5.3.2. załącznika nr 3 do u.t.d. - skrócenie dziennego czasu odpoczynku).
Organ wskazał, że choć suma podanych wyżej kwot to 10.700,00 zł to jednak zgodnie z art. 92a ust. 2 u.t.d. suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie może przekraczać kwoty 10.000,00 złotych. Mając powyższe na uwadze nałożona kara pieniężna wynosi łącznie: 10.000,00 złotych.
W uzasadnieniu organ I instancji omówił poszczególne naruszenia, przytoczył odnoszące się do nich przepisy, przedstawił zebrane dowody oraz wskazał, iż przedsiębiorca nie wykazał okoliczności mogących uwolnić go od odpowiedzialności poprzez zastosowanie art. 92b lub 92c u.t.d.
Odnośnie stanu faktycznego organ wskazał, iż z materiału dowodowego znajdującego się w aktach sprawy, a w szczególności ze sporządzonego protokołu kontroli nr [...] z dnia [...] r. wynika, że w tym właśnie dniu o godz. [...] na autostradzie [...] w miejscowości Z. E. B. kierujący ciągnikiem samochodowym marki [...] o numerze rejestracyjnym [...] został skontrolowany na okoliczność przestrzegania przepisów ustawy o transporcie drogowym. Kierowca wykonywał międzynarodowy transport drogowy rzeczy.
Podczas kontroli stwierdzono, że kierowca E. B.:
1) wykonywał przewóz drogowy pojazdem, w którym w zainstalowanym tachografie cyfrowym zalogowana była karta kierowcy nr [...], której właścicielem był W. S. nieobecny w pojeździe podczas kontroli,
2) nie rejestrował wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi,
3) w dniu [...] r. przekroczył maksymalny dzienny okres prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 3 godziny i 7 minut,
4) przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 2 godziny 7 minut w dniu [...] r. w godzinach 11:58-19:24 oraz w dniach [...]-[...] o 2 godziny w okresie od 21:06-04:27,
5) skrócił dzienny czas odpoczynku o 1 godzinę 29 minut w dniach [...] r.- [...]r.
Kontrolowany kierowca nie wniósł zastrzeżeń co do trybu i sposobu przeprowadzonej kontroli. Wyjaśnił, że jedzie z Austrii do Polski po rozładunku towaru w postaci oleju uniwersalnego. Od godziny 02:08 czasu CET użył na czas przejazdu karty kierowcy należącej do W. S. i wykonywał na niej przejazd do momentu kontroli funkcjonariuszy celnych. Karty W. S. użył świadomie w celu dojazdu na załadunek towaru. Nie posiada przy sobie zaświadczenia o nieprowadzeniu pojazdu za okres od dnia [...] r. godz. 0:00 do dnia [...] r. godz. 06:35 kiedy jego karta była wyjęta z tachografu, a on, jak stwierdził, wykonywał wówczas odpoczynek, gdyż przez awarię tachografu karta została wylogowana podczas jego snu.
Wobec powyższego Naczelnik Urzędu Celnego w R. pismem z dnia [...] r., zawiadomił Spółkę o wszczęciu postępowania w sprawie naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym. Strona po otrzymaniu zawiadomienia pismem z dnia [...] r. poinformowała, że kierowca W. S., którego kartą posłużył się E. B., nigdy nie pracował w ich firmie. Pismem z dnia [...] r. poinformowano stronę o możliwości wypowiedzenia się odnośnie dowodów i materiałów zebranych podczas przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego. Z możliwości tej strona nie skorzystała.
Odwołanie od decyzji pierwszoinstancyjnej złożyła Spółka reprezentowana przez Prezesa Zarządu J. S. wnosząc o jej uchylenie w całości.
Kwestionowanej decyzji strona zarzuciła:
błędną subsumpcję stanu faktycznego do przepisu lp. 6.2.1. załącznika nr 3 do u.t.d.,
błędną subsumpcję stanu faktycznego do przepisu lp. 6.3.4. załącznika nr 3 do u.t.d.
Uzasadniając błędne zastosowanie przepisu lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym strona podniosła, że we wskazanym w decyzji okresie tj. od godz. 00:00 do godz. 06:35 w dniu [...] r. rzeczywiście karta E. B. znajdowała się poza tachografem wskutek samoczynnego jej usunięcia przez tachograf w trakcie postoju. W okresie tym jednak kierowca odbierał odpoczynek, a pojazd nie poruszał się, wobec czego nie można zastosować na gruncie niniejszego zdarzenia sankcji zapisanej pod lp. 6.2.1. Zdaniem strony odbierając odpoczynek kierowca miał prawo wyjąć kartę z tachografu. Tym samym nawet w przypadku, w którym wyjęcie karty kierowcy dokonane zostałoby własnoręcznie przez kierowcę - byłoby ono legalne. Dalej strona wskazała, że naruszenie określone pod lp. 6.2.1. jest umiejscowione w tabeli stanowiącej załącznik nr 3 do u.t.d. w jego części oznaczonej jako 6.2. a zatytułowanej: wykonywanie przewozu drogowego z ingerencją w działanie urządzenia rejestrującego. Jak stwierdza Spółka, w niniejszym przypadku do żadnej ingerencji nie doszło. Odnośnie błędnego zastosowania przepisu lp. 6.3.4. załącznika nr 3 do u.t.d. strona podniosła, że karę nakłada się w przypadku udowodnienia, że tej samej wykresówki lub karty kierowcy używało kilku kierowców, a na gruncie niniejszej sprawy organ stwierdził jedynie, że E. B. używał w chwili zatrzymania karty W. S..
Decyzją nr [...] z dnia [...] r. Dyrektor Izby Celnej w K. utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. W obszernym uzasadnieniu zrelacjonował przebieg postępowania administracyjnego, a także poprzedzające jego wszczęcie czynności kontrolne i ustalenia w zakresie naruszeń, które stwierdzono w trakcie kontroli, wskazał nadto przepisy odnoszące się do poszczególnych naruszeń. Szeroko przytoczył i omówił okoliczności faktyczne sprawy, w konsekwencji uznając wymierzone za naruszenia kary za zasadne i prawidłowo wymierzone. Prawidłowo też, zdaniem organu odwoławczego, organ I instancji ograniczył sumę wymierzonych kar do 10,000,00 zł.
Dyrektor Izby Celnej podkreślił m.in., że organ I instancji w zawiadomieniu o wszczęciu postępowania z dnia [...] r., wskazał na wynikające z art. 92b ust. 1 oraz art. 92c ust. 1 u.t.d. warunki zwalniające przedsiębiorcę z odpowiedzialności administracyjnej. Jednak strona nie podjęła żadnej w tej mierze inicjatywy dowodowej. Również w odwołaniu od zaskarżonej decyzji nie przedstawiła żadnych dowodów, które w jej ocenie wyłączałyby na podstawie art. 92b ust. 1 oraz art. 92c u.t.d. jej odpowiedzialność za naruszenia ujawnione w trakcie kontroli drogowej przeprowadzonej w dniu [...]r.
Jednakże w celu wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego, organ II instancji pismem z dnia [...] r. wezwał Spółkę "A" Sp. z o.o. do nadesłania:
- dowodów potwierdzających rodzaj aktywności kierowcy E. B. w okresie od [...] r. godz. 00:00 do [...]r. godz. 06:35;
- wszelkiej dokumentacji świadczącej o fakcie zorganizowania i przeprowadzania przez Spółkę, jako przedsiębiorcę, szkoleń zatrudnionych kierowców z zakresu obsługi tachografów oraz przepisów regulujących zasady wykonywania transportu drogowego;
- wszelkich materiałów świadczących o fakcie wdrożenia przez Spółkę systemu bieżącej kontroli i nadzoru nad sposobem wykonywania przewozów drogowych przez kierowców, a zwłaszcza ich czasu pracy;
- wykazu zastosowanych przez Spółkę kar porządkowych wobec zatrudnionych kierowców w przypadku stwierdzenia naruszeń w zakresie czasu pracy kierowców, ze szczególnym uwzględnieniem czasu pracy kierowcy E. B., który poddany został kontroli;
- stosownej dokumentacji odnośnie konstrukcji wynagrodzenia kierowców;
- informacji co do ewentualnych zdarzeń i okoliczności, których nie można było przewidzieć, a które potwierdzają w ocenie Spółki, że nie miała ona wpływu na powstałe naruszenia.
Przesyłka listowa zawierająca powyższe pismo była dwukrotnie awizowana w Urzędzie Pocztowym w W. i w związku z niepodjęciem jej w ustawowym terminie, została zwrócona do siedziby Izby Celnej w K..
Pismem nr [...] z dnia [...] r. organ II instancji poinformował stronę o możliwości wypowiedzenia się odnośnie dowodów i materiałów zebranych podczas przeprowadzonego postępowania odwoławczego. Jak wynika ze zwrotnego potwierdzenia odbioru powyższe pismo strona odebrała w dniu [...] r., jednak do dnia wydania decyzji nie odpowiedziała na powyższe pismo i nie podjęła żadnej inicjatywy dowodowej. Tak więc Spółka ani w postępowaniu przed Naczelnikiem Urzędu Celnego, ani też w postępowaniu odwoławczym nie przedstawiła żadnych dowodów pozwalających na zastosowanie wobec niej art. 92b. ust. 1 u.t.d. Strona skarżąca w żaden sposób nadto nie wykazała, że nie miała wpływu na ujawnione w dniu [...] r. ww. naruszenia, ani też nie udowodniła, że naruszenia te nastąpiły na wskutek okoliczności, których nie mogła przewidzieć, co pozwoliłoby na zastosowanie przepisów art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d.
Odnośnie naruszenia określonego w załączniku nr 3 do utd. l.p. 6.2.1. - nierejestrowanie wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, wskazać należy, że jak wynika z protokołu nr [...], w trakcie kontroli karty kierowcy E. B. stwierdzono, że okazana karta nie zawiera wprowadzonych ręcznie bądź automatycznie wszystkich wymaganych danych dotyczących okresów aktywności kierowcy w dniu [...] r. godz. 00:00 do godz. 06:35. W okresie tym stwierdzono wyjęcie karty z tachografu i niewprowadzenie za ten okres żadnego ręcznego (manualnego) zapisu na karcie o jego aktywności. Kierowca nie okazał również zaświadczeń o działalności mówiących o nieprowadzeniu pojazdu w przedmiotowym okresie czasu.
Do protokołu kontroli nr [...]kierowca oświadczył, że nie posiada przy sobie zaświadczenia o nieprowadzeniu pojazdu za okres kiedy jego karta była wyjęta z tachografu, a on wykonywał wówczas odpoczynek, gdyż przez awarię tachografu karta została wylogowana podczas jego snu, a on nie miał wpływu na tę awarię i przez awarię nie mógł dokonać wpisu manualnego.
Organ II instancji zauważa, że dnia [...]r. o godz. 06:35 karta kierowcy została przez E. B. ponownie włożona do tachografu i od tego momentu tachograf bez problemu rejestrował aktywność kierowcy, tak więc kierowca o godz. 06:35 mógł bez problemu wykonać manualny wpis na kartę poświadczający jego aktywność za okres od godz. 00:00 do godz. 06:35., czego jednak nie uczynił.
Dodatkowo stwierdzić należy, że strona nie przedłożyła żadnych dowodów na potwierdzenie swych twierdzeń o rzekomej awarii tachografu i "samowysunięciu" się karty z tachografu o godz. 00:00 dnia 08.04.2015 r. Nie przedłożyła też żadnych dokumentów potwierdzających rodzaj aktywności kierowcy E. B. w przedmiotowych godzinach.
Odnośnie naruszenia określonego w załączniku nr 3 do utd. l.p. 6.3.4. - używanie tej samej wykresówki lub karty kierowcy przez kilku kierowców, organ wskazał, że podczas kontroli stwierdzono używanie przez kierowcę E. B. karty innego kierowcy tj. W. S.- nieobecnego podczas kontroli drogowej, co oznaczało, że naruszono cyt. wyżej art. 13 Rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/1985 oraz art. 15 ust. 2 i ust. 8 tegoż Rozporządzenia.
Strona w piśmie z dnia [...] r. podniosła jedynie, że kierowca W. S. nie pracował w Spółce, ale nie zajęła żadnego stanowiska w przedmiocie posłużenia się przez E. B. kartą innego kierowcy w celu jak wyjaśnił cyt. "dojazdu na załadunek towaru".
Zdaniem organu kierujący E. B. nie dość, że w dziennym okresie prowadzenia pojazdu dokonał wielu naruszeń przepisów o czasie prowadzenia pojazdu, obowiązkowych przerwach i odpoczynkach, to jeszcze po zakończeniu tegoż okresu użył cudzej karty w celu zafałszowania faktycznych danych co do czasu jego pracy i kontynuował jazdę.
Zdaniem Dyrektora Izby Celnej w K. użycie karty innego kierowcy, podczas wykonywania przewozu drogowego jest fałszowaniem informacji o rzeczywistym czasie pracy kierowcy i należy do katalogu najcięższych naruszeń przepisów o czasie pracy kierowców oraz zasad i warunków używania urządzenia rejestrującego.
Natomiast w opinii strony w niniejszej sprawie należało udowodnić, że karty kierowcy wydanej na nazwisko W. S., używał ktokolwiek inny poza E. B. i dopiero w takiej sytuacji można by mówić o zaistnieniu sytuacji, w której kilku kierowców używało tej samej karty kierowcy. W ocenie organu taka interpretacja jest całkowicie błędna, a do wystąpienia naruszenia o którym mowa w l.p. 6.3.4. wystarczy stwierdzenie, że kierowca używa w trakcie prowadzenia pojazdu nie swojej karty.
Pismem z dnia 16 listopada 2015 r. Spółka, reprezentowana przez Prezesa Zarządu J. S., wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skargę na wydaną w sprawie decyzję wnosząc o jej uchylenie, a także uchylenie poprzedzającej ją decyzji pierwszoinstancyjnej. Zaskarżonej decyzji Spółka zarzuciła, zarzuty te szeroko rozwijając w uzasadnieniu, naruszenie:
- lp. 6.3.4. załącznika nr 3 do u.t.d. poprzez błędną jego wykładnię przejawiającą się nałożeniem kary pomimo braku w aktach sprawy jakiegokolwiek dowodu dokumentującego prowadzenie pojazdu przez kilku kierowców z użyciem jednej karty kierowcy,
- art. 15 ust. 2 Rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, poprzez błędną jego wykładnię przejawiającą się w twierdzeniu organów, iż kierowca w czasie odbierania odpoczynku winien go rejestrować na karcie kierowcy włożonej do tachografu,
- lp. 6.2.1. załącznika nr 3 do u.t.d. poprzez błędną jego wykładnię przejawiającą się uznaniem stanu faktycznego wyczerpującego znamiona wykroczenia z art. 92 ust. 1 w zw. z lp. 1 załącznika nr 1 do u.t.d. za delikt administracyjny określony pod lp. 6.2.1. załącznika nr 3 do przywołanej ustawy,
naruszenie art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. poprzez niezastosowanie, przejawiające się nałożeniem kary za stan będący wynikiem awarii tachografu.
W uzasadnieniu podniesiono, podobnie jak w odwołaniu od decyzji pierwszoinstancyjnej, że zgodnie z treścią lp. 6.3.4. załącznika nr 3 do u.t.d. karę nakłada się w przypadku udowodnienia, że tej samej wykresówki lub karty kierowcy używało kilku kierowców, a na gruncie niniejszej sprawy organ stwierdził jedynie, że E. B. używał w chwili zatrzymania karty W. S.. Tym samym nie wystąpiły znamiona deliktu administracyjnego określonego pod lp. 6.3.4. W opinii skarżącej, do ich zaistnienia koniecznym jest udowodnienie, że karty kierowcy wydanej na nazwisko W. S., używał jeszcze ktoś inny poza E. B. i dopiero w takiej sytuacji można by mówić o zaistnieniu sytuacji, w której kilku kierowców używało tej samej karty kierowcy. Nadto błędnie zastosowano przepis sankcyjny określony pod lp. 6.2.1. załącznika nr 3 do u.t.d. Wskazana norma prawna jest podstawą nałożenia kary za: nierejestrowanie za pomocą urządzenie rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi
W ocenie organów obydwóch instancji zasadność nałożenia kary za niniejsze naruszenie wiąże się z brakiem zapisu na karcie kierowcy w okresie od godz. 00:00 do godz. 06:35 w dniu [...] r.
Zdaniem skarżącej, we wskazanym okresie rzeczywiście karta E. B. znajdowała się poza tachografem wskutek samoczynnego jej usunięcia przez tachograf w trakcie postoju. Jednakowoż w okresie tym kierowca odbierał odpoczynek a pojazd nie poruszał się.
Skarżąca Spółka następnie podniosła, że Dyrektor Izby Celnej wskazał, iż przepisem materialnym, na podstawie którego wywodzi o obowiązku dokonywania rejestracji przez kierowcę swojej aktywności na karcie kierowcy, jest zapis art. 15 ust. 2 Rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. W rzeczywistości w dniu kontroli obowiązywał już zaś zapis art. 34 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) Nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. Nadto, zdaniem strony skarżącej, zabronione jest wyjęcie karty kierowcy z tachografu przed zakończeniem dziennego okresu pracy. Zatem wyjęcie karty z urządzenia a contrario jest dopuszczalne po zakończeniu dziennego okresu pracy. Karta E. B. w spornym okresie pozostawała poza tachografem, kiedy kierowca odbierał odpoczynek, a pojazd nie poruszał się. W świetle więc przytoczonych regulacji, kierowca miał możliwość legalnego wyjęcia karty z tachografu ponieważ zakończył swój dzienny okres pracy. Nadto E. B. nie wyjął karty z tachografu - została ona samoczynnie wysunięta z urządzenia, prawdopodobnie wskutek chwilowego zaniku napięcia.
Skarga została wniesiona w terminie.
W odpowiedzi na skargę organ II instancji wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumenty, które zawarł był w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
W myśl art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. 2014, poz. 1467) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez m.in. kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym zgodnie z § 2 tegoż artykułu kontrola, o której mowa, jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd rozpoznaje sprawę rozstrzygniętą w zaskarżonej decyzji ostatecznej bądź w postanowieniu z punktu widzenia legalności, tj. zgodności z prawem całego toku postępowania administracyjnego i prawidłowości zastosowania przepisów prawa materialnego. Nadto zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. 2012, poz. 270 z późn. zm., zwanej dalej: p.p.s.a.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną.
Przeprowadzone w określonych wyżej ramach badanie zgodności z prawem zaskarżonej decyzji wykazało, że nie jest ona dotknięta uchybieniami uzasadniającymi jej wzruszenie, a tym samym przedmiotowa skarga, zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, nie mogła zostać uwzględniona. Trafnie bowiem zaskarżoną decyzją Dyrektor Izby Celnej w K. utrzymał w mocy decyzję pierwszoinstancyjną wymierzającą przedsiębiorcy karę pieniężną w wysokości 10.000,00 zł, w związku ze stwierdzonymi naruszeniami. W sposób przekonujący poparty dowodami orzekające w sprawie organy wykazały stwierdzone w trakcie kontroli naruszenia, a wydane decyzje, obszernie, nader szczegółowo uzasadnione, nie budzą żadnych wątpliwości co do ustaleń okoliczności faktycznych i prawnych.
Przypomnieć zatem należy, że w dniu [...] r. E. B. kierujący ciągnikiem samochodowym marki [...] o numerze rejestracyjnym [...] został skontrolowany na okoliczność przestrzegania przepisów ustawy o transporcie drogowym. Kierowca wykonywał międzynarodowy transport drogowy rzeczy.
Podczas kontroli stwierdzono, że kierowca E. B.:
1) wykonywał przewóz drogowy pojazdem, w którym w zainstalowanym tachografie cyfrowym zalogowana była karta kierowcy, której właścicielem był W. S. nieobecny w pojeździe podczas kontroli,
2) nie rejestrował w podanych przez organy godzinach wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi,
3) w dniu [...] r. przekroczył maksymalny dzienny okres prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 3 godziny i 7 minut,
4) przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 2 godziny 7 minut w dniu [...] r. w godzinach 11:58-19:24 oraz w dniach [...]-[...] o 2 godziny w okresie od 21:06-04:27,
5) skrócił dzienny czas odpoczynku o 1 godzinę 29 minut w dniach [...] r.- [...] r.
Kontrolowany kierowca wyjaśnił, że jedzie z Austrii do Polski po rozładunku towaru. Od godziny 02:08 użył na czas przejazdu karty kierowcy należącej do W. S. i wykonywał na niej przejazd do momentu kontroli funkcjonariuszy celnych. Karty W. S. użył świadomie w celu dojazdu na załadunek towaru. Nie posiada przy sobie zaświadczenia o nieprowadzeniu pojazdu za okres od dnia [...] r. godz. 0:00 do dnia [...] r. godz. 06:35 kiedy jego karta była wyjęta z tachografu, a on, jak stwierdził, wykonywał wówczas odpoczynek, gdyż przez awarię tachografu karta została wylogowana podczas jego snu.
W skardze na decyzję drugoinstancyjną, podobnie jak w odwołaniu od decyzji organu I instancji Spółka, reprezentowana przez Prezesa Zarządu, podniosła, iż zgodnie z treścią przepisu lp. 6.3.4. załącznika nr 3 do u.t.d. karę nakłada się w przypadku udowodnienia, że tej samej wykresówki lub karty kierowcy używało kilku kierowców, a na gruncie niniejszej sprawy organ stwierdził jedynie, że E. B. używał w chwili zatrzymania karty W. S., nie udowodnił natomiast, ze karta wydana na nazwisko W. S. była kiedykolwiek użytkowana przez jakiegokolwiek innego kierowcy. Tym samym - w ocenie skarżącej - nie wystąpiły znamiona deliktu administracyjnego określonego pod lp. 6.3.4.
Nadto skarżąca Spółka zarzuciła błędne zastosowanie przepisu sankcyjnego określonego pod lp. 6.2.1. załącznika nr 3 do u.t.d. Wskazana norma prawna jest podstawą nałożenia kary za nierejestrowanie za pomocą urządzenie rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi co w niniejszej sprawie nie miało miejsca bowiem po pierwsze karta w podanych przez organ godzinach nie znajdowała się w tachografie albowiem sama wskutek awarii z niego się wysunęła, po drugie zaś stosownie do art. 34 rozporządzenia 165/2014 kierowca nie może wyjąć karty przed zakończeniem dziennego okresu pracy, tym samym zdaniem Spółki mógł był legalnie to uczynić po zakończeniu pracy. Ta właśnie sytuacja miała miejsce albowiem kierowca w czasie tym odbierał odpoczynek, a zatem zakończył już dzienny okres pracy.
Pozostałych stwierdzonych w trakcie kontroli naruszeń Spółka nie zakwestionowała.
Tezy sformułowane w skardze, zdaniem Sądu, który w całej rozciągłości podziela w tej mierze poglądy organów, nie zawierają żadnego oparcia w obowiązującym prawie. Wskazać w tym miejscu należy, że art. 6 ust. 1 cytowanego wyżej rozporządzenia (WE) nr 561/2006 stanowi, że: "Dzienny czas prowadzenia pojazdu nie może przekroczyć 9 godzin. Jednakże dzienny czas prowadzenia pojazdu może zostać przedłużony do nie więcej niż 10 godzin nie częściej niż dwa razy w tygodniu." Natomiast pojęcie tygodnia zdefiniowane zostało w art. 4 lit. "i" niniejszego rozporządzenia i "oznacza okres od godz. 00.00 w poniedziałek do godz. 24 w niedzielę." Podkreślenia wymaga, że dzienny i tygodniowy czas prowadzenia pojazdu obejmuje cały czas prowadzenia pojazdu na terytorium Wspólnoty lub państwa trzeciego (art. 6 ust. 4).
Stosownie zaś do art. 25 ust. 1 ustawy o czasie pracy kierowców - pracodawca prowadzi ewidencję czasu pracy kierowców w formie: zapisów na wykresówkach; wydruków danych z karty kierowcy i tachografu cyfrowego; plików pobranych z karty kierowcy i tachografu cyfrowego; innych dokumentów potwierdzających czas pracy i rodzaj wykonywanej czynności.
Obowiązek dokumentowania okresów nieprowadzenia pojazdu normuje art. 31 tej ustawy, który stanowi, że "przedsiębiorca wykonujący przewóz drogowy jest obowiązany wystawić kierowcy wykonującemu przewóz drogowy zatrudnionemu u tego przedsiębiorcy zaświadczenie, w przypadku, gdy kierowca:
przebywał na zwolnieniu lekarskim od pracy z powodu choroby;
przebywał na urlopie wypoczynkowym;
miał czas wolny od pracy;
prowadził pojazd wyłączony z zakresu stosowania rozporządzenia (WE) nr 561/2006 lub Umowy AETR;
wykonywał inną pracę niż prowadzenie pojazdu;
pozostawał w gotowości w rozumieniu art. 9 ust. 1 tej ustawy."
Zaświadczenie, pracodawca wystawia i wręcza kierowcy przed rozpoczęciem przez kierowcę przewozu drogowego.
W myśl art. 13 cytowanego wyżej rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85, pracodawca oraz kierowcy zapewniają poprawne działanie i odpowiednie stosowanie, z jednej strony, urządzeń rejestrujących, a z drugiej strony, karty kierowcy, w przypadku, gdy kierowca obowiązany jest prowadzić pojazd wyposażony w urządzenie rejestrujące.
Ponadto należy wskazać, iż kierowca może posiadać tylko jedną ważną kartę kierowcy. Kierowca uprawniony jest do posługiwania się jedynie jego własną imienną kartą kierowcy.
Jak wynika z art. 34 ust. 1 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r.w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniającego rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (Dz. U. UE. L. 60 s. 1 z dnia 28 lutego 2014r.) - kierowcy stosują wykresówki lub karty kierowcy w każdym dniu, w którym prowadzą pojazd, począwszy od przejęcia pojazdu. Nie wyjmuje się wykresówki ani karty kierowcy z urządzenia rejestrującego przed zakończeniem dziennego okresu pracy, chyba że jej wyjęcie jest dopuszczalne z innych powodów. Art. 34 ust. 3 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 stanowi natomiast, że - jeżeli w wyniku oddalenia się od pojazdu kierowca nie jest w stanie używać tachografu zainstalowanego w pojeździe, to okresy, o których mowa w ust. 5 lit. b) ppkt (ii), (iii) oraz (iv):
jeśli pojazd wyposażony jest w tachograf analogowy - wprowadza się na wykresówkę ręcznie, w drodze automatycznej rejestracji lub innym sposobem, czytelnie i nie brudząc wykresówki; lub
jeśli pojazd wyposażony jest w tachograf cyfrowy - wprowadza się na kartę kierowcy przy użyciu urządzenia do manualnego wprowadzania danych, w jakie wyposażony jest tachograf.
Zgodnie z art. 34 ust. 5 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 - kierowcy:
zapewniają zgodność czasu zapisywanego na wykresówce z czasem urzędowym/oficjalnym kraju rejestracji pojazdu;
obsługują przełączniki umożliwiające osobną i wyraźną rejestrację następujących okresów:
pod symbolem grafika : czas prowadzenia pojazdu;
pod symbolem grafika: "inna praca", która oznacza wszelkie czynności inne niż prowadzenie pojazdu, zgodnie z definicją zawartą w art. 3 lit. a) dyrektywy 2002/15/WE, a także wszelkie prace wykonywane dla tego samego lub innego pracodawcy w sektorze transportowym lub poza nim;
pod symbolem grafika: "okresy gotowości" zgodnie z definicją w art. 3 lit. b) dyrektywy 2002/15/WE;
pod symbolem grafika: przerwy lub odpoczynek.
Wobec powyższego stwierdzić należy, że każdy kierowca, który korzysta z pojazdu wyposażonego w tachograf cyfrowy, może dysponować tylko jedną kartą i jest zobligowany do użycia tylko własnej karty. Karta nie może być wyciągana z urządzenia rejestrującego w ciągu dnia pracy, aby umożliwić pełen zapis aktywności kierowcy.
W świetle ustaleń kontroli i skutecznego niepodważenia faktów tych przez skarżącą, jednoznacznym jest, że kierowca E. B. naruszył przepisy ustawy o transporcie drogowym poprzez używanie karty innego kierowcy, nierejestrowanie we wskazanych w decyzjach godzinach swojej aktywności, przekroczenie maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu o 3 godziny 7 minut, przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o 2 godziny i 7 minut, skrócenie dziennego czasu odpoczynku o 1 godzinę 27 minut.
Kierowca podczas kontroli nie okazał dokumentów, ani innych zapisków czy adnotacji uzasadniających odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych prawidłowych przerw lub odpoczynku.
Nadto w trakcie kontroli karty kierowcy stwierdzono, że okazana karta nie zawiera wprowadzonych ręcznie bądź automatycznie wszystkich wymaganych danych dotyczących okresów aktywności kierowcy w okresie od [...] r. godz. 00:00 do [...] r. godz. 06:35. W okresie tym stwierdzono wyjęcie karty z tachografu i nie wprowadzenie za ten okres żadnego ręcznego (manualnego) zapisu na karcie. Kierowca nie okazał również zaświadczeń o działalności mówiących o nieprowadzeniu pojazdu w przedmiotowych okresach czasu ani wykresówek za ww. okresy.
Wbrew stanowisku wyrażonemu w skardze, iż karta sama wysunęła się z uwagi na awarię, a zresztą kierowca odbywał wówczas odpoczynek, a tym samym uprawniony był po zakończeniu dnia pracy do jej wyjęcia, Sąd w całej rozciągłości podziela w tej mierze ocenę organów, iż po pierwsze materiał dowodowy w żadnym wypadku nie potwierdza, że nastąpiła jakakolwiek awaria tachografu i karta samoczynnie wysunęła się z rejestratora, a także że E. B. w przedmiotowych godzinach odbierał odpoczynek. Są to jedynie twierdzenia strony nie poparte żadnymi dowodami. Okoliczności te nie mają zresztą w sprawie znaczenia prawnego. Wbrew twierdzeniom skargi niewątpliwym jest bowiem obowiązek rejestrowania także odpoczynku jako formy aktywności kierowcy (rejestracji podlega prowadzenie pojazdu, inna praca, okres gotowości, przerwa lub odpoczynek - art. 34 ust. 5 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014). Niewątpliwym jest także, że nawet gdyby rzeczywiście karta samoczynnie wysunęła się, choć nie ma na to żadnych dowodów, to o godz. 06:35 karta została przez E. B. z powrotem włożona do tachografu i od tego momentu tachograf bez problemu rejestrował aktywność kierowcy, tak więc kierowca o godz. 06:35 mógł bez problemu wykonać manualny wpis na kartę poświadczający jego aktywność za okres od godz. 00:00 do godz. 06:35., czego jednak nie uczynił. Strona nie przedłożyła też żadnych dokumentów potwierdzających rodzaj aktywności kierowcy we wskazanym czasie.
Odnosząc się z kolei do użycia przez kierowcę E. B. podczas wykonywanego przewozu drogowego karty innego kierowcy tj. W. S. nieobecnego podczas kontroli drogowej Sąd zauważa, że kierowca przyznał, że użył cudzej karty i wykonywał na niej przejazd do momentu kontroli funkcjonariuszy celnych. Karty W. S. użył świadomie w celu dojazdu na załadunek towaru. Tym samym niewątpliwym jest dopuszczenie się przez kierowcę naruszenia opisanego w l.p. 6.3.4. załącznika nr 3 do u.t.d. Wbrew twierdzeniom skargi do przypisania odpowiedzialności wystarczy stwierdzenie przez kontrolujących, że kierowca używa w trakcie prowadzenia pojazdu nie swojej karty. Oznacza to bowiem, iż nie tylko osoba, na którą karta została wystawiona może się nią posługiwać ale nadto uczynił to inny kierowca. Oczywistym jest bowiem, iż posługiwanie się kartą przez kogoś innego niż osoba uprawniona oznacza, że tą samą kartą posługuje się kilku (więcej niż jeden) kierowca. Skoro bowiem karta kierowcy została wystawiona i przypisana do kierowcy o imieniu i nazwisku W. S., a faktycznie korzystał z niej kierowca E. B., to oznacza, że było to używanie karty przez dwóch kierowców
Ustosunkowując się zaś do kwestii niezastosowania przez organy art. 92b i przywołanego w skardze art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym Sąd wskazuje, iż organy postąpiły w tej mierze prawidłowo i trafnie uznały, że Spółka nie wykazała okoliczności uwalniających ją od odpowiedzialności. W pierwszej kolejności przypomnieć bowiem należy, iż w ustawie o transporcie drogowym figurują dwa przepisy przewidujące możliwość uwolnienia się przedsiębiorcy od odpowiedzialności (okoliczności poniższe musi wykazać przedsiębiorca). Pierwszym z nich jest art. 92b wskazujący w ust. 1, iż nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił:
1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów /.../,
2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego.
Podkreślenia wymaga jednak, że jak to zostało wskazane powyżej, przywołany przepis odnosi się jedynie do naruszeń przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, tj. naruszeń przewidzianych w lp. 5.1. – 5.6.2. załącznika nr 3 do ustawy. Tylko zatem w takim przypadku wystarczającym jest dla uniknięcia kary wykazanie przez przedsiębiorcę właściwej organizacji pracy i właściwych zasad wynagradzania. W realiach niniejszej sprawy rozważanie możliwości zastosowania art. 92b ogranicza się zatem do stwierdzenia w trakcie kontroli skrócenia ustawowego czasu odpoczynku przez prowadzącego pojazd kierowcę, przekroczenia dziennego czasu prowadzenia pojazdu i przekroczenia dopuszczalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy, których to naruszeń notabene strona nie zakwestionowała.
Sąd, przychylając się do ocen orzekających w sprawie organów wskazuje, że "właściwa organizacja i dyscyplina pracy", o której mowa w art. 92b ust. 1 ustawy o transporcie drogowym obejmuje nie tylko przeprowadzanie szkoleń pracowników czy niezachęcanie ich, np. w systemie wynagradzania, do naruszania obowiązującego czasu pracy. Pojęcia te obejmują bowiem także stały, wnikliwy nadzór nad zatrudnionymi przez siebie pracownikami, wykrywanie ewentualnych naruszeń przepisów i stosowną, przewidzianą przepisami prawa pracy reakcję. Takiego właściwego nadzoru ewidentnie Spółka nie wykazała, a tym samym niewykazana została przesłanka w postaci zapewnienia właściwej organizacji pracy i dyscypliny. Fakt, iż zatrudniony w firmie kierowca przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu, skrócił należny czas odpoczynku, a naruszenia czasu pracy i odpoczynku próbował ukryć posługując się cudzą kartą (o czym niżej), zaś uczynił to w poczuciu, jak oświadczył w trakcie kontroli, iż musiał dojechać "na załadunek towaru", nie świadczy o właściwym nadzorze w firmie i dowodzi jednoznacznie, że działania podjęte przez pracodawcę, o ile w ogóle miały miejsce, były niewystarczające. Brak zresztą jakichkolwiek dowodów na to by Spółka permanentnie kontrolowała pracowników, a trasy planowała tak by nie prowokowało to kierowcy do naruszenia przepisów o czasie pracy.
Naruszenie zaś, za które wymierzono skarżącej karę 3.000,00 zł polegające na posługiwaniu się przez kierowcę cudzą kartą i karę 5.000,00 zł polegające na nierejestrowaniu wskazań w zakresie m.in. aktywności kierowcy nie dotyczą już bezpośrednio czasu pracy, nie mieszcząc się w lp. 5.1. – 5.6.2. załącznika nr 3 do ustawy.
Wskazać zatem należy w tej mierze art. 92c ustawy, ten bowiem przepis odnosi się generalnie do wszystkich naruszeń, za które grozi przewidziana w art. 92a ust. 1 kara. Art. 92c ustawy stwierdza zaś w ust. 1, że nie
wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli:
1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub
2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ, lub
3) od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat.
Art. 92c ust. 1 pkt 1 (pozostałe punkty w sposób oczywisty nie znajdują w sprawie zastosowania) wprowadza zatem wymogi bardziej rygorystyczne niż art. 92b ust. 1 u.t.d. Do tego by uwolnić się od odpowiedzialności nie wystarczy już by podmiot wykonujący przewozy wykazał właściwą organizację pracy i poprawny system wynagradzania. Musi on bowiem wykazać okoliczności wskazujące, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć (obie przesłanki spełnione muszą być kumulatywnie). Tylko wówczas postępowania w sprawie nałożenia kary nie wszczyna się, a wszczęte umarza.
Trafnie organy oceniły, iż takich okoliczności skarżąca Spółka nie wykazała. Wszystkie okoliczności sprawy związane z naruszeniem z lp. 6.2.1. i 6.3.4. załącznika nr 3 do u.t.d. były bowiem okolicznościami, na które Spółka, należycie kontrolując i nadzorując kierowców, miała wpływ i mogła je przewidzieć. Spółka nie wskazała wystąpienia żadnych innych, nadzwyczajnych okoliczności, na które nie miała wpływu, lub których nie mogła przewidzieć.
Zaakcentować w tym miejscu należy, że jak wynika z akt sprawy, co słusznie podkreśla organ II instancji w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że organ I instancji w zawiadomieniu o wszczęciu postępowania z dnia [...] r., wskazał na wynikające z art. 92b ust. 1 oraz art. 92c ust. 1 u.t.d. warunki zwalniające przedsiębiorcę z odpowiedzialności administracyjnej określonej w ustawie o transporcie drogowym. Jednak strona nie podjęła żadnej w tej mierze inicjatywy dowodowej pozwalającej na ustalenie przez organ I instancji czy zachodziły okoliczności uwalniające ją od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia w zakresie czasu prowadzenia pojazdu, obowiązkowych przerw i odpoczynków.
Również w odwołaniu od zaskarżonej decyzji nie przedstawiła żadnych dowodów, które w jej ocenie wyłączały na podstawie art. 92b ust. 1 oraz art. 92c u.t.d. jej odpowiedzialność za naruszenia ujawnione w trakcie kontroli drogowej.
Jednakże w celu wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego, organ II instancji pismem z dnia [...] r. wezwał Spółkę do nadesłania wyszczególnionych w piśmie dokumentów m.in. wszelkiej dokumentacji świadczącej o fakcie zorganizowania i przeprowadzania przez Spółkę, jako przedsiębiorcę, szkoleń zatrudnionych kierowców z zakresu obsługi tachografów oraz przepisów regulujących zasady wykonywania transportu drogowego i wszelkich materiałów świadczących o fakcie wdrożenia przez Spółkę systemu bieżącej kontroli i nadzoru nad sposobem wykonywania przewozów drogowych przez kierowców, a zwłaszcza ich czasu pracy.
Przesyłka listowa zawierająca powyższe pismo była dwukrotnie awizowana jednak nie została przez Spółkę odebrana.
Pismem z dnia [...] r. organ II instancji poinformował stronę o możliwości wypowiedzenia się odnośnie dowodów i materiałów zebranych podczas przeprowadzonego postępowania odwoławczego. Jak wynika ze zwrotnego potwierdzenia odbioru powyższe pismo strona odebrała, jednak do dnia wydania zaskarżonej decyzji nie odpowiedziała na nie.
W pełni podzielić należy w konsekwencji ocenę organu odwoławczego, że skarżąca ani w postępowaniu przed Naczelnikiem Urzędu Celnego, ani też w postępowaniu odwoławczym nie przedstawiła żadnych dowodów pozwalających na zastosowanie wobec niej cytowanych wyżej regulacji określonych w art. 92b. ust. 1 u.t.d. zwalniających ją z odpowiedzialności z tytułu naruszenia przepisów o zakresie czasu prowadzenia pojazdu, obowiązkowych przerw i odpoczynków, a jednocześnie skarżąca w żaden sposób nie wykazała, że nie miała wpływu na ujawnione ww. naruszenia, ani też nie udowodniła, że naruszenia te nastąpiły na wskutek okoliczności, których nie mogła przewidzieć, co pozwoliłoby na zastosowanie przepisów art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d.
Wręcz przeciwnie, zarówno okoliczności dokonanych przez kierowcę naruszeń, ich waga (przekroczenie dopuszczalnego czasu prowadzenia pojazdu i posłużenie się, w celu zafałszowania danych, cudzą kartą jak słusznie wskazuje organ II instancji to jedne z najpoważniejszych naruszeń przewidzianych w ustawie), jak też argumentacja zawarta w odwołaniu i skardze powodują, iż sytuacja w Spółce w zakresie organizacji pracy, dyscypliny, w tym nadzoru nad pracownikami jawi się wysoce niepokojąco. To, że jak wynika z odwołania i skargi, Prezes Zarządu Spółki nie dopatruje się niczego nagannego w fakcie posłużenia się przez kierowcę cudzą kartą aby zamaskować okresy swej aktywności i wywodzi, że wykroczeniem byłoby dopiero gdyby jeszcze inne nieuprawnione osoby tej samej karty używały, fakt, iż jego zdaniem kierowca nie musi rejestrować dzielącego okresy prowadzenia pojazdu w ramach jednego przewozu okresu odpoczynku jednoznacznie dowodzą tolerancji kierownictwa Spółki wobec naruszeń prawa, jakich dopuścił się kierowca, przecząc tym samym tezie o właściwej organizacji pracy i braku wpływu na zdarzenia, które miały miejsce, co uczyniłoby możliwym zastosowanie art. 92b lub przywołanego w skardze art. 92c u.t.d.
Podkreślenia wymaga w tym miejscu, że stosownie do ukształtowanej w tej mierze linii orzecznictwa, a także poglądów wypowiadanych w doktrynie, z uwagi na obiektywną odpowiedzialność przewoźnika za naruszenie sankcjonowanych karą pieniężną przepisów ustawy o transporcie drogowym, jak również jego odpowiedzialność za naruszenia przepisów, których dopuszcza się kierowca, niemożność przewidzenia zdarzeń lub okoliczności, dla uwolnienia się od odpowiedzialności na podstawie przepisu art. 92c ust. 1 pkt 1 lub 2 ustawy powinna być wykazana przez przewoźnika przy uwzględnieniu kryterium należytej staranności. Przedsiębiorca ma bowiem wpływ na to, czy zatrudniani przez niego kierowcy dopuszczają się naruszeń, nawet jeśli są one przez nich umyślnie zawinione. Wpływ ten polega, między innymi, na prowadzeniu odpowiednich szkoleń, dokonywaniu kontroli lub doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło – por. np. wyrok WSA w Poznaniu z dnia 13 czerwca 2014 r. sygn. akt III SA/Po 1661/13. Artykuł 92c ust. 1 pkt 1 ustawy odnosi się zatem do wyjątkowych sytuacji i to takich, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności, w tym w zakresie doboru kadr i nadzoru nad pracownikami nie był w stanie przewidzieć por. np. wyrok WSA w Krakowie z dnia 5 czerwca 2014 r. sygn. akt III SA/Kr 1237/13. To na przedsiębiorcy ciąży bowiem obowiązek ustalenia, czy zatrudniani przez niego kierowcy dopuszczają się naruszeń i to jego obciążają negatywne konsekwencje zaniedbań, zaniechań lub działań świadomych tych osób, konsekwencją których jest poniesienie odpowiedzialności finansowej. Wskazane w art. 92c ustawy przesłanki egzoneracyjne odnoszą się do zatem jedynie do okoliczności o charakterze obiektywnym, a więc takich, których przy najdalej idących staraniach przedsiębiorca nie mógł i nie był w stanie przewidzieć – por. np. wyrok WSA w Opolu z dnia 2 maja 2014 r. sygn. akt II SA/Op 186/14. Dla zwolnienia się z odpowiedzialności przedsiębiorca musi zatem wykazać, że dołożył należytej staranności, czyli uczynił wszystko, czego można od niego rozsądnie wymagać organizując przewóz, a jedynie wskutek jakichś nadzwyczajnych, nieprzewidywalnych okoliczności lub zdarzeń doszło do naruszenia przepisów prawa. W niniejszej sprawie żadnych takich obiektywnych, nieprzewidywalnych, nadzwyczajnych okoliczności skarżąca nie wykazała, podzielić należy zatem przekonanie organów, iż nie wykazała tym samym istnienia przesłanek, o których mowa w art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy. Przesłanki te nie obejmują bowiem ryzyka osobowego pracodawcy. Jego rzeczą jest bowiem taki dobór kadr i taki nad nimi nadzór aby kierowcy naruszeń prawa nie dokonywali. Fakt zaś, iż zatrudniony w firmie kierowca, w przekonaniu, że termin dostawy jest napięty, uznał, że może złamać prawo i posłużył się cudzą kartą, notabene osoby w firmie niezatrudnionej, aby zamaskować wydłużenie okresu aktywności i skrócenie czasu odpoczynku, nie dowodzi właściwej organizacji przewozu, właściwego doboru kadr i właściwego nadzoru.
W konsekwencji poprawnie organ I instancji wymierzył przedsiębiorcy karę pieniężną, prawidłowo też organ odwoławczy utrzymał rozstrzygnięcie to w mocy. Decyzja o nałożeniu kary ma bowiem charakter decyzji związanej, co oznacza że organ administracyjny nie działa w ramach uznania administracyjnego. Przy stwierdzeniu naruszenia obowiązków lub warunków wykonywania przewozu drogowego organ administracyjny - co do zasady - zobowiązany jest do nałożenia kary pieniężnej w wysokości określonej w załącznikach do ustawy. Postępowania obydwu organów prowadzone były wnikliwie, wykazały wszystkie istotne dla sprawy okoliczności faktyczne i prawne, a zaskarżona w sprawie decyzja została obszernie uzasadniona, zawierając wszystkie wymagane przepisami elementy.
Istotnie natomiast, jak przyznaje się w odpowiedzi na skargę, zarówno organ I, jak też II instancji w swych rozstrzygnięciach powołali się na uchylony z dniem 2 marca 2015 r. art. 15 ust. 2 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85, który to przepis został zastąpiony przepisem art. 34 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014. Z uwagi jednak na analogiczne brzmienie obydwu norm, regulujących w identyczny sposób ustanowione w nich konstrukcje, zdaniem Sądu nie stanowi to uchybienia mogącego wpłynąć na rozstrzygnięcie sprawy, o którym mowa w art. 145 § 1 pkt 1 lit. a/ p.p.s.a.
W konsekwencji przedstawionych wyżej wywodów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach nie uwzględnił skargi i na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło