VII SA/Wa 689/18
WyrokWSA w Warszawie2018-12-05
Skład orzekający: Jadwiga Smołucha, Joanna Gierak-Podsiadły, Bogusław Cieśla
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego prawidłowo odmówił skreślenia budynku z rejestru zabytków, mimo jego katastrofalnego stanu technicznego i opinii wskazujących na utratę autentyzmu?Ratio decidendi
Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego naruszył przepisy postępowania administracyjnego, w szczególności art. 80 k.p.a., poprzez dowolną ocenę materiału dowodowego. Organ nie odniósł się w sposób wyczerpujący do opinii NID i ekspertyzy technicznej, które wskazywały na utratę autentyzmu zabytku w wyniku koniecznych prac remontowych. Zaskarżona decyzja jest przedwczesna, ponieważ organ nie wykazał, że mimo zniszczeń, budynek nadal posiada wartości zabytkowe, a prace remontowe nie spowodują utraty jego autentyzmu.Stan faktyczny
Skarżąca spółka z o.o. wniosła o skreślenie budynku z rejestru zabytków ze względu na jego zły stan techniczny i brak wartości. Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego odmówił skreślenia, uznając, że budynek nadal posiada wartości zabytkowe, a jego zły stan wynika z zaniedbań właścicieli. Sąd administracyjny uchylił decyzję Ministra, stwierdzając naruszenie przepisów postępowania i dowolną ocenę dowodów, w szczególności opinii i ekspertyz wskazujących na utratę autentyzmu obiektu.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz zasądził od Ministra na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jadwiga Smołucha, , Sędzia WSA Joanna Gierak-Podsiadły (spr.), Sędzia WSA Bogusław Cieśla, Protokolant sekr. sąd. Anna Tomaszek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 grudnia 2018 r. sprawy ze skargi [...] spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w [...] na decyzję Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia [...] lutego 2018 r. znak: [...] w przedmiocie odmowy skreślenia z rejestru zabytków I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. zasądza od Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego na rzecz [...] spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w [...] kwotę 680 (sześćset osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Przedmiotem skargi [...] sp. z o.o. z siedzibą w [...] ("skarżąca") jest decyzja Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego ("Ministra") z [...] lutego 2018 r., znak: [...], o odmowie skreślenia zabytku z rejestru zabytków, wydana w następującym stanie sprawy:
Decyzją z [...] października 1992 r., znak: [...], Wojewódzki Konserwator Zabytków w [...] wpisał do rejestru zabytków, pod numerem [...], murowany budynek mieszkalny przy ul. [...] w [...], pochodzący z lat 1877-1878. W uzasadnieniu tej decyzji wskazano, że piętrowa kamienica z mansardowym dachem, należąca pierwotnie do [...], jest jednym z pierwszych domów murowanych powstałych przy ulicy [...], a zarazem cennym reliktem XIX-wiecznej zabudowy czynszowej i robotniczej na terenie [...]. Granice wpisu do rejestru zabytków oznaczone zostały na załączniku graficznym, stanowiącym integralną część ww. decyzji.
Pismem z 1 lutego 2017 r. skarżąca (jako właściciel) wystąpiła z wnioskiem o skreślenie z rejestru zabytków ww. budynku. Wniosek uzasadniła znacznym stopniem zniszczenia zabytku, powodującym zagrożenie dla bezpieczeństwa ludzi i mienia oraz faktem, że nie przedstawia on żadnych wartości o charakterze historycznym lub naukowym, a nigdy nie przedstawiał wartości architektonicznych (artystycznych).
Minister, pismem z 15 marca 2017 r., zwrócił się do Narodowego Instytutu Dziedzictwa ("Instytut") z prośbą o wydanie specjalistycznej opinii w sprawie zasadności wniosku o skreślenie z rejestru zabytków przedmiotowego budynku.
W opinii Instytutu z [...] maja 2017 r. stwierdzono m.in., że przedmiotowy obiekt wzniesiony został jako skromny dom mieszkalny z oficyną (nieobjętą ochroną konserwatorską), który przetrwał okres II wojny światowej jako jedyny w kwartale ulic: [...]. Już w momencie wydania decyzji o wpisie do rejestru zabytków budynek znajdował się w złym stanie zachowania, gdyż prawdopodobnie od lat 50. XX w. nie prowadzono przy nim robót remontowych. W toku oględzin, przeprowadzonych w dniu 8 maja 2017 r., stwierdzono, że stan zachowania budynku przy ul. [...] w [...] uległ znacznemu pogorszeniu w przeciągu ostatnich lat. Budynek pozbawiony jest obecnie mansardowego dachu, który uległ zawaleniu, konstrukcja kominów jest naruszona, ściany obwodowe mają poziome i pionowe spękania, znaczne ubytki cegieł oraz tynku, a w dolnych partiach widoczne są zacieki wynikające z braku izolacji. Rysy i pęknięcia występują też w obrębie nadproży okiennych. Ceglany przejazd bramny jest podstemplowany, jednak w jego sklepieniu występują wyrwy. Wnętrze budynku jest zniszczone z powodu pożarów oraz przenikania opadów atmosferycznych, a stropy są częściowo zawalone. W opinii Instytutu pogorszenie się stanu zachowania budynku doprowadziło do znacznego zubożenia jego wartości, posiadanych w momencie wpisu do rejestru zabytków, jednak w dalszym ciągu pozostaje on reliktem XIX-wiecznej zabudowy czynszowej i robotniczej na terenie [...], zachował bowiem część autentycznej substancji zabytkowej i część rozwiązań materiałowych stosowanych w XIX w. Bez zmian pozostał także zasadniczy obrys budynku, artykulacja ścian obwodowych (za wyjątkiem kondygnacji poddasza), skromny detal i częściowo jeszcze czytelny rozkład wnętrz. Podkreślono jednak konieczność wykonania ekspertyzy budowlanej, celem określenia możliwości zachowania autentycznej substancji budowlanej.
Minister pismem z 8 września 2017 r. zwrócił się do rzeczoznawcy budowlanego o specjalności konstrukcyjno-budowlanej, dr. inż. [...], o sporządzenie ekspertyzy technicznej, mającej na celu określenie stanu zachowania autentycznej substancji zabytkowej przedmiotowego budynku oraz dokonania oceny możliwości przeprowadzenia remontu tego obiektu z zachowaniem ww. substancji.
Na podstawie oględzin, przeprowadzonych w dniu 16 października 2017 r., analizy stanu technicznego oraz wykonanych obliczeń rzeczoznawca sporządził ekspertyzę z [...] listopada 2017 r., w której stwierdzono, że przedmiotowy obiekt znajduje się w stanie ruiny. Bryła budynku pozbawiona jest sztywności przestrzennej, ponieważ zachowane ściany nie mają (w wyniku zawalenia) poziomego usztywnienia tarczami stropów, które są współodpowiedzialne za przenoszenie sił poziomych działających na budynek. Poważne zagrożenie stwarzają też wolnostojące trzony kominowe w partii powyżej poziomu piętra. Ich niekontrolowane zawalenie może spowodować uszkodzenia ścian i tym samym kolejną katastrofę budowlaną. Pozbawione dachu wnętrze budynku zalewane jest wodami opadowymi, natomiast stałe zawilgocenie sprzyja porażeniu biologicznemu i stałej degradacji elementów i ustrojów budowlanych.
Rzeczoznawca podkreślił, że ze względu na aktualny awaryjny stan techniczny konieczne jest niezwłoczne przeprowadzenie doraźnych robót zabezpieczających, mających na celu usunięcie zagrożenia dla bezpieczeństwa publicznego.
Minister stwierdził, że wskazane w art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz. U. z 2017 r., poz. 2187) przesłanki skreślenia zabytku z rejestru zostały określone przez ustawodawcę w sposób wyczerpujący i nie jest możliwe dokonanie tego skreślenia z przyczyn innych niż wskazane w powołanym przepisie. Oceniając, czy w odniesieniu do konkretnego zabytku, lub jego części, zaistniały przesłanki do skreślenia z rejestru, organ jest zobowiązany wziąć pod uwagę przedmiot ochrony, powody objęcia ochroną danego obszaru lub obiektu oraz jego aktualny stan zachowania.
Organ odwoławczy podniósł też, że wykładnia literalna art. 13 ust. 1 ww. ustawy wskazuje, że pierwszą z przesłanek uzasadniających skreślenie zabytku z rejestru (utrata wartości historycznej, artystycznej lub naukowej) należy odnosić do takiego zniszczenia obiektu, które nastąpiło już po wpisie do rejestru zabytków, a wskutek którego obiekt ten utracił swoją wartość zabytkową, jaką posiadał w momencie objęcia go tą formą ochrony. Natomiast pod pojęciem "nowych ustaleń naukowych", podważających wartość zabytkową obiektu uznaną w decyzji o wpisie do rejestru zabytków (druga przesłanka), należy rozumieć takie dane i informacje o obiekcie, które nie były znane organowi ochrony zabytków w dacie wydania takiej decyzji, a które rzutują na ocenę jego wartości będących podstawą wpisu.
W ocenie Ministra z materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie wynika, że w stosunku do przedmiotowego budynku nie zachodzą ww. przesłanki, uzasadniające skreślenie go z rejestru zabytków, ponieważ pomimo znacznego stopnia zniszczenia, obiekt ten nie utracił wartości, dla których został wpisany do tego rejestru. Ponadto, od czasu wpisu do rejestru zabytków nie pojawiły się żadne nowe ustalenia naukowe, nieznane organowi w dniu wydania decyzji, które w jakikolwiek sposób podważyłyby wartość uznaną w decyzji o wpisie do rejestru zabytków.
Jak wynika ze znajdującej się w aktach sprawy karty ewidencyjnej zabytków architektury i budownictwa, sporządzonej dla przedmiotowego budynku w 1996 r., tj. 4 lata po wpisie do rejestru zabytków, stan obiektu już wtedy został określony jako wymagający przeprowadzenia kapitalnego remontu. Stwierdzono wówczas m.in. zawilgocenie fundamentów, zły stan ścian zewnętrznych i wewnętrznych, stropów oraz pokrycia dachu. Zdaniem Ministra oznacza to, że w chwili powzięcia decyzji o wpisie przedmiotowego budynku do rejestru zabytków organ ochrony zabytków musiał mieć świadomość złego stanu zachowania obiektu, jednak uznał, że ze względu na wartości zabytkowe ochrona tego obiektu leży w interesie społecznym. Ponadto, analiza aktualnego stanu faktycznego wykazuje, że pomimo znacznego stopnia zniszczenia przedmiotowy budynek w dalszym ciągu pozostaje nośnikiem ww. wartości zabytkowych. Z kolei obecny stan zachowania budynku jest wynikiem braku użytkowania oraz wieloletniego uchylania się przez kolejnych właścicieli od obowiązków nałożonych na nich przepisami prawa. Zaniechanie jakichkolwiek działań zachowawczych, polegających na systematycznym prowadzeniu robót budowlanych i prac konserwatorskich, skutkuje koniecznością przeprowadzenia generalnego remontu.
Organ odwoławczy stwierdził także, że obiekt znajdujący się nawet w bardzo złym stanie technicznym nie może zostać skreślony z rejestru jeżeli w swoim aktualnym kształcie zachowuje walory historyczne, artystyczne lub naukowe. Oznacza to, że zły stan zachowania nie stanowi nigdy bezpośredniej przesłanki do podjęcia działań z art. 13 ust. 1 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Celem postępowania prowadzonego w sprawie skreślenia zabytku z rejestru jest bowiem ustalenie, czy obiekt ten utracił wartości zabytkowe lub też ponowna ocena tych wartości w oparciu o nowe ustalenia naukowe.
Na koniec Minister odniósł się do opinii prof. [...] z [...] marca 2013 r., na którą powołała się skarżąca, wyjaśniając, że nie dotyczy ona w sposób bezpośredni przedmiotu niniejszego postępowania. Faktycznym celem rzeczonej opinii jest, zdaniem organu, podważenie zasadności objęcia przedmiotowego budynku ochroną konserwatorską, zaś przedmiotem postępowania w sprawie skreślenia zabytku z rejestru nie jest badanie prawidłowości decyzji o wpisie tego zabytku do rejestru zabytków. W powyższej opinii nie został natomiast podważony fakt, że przedmiotowy budynek stanowi relikt historycznej zabudowy czynszowej i robotniczej XIX-wiecznej [...], cenny przede wszystkim ze względu na to, że zachował się do czasów współczesnych i dokumentuje historię dzielnicy, a zarazem historię [...]. Autor nie powołał się na żadne nowe dowody, które poddawałyby w wątpliwość chociażby datowanie obiektu w kontekście jego roli dla rozpoznania i zrozumienia historii [...].
Zdaniem organu odwoławczego również opracowana na zlecenie skarżącej opinia prof. [...] nie wnosiła żadnych nowych ustaleń w sprawie, stanowiąc de facto powielenie argumentacji, zaprezentowanej w ww. opinii z 2013 r.
Na decyzję Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z [...] lutego 2018 r. skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, rezygnując z prawa do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, złożyła [...] sp. z o.o. z siedzibą w [...], wnosząc o jej uchylenie i zobowiązanie organu do niezwłocznego wydania decyzji skreślającej z rejestru zabytków przedmiotowy budynek.
Zaskarżonej decyzji skarżąca zarzuciła naruszenie:
1. prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.: art. 13 ust. 1 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, poprzez jego błędną wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie, skutkujące odmową skreślenia przedmiotowego budynku z rejestru zabytków w sytuacji, gdy wyczerpująco zgromadzony w sprawie materiał dowodowy w sposób kategoryczny potwierdza, że wskazany budynek uległ zniszczeniu w stopniu powodującym utratę jego i tak znikomej wartości historycznej a wartości artystycznej i naukowej budynek ten nigdy nie posiadał;
2. art. 80 k.p.a. w zw. z art. 6, 7, 8 i 11 k.p.a., poprzez dokonanie całkowicie dowolnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, skutkującej uznaniem, że w stosunku do ww. budynku nie zachodzą przesłanki uzasadniające skreślenie go z rejestru zabytków, w sytuacji gdy prawidłowa ocena materiału dowodowego, oparta o zasady logicznego rozumowania, reguły wnioskowania prawniczego, a w szczególności literalne brzmienie dokumentów, powinna doprowadzić organ do jednoznacznej konkluzji, że przedmiotowy budynek powinien zostać skreślony z rejestru zabytków z uwagi na śmierć techniczną oraz całkowitą utratę wartości pozwalających na uznanie go za zabytek.
W uzasadnieniu skargi wskazano m.in., że Minister wydał zaskarżoną decyzją mimo wiedzy, że budynek grozi zawaleniem (katastrofą budowlaną) oraz stanowi zagrożenie dla życia i zdrowia wielu osób. Skarżący podkreślił, że zaskarżone rozstrzygnięcie oparto na materiale dowodowym, który przemawia za koniecznością skreślenia przedmiotowego budynku z rejestru zabytków. Po pierwsze, w aktach sprawy znajdują się dokumenty wskazujące, że przedmiotowy budynek nie posiada żadnych walorów artystycznych, naukowych ani historycznych, które uzasadniałyby jego wpis do rejestru zabytków. Po drugie, znajdują się w nich także dokumenty wskazujące na katastrofalny stan techniczny budynku, którego dewastacja posunięta jest tak daleko, że nie ma możliwości jego odbudowania przy zachowaniu oryginalnej substancji obiektu oraz jego autentyzmu.
Odnosząc się zwłaszcza do dołączonych do akt administracyjnych opinii, skarżąca podkreśliła, że przedmiotowy budynek nie tylko nie posiada jakichkolwiek wartości historycznych, naukowych oraz artystycznych, ale też nie posiadał ich wcześniej, a więc wartości te nie mogły zostać utracone. Nie pojawiły się również jakiekolwiek publikacje, stwierdzające wartości historyczne, artystyczne i naukowe budynku. Natomiast degradacja budynku, która w 2012 r. określona została na 85,2%, pogłębia się i obecnie budynek jest w ruinie, a odbudowa spowodowałaby utratę jego autentyzmu, co pozostaje w sprzeczności z treścią wpisu do rejestru zabytków. W ocenie skarżącej zostały więc spełnione przesłanki wynikające z art. 13 ust. 1 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami.
Skarżąca podkreśliła też, że wnioski wynikające z ekspertyzy z [...] listopada 2017 r. (zleconej przez organ) korespondują z treścią protokołów oględzin nieruchomości z 2016 r., a także z ekspertyzami konserwatorskimi przedstawionymi przez skarżącą, potwierdzając przedstawione przez nią stanowisko, że przedmiotowy budynek utracił zdolność do zachowania autentyzmu substancji zabytkowej.
Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego – w odpowiedzi na skargę – wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko, przedstawione w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga okazała się zasadna.
Przedmiotem kontroli Sądu jest decyzja Ministra z [...] lutego 2018 r. znak: [...], o odmowie skreślenia z rejestru zabytków budynku mieszkalnego przy ul. [...] w [...], objętego ochroną konserwatorską na mocy decyzji z [...] października 1992 r. W decyzji tej organ przyjął, że nie wystąpiła w sprawie żadna z przesłanek wymienionych w art. 13 ust. 1 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, a wobec tego – nie jest możliwym uwzględnienie wniosku skarżącej (właściciela wskazanej nieruchomości), o skreślenie zabytkowego budynku z rejestru.
Zdaniem Sądu, decyzja ta jest co najmniej przedwczesna, albowiem argumentacja organu przywołana w jej uzasadnieniu nie wskazuje na to, aby organ orzekając w ten sposób wziął pod uwagę całość zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Dlatego też za zasadny Sąd uznał zarzut skargi dotyczący istotnego naruszenia art. 80, a także art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 13 ust. 1 ww. ustawy o ochronie zabytków.
Rozwijając tę ocenę Sąd zauważa, że zgodnie z wymienionym powyżej art. 13 ust. 1, zabytek wpisany do rejestru, który uległ zniszczeniu w stopniu powodującym utratę jego wartości historycznej, artystycznej lub naukowej albo którego wartość będąca podstawą wydania decyzji o wpisie do rejestru nie została potwierdzona w nowych ustaleniach naukowych, zostaje skreślony z rejestru. Z przepisu tego wynika, że skreślenie zabytku z rejestru zabytków możliwe jest w dwóch przypadkach, a spełnienie chociażby jednego z nich obliguje organ do wydania decyzji o skreśleniu.
Wobec uzasadnienia wniosku inicjującego niniejsze postępowanie, ale też poczynionych w jego toku ustaleń, szczególne znaczenie należało w niniejszej sprawie przypisać pierwszej z ww. przesłanek, w myśl której skreślenie zabytku z rejestru ma miejsce w sytuacji jego zniszczenia w stopniu powodującym utratę wartości prawnie chronionych. W orzecznictwie podkreśla się, że dla zaistnienia tej przesłanki konieczne jest stwierdzenie istnienia bezpośredniego związku przyczynowego pomiędzy faktem częściowego lub całkowitego zniszczenia obiektu wpisanego do rejestru a utratą przez ten obiekt ww. wartości. Zaznacza się też, że nie każde zniszczenie zabytku może doprowadzić do skreślenia tego zabytku z rejestru zabytków, a jedynie takie, z którym wiąże się dla tego obiektu całkowita, trwała i nieodwracalna utrata wartości zabytkowych (por. wyrok NSA z 7 lutego 2018 r., sygn. akt II OSK 896/16). Zważyć przy tym trzeba, że stosownie do art. 6 ust. 1 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, przedmiotem ochrony i opieki pozostają zabytki (w tym nieruchome) niezależnie od stanu swojego zachowania. Jak wskazał NSA w wyroku z 25 czerwca 2014 r. sygn. akt II OSK 182/13, ten ostatni przepis "(...) ma charakter ogólny i podlega zastosowaniu przy wykładni art. 13 ust. 1 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Dopóki zatem stopień zniszczenie obiektu zabytkowego nie osiągnie takiego rozmiaru, który nakazuje uznać, że obiekt ten nie przedstawia już żadnych wartości historycznych, artystycznych lub naukowych, albowiem nie da się go zachować, dopóty zabytek nie może zostać skreślony z rejestru zabytków." I dalej, w tym samym wyroku NSA dostrzegł, że "W tym kontekście jedynie techniczna możliwość zachowania obiektu zabytkowego w stanie pozwalającym na utrzymanie jego wartości zabytkowych ma charakter decydujący w sprawie skreślenia zabytku z rejestru zabytków".
Ten też aspekt miał istotne znaczenie w niniejszej sprawie. Jak wynika bowiem z opinii Narodowego Instytutu Dziedzictwa ("NID") z [...] maja 2017 r. (wykonanej na zlecenie Ministra), walory zabytkowe budynku przy ul. [...] w [...], zostały poważnie zubożone, choć nadal obiekt ten jest "reliktem zabudowy czynszowej i robotniczej na terenie [...]". Bez zmian został zasadniczy obrys budynku, artykulacja ścian zewnętrznych (z wyjątkiem kondygnacji poddasza), skromny detal i w części czytelny rozkład wewnętrzny. Jednocześnie w opinii tej wskazano, że część z zachowanych dotąd elementów "być może będzie musiała ulec wymianie", a aktualny zakres koniecznych do przeprowadzanie prac remontowych nie jest obecnie znany. "Trudno więc stwierdzić, czy konieczne do przeprowadzenia ewentualne prace remontowe polegałyby na całkowitej wymianie wszystkich ocalałych jeszcze dziś oryginalnych elementów." W konsekwencji w opinii tej stwierdzono, że jeżeli stopień zniszczenia zachowanej jeszcze autentycznej substancji budowlanej wymagałby jej całkowitej wymiany na nową, obiekt trwale utraciłby walory zabytkowe, które były podstawą jego wpisu do rejestru zabytków. Dlatego też NID w tej opinii -sporządzonej na potrzeby niniejszej sprawy- wskazał, że dopiero sporządzenie ekspertyzy konstrukcyjnej przez niezależnych ekspertów Ministra, umożliwi dokonanie oceny czy zachodzą przesłanki z cyt. powyżej art. 13 ust.1. Stąd też, jak wskazują na to akta sprawy, Minister zlecił wykonanie takiej opinii dr inż. [...] – Rzeczoznawcy Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w sprawie opieki nad zabytkami w dziedzinie architektura i budownictwo, zabezpieczenie techniczne zabytków w specjalności ekspertyzy techniczne zabytków architektury i budownictwa. W efekcie w poczet materiału dowodowego włączono ekspertyzę techniczną z [...] listopada 2017 r. sporządzoną przez ww. osobę. Wynika z niej, że "oryginalna substancja zabytkowa stanowiąca wartość autentyczności substancji i kształtu architektonicznego zabudowy występuje w zakresie ograniczonym do części konstrukcji budynku (...)", a także, że jedyną możliwą metodą zachowania obiektu byłaby rekonstrukcja brakujących elementów (w tym dachu, stropów, klatki schodowej, instalacji) oraz wzmocnienie i naprawa m.in. fundamentów i ścian nośnych; działanie takie spowodowałoby jednak "utratę wartości zabytkowych i waloru autentyzmu".
Organ orzekając w oparciu taki materiał dowodowy w uzasadnieniu decyzji, nie odnosząc się do ww. opinii, nie dokonując żadnej ich oceny, wskazał jedynie na to, że zabytkowy obiekt pomimo złego stanu zachowania, postępującej destrukcji, nadal posiada wartości, dla których został objęty wpisem do rejestru zabytków. Wprawdzie jest w znacznym stopniu zniszczony, ale to oznacza jedynie konieczność przeprowadzenia odpowiednich robót, co należy do obowiązków właściciela zabytku. Dodał jednocześnie, że z aktualnej ekspertyzy technicznej wynika, że remont zabytku z zachowaniem jego autentycznej struktury jest w dalszym ciągu możliwy. Na tej też podstawie organ przyjął, że nie wystąpiła pierwsza z przesłanek określonych w art. 13 ust. 1.
Zdaniem Sądu, ocena ta nie jest pełna, co więcej – oparta na dowolnej, a nie swobodnej ocenie dowodów.
Owszem, rację ma Minister akcentując w zaskarżonej decyzji, że zgodnie z treścią art. 80 k.p.a. organ ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona, jak również, że nie jest związany wnioskami zawartymi w opiniach lub ekspertyzach znajdujących się w aktach sprawy. Wskazując na powyższe, Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego nie zastosował się jednak do zasady uregulowanej w art. 80 Kodeksu. Nie oparł się bowiem na wszechstronnej ocenie całokształtu materiału dowodowego, dość pobieżnie traktując zwłaszcza dowody przeprowadzone na jego zlecenie. Nie odniósł się bowiem do tych dowodów; nie ocenił ani ich przydatności, ani wiarygodności. Nie uznał przy tym za konieczne żądania ich uzupełnienia.
Zważyć jednocześnie należy, że w okolicznościach sprawy (wynikających już choćby z treści wniosku inicjującego to postępowanie), Minister winien był ocenić, czy możliwym jest zachowanie zabytkowej kamienicy (jej elementów autentycznych), wobec konieczności wykonania przy tym obiekcie prac/robót budowlanych. Należy przy tym dostrzec, że z uwagi na katastrofalny stan budynku, na potrzebę przeprowadzenia postępowania w takim zakresie (tj. w kontekście wystąpienia przesłanki z art. 13 ust. 1 ustawy o ochronie zabytków związanej ze zniszczeniem zabytku a uzasadniającej wykreślenie jego z rejestru), zwrócił uwagę także WSA w Warszawie w wyroku z 9 listopada 2016 r., sygn. akt VII SA/Wa 2767/15, kontrolując decyzję Ministra w sprawie dotyczącej wykonania określonych robót budowlanych w tym budynku. Zatem, techniczna możliwość zachowania obiektu (w stanie pozwalającym na utrzymanie jego wartości), miała w tym przypadku istotne znaczenie, a organ oceniając to zagadnienie winien był przeprowadzić postępowanie dowodowe na tę okoliczność. Minister zlecił wprawdzie wykonanie ekspertyzy technicznej. Niemniej, na podstawie uzasadnienia zaskarżonej decyzji nie sposób przyjąć, aby rozstrzygnął w sprawie z jej uwzględnieniem i po dokonaniu jej analizy. Z ekspertyzy technicznej dr inż. [...] wynika bowiem, że zakres koniecznych do przeprowadzenia prac, w tym polegających na rekonstrukcji, pozbawi budynek "waloru autentyzmu". Pomimo takiego stwierdzenia, Minister orzekając w sprawie zaprezentował odmienne stanowisko. Mógł to uczynić (bo nie jest związany konkluzją wynikającą z opinii), ale obowiązany był wyjaśnić z czego powyższe wywodzi, a przy tym odnieść się do zgromadzonego materiału dowodowego, zwłaszcza do ww. ekspertyzy technicznej, stanowiącej zasadniczy dowód dla wyjaśnienia czy możliwym jest przeprowadzenie prac z jednoczesnym zachowaniem substancji zabytkowej przedmiotowego budynku. Brak takiej argumentacji uzasadnia postawienie organowi zarzutu istotnego naruszenia art. 80 k.p.a., a także art. 7 i art. 77 § 1 tej ustawy. Tym bardziej wówczas, gdy wg. rzeczoznawcy, który sporządził ww. ekspertyzę, wykonanie robót pozbawi zabytek wartości. Wprawdzie, osoba ta, nie mogła w sposób wiążący dla organu wypowiedzieć się w zakresie wystąpienia przesłanek z art. 13 ust. 1 ww. ustawy o ochronie zabytków, ale z pewnością mogła (i w tym też celu zlecono jej przygotowanie opracowania) ocenić, czy wobec konieczności przeprowadzenia w budynku prac, możliwym będzie zachowanie autentycznej substancji tego obiektu. Jeśli, zdaniem organu, wykonana ekspertyza nie pozwala na zajęcie jednoznacznego stanowiska, winna być uzupełniona; jeśli zaś zawiera sprzeczne "informacje", winna być zweryfikowana. Z pewnością jednak winna być sprawdzona z punktu widzenia logiki i zasad doświadczenia życiowego. Tego natomiast w niniejszej sprawie zabrakło. W konsekwencji, stanowisko organu nie znajduje oparcia w materiale dowodowym sprawy, wskazując tym samym na jego dowolność. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji brak jest bowiem rozumowania, w wyniku którego organ przyjął, że "remont" budynku nie spowoduje całkowitej utraty jego wartości.
Z powołanych przepisów k.p.a. wynika nakaz podjęcia przez organ wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, jak i nakaz wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego. Z dyspozycji art. 80 k.p.a. wynika zaś obowiązek dla organu dokonania oceny poszczególnych dowodów z osobna oraz wszystkich dowodów we wzajemnej ich łączności. Organ może poszczególnym dowodom odmówić wiary, ale dopiero po wszechstronnym ich rozpatrzeniu, wyjaśniając przyczyny takiej oceny. Dlatego też organ administracji publicznej zobowiązany jest do wskazania w uzasadnieniu swego rozstrzygnięcia, którym dowodom dał wiarę i dlaczego.
Naruszenie tych reguł w niniejszej sprawie doprowadziło -w ocenie Sądu- do wydania wadliwej decyzji. Nie sposób bowiem na podstawie uzasadnienia tego orzeczenia stwierdzić, w oparciu o jaki materiał dowodowy organ przyjął, że w sprawie nie ma miejsca pierwsza z przesłanek uregulowanych art. 13 ust. 1 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, związana z utratą wartości zabytkowych na skutek zniszczenia zabytku. Słusznie w efekcie skarżąca podniosła w skardze, że zaskarżona decyzja została wydana niejako "wbrew" materiałowi dowodowemu, który "wskazuje" na wystąpienie podstawy do skreślenia budynku z rejestru zabytku.
Podsumowując, Sąd w pełni zgadza się z organem, że postępowanie prowadzone w oparciu o art. 13 ust. 1 ww. ustawy nie może zmierzać do oceny decyzji wpisującej zabytek do rejestru, a ma służyć wyjaśnieniu, czy wystąpiła jedna z dwóch przesłanek uzasadniających skreślenie zabytku z rejestru.
Wobec tego, w kontekście ww. przepisu znaczenie mogą mieć tylko tego rodzaju zdarzenia, które miały miejsce po wpisie zabytku do rejestru zabytków, a wskutek których zabytek ten utracił swoją wartość zabytkową, jaką posiadał w momencie objęcia go tą formą ochrony.
Sąd zgadza się także z organem, że pod pojęciem "nowych ustaleń naukowych", podważających wartość zabytkową uznaną w decyzji o wpisie do rejestru zabytków, rozumieć należy takie dane i informacje, które nie były znane organowi w dacie wydania ww. decyzji, a które rzutują na ocenę jego wartości. Sąd w pełni akceptuje jednocześnie ocenę organu dokonaną w tym zakresie, z odniesieniem się do opinii prof. [...] i prof. [...], złożonych w postępowaniu przez skarżącą. Nie wynikają z nich bowiem żadne nowe dowody, które poddawałyby w wątpliwość chociażby datę powstania przedmiotowego budynku, a wobec tego – także jego znaczenie historyczne (jako zabudowy czynszowej i robotniczej XIX-wiecznej [...]).
Niemniej, o ile rację ma organ, że brak jest nowych ustaleń naukowych podważających wartość zabytkową budynku przy ul. [...] w [...], o tyle nie można przyjąć, aby ocena tego organu w kontekście utraty przez ten obiekt wartości chronionych z uwagi na jego znaczne zniszczenie, była prawidłowa.
W tym też zakresie, zdaniem Sądu, sprawa powinna być raz jeszcze przez organ rozpatrzona, z uwzględnieniem całokształtu materiału dowodowego i rozważeniem konieczności jego uzupełnienia, wobec wniosków sformułowanych w opinii NID, jak i w ekspertyzie technicznej z [...] listopada 2017 r. oraz wobec treści tej ostatniej (w której to z jednej strony wskazuje się na zakres możliwych do przeprowadzenia prac, obejmujących m. in. mury, z drugiej wywodzi o całkowitej utracie w ten sposób wartości zabytkowych i waloru autentyzmy). Ponowna ocena, z odniesieniem się do wszystkich dowodów, winna znaleźć odzwierciedlenie w uzasadnieniu wydanego następnie rozstrzygnięcia, stosownie do treści art. 107 § 3 k.p.a.
Z tych też przyczyn, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c i art. 200 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.), Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, jak w sentencji.
Z uwagi na charakter stwierdzonego w sprawie naruszenia, Sąd nie znalazł podstaw do zastosowania w sprawie przywołanego w skardze art. 145a ww. ustawy.
Ustalając wysokość kosztów postępowania, Sąd wziął natomiast pod uwagę wysokość wpisu i koszty zastępstwa procesowego; te ostatnie Sąd ustalił w oparciu o § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r., poz. 265), uznając jednocześnie wniosek pełnomocnika skarżącej zgłoszony na rozprawie o przyjęcie opłaty w stawce podwyższonej, za nieuzasadniony. Sąd uznał bowiem, że w sprawie nie wystąpiła żadna z sytuacji określonych w § 15 ust. 3 ww. rozporządzenia (w tym dotycząca wkładu pracy radcy prawnego w przyczynienie się do wyjaśnienia okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy). Sąd przyjął przy tym, że to, iż strona wkłada wysiłek większy lub mniejszy w zwalczanie decyzji organu, nie jest podstawą do "miarkowania" wynagrodzenia pełnomocnika skarżącej. Zwłaszcza w sytuacji, gdy sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło